II FZ 736/11
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2011-12-13
Skład orzekający: Andrzej Jagiełło
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi może zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu nastąpiło z winy pełnomocnika będącego doradcą podatkowym?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia skargi wymaga wykazania braku winy strony lub jej pełnomocnika w uchybieniu terminu. W przypadku reprezentacji przez profesjonalnego pełnomocnika, to na nim spoczywa obowiązek zachowania szczególnej staranności i należytego nadzoru nad czynnościami procesowymi, w tym prawidłowym adresowaniem i wysłaniem skargi. Niedbalstwo pełnomocnika, nawet lekkie, wyklucza przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Skarżąca, reprezentowana przez doradcę podatkowego, złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej dotyczącej podatku dochodowego. Pełnomocnik z powodu nagłej niedyspozycji zdrowotnej nie mógł osobiście wysłać skargi, zlecił to skarżącej, która błędnie zaadresowała przesyłkę bezpośrednio do sądu. Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek o przywrócenie terminu, uznając, że pełnomocnik ponosi winę za uchybienie terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalił zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA (del.) Andrzej Jagiełło po rozpoznaniu w dniu 13 grudnia 2011r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia E. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 sierpnia 2011r. sygn. akt I SA/Gd 732/11 o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi E. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w G. z dnia 12 maja 2011r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych z tytułu przychodów z kapitałów pieniężnych za 2004r. postanawia: oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 30 sierpnia 2011r. sygn. akt
I SA/Gd 732/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Jak wskazał Sąd pierwszej instancji, we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącej będący doradcą podatkowym wyjaśnił, że z powodu niedyspozycji zdrowotnej, która miała miejsce
15 czerwca 2011r., nie mógł dokonać wysyłki sporządzonej skargi i dołączonych do niej dokumentów i polecił wykonać tę czynność skarżącej. W dniu 16 czerwca 2011r. po przybyciu do biura zauważył, że skarżąca zaadresowała i nadała przesyłkę bezpośrednio do Sądu. Wyjaśnił przy tym, że skarżąca nie jest osobą profesjonalnie przygotowaną w sprawach administracyjnych. W ocenie pełnomocnika, powołane okoliczności uprawdopodobniają brak winy w niezachowaniu terminu. Nadmienił, że skarga nie mogła zostać wniesiona przed 15 czerwca 2011r., gdyż skarżąca nie posiadała środków pieniężnych na uiszczenie wpisu sądowego.
Na tle tak przedstawionej sytuacji Sąd, powołując się na art. 86 § 1 ustawy
z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) – dalej: p.p.s.a., uznał, że pełnomocnik skarżącej nie podjął wszelkich możliwych starań, by dokonać czynności procesowej
w ustawowym terminie. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że zachowanie pełnomocnika nosi znamiona winy w postaci niedbalstwa. Jego braku winy
w uchybieniu terminu nie uprawdopodabnia nieprawidłowe wykonanie przez skarżącą zleconej jej przez pełnomocnika wysyłki skargi. Z kolei problemy zdrowotne pełnomocnika, które rozpoczęły się dopiero w dniu, w którym upływał trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi, tj. 15 czerwca 2011r. i trwały tylko przez ten dzień, nie zwalniają profesjonalnego pełnomocnika od przewidywania takich sytuacji i właściwego zorganizowania codziennego wykonywania obowiązków w przypadku ich zaistnienia.
W zażaleniu na to postanowienie skarżąca reprezentowana przez doradcę podatkowego wniosła o uchylenie postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzuciła, że Sąd pierwszej instancji skupił swoją uwagę tylko i wyłącznie na osobie pełnomocnika i nie zgodziła się z uznaniem, że zachowanie pełnomocnika nosi znamiona winy. Wyjaśniła, że pełnomocnik dokonywał wszelkich czynności procesowych terminowo i rzetelnie,
a nieprawidłowości zaistniałe w dniu 15 czerwca 2011r. były incydentalne i wynikały
z jego nagłej niedyspozycji. Trudno jest doszukiwać się u pełnomocnika nieprofesjonalnego braku przewidywania nagłych sytuacji losowych mających wpływ na czynności procesowe. Mimo dolegliwości zdrowotnych pełnomocnik dokonał prawidłowo niezbędnych czynności procesowych, ponieważ sporządził w terminie skargę, na co dowodem jest jej wysłanie w terminie, lecz błędnie z pominięciem organu, skargę w nagłówku zaadresował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku za pośrednictwem Izby Skarbowej w G., w dniu 15 czerwca 2011r. z własnego konta dokonał wpłaty opłaty sądowej od skargi, ponadto zadbał o to, by w dniu 15 czerwca 2011r. doszło do wysyłki skargi pomimo jego niedyspozycyjności. Zdaniem strony, zorganizowanie przesyłki nie było skomplikowaną czynnością dlatego też podjęła się tego skarżącą. Pełnomocnik nie spodziewał się, że błędnie ona zaadresuje korespondencję, mimo pouczenia w nagłówku.
Skarżąca zarzuciła Sądowi pierwszej instancji, że ten pominął zasadę prawdy obiektywnej, gdyż biorąc na siebie obowiązek wysyłki będąc osobą nieprofesjonalną mogła nieświadomie popełnić błąd w adresie odbiorcy korespondencji. Zdaniem skarżącej, zachowała ona przejaw staranności, gdyż dokonała wysyłki zarówno
w ustawowym terminie jak i do sądu do którego skierowana była skarga.
Podsumowując skarżąca wskazała, że spełniła wszystkie przesłanki stanowiące o zasadności wniosku o przywrócenie uchybionego terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Przepis art. 87 § 1 p.p.s.a. stanowi, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu – art. 87 § 2 p.p.s.a.
Pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest zatem brak winy strony
w uchybieniu terminu. To właśnie ta przesłanka, w ocenie Sądu pierwszej instancji, nie została spełniona, a pogląd ten Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela. Prawidłowe przy tym było uznanie Sądu pierwszej instancji, że wniosek
o przywrócenie terminu do wniesienia skargi należało rozpoznać przez pryzmat braku winy po stronie pełnomocnika. Pojęcie winy strony w uchybieniu terminu
w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności, czyli również winę pełnomocnika (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2002r. l SA/Gd 1676/99, POP 2002/12/148, Lex nr 56794). Zatem w przypadku, gdy strona reprezentowana jest przez pełnomocnika, to jego brak winy jest warunkiem przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na nim spoczywa obowiązek zadbania
o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych.
Należy wyjaśnić, że kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Tylko w takich warunkach można przyjąć brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, a takie znamiona nosi zachowanie pełnomocnika w niniejszej sprawie, co trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji.
W przypadku, gdy strona działa przez pełnomocnika będącego doradcą podatkowym, miernik staranności powinien uwzględniać zawodowy charakter czynności wykonywanej przez takiego pełnomocnika. Oznacza to, że pełnomocnik, kierując się doświadczeniem zawodowym związanym z prowadzeniem spraw sądowych powinien przedsięwziąć wszelkie działania, aby skarga została nadana pod właściwy adres. Nie zwalnia go z tej odpowiedzialności prawidłowe wypełnienie innych obowiązków towarzyszących wniesieniu skargi do sądu, jak sporządzenie skargi, uiszczenie wpisu od skargi czy prawidłowe oznaczenie w nagłówku skargi organu, za pośrednictwem którego należało skierować skargę. Za okoliczność wyłączającą zawinienie nie można uznać także powoływanego w zażaleniu argumentu pełnomocnika o nieznajomości prawa przez skarżącą. Zgodzić się należy z Sądem pierwszej instancji, że argument ten jest nielogiczny, skoro właśnie z tego powodu, celem ochrony swoich interesów, skarżąca ustanowiła profesjonalnego pełnomocnika.
Nie zwalnia pełnomocnika z obowiązku zachowania należytej staranności przy prawidłowym adresowaniu przesyłki także okoliczność, że w tym dniu był niedysponowany. Pełnomocnik nie ma bowiem obowiązku osobiście adresować koperty zawierającej skargę. Jego obowiązkiem jest natomiast nadzór nad prawidłowością wykonania tej czynności przez osobę, której to zlecił.
Podsumowując, brak należytej dbałości pełnomocnika o to, by skarga została zaadresowana i wysłana na właściwy adres, świadczy o zawinieniu w uchybieniu terminu do dokonania czynności. Tym samym należy uznać, że Sąd pierwszej instancji zasadnie oddalił wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do złożenia skargi.
W tej sytuacji, wobec braku podstaw do uwzględnienia zażalenia, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak
w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło