II OSK 85/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-04-03

Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Jerzy Stelmasiak, Leszek Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia, uznając raport oddziaływania na środowisko za niewyczerpujący i niespójny, oraz czy prawidłowo ocenił stan faktyczny i zastosował przepisy prawa?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA, uznając, że WSA nieprawidłowo dokonał samodzielnej oceny merytorycznej raportu oddziaływania na środowisko, co wymaga wiedzy specjalistycznej. Sąd I instancji powinien był skierować sprawę do ponownego rozpoznania, zlecając weryfikację raportu biegłym, a także zbadać kwestię nieważności postępowania administracyjnego z uwagi na wcześniejsze rozstrzygnięcia dotyczące tej samej inwestycji. Ponadto, NSA wskazał na błędną wykładnię przepisów dotyczących protokołu z rozprawy otwartej oraz oceny zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej spółki PSWM Wielkopolska od wyroku WSA w Poznaniu, który uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy Duszniki. Decyzje te dotyczyły środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie farmy elektrowni wiatrowych. WSA uznał raport oddziaływania na środowisko za niewyczerpujący i niespójny, co doprowadziło do uchylenia decyzji administracyjnych. Spółka zarzuciła WSA naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu. Zasądził od skarżących solidarnie na rzecz PSWM Wielkopolska sp. z o.o. kwotę 400 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 3 kwietnia 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędziowie: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia del. WSA Leszek Kamiński Protokolant Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej PSWM Wielkopolska sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 września 2011 r. sygn. akt IV SA/Po 588/11 w sprawie ze skarg Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków oraz Stowarzyszenia "Pasikonik" na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 31 marca 2011 r. nr SKO-OŚ-405/310/10 w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu, 2. zasądza od Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków z siedzibą w Markach oraz Stowarzyszenia "Pasikonik" z siedzibą w Sarbii solidarnie na rzecz PSWM Wielkopolska sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu kwotę 400 (czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 28 września 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu skarg Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków i Stowarzyszenia Pasikonik uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu z dnia 31 marca 2011 r. i poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy Duszniki z dnia 4 listopada 2010 r. w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia 4 listopada 2010 r. Wójt Gminy Duszniki wydał dla PSWM Wielkopolska Spółki z o.o. (dalej inwestor) decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie i eksploatacji farmy elektrowni wiatrowych w gminie Duszniki, powiat szamotulski, woj. wielkopolskie. Wskazano, że przedsięwzięcie obejmuje budowę zespołu 65 turbin wiatrowych o mocy pojedynczej turbiny nie przekraczającej 2,5 MW (całkowita moc farmy nie może przekraczać 162,5 MW). Wysokość pojedynczej elektrowni nie może przekroczyć 150 m (pomiar od najwyżej położonego punktu fundamentów, przy maksymalnie wzniesionej łopacie wirnika). Turbiny zostaną posadowione na terenie Gminy Duszniki w obrębach geodezyjnych: Duszniki, Sędziny, Wierzeja, Grzebienisko, Sarbia, Sędzinko, Wilkowo, Brzoza. Ponadto przedsięwzięcie obejmuje: budowę bezobsługowej stacji elektroenergetycznej 110/30 kV (transformatorowej), tzw. GPZ FW Duszniki, zlokalizowanej na terenie Gminy Duszniki – obręb geodezyjny Duszniki, nr ewidencyjny działki 619/4, ułożenie linii kablowych 30 kV i światłowodów oraz kanalizacji teletechnicznej, budowę utwardzonych dojazdów do nieruchomości, placów manewrowych, remonty istniejących dróg dojazdowych. W zestawieniu tabelarycznym określono lokalizacje poszczególnych siłowni wg wskazanych współrzędnych w układzie odniesienia 1992. Odwołania od powyższej decyzji złożyło: Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków z siedzibą w Markach, Stowarzyszenie Pasikonik z siedzibą w Sarbii oraz Burmistrz Miasta i Gminy Buk. Decyzją z dnia 31 marca 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Poznaniu umorzyło postępowanie odwoławcze z odwołania Burmistrza Miasta i Gminy Buk oraz utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy po rozpatrzeniu dwóch pozostałych odwołań. Skargi na powyższą decyzję wniosło Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP) oraz Stowarzyszenie Pasikonik (dalej – skarżący). Uchylając zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił, że podstawę materialnoprawną w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2008 r. Nr 199, poz.1227 ze zm., dalej – ustawa środowiskowa) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz.U. z 2004 r. Nr 257, poz. 2573, dalej – rozporządzenie). Sąd I instancji podkreślił, że niewątpliwie inwestycja polegająca na budowie 65 turbin elektrowni wiatrowych w gminie Duszniki, stanowi przedsięwzięcie znacząco oddziaływujące na środowisko, dla którego wymagane było sporządzenie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko stanowił podstawowy dowód w sprawie i podlegał ocenie na podstawie art. 80 k.p.a. Zarówno organ I instancji, jak i organ II instancji dokonały oceny tego raportu i uznały go za prawidłowy. Sąd I instancji nie podzielił oceny dokonanej przez organy administracji. W ocenie Sądu I instancji sporządzony raport nie jest wyczerpujący, przekonujący i spójny, choć zawiera wymagane prawem informacje oparte na dostępnych danych literaturowych. Organ nie przeanalizował i nie ocenił dokładnie bezpośredniego i pośredniego wpływu danego przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne, zabytki, dostępność do złóż kopalin oraz wzajemne oddziaływania między tymi czynnikami. Ponadto organ nie przeanalizował możliwości oraz sposobów zapobiegania i ograniczania negatywnego oddziaływania na środowisko i wymaganego zakresu monitoringu. Sąd I instancji zauważył, że elektrownie mają zostać usytuowane na terenie otwartej przestrzeni, rozmieszczone nieregularnie na obszarze użytków rolnych. Tereny te są wykorzystywane obecnie pod uprawy rolne, łąki, pastwiska, lub sporadycznie stanowią nieużytki rolne, w większości przypadków umieszczone będą, w odległości nie mniejszej jak 400 m od najbliższej istniejącej zabudowy mieszkaniowej i zagrodowej. Sąd I instancji wskazał, że w dacie wydania przedmiotowej decyzji brak jest obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu objętego planowaną inwestycją. Ponadto farma elektrowni wiatrowych została tak zaplanowana, co nie wynika także bezpośrednio z raportu, żeby nie zostały przekroczone dopuszczalne normy hałasu w siedzibach mieszkalnych (raport wspomina o przekroczeniu poziomu hałasu w nocy w porze pomiędzy 22 a 6 rano, do czego się szczegółowo nie odnosi). Zespół elektrowni wiatrowych spowoduje zmianę krajobrazu naturalnego, zostaną poddane wycince drzewa, a uruchomienie 65 turbin wiatrowych na obszarze 33,78 ha będzie miało wpływ i oddziaływanie w zakresie zdrowia i życia mieszkańców (czego nie ujmuje raport). Ponadto konieczne będzie wykonanie prac związanych z wycinką drzew, o czym wspomina raport. Jednak konieczność wycinki drzew z powodzeniem można przewidzieć na etapie projektu i na etapie wykonywania raportu, stąd projekt ze wskazaniem konkretnych drzew przeznaczonych do wycinki powinien znaleźć się w raporcie. Pozwoliłoby to na wykonanie badań zarówno ornitologicznych jak i chiropterologicznych ustalających znaczenie poszczególnych drzew jako siedliska ptaków, ptasich gniazd czy dla nietoperzy i służące jako schronienie dla innych zwierząt, czego też w raporcie zabrakło. Ponadto Sąd I instancji wskazał, że przedsięwzięcie zlokalizowane będzie w niewielkiej odległości od innej dużej farmy wiatrowej, na terenie gminy Kuślin (liczącej 35 wiatraków), przygotowywanej przez innego inwestora. Z tego względu w raporcie dokonano analizy akustycznej dla równoczesnej eksploatacji obu przedsięwzięć, uwzględniając w ten sposób skumulowany efekt oddziaływania obu przedsięwzięć. Natomiast brak jest szczegółowego uwzględnienia zarówno skumulowanego efektu oddziaływania obu inwestycji na stan akustyczny środowiska, jak i skumulowanego oddziaływania elektrowni wiatrowych w ramach inwestycji w Dusznikach. Raport odnosi się w tej kwestii jedynie do stwierdzenia, że planowana farma wiatrowa w gminie Duszniki, w połączeniu z planowaną farmą w gminie Kuślin nie powinna powodować istotnego skumulowanego negatywnego oddziaływania na zasoby przyrodnicze, w tym sieć obszarów Natura 2000 (zgodnie z § 4 rozporządzenia). W ocenie Sądu I instancji, przy realizowaniu tak poważnych inwestycji w raporcie powinno być zamieszczone dokładne przeanalizowanie skumulowanego oddziaływania z najbliższymi turbinami znajdującymi się w odległości ok. 500 m od turbin planowanych do posadowienia na terenie gminy Kuślin, jak i z tymi znajdującymi się w obrębie gminy Duszniki. W celu weryfikacji poprawności raportu powinno w nim znaleźć się dokładne przeprowadzenie kontrolnych pomiarów hałasu zarówno na granicy terenów chronionych akustycznie, jak i poza nimi. W przypadku wystąpienia przekroczeń powinny nastąpić zmiany parametrów pracy turbin, które zapewnią zachowanie akustycznych standardów ochrony środowiska, bądź ograniczenie ilości elektrowni. Podwyższone poziomy hałasu będą bowiem emitowane na tereny obce przyległe do objętych inwestycją. Efekt podwyższonych poziomów hałasu może wpłynąć negatywnie na życie mieszkańców, jak i skutkować płoszeniem dziko żyjących zwierząt, w tym również gatunków objętych ochroną. Sąd I instancji zarzucił ponadto, że brak jest w raporcie dokładnego odniesienia się do tego, czy projektowana zmiana przeznaczenia terenu na elektrownie wiatrowe nie będzie miała wpływu na jakość wód powierzchniowych i podziemnych. W raporcie jest mowa jedynie o tym, że jakość tych wód się nie zmieni, ponieważ są to instalacje bezobsługowe, bez zapotrzebowania na pobór wody. Jednak budowa FEW może nieść ze sobą bezpośrednie zagrożenie skażenia bakteriologicznego i chemicznego wód podziemnych oraz gruntów. Ponadto może dojść do lokalnego zanieczyszczenia ziemi produktami ropopochodnymi, a tą drogą do zanieczyszczenia wód gruntowych, zaś duże ilości oleju izolacyjnego będą zagrażać środowisku i zdrowiu ludzi. W raporcie wskazano, że skala takiego zanieczyszczenia będzie minimalna, a jej skutki mogą być zlikwidowane na bieżąco. Brak jest jednak podania sposobów likwidacji zanieczyszczeń. W ocenie Sądu I instancji, nie można zatem jednoznacznie stwierdzić, że nie istnieje możliwość kumulowania się oddziaływań w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie, oraz że nie istnieje możliwość oddziaływania na obszary wymagające specjalnej ochrony ze względu na występowanie gatunków roślin i zwierząt lub ich siedlisk czy też siedlisk objętych ochroną i "formy ochrony przyrody". Sąd I instancji wskazał na nieścisłości raportu. Wskazał, że z jednej strony raport podnosi, iż w trakcie prac budowlanych może nastąpić w jednym sezonie wegetacyjnym zniszczenie szaty roślinnej – zasiewów rolniczych, po czym stwierdza, że prowadzona inwestycja nie spowoduje wystąpienia negatywnego wpływu na naturalną szatę roślinną w tym cenną florę. Ponadto podaje, że planowana inwestycja nie wpłynie negatywnie na cenne siedliska i siedliska gatunków roślin, dla ochrony których powołano obszary Natura 2000 w promieniu do 15 km. Z raportu wynika także, że w trakcie budowy wystąpi czasowe zwiększenie hałasu, co może prowadzić do oddziaływania na bytującą tam faunę. Także na taką sytuację może rzutować obecność (widok) pracujących ludzi i sprzętu. Jednak taka potencjalna sytuacja może wystąpić, lecz jej prawdopodobieństwo wydaje się być niewielkie – taką tezę potwierdzają dotychczasowe obserwacje prowadzone w obrębie innych realizowanych inwestycji, przy czym z raportu nie wynika o jakie inwestycje, na jakim terenie chodzi, z jakimi inwestycjami było robione porównanie. Ponadto raport z jednej strony wskazuje, że w trakcie budowy konstrukcji wież elektrowni wiatrowych mogą wystąpić przypadki zderzenia się z nimi lecących nocą ptaków. Z drugiej zaś podkreśla, że istnieje nieznaczne prawdopodobieństwo, aby prowadzone prace budowlane rzutowały istotnie na szlaki migracji fauny w tej części Wielkopolski, w tym na szlaki ponadregionalne i regionalne ptaków i nietoperzy. Na tym etapie nie wystąpią niekorzystne oddziaływania na faunę nietoperzy i dużych ssaków. Natomiast negatywne oddziaływania mogą wystąpić w przypadku prowadzenia prac związanych z posadowieniem infrastruktury technicznej. Wówczas negatywnego oddziaływania należy oczekiwać w stosunku do drobnych ssaków oraz płazów i gadów. W ocenie Sądu I instancji, raport w tym zakresie wykazuje dużą niespójność. Ponadto Sąd I instancji zakwestionował wskazanie w raporcie, że ewentualne przypadki znalezienia zwierząt w wykopach rozwiązywane powinno być poprzez wypuszczenie zwierząt z wykopu. Dalej raport podnosi, że w trakcie użytkowania farmy mogą wystąpić oddziaływania związane z hałasem, promieniowaniem elektromagnetycznym niejonizującym oraz świetlnym, a także oddziaływania na krajobraz naturalny i kulturowy. Hipotetycznie dojść może do zderzania się lecących zwierząt z konstrukcjami wież i śmigieł elektrowni wiatrowych. Nie jest również wykluczone wystąpienie nadzwyczajnego zdarzenia związanego z sytuacjami o znamionach klęski prowadzącymi do poważnej awarii technicznej lub wystąpienia awarii w trakcie pracy tych maszyn związanej z wadami konstrukcyjnymi lub materiałowymi. Także nie można wykluczyć, że w trakcie funkcjonowania tej instalacji nastąpi uszkodzenie podziemnych linii energetycznych wskutek prac ziemnych. Ponadto, nie można wykluczyć, że wystąpi zderzenie poruszającego się statku powietrznego z konstrukcją generatora. W ocenie Sądu I instancji, wszystkie te zagrożenia zostały w sposób mało przekonywujący przeanalizowane w uzasadnieniu decyzji, chociaż organ podkreślił, że w raporcie wskazano kierunki działań zaradczych, ratunkowych i ochronnych dla tych oddziaływań. Sąd I instancji zarzucił, że wbrew twierdzeniom organu dane te nie znajdują się w raporcie. Raport wskazuje również, że siłownie mogą rzucać okresowo cień, wywołując tzw. efekt cienia, bowiem siłownie wiatrowe z początku są obiektami obcymi w krajobrazie, jednak po jakimś czasie okoliczni mieszkańcy przyzwyczajają się do ich istnienia, a przy pewnej odległości "zlewają" się z otoczeniem. Sąd I instancji podkreślił, że organ powinien sprecyzować o jaką odległość chodzi, bowiem w ocenie Sądu I instancji trudno sobie wyobrazić sytuację, aby okoliczni mieszkańcy mogli przyzwyczaić się do będących w ruchu codziennie 65 turbin wiatrowych, oddalonych o 300 czy 500 m od zabudowań. W ocenie Sądu I instancji, ponieważ elektrownie wiatrowe nr 57, 56, 55 oraz 54 będą znajdować się w odległości od 200 do 500 m od autostrady A2, należy mieć na uwadze dodatkowo wystąpienie skumulowanego efektu dotyczącego emisji hałasu. Przeprowadzona analiza wskazała, że takie zagrożenie może wystąpić, jednak będzie się ono kumulowało w obrębie terenu, który nie jest chroniony akustycznie. Raport w żaden sposób nie precyzuje jak rozstrzygnięte będzie to zagrożenie i wynikające z niego uciążliwości. Zdaniem Sądu I instancji, sam monitoring poinwestycyjny, o którym raport wspomina nie rozwiąże problemu w sytuacji, kiedy turbiny wiatrowe zostaną już rozmieszczone, a inwestycja uruchomiona. Ponadto elektrownie będą widoczne z różnych miejsc gminy Duszniki oraz gmin ościennych i pracując będą elementem obcym w krajobrazie zaburzającym harmonię otoczenia i wątpliwe jest, żeby nawet z czasem taka ilość generatorów prądu przedmiotowej farmy korzystnie wpisała się w lokalny krajobraz. Analizując fotogramy (inwestor dokonał symulacji komputerowej terenów planowanych pod lokalizację FEW) Sąd I instancji stwierdził, że nie pozwalają one dokładnie na pokazanie w zarysie tej sytuacji i nie pozwalają na pełne oddanie tego oddziaływania. Wskazanie w raporcie, że odbiór walorów krajobrazowych jest sprawą bardzo indywidualną i subiektywną oraz zależną od wrażliwości odbiorcy, nie może czynić wystarczającej przesłanki do uznania raportu za precyzyjny i dokładny. W ocenie Sądu I instancji, o ile już po wybudowaniu farmy przeprowadzone pomiary stwierdzą, że ma miejsce przekroczenie norm hałasu, trudno będzie wówczas tryb pracy części elektrowni dostosować do obowiązujących norm i wydanych wcześniej decyzji. Tym bardziej że na podstawie przeprowadzonych wstępnych analiz dokonano już oceny, że efekt migotającego (przemieszczającego się szybko) cienia powodowanego przez pracujące łopaty i wieże elektrowni będzie znaczący dla mieszkańców gminy Duszniki i gmin sąsiednich. Sąd I instancji nie podzielił stwierdzenia raportu, że pomalowanie wieży i łopat wirnika matową farbą, dostosowującą się do warunków świetlnych, spowoduje, że efekt odblaskowy nie wystąpi lub będzie mało intensywny, a przez to uciążliwy w bardzo niewielkim zakresie. Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, że na etapie eksploatacji przedmiotowego przedsięwzięcia, w przypadku kilku elektrowni wiatrowych posadowionych w pobliżu autostrady A2 nie można wykluczyć wystąpienia efektu kumulowania się hałasu pracujących elektrowni wraz z hałasem komunikacyjnym pochodzącym z autostrady A2. Przeprowadzona dla potrzeb raportu analiza pokazała jednak, że kumulacja taka (nakładanie się hałasu) może wystąpić również poza terenami istniejących i planowanych zabudowań. Ponadto w zakresie wpływu na szatę roślinną Sąd I instancji stwierdził, że planowana inwestycja może wpłynąć negatywnie na cenne siedliska i siedliska gatunków roślin, dla ochrony których wyznaczono i zaplanowano do wyznaczenia obszary Natura 2000, a to z tego względu, że w miejscach lokalizacji poszczególnych elektrowni wiatrowych oraz infrastruktury technicznej, a także w ich bezpośrednim sąsiedztwie występują tego rodzaju siedliska. Przeprowadzone w raporcie analizy i oceny wykazały, że planowane przedsięwzięcie nie będzie miało znaczącego oddziaływania w zakresie integralności obszarów Natura 2000. Sąd I instancji szczegółowo przedstawił najbliższe obszary Natura 2000, korytarze ekologiczne, tereny ponadregionalnych i regionalnych szlaków migracji ptaków. Zauważył, że decyzja narusza "zapisy" uchwał Rady Gminy Duszniki o przyjęciu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Duszniki w zakresie założonych uwarunkowań ochrony elementów systemu obszarów chronionych jakimi są torfowiska. Sąd I instancji doszedł także do przekonania, że część elektrowni może stanowić zagrożenie dla takich gatunków ptaków jak: błotniak stawowy i żuraw, z uwagi na ich lokalizację w odległości mniejszej niż 500 m w stosunku do stanowisk lęgowych. Podkreślił, że wpływ negatywny hałasu emitowanego przez pracę elektrowni na ekosystemy terenów leżących w sąsiedztwie, nie wydaje się aby był nieznaczny i nie rodził żadnych poważnych negatywnych skutków dla ptaków i ssaków tam występujących. Sąd I instancji odniósł się także do stwierdzeń raportu dotyczących nietoperzy. Wywiódł, że nie można zatem mówić, iż nie stwierdzono negatywnego wpływu planowanego przedsięwzięcia na gatunki roślin i zwierząt oraz siedliska, dla których utworzono obszary Natura 2000, a także na integralność tych obszarów. Sąd I instancji zarzucił raportowi nierzetelność w zakresie dotyczącym potraktowania rozpoznania walorów awifauny lęgowej opracowanego przez zespół badawczy dla terenu realizowanej inwestycji. Ponadto zarzucił wyciągnięcie błędnych wniosków ze zgromadzonych danych, zwłaszcza tych wynikających z założeń kolizyjności ptaków z turbinami wiatrowymi. Na szczególną uwagę zasługuje prognozowana śmiertelność wśród ptaków drapieżnych, gdzie w ocenie Sądu I instancji, w oparciu o prognozy, nieuprawnione jest stwierdzenie autorów raportu, że wpływ farmy na te ptaki jest "żaden". Nawet biorąc pod uwagę przyjętą metodykę autorstwa prof. Busse, można przyjąć, że kolizyjność nie jest przeciętna i jest istotna. Złożony raport oceniający wpływ planowanej farmy wiatrowej Duszniki na awifaunę nie może stanowić podstawy do wydania decyzji środowiskowej zezwalającej na realizację inwestycji, ponieważ nierzetelnie traktuje dostępne dane, omijając lub usuwając informacje świadczące o wysokich walorach awifauny tego terenu, prognozuje bardzo wysoki poziom śmiertelności ptaków w wyniku kolizji z turbinami, stanowiący zagrożenie dla żywotności ich lokalnych populacji, zawiera niejasności odnośnie pochodzenia danych przyjętych do tych obliczeń, operuje nieznanymi, niezweryfikowanymi naukowo metodami obliczania kolizyjności, obarczony jest więc błędami merytorycznymi. W świetle powyższych danych, w szczególności wybiórczego traktowania dostępnej informacji oraz licznego występowania przelotnych gęsi zbożowych i białoczelnych wykorzystujących jako nocne legowisko tereny przyległe OSOP Natura 2000 nie jest możliwe wykluczenie znaczącego negatywnego oddziaływania inwestycji na obszary Natura 2000. W ocenie Sądu I instancji, niejasności występują w metodyce oraz braku uwzględnienia wszystkich okresów w cyklu aktywności nietoperzy, bowiem nie wiadomo w jakich okresach autorzy raportu rzeczywiście prowadzili obserwacje, całkowite pominięcie jest okresu wiosennych migracji, brak jednoznacznych informacji na temat badań w okresie jesiennych migracji oraz brak wiedzy chiropterologicznej autorów. Ponadto nie uwzględniono wpływu inwestycji na trasy wędrówek nietoperzy oraz problemu kolizyjności nietoperzy z wiatrakami. Również zalecenia dotyczące prowadzenia monitoringu porealizacyjnego są nieprecyzyjne, a w raporcie brak jest właściwej analizy dotyczącej wpływu na obszary Natura 2000 chroniącej nietoperze (obszar "Kopanki"). Sąd I instancji doszedł więc do przekonania, że raport nie może być podstawą wydania pozytywnej decyzji środowiskowej. Ponadto, brak w raporcie informacji o oddziaływaniu farmy w postaci infradźwięków co wymaga uzupełnienia. Z treści raportu ani dokumentów stanowiących załączniki nie wynika jasno jakie konkretnie rozwiązanie technologiczne inwestor chce zastosować w przypadku farmy Duszniki. Kwestia wpływu i skutków dla zdrowia ludzi i zwierząt np. hodowlanych została potraktowana w raporcie skrótowo – choć jest to jeden z najważniejszych aspektów oddziaływania. Część wiatraków została zaplanowana w zbyt bliskiej odległości, bo mniejszej niż 500 m od zabudowań mieszkalnych (pomimo protestów mieszkańców). Oznacza to zwiększenie ekspozycji osób je zamieszkujących na emisję hałasu i pozostałych zanieczyszczeń oraz niebezpieczeństwa wynikające z np. oblodzenia łopat wirników, a w rezultacie może mieć negatywne i długofalowe skutki dla ich zdrowia. Dlatego też zdaniem Sądu I instancji ustalenie lokalizacji wszystkich siłowni w odległości co najmniej 1 km od siedzib ludzkich czy obiektów hodowli zwierząt lub ptaków byłoby znacznie bezpieczniejsze. Brak również wyników ostatecznych badań nad awifauną i nietoperzami w postępowaniach dotyczących wydania "cząstkowych" decyzji środowiskowych oraz "części" pozwoleń na budowę fundamentów i części naziemnej siłowni. Sąd I instancji podkreślił ponadto, że lokalizacja farmy na terenie równinnym i rolniczym zmieni na wiele lat charakter i walory widokowe krajobrazu. Krajobraz gminy zostanie przekształcony na przemysłowy, ze względu na dominujący charakter wiatraków jako wysokich form pionowych. Wątpliwości Sądu I instancji wzbudziła także duża ilość siłowni w terenie bez barier, co może powodować spadek atrakcyjności walorów krajobrazowych i przyczynić się do ograniczenia możliwości wykorzystania części terenów w gminie do celów rekreacyjnych, agroturystycznych i turystycznych. Wątpliwości Sądu I instancji wzbudziła również kwestia niejasności wokół ostatecznego kształtu farmy oraz niejasnego określenia liczby siłowni, mocy, ilości etapów realizacji inwestycji i braku wskazania czy mają to być nowe urządzenia, czy używane. Przewidywane wprowadzenie do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (dalej m.p.z.p.), 500 m strefy buforowej wokół każdego wiatraka uniemożliwia realizację nowej zabudowy mieszkaniowej, a przez to dyskryminuje osoby mieszkające w budynkach już istniejących oddalonych mniej niż 500 m od planowanych siłowni wiatrowych. W projekcie m.p.z.p., wyłożonym do publicznego wglądu w połowie 2009 r., nie zostały zaznaczone strefy buforowe zakazu zabudowy mieszkaniowej o promieniu 500 m dla każdego wiatraka, nie przedstawiono też listy działek objętych tym reżimem, co budzi wątpliwości w zakresie rzetelnego informowania i ułatwienia dostępu do informacji. Wątpliwości Sądu I instancji wzbudziła także poprawność podanej w raporcie mapki akustycznej (mapka akustyczna, dla tonu 500 Hz ma niewielki związek z emitowanym sygnałem turbin wiatrowych, który nie jest ani tonem, ani częstotliwością 500 Hz). Wynika to z braku odniesienia się danych związanych z hałasem do różnych warunków pogodowych, brak informacji o pomiarach przy różnym ułożeniu turbin (liniowe źródło hałasu), brak wzmianki o wydajności inwestycji z powodu konieczności ograniczenia pracy turbin w trybie nocnym ze względu na występujący poziom hałasu, brak przeprowadzenia pomiaru hałasu dla ekspozycji 24 h, wreszcie raport nie odnosi się do skumulowanego oddziaływania z innymi fermami wiatrowymi. Ponadto Sąd I instancji wskazał, że decyzja organu I instancji, określa, że wysokość pojedynczej elektrowni nie może przekroczyć 150 m (pomiar od najwyżej położonego punktu fundamentów, przy maksymalnie wzniesionej łopacie wirnika). Natomiast raport został sporządzony dla turbin wiatrowych o wysokości wieży rurowej 100 m n.p.t. zakończonych gondolą, na której ma zostać osadzony wirnik o średnicy 100 m. Tymczasem zaskarżona decyzja dopuszcza konstrukcję przekraczającą wysokość 150 m n.p.t., ponieważ dopuszcza budowę siłowni o wysokości 150 m nad poziomem fundamentu, ponieważ fundament będzie miał pewną wysokość n.p.t. Analizy zawarte w raporcie były wykonywane przy założeniu wysokości całkowitej turbin 150 m n.p.t., co przy zezwoleniu na przekroczenie tej wysokości należy rozważyć, czy powoduje przydatność wcześniej wykonanego raportu. W ocenie Sądu I instancji, trudno jednoznacznie określić jakiego typu turbiny są przewidywane dla projektu farmy wiatrowej Duszniki. Sąd I instancji zaznaczył, że raport oddziaływania na środowisko (podstawa do wydania decyzji) był przygotowywany dla turbiny o wysokości maksymalnej 150 m n.p.t. i wysokości wieży 100 m n.p.t. – którego to wymogu nie spełnia turbina GE2.5xl, co można stwierdzić w karcie katalogowej załączonej do raportu oddziaływania na środowisko. Wszelkiego rodzaju analizy oddziaływania na środowisko były wykonywane przy założeniu strefy poruszania się śmigła pomiędzy 50 a 150 m n.p.t. (analiza hałasu, badania ornitologiczne jak i chiropterologiczne). Wydana decyzja natomiast dopuszcza budowę turbin o parametrach maksymalnych jak przytoczono powyżej, jednocześnie określając maksymalny poziom mocy akustycznej 105dB(A) – którego to wymogu nie spełnia turbina GE2.5xl. Wynika to z tego, że w karcie katalogowej producenta, maksymalny poziom mocy akustycznej może przekroczyć tę wartość nawet o 3 dB (co oznacza podwójne zwiększenie mocy akustycznej), tj. 108 dB(A), w świetle przyjętego przez producenta poziomu niepewności +-3 dB. Natomiast na s. 94 uzasadnienia decyzji organ stwierdza dla odmiany, że najwyższy poziom mocy akustycznej turbiny GE 2.5x1 wynosi 105 dB. Organ nie nałożył obowiązku zastosowania fabrycznie nowych siłowni wiatrowych GE2.5xl. Turbiny zakupione na rynku wtórnym pomimo spełnienia podstawowych parametrów określonych w decyzji, będą się szybciej zużywać, a co za tym idzie ich wpływ na środowisko może być większy od zakładanego. Ponadto mogą stwarzać większe niebezpieczeństwo awarii lub katastrofy budowlanej ze względu na tzw. zmęczenie materiału i wcześniejsze zużycie. Zdefiniowanie w sposób przedstawiony w decyzji parametrów powoduje niemal pełną dowolność w doborze typów turbin wiatrowych, podczas gdy raport oddziaływania na środowisko i wszelkie analizy były wykonane dla konkretnych turbozespołów. Z kolei zgodnie z wydaną decyzją można dopuścić do zastosowania turbozespołów: o dowolnej ilości łopat (zwiększy się wtedy częstotliwość efektu migotania cienia jak również odbić światła słonecznego od łopat); o dowolnej maksymalnej prędkości obrotowej (zwiększy się wtedy częstotliwość efektu migotania cienia jak również odbić światła słonecznego od łopat); o dowolnej wysokości do 150 m (zmiana rozkładu emitowanego hałasu na obszarach przyległych); o dowolnym poziomie emitowanych infradźwięków; o dowolnym rozkładzie widma hałasu (różne tony są różnie odbierane przez ucho ludzkie); o dowolnej tonalności i o dowolnym źródle pochodzenia (mogą być to turbiny nowe jak i turbiny zakupione na rynku wtórnym). W ocenie Sądu I instancji, na etapie postępowania administracyjnego w przedmiocie wydania decyzji środowiskowej organ, przy takiej ilości wątpliwości i podnoszonych zarzutów w odwołaniach, miał obowiązek przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko, bądź najpierw powołania biegłych (na pewno z dziedziny ochrony środowiska czy też energetyki, jak i rozważyć konieczność powołania biegłych także z innych dziedzin), którzy zweryfikowaliby złożony raport, a który nie został sporządzony przez biegłych sądowych. Istniały w sprawie warunki do skorzystania przez organ z opinii eksperta, albowiem potrzebne było uzyskanie opinii na temat zagadnień, których ocena wymagała wiadomości, wiedzy i umiejętności specjalnych. Sąd I instancji zarzucił także, że organy nie rozważyły konieczności utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania. W ocenie Sądu I instancji doszło również do naruszenia art. 68 § 2 k.p.a. poprzez wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przez organ I instancji w oparciu m.in. o niepodpisany protokół rozprawy z dnia 8 stycznia 2010 r. Sąd I instancji podkreślił, że mylne jest stanowisko organu II instancji, iż wpływ na brak wymogu podpisu protokołu ma treść art. 36 ustawy środowiskowej. Przepis ten stanowi jedynie, że w postępowaniu z udziałem społeczeństwa można przeprowadzić rozprawę otwartą dla społeczeństwa. Nie wprowadza on jednak normy, zgodnie z którą protokół z takiej rozprawy nie musi zostać podpisany przez jej uczestników. W tym zakresie do przeprowadzenia otwartej rozprawy administracyjnej zastosowanie ma zatem art. 68 § 2 k.p.a. Sąd I instancji wskazał ponadto, że organ odwoławczy powinien był rozważyć czy decyzja organu I instancji przynajmniej w części nie jest dotknięta wadą nieważności, na skutek uprzedniego rozstrzygnięcia w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla tej samej inwestycji, realizowanej przez tego samego inwestora i dokonanej przez ten sam organ. Dla tej samej inwestycji, która jest przedmiotem sprawy, usytuowanej na tych samych nieruchomościach (obejmujących 32 działki) Wójt Gminy Duszniki wydał pięć decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach: decyzję z 15 stycznia 2008 r. zmienioną decyzją z 4 kwietnia 2008 r. – dotyczącą realizacji ośmiu siłowni wiatrowych; decyzję z 7 kwietnia 2008 r. dotyczącą dziewięciu siłowni wiatrowych; decyzję z 18 sierpnia 2008 r. dotyczącą dziesięciu siłowni wiatrowych; decyzję z 16 października 2008 r. dotyczącą 9 siłowni wiatrowych), które to decyzje nie zostały uchylone. W konsekwencji decyzja Wójta z dnia 4 listopada 2010 r. została wydana w sprawie, która została już uprzednio rozstrzygnięta innymi decyzjami ostatecznymi, co do części działek. W zakresie zaś 32 działek niniejsza zaskarżona decyzja dotyczyła i obejmowała nowy obszar inwestycyjny na 33 siłownie wiatrowe. Ponadto po wydaniu decyzji z 2008 r. o środowiskowych uwarunkowaniach, zostało przez Starostę Szamotulskiego wydanych pięć decyzji zatwierdzających projekt budowlany i udzielających pozwolenia na budowę farmy wiatrowej Duszniki na wymienionych działkach. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła spółka PSWM Wielkopolska. Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania. Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a. – w związku z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez bezpodstawne uznanie, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie jest wyczerpujący, przekonujący i spójny. Ponadto, że organ nie przeanalizował i nie ocenił dokładnie bezpośredniego i pośredniego wpływu przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne, zabytki, dostępność do złóż kopalin oraz wzajemne oddziaływania między tymi czynnikami. Dotyczy to także rzekomego braku analizy możliwości oraz sposobów zapobiegania i ograniczania negatywnego oddziaływania na środowisko i wymaganego zakresu monitoringu, jak i uznaniu, że w sprawie może zachodzić tożsamość podmiotowa i przedmiotowa skutkująca nieważnością postępowania. Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 152 p.p.s.a. związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że uzasadnienie zaskarżonych decyzji nie spełnia wymagań w nim określonych. Po trzecie, art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c w związku z art. 152 p.p.s.a. oraz w związku z art. 138 § 2 k.p.a., a także w związku z art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. przez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organy administracji publicznej naruszyły przepisy postępowania administracyjnego i nie stwierdziły podstaw do uchylenia decyzji gdy zachodziła przesłanka nieważności. Po czwarte, art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez pominięcie istotnej części akt sprawy, czyli przeprowadzeniu postępowania dowodowego z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. i oparciu orzeczenia na własnych, dowolnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy. Po piąte, art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji nowych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, których nie dokonały wcześniej organy administracyjne oraz dokonanie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Po szóste, art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji stanu faktycznego ewidentnie sprzecznego z treścią akt administracyjnych czego efektem było uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji organu I i II instancji. W skardze kasacyjnej postawiono również zarzuty naruszenia prawa materialnego. Po pierwsze, art. 36 ustawy środowiskowej w związku z art. 68 § 2 k.p.a. polegające na błędnej wykładni i przyjęciu, że brak podpisów wszystkich uczestników rozprawy otwartej dla społeczeństwa powoduje wadliwość jej przeprowadzenia. Po drugie, art. 66 ust. 1 pkt 2, 7, 8 i 9 ustawy środowiskowej polegające na błędnej wykładni i przyjęciu, że zawarte w raporcie informacje nie spełniają wymagań określonych w tych przepisach. Po trzecie, art. 66 ust. 2 ustawy środowiskowej polegające na błędnej wykładni i przyjęciu, że zawarte w raporcie informacje nie spełniają wymagań określonych w tym przepisie. Po czwarte, art. 77 ust. 4 pkt 1 ustawy środowiskowej polegające na jego niezastosowaniu i pominięciu warunków określonych w postanowieniu uzgadniającym Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu. Po piąte, art. 80 ust. 1 pkt 1, 2, 3 ustawy środowiskowej polegające na błędnej wykładni i przyjęciu, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy Farmy Wiatrowej Duszniki wydana przez Wójta Dusznik w dniu 4 listopada 2010 r. nie spełnia wymogów określonych tym przepisem. Po szóste, art. 80 ust. 2 ustawy środowiskowej polegające na niezastosowaniu i przyjęciu, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach powinna uwzględniać studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz odnosić się do prac planistycznych gminy zmierzających do uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Po siódme, § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w związku z art. 3 ust 1 pkt 13 ustawy środowiskowej polegające na błędnej wykładni i przyjęciu, że przeprowadzona ocena oddziaływania na środowisko nie uwzględnia skumulowanych oddziaływań określonych przepisami. Po ósme, art. 96 ust. 1 ustawy środowiskowej polegające na jego błędnym zastosowaniu i przyjęciu, że przepis ten ma zastosowanie w postępowaniu zakończonym decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Po dziewiąte, art. 82 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 135 ust. 1 p.o.ś. polegające na błędnej interpretacji i przyjęciu, że organ powinien rozważać utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania bez względu na okoliczność czy przedsięwzięcie należy do grupy wymienionej w art. 135 ust. 1 p.o.ś. Po dziesiąte, art. 82 ust. 3 ustawy środowiskowej w związku z § 3 pkt 15 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm.) polegające na niezastosowaniu, a przez to na braku uznania charakterystyki przedsięwzięcia jako integralnej części decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Stowarzyszenie Pasikonik wniosło o jej oddalenie oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że następujące zarzuty kasacyjne są zasadne. Po pierwsze, należy stwierdzić, że uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast, uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej musi ponadto wykazać w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany. Po drugie, należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że zasadny jest zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy p.p.s.a. w związku z art. 152 p.p.s.a. oraz w związku z art. 138 § 2 k.p.a. i art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a., przy czym ten ostatni przepis jest w istocie przepisem prawa materialnego chociaż unormowany jest w k.p.a. Wynika to z tego, że Sąd I instancji sformułował w istocie także wytyczne dla organu I i II instancji czy przedmiotowa decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia "przynajmniej w części nie jest dotknięta wadą nieważności na skutek uprzedniego rozstrzygnięcia w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla tej samej inwestycji, realizowanej przez tego samego inwestora i dokonanej przez ten sam organ". Są to błędne wskazania co do dalszego postępowania w rozumieniu art. 141 § 4 p.p.s.a. niezależnie od tego, że na skutek uchylenia także decyzji organu I instancji dotyczą tego organu, a nie tylko organu odwoławczego, lecz przede wszystkim z tej przyczyny, że było to w pierwszej kolejności obowiązkiem Sądu I instancji w świetle jednoczesnej dyspozycji art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Ten ostatni przepis stanowi bowiem, że jeżeli Sąd I instancji uwzględnia skargę na decyzję to może także stwierdzić jej nieważność w całości lub w części jeżeli zachodzą przyczyny określone właśnie w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach. Ponadto jest to o tyle istotne, że oznacza eliminację z obrotu prawnego także decyzji ze skutkiem prawnym ex tunc. Oznaczałoby to, że zbędna byłaby w tym zakresie dalsza kontrola Sądu I instancji dotycząca ewentualnego naruszenia innych przepisów prawa materialnego lub prawa procesowego. Dlatego też, to właśnie Sąd I instancji powinien w pierwszej kolejności zbadać czy w danej sprawie nie zachodzą przesłanki do zastosowania przez niego art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a., a nie organ odwoławczy czy też, co oczywiste organ I instancji, a co nastąpiło w tej sprawie na skutek uchylenia jego decyzji także przez Sąd I instancji, jeżeli wpłynęła już skarga do Sądu I instancji oraz zgodnie również z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Po drugie, należy także przypomnieć, że Sąd I instancji kontroluje ustalenia stanu faktycznego dokonane przez właściwe organy, lecz sam nie może jego ustalać, tym bardziej kiedy wymaga to wiedzy specjalistycznej. W realiach przedmiotowej sprawy oznacza to, że Sąd I instancji nie może samodzielnie dokonywać oceny merytorycznej treści przedmiotowego raportu gdyż wymaga to wiadomości specjalnych z poszczególnych gałęzi nauki np. biologii i fizyki czy chemii. Stąd ocena przez Sąd I instancji raportu dotyczy w szczególności kwestii czy jest on wyczerpujący (kompletny) i spójny czyli spełnia ustawowe wymagania co do jego zawartości (treści) w rozumieniu dyspozycji art. 66 cyt. ustawy środowiskowej, a więc nie może to być ocena merytoryczna. Stąd zasadnie podniesiono w skardze kasacyjnej, że taka ocena stanu faktycznego, ustalonego przez właściwe organy, przez Sąd I instancji narusza dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. Jest to bowiem w istocie dokonanie przez Sąd I instancji własnych – nowych ustaleń faktycznych, co narusza także art. 133 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 141 § 4 p.p.s.a. W tym miejscu należy jeszcze raz podkreślić, że Sąd I instancji może, dokonując kontroli stanu faktycznego przyjętego przez właściwe organy, sformułować wytyczne, zgodnie z dyspozycją z art. 141 § 4 p.p.s.a., w tej sprawie w zakresie konieczności dokonania weryfikacji ustaleń faktycznych raportu przez właściwego rzeczoznawcę lub rzeczoznawców, lecz samodzielnie nie może prowadzić własnej analizy i oceny merytorycznej treści raportu. W tym zakresie uzasadnienie wyroku Sądu I instancji jest w istocie sprzeczne wewnętrznie, ponieważ z jednej strony Sąd I instancji dokonuje samodzielnie takiej oceny merytorycznej raportu, a z drugiej strony formułuje prawidłowy pogląd, że ocena złożonego raportu wymaga weryfikacji jego ustaleń w zakresie oceny oddziaływania danego przedsięwzięcia na środowisko przez "biegłych" z dziedziny ochrony środowiska, energetyki czy też ewentualnie innych dziedzin. Po trzecie oznacza to, że bez prawidłowego ustalenia przez właściwe organy stanu faktycznego oczywiście poprzedzonego w pierwszej kolejności – co podniesiono wyżej – oceną wystąpienia przesłanki z art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. (res iudicata) dokonaną przez Sąd I instancji, nie można oczywiście także dokonać prawidłowej oceny zastosowanych w tej sprawie przepisów prawa materialnego w zakresie ich właściwej subsumcji, a następnie ich wykładni, co podniesiono w pozostałych zarzutach kasacyjnych, za wyjątkiem błędnie podniesionej przez Sąd I instancji przesłanki naruszenia przez właściwe organy art. 36 i art. 80 ust. 2 ustawy środowiskowej. W tym zakresie zasadny jest bowiem zarzut kasacyjny dotyczący dokonanej przez Sąd I instancji błędnej wykładni tego przepisu, w świetle której brak podpisów wszystkich uczestników tego rodzaju otwartej rozprawy administracyjnej dla społeczeństwa powoduje wadliwość tego dowodu z powodu naruszenia art. 68 § 2 k.p.a. Wynika to z tego, że w tym zakresie przepisy k.p.a. stosuje się odpowiednio – w tym także art. 91 § 3 k.p.a. – ponieważ w tego rodzaju rozprawie administracyjnej otwartej dla społeczeństwa może uczestniczyć każdy zainteresowany podmiot, który nie musi mieć nie tylko interesu prawnego, lecz nawet faktycznego, czyli nie jest to oczywiście rozprawa administracyjna w rozumieniu art. 89–96 k.p.a. Ponadto, co jest oczywiste, prawidłowa wykładnia językowa jak i systemowa art. 80 ust. 2 ustawy środowiskowej powinna być dokonana pod kątem oceny zgodności lokalizacji danego przedsięwzięcia z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a nie ustaleniami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy, przed wydaniem przedmiotowej decyzji środowiskowej. Z tych względów i na podstawie art. 185 § 1 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 203 pkt 2 ustawy p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło