VI SA/Wa 1276/11

WyrokWSA w Warszawie2011-09-28

Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywną ocenę z egzaminu adwokackiego z części dotyczącej prawa cywilnego, została wydana z naruszeniem przepisów prawa?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest trzecią instancją egzaminacyjną i nie dokonuje ponownej oceny pracy zdającego. Kontroluje jedynie zgodność uchwały organu odwoławczego z prawem. W niniejszej sprawie Komisja Egzaminacyjna II stopnia prawidłowo zastosowała kryteria oceny pracy egzaminacyjnej określone w ustawie Prawo o adwokaturze, a zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego okazały się nieuzasadnione. Uchwała organu odwoławczego została wydana w granicach uznania administracyjnego, bez przekroczenia luzu decyzyjnego.
Stan faktyczny
Skarżący J. P. uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, głównie z powodu oceny niedostatecznej z części dotyczącej prawa cywilnego. Po utrzymaniu tej oceny przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego w procesie oceny jego pracy. WSA oddalił skargę, uznając uchwałę Komisji za zgodną z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 września 2011 r. sprawy ze skargi J. P. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyników egzaminu adwokackiego oddala skargę Komisja Egzaminacyjna Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] uchwałą nr [...] z dnia [...] września 2010 r. stwierdziła, że p. J. P. (zdający) uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. Z uzasadnienia tej uchwały wynika, że zdający z części pierwszej egzaminu otrzymał ocenę dostateczną, z drugiej części egzaminu ocenę dobrą, z trzeciej części egzaminu ocenę niedostateczną, z czwartej ocenę niedostateczną, zaś z piątej ocenę dostateczną. Powołując się na treść przepisu art. 78f ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, który to przepis określa, że pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu adwokackiego otrzymał ocenę pozytywną, Komisja wskazała, iż zdający uzyskał wynik negatywny z egzaminu adwokackiego. W odwołaniu od w/w uchwały Komisji Egzaminacyjnej zdający, nie precyzując zarzutów, wniósł o jej uchylenie i podjęcie uchwały stwierdzającej uzyskanie przez niego pozytywnego wyniku egzaminu adwokackiego, po uprzedniej weryfikacji ocen cząstkowych z prawa cywilnego i gospodarczego. W uzasadnieniu odwołania w części dotyczącej prawa cywilnego skarżący podniósł m.in., iż: - celowo nie zawarł wniosku o zasądzenie kosztów procesu; - nie jest nieprawidłowe sformułowanie zakresu zaskarżenia jaki zawarł w swej apelacji; - zarzucając nierozpoznanie całego przedmiotu sprawy chodziło mu o nierozpoznanie istoty sprawy; - świadomie nie wnosił o zmianę wyroku lecz uchylenie, bo było to korzystne dla klienta, którego reprezentował; - brak odniesienia się do podstawy prawnej roszczenia nie był błędem; - nie były zasadne zarzuty co do języka, stylu pracy. W uzasadnieniu odwołania w części dotyczącej prawa gospodarczego skarżący nie zgodził się z zarzutem, że deklaracja wekslowa powinna zawierać klauzulę "nie na zlecenie", której w pracy brak, gdy tymczasem w § 6 umowy określono "weksel in blanco nie na zlecenie". Nadto zdający podniósł, że nie zawarł postanowień odnoszących się do zaspokojenia się pożyczkodawcy z majątku wspólnego pożyczkobiorcy i jego małżonki, bowiem swoje stanowisko zawarł w objaśnieniach, powołując się na art. 41 § 2 k.r.i.o.; przyznał też, że niefortunnie określił dającego pożyczkę, "ale kwestia ta nie wpłynęłaby na ważność umowy". Uchwałą Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia [...] marca 2011 r., podjętą na podstawie art. 78h ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009 r., Nr 146, poz. 1188, z późn. zm.) w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.; dalej: K.p.a..), po rozpatrzeniu odwołania zdającego od uchwały nr [...] z dnia [...] września 2010 r., utrzymano w mocy zaskarżoną uchwałę. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości po określeniu zakresu swoje kognicji stwierdziła, że skarżący kwestionuje ocenę uzyskaną z pracy z prawa cywilnego i gospodarczego, a zatem w tym właśnie zakresie koniecznym jest odniesienie się do podniesionych zarzutów, także przez pryzmat argumentów zawartych w uzasadnieniu odwołania. Ustosunkowując się do odwołania z zakresu prawa cywilnego Komisja odwoławcza na wstępie przypomniała, że zgodnie z art. 78e ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Wszystkie powyższe elementy składają się na ocenę zadania egzaminacyjnego. Projekt apelacji sporządzony przez skarżącego został oceniony przez obydwu egzaminatorów pozytywnie w zakresie spełnienia warunków formalnych sporządzonego środka zaskarżenia. W ramach tego kryterium oceny wytknięto brak wniosku w przedmiocie kosztów procesu oraz nieprecyzyjny i niejasny zakres zaskarżenia. Obydwie te uwagi są słuszne. Niezasadność pierwszej tłumaczy skarżący nieznajomością umowy łączącej powódkę z jej pełnomocnikiem oraz faktem, że można było przypuszczać, iż powódka nie posiadała środków na opłacenie pełnomocnika, który działał z pobudek humanitarnych, bez wynagrodzenia. Nie jest to wiarygodne wyjaśnienie. Skarżący pomija, że w pozwie zawarty był wniosek o zasądzenie kosztów procesu na rzecz powoda J. K. (którego reprezentował ten sam pełnomocnik), w miejsce którego wstąpiła w toku procesu jego żona. Przed zamknięciem rozprawy pełnomocnik powtórzył wniosek o zasądzenie kosztów procesu. Ponieważ strona powodowa nie ponosiła w sprawie żadnych kosztów sądowych (była od niech zwolniona), jest oczywistym, że wniosek o zasądzenie kosztów mógł dotyczyć tylko kosztów zastępstwa procesowego. Nie było zatem podstaw do przyjęcia "przypuszczenia", że pełnomocnik działał bez wynagrodzenia. Zrezygnowanie z poniesionych kosztów jest z pewnością działaniem na niekorzyść klienta. Komisja zgodziła się też z uwagą egzaminatora, iż wskazany w apelacji zakres zaskarżenia w brzmieniu: "zaskarżając wyrok w części oddalającej powództwo do 100.000 zł" nie jest profesjonalny. Jeżeli powództwo o zasądzenie roszczenia pieniężnego zostało oddalone w całości, to skarżąc wyrok w części, określając zakres zaskarżenia wskazać należy kwotę, której zaskarżenie dotyczy (np. w części oddalającej powództwo o zasądzenie kwoty 100.000 zł). Zakres zaskarżenia wskazany w apelacji skarżącego jest natomiast niejednoznaczny poprzez sformułowanie, że skarżący wyrok w części oddalającej powództwo do 100.000 zł. W zakresie drugiego kryterium, a mianowicie prawidłowości zastosowania przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, egzaminatorzy wytknęli następujące uchybienia: - niewłaściwe i niemające oparcia w przepisach sformułowanie w punkcie 1. sformułowanie o "nierozpoznaniu całego przedmiotu sprawy", - w sprawie nie zachodziło też nierozpoznanie istoty sprawy, - formułując wniosek o uchylenie orzeczenia zdający nie wskazał, czy sprawa ma być przekazana do rozpoznania, czy też chodzi mu o jakieś inne rozstrzygnięcie w miejsce uchylonego częściowo wyroku, - błędny zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. - zarzuty apelacji nie zawierają zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, także uzasadnienie apelacji nie zawiera wywodu co do przepisów prawa materialnego, - zarzut pierwszy trudno klasyfikować w zakresie prawa materialnego i procesowego, ze względu na pomieszanie materii, - autor zrezygnował z określenia aktów prawnych dotyczących przepisów powołanych w zarzutach. Prawie wszystkie powyższe uwagi egzaminatorów są zasadne. Komisja podkreśliła, że poprawność sporządzenia apelacji od strony formalnej to nie tylko zawarcie wszystkich elementów konstrukcyjnych, ale także - w świetle przepisu art. 368 § 1 pkt. 2 k.p.c. - prawidłowe przytoczenie zarzutów i ich krótkie uzasadnienie, które uznawane jest za elementarne zadanie warsztatowe zawodowego pełnomocnika, co podkreślił Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z dnia 27 października 2005 r., III CZ 78/05 oraz uchwale z dnia z 22 lutego 2006 r., III CZP 6/06. Praca egzaminacyjna zdającego nie spełnia przedstawionych wymogów, zawiera usterki w zakresie redakcji zarzutów apelacyjnych, co zasadnie wytknęli egzaminatorzy. W odniesieniu do oceny umiejętności stosowania przepisów prawa i ich interpretacji Komisja wyjaśniła, że stan faktyczny sprawy przedstawionej do rozwiązania w zadaniu z zakresu prawa cywilnego stwarzał możliwość wyboru kierunku zaskarżenia i szerokiej argumentacji dotyczącej podstaw odpowiedzialności szpitala i ubezpieczyciela, zagadnienia adekwatnego związku przyczynowego oraz rozmiaru dochodzonego zadośćuczynienia. Gdy zdający uznał, że ustalony przez sąd pierwszej instancji stan faktyczny w odniesieniu do miejsca i źródła zakażenia wirusem HCV nie budzi wątpliwości, to rozwiązanie zadania z prawa cywilnego wymagało powołania zarzutu naruszenia prawa materialnego (art. 416 k.c. ewentualnie art. 430 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c.). Przy założeniu odmiennym, tj. zakwestionowaniu prawidłowości ustaleń o faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji, należało postawić i omówić zarzuty naruszenia prawa procesowego lub, co wydaje się bardziej zasadne, zarzucić sprzeczność ustaleń faktycznych sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Akta sprawy przygotowanej na potrzeby egzaminu z prawa cywilnego wskazują, iż powodem oddalenia powództwa o zadośćuczynienie było ustalenie przez sąd okręgowy, że brak jest związku przyczynowego pomiędzy pobytem powoda w Szpitalu [...], a ujawnioną u niego chorobą w postaci pierwotnego nowotworu wątroby. Istota zadania z prawa cywilnego polegała na rozgraniczeniu skutków zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu C (do którego mogło dojść w szpitalu [...]) i doznanych w jego wyniku cierpień psychicznych i fizycznych, od choroby nowotworowej, która nie miała związku z tym zakażeniem, co wprost wynikało z materiału dowodowego w postaci dwóch opinii lekarskich. Analiza powołanych przez zdającego zarzutów naruszenia prawa procesowego (choć brak jest wskazania przepisów, których dotyczą zarzuty) w zestawieniu z treścią uzasadnienia sporządzonej apelacji pozwala podzielić uwagi egzaminatorów, że zdający ma problemy ze zrozumieniem treści i krytyczną analizą akt sprawy. Co prawda zdający rozgraniczył skutki zakażenia powoda WZW typu C, jednakże zaproponowany przez niego sposób rozwiązania problemu okazał się chybionym. Po pierwsze, całkiem niezasadny jest zarzut apelacji "nierozpoznania całego przedmiotu sprawy" i obrazy art. 316 § 1 k.p.c., którego to naruszenia skarżący upatruje w przyjęciu, że J. K. dochodził zadośćuczynienia tylko w oparciu o twierdzenie, że w wyniku zakażenia wirusem HCV w szpitalu [...] zapadł na chorobę nowotworową, co było niezgodne ze stanem sprawy w chwili zamknięcia rozprawy. W odwołaniu skarżący wyjaśnia, iż pojecie "przedmiot sprawy" jest pojęciem prawniczym, występującym w wielu przepisach, a więc jego użycie nie jest wadliwe, a nadto chodziło mu o zarzucenie, iż sąd nie rozpoznał części istoty sprawy. Stanowisko skarżącego nie jest trafne. Przede wszystkim podnieść należy, iż zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c., sprowadzający się do zarzutu nierozpoznania istoty sprawy, jest oczywiście błędny. W przepisie tym chodzi o zasady dotyczące czasu orzekania, które mają za zadanie określenie momentu właściwego dla oceny stanu sprawy przez sąd przy wydaniu wyroku, stan sprawy może bowiem w toku procesu ulegać zmianom. "Stanem rzeczy" w rozumieniu tego przepisu są więc zarówno okoliczności faktyczne sprawy, jak i przepisy prawa, na podstawie których ma być wydane rozstrzygnięcie. O naruszeniu przez sąd art. 316 § 1 k.p.c. można zatem mówić wówczas, gdy wydając orzeczenie nie uwzględnił zmiany stanu faktycznego lub prawnego zaistniałej w toku postępowania. Nie stanowi natomiast naruszenia tego przepisu pominięcie przy orzekaniu pewnych elementów podstawy faktycznej żądania, czy też jak to wywodzi skarżący - nierozpoznanie istoty sprawy. W tym zakresie zasadna jest uwaga egzaminatora (...) o trudności w zakwalifikowaniu zarzutu czy to do prawa procesowego czy materialnego. Przedmiot sprawy w rozumieniu przepisów, które w odwołaniu powołuje zdający (art. 87 § 1, 1261' 150, 187 § 1 pkt 1, 262 k.p.c.), to określone w pozwie żądanie, np. o zapłatę, o ochronę dóbr osobistych, o przywrócenie posiadania, o wydanie, o ustalenie prawa lub stosunku prawnego, o ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa, itd. Przedmiot sprawy nie jest pojęciem tożsamym z istotą sprawy, przez którą należy rozumieć meritum sprawy (jako cały zespół faktów i przepisów prawnych, uzasadniających dochodzenie roszczenia i wynikające z niego żądanie pozwu). Na podstawie poglądów dominujących w doktrynie i orzecznictwie przyjąć należy, że nierozpoznanie istoty sprawy odnosi się do roszczenia będącego podstawą powództwa i zachodzi, gdy sąd pierwszej instancji nie orzekł w ogóle merytorycznie o żądaniach stron, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominął merytoryczne zarzuty pozwanego. Przyjmuje się, że do nierozpoznania istoty sprawy dojedzie w szczególności w razie oddalenia powództwa z uwagi na przyjęcie przedawnienia roszczenia, prekluzji lub braku legitymacji procesowej strony, której oceny sąd drugiej instancji nie podziela (zob. w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999/1/22, z dnia 14 maja 2002 r, V CKN 357/00, Lex nr 55513, T. Wiśniewski w: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom II. LEX, 2010 i powołana tam literatura). Sąd Najwyższy przyjął, że oceny, czy sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy dokonuje się na podstawie analizy żądań pozwu i przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, nie zaś na podstawie ewentualnych wad postępowania. Niewyjaśnienie okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy nie jest równoznaczne z nierozpoznaniem istoty sprawy ( zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1999 r., II UKN 589/98, OSNP 2000/12/483). W sprawie będącej przedmiotem zadania egzaminacyjnego z prawa cywilnego tak rozumiane nierozpoznanie istoty sprawy nie miało miejsca. Sąd pierwszej instancji rozpoznał sprawę merytorycznie i rozstrzygnął o całości żądania, a okoliczność, iż popełnił błąd nie ustalając, że J. K. został zarażony wirusem HCV w szpitalu im. [...], i że z tego tytułu poniósł krzywdę w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, nie stanowi nierozpoznania istoty sprawy, a jedynie uchybienie procesowe mogące mieć wpływ na wynik sprawy, podniesione bądź to w formie zarzutu sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zgromadzonego w spawie materiału dowodowego, bądź zarzutu naruszenia art. 231 k.p.c. W sytuacji zaś, gdy zdający uznał, że poczynione ustalenia nie są sprzeczne z materiałem dowodowym, zasadnym było postawienie tylko zarzutów naruszenia prawa materialnego. Tymczasem cała apelacja skarżącego zmierza do wykazania, że sąd nie rozpoznał istoty sprawy i nie wyjaśnił czy ustalił, że J. K. został zainfekowany wirusem HCV w szpitalu [...], czy też poczynił inne ustalenia (drugi zarzut apelacji - naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.). Wbrew zarzutowi apelacji, z pisemnych motywów zaskarżonego wyroku wprost wynika, że sąd pierwszej instancji w sposób stanowczy nie ustalił źródła zakażenia powoda wirusem HCV, mimo materiału dowodowego w postaci opinii biegłego Nowickiego, który na to pozwalał. Sąd w oparciu o te opinie wskazał, iż największe prawdopodobieństwa zakażenia powoda istniało w Szpitalu [...], ale ustalenia, że tam właśnie do zakażenia doszło, nie zawarł w swym uzasadnieniu. To właśnie uchybienie należało wytknąć w apelacji. Wbrew stanowisku skarżącego, uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie jest wadliwe w sposób uniemożliwiający obronę interesów powódki. Nie narusza też ono wymogów wskazanych w art. 328 § 2 k.p.c., zawiera bowiem wszystkie niezbędne elementy konstrukcyjne, a przede wszystkim wyjaśnia podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia. Zgodzić się natomiast należy ze skarżącym, iż uwagi egzaminatorów odnośnie do braku wskazania przepisów, które winny stanowić podstawę prawną żądania, nie są trafne. Jeżeli bowiem apelacja zmierzała do wydania wyroku kasatoryjnego, a nie reformatoryjnego, to niezależnie od poprawności takiego oczekiwania, nie było potrzeb uzasadnienia podstaw odpowiedzialności sprawcy krzywdy i ubezpieczyciela. W uzasadnieniu apelacji powołana została jednak podstawa prawna "zasądzenia", a mianowicie art. 430 k.c. w zw. z art. 415 k.c., co nie jest całkiem poprawne, bo art. 430 k.c. stanowi samodzielną podstawę odpowiedzialności i nie ma potrzeby powiązania jej z art. 415 k.c. Podnieść przy tym należy, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwalał na ustalenie, czy do zakażenia powoda doszło wskutek zaniedbań personelu medycznego, czy tez bliżej nieokreślonych zaniedbań organizacyjnych, a zatem rozważana przez sąd podstawa odpowiedzialności (art. 416 k.c.) nie była chybiona. Niezrozumiałe są uwagi skarżącego zawarte w punktach 2, 3 i 4 na stronach 7 i 8 odwołania, w których autor wyjaśnia dlaczego nie odniósł się w apelacji do podstaw materialno-prawnych roszczenia. Nie wiadomo dlaczego uważa, że apelacja oparta na zarzucie obrazy prawa materialnego zostałaby oddalona, skoro sam pisze, iż przyczyną oddalenia powództwa mogło być uznanie o braku związku przyczynowego między zakażeniem powoda w szpitalu [...] i stwierdzonymi u niego chorobami, co uzasadniałoby postawienie zarzutu naruszenia art. 361 § 1 k.c., skoro materiał dowodowy sprawy na istnienie takiego związku wskazuje. Wbrew stanowisku skarżącego, z kazusu wcale nie wynika, że Wojewódzki Specjalistyczny Szpital [...] nie miał osobowości prawnej, a był wojewódzką jednostką budżetową. W myśl art. 8 ust. 2 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (tj. Dz. U. z 2007 r., Nr 14, poz. 89) zakład opieki zdrowotnej utworzony przez ministra, wojewodę lub organ samorząd terytorialnego jest publicznym zakładem opieki zdrowotnej, który zgodnie z art. 35 b powołanej ustawy prowadzony jest w formie samodzielnego zakładu, podlegającego obowiązkowi rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym, z uzyskaniem którego nabywa osobowość prawną. Błędne są rozważania odwołania, iż w razie nieprawidłowej podstawy prawnej orzeczenia oddalającego apelację, powódka mogłaby wytoczyć ponownie powództwo z uwagi na fakt, że roszczenie o zadośćuczynienie przeszło na nią po mężu. Na zarzut zaś nierozpoznania sprawy, możnaby, zdaniem skrżącego, bronić stanowiska, że sprawa jest osądzona na podstawie art. 416 k.c., a nie była rozpoznana w zakresie przepisu art. 430 k.c. Rozważania te są rażąco błędne i świadczą o niedostatkach wiedzy w zakresie tak podstawowej instytucji jaką jest powaga rzeczy osądzonej. Kolejne uwagi odwołania odnoszą się do ewentualnego powołania art. 444 k.c. Jest oczywiste, że nie jest to przepis stanowiący podstawę roszczenia o zadośćuczynienie, a powód nie dochodzi renty czy odszkodowania. Pomija jednak skarżący, iż do przepisu tego odsyła art. 445 § 1 k.c. i tylko w takim związku został wskazany przez egzaminatora jaka podstawa powództwa. W zakresie trzeciego kryterium oceny pracy, a mianowicie poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą reprezentuje, egzaminatorzy wskazali, że sama istota proponowanego rozstrzygnięcia, tj. wniesienia apelacji jest słuszna, natomiast tak zarzuty, jak i wnioski sformułowane w apelacji oraz jej uzasadnienie obarczone jest poważnymi błędami. Wniosek apelacji o uchylenie wyroku (skarżący nie wskazał celu tego uchylenia) nie był zasadny, a nadto był on sprzeczny z interesem klienta, którego skarżący reprezentował. Ponieważ sąd apelacyjny jest sądem merytorycznym, a zatem dokonuje własnych ustaleń w zakresie podstawy faktycznej (art. 382 k.p.c.), jest zobligowany uczynić to także przypadku wadliwych ustaleń czy wadliwej oceny dowodów przez sąd pierwszej instancji i dokonując poprawnej ich oceny, ustalić prawidłowy stan faktyczny będący podstawą rozstrzygnięcia. Skoro bowiem zgromadzony został cały wnioskowany przez strony materiał dowodowy i pozwala on na poczynienie ustaleń zgodnych z twierdzeniami powódki i częściowe uwzględnienie powództwa, wniosek apelacji w interesie powódki winien zmierzać do zmiany wyroku, a nie jego uchylenia i przedłużania procesu. W końcowej części recenzji egzaminatorzy wskazali, że praca cechuje się brakiem dbałości o poprawne sformułowania, styl i sposób budowania zdań budzi wiele uwag, niski poziom profesjonalizmu. Z uwagami tymi Komisja się zgodziła. Praca skarżącego w istocie wskazuje na niedostateczne opanowanie warsztatu zawodu adwokata. Autor posługuje się językiem potocznym, zamiast prawniczego ("zaskarżając wyrok w części oddalającej powództwo do 100.000 zł", "nierozpoznanie całego przedmiotu sprawy", "przejęła roszczenie jej zmarłego męża", "zaskarżyła wyrok w części co do połowy wartości przedmiotu sporu", "podstawa prawna zasądzenia"), zarzuty apelacji formułuje wadliwie, uzasadnienie zaś choć obszerne powiela ten sam wątek - niewskazania czy sąd ustalił, czy nie, że do zakażenia powoda doszło w Szpitalu [...]. Reasumując, uchybienia popełnione przez skarżącego świadczą o tym, że sporządzona przez niego apelacja zawiera błędy przemawiające za nieznajomością i nieumiejętnością stosowania prawa, zarówno procesowego, jak i materialnego, w stopniu nie pozwalającym na postawienie oceny dostatecznej. Liczba popełnionych uchybień i ich waga nie pozwalają na wystawienie oceny pozytywnej. W świetle cytowanego na wstępie przepisu art. 78 e ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze ocena pracy z trzeciej części egzaminu dokonana przez egzaminatorów, uwzględniająca wszystkie wymienione w nim kryteria, jest uzasadniona. Mając na uwadze powyższe oraz uznając zarzuty skarżącego w najistotniejszym zakresie za chybione, Komisja odwoławcza uznała, że brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania w tej części. Natomiast analizując umowę sporządzoną w ramach zadania egzaminacyjnego z prawa gospodarczego, uwzględniając treści zawarte w założeniach do umowy, ważąc jej wady i błędy oraz rozwiązania poprawne – Komisja uznała, że praca zasługuje na ocenę pozytywną w stopniu dostatecznym. Mając jednak na uwadze, że niezasadne okazało się odwołanie z jednej części egzaminu, to stosownie do treści art. 78f ust. 1 ustawy, oznacza to, iż skarżący uzyskał również negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia rozpoznając sprawę jako organ odwoławczy, w jej całokształcie i ponownie, także w odniesieniu do ocen cząstkowych nieobjętych zakresem zaskarżenia, dokonała w tym zakresie weryfikacji opinii egzaminatorów. Oceny wyrażone w i tych opiniach Komisja Egzaminacyjna II stopnia podzieliła w całości, nie dostrzegając w nich istotnych uchybień, które powodowałyby konieczność podwyższenia ocen cząstkowych. Skargę na powyższą uchwałę złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając, iż została wydana z obrazą prawa (dotyczy oceny pracy z zakresu prawa cywilnego), a to: 1. art. 78e ustawy Prawo o adwokaturze poprzez: - ocenianie pracy w kategoriach zasadności sporządzonego środka odwoławczego i postawienie się przez członka Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia wyznaczonego do sporządzenia opinii w roli strony, a nie bezstronnego, obiektywnego przedstawiciela administracji; - przy równoczesnym przyjęciu możliwości czynienia założeń przez egzaminowanych w określonym zakresie, przyjętym z góry i arbitralnie; - przyjęcie możliwych różnych sprzecznych ze sobą oraz przepisami prawa i materiałem egzaminacyjnym rozwiązań, które mają wykluczać prawidłowość sporządzenia przez zdającego apelacji; - poprzez czynienie dodatkowych założeń do zadania egzaminacyjnego, z pominięciem wskazywanych przez zdającego okoliczności, będących podstawą ustalenia, że pełnomocnik powódki reprezentował ją w postępowaniu przed sądem II instancji bez wynagrodzenia oraz że występujący w sprawie szpital nie miał osobowości prawnej; - twierdzenia o potoczności języka, który występuje zarówno w tekstach ustaw, jak i jest stosowany przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniach orzeczeń; 2. art. 7 K.p.a. w zw. z art. art. 78h ust. 1 i 12 ustawy Prawo o adwokaturze poprzez niedążenie do obiektywnego wyjaśnienia sprawy, a do zdyskredytowania apelacji zdającego, o czym świadczą wewnętrzne sprzeczności uzasadnienia zaskarżonej uchwały w zakresie przyjmowanych różnych sprzecznych rozwiązań zadania, pomijanie przepisów prawa, orzeczeń sądowych, które świadczyłyby o spełnieniu przeze mnie wymogów stawianych pracy egzaminacyjnej, a równocześnie odwoływanie się do orzeczeń wydanych na podstawie przepisów uznanych za niekonstytucyjne i nieadekwatnych; 3. art. 10 ust. 1 K.p.a. w zw. z art. 78h ust. 1 i 12 ustawy Prawo o adwokaturze poprzez: - pominięcie istotnej części odwołania z dnia 11 października 2010 r. od uchwały nr 32-2010 z dnia 7.09.2010 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do Przeprowadzenia Egzaminu Adwokackiego z siedzibą w [...]; - nieumożliwienie zdającemu ustosunkowania się do opinii wyznaczonego członka Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia; - w zw. z art. 9 K.p.a. poprzez niezwrócenie się do skarżącego o wyjaśnienie uwag, które zostały uznane za niezrozumiałe; 4. art. 35c ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej poprzez przyjęcie, iż każdy zakład opieki zdrowotnej musi posiadać osobowość prawną; 5. art. 108 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 109 k.p.c. poprzez ich pominięcie przy ocenie skutków nie zgłoszenia wniosku o zwrot kosztów procesu w apelacji; 6. art. 316 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż dla ustalenia "stanu rzeczy" nie ma znaczenia żądanie powództwa i wskazana w nim podstawa faktyczna roszczenia, a przepis ten znajduje jedynie zastosowanie w razie zmiany "stanu rzeczy" w trakcie sprawy; 7. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż spełnia wymogi przewidziane przez ten przepis uzasadnienie wyroku, które zawiera "wszystkie niezbędne elementy konstrukcyjne", a takie kryteria jak spójność, zupełność nie mogą stanowić podstawy oceny prawidłowego zastosowania się do tej normy; 8. art. 368 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż: - apelacja musi wskazywać wniosek o przekazanie sprawy sądowi I instancji, w razie wnioskowania o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz poprzez pominięcie; - ewentualny brak wniosku o zasądzenie kosztów procesu jest brakiem formalnym; 9. art. 378 k.p.c. poprzez pominięcie, iż sąd odwoławczy nie jest związany wnioskiem o uchylenie zaskarżonego wyroku; 10. art. 386 § 4 k.p.c. poprzez przyjęcie, jak wynika z kontekstu uzasadnienia, że zarzut "nierozpoznania istoty sprawy" może dotyczyć jedynie całości, a nie części przedmiotu sprawy oraz mieści się on w kategorii zarzutów obrazy prawa materialnego, jak i pominięcie, iż zasadniczo nieprzekazanie sprawy sądowi I instancji w takiej sytuacji naruszałoby prawo do rozpoznania sprawy przez dwie instancje. Z uwagi na powyższe zarzuty zdający wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości. W odpowiedzi na skargę pełnomocnik Komisji II stopnia wniósł o oddalenie skargi zdającego. W uzasadnieniu uchwały Komisja Egzaminacyjna nie podzieliła zarzutów skarżącego odnośnie części egzaminu adwokackiego z prawa cywilnego. Uznała natomiast zasadność zarzutów z części egzaminu z prawa gospodarczego podwyższając ocenę z tej części do oceny dostatecznej. Komisja Egzaminacyjna II stopnia w pełni podtrzymała stanowisko i argumentację zawartą w zaskarżonej uchwale. Komisja Egzaminacyjna nie podziela zarzutów zamieszczonych w skardze przez skarżącego, a dotyczących naruszenia zarówno przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego. Odnosząc się do przedstawionych w skardze argumentów są one, w opinii Komisji II stopnia, nieuprawnione i przez organ nie podzielane, stanowiąc wyraz subiektywnych poglądów skarżącego. Zdaniem organu odwoławczego, właściwa, zgodna zarówno ze stanem faktycznym sprawy, jak i przepisami prawnymi, byłaby treść sporządzonego pisma procesowego z uwzględnieniem wszystkich tych elementów, które zostały wyspecyfikowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Warunki egzaminacyjne wymuszają wykazanie się znajomością przepisów prawnych i umiejętnością zastosowania ich w praktyce, co nie miało - wbrew tezie skargi - miejsca przy sporządzaniu przedmiotowej apelacji. Organ podtrzymuje opinię co do zasadności błędów wychwyconych przez egzaminatorów w części egzaminu z prawa cywilnego, na które zwrócono uwagę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Przedstawiona w uchwale szczegółowa analiza całości pracy, wyspecyfikowane wady apelacji, ich rodzaj i charakter, które zostały precyzyjnie omówione w decyzji miały tak istotny charakter, że nie dawały możliwości wystawienia oceny dostatecznej. W ocenie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, zarzuty skargi mają charakter polemiki z argumentacją zawartą w zaskarżonej uchwale, polemiki oczywiście dopuszczalnej, jednak przy zastosowaniu argumentów w pełni nie podzielanych przez organ odwoławczy. Jako chybiony Komisja Egzaminacyjna odbiera kompleks zarzutów skargi dotyczący naruszenia art. 78e Prawa o adwokaturze. Uwagi skarżącego o m.in. przekroczeniu przez egzaminatorów roli bezstronnych obiektywnych przedstawicieli organu administracyjnego, czynieniu dodatkowych założeń do zadania egzaminacyjnego, są odbierane przez organ jako wyraz niezadowolenia z podjętego rozstrzygnięcia i sprzeczne są w opinii Komisji z treścią uzasadnienia uchwały. Jako niezgodny z treścią zaskarżonej decyzji Komisja odbiera również zarzut naruszenia art. 78h ust. 1 i 12 Prawa o adwokaturze w zw. z art. 7 K.p.a., nie zgadzając się z tezą o braku dążenia do obiektywnego wyjaśnienia sprawy i wewnętrznych sprzecznościach uzasadnienia, pomijaniu przepisów prawa. Całe postępowanie oparte było na obowiązujących normach. O obiektywnym podejściu do analizy materiałów egzaminacyjnych skarżącego świadczy choćby element uznania słuszności zarzutów z jednej z części egzaminu adwokackiego, dotyczącej prawa gospodarczego i podwyższeniu wystawionej oceny niedostatecznej do oceny dostatecznej. W ocenie Komisji Egzaminacyjnej nie są zasadne także zarzuty naruszenia art. 10 ust. 1 K.p.a. w zw. z art. 78h ust 1 i 12 Prawa o adwokaturze. Skarżący miał prawo czynnego udziału w toczącym się postępowaniu. Informowany był o niezałatwieniu sprawy w terminie i wyznaczeniu nowego terminu rozstrzygnięcia. Skarżący w toku postępowania nie przedstawiał żadnych nowych wniosków i twierdzeń ponad te, które znajdowały się w zebranym materiale dowodowym, a który w opinii organu był wystarczający do wydania decyzji w sprawie. Komisja zwróciła także uwagę, że każde uzasadnienie dotykać może oczywiście wielu elementów. Istotne jest natomiast, aby podjęta decyzja w uzasadnieniu wyjaśniała główne motywy podjętego rozstrzygnięcia, podawała dowody w oparciu, o które nastąpiło rozstrzyganie w sprawie i odnosiła się do zasadniczych elementów podnoszonych zarzutów. W ocenie organu uzasadnienie zaskarżonej uchwały realizuje te zalecenia. Komisja Egzaminacyjna odbiera jako zwykłą polemikę z podjętym rozstrzygnięciem, nie podzielaną przez Komisję, także cały kompleks zarzutów opisanych w pkt 4-10 skargi. Skarżący podnosi krytyczne uwagi do argumentacji znajdującej się w tym zakresie w uchwale. Komisja II stopnia nie zgadzając się z tymi zarzutami podtrzymuje stanowisko wyrażone w tym zakresie w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały. W ocenie Komisji, w sprawie nie zostały naruszone normy wyrażone w art. 35c ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, art. 108 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 109 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c., art. 368 k.p.c., art. 378 k.p.c., art. 386 § 4 k.p.c. Organ prezentuje całkowicie odmienną ocenę zagadnień wynikających z tychże zarzutów, a stanowisko to opisane zostało w treści uzasadnienia decyzji organu. W sprawie występowało zagadnienie szczególnej swobody przy dokonywaniu oceny prac. Konkretne zastosowane rozwiązania pracy są elementem podlegającym właśnie swobodnej ocenie osoby sprawdzającej pracę. Istotne jest, aby nie zostały przekroczone granice luzu decyzyjnego, a w niniejszej sprawie z całą pewnością nie mamy do czynienia z tego typu sytuacją. W uzasadnieniu uchwały szczegółowo opisano występujące błędy i wady pracy. Rozpatrując niniejszą sprawę należy w tym aspekcie także podnieść, iż Komisja Egzaminacyjna dokonując oceny prac korzysta w tym zakresie właśnie ze swoistego "luzu decyzyjnego". Jeżeli mieści się to w granicach przyjętych przez ustawę (kryterium oceny), nie może podlegać ocenie i podważeniu przez organ odwoławczy. Przy analizie niniejszej sprawy warto zwrócić uwagę na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 stycznia 2008 r., sygn. VI SA 1717/07. W orzeczeniu tym, choć dotyczył on egzaminu notarialnego, zawarte są tezy aktualne również w niniejszej sprawie. Sąd stwierdził w tymże orzeczeniu, że uchwały Komisji Egzaminacyjnych, które są oparte na ocenie członków Komisji korzystają właśnie ze swoistego luzu decyzyjnego. W uzasadnieniu orzeczenia wyrażono pogląd "Dlatego też ocenie egzaminatorów muszą podlegać wszystkie bez wyjątku elementy projektu aktu sporządzonego przez zdającego na pisemnym egzaminie notarialnym, zaś stwierdzone uchybienia i błędy stanowią podstawę do obniżenia ilości punktów". Tego rodzaju rozumowanie zostało następnie potwierdzone w szeregu orzeczeniach WSA w Warszawie dotyczących egzaminów zawodowych zarówno notarialnych, jak i radcowskich czy adwokackich. W przypadku zarzutów nieodniesienia się do określonych kwestii, w ocenie organu są to zagadnienia marginalne nie mające istotnego wpływu na rodzaj rozstrzygnięcia. W ocenie organu odwoławczego uzasadnienie decyzji, w sposób wystarczający odnosi się do podnoszonych zarzutów odwoławczych. Zdaniem Komisji II stopnia, ocena pracy z części prawa cywilnego, mająca miejsce w postępowaniu odwoławczym, podobnie zresztą jak i przez komisję egzaminacyjną po zakończeniu egzaminu, nastąpiła z uwzględnieniem wszystkich kryteriów ustawowych zawartych w art. 78e ust. 2 i ust. 3 Prawa o adwokaturze. Organ odwoławczy przeprowadził w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały szczegółową analizę prawną, w której skonfrontował zarzuty skarżącego z uzasadnieniem ocen sporządzonych przez egzaminatorów w kontekście również kryteriów określonych w art. 78e ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze. We wszystkich tych kwestiach, na które wskazuje Prawo o adwokaturze, Komisja II stopnia z wykorzystaniem argumentacji czysto prawnej wykazała poprawność wystawionych ocen. W decyzji przeanalizowano pracę egzaminacyjną skarżącego z uwzględnieniem kryteriów ustawowych. Komisja, wskazując na rodzaj, wagę i charakter poszczególnych uchybień, uzasadniła poprawność ocen niedostatecznych z części egzaminu adwokackiego dotyczącej prawa cywilnego. W uzasadnieniu uchwały Komisja w sposób precyzyjny i nie budzący wątpliwości przedstawiła argumenty i przepisy przemawiające za uznaniem, iż oceny wystawione przez egzaminatorów były prawidłowe. Zaskarżona uchwała zawiera zarówno uzasadnienie faktyczne, jak i prawne, szczegółowo wyjaśnia motywy i podstawy prawne rozstrzygnięcia. Organ zwrócił także uwagę, że konsekwencje błędnych działań adwokata w sposób niezwykle głęboki dotykają istotnych interesów osób, których dotyczą poszczególne czynności przez niego dokonywane. Z tych powodów szczególną rolę przypisać należy odpowiedniemu przygotowaniu merytorycznemu adwokata do świadczenia usług. Weryfikacji tego przygotowania służy właśnie przeprowadzany egzamin końcowy i jego niezwykle restrykcyjnie przez ustawodawcę określone reguły, wedle których choćby jedna ocena niedostateczna powoduje niezdanie całości egzaminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na uchwałę (decyzję) Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w celu rozpatrzenia odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia [...] marca 2011 r., podjętą po rozpatrzeniu odwołania zdającego od uchwały nr [...] z dnia [...] września 2010 r., utrzymującą w mocy zaskarżoną uchwałę. Podkreślić trzeba, że Komisja po przeanalizowaniu umowy sporządzonej w ramach zadania egzaminacyjnego z prawa gospodarczego, uwzględniając treści zawarte w założeniach do umowy, ważąc jej wady i błędy oraz rozwiązania poprawne –uznała, że praca zasługuje na ocenę pozytywną w stopniu dostatecznym. W konsekwencji zarzuty skarżącego dotyczą praktycznie wyłącznie oceny pracy z zakresu prawa cywilnego; Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości utrzymała w tym zakresie ocenę niedostateczną wystawioną przez Komisję Egzaminacyjną Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...], potwierdzając tym samym niezdanie całego egzaminu adwokackiego przez zdającego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości przede wszystkim, na wstępie, określiła swój zakres orzekania na tle obowiązującego stanu prawnego. Trafnie wskazała, że przepis art. 78h ust. 12 ustawy - Prawo o adwokaturze stanowi, że do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy K.p.a. W ocenie Komisji, posłużenie się przez ustawodawcę w tym przepisie terminem "odpowiednio", wyłącza stosowanie K.p.a. wprost w sytuacji, gdy kwestie związane z postępowaniem zostały uregulowane w przepisach ustawy - Prawo o adwokaturze. W pozostałym zakresie, przepisy K.p.a. znajdują zastosowanie, z uwzględnieniem specyfiki postępowania przed Komisją II stopnia, uregulowanej w rozporządzeniu wykonawczym, tj. rozporządzeniu ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego (Dz. U. z 2009 r. Nr 164, poz. 1315). Z kolei o treści uchwał Komisji rozstrzyga art. 78 f ust. 1 i 2 ustawy - Prawo o adwokaturze, a także stosowany odpowiednio art. 138 K.p.a. Ani ustawa, ani tym bardziej rozporządzenie, o którym mowa, nie zmieniają zatem w powołanych przepisach naczelnej zasady orzekania w postępowaniu administracyjnym (art. 7, art. 15, art. 138 K.p.a.), że istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś wyłącznie kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Organ odwoławczy kontroluje zatem odwołanie zgodnie z tą zasadą, bacząc jednak aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania. Szczegółowe ustosunkowanie się Komisji II stopnia do zarzutów podniesionych przez skarżącego winno obejmować te zarzuty i argumenty. Jednakże ocena i rozstrzygnięcie co do zaskarżonej uchwały musi wiązać się z całościową oceną jej zasadności, zgodnie z przedstawioną powyżej zasadą dwukrotnego rozpoznania sprawy co do istoty. Sąd zgadza się z przedstawionymi przez Komisję II stopnia zasadami orzekania i stwierdza, że nie zostały one naruszone w rozpatrywanej sprawie. Dalej, odnosząc się do oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu adwokackiego Komisja II stopnia odwołała się do treści art. 78e ust. 2 ustawy o adwokaturze, z którego wynika, że oceny tej należy dokonać "...biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje." Inaczej mówiąc, praca powinna być oceniona z punktu widzenia trzech kryteriów, a mianowicie: - zachowania wymogów formalnych, - właściwości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, oraz - poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Powyższe kryteria, mające charakter ustawowy, zostały przez Komisję II stopnia właściwe ustalone i zastosowane w rozpatrywanej sprawie; komisja trafnie podkreśliła, że wszystkie powyższe kryteria składają się na ocenę zadania egzaminacyjnego. Projekt apelacji sporządzony przez skarżącego został oceniony przez obydwu egzaminatorów pozytywnie w zakresie spełnienia warunków formalnych sporządzonego środka zaskarżenia. W ramach tego kryterium oceny wytknięto jednak – co Komisja uznała za słuszne - brak wniosku w przedmiocie kosztów procesu oraz nieprecyzyjny i niejasny, nieprofesjonalnie sformułowany w apelacji zakres zaskarżenia ("do 100.000 zł."). W odniesieniu do drugiego kryterium, tj. prawidłowości zastosowania przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, egzaminatorzy wytknęli sporządzonej apelacji szereg uchybień, które Komisja w większości podzieliła. Komisja podkreśliła, że poprawność sporządzenia apelacji od strony formalnej to nie tylko zawarcie wszystkich elementów konstrukcyjnych, ale także - w świetle art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. - prawidłowe przytoczenie zarzutów i ich krótkie uzasadnienie, które uznawane jest za elementarne zadanie warsztatowe zawodowego pełnomocnika. Komisja stwierdziła, że stan faktyczny sprawy przedstawionej do rozwiązania w zadaniu z zakresu prawa cywilnego stwarzał możliwość wyboru kierunku zaskarżenia i szerokiej argumentacji dotyczącej podstaw odpowiedzialności szpitala i ubezpieczyciela, zagadnienia adekwatnego związku przyczynowego oraz rozmiaru dochodzonego zadośćuczynienia. Komisja wskazała, że istota zadania z prawa cywilnego polegała na rozgraniczeniu skutków zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu C (do którego mogło dojść w szpitalu [...]) i doznanych w jego wyniku cierpień psychicznych i fizycznych, od choroby nowotworowej, która nie miała związku z tym zakażeniem, co wprost wynikało z materiału dowodowego w postaci dwóch opinii lekarskich. Komisja podzieliła uwagi egzaminatorów, że zdający ma problemy ze zrozumieniem treści i krytyczną analizą akt sprawy. Nadto podniosła, szeroko ten pogląd uzasadniając, że przedmiot sprawy (czego dotyczył zarzut) nie jest pojęciem tożsamym z istotą sprawy. Oceniając z kolei rozważania autora apelacji dotyczące podstawy osądzenia sprawy Komisja wskazała, że są one rażąco błędne i świadczą o niedostatkach wiedzy w zakresie tak podstawowej instytucji jaką jest powaga rzeczy osądzonej. Odnosząc się do trzeciego kryterium oceny pracy, a mianowicie poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą reprezentuje, egzaminatorzy wskazali, że sama istota proponowanego rozstrzygnięcia, tj. wniesienia apelacji jest słuszna, natomiast tak zarzuty, jak i wnioski sformułowane w apelacji oraz jej uzasadnienie obarczone jest poważnymi błędami. Komisja podzieliła powyższą ocenę, uzasadniając swoje stanowisko. Stwierdziła, że wniosek apelacji o uchylenie wyroku nie był zasadny, a nadto był sprzeczny z interesem klienta, którego skarżący reprezentował. Nadto, w końcowej części recenzji egzaminatorzy wskazali, a Komisja ten pogląd podzieliła, że praca skarżącego w istocie wskazuje na niedostateczne opanowanie warsztatu zawodu adwokata. Autor posługuje się językiem potocznym, zamiast prawniczego. W konsekwencji Komisja uznała, że liczba popełnionych przez skarżącego uchybień i ich waga nie pozwalają na pozytywną ocenę pracy. W świetle powołanego wyżej przepisu art. 78e ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze ocena pracy z trzeciej części egzaminu dokonana przez egzaminatorów, uwzględniająca wszystkie wymienione w nim kryteria, jest – według Komisji - uzasadniona. W świetle dokonanej przez Komisję II stopnia oceny apelacji sporządzonej przez skarżącego podniesione przez niego zarzuty naruszenia prawa materialnego (art. 78e oraz 78h ust. 1 i 2 Prawa o adwokaturze) oraz procesowego (w szczególności art. 7, 9 i 10 K.p.a.), nie są, w ocenie Sądu, uzasadnione. Sąd podzielił również ocenę Komisji, znajdującą uzasadnienie w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały (decyzji), że w sprawie nie zostały naruszone normy wyrażone w art. 35c ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, art. 108 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 109 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c., art. 368 k.p.c., art. 378 k.p.c., art. 386 § 4 k.p.c. Organ uzasadnił bowiem całkowicie odmienną ocenę zagadnień wynikających z tychże zarzutów. Dalej należy podkreślić, że rola Sądu i Komisji Egzaminacyjnej II stopnia w rozpatrywanej sprawie jest zasadniczo odmienna. Komisja jest bowiem organem odwoławczym II stopnia, zobowiązanym – jak to podniosła przy określeniu swojego zakresu działania – do merytorycznej i ponownej oceny całej pracy zdającego. Zadaniem sądu administracyjnego jest natomiast ocena uchwały (decyzji), stanowiącej wynik pracy Komisji II stopnia. Sąd nie jest III instancją egzaminacyjną i nie ocenia jeszcze raz (w rozpatrywanym przypadku) prawidłowości apelacji sporządzonej przez skarżącego; jego przedmiotem oceny jest zgodność uchwały Komisji z prawem i ustalenie stosownych wniosków dotyczących jej obowiązywania. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt indywidualny wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a – c p.p.s.a.). W ocenie Sądu, w rozpatrywanej sprawie tego rodzaju naruszenia nie miały miejsca. Należy przy tym podnieść, że oceniana w ramach niniejszego postępowania uchwała (decyzja) Komisji została podjęta w ramach uznania administracyjnego. Jak trafnie podniósł organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę, w sprawie występowało zagadnienie szczególnej swobody przy dokonywaniu oceny prac. Konkretne zastosowane rozwiązania pracy są elementem podlegającym właśnie swobodnej ocenie osoby sprawdzającej pracę. Istotne jest, aby nie zostały przekroczone granice luzu decyzyjnego. W niniejszej sprawie granice uznania administracyjnego nie zostały przekroczone. W decyzji przeanalizowano pracę egzaminacyjną skarżącego z uwzględnieniem kryteriów ustawowych. Komisja, wskazując na rodzaj, wagę i charakter poszczególnych uchybień, uzasadniła poprawność ocen niedostatecznych z części egzaminu adwokackiego dotyczącej prawa cywilnego. W uzasadnieniu uchwały Komisja przedstawiła argumenty i przepisy przemawiające za uznaniem, iż oceny wystawione przez egzaminatorów były prawidłowe. Należy wreszcie wskazać, iż w ocenie piśmiennictwa (por. J. Zimmermann, Prawo administracyjne, Zakamycze 2005, str. 371) "Kontrolując akty swobodne, sąd administracyjny może więc tylko badać, czy nie zostały przekroczone granice uznania i czy podjęte rozstrzygnięcie nie było dowolne, a także wszystko to, co nie wiąże się w danym akcie z luzem decyzyjnym pozostawionym przez ustawę." W takim też zakresie zaskarżona uchwała (decyzja) Komisji Egzaminacyjnej II stopnia była przedmiotem oceny Sądu. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło