II SA/Ol 714/11

WyrokWSA w Olsztynie2011-10-06

Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Tadeusz Lipiński, Katarzyna Matczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego prawidłowo utrzymał w mocy decyzję Starosty o zmianie powierzchni działki ewidencyjnej, nie dysponując całością materiału dowodowego i nie odnosząc się do zarzutów skarżących dotyczących sposobu obliczenia tej powierzchni?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, ponieważ organ odwoławczy naruszył przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Organ ten nie dysponował kluczowym dokumentem – operatem technicznym, co uniemożliwiło mu weryfikację ustaleń organu pierwszej instancji i prawidłowe rozpoznanie sprawy. Ponadto, organ nie odniósł się do wątpliwości skarżących dotyczących sposobu obliczenia powierzchni działki i jej zmniejszenia.
Stan faktyczny
Skarżący Z. i J. W. zakwestionowali decyzję Starosty o zmianie powierzchni ich działki ewidencyjnej, polegającą na wykreśleniu pierwotnej powierzchni i wpisaniu nowej, mniejszej. Zarzucili, że powierzchnia została nieprawidłowo obliczona, a odjęto pas ziemi pod drogę gminną, co nie zostało wykazane w dokumentacji. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego utrzymał decyzję Starosty w mocy, wskazując na błąd w poprzednim wykazie synchronizacyjnym i stwierdzając, że zajęcie części działki pod drogę nie należy do kompetencji starosty. Skarżący wnieśli skargę do WSA, podnosząc dalsze wątpliwości co do sposobu obliczenia powierzchni i jej zmniejszenia.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego, zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżących oraz orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 6 października 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Hanna Raszkowska Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Matczak Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2011 roku sprawy ze skargi Z. W. i J. W. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego Województwa z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie wprowadzenia zmian w rejestrze gruntów 1/ uchyla zaskarżoną decyzję; 2/ zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego Województwa na rzecz skarżących Z. W. i J. W. kwotę 200 złotych (słownie: dwieście) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3/ orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" Starosta orzekł o wprowadzeniu zmiany w rejestrze gruntów w obrębie A, gm. A poz. A, dotyczącej działki nr "[...]" polegającej na: - wykreśleniu powierzchni działki 1.0298ha i powierzchni użytku w działce; "[...]" - wpisaniu powierzchni działki 1.06ha oraz powierzchni użytku na działce; "[...]". W uzasadnieniu decyzji starosta wskazał, że analiza dokumentów znajdujących się w operacie technicznym Nr "[...]" wykazała nieprawidłowo policzoną powierzchnię działki nr "[...]". Nie było podstaw do jej obliczenia na podstawie współrzędnych punktów granicznych ponieważ położenie nie wszystkich punktów zostało zweryfikowane. Projekt podziału nieruchomości polegał na wydzieleniu działki o powierzchni do 33 % nieruchomości, należało zatem powierzchnię działki "[...]" obliczyć z różnicy powierzchni działki "[...]" i "[...]" Obliczona w ten sposób powierzchnia wynosi 1.06ha, powierzchnię należało wykazać z taką samą ilością cyfr znaczących jakie były wykazane dotychczas czyli z dokładnością do 0.01ha. Natomiast dokumentacja geodezyjna została dołączona do operatu technicznego Nr "[...]". Odwołanie od powyższej decyzji wywiedli Z. i J. W. podnosząc, że źle jest wyznaczona powierzchnia ich działki, gdyż odjęto pas ziemi pod drogę gminną, co nie jest wykazane w dokumentacji. Powierzchnia działki "[...]" nie jest prawidłowo obliczona, ponieważ nie wykazano jaką powierzchnię z tej działki zabrano pod drogę gminną. Nadto powierzchnia działek "[...]" i "[...]" powinna wynieść 1,16ha, tak jak pierwotnie zapisane było w ewidencji, a nie 1,558ha jak to wynika z nowej dokumentacji. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego Województwa decyzją z dnia "[...]" zaskarżoną decyzję utrzymał w mocy. Uzasadniając swoją decyzję organ II instancji wskazał, że został stwierdzony błąd w wykazie synchronizacyjnym wykonanym w 2008 r., nowy wykaz z 2011 r. podaje prawidłową powierzchnię działki skarżących. Ewentualne zajęcie części działki pod drogę gminną nie należy do kompetencji starosty. Po podziale działki w 2008 r. nie był konieczny pomiar całej działki, dlatego też powierzchnia działki "[...]" powinna wynieść 1,06ha. Skargę na powyższą decyzję wywiedli Z. i J. W. wnosząc jak się wydaje o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi małżonkowie W. podnieśli, że na podstawie wykazu synchronizacyjnego z 2008 r. z ich działki ubyły 344 metry kwadratowe powierzchni gruntu, obecnie brakuje 42 metrów kwadratowych, ale starosta nie wyjaśnia gdzie te grunty zniknęły. Od wielu lat na działce skarżących nic się nie zmieniło, zaś sugestia, że powietrznię ich działki należy zaokrąglić do 1 ara jest błędna, gdyż część działki skarżących mogła być zajęta pod budowę drogi gminnej. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, zważył co następuje. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne kontrolują wykonywanie administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, przy czym nie są związane zarzutami i wnioskami skargi w granicach danej sprawy - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.), zwanej dalej: ustawą p.p.s.a. Sąd administracyjny kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza powyższe, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez skarżących żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy p.p.s.a. uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Sąd ma obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu biorąc pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nawet jeżeli nie zostały podniesione w skardze. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organ odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisów art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2000, Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako k.p.a), w świetle których jest on zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzeć cały materiał dowodowy niezbędny do dokładnego wyjaśnienia sprawy. Pierwszą rzeczą jaką należy zauważyć jest fakt, że dla organu I instancji podstawowym dokumentem był operat techniczny Nr "[...]", operatem tym nie dysponował jednak organ odwoławczy. Powyższe stwierdzenie uzasadnia choćby treść pisma przewodniego wskazującego jakie akta są przekazywane do sądu (okładka akt administracyjnych). Skoro zaś organ odwoławczy nie dysponował całością materiału dowodowego to nie mógł w sposób jednoznaczny i bezstronny rozpoznać niniejszej sprawy. Brak powyższego dokumentu skutkował w zasadzie koniecznością dania wiary ustaleniom organu I instancji, bez możliwości weryfikacji poczynionych tam ustaleń. Przypomnieć należy, że ustalenia organu I instancji poczynione zostały w oparciu o analizę dokumentów znajdujących się w operacie technicznym Nr "[...]", a skoro organ II instancji dysponował jedynie 17 kartami akt sprawy (tak samo jak sąd), w których nie było operatu technicznego to nie mógł w sposób prawidłowy ocenić decyzji będącej przedmiotem odwołania. Biorąc powyższe pod uwagę sąd nie żądał uzupełnienia akt administracyjnych sprawy, gdyż dysponował takim samym materiałem dowodowym jak organ odwoławczy. W sprawie tej nasuwa się stwierdzenie, że organ II instancji przyjął na zasadzie zaufania stwierdzenia zawarte w operacie technicznym, których w rzeczywistości nie mógł zweryfikować, gdyż nie dysponował tymże operatem. W decyzji organu II instancji powtórzono argumentację Starosty dotyczącą sposobu obliczenia powierzchni działki skarżących, uznając jednocześnie powyższy sposób obliczenia za prawidłowy. Przedstawiona argumentacja nie odnosi się jednak do wątpliwości skarżących i podstawowego pytania dotyczącego tego jak to się stało, że działka ich zmieniła powierzchnię pomimo tego, że dokonanie obliczeń nie jest skomplikowane, gdyż powierzchnia gruntu jest płaska. Sposób dokonania obliczeń został przedstawiony przez organ w sposób teoretyczny, wskazano w nim, że powierzchnię działki "[...]" należało obliczyć przez odjęcie od powierzchni działki "[...]" powierzchni działki "[...]". Z teoretycznego punktu widzenia jest to zrozumiałe, ale jeżeli działka nr "[...]" miała powierzchnię 1,16ha, a działka nr "[...]" 0,0958ha to na pytanie skarżących dlaczego powierzchnia ich działki jest mniejsza niż powinna być, w zaskarżonej decyzji nie ma nawet próby odpowiedzi. Za wyjaśnienie nie może służyć to, że otrzymaną wartość należało zaokrąglić do 1 ara (0, 01ha), bo organ nie wskazał żadnej podstawy prawnej na jakiej uznał takie zaokrąglenie za dopuszczalne, a z pewnością powinien to uczynić, bo zgodnie z § 62 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków ( Dz. U. 38, poz. 454 ze zm.) pole powierzchni działki ewidencyjnej określa się w hektarach z dokładnością zapisu do 0,0001. Organ nie wyjaśnił także tego, dlaczego przyjął za dopuszczalne zaokrąglenie powierzchni działki "[...]" do 1 ara, a jednocześnie od powierzchni działki nr "[...]" (1,16ha ) odjął powierzchnię działki "[...]" wyrażoną z dokładnością zapisu do 0,0001ha. Jest to mieszanie dwóch różnych skal być może dopuszczalne, ale w żadnym stopniu nie wyjaśnione w zaskarżonej decyzji. Rozpoznając sprawę ponownie organ odwoławczy powinien orzekając w oparciu o pełne akta administracyjne wydać decyzję, w której odniesie się do uwag zawartych w uzasadnieniu wyroku i argumentów skarżących, a zwłaszcza tego dotyczącego zmniejszenia powierzchni ich działki. Rzeczą oczywistą jest, że w obecnym stanie sprawy sąd w żadnym stopniu nie przesądza treści merytorycznego rozstrzygnięcia organu II instancji. Mając natomiast na względzie wskazane wyżej okoliczności sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy p.p.s.a., w pkt 1 uchylił zaskarżoną decyzję z powodu wydania jej z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W punkcie 2 wyroku o kosztach postępowania rozstrzygnięto na zasadzie art. 200 p.p.s.a. Na podstawie art. 152 p.p.s.a. orzeczono w pkt 3, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do uprawomocnienia się wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło