VI SA/Wa 1033/11
WyrokWSA w Warszawie2011-08-17
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Zbigniew Rudnicki, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ładunku może ponosić odpowiedzialność pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?Ratio decidendi
Załadowca może ponosić odpowiedzialność pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał on wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W przypadku, gdy załadowca dysponuje wiedzą o masie ładunku i dopuszczalnych normach, a mimo to umożliwia wyjazd pojazdu przekraczającego dopuszczalną masę całkowitą, jego działanie może być podstawą do nałożenia kary.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na O. Sp. z o.o. (załadowcę) za przejazd pojazdem nienormatywnym (przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 3,31 t) bez wymaganego zezwolenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, uznając, że załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia, co potwierdzał dokument WZ wskazujący na wydanie ładunku o masie 30,32 t, przy dopuszczalnej masie całkowitej pojazdu 40 t. Spółka wniosła skargę, zarzucając błędną wykładnię i zastosowanie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych oraz naruszenie przepisów k.p.a. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi O. Sp. z o.o. z siedzibą w O. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2011 roku Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania [...] Kopalni [...] Sp. z o.o., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, ust. 1b pkt 2, art. 40c ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) oraz lp. 9 pkt 5 lit. b załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze. zm.), utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 roku nakładającą na wyżej wymienioną Spółkę karę pieniężną w wysokości [...] złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
W uzasadnieniu swojego stanowiska organ odwoławczy wyjaśnił, iż dnia [...] czerwca 2010 roku na ul. [...] w C. zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rejestracyjnym [...] z naczepą marki [...] o nr rejestracyjnym [...]. Załadowcą przewożonego ładunku były [...] Kopalnie [...] Sp. z o. o. Droga, na której nastąpiło zatrzymanie należała do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o nacisku pojedynczej osi do 8 ton.
W wyniku przeprowadzonego ważenia pojazdu stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów o 3,31 t, łączna pomierzona masa całkowita zespołu pojazdów wyniosła po odjęciu możliwych błędów ważenia 43,21 t.
Główny Inspektor przytoczył treść przepisów stanowiących podstawę prawną nałożenia kary i wyliczył jak w konkretnym przypadku przedstawiała się wysokość kary za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów.
Wyjaśnił, iż zgodnie z art. 13g ust. 1b pkt 2 ww. ustawy, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. A zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały DMC. Podniósł, iż decydującą rolę w procesie załadunku odgrywają załadowcy wydający ładunek do przewozu. Tym samym nie można przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha: załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Wskazał, iż z istoty umowy przewozu wynika określony okres obowiązków jej stron i nie wynika z nich konkluzja, iż kwestia załadunku towaru miałaby nie być przedmiotem zainteresowania załadowcy, a za końcowy efekt czynności załadunkowych miałby odpowiadać wyłącznie przewoźnik.
Z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych przewoźnik jest odpowiedzialny m.in. za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących DMC. Odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń i w tej konkretnej sprawie jest nim Spółka- jako załadowca, która dopuściła do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że Spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Świadczy o tym przede wszystkim dokument WZ nr [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. z którego wynika, że załadowca wydał 30,32 t kruszywa, maksymalna dopuszczalna przez przepisy masa całkowita pojazdu może wynosić 40 t. Spółka dysponowała zatem wskazówką, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy pomiarów całkowitej pojazdu i mimo to umożliwiła wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie [...] Kopalnie [...] Sp z o.o. zwana dalej skarżącą wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Podniosła zarzuty naruszenia- przepisów prawa materialnego, tj. art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, w której brak było ku temu przesłanek, oraz przepisów prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego i uznanie, że w sprawie zachodzą podstawy do nałożenia kary pieniężnej za przejazd nienormatywny.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła m.in., iż jak wynika z art. 13 g ust. 1b pkt 2 w/w ustawy odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jedynie w odniesieniu do podmiotu wykonującego przejazd nie jest oparta na zasadzie ryzyka. Obowiązkiem przewoźnika jest takie zorganizowanie działalności, by uzyskać rezultat w postaci zachowania zgodnych z normami: masy pojazdów i nacisku na osie. W odniesieniu zaś do pozostałych podmiotów tj. nadawców, załadowców lub spedytorów, odpowiedzialność została ograniczona do sytuacji, w której podmioty te miały wpływ lub godziły się na uchybienie obowiązkom lub warunkom przewozu drogowego. W ocenie skarżącej okoliczności sprawy jednoznacznie wskazują na fakt, iż nie można przypisać jej żadnej w wymienionych w przepisie art. 13g ust. 1b pkt 2 przesłanek odpowiedzialności albowiem spółka [...]K[...] nie miała żadnego wpływu na uchybienie przepisom dotyczącym transportu drogowego. Po dokonaniu czynności załadunku, skarżąca nie posiadała żadnych prawnych możliwości podjęcia działań, które zapobiegłyby wyjazdowi na drogi publiczne pojazdu o masie przekraczającej dopuszczalne normy ponieważ pomiędzy Spółką a przewoźnikiem nie istniał żaden stosunek prawny, określający wzajemne prawa i obowiązki stron. Nadto waga zlokalizowana jest w odległości ponad 2 kilometrów od miejsca załadunku i przy wyjeździe z kopalni, co oznacza, iż ważenie odbywa się w końcowym etapie, już po załadowaniu pojazdu. Skarżąca nie miała również możliwości kontrolowania dokumentów zarówno pojazdu, na który dokonuje załadunku jak i kierującego, w celu ustalenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz posiadania niezbędnych zezwoleń na poruszanie się po drogach publicznych. O braku zgody [...]K[...] na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego przemawia dodatkowo obowiązujący w Zakładzie [...] Z. regulamin transportu wewnątrzzakładowego, zakazujący napełniania skrzyni ładunkowej samochodu ponad określoną w dowodzie rejestracyjnym ładowność pojazdu. Skarżąca stwierdziła, iż nie miała żadnych możliwości faktycznych czy prawnych oddziaływania na załadowany pojazd oraz zachowanie kierowcy, co z kolei uniemożliwia rozpatrywanie zachowania strony w kategorii winy. Powyższe zaś powinno wykluczać stosowanie sankcji w postaci kary pieniężnej.
Zdaniem skarżącej stanowisko organu prowadzi do rozszerzenia odpowiedzialności podmiotów wymienionych w art. 13 g ust 1b pkt 2 ustawy, a tym samym również narusza normę wynikającą z tego przepisu. Zebrane w sprawie dowody potwierdzają jedynie, iż doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Natomiast w aktach nie ma dokumentu, który pozwoliłby stwierdzić, iż za przejazd nienormatywnym pojazdem po drodze publicznej odpowiedzialność ponosi skarżąca.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
W działaniu organów wydających decyzje Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Definicja pojazdu nienormatywnego, zawarta w art. 4 pkt 25 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) stanowi, iż pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach niniejszej ustawy, albo którego wymiary i masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach o ruchu drogowym, z wyłączeniem autobusów w zakresie nacisków osi.
Zgodnie z art. 40 c ust. 1 w/w ustawy w przypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalną masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez zezwolenia wymaganego przepisami o ruchu drogowym, inspektor Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusz Policji mają prawo wymierzania i pobierania kary pieniężnej ustalonej, zgodnie z art. 13 g ust.1, ust. 1b i 2 ustawy, w załączniku nr 2. Załącznik ten odnosi kary pieniężne do trzech kategorii dróg, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8,0 t, do 10,0 t oraz do 11,5 t i przyporządkowuje wysokość kar w kategorii danej drogi dla danego rodzaju osi, jednoznacznie określając dopuszczalne wartości nacisku danych osi na danej drodze, niepowodujące nałożenia kary. Załącznik stanowi integralną część ustawy o drogach publicznych i wraz z nią jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa, które użytkownicy dróg obowiązani są znać i stosować.
W myśl art. 61 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 108, poz. 908 ze zm.) ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu (ust. 1). Ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę (ust. 2 pkt 1). Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 11).
Stosownie do art. 13g ust. 1b ustawy o drogach publicznych, karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Zatem treść tego przepisu dowodzi możliwości nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, bowiem statuuje on odpowiedzialność wymienionych podmiotów, przy czym wobec nadawcy, załadowcy lub spedytora ładunku tylko wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Odpowiedzialność w/w podmiotów, jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz- jest to odpowiedzialność równoległa w stosunku do przewoźnika a warunkiem jej poniesienia jest spełnienie przesłanek wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2 .
W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ prawidłowo zastosował przesłanki odpowiedzialności załadowcy, albowiem przy nałożeniu kary na załadowcę rzeczą organu jest wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności załadowcy. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe.
Tak więc podstawowe znaczenie mają ustalenia dotyczące stanu faktycznego, stwierdzone w toku kontroli, w protokole kontroli. Zasadniczo bowiem jedynie na tym etapie postępowania strona ma możliwość wpływu na ocenę, czy nastąpiło określone naruszenie przepisów powołanej wyżej ustawy oraz na kwalifikację tego przekroczenia.
Sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d. W myśl powołanego przepisu z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (ust. 1). Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (ust. 3).
Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (m.in. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04 LEX nr 205475, wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941).
W niniejszej sprawie protokół kontroli, podpisany przez kontrolowanego kierowcę bez uwag, potwierdza przekroczenie DMC zespołu pojazdów o 3,31 t.
Sąd zauważa, że wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego zespołu pojazdu może być wyłącznie pomiar dokonany w toku kontroli drogowej, na zalegalizowanych urządzeniach pomiarowych, w miejscu ważenia legitymującym się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów. Tylko taki tryb kontroli parametrów pozwala stwierdzić nienormatywność kontrolowanego pojazdu w chwili jego zatrzymania. Zatem Inspektorzy Transportu Drogowego weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli drogowej używając wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji.
Mając to na uwadze Sąd uznał, na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, że kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona sposób prawidłowy, miejsce ważenia legitymowało się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów, wagi miały świadectwo legalizacji a kierowca nie kwestionował wyniku ważenia i nie wnosił o jego powtórzenie. Art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym daje inspektorowi możliwość przesłuchiwania świadków i zasięgania opinii biegłych w toku kontroli. Z możliwości tej skorzystano przesłuchując kierowcę kontrolowanego pojazdu w charakterze świadka. Protokół przesłuchania włączono do akt sprawy, w związku z czym strona mogła się z nim zapoznać.
Skarżącą, na podstawie art. 61 § 1 K.p.a., zawiadomiono pismem z dnia 25 czerwca 2010 r. o wszczęciu postępowania informując jednocześnie o jej prawach zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a.
Sąd podziela ocenę organu odwoławczego, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób niebudzący wątpliwości wskazał na wpływ załadowcy - skarżącej na stwierdzone w sprawie naruszenia.
Organy wskazały dowody, które bezpośrednio świadczyły o wpływie, godzeniu się skarżącej na stwierdzone naruszenie. Są nimi nie tylko zeznania kierowcy, ale również dokument wywozowy. Zatem trafne jest stanowisko organu, iż skarżąca miała pełną wiedzę o masie całkowitej pojazdu wraz z ładunkiem. W konsekwencji przyjmując zlecenie ładunku skarżąca winna brać pod uwagę normy dopuszczalnych parametrów pojazdu. Jak już wyżej wskazano, protokół kontroli potwierdza przekroczenie DMC pojazdu czego skarżąca nie kwestionuje. Wobec tak ukształtowanego, kompletnego materiału dowodowego organy prawidłowo ustaliły fakt wpływu organizacji pracy w przedsiębiorstwie załadowcy, tj. tolerowania załadunku o takim tonażu (w masie), która musi spowodować przekroczenie dopuszczalnych norm, na stwierdzone naruszenie. Nałożona na skarżącą spółkę sankcja pieniężna ma charakter prewencyjny a jej celem jest wymuszenie właściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie skarżącej, tak aby pojazdy nienormatywne nie wyjeżdżały z jej siedziby na drogi publiczne. Zdaniem Sądu uznać należy, że skarżąca posiadała wiedzę, że ww. zespół pojazdów przed wyjazdem z jej terenu na drogi publiczne, tuż po załadunku ważył brutto 43,21 t. Wobec tego organ słusznie nałożył na nią karę pieniężną, bowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dowodzi, że skarżąca jako załadowca godziła się na przekroczenie DMC kontrolowanego zespołu pojazdu, które potwierdził wynik kontroli drogowej.
Jednocześnie nie sposób zgodzić się ze skarżącą, że na wynik niniejszej sprawy miały jakikolwiek wpływ okoliczności podnoszone w skardze. Skoro DMC dla pojazdów silnikowych wynosi 40 t., bez względu na kategorię dróg po jakich się poruszają, to nie można skutecznie, jak chciała tego skarżąca uwolnić się od odpowiedzialności, twierdząc, że nie godziła się na powstanie naruszenia prawa, w sytuacji gdy jeszcze przed rozpoczęciem przez ten zespół pojazdów przejazdu wiedziała, iż przekracza on dopuszczalny DMC.
Powyższe stanowisko strony zdaje się świadczyć o niezrozumieniu istoty odpowiedzialności administracyjnej za naruszenia przepisów odnoszących się do transportu drogowego.
Tłumaczenie skarżącej, iż nie ma żadnej możliwości zapobieżenia wyjazdom z jej terenu pojazdów przeładowanych jest w istocie przyznaniem się do niewłaściwej organizacji załadunku,
Skala prowadzonego przez Spółkę przedsiębiorstwa jest niewątpliwie związana z masową skalą przewozów surowców, a co a tym idzie – z możliwością naruszeń przepisów zabraniających przeładowania pojazdów wykonujących transport drogowy.
Reasumując powyższe stwierdzić należy, iż decyzje organów obu instancji nie naruszają unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ustalona we wskazany sposób sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na skarżącą kary za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. Również wysokość kary została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwego przepisu załącznika do ustawy o drogach publicznych.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło