II OSK 772/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-08-09
Skład orzekający: Andrzej Gliniecki, Teresa Kobylecka, Jolanta Rudnicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, znajdującej się na obszarze wpisanego do rejestru zabytków historycznego założenia urbanistycznego, jest stroną w postępowaniu o wydanie pozwolenia na remont budynku w tym założeniu, jeśli prace nie ingerują bezpośrednio w jego nieruchomość?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiedniej, znajdującej się na obszarze wpisanego do rejestru zabytków historycznego założenia urbanistycznego, nie jest stroną w postępowaniu o wydanie pozwolenia na remont budynku w tym założeniu, jeśli planowane prace nie ingerują bezpośrednio w jego nieruchomość. Interes prawny musi wynikać z konkretnej normy prawa materialnego, a w tym przypadku ochrona sąsiedniej nieruchomości przed ewentualnym oddziaływaniem robót budowlanych powinna być realizowana na podstawie przepisów Prawa budowlanego, a nie ustawy o ochronie zabytków. Ustawa o ochronie zabytków służy ochronie dziedzictwa kulturowego, a nie indywidualnych interesów właścicieli nieruchomości sąsiednich, chyba że prace ingerują w ich własność.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o umorzeniu postępowania odwoławczego, uznając współwłaścicielki sąsiedniej kamienicy (wpisanej do rejestru zabytków) za strony postępowania o pozwolenie na remont budynku położonego na terenie tego samego historycznego założenia urbanistycznego. Minister i J. D. wnieśli skargi kasacyjne, zarzucając błędną wykładnię przepisów dotyczących stron postępowania i dopuszczenie dowodów. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargi kasacyjne za uzasadnione.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i oddalił skargi B. C. i W. G. Zasądził od B. C. i W. G. solidarnie na rzecz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz J. D. zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 9 sierpnia 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędziowie: sędzia del. NSA Teresa Kobylecka sędzia NSA Jolanta Rudnicka (spr.) Protokolant : starszy sekretarz sądowy Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 9 sierpnia 2013 r. skarg kasacyjnych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz J. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 grudnia 2011 r. sygn. akt I SA/Wa 468/11 w sprawie ze skarg B. C. i W. G. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego 1. uchyla zaskarżony wyrok i oddala skargi, 2. zasądza od B. C. i W. G. solidarnie na rzecz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego kwotę 220 (dwieście dwadzieścia ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, 3. zasądza od B. C. i W. G. solidarnie na rzecz J. D. kwotę 220 (dwieście dwadzieścia ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 grudnia 2011 r., sygn. akt I SA/Wa 468/11 po rozpoznaniu sprawy ze skarg B. C. i W. G. na decyzję Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] lutego 2011 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego, uchylił zaskarżoną decyzję.
Przedstawiając w uzasadnieniu wyroku stan faktyczny i prawny sprawy Sąd wskazał, że wnioskiem z dnia 15 września 2010 r. "[...] " s.c. [...] i Spółka wnieśli o wydanie zezwolenia na prowadzenie prac na terenie wpisanym do rejestru zabytków, polegających na remoncie budynku handlowo-usługowego, położonego na działkach oznaczonych nr ewid. [...] w C. u zbiegu ulic [...]. We wniosku wskazali, że budynek wymaga częściowej wymiany okien i drzwi oraz ścianek działowych. Odświeżenia wymaga również elewacja budynku.
Decyzją z dnia [...] września 2010 r., nr [...][...] Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał pozwolenie na remont budynku handlowo- usługowego, położonego na terenie wymienionych wyżej działek.
W uzasadnieniu organ podał, że teren objęty inwestycją znajduje się w układzie historycznego założenia urbanistycznego śródmieścia miasta C., wpisanego do rejestru zabytków województwa [...] pod nr [...], na którym wszystkie działania inwestycyjne wymagają pozwolenia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wskazał jednocześnie, że przewidziane we wniosku prace, polegające na częściowej wymianie okien i drzwi oraz ścianek działowych, jak również odświeżeniu elewacji i jej detalu, podyktowane są potrzebą dostosowania obiektu do nowych potrzeb użytkowych oraz poprawą wartości estetycznej, zaś wskazany przez wnioskodawcę zakres prac pomija ingerencję w zewnętrzną formę architektoniczną, ogranicza się jedynie do prac wewnątrz obiektu i nie wpłynie na walory chronionego, historycznego założenia urbanistycznego.
Od powyższej decyzji odwołania złożyły W. G. i B. C. , współwłaścicielki sąsiedniej kamienicy.
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego decyzją z dnia [...] lutego 2011 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umorzył postępowanie odwoławcze. Uzasadniając rozstrzygnięcie Minister wskazał, że dla określenia kręgu stron postępowania konserwatorskiego prowadzonego w oparciu o art.36 §1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków zasadnicze znaczenie ma zakres tego postępowania, ograniczony do zbadania, czy z punktu widzenia ochrony konserwatorskiej dopuszczalne jest zrealizowanie planowanego zamierzenia inwestycyjnego. Z analizy akt wynika, że remont budynku handlowo – usługowego, którego dotyczy wniosek, polegać ma na wykonaniu prac remontowych wewnątrz obiektu i na remoncie elewacji. Minister podkreślił, że pozwolenie nie dotyczy budynku zabytkowego, lecz obiektu stanowiącego element zabytkowego układu urbanistycznego. Prace planowane na zewnątrz budynku mają polegać na częściowej wymianie okien i drzwi oraz pomalowaniu elewacji. W ocenie organu odwoławczego prace te nie będą w żaden sposób wpływać na stan sąsiedniego zabytkowego budynku. Odwołujące się nie uczestniczyły w postępowaniu zakończonym zaskarżoną przez nie decyzją Kierownika Delegatury w C. Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w W. z dnia [...] września 2010 r., którą przesłano im jedynie do wiadomości. Tym samym organ odwoławczy odmówił im przymiotu strony w niniejszym postępowania.
Na powyższą decyzję skargi jednakowej treści do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosły B. C. i W. G., zarzucając naruszenie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. w związku z art. 28 k.p.a., art. 7, 77 i 10 k.p.a. Skarżące podniosły, że zaskarżona decyzja narusza obowiązujące przepisy prawa materialnego i procedury, gdyż odmawia im przymiotu strony w postępowaniu. Została wydana w wyniku niedokładnego wyjaśnienia i błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Narusza słuszny interes skarżących, gdyż zapadła z pominięciem ich twierdzeń i dowodów. Organy obu instancji pominęły okoliczność faktyczną, że budynek stanowiący ich współwłasność, stykający się z obiektem, którego dotyczy planowany remont, jest wpisanym do rejestru zabytków, a do jego ścian zamontowane są balustrady obiektu objętego remontem .
Na rozprawie w dniu 8 grudnia 2011 r. Sąd, na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a., zarządził połączenie obu skarg w celu ich łącznego rozpoznania
i rozstrzygnięcia uznając, iż mogły być objęte jedną skargą.
Strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie, przy czym skarżące przedłożyły do akt sprawy zdjęcie obu budynków oraz kopię "opinii technicznej w sprawie ustalenia oceny stanu technicznego i konieczności zachowania odkrytych ankr w celach kontrolno-pomiarowych".
W następstwie powyższego, pełnomocnik Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgłosił zastrzeżenie do protokołu rozprawy. Na pytanie Sądu wyjaśnił, że
w jego ocenie zostały przez Sąd naruszone przepisy postępowania poprzez dopuszczenie dowodu z dokumentów przedłożonych przez skarżącą, które wykraczają poza niezbędny zakres postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględnił skargi i uchylił zaskarżoną decyzję, wskazując, że przedmiotem ochrony w przypadku układu urbanistycznego jest przestrzenne założenie miejskie lub wiejskie, zawierające zespoły budowlane, pojedyncze budynki i formy zaprojektowanej zieleni, rozmieszczone w układzie historycznych podziałów własnościowych i funkcjonalnych, w tym ulic lub sieci dróg . Układ przestrzenny miasta kształtuje, określony przez historyczne rozplanowanie placów i ulic, ich przebieg, szerokość i przekrój, historyczny kształt i wielkość działek oraz ich sposób zagospodarowania, współzależność między zabudową, zielenią a otwartą przestrzenią, wygląd zewnętrzny budowli określony skalą, rozmiarami, stylem, konstrukcją, materiałami, kolorem i wystrojem, współzależność między miastem lub dzielnicą zabytkową, a otaczającym je środowiskiem naturalnym i kulturowym, różne funkcje, które miasto lub dzielnice spełniały w przeszłości.
Sąd podkreślił, że powyższe zdefiniowanie pojęcia historycznego układu urbanistycznego jest istotne w kontekście oceny okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, w tym także istnienia interesu prawnego B. C. i W.G., gdyż nieruchomość przeznaczona do remontu - do której odnosi się sporna decyzja - położona jest na obszarze układu historycznego założenia urbanistycznego śródmieścia miasta C., wpisanego do rejestru zabytków województwa [...] pod nr [...] w dniu [...] kwietnia 1992 r. Na tym samym obszarze, w bezpośrednim sąsiedztwie wymienionej nieruchomości (stykają się bezpośrednio), znajduje się także nieruchomość pozostająca własnością skarżących zabudowana budynkiem, który został wpisany do rejestru zabytków osobną decyzją Urzędu Wojewódzkiego w C. – Wydziału Kultury i Sztuki Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w dniu [...] lipca 1990 r.
Biorąc pod uwagę przedmiot ochrony i wzajemne położenie budynku, którego dotyczy kwestionowana decyzja oraz budynku stanowiącego własność skarżących, zdaniem Sądu, właściciele nieruchomości sąsiedniej są stroną postępowania prowadzonego w trybie art. 36 ust. 1 pkt. 11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, jeżeli nieruchomość ta, obok nieruchomości, której dotyczy udzielenie pozwolenia, jest częścią tego samego układu urbanistycznego. Wydanie decyzji w oparciu o wskazany przepis, a więc udzielenie zgody na podjęcie działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu budynku usytuowanego w układzie urbanistycznym wpisanym do rejestru zabytków, oddziałuje bowiem nie tylko na wizerunek całego układu, ale także w bezpośredni sposób na nieruchomość sąsiednią objętą ochroną konserwatorską. W ocenie Sądu Wojewódzkiego przedstawione powyżej warunki zaistniały w przedmiotowej sprawie, gdyż zarówno nieruchomość będąca własnością skarżących, jak też nieruchomość przeznaczona do remontu, która znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości skarżącej, położone są na obszarze objętym ochroną konserwatorską.
Z podanych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że organ drugiej instancji niezasadnie ocenił, że odwołujące się nie są stronami postępowania odwoławczego, naruszając tym samym przepisy postępowania, to jest art. 28 k.p.a. i art. 138 § 1 pkt. 3 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W odniesieniu do zgłoszonego przez pełnomocnika Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zastrzeżenia do protokołu rozprawy, Sąd wskazał, że nie znajduje ono uzasadnienia w kontekście obowiązujących przepisów postępowania administracyjnego. Strony mogą w toku postępowania przed sądem składać pisma i dokumenty, których treść jest, ich zdaniem, istotna dla rozpoznania skargi. Rzeczą sądu jest natomiast dokonanie oceny, jaki mają one ewentualny wpływ na rozstrzygnięcie w świetle obowiązujących przepisów prawa. W sprawie niniejszej złożone dokumenty nie zostały dopuszczone, jako dowody w sprawie, a ich treść nie wpłynęła na orzeczenie Sądu.
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wnieśli Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz J.D..
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów postępowania poprzez:
1. błędną wykładnię art. 105 zd. 1 p.p.s.a. w zw. z art. 101 § 1 pkt 2 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że zgłoszenie zastrzeżenia do protokołu podlega kontroli Sądu w toku posiedzenia i w zasadzie jest dopuszczalne dopiero w załączniku do rozprawy, co wyraziło się w utrudnianiu pełnomocnikowi złożenia zastrzeżenia do protokołu w toku posiedzenia oraz naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez istotną rozbieżność między ustnym a pisemnym uzasadnieniem wyroku wskazującą na to, że uzasadnienie pisemne nie odzwierciedla prawdziwych motywów rozstrzygnięcia,
2. błędną wykładnię art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 244 i 245 k.p.c oraz art. 278
i 309 k.p.c. polegającą na przyjęciu, że prywatna ekspertyza i zdjęcia nie mają charakteru dowodowego i wobec tego ich analizowanie w toku rozprawy jest prawnie indyferentne, co doprowadziło do błędnego zastosowania art. 106 § 3 p.p.s.a polegającego na nieoddaleniu tych dowodów i prowadzeniu postępowania dowodowego w zakresie wykraczającym poza niezbędny,
3. niezastosowanie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a poprzez niezawarcie w wyroku jakichkolwiek wytycznych dla organu,
4. błędne zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., a w konsekwencji także art. 152 p.p.s.a wynikające z błędnej wykładni art. 28 k.p.a. w zw. z art. 3 pkt 12 i 13 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, polegającej na przyjęciu, że osoby, których prawa i obowiązki nie są w żaden sposób objęte przedmiotem postępowania konserwatorskiego są jego stronami.
W oparciu o powyższe zarzuty organ wniósł o uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, rozwijając zarzut naruszenia art. 105 zd.1 w zw. z art. 101 §1 pkt 2 i 141 § 4 p.p.s.a., podniósł, że Sąd I instancji podczas rozprawy próbował wywrzeć na pełnomocnika presję, aby zaniechał żądania zgłoszenia wniosku o wpisanie zastrzeżenia do protokołu rozprawy, a w ustnym uzasadnieniu wyroku stwierdził, że zgłoszenie zastrzeżenia może nastąpić dopiero po zamknięciu rozprawy. To ustne stwierdzenie Sądu nie zostało rozwinięte w pisemnym uzasadnieniu wyroku, co zdaniem pełnomocnika stanowi o naruszeniu art.141 § 4 p.p.s.a. Według skarżącego organu doszło również do naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 244 i 245 oraz 278 i 309 k.p.c. poprzez dopuszczenie dowodów nie mających charakteru dokumentu tj. zdjęć i opinii technicznej. Tego rodzaju dowody nie stanowią dokumentów, o których mowa w art. 106 §5 p.p.s.a. Obowiązkiem Sądu było oddalenie tych wniosków dowodowych z uwagi na ich niedopuszczalność. Tymczasem doszło do zapoznania się z tymi dowodami przez skład sędziowski. Według pełnomocnika Ministra, pomimo że Sąd stwierdził brak wpływu przestawionych dowodów na wynik sprawy, to w istocie zapoznanie się przez skład sędziowski z dowodami miało wpływ na proces orzekania.
Zarzucono także brak w uzasadnieniu wyroku zaleceń dla organu, określających wiążący dla organu sposób prowadzenia postępowania po uchyleniu zaskarżonej decyzji.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 145 §1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art.28 k.p.a. Minister zakwestionował stanowisko Sądu według którego : " biorąc pod uwagę przedmiot ochrony i wzajemne położenie budynku, którego dotyczy kwestionowana decyzja oraz budynku stanowiącego własność skarżących uznać należy, że właściciele nieruchomości sąsiedniej są stroną postępowania prowadzonego w trybie art.36 ust.1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków, jeżeli nieruchomość ta, obok nieruchomości, której dotyczy udzielenie pozwolenia, jest częścią tego samego układu urbanistycznego". Minister uważa, ze przyjęcie tego poglądu prowadzi do wniosku, że w każdym przypadku ochrony obszarowej właściciele nieruchomości sąsiednich mają własne prawa i obowiązki wynikające z art.3 pkt 12 lub pkt 13 ustawy o ochronie zabytków. Tymczasem dopiero prowadzenie robót, które ingerują w ich prawo własności, uzasadnia przyjęcie, że są stroną w postępowaniu administracyjnym prowadzonym na podstawie ustawy o ochronie zabytków. W przedmiotowej sprawie prace miały dotyczyć jedynie elewacji przedmiotowego budynku, a nie kamienicy sąsiedniej.
W skardze kasacyjnej zwrócono uwagę, że ustawa o ochronie zabytków służy wyłącznie ochronie dziedzictwa kulturowego, a nie tak, jak inne ustawy ( prawo budowlane, ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), również ochronie właścicieli nieruchomości sąsiednich.
J. D. w skardze kasacyjnej zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), tj. art. 28 k.p.a. w związku art. 36 § 1 pkt. 11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami przez błędną ich wykładnię oraz naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), mającego istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej J. D. podniósł, że określonemu podmiotowi będzie służyło prawo strony, jeżeli wywiedzie z normy prawnej określone prawa i obowiązki. Przytoczył orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2001 r., sygn. SA/Bk 1328/00, które wprawdzie zostało wydane na podstawie art.27 poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 15 lutego 1962 o ochronie dób kultury, lecz jego zdaniem, nie straciło ono aktualności. Skarżący podkreślił, że zakres prac, na które udzielono pozwolenia wyklucza jakiekolwiek ich oddziaływanie na sąsiednią nieruchomość.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego złożyły B. C., W. G. oraz G. G., wnosząc o jej oddalenie. Odnosząc się szczegółowo do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania podniosły, że zastrzeżenie zgłoszone przez pełnomocnika Ministra Kultury na rozprawie zostało zaprotokołowane, a przedłożone w toku rozprawy zdjęcia i ekspertyza nie zostały przez Sąd zaliczone w poczet materiału dowodowego. Zarzut naruszenia art. 141 §4 p.p.s.a, polegający na braku zaleceń co do dalszego prowadzenia sprawy, jest niezasadny. Sąd bowiem polecił organowi odwoławczemu uznać skarżące za stronę postępowania. Podkreśliły, że do występowania w charakterze strony upoważnia je to, jak obiekty są usytuowane względem siebie, balustrady budynku J. D. są kotwione w ich kamienicy, ponadto wydanie decyzji w trybie art.36 ust.1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, jak trafnie wskazał Sąd, oddziałuje nie tylko na cały układ urbanistyczny, lecz także w sposób bezpośredni na ich nieruchomość, objętą ochroną konserwatorską.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną J. D. złożyły W. G., G. G. oraz B. C., wnosząc
o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Obie skargi kasacyjne są uzasadnione.
Trafny jest podniesiony w skargach kasacyjnych J. D. oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. w zw. z art. 3 pkt 12 i art.36 ust.1 pkt 11 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy właściciel nieruchomości sąsiedniej jest stroną postępowania prowadzonego na podstawie art.36 ust.1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, w sytuacji, gdy obie nieruchomości znajdują się na obszarze objętym ochroną konserwatorską, wpisanym do rejestru zabytków, układzie historycznego założenia urbanistycznego. Sąd pierwszej instancji wyraził pogląd, że skoro nieruchomość będąca własnością skarżących, jak również nieruchomość przeznaczona do remontu, położone są na obszarze objętym ochroną konserwatorską i obie nieruchomości " stykają się bezpośrednio ze sobą", to właściciel nieruchomości sąsiedniej jest stroną postępowania prowadzonego w trybie art.36 ust.1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Odnosząc się do prezentowanego przez Sąd I instancji stanowiska, a zarazem do podniesionych w skargach kasacyjnych zarzutów naruszenia art.28 k.p.a w zw. z art.36 ust.1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, zacząć należy od wskazania, że wymieniona ustawa ( inaczej, niż ustawa Prawo budowlane) nie określa podmiotów uprawnionych do bycia stroną w postępowaniu o pozwolenie na wykonanie prac, o których mowa w art.36 ust.1 pkt 11 ustawy. Należy zatem stosować regulacje przewidziane w kodeksie postępowania administracyjnego.
Pojęcie strony w postępowaniu administracyjnym zostało zdefiniowane w art.28 k.p.a. stanowiącym, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Ugruntowany jest pogląd, że interes prawny, o którym mowa w powyższym przepisie, musi wynikać z konkretnej normy prawa materialnego, przy czym interes prawny wyrażać się powinien w możliwości zastosowania normy prawa materialnego w konkretnej sytuacji danego podmiotu.
W niniejszej sprawie zezwolenie konserwatorskie na prowadzenie robót zostało wydane na podstawie art.36 ust.1 pkt 1 i 11 ustawy o ochronie zabytków. Zgodnie z tym przepisem pozwolenia konserwatorskiego wymaga: prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru ( pkt 1) oraz podejmowanie innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku wpisanego do rejestru ( pkt 11). W tym miejscu należy podkreślić, że zgodnie z art.36 ust. 8 wymienionej ustawy uzyskanie pozwolenia na podjęcie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru nie zwalnia inwestora z obowiązku uzyskania odrębnego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, w przypadkach określonych przepisami Prawa budowlanego, które też określają w art.28 ust.2 podmioty uprawnione do udziału w tym postępowaniu.
Natomiast wykładnia art. 36 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami prowadzi do wniosku, że w postępowaniu prowadzonym w trybie tego przepisu organ ochrony konserwatorskiej bada jedynie, czy projektowane prace wpłyną na zabytek, którym w niniejszej sprawie jest historyczne założenie urbanistyczne, czyli czy zachowany zostanie objęty ochroną układ ulic i zabudowa ( art.3 pkt 12 ustawy). Organy ochrony konserwatorskiej, wyposażone w odpowiednie kompetencje i specjalistyczną wiedzę, wydają decyzję m.in. w trybie art.36 ustawy, mając na względzie wyłącznie ochronę dziedzictwa narodowego, dokonują oceny projektowanych robót z uwagi na zachowanie zabytku, czy objętego ochroną układu przestrzennego. Współwłaścicielki kamienicy sąsiedniej posiadają indywidualny interes prawny, nie w niniejszej sprawie, lecz w ochronie własnej kamienicy przed ewentualnym oddziaływaniem robót budowlanych i mogą go realizować w oparciu o przepisy Prawa budowlanego, a nie przepisy dotyczące ochrony zabytków, w którym to postępowaniu mogą mieć jedynie interes faktyczny, a nie interes prawny.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela zatem poglądu Sądu pierwszej instancji, że sam fakt wpisania zabytku, jako historycznego założenia urbanistycznego, stwarza podstawę dla właścicieli nieruchomości sąsiedniej do bycia stroną w postępowaniach dotyczących pozwoleń udzielanych w trybie art.36 ust.1 pkt 1 i 11 ustawy, nawet jeśli obie nieruchomości stykają się ze sobą. W toku postępowania skarżące podnosiły, że w udzielonym spółce [...] pozwoleniu brak jest postanowień zapewniających ochronę ich kamienicy. Trzeba zatem stwierdzić, że zezwolenie, o którym mowa w art.36 ust.1pkt 1 i pkt 11 ustawy nie musi określać warunków dotyczących działań, które odnoszą się do sąsiedniej nieruchomości, lecz jak wyżej zaznaczono ocena organu ochrony konserwatorskiej dotyczy wpływu planowanych prac na zabytek – historyczne założenie urbanistyczne. Organy ochrony zabytków wydając pozwolenie mają także na względzie ochronę wartości zabytkowych sąsiednich budynków, gdyż ochrona ta leży w interesie społecznym. Nie oznacza to jednak, że właściciele nieruchomości sąsiednich zawsze są stroną tego postępowania, zabezpieczenie interesu społecznego jest realizowane przez organy ochrony konserwatorskiej. Jest rzeczą oczywistą, że mogą zaistnieć sytuacje, gdy projektowane prace przy zabytku ingerują w sąsiedni budynek i wówczas należy indywidualnie badać, czy właściciel takiego budynku, ma legitymację do bycia stroną. W niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodzi. Zakres wskazanych we wniosku prac, na przeprowadzenie, których udzielił zezwolenia konserwator zabytków pozwala przyjąć, że nie ingerują one w nieruchomość sąsiednią. W tej kwestii skarżące wskazywały, że balustrady są kotwione w ścianie ich kamienicy. Jest to jednak niewystarczające by uznać, że zakres prac wymienionych we wniosku inwestora ingeruje w ich własność.
Z powyższego wywieść należy, że zarzuty skarg kasacyjnych w zakresie dotyczącym naruszenia prawa materialnego - art.28 k.p.a. w zw. z art. 36 ust.1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków są uzasadnione.
Odnosząc się natomiast do podnoszonych w skardze kasacyjnej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego zarzutów naruszenia przepisów postępowania trzeba mieć na względzie, że zarzuty formułowane na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. mogą być skuteczne, jedynie wówczas gdy naruszenia te mogły mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Fakt złożenia przez skarżące na rozprawie zdjęć i opinii technicznej nie miał wpływu na wynik sprawy z dwóch powodów. Po pierwsze - obszerny materiał poglądowy w postaci zdjęć, protokół wizji, zgłoszeń budowlanych znajdował się jeszcze przed rozprawą w aktach sprawy Sądu I instancji ( sygn. I SA/Wa 469/11), złożony do tych akt, jako załącznik do pism skarżących z dnia 12 i 16 lipca 2011 r.
Po drugie - odnośnie do złożonych na rozprawie zdjęć i ekspertyzy Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdził, że materiały te nie miały znaczenia przy wyrokowaniu, co potwierdza też treść uzasadnienia. Sąd pierwszej instancji wywiódł bowiem prawo skarżących do bycia stroną z samego faktu wpisu zabytku, jako historycznego układu urbanistycznego i bezpośredniego sąsiedztwa obu budynków, nie powoływał się natomiast na złożone w toku rozprawy zdjęcia i ekspertyzę.
Podnoszony przez organ odwoławczy zarzut naruszenia art.141 §1 w zw. z art.153 p.p.s.a nie jest trafny, gdyż Sąd pierwszej instancji jednoznacznie, choć błędnie, wskazał na interes prawny skarżących do udziału w tym postępowaniu, co w sposób oczywisty prowadzić miało do rozpatrzenia ich odwołania.
Mając na uwadze, że w sprawie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego - art. 28 k.p.a. w zw. z art.36 ust.11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art.188 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargi. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art.203 pkt 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło