II OSK 976/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-09-20
Skład orzekający: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak, sędzia NSA Andrzej Gliniecki, sędzia del. WSA Mirosława Pindelska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obowiązek rekultywacji zanieczyszczonego gruntu, powstałego przed wejściem w życie ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie, może obciążać władającego powierzchnią ziemi, jeśli sprawca zanieczyszczenia utracił zdolność prawną przed wydaniem decyzji nakładającej obowiązek rekultywacji?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zinterpretował i zastosował art. 102 ust. 4 pkt 2 Prawa ochrony środowiska. NSA stwierdził, że przepis ten może mieć zastosowanie również wtedy, gdy sprawca zanieczyszczenia utracił zdolność prawną przed wydaniem decyzji nakładającej obowiązek rekultywacji, a nie tylko po jej wydaniu. W związku z tym, obowiązek rekultywacji mógł nie obciążać władającego powierzchnią ziemi, a powinien zostać rozpatrzony przez właściwy organ.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska nakładającej na Gminę Miasto Szczecin obowiązek przywrócenia zanieczyszczonego substancjami ropopochodnymi gruntu do stanu właściwego. Gmina Miasta Szczecin kwestionowała swoją odpowiedzialność, wskazując na sprawcę zanieczyszczenia, który jednak ogłosił upadłość. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę gminy. Gmina wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 20 września 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia NSA Andrzej Gliniecki sędzia del. WSA Mirosława Pindelska Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 20 września 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Gminy Miasta Szczecin od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 listopada 2011 roku sygn. akt IV SA/Wa 1305/11 w sprawie ze skargi Gminy Miasta Szczecin na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 2 czerwca 2011 roku DOP-ks.512.10.2011.ep w przedmiocie nałożenia obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2. zasądza od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz Gminy Miasta Szczecin kwotę 420 (czterysta dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrokiem z dnia 23 listopada 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę Gminy Miasta Szczecin (dalej jako "strona skarżąca") na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 2 czerwca 2011 r. w przedmiocie nałożenia obowiązku przywrócenia środowiska do stanu właściwego.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zaskarżoną decyzją z dnia 2 czerwca 2011 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Szczecinie z 23 marca 2011 r., którą nałożono na stronę skarżącą obowiązek przywrócenia powierzchni ziemi (środowiska gruntowego) - terenu położonego przy ul. [...] w Szczecinie w obrębie działki o nr [...] - do stanu właściwego, tj. zgodnego z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 września 2002 r. w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi (Dz. U. Nr 165, poz. 1359) w części dopuszczalnych stężeń dla gruntów grupy "C" - do dnia 31 grudnia 2012 r.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy podał, że w przedmiotowej sprawie doszło do zanieczyszczenia gruntu substancjami ropopochodnymi, które powstało ponad dziesięć lat temu. Do tego rodzaju szkód ma zastosowanie art. 35 ust. 2 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz.U. Nr 75, poz. 493 ze zm. dalej jako "ustawa szkodowa"), zgodnie z którym do szkód w środowisku dotyczących powierzchni ziemi wyrządzonych przed dniem 30 kwietnia 2007 r. stosuje się przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2008 r., Nr 25 poz. 150 ze zm., dalej jako "p.o.ś.") w brzmieniu dotychczasowym, z tym że organem właściwym jest regionalny dyrektor ochrony środowiska.
Zgodnie zaś z art. 102 ust. 1 p.o.ś. (w brzmieniu dotychczasowym), obowiązek rekultywacji obciąża władającego powierzchnią ziemi, na której występuje zanieczyszczenie gleby lub ziemi. Wyjątkiem od tej ogólnej zasady jest sytuacja, w której władający wykaże spełnienie dwóch przesłanek: że zanieczyszczenie gruntu spowodował inny podmiot (przy czym władający musi ten podmiot wskazać), a także, że zanieczyszczenie zostało dokonane po dniu objęcia władania przez obecnego władającego. W takim przypadku zobowiązanym do rekultywacji będzie podmiot wskazany przez władającego. Możliwość uwolnienia się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji przewiduje również art. 102 ust. 4 p.o.ś.
Generalny Dyrektor, na podstawie materiału dowodowego sprawy, stwierdził że władającym powierzchnią ziemi jest Gmina Miasto Szczecin. W ewidencji gruntów i budynków dla działki nr [...] nie ujawniono żadnego innego podmiotu władającego powierzchnią ziemi poza Gminą Miasto Szczecin, co znajduje również potwierdzenie w księgach wieczystych prowadzonych dla przedmiotowych działek.
Organ odwoławczy nie podzielił stwierdzenia strony skarżącej, że w sprawie zaistniały okoliczności uzasadniające uwolnienie się władającego powierzchnią ziemi od obowiązku rekultywacji. Wskazane wyżej przepisy ustawy p.o.ś. mogłyby mieć zastosowanie wyłącznie w sytuacji, w której sprawca zanieczyszczenia funkcjonowałby w obrocie prawnym prowadziłby działalność w okresie prowadzenia postępowania w sprawie zanieczyszczenia gleby lub ziemi. W ocenie organu odwoławczego, nie można przyjąć, że koszty rekultywacji zanieczyszczonego gruntu ponosiłby sprawca zanieczyszczenia, wobec którego ogłoszono upadłość. Z akt sprawy wynika bowiem, że A. Spółka z o. o. - użytkownik działki nr [...] - w 2000 r. przekształcił się w spółkę akcyjną, wobec której przed dniem 30 kwietnia 2007 r. ogłoszono upadłość.
Organ odwoławczy wskazał ponadto, że w sprawie nie mógł znaleźć zastosowania także art. 102 ust. 4 pkt 2 p.o.ś., który odnosi się do sytuacji, w których nie można wszcząć postępowania egzekucyjnego dotyczącego obowiązku rekultywacji lub gdy egzekucja okazała się bezskuteczna. Ponadto, żeby móc wszcząć postępowanie egzekucyjne musi istnieć rzeczywisty adresat aktu administracyjnego np. decyzji, który został tym aktem zobowiązany do podjęcia działań np. rekultywacji zanieczyszczonego terenu.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że art 362 ust 2 p.o.ś., daje organowi ochrony środowiska możliwość wydania decyzji, ale nie zobowiązuje organu ochrony środowiska wydającego taką decyzję do określania czynności mających na celu przywrócenie środowiska do stanu właściwego.
Gmina Miasto Szczecin wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Oddalając skargę Sąd I instancji wyjaśnił, że sprawa była już rozpoznawana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który wyrokiem z dnia 28 października 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 637/09 uchylił uprzednio wydaną decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z 6 lutego 2009 r. W powołanym wyroku Sąd zgodził się ze stanowiskiem organu odwoławczego, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że w przedmiotowej sprawie doszło do zanieczyszczenia gruntu substancjami ropopochodnymi, które powstało prawdopodobnie ponad dziesięć lat temu i do tego rodzaju szkód ma zastosowanie art. 35 ust. 2 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz. U. Nr 75, poz. 493 ze zm.). Sąd podkreślił, że odpowiedzialność za zanieczyszczenie powierzchni ziemi i wiążący się z nią obowiązek rekultywacji spoczywa na władającym powierzchnią ziemi, którym stosownie do art. 3 pkt 44 ustawy p.o.ś. jest właściciel nieruchomości lub inny podmiot władający gruntem, ujawniony w ewidencji gruntów i budynków na podstawie ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jedn. Dz.U. z 2010 r., Nr 193, poz. 1287, ze zm.). Z akt administracyjnych wynika, że działka, na której wystąpiło zanieczyszczenie gruntu była i jest przedmiotem obrotu cywilnoprawnego w postaci umów najmu i dzierżawy. Jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne ujawniono inny podmiot władający gruntem, to zgodnie z art. 3 pkt 44 ustawy Prawo ochrony środowiska za władającego powierzchnią ziemi rozumie się podmiot ujawniony jako władający. Zdaniem Sądu w sprawie nie zostało wyjaśnione, kto obecnie jest władającym powierzchnią ziemi, na której wystąpiło zanieczyszczenie gruntu.
W ocenie Sądu I instancji nie ulega wątpliwości, że zanieczyszczenie, które stwierdzono na działce powstało ponad dziesięć lat temu i doszło do zanieczyszczenia substancjami ropopochodnymi. Z akt sprawy i ustaleń organów wynika, że przedmiotowa działka od 1991 r. jest własnością strony skarżącej. W latach 80 - tych na przedmiotowym terenie działało "A." w Szczecinie, dla którego organem założycielskim był Prezydent Miasta Szczecin. Na mocy uchwały Rady Miejskiej w Szczecinie z 29 lipca 1991 r. przedsiębiorstwo zostało postawione w stan likwidacji w celu jego prywatyzacji przez przekazanie majątku na czas oznaczony do odpłatnego korzystania spółce działającej pod nazwą "A." Sp. z o.o. W 2000 roku przedsiębiorstwo przekształciło się w spółkę akcyjną, której przed dniem 30 kwietnia 2007 r. ogłoszono upadłość. Na podstawie umowy sprzedaży z 14 grudnia 2006 r. syndyk masy upadłości spółki "A." sprzedał B. Sp. z o.o. w Szczecinie zorganizowaną część "A." S.A. m. in. w postaci praw upadłego wynikających z dzierżawy części nieruchomości stanowiącej działkę nr [...], której właścicielem jest Gmina Miasto Szczecin. Sprawcą zanieczyszczenia było "A." Sp. z o.o. w Szczecinie, które od 1998 r. dzierżawiło od Gminy Miasta Szczecin zanieczyszczony teren.
Zdaniem Sądu I instancji, z racji tego, że działka, na której wystąpiło zanieczyszczenie była i jest przedmiotem obrotu cywilnoprawnego, zadaniem organu odwoławczego było ustalenie podmiotu obecnie władającego przedmiotowym gruntem. Organ odwoławczy, zwrócił uwagę, że przez władającego powierzchnią ziemi rozumie się właściciela nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne ujawniono inny podmiot władający gruntem - podmiot ujawniony jako władający. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego sprawy, w tym wypisu z rejestru gruntów i wyrysu z mapy ewidencyjnej z 11 sierpnia 2010 r. oraz odpisu zwykłego z księgi wieczystej, organ ustalił, że właścicielem działki jest Gmina Miasto Szczecin. W ewidencji gruntów i budynków dla tej działki nie ujawniono żadnego innego podmiotu, który władałby powierzchnią ziemi poza skarżącą. Zatem ostatecznie uznano, że władającym działką (czyli powierzchnią ziemi, na której nastąpiło zanieczyszczenie) jest Gmina Miasto Szczecin.
W ocenie Sądu I instancji, organy prawidłowo uznały, że w niniejszej sprawie nie może znaleźć zastosowania żaden z przypadków przewidzianych w art. 102 ust. 2-4 p.o.ś., który dawałby podstawę do uwolnienia się strony skarżącej od obowiązku jej rekultywacji. Sąd I instancji podzielił stanowisko organu odwoławczego, zgodnie z którym zastosowanie art. 102 ust. 1 i ust. 4 pkt 1 p.o.ś. w niniejszej sprawie można byłoby rozważać tylko, jeśli sprawca zanieczyszczenia w okresie prowadzenia postępowania w sprawie zanieczyszczenia ziemi prowadził dotychczasową działalność gospodarczą i funkcjonował w obrocie prawnym. Sprawcę zanieczyszczenia, przekształcono w spółkę akcyjną i przed wejściem w życie ustawy szkodowej ogłoszono jej upadłość.
Zdaniem Sądu I instancji, przypadek, który przewiduje art. 102 ust. 4 pkt 2 p.o.ś., zachodzi wówczas gdy doszło do wydania aktu administracyjnego, którym nałożono na określony podmiot obowiązek rekultywacji, a następnie zachodzi sytuacja uniemożliwiająca wszczęcie postępowania egzekucyjnego dotyczącego obowiązku rekultywacji albo prowadzona już egzekucja okazuje się bezskuteczna. Ponadto również w tym przypadku musi istnieć podmiot, który spowodował zanieczyszczenie i na który nałożono obowiązek rekultywacji w drodze decyzji administracyjnej.
W ocenie Sądu I instancji, nie można zgodzić się ze stroną skarżącą, że przyjęta przez organ interpretacja art. 102 § ust. 4 pkt 2 p.o.ś. pomija przypadki, gdy obowiązek rekultywacji powstaje z mocy prawa, bez konieczności wydawania decyzji nakładającej taki obowiązek. Powstanie obowiązku rekultywacji z mocy prawa nie oznacza, że prace rekultywacyjne prowadzone miałyby być w sposób dowolny. Zgodnie bowiem z dotychczasowym brzmieniem art. 106 ust. 1 i 2 p.o.ś. obowiązany do rekultywacji powinien uzgodnić jej warunki z organem ochrony środowiska, przy czym następuje w drodze decyzji określającej zakres, sposób i termin zakończenia rekultywacji. Przepisu tego zaś nie stosuje się już wówczas, gdy została wydana decyzja w trybie art. 362 p.o.ś. (art. 102 ust. 4 p.o.ś.). Z kolei w przypadku, na który powołuje się skarżący właściwy organ określa, w drodze decyzji, zakres, sposób oraz termin rozpoczęcia i zakończenia rekultywacji (art. 108 p.o.ś.).
W ocenie Sądu I instancji, w kontrolowanej sprawie nie doszło także do naruszenia art. 362 ust. 2 p.o.ś. Obowiązek rekultywacji powstaje ex lege i wynika wprost z art. 102 p.o.ś. Konkretyzacja tego obowiązku w decyzji administracyjnej - wydanej na podstawie art. 362 p.o.ś. - może mieć miejsce, gdy podmiot zobowiązany do rekultywacji nie zachowuje się zgodnie z obowiązkiem płynącym z mocy prawa. Nałożenie obowiązków wynikających z art. 362 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 p.o.ś. w oparciu o art. 362 ust. 6 p.o.ś. może nastąpić również w stosunku do podmiotów władających powierzchnią ziemi, które nie oddziałują negatywnie na środowisko, jeżeli są zobowiązane do rekultywacji gruntu. Zatem w oparciu o 362 ust. 6 p.o.ś. obowiązek o charakterze rekultywacyjnym może być nałożony na władającego powierzchnią ziemi, który nie wywiązuje się z obowiązków wynikających z mocy prawa, czyli płynącego wprost z art. 102 p.o.ś. Zdaniem Sądu I instancji, z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie i podmiotem, o którym mowa w art. 362 ust. 6 p.o.ś. jest strona skarżąca. Obowiązek rekultywacji powstał z mocy prawa. Wobec faktu, że strona skarżąca jako podmiot zobowiązany do rekultywacji nie zachowała się zgodnie z tym obowiązkiem, obowiązek ten został skonkretyzowany w decyzji administracyjnej wydanej na podstawie art. 362 p.o.ś. Do władającego powierzchnią ziemi, który nie oddziałuje negatywnie na środowisko, może znaleźć zastosowanie odpowiednio art. 362 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 - 5 p.o.ś. Oznacza to, że na władającego powierzchnią ziemi, który nie wywiązuje się dobrowolnie z obowiązków wynikających wprost z art. 102 ust. 1 p.o.ś., organ ochrony środowiska może, w drodze decyzji, nałożyć obowiązek przywrócenia środowiska do stanu właściwego (czyli obowiązek wynikający z art. 362 w ust. 1 pkt 2 p.o.ś.). Taki też obowiązek Regionalny Dyrektor nałożył na stronę skarżącą decyzją z 23 marca 2011 r. Określenie w decyzji elementów wynikających z art. 362 ust. 2 p.o.ś. jest fakultatywne i nie znajduje zastosowania w przypadku, który przewiduje art. 362 ust. 6 p.o.ś., bowiem przepis ten nie przewiduje możliwości odpowiedniego zastosowania art. 362 ust. 2 p.o.ś. W ocenie Sądu I instancji, jego zastosowanie przez organ nie miało wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy.
W ocenie Sądu I instancji, nie można zgodzić się ze skarżącą, że organ odwoławczy wydał zaskarżoną decyzję nie dokonując ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, w tym nie przeprowadził wnioskowanego przez nią na etapie postępowania administracyjnego dowodu z opinii biegłego, pozbawiając tym samym skarżącą wykazania, że sprawcą zanieczyszczenia jest inny podmiot, a w konsekwencji nie ustalił sprawcy spornego zanieczyszczenia działki. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że przepisy art. 102 ust. 2 i ust. 4 pkt 1 i 2 p.o.ś. mogłyby mieć zastosowanie w sytuacji, w której sprawca zanieczyszczenia funkcjonował w obrocie prawnym. Ponadto w sprawie zostało wskazane, że zanieczyszczenie środowiska substancjami ropopochodnymi zostało stwierdzone w raporcie i powstało przed 2007 r., a okoliczności te zostały już przesądzone we wcześniejszym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Organ odwoławczy wyjaśnił także, że do uwag zawartych w pismach z dnia 12 listopada 2010 r. i 14 marca 2011 r. ustosunkował się organ I instancji. W decyzji organu I instancji wskazano między innymi, że nie wzięto pod uwagę wniosku skarżącej o powołanie biegłego na okoliczność ustalenia składu chemicznego ujawnionego zanieczyszczenia, co doprowadziłoby do ustalenia, że sprawcą zanieczyszczenia jest inny podmiot. Okoliczność ta wynika z raportu sporządzonego w 2007 r.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła strona skarżąca.
W pierwszej kolejności zarzuciła naruszenie przepisów postępowania – "art. 174 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. a)" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej jako "p.p.s.a.") oraz art. 362 ust. 2 pkt 3 i ust. 6 ustawy p.o.ś. poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, pomimo, że zawierały one dodatkowe elementy, które nie wynikają z art. 362 ust. 1 pkt 2 w związku z ust. 6 p.o.ś.
Strona skarżąca podniosła ponadto zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego.
Po pierwsze, art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 102 ust. 4 pkt 2 p.o.ś. w związku z art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej, poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że niemożność wszczęcia postępowania egzekucyjnego dotyczącego obowiązku rekultywacji może wystąpić tylko wówczas, gdy istnieje rzeczywisty adresat aktu administracyjnego, który tym aktem został zobowiązany do podjęcia działań takich jak np. rekultywacja terenu
Po drugie, art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 102 ust. 1 i art. 362 ust. 6 p.o.ś. oraz art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji, w której w sprawie powinien znaleźć zastosowanie przepis art. 102 ust. 4 pkt 2 p.o.ś.
Po trzecie, art. 174 pkt 1 p.p.s.a. w związku z art. 102 ust. 1 i art. 3 pkt 25 p.o.ś. oraz art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji, gdy zanieczyszczenie ujawnione zostało na gruncie nasypowym, który nie spełnia wymogów definicji powierzchni ziemi.
Po czwarte, art. 174 pkt 1 w związku z art. 362 ust. 6 p.o.ś. poprzez jego błędne zastosowanie.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji i rozpoznanie skargi poprzez uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto strona skarżąca wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według załączonego spisu, a w razie jego braku według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Po pierwsze wyjaśnienia wymaga, że chybiony jest zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 174 pkt 1 w związku z art. 102 ust. 1 oraz art. 3 pkt 25 p.o.ś. w związku z art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej w powodu ich niewłaściwego zastosowania, ponieważ zdaniem strony skarżącej kasacyjnej ujawnione zanieczyszczenie nastąpiło w gruncie nasypowym, a więc nie na powierzchni ziemi w rozumieniu przepisu art. 3 pkt 25 p.o.ś. Jednak w komparycji skargi kasacyjnej nie podniesiono zarzutu braku zastosowania przez Sąd I instancji właściwych przepisów postępowania spowodowanego błędną kontrolą przez Sąd I instancji stanu faktycznego ustalonego przez właściwe organy. Ponadto oczywiście zarzuty kasacyjne w zakresie naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego z powodu ich błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania nie mogą dotyczyć kwestii nieprawidłowej w tym zakresie przedmiotowym kontroli przez ten Sąd stanu faktycznego sprawy ustalonego przez właściwe organy.
Po drugie, zasadny jest natomiast zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego tj. art. 102 ust. 4 pkt 2 p.o.ś. Należy na wstępie wyjaśnić, że zarzut ten powinien zostać powiązany z zarzutem naruszenia art. 35 ust. 2 ustawy szkodowej, a nie, jak to wskazano w skardze kasacyjnej, art. 35 ust. 1 ustawy szkodowej. Zarzut naruszenia tego ostatniego przepisu byłby skuteczny jedynie w przypadku podzielenia stanowiska skarżącej kasacyjnie, zgodnie z którym zanieczyszczenie nie nastąpiło na powierzchni ziemi. Jak już wyżej wyjaśniono Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił zarzutu kasacyjnego podniesionego w tym zakresie.
Zgodnie z art. 35 ust. 2 ustawy szkodowej, do szkód w środowisku dotyczących powierzchni ziemi wyrządzonych przed dniem 30 kwietnia 2007 r. stosuje się przepisy ustawy p.o.ś., w brzmieniu dotychczasowym, z tym że organem właściwym jest regionalny dyrektor ochrony środowiska. Oznacza to, że to właśnie właściwy miejscowo regionalny dyrektor ochrony środowiska dokonuje przedmiotowej rekultywacji powierzchni ziemi, na której występuje zanieczyszczenie gleby lub ziemi, oczywiście jeśli nie można wszcząć postępowania egzekucyjnego dotyczącego obowiązku rekultywacji albo egzekucja tego obowiązku okazało się bezskuteczna (art. 102 ust. 4 pkt 2 p.o.ś.). W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że z powodu wykreślenia z rejestru przedsiębiorców w KRS sprawcy przedmiotowej szkody tj. "A." Sp. z o.o., nie można wszcząć wobec tego przedsiębiorcy postępowania egzekucyjnego w zakresie realizacji powyższego obowiązku rekultywacji. Nie można podzielić w tym przypadku stanowiska Sądu I instancji, że przepis art. 102 ust. 4 pkt 2 p.o.ś. ma zastosowanie tylko wtedy, kiedy już doszło do wydania aktu administracyjnego nakładającego na oznaczony podmiot dany obowiązek rekultywacji, a dopiero następnie wystąpiła okoliczność, która uniemożliwia wszczęcie postępowania egzekucyjnego w zakresie obowiązku rekultywacji lub też już prowadzona egzekucja administracyjna okaże się bezskuteczna. Wynika to z tego, że norma prawa zawarta w powyższym przepisie nie określa przyczyn braku możliwości wszczęcia egzekucji administracyjnej. Oznacza to, że utrata zdolności prawnej podmiotu zobowiązanego do realizacji obowiązku takiej rekultywacji może jeszcze nastąpić przed wydaniem danego aktu administracyjnego nakładającego ten obowiązek.
Ponadto należy zaznaczyć, że powyższy obowiązek rekultywacji ziemi, o którym stanowi art. 102 ust. 2 p.o.ś. w istocie zachodzi z mocy prawa, zaś dopiero jego konkretyzacja następuje na materialnoprawnej podstawie art. 362 ust. 6 p.o.ś. w formie decyzji administracyjnej, przy czym jest to zewnętrzny i deklaratoryjny akt administracyjny. Dlatego też należy przyjąć, że odpowiedzialność administracyjna władającego powierzchnią ziemi nie jest odpowiedzialnością absolutną, także w rozumieniu art. 86 Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483). Z kolei dyspozycja art. 35 ust. 2 ustawy szkodowej, jak już wyżej wskazano, jednoznacznie stanowi, że do szkód w środowisku dotyczących powierzchni ziemi wyrządzonych przed dniem 30 kwietnia 2007 r. stosuje się przepisy dotychczasowe, a więc przepisy ustawy p.o.ś. Ulega natomiast zmianie właściwość organu, bowiem organem zobowiązanym do rekultywacji będzie nie starosta, lecz regionalny dyrektor ochrony środowiska. Z tych względów zasadnie podniesiono w skardze kasacyjnej, że skutkiem błędnej wykładni przez Sąd I instancji analizowanego przepisu art. 102 ust. 4 pkt 2 p.o.ś. było także niewłaściwe zastosowanie przez ten Sąd przepisu art. 102 ust. 1 w związku z art. 362 ust. 6 p.o.ś. w zakresie wystąpienia przesłanki, która wyłączyła odpowiedzialność władającego powierzchnią ziemi od przedmiotowej rekultywacji na rzecz właściwego organu tj. regionalnego dyrektora ochrony środowiska.
Po drugie, należy także podzielić zarzut kasacyjny, że w tym stanie prawnym i faktycznym nastąpiło również naruszenie przepisu art. 362 ust. 6 p.o.ś. z powodu jego błędnego zastosowania, biorąc pod uwagę, że to na władającego powierzchnią ziemi jako podmiotu korzystającego ze środowiska, który nie oddziałuje negatywnie na środowisko, nałożono powyższy obowiązek rekultywacji powierzchni ziemi, a nie na właściwy organ w rozumieniu dyspozycji art. 102 ust. 4 pkt 2 p.o.ś. w związku z art. 35 ust. 2 ustawy szkodowej. Ponadto, co należy podkreślić, ochrona środowiska jest realizowana w interesie publicznym i dotyczy to także efektywnej likwidacji skutków zanieczyszczeń środowiska, tak jak w stanie prawnym i faktycznym tej sprawy oraz podobnie jak w przypadku, o którym stanowi dyspozycja art. 102 ust. 5 p.o.ś., kiedy konieczne jest natychmiastowe działanie przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska np. z powodu zagrożenia życia lub zdrowia ludzi bądź możliwości wystąpienia nieodwracalnych szkód w środowisku.
Z tych względów i na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.
-----------------------
6
9
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło