I OSK 227/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-08-11
Skład orzekający: Maria Wiśniewska, Irena Kamińska, Teresa Rutkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd administracyjny ma prawo odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją, nawet jeśli utrata mocy obowiązującej tego przepisu została odroczona w czasie?Ratio decidendi
Sądy administracyjne mają prawo odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia, który stwierdzono jako niezgodny z ustawą lub Konstytucją, nawet jeśli Trybunał Konstytucyjny odroczył termin utraty jego mocy obowiązującej. Odroczenie to ma na celu umożliwienie zmian legislacyjnych, a nie nadanie szczególnej mocy obowiązującej przepisowi uznanemu za niekonstytucyjny. Stwierdzenie niezgodności przepisu z aktem wyższej rangi oznacza, że był on niekonstytucyjny od momentu jego wydania i nie powinien być stosowany.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła żądania zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu, pobranej przez organ administracji w wysokości 500 zł na podstawie przepisu rozporządzenia Ministra Infrastruktury, który później został uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą i Konstytucją. Organ odmówił zwrotu, argumentując, że opłata została pobrana zgodnie z obowiązującym wówczas prawem, a wyrok Trybunału wszedł w życie z odroczeniem. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu, uznając, że pobrana opłata była nienależna. Prezydent Miasta Gliwice wniósł skargę kasacyjną, zarzucając sądowi I instancji naruszenie przepisów Konstytucji i prawa materialnego poprzez samodzielną ocenę konstytucyjności przepisu rozporządzenia z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Wiśniewska Sędziowie sędzia NSA Irena Kamińska sędzia del. NSA Teresa Rutkowska (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Joanna Drapczyńska po rozpoznaniu w dniu 11 sierpnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Prezydenta Miasta Gliwice od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 24 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 779/10 w sprawie ze skargi I. S. na akt Prezydenta Miasta Gliwice z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie opłaty za wydanie karty pojazdu oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 listopada 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w sprawie ze skargi I. S. uchylił akt Prezydenta Miasta Gliwice z dnia [...] maja 2010 r. (znak [...]) w przedmiocie opłaty za wydanie karty pojazdu, stwierdził, że zaskarżony akt nie podlega wykonaniu i zasądził na rzecz I. S. koszty postępowania sądowego w sprawie.
W uzasadnieniu wyroku, Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Pismem z dnia [...] maja 2010 r. P. S. oraz I. S. zwrócili się do Urzędu Miasta Gliwice z wezwaniem o zwrot pobranej niezgodnie z prawem opłaty za wydanie karty pojazdu marki [...], nr rej. [...], w kwocie 425,00 złotych.
Pismem z dnia [...] maja 2010 r. Naczelnik Wydziału Komunikacji Urzędu Miejskiego w Gliwicach, działająca w imieniu Prezydenta Miasta Gliwice, odmówiła zwrotu wnioskowanej opłaty za wydanie karty pojazdu. Poinformowała, że pobrana opłata była zgodna z § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz.U. Nr 137, poz. 1310) [dalej rozporządzenie Ministra Infrastruktury]. Powyższy przepis obowiązywał do dnia 14 kwietnia 2006 r., zatem w czasie dokonywania rejestracji przedmiotowego samochodu organ, działając w granicach obowiązującego prawa, miał obowiązek pobrać wymienioną powyżej kwotę. Wskazując na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04, podkreślono, że zakwestionowany tym wyrokiem przepis rozporządzenia utracił moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r., co w ocenie organu przesądzało o konieczności jego stosowania w dacie pobrania spornej opłaty. Jednocześnie organ poinformował i pouczył o możliwości wniesienia skargi na swoją czynność do sądu administracyjnego po uprzednim wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa.
Kolejnym pismem z dnia [...] czerwca 2010 r. skarżąca wezwała Prezydenta Miasta Gliwice do usunięcia naruszenia prawa w kwestii zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu poprzez zwrot należnej jej kwoty nadpłaty. W uzasadnieniu tego wezwania powołała się na wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 418/08, który w jej ocenie został wydany na kanwie zbliżonego stanu faktycznego.
W odpowiedzi na to wezwanie, pismem z dnia [...] czerwca 2010 r. organ ponownie poinformował skarżącą o braku podstaw do zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu, powołując się na swoje wcześniejsze stanowisko w tym przedmiocie.
Pismem z dnia 15 czerwca 2010 r. skarżąca wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na pisemną odmowę zwrotu nadpłaty za wydanie karty pojazdu wskazując przy tym na pismo Prezydenta Miasta Gliwice z dnia [...] czerwca 2010 r. Wniosła o uchylenie "decyzji" i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu powtórzyła swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, a na jego poparcie przytoczyła wybrane orzecznictwo sądów administracyjnych.
W odpowiedzi na skargę pełnomocnik organu wniósł o jej oddalenie podnosząc, iż pobrana od skarżącej opłata za kartę pojazdu zgodna była z obowiązującym wówczas stanem prawnym. Natomiast wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., uznający za niekonstytucyjną ustaloną w § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury opłatę, wyznaczył datę utraty mocy obowiązującej przepisu na dzień 1 maja 2006 r. W konsekwencji organy stosujące prawo zobligowane były do dalszego stosowania zakwestionowanego przepisu aż do daty wskazanej w wyroku Trybunału. Wskazano przy tym na tę część uzasadnienia wyroku Trybunału, która wyjaśnia motywy odroczenia w czasie wejścia w życie orzeczenia. Powołano się na zasadę określoną w art. 6 k.p.a., a także przytoczono uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2007 r., sygn. akt III CZP 125/07, wywodząc, że skutki wydania niekonstytucyjnego przepisu nie mogą obciążać podmiotów, które zgodnie z zasadą legalności muszą stosować obowiązujące prawo. Późniejsza zmiana przepisów nie może stanowić podstawy do żądania zwrotu części uiszczonej opłaty za kartę pojazdu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach ocenił, że skarga jest uzasadniona. W uzasadnieniu swojego orzeczenia Sąd I instancji odniósł się na wstępie do kwestii formalnej dopuszczalności skargi. W tym zakresie wskazał na uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07. W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skierowane do organu żądanie zwrotu opłaty za wydanie karty pojazdu jest sprawą administracyjną, którą organ załatwia w drodze aktu lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.
Sąd I instancji podkreślił, że będąca przedmiotem rozpoznania skarga została poprzedzona stosownym wezwaniem właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa.
Dokonując natomiast merytorycznej oceny zaskarżonego aktu Sąd meriti wskazał, iż stosownie do art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz.U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) [dalej ustawa – Prawo o ruchu drogowym] kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego, innego niż określony w ust. 1, wydaje za opłatą, przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, właściwy w sprawach rejestracji starosta. W myśl natomiast ust. 4 tegoż artykułu, minister właściwy do spraw transportu upoważniony został m.in. do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za kartę pojazdu. Jednocześnie w ust. 5 cytowanego artykułu ustawodawca ograniczył autonomię ministra wskazując, iż ustalając w rozporządzeniu wysokość opłat za wydanie karty pojazdu należy uwzględnić znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją kart pojazdów. W oparciu o wskazaną wyżej delegację Minister Infrastruktury wydał przywołane wcześniej rozporządzenie z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. W myśl § 1 ust. 1 tego rozporządzenia, za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobierać miał opłatę w wysokości 500,00 złotych. Rozporządzenie to obowiązywało w czasie rejestracji samochodu przez skarżącego, który uiścił taką właśnie opłatę za wydanie karty pojazdu.
Wymieniony przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia został w dniu 17 stycznia 2006 r. wyrokiem w sprawie o sygn. akt U 6/04 uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z art. z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego określona w tym przepisie wysokość opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500,00 zł jest zawyżona, albowiem nie uwzględnia ustawowych wytycznych do określenia wysokości tej opłaty zawartych w art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Jednocześnie, mając na uwadze możliwe skutki finansowe wydanego wyroku Trybunał Konstytucyjny orzekł o utracie mocy obowiązującej kwestionowanego przepisu rozporządzenia dopiero z dniem 1 maja 2006 r.
Sąd I instancji podzielił wyrażoną przez Trybunał ocenę kwestionowanego przepisu rozporządzenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził ponadto, że uprawnienie każdego sądu rozpoznającego sprawę do oceny, czy określone przepisy rozporządzenia są zgodne z ustawą było i jest przyjmowane zarówno w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. W postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998r. sygn. U 2/97, Trybunał stwierdził, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną, w której przepis ten może być zastosowany. Wielokrotnie w tej kwestii wypowiadał się także Naczelny Sąd Administracyjny (m.in. w uchwałach z dnia 30 października 2000r., sygn. akt. OPK 13/00; z 15 grudnia 2000 r. sygn. akt OPK 20-22/00; z dnia 22 maja 2000 r. sygn. OPS 3/00, czy w wyroku z dnia 16 stycznia 2006r. sygn. akt I OPS 4/05).
Dokonując zatem takiej właśnie, opartej na podstawie art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów inkryminowanego rozporządzenia skład orzekający stwierdził, że § 1 ust. 1 rozporządzenia został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego. W ocenie Sądu I instancji, upoważnienie zawarte w art. 77 ust. 6 w zw. z ust. 4 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym nie uprawniało bowiem Ministra Infrastruktury do określenia w rozporządzeniu wysokości opłaty za kartę pojazdu w wysokości przewyższającej rzeczywiste znaczenie tego dokumentu dla rejestracji pojazdu oraz koszt związany z drukiem i dystrybucją tej karty.
Konsekwencję uznania przepisu za niekonstytucyjny w dacie jego zastosowania przez organ administracji publicznej stanowi ustalenie, że poddany kontroli akt Prezydenta Miasta Gliwice z dnia [...] maja 2010 r. podjęty został z naruszeniem prawa. Organ odmówił bowiem skarżącemu zwrotu części uiszczonej przy rejestracji samochodu opłaty pomimo faktu, iż jej pobranie w wysokości 500,00 zł nastąpiło na mocy przepisu wykraczającego poza zakres udzielonego Ministrowi Infrastruktury upoważnienia, w wysokości zawyżonej w stosunku do wskazań zawartych w art. 77 ust. 5 ustawy – Prawo o ruchu drogowym i w tej części uiszczonych zatem nienależnie.
Sąd wskazał przy tym, iż przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, Prezydent Miasta Gliwice winien ustalić, w jakiej wysokości skarżąca powinna była uiścić opłatę za wydanie karty pojazdu, kierując się przy tym kryteriami wynikającymi z art. 77 ust. 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, a następnie zwrócić skarżącej uiszczoną kwotę wartość tę przewyższającą.
W skardze kasacyjnej, pełnomocnik Prezydenta Miasta Gliwice zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu:
1. naruszenie prawa materialnego, przez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 178 ust. 1 i art. 190 ust. 1 i ust. 3 Konstytucji RP poprzez dokonanie oceny konstytucyjności przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04;
2. naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie - z naruszeniem art. 178 ust. 1 Konstytucji RP - przepisów art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a. w zakresie oceny obowiązku działania przez organy administracji publicznej na podstawie przepisów prawa, w tym przypadku art. 77 ust. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, do czasu utraty mocy tego ostatniego, tj. do dnia 15 kwietnia 2006 r., oraz oceny możliwości odstąpienia od pobierania spornej opłaty;
3. w konsekwencji wyżej powołanych naruszeń, naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie przepisu art. 77 ust. 3 ustawy – Prawo ruchu drogowym i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu przy ocenie istniejącego po stronie skarżącego obowiązku wynikającego z przepisu prawa w myśl art. 3 § 2 pkt 4, art. 134, art. 146 ustawy p.p.s.a.;
4. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 134 i art. 146 ustawy p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 4 tej ustawy poprzez pominięcie, iż przedmiotem rozpoznania jest ustalenie istnienia po stronie skarżącego obowiązku wynikającego z przepisu prawa.
Wskazując na powyższe skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, względnie w razie ustalenia, iż brak naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego - uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, a także o zasądzenie od skarżącej I. S. na rzecz Prezydenta Miasta Gliwice zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podkreślił, że Sąd I instancji w sposób niewłaściwy skorzystał z uprawnienia wynikającego z zasady niezawisłości wyrażonej w art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, co jest wynikiem jego błędnej wykładni. Pominął bowiem dyspozycję płynącą z regulacji art. 190 ust. 1 i ust. 3 Konstytucji RP, przesądzającej o zakresie związania orzeczeniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w tym w zakresie odroczenia jego mocy obowiązującej. Związanie orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego nie ogranicza się wyłącznie do stron sporu, ale obejmuje również wszystkie organy władzy, w tym sądy. Jak stanowi z kolei art. 190 ust. 3, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, jednak Trybunał może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Orzeczenie w tym przedmiocie jest jednym z elementów orzeczenia mającego powszechnie obowiązującą moc. Wiąże więc również sądy.
Powołując się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 lipca 2003 r., sygn. akt K 25/01 skarżący kasacyjnie wskazał, że w przypadku określenia przez Trybunał późniejszego niż dzień ogłoszenia wyroku terminu utraty mocy obowiązującej niezgodnego z konstytucją przepisu do nadejścia tego terminu uznany za niezgodny z konstytucją przepis zachowuje moc obowiązującą, a zatem musi być przestrzegany i stosowany przez wszystkich jego adresatów.
Zasada związania orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego wynikająca z przepisu art. 190 ustawy zasadniczej niezależna jest przy tym od rangi przepisu poddanego kontroli konstytucyjnej, co potwierdza stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w uchwale z dnia 7 grudnia 2007 r., III CZP 125/07, wydanej - co istotne - w odniesieniu do kwestionowanego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. Sąd ten uznał, że: "(...) skoro zaś z art. 190 Konstytucji RP wynika nie tylko kompetencja Trybunału do pozbawienia określonego aktu normatywnego mocy obowiązującej, lecz także do określenia terminu, kiedy to nastąpi, to inne organy państwa, w tym sądy, nie mogą traktować tego aktu jako co do zasady pozbawionego skutków prawnych. Jedynie gdyby w okresie pomiędzy uznaniem przepisu za niekonstytucyjny a dniem, w którym straci on z woli Trybunału moc prawną, dalsze jego obowiązywanie prowadziło do naruszenia innych wartości chronionych Konstytucją lub umową międzynarodową, sąd może, po rozważaniu wszystkich wchodzących w grę chronionych wartości, nie dopuścić do jego zastosowania w konkretnej sprawie. Taka możliwość powinna być traktowana jednak tylko jako wyjątek od zasady. (...)".
Tak więc, zdaniem skarżącego kasacyjnie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w sposób nieuprawniony dokonał samodzielnej oceny konstytucyjności przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04, naruszając tym samym przepisy art. 178 ust. 1 i art. 190 ust. 1 i ust. 3 Konstytucji RP.
Z uwagi na to, że przedmiotowe rozporządzenie utraciło swoją moc z dniem 15 kwietnia 2006 r. na mocy § 2 w zw. z § 3 rozporządzenia Ministra Transportu i Budownictwa z 28 marca 2006 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 59, poz. 21), do tego terminu wskazany przepis korzystał z atrybutów obowiązującego prawa, którego wykonanie winno było być respektowane.
Wnoszący skargę kasacyjną podkreślił także, że organ administracji publicznej zgodnie z zasadą legalizmu wyrażoną w art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a. - zobligowany był do działania na podstawie przepisów prawa. Organy władzy publicznej nie zostały przy tym wyposażone w kompetencje dokonania samodzielnej oceny konstytucyjności przepisów rangi podustawowej, pozwalające na odstąpienie od ich stosowania, a w tym przypadku pobierania spornej opłaty. Sąd I instancji, podlegając Konstytucji oraz ustawom, winien mieć więc tę regulację na względzie przy rozpatrywaniu sprawy. W niniejszej sprawie, w oparciu o przepisy art. 134 i art. 146 ustawy p.p.s.a., ocenie powinno więc podlegać, czy skarżący miał obowiązek wynikający z przepisu prawa do uiszczenia opłaty za wydanie pierwszej karty pojazdu w określonej wysokości. Obowiązek ten musi być przy tym badany przy uwzględnieniu całego obowiązującego systemu prawnego, który wyznacza określone działania organu administracji publicznej, a które dokonane w granicach prawa nie mogą być uznane jako pozbawione skutków prawnych. Podlegający ocenie obowiązek po stronie skarżącego wyznaczały przepisy art. 77 ust. 3 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu. W związku z powyższym, przy uwzględnieniu faktu obowiązywania ww. przepisów w okresie uiszczenia przez skarżącego spornej opłaty za wydanie karty pojazdu, uznać należało skargę na bezzasadną albowiem na skarżącym ciążył obowiązek jej uiszczenia. Tym samym, w ocenie autora skargi kasacyjnej, nieuzasadnione jest uchylenie zaskarżonego aktu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) [dalej p.p.s.a.] skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem w myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc jedynie pod uwagę nieważność postępowania. Ponieważ w sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., sprawa mogła być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie zasługuje jednak na uwzględnienie.
W tym miejscu zaznaczyć należy, że Naczelny Sąd Administracyjny już kilkakrotnie dokonywał oceny takich samych zarzutów kasacyjnych w sprawach o podobnym stanie faktycznym, np. w sprawie I OSK 104/11 w wyroku z dnia 21 czerwca 2011 r. Stanowisko tam wyrażone Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie w pełni podziela.
W związku z tym wskazać należy, że podstawowe znaczenie dla wyniku kontroli kasacyjnej ma ocena zarzutu, wywodzącego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 178 ust. 1 i art. 190 ust. 3 Konstytucji RP co do dokonania oceny konstytucyjności wskazanego przepisu rozporządzenia z dnia 28 lipca 2003 r. z pominięciem zakresu związania wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r., w którym wprawdzie stwierdzono niezgodność tego przepisu z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji RP, ale odroczono utratę mocy obowiązującej tego przepisu do dnia 15 kwietnia 2006 roku.
Niezależnie od analizy przeprowadzonej poniżej, należy na wstępie wskazać, iż zastosowanie w treści pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej koniunkcji obu wskazanych w art. 174 pkt 1 ustawy p.p.s.a. postaci naruszenia prawa materialnego wymaga wykazania, w jakim kontekście zauważa się naruszenie tego przepisu jednocześnie w postaci błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania. Są to bowiem różne formy naruszenia prawa materialnego, które wprawdzie mogą wystąpić razem, ale jedynie w określonej relacji wzajemnej i w odniesieniu do odpowiedniego etapu stosowania prawa (zastosowania przepisu). Dla powiązania obu aspektów w jeden zarzut niezbędne jest jednak zaprezentowanie odpowiedniego rozumowania i argumentacji wskazującej na taką właśnie zależność. Ponadto, powołanie się na obie przesłanki wymaga także wykazanie istoty naruszenia w obu powyższych aspektach. W skardze kasacyjnej takiej argumentacji brakło, co niewątpliwie osłabia skuteczność samych zarzutów kasacyjnych.
W kontekście oceny merytorycznej strony argumentacji związanej z powyższym zarzutem, istotne staje się rozstrzygnięcie dwóch kwestii – po pierwsze, uprawnienia sądów do samodzielnej kontroli zgodności przepisu rozporządzenia z normą zawartą w przepisie ustawy, oraz po drugie, uprawnienia sądów do niezastosowania przepisu, który okazał się przepisem niekonstytucyjnym na gruncie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, ale w stosunku do którego odroczono moment utraty mocy obowiązującej na przewidziany w art. 190 ust. 3 Konstytucji RP okres (w przypadku niniejszej sprawy – na okres 3 miesięcy).
W ocenie składu orzekającego Naczelnego Sądu Administracyjnego należy w pełni podzielić stanowisko, iż sądy samodzielnie mogą odmawiać zastosowania przepisu rozporządzenia, w stosunku do którego stwierdzają niezgodność z normą ustawową. Uprawnienie to wynika bezpośrednio z art. 178 ust. 1 ustawy zasadniczej, który stanowi o podległości sędziów tylko Konstytucji i ustawom, a nie wszelkim innym aktom prawnym, nawet jeśli one mają charakter aktów powszechnie obowiązujących. Zasada ta, na gruncie art. 8 ust. 2 Konstytucji RP, wskazującego, iż Konstytucja jest najwyższym prawem i że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, stanowi podstawę przyznania sądom kompetencji do odmowy zastosowania takiego przepisu rozporządzenia. Dotyczy to także sądów administracyjnych, sprawujących na gruncie art. 175 ust. 1 i art. 184 Konstytucji RP wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, co obejmuje nie tylko kontrolę stosowania, ale także kontrolę stanowienia prawa przez organy administracji.
Ocena sądu administracyjnego, sprowadzająca się do uznania, iż przepis rozporządzenia, stanowiący podstawę prawną rozstrzygnięcia administracyjnego jest niezgodny z Konstytucją i ustawą oraz oparta na tej ocenie odmowa stosowania takiego przepisu w rozpoznawanej sprawie oznacza zatem, że rozstrzygnięcie administracyjne zostało wydane z naruszeniem określonych przepisów prawa rangi konstytucyjnej lub ustawowej. Wydanie aktu administracyjnego z powołaniem się na przepis rozporządzenia, który jest niezgodny z Konstytucją i ustawą, oznacza wydanie aktu z naruszeniem przepisów wyższej rangi. W takim wypadku w sprawie, której przedmiotem zaskarżenia do sądu jest decyzja lub postanowienie, zachodzą podstawy do stwierdzenia naruszenia prawa przez organ administracyjny, prowadzące do uchylenia decyzji przez Sąd I instancji. Powyższe uprawnienie sądów administracyjnych jest zatem aktualne, mimo że skutki takiego orzekania w odniesieniu do uchylania decyzji administracyjnych stwarzając pewien problem funkcjonalny dla organów administracji podejmujących decyzje w sprawach innych niż ta, która podlegała kontroli sądu administracyjnego, w wyniku której uchylono decyzje administracyjną.
Przekonanie o powyższym uprawnieniu sądów administracyjnych znalazło potwierdzenie m.in. w wyroku wydanym przez skład 7 sędziów NSA z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. I OPS 4/05 (ONSAiWSA 2006/2/39), w którym Sąd stwierdził, iż "...nie jest trafny zarzut, że sąd administracyjny nie ma kompetencji do oceny, czy przepis rozporządzenia jest zgodny z ustawą i Konstytucją RP, i nie może odmówić zastosowania przepisu rozporządzenia z tego powodu, że przepis ten, w ocenie sądu, jest niezgodny z ustawą i Konstytucją RP. (...) w tym względzie nie ma kolizji między kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego i sądu administracyjnego. (...) Uprawnienie każdego sądu rozpoznającego sprawę do oceny, czy określone przepisy rozporządzenia są zgodne z ustawą było i jest przyjmowane w orzecznictwie zarówno Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w tym względzie najdobitniej zostało wyrażone w postanowieniu z dnia 13 stycznia 1998 r. sygn. akt U 2/97 (OTK 1998, nr 1, poz. 4), w którym Trybunał stwierdził, że ocena konstytucyjności i legalności przepisu rangi podustawowej może być dokonana przez sąd rozpatrujący sprawę indywidualną w której przepis ten może być zastosowany. Na gruncie nowej Konstytucji bowiem nie ulegała zmianie kompetencja sądów do incydentalnej kontroli tych wszystkich przepisów, które są usytuowane poniżej ustawy. (...) Wielokrotnie w tej kwestii wypowiadał się także Naczelny Sąd Administracyjny (przykładowo można wskazać na uchwały z dnia 30 października 2000 r., sygn. akt OPK 13/00, ONSA 2001, nr 2, poz. 63; z dnia 18 grudnia 2000 r., sygn. akt OPK 20-22/00, ONSA 2001, nr 3, poz. 104; z dnia 21 lutego 2000 r., sygn. akt OPS 10/99, ONSA 2000, nr 3, poz. 90; z dnia 22 maja 2000 r., sygn. akt OPS 3/00, ONSA 2000, nr 4, poz. 136)."
Samo odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu rozporządzenia nie kreuje sytuacji odmiennej od tej, która została rozważona powyżej, a już na pewno nie ogranicza wskazanego wyżej uprawnienia sądu administracyjnego do odmowy zastosowania takiego przepisu rozporządzenia. W świetle powyższych uwag, uprawnienie sądu administracyjnego, będąc aktualnie niezależnie od statusu zakwestionowanego przepisu rozporządzenia, tym bardziej nie może być podważone w sytuacji stwierdzenia jego niezgodności z Konstytucja i ustawą przez Trybunał Konstytucyjny. Brak jest bowiem podstaw do uznania, że skoro Trybunał Konstytucyjny, na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, odroczył w czasie utratę mocy obowiązującej przepisu rozporządzenia, spowodował tym aktem, że przepis ten, w stosunku do którego stwierdzono przecież tym samym niezgodność z normą konstytucyjną, zyskuje szczególną wiążącą moc. Odroczenie wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, iż przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany przez Sąd do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest w tym względzie uprawnionym pogląd, że do tego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się ona niezgodny z ustawą zasadniczą. Teza ta jest konsekwencją utrwalonego w orzecznictwie poglądu, że przepis uznany przez Trybunał Konstytucyjny za sprzeczny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym, był niekonstytucyjny od dnia jego wydania i jako akt niższej rangi nie powinien być stosowany od dnia jego wejścia w życie. Odroczenie wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie ma wpływu na to stanowisko, bowiem nie wpływa na stwierdzenie niekonstytucyjności przepisu. Natomiast odroczenie wejścia w życie orzeczenia ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tego przepisu, tak aby był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym.
Zasadne jest więc przyjęte w judykaturze stanowisko, że w przypadku zastosowania przez Trybunał Konstytucyjny przepisu art. 190 ust. 3 Konstytucji RP, Sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenia wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 października 2004 r., sygn. akt SK 1/04, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 1403/05).
Z tego względu nieuzasadnione jest twierdzenie skarżącego kasacyjnie, iż Trybunał Konstytucyjny odraczając w czasie utratę mocy orzeczenia uznającego za niezgodny z Konstytucją RP przepis § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 roku w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. 2003, nr 137, poz. 1310) spowodował w istocie, iż działanie organu związane z pobraniem opłaty za wydanie karty pojazdu w kwocie 500 zł było zgodne z prawem, a tym samym, że organ ten nie był obowiązany dokonać zwrotu bezprawnie pobranej opłaty.
W konsekwencji powyższych argumentów nie można uznać zasadności zarzutu, wskazującego na niezastosowanie art. 7 Konstytucji i art. 6 k.p.a. do oceny działań organów administracji na podstawie art. 77 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym i § 1 ust. 1 rozporządzenia do czasu utraty mocy tego ostatniego przepisu. Podniesione wyżej argumenty wskazują właśnie na zastosowanie obu przepisów, zobowiązujących sąd do oceny zgodności z prawem działań administracji, tyle, że w takim ich rozumieniu, które uwzględnia wskazane wyżej przepisy Konstytucji RP, dotyczące związania samego sądu przepisami Konstytucji (w szczególności art. 175 ust. 1, art. 178, art. 184 w zw. z art. 8 ust. 2, a także art. 190 ust. 3 Konstytucji RP).
Wskazuje to na niezasadność zarzutu podnoszącego naruszenie art. 77 ust. 3 i § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu poprzez jego niezastosowanie przy ocenie istniejącego po stronie skarżącego obowiązku wynikającego z przepisu prawa, stanowiącego konsekwencję zarzutów poprzednich. Na gruncie w ten sposób wyprowadzonego uprawnienia sądu administracyjnego I instancji nie można bowiem stwierdzić błędnej oceny prawnej zaskarżonego aktu.
Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 134 i art. 146 ustawy p.p.s.a., odnośnie do którego wskazano jedynie, iż sąd pominął istniejący po stronie organu obowiązek wynikający z przepisów prawa. Niezależnie od braku w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wymaganej na gruncie art. 174 pkt 2 ustawy p.p.s.a. argumentacji dotyczącej naruszenia przepisów postępowania (wskazanie możliwego istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia) oraz braku odpowiedniej argumentacji związanej z powołaniem się na naruszenie art. 134 ustawy p.p.s.a. (oparcie na tym przepisie zarzutu skargi kasacyjnej wiąże się z koniecznością wskazania tych przepisów, którym uchybił organ administracji, a które, nie będąc wskazanymi w skardze, nie zostały wzięte pod uwagę jako przedmiot kontroli sądowej), niezasadność tego zarzutu wiąże się z nietrafnością zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Wobec argumentacji przedstawionej w niniejszym uzasadnieniu, przyjęcie przez Sąd rozwiązania na gruncie art. 146 § 1 ustawy p.p.s.a., które zostało zaskarżone niniejszą skargą kasacyjną, jest w pełni prawidłowe, a stanowisko i argumentacja Sądu I instancji – zasadne i należycie uzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach mógł zatem – wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie – odmówić stosowania § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, jako niezgodnego z ustawą zasadniczą.
Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło