II OZ 70/12
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-02-21
Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, wynikające z zapomnienia przez dorosłego domownika pełnomocnika o przekazaniu przesyłki sądowej, może być podstawą do przywrócenia terminu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zapomnienie przez dorosłego domownika pełnomocnika o przekazaniu przesyłki sądowej, mimo jej świadomego odbioru, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Profesjonalny pełnomocnik ma obowiązek tak zorganizować pracę swojej kancelarii, aby zapewnić skuteczne doręczanie pism sądowych, a zaniedbania domownika obciążają pełnomocnika i tym samym stronę przez niego reprezentowaną.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, ponieważ pełnomocnik skarżącej spółki nie usunął ich w wyznaczonym terminie. Pełnomocnik wniosła o przywrócenie terminu, twierdząc, że przesyłkę z wezwaniem odebrała jej córka, która zapomniała jej o tym powiedzieć. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na postanowienie WSA, które odrzuciło wniosek o przywrócenie terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 21 lutego 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2012 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia "Reknica" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Kolbudach na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 5 grudnia 2011 roku sygn. akt II SA/Gd 498/11 o odmowie przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi "Reknica" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Kolbudach na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 28 marca 2011 roku nr 4658/10 w przedmiocie zezwolenia na prowadzenie zbiorowego odprowadzania ścieków postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 5 grudnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odmówił spółce "Reknica" przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 28 marca 2011 r. w przedmiocie zezwolenia na prowadzenie zbiorowego odprowadzania ścieków.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zarządzeniem z dnia 9 czerwca 2011 r. Sąd wezwał pełnomocnika skarżącej spółki do usunięcia braków formalnych skargi przez złożenie dokumentu pełnomocnictwa, w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie do uzupełnienia braków zostało skierowane na adres kancelarii pełnomocnika wskazany w skardze.
Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłka została odebrana i pokwitowana przez A.P. w dniu 20 czerwca 2011 r. Doręczyciel na dowodzie doręczenia odnotował, że przesyłkę doręczył "organowi uprawnionemu do reprezentowania adresata przed sądem; pracownikowi upoważnionemu do odbioru pism sądowych".
Brak skargi nie został usunięty w terminie.
W dniu 7 lipca 2011 r. pełnomocnik skarżącej wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu wskazując, że przesyłkę z wezwaniem do usunięcia braków odebrała jej córka, która jej o powyższym nie poinformowała. Przesyłka ta została odnaleziona przez pełnomocnika wśród prasy w dniu 3 lipca 2011 r. Pełnomocnik wskazała również na swoją nieobecność w domu, w którym prowadzi kancelarię w dniu 20 czerwca 2011 r. Podała także, że w prowadzonej przez siebie kancelarii nie zatrudnia żadnego personelu, a jedyną osobą zamieszkującą wraz z nią pod adresem wskazanym w skardze jest jej córka. Pełnomocnik oświadczyła również we wniosku, że odbiera kierowaną do niej korespondencję osobiście albo od doręczyciela, albo na podstawie dokumentu awizo, a listonosz dostarcza ją pod adresem kancelarii zazwyczaj w godzinach między czternastą a szesnastą.
Na żądanie Sądu I instancji A.P. złożyła pisemne oświadczenie w kwestii okoliczności związanych z odbiorem przesyłki. Z oświadczenia tego wynika, że odebranej korespondencji skierowanej do kancelarii nie przekazała matce, położyła ja na czasopismach leżących na etażerce w jednym z pokoi.
Odmawiając przywrócenia terminu Sąd I instancji wyjaśnił dodatkowo, że do wniosku zostały załączone dokumenty (skrócony odpis aktu urodzenia A. P., opinia Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej, decyzja w sprawie podatku od nieruchomości, kserokopia dowodu osobistego pełnomocnika). W ocenie Sądu I instancji dokumenty te zostały złożone na okoliczność, że siedziba kancelarii mieści się w miejscu, w którym pełnomocnik zamieszkuje wraz z dorosłą córką. Opinia Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej sporządzona w 2002 r. została złożona w celu wykazania faktu wspólnego zamieszkiwania z córką. Jak wyjaśnił Sąd I instancji, jak wynika z treści wniosku, nie twierdzono w nim bowiem, aby określony stan córki wynikający z opinii miał jakikolwiek związek i mógł mieć wpływ na okoliczności związane z odbiorem przesyłki. Zresztą treść tej opinii nie daje ku temu jakichkolwiek podstaw.
Sąd I instancji podkreślił, że strona skarżąca twierdzi, iż za zaistniałą sytuację nie ponosi odpowiedzialności, albowiem podważyła tzw. skuteczność doręczenia. Przesyłka nie została przekazana przez córkę w dniu odbioru. Została położona w mieszkaniu w określonym miejscu, jednak córka zapomniała przekazać informację o jej nadejściu.
W ocenie Sądu I instancji, prowadząc działalność w ramach kancelarii pełnomocnik strony powinien tak zorganizować pracę, aby pisma kierowane do kancelarii pod jego nieobecność nie były odbierane przez tzw. dorosłych domowników nie będących pracownikami kancelarii. Jeżeli jako adres do doręczeń dla kancelarii wskazano adres zamieszkania pełnomocnika to na pełnomocniku spoczywa ciężar takiego zorganizowania procesu odbioru przesyłek sądowych, żeby były doręczane mu bezpośrednio bez udziału domowników i to niezależnie od ich upoważnienia (wyraźnego czy dorozumianego) do odbioru. W rozpatrywanej sprawie nie wykazano nieprawidłowości działania doręczyciela. Doręczyciel skierowaną do pełnomocnika przesyłkę doręczył na podany adres. Osoba, która ją odebrała była dorosłym domownikiem, ale jednocześnie występowała w lokalu gdzie jest prowadzona działalność w formie kancelarii. Zatem dopuszczalnym i prawidłowym działaniem doręczyciela było przekazanie przesyłki osobie znajdującej się w kancelarii i potwierdzającej jej odbiór. Kwestia czy córka pełnomocnika miała upoważnienie do odbioru pism kierowanych do kancelarii i czy podjęła się w sposób wyraźny przekazania korespondencji jest w okolicznościach sprawy bez znaczenia. Takie czynności jak upoważnienie do odbioru korespondencji i podjęcie się przekazania przesyłki adresatowi nie wymagają zachowania żadnej szczególnej formy. Dorosła osoba odbierając kierowaną do dorosłego domownika korespondencję urzędową z pewnością zdaje sobie sprawę z konieczności jej terminowego przekazania. Podpisując w swoim imieniu dokument potwierdzający doręczenie przesyłki skierowanej do innego adresata jednocześnie zobowiązuje się do jej przekazania. Sąd I instancji wyraził stanowisko, że w rozpatrywanej sprawie nie można uznać, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek okoliczności za które strona (pełnomocnik ) nie ponosi odpowiedzialności. Jeżeli pełnomocnik dopuścił możliwość odbioru korespondencji związanej z jego zawodowymi sprawami w miejscu stanowiącym jednocześnie miejsce zamieszkania i lokal prowadzonej działalności przez inną osobę (domownika) to ponosi odpowiedzialność również za jej działania i zaniechania w tym przedmiocie.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła pełnomocnik skarżącej spółki. Zarzuciła naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a. – poprzez błędne przyjęcie, że z winy skarżącej spółki nastąpiło nieuzupełnienie braków formalnych skargi. Zarzuciła także naruszenie art. 72 § 1 p.p.s.a. poprzez pominięcie oświadczenia domownika pełnomocnika, który nie podjął się oddania pisma adresatowi. W uzasadnieniu zażalenia podkreśliła przede wszystkim, że z pokwitowania odbioru przesyłki nie wynika, aby jej córka podjęła się oddania pisma. Zdaniem pełnomocnika wyklucza to uznanie doręczenia za skuteczne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Dla takiej oceny konieczne jest nie tylko dokonanie analizy okoliczności podnoszonych przez stronę, lecz również całości okoliczności sprawy. Jeżeli zaś strona reprezentowana jest przez pełnomocnika, to ocenie podlegają również okoliczności dotyczące tego pełnomocnika.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że w orzecznictwie sądów powszechnych, jak również w orzeczeniach sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, który Naczelny Sąd Administracyjny akceptuje i podziela, zgodnie z którym radcy prawnemu wykonującemu zawód w ramach kancelarii radcy prawnego (art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 ze zm.) należy doręczać pisma sądowe jak osobie fizycznej (art. 67 § 1 p.p.s.a.) z możliwością wykorzystania trybu doręczenia zastępczego określonego w art. 72 p.p.s.a., zwłaszcza wówczas, gdy siedziba kancelarii znajduje się w mieszkaniu radcy prawnego (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 lutego 2005 r., sygn. akt II FZ 37/05, M. GSP – Prz. Orz. Z 2006 r., Nr 4, s. 11 oraz wydana na gruncie analogicznego do art. 72 p.p.s.a. przepisu art. 133 k.p.c. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1994 r., sygn. akt III CZP 53/94, OSNC z 1994 r., Nr 11, poz. 214). W niniejszej sprawie stwierdzenie to ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze oznacza to, że jeżeli doręczający nie zastanie adresata w kancelarii prowadzonej w mieszkaniu, to może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - administracji domu lub dozorcy, jeżeli osoby te nie mają sprzecznych interesów w sprawie i podjęły się oddania mu pisma. Po drugie zaś, niezbędne jest, by profesjonalny pełnomocnik tak zorganizował pracę swojej kancelarii, aby nie narazić na szwank interesów swoich mocodawców. Pełnomocnik może skorzystać z wielu sposobów zabezpieczenia skuteczności doręczeń, jak chociażby poprzez zaznaczenie w urzędzie pocztowym, że przesyłki maja być doręczane wyłącznie do rąk własnych pełnomocnika bądź też przez wynajęcie skrytki pocztowej. Jeżeli jednak pełnomocnik wskazuje adres swojego mieszkania jako miejsca prowadzenia działalności radcy prawnego, mając jednak świadomość, że przesyłki mogą być odbierane przez dorosłego domownika, to musi liczyć się z tym, że w określonych sytuacjach prawnych i faktycznych przesyłki mogą zostać uznane za doręczone, mimo, że nie trafią bezpośrednio do rąk adresata. Z taką sytuacja mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Jak już na wstępie wskazano, ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że przedmiotowa przesyłka została odebrana i pokwitowana przez A.P. w dniu 20 czerwca 2011 r. Doręczyciel na dowodzie doręczenia odnotował, że przesyłkę doręczył "organowi uprawnionemu do reprezentowania adresata przed sądem; pracownikowi upoważnionemu do odbioru pism sądowych". Nie ulega wątpliwości, że taki sposób wypełnienia zwrotnego potwierdzenia odbioru należy traktować jako uchybienie przepisom postępowania, jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik postępowania w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu. Z oświadczeń córki pełnomocnika skarżącej spółki jednoznacznie wynika, że w sposób świadomy przyjęła przesyłkę od doręczyciela, a jej nieprzekazanie matce byłe efektem zapomnienia, zaniedbania. Należy przyjąć założenie, że jeżeli dorosły domownik adresata, który nie ma sprzecznych interesów w sprawie, własnoręcznym podpisem kwituje odbiór przesyłki, to tym samym zobowiązuje się do jej przekazania adresatowi. Jeśli zaś domownik nie zobowiązuje się oddać przesyłki adresatowi, to przesyłka nie powinna mu zostać wydana przez doręczyciela.
Z tych też przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu. Okoliczności podnoszone przez pełnomocnika skarżącej spółki nie uzasadniały przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Słuszność ma Sąd I instancji stwierdzając, że fachowy pełnomocnik zobowiązany jest w taki sposób zorganizować pracę prowadzonej przez siebie kancelarii, aby z powodu jego nieobecności reprezentowane przez niego strony nie poniosły szkody związanej z uchybieniem terminu do dokonania czynności procesowych. Radca prawny jest podmiotem profesjonalnie świadczącym usługi prawne, a więc powinien legitymować się odpowiednim poziomem wiedzy nie tylko z zakresu prawa materialnego, ale również przepisów postępowania, w którym występuje w roli pełnomocnika. Jednocześnie podkreślić jeszcze raz należy, że wszelkie zaniedbania pełnomocnika w postępowaniu dotykają bezpośrednio strony przez niego reprezentowanej.
Z powyższych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w postanowieniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło