II SA/Po 369/11

WyrokWSA w Poznaniu2011-08-04

Skład orzekający: Barbara Drzazga, Jakub Zieliński, Tomasz Świstak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba będąca właścicielem nieruchomości rolnej o powierzchni przekraczającej 2 ha przeliczeniowe, która została wniesiona do rolniczej spółdzielni produkcyjnej i jest przez nią użytkowana, może być uznana za osobę bezrobotną?
Ratio decidendi
Decyzja o odmowie uznania za osobę bezrobotną została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, ponieważ organy administracji nie ustaliły precyzyjnie powierzchni użytków rolnych w przeliczeniu na hektary przeliczeniowe. Samo posiadanie nieruchomości rolnej o powierzchni przekraczającej 2 ha przeliczeniowych, nawet jeśli jest ona użytkowana przez spółdzielnię, uniemożliwia uzyskanie statusu bezrobotnego, jednakże dokładne ustalenie tej powierzchni jest kluczowe dla prawidłowego zastosowania prawa materialnego.
Stan faktyczny
H. Ch. zwrócił się do Powiatowego Urzędu Pracy o status bezrobotnego po zwolnieniu z Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej. Urząd odmówił uznania go za bezrobotnego, wskazując, że jest właścicielem nieruchomości rolnej przekraczającej 2 ha przeliczeniowe. Wojewoda Wielkopolski utrzymał tę decyzję w mocy. H. Ch. złożył skargę do WSA, argumentując, że mimo własności ziemi, faktycznie jej nie posiada, ponieważ jest ona użytkowana przez spółdzielnię, a on sam jest pozbawiony środków do życia. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję z powodu naruszeń proceduralnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Wielkopolskiego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędziowie Sędzia WSA Jakub Zieliński Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant St. sekretarz sądowy Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 04 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi H. Ch. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] 2011 r. Nr [...] w przedmiocie statusu bezrobotnego; uchyla zaskarżoną decyzję W dniu 12.01.2011r. do Powiatowego Urzędu Pracy w K. wpłynęło pismo H. Ch., w którym zwrócił się z prośbą o "wyjaśnienie sprawy bezrobotnego którego zgłosiłem pod koniec roku 2010 w grudniu co nastąpiło po zwolnieniu mnie z członka RSP-P. , gdzie pracowałem przez 30 lat do 17 grudnia 2011 r. z powodu mego zwolnienia domagam się przyjęcia mnie według statutu pracy i praw na osobę bezrobotną według statutu w Powiatowym Urzędzie Pracy w K....". W dniu 17.01.2011r. wpłynęło do Powiatowego Urzędu Pracy w K. pismo Zarządu Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w P. informujące, że "grunty Pana Ch. od dnia zakupu ze Spółdzielni, tj. dnia 17 grudnia.1992 r. w myśl Prawa Spółdzielczego i Statutu zostały wniesione do spółdzielni i użytkowane będą do zakończenia zbiorów, to jest do września 2011 r. Pan H. Ch. jest właścicielem gruntów o powierzchni 7.55.38 ha (hektary przeliczeniowe - 8.32.46). Za dzierżawione grunty Spółdzielnia wypłaca rentę gruntową i ekwiwalent za działkę. W sierpniu 2010 r. renta i ekwiwalent za działkę został wypłacony w kwocie 3045,54 zł (słownie: trzy tysiące czterdzieści pięć złotych 54/100). Wykreślenie Pana H. Ch. z członka spółdzielni nastąpiło z dniem 17.12.2010 r." W dniu 31 stycznia 2011 r. H. Ch. przedstawił w Urzędzie Pracy w K. wypisy z rejestru gruntów z dnia 22 grudnia 2010 r. i z dnia 28 grudnia 2010 r. wydane przez Starostwo Powiatowe w K. Wydział Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami, z których wynikało, iż jest wspólnie z żoną M. Ch. właścicielem działki o numerze ewidencyjnym [...] o powierzchni 1.34 ha oraz działki o numerze ewidencyjnym [...] o powierzchni 0.2643 ha. W dniu 7 lutego 2011 r. H. Ch. przedłożył w Urzędzie Pracy w K. kolejne dokumenty, w tym odpis z księgi wieczystej KW Nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w K. Wydział V Ksiąg Wieczystych, stan na dzień 16 września 2008 r., potwierdzający że właścicielami nieruchomości obejmującej działki nr [...] i nr [...] o łącznej powierzchni 7.55.38 ha są H. Ch. oraz jego żona M. Ch. w ramach wspólności ustawowej małżeńskiej, kopię zawiadomienia z dnia 16 stycznia 2009 r. wystawionego przez Sąd Rejonowy w K. Wydział V Ksiąg Wieczystych dotyczącego sprostowania wpisów w dziale I i II księgi wieczystej KW Nr [...] poprzez wskazanie innych numerów działek składających się na objętą tą księgą nieruchomość małżonków H. i M. Ch. (numeracja po sprostowaniu to działka nr [...] obręb 0019 oraz działki nr [...] i nr [...] obręb 0001 o powierzchni łącznej 7.55.38 ha) oraz wypisy z rejestru gruntów rolnych z dnia 2 czerwca 2008 r., z których wynikało, iż jest wraz z żoną właścicielem działki nr [...] o powierzchni 5.7595 ha oraz działki nr [...] o powierzchni 1.3400 ha. Decyzją z dnia [...] 2011 r., znak: [...], działający z upoważnienia Starosty K. Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w K. orzekł o odmowie uznania H. Ch. za osobę bezrobotną. W uzasadnieniu decyzji opisano przebieg postępowania w sprawie i streszczono zgromadzone w aktach dokumenty oraz wskazano, że H. Ch. nie może być uznany za osobę bezrobotną w myśl art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, gdyż jest on właścicielem nieruchomości rolnej o powierzchni przekraczającej 2 ha przeliczeniowe. Z decyzją powyższą nie zgodził się H. Ch., który w terminie prawem przewidzianym wywiódł odwołanie, w którym podniósł, że choć wraz z żoną jest właścicielem ziemi rolnej oraz bagien - 7.55.38 ha, to Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w P. ziemi nie chce oddać ani ubezpieczyć go i żony w ZUS-ie czy KRUS-ie, a bierze dopłaty z Unii Europejskiej, korzysta z urodzajów i dochodów z tej ziemi. Nadto podniósł, że od października 2010 nie otrzymuje z Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w P. wynagrodzenia ani chorobowego i jest bez ubezpieczeń społecznych, przez co wraz z żoną nie może korzystać z opieki lekarskiej. Odwołujący wskazał nadto, że jeżeli Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w P. wyda mu natychmiast ziemię sporną to jest 7.55.38 ha to przestanie być osobą bezrobotną, a do chwili wydania spornej ziemi jest bez pracy, a więc jest osobą bezrobotną. Decyzją z dnia [...] 2011 r. Wojewoda Wielkopolski orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ II instancji wskazał, że przedstawione dokumenty w sposób jednoznaczny potwierdzają, iż H. Ch. jest właścicielem gruntów rolnych przekraczających 2 ha przeliczeniowe. Wojewoda wskazał nadto, iż mimo że grunty rolne o powierzchni 7.55.38 ha (8.32.46 ha przeliczeniowe) jakich właścicielem jest H. Ch. zostały wniesione do Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w P. i są obecnie przez nią użytkowane, to pozostał on jednak ich właścicielem, a to w myśl ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy uniemożliwia posiadanie statusu osoby bezrobotnej. Zgodnie bowiem z art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy osobą bezrobotną nie może być osoba, która jest właścicielem lub posiadaczem samoistnym lub zależnym nieruchomości rolnej, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, z póź. zm.), o powierzchni użytków rolnych przekraczającej 2 ha przeliczeniowe lub nie podlega ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu stałej pracy jako współmałżonek lub domownik w gospodarstwie rolnym o powierzchni użytków rolnych przekraczającej 2 ha przeliczeniowe. Z decyzją powyższą nie zgodził się H. Ch., który wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. W skardze H. Ch. przytoczył okoliczności zwolnienia go 17 grudnia 2010 r. z pracy w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w P., opisał stosunki panujące w jego byłym zakładzie pracy oraz po raz kolejny podniósł, iż 8 ha należącej do niego i jego żony ziemi nie pozostaje w jego władaniu, lecz we władaniu Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w P. Skarżący wskazał nadto na szereg przestępstw jakich w stosunku do jego osoby dopuścić się miały osoby kierujące Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną w P. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Wielkopolski wniósł o jej oddalenie powołując się na argumentację podniesioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w tym przede wszystkim na okoliczność, że art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy osobą bezrobotną nie może być osoba, która jest właścicielem lub posiadaczem samoistnym lub zależnym nieruchomości rolnej o powierzchni użytków rolnych przekraczającej 2 ha przeliczeniowe. Obecny na rozprawie w dniu 4 sierpnia 2011 r. skarżący podtrzymał skargę i wskazał, iż choć jest właścicielem ziemi to faktycznie jej nie ma, bo cały czas pozostaje ona we władaniu Spółdzielni, a on pozbawiony jest środków do życia. Nadto skarżący wskazał, że o przestępstwach popełnionych na jego szkodę zawiadamiał Policje i prokuraturę oraz, że wystąpił do sądu powszechnego z pozwami przeciwko Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w P. o zapłatę zaległego wynagrodzenia, odszkodowanie za wypadek przy pracy i o zwrot ziemi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie z powodów w niej podniesionych. Stosownie do art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., dalej P.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej, w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni się to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze. Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.). W pierwszym rzędzie zauważyć należy, iż w myśl art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, gdy w wyniku rozpoznania sprawy stwierdzi, iż ta jest prawidłowa. Podkreślić przy tym należy, iż w myśl zasady dwuinstancyjności wyrażonej w art. 15 K.p.a., organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę rozpatrzoną decyzją organu I instancji. W wyroku z dnia 23 marca 1996 r., sygn. akt SA/Wr 1996/95 (publ. ONSA 1997, Nr 1, poz. 35) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej sprawy, nie zaś na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Organ odwoławczy zobligowany jest zatem do ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Nadto organ odwoławczy działając zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.) i zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 K.p.a.) winien dokonać ponownej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu przed I instancją i w zależności od wyników tej oceny dokonać jego ewentualnego uzupełnienia i wydać stosowne orzeczenie. Fundamentalną zasadą postępowania administracyjnego wynikającą z art. 7 K.p.a. jest przy tym spoczywający na organie obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych kroków w celu dokładnego wyjaśnienia sprawy. Właściwe ustalenie stanu faktycznego - niezbędne dla prawidłowości podejmowanych rozstrzygnięć - wymaga z kolei wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego (art. 77 K.p.a.). Zauważyć wreszcie należy, iż ocena czy została dokonana właściwa wykładnia prawa materialnego i należyte zastosowanie przepisu, może nastąpić jedynie wtedy, gdy stan faktyczny sprawy jest niewadliwie ustalony. W niniejszej sprawie organy administracji nie sprostały wymogom procesowym określonym w przywołanych powyżej przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, albowiem nie zostało w toku postępowania precyzyjnie wyjaśnione, jaka jest powierzchnia użytków rolnych których właścicielem lub posiadaczem samoistnym jest H. Ch. oraz czy i które spośród tych użytków rolnych objęte są wspólnością łączną skarżącego i jego żony M. Ch. Podkreślenia wymaga bowiem, iż zgromadzona w aktach dokumentacja mająca walor dokumentów urzędowych (to jest wypisy z rejestru gruntów oraz odpis z księgi wieczystej i kopia zawiadomienia o sprostowaniu wpisów w księdze wieczystej) wystawione zostały na przestrzeni około 2,5 roku poprzedzających wydanie decyzji przez organ I instancji, a nadto zawierają wskazanie jedynie faktycznej powierzchni nieruchomości w nich wskazanych i sposobu ich użytkowania bez wskazania ilości tak zwanych hekatrów przeliczeniowych, które nieruchomości te obejmują. Jedynym znajdującym się w aktach sprawy dokumentem zawierającym wskazanie zarówno faktycznej wielkości nieruchomości rolnej stanowiącej własność H. Ch. jak i przypadających na tą nieruchomość hektarów przeliczeniowych jest informacja skierowana do Powiatowego Urzędu Pracy w K. przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w P. (k. 15 akt organu I instancji). Podkreślić jednakże należy, że informacja ta nie ma waloru dokumentu urzędowego, a więc nie podlega domniemaniu określonemu w art. 76 § 1 K.p.a., zgodnie z którym dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Wszelkie pisma Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w P., w tym także pismo z dnia 17 stycznia 2011 r. uznać zatem należy za dokumenty prywatne pochodzące od tej osoby prawnej. Kodeks postępowania administracyjnego nie zawiera wprawdzie przepisów o dokumentach prywatnych, to jednak przyjąć trzeba, iż dokument taki stanowi w postępowaniu administracyjnym (nie inaczej niż w postępowaniu cywilnym) dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokumenty prywatne stanowią zatem jedynie zupełny dowód na to, że zawarte w nich oświadczenia pochodzą od wystawcy, lecz nie przesądzają o zgodności zawartych w nich twierdzeń ze stanem faktycznym. W realiach niniejszej sprawy (obejmujących również niewątpliwy konflikt pomiędzy H. Ch., a Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną w P.) powyższe oznacza, iż informacja Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w P. nie powinna zostać przez organy administracji bezkrytycznie uznana za jedyny i wystarczający dowód tego, że H. Ch. nie spełnia kryterium określonego w art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. nr 99, poz. 1001 z 2004 r. ze zm.), tym bardziej, że nie zawiera ona podstawowych danych umożliwiających jej weryfikację takich jak wskazanie jakich działek gruntu informacja ta dotyczy, czy działki te są wyłączną własnością skarżącego, czy też są objęte współwłasnością oraz w jaki sposób dokonano przeliczenia faktycznego areału na hektary przeliczeniowe. Lakoniczność informacji udzielonej przez Rolniczą Spółdzielnią Produkcyjną w P., a w szczególności brak wskazania w niej oznaczeń działek wniesionych przez H. Ch. jako wkład do spółdzielni nie pozwala przy tym na stwierdzenie czy dotyczy ona tych samych nieruchomości co przedstawione przez stronę dokumenty, czy też innych areałów. Zauważyć w tym miejscu należy, iż instytucja hektara przeliczeniowego jest instytucją prawa podatkowego, a samo pojęcie określone zostało w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (tekst jednolity Dz. U. Nr 136, poz. 969 z 2006 r.). Analiza przepisów wskazanej powyżej ustawy pozwala na stwierdzenie, iż dokonanie przeliczenia powierzchni użytków rolnych na hektary przeliczeniowe jest zabiegiem skomplikowanym i wymagającym znajomości nie tylko przepisów ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (art. 4 ust. 1 pkt 1, ust. 4, ust. 5 i ust. 6 ustawy), lecz także wydanych na jej podstawie przepisów wykonawczych (art. 5 ust. 1 ustawy) i aktów prawa miejscowego (art. 5 ust. 2 i 3 ustawy). W tej sytuacji w ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę optymalnym sposobem ustalenia wielkości nieruchomości rolnej w przeliczeniu na hektary przeliczeniowe jest zwrócenie się z odpowiednim zapytaniem do właściwego miejscowo organu podatkowego, którym w podatku rolnym zgodnie z art. 6a ust. 4a ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym jest wójt (burmistrz, prezydent miasta). Dopiero precyzyjne ustalenie przez organ administracji jaka jest powierzchnia gospodarstwa rolnego H. Ch., jakie nieruchomości składają się na to gospodarstwo i czy całe gospodarstwo objęte jest wspólnością łączną pozwoli na dokonanie proceduralnie poprawnej subsumcji ustalonego stanu faktycznego względem normy prawnej regulującej przesłanki przyznawania danej osobie statusu osoby bezrobotnej. Wskazane powyżej uchybienia w prowadzeniu postępowania miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy albowiem sam fakt własności (posiadania) ziemi rolnej nie pozbawia osoby rejestrującej się w urzędzie pracy możliwości uzyskania statusu bezrobotnego. Uprawnienia takie wyklucza dopiero własność lub posiadanie nieruchomości o określonym obszarze hektarów przeliczeniowych. Zauważyć w tym miejscu należy, iż w ocenie sądu orzekającego w niniejszej sprawie prawidłowym jest pogląd prawny wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż w myśl art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy bycie właścicielem gruntów rolnych o powierzchni przekraczającej 2 ha przeliczeniowe mimo że grunty te zostały wniesione do rolniczej spółdzielni produkcyjnej i są obecnie przez nią użytkowane uniemożliwia uzyskanie statusu osoby bezrobotnej. Zauważyć bowiem należy, iż z treści art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy stanowiącego, że ilekroć w ustawie jest mowa o bezrobotnym oznacza to osobę, która nie jest właścicielem lub posiadaczem samoistnym lub zależnym nieruchomości rolnej, w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, o powierzchni użytków rolnych przekraczającej 2 ha przeliczeniowe, wynika w sposób jednoznaczny, iż ustawodawca nie różnicuje uprawnień do nabycia statusu osoby bezrobotnej w zależności od tego czy osoba ta sama użytkuje nieruchomość rolną, stanowiącą jej własność, czy też wydzierżawia ją innym podmiotom, a sam tytuł władania nieruchomością rolną i powierzchnia nieruchomości liczona w hektarach przeliczeniowych pozbawia właściciela (posiadacza samoistnego lub zależnego) atrybutu "bezrobotnego" w rozumieniu tej ustawy wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami. Analogiczny pogląd prawny był przy tym wyrażany w utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych w tym w na przykład w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 maja 2008 r., sygn. I OSK 1243/07, z dnia 14 maja 2008 r., sygn. I OSK 1225/07 i z dnia 9 kwietnia 1998 r., sygn. II SA 97/98 (wszystkie dostępne w Systemie Informacji Prawnej LEX). Odnosząc się do zarzutów i argumentów podniesionych w skardze zauważyć natomiast należy, iż są one bezzasadne w stopniu oczywistym, albowiem przedmiotem postępowania administracyjnego w badanej sprawie było tylko i wyłącznie przysługiwanie H Ch. statusu osoby bezrobotnej, dla którego to statusu bez jakiegokolwiek znaczenia pozostają podnoszone przez skarżącego okoliczności związane z przebiegiem zatrudnienia skarżącego w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w P. i zaprzestania przez niego pracy w tejże Spółdzielni oraz sporów majątkowych pomiędzy skarżącym, a tą spółdzielnią. Reasumując sąd uznał, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów procedury administracyjnej, to jest przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji wyroku. Podkreślić w tym miejscu należy, iż Sąd w żadnym stopniu nie przesądza tego jakiej treści decyzję ma wydać organ administracji, bowiem prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego może nastąpić jedynie wtedy, gdy postępowanie przeprowadzone zostało zgodnie z obowiązującą procedurą, a okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy rzeczą organu będzie wydanie decyzji po wyeliminowaniu wskazanych w niniejszym wyroku uchybień. Jednocześnie Sąd nie określił w wyroku czy i w jakim zakresie zaskarżona decyzja nie może być wykonana. W ocenie Sądu wykładnia celowościowa art. 152 P.p.s.a. prowadzi do wniosku, że przepis ten odnosi się do aktów lub czynności, które podlegają wykonaniu. Ratio legis niniejszego przepisu wskazuje, iż jego stosowanie ma zabezpieczyć stronę, której skarga została uwzględniona przed ewentualnym wykonaniem przez organ, przed uprawomocnieniem się wyroku, aktu uchylonego przez Sąd. Przez pojęcie wykonania aktu administracyjnego należy rozumieć spowodowanie w sposób dobrowolny lub doprowadzenie w trybie egzekucji do takiego stanu rzeczy, który jest zgodny z rozstrzygnięciem zawartym w danym akcie. Problem wykonania aktu administracyjnego dotyczy aktów zobowiązujących, ustalających dla ich adresatów nakazy lub zakazy, aktów, na podstawie których określony podmiot uzyskuje równocześnie uprawnienie i mocą którego zostają na niego nałożone obowiązki, oraz aktów, na podstawie których jeden podmiot jest do czegoś zobowiązany, a drugi wyłącznie uprawniony. W niniejszej sprawie Sąd uchylił decyzję Wojewody Wielkopolskiego utrzymującą w mocy decyzję Starosty Kościańskiego o odmowie uznania H. Ch. za osobę bezrobotną. Z uwagi zatem na charakter prawny uchylonego aktu organu administracji, który to akt ma charakter wyłącznie negatywny i nie wiąże się z nałożeniem na stronę jakiegokolwiek obowiązku, bądź przyznaniem uprawnienia, uznać należy, iż jako taki nie nadaje się on do wykonania (nie ma przymiotu wykonalności). W ocenie Sądu sposób sformułowania przez ustawodawcę art. 152 P.p.s.a. wyraźnie wskazuje, iż obligatoryjnym jest każdorazowe dokonanie przez sąd w przypadku uwzględnienia skargi na akt lub czynność oceny dopuszczalności ich wykonania, przepis ten nie przesądza jednakże w żaden sposób o treści rozstrzygnięcia, na co wskazuje sformułowanie, iż "sąd w wyroku określa, czy (...) zaskarżony akt lub czynność nie mogą być wykonywane". Stąd też nie znaleziono podstaw do orzekania w przedmiocie wykonania uchylonej decyzji w trybie art.152 P. p. s. a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło