II SA/Wa 819/11
WyrokWSA w Warszawie2011-11-08
Skład orzekający: Ewa Kwiecińska, Stanisław Marek Pietras, Teresa Zyglewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przyznania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby policjantowi, opierając się na oświadczeniach przełożonych i pomijając szczegółowe wyliczenia przedstawione przez funkcjonariusza, zwłaszcza w sytuacji braku prowadzenia formalnej ewidencji czasu służby?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie zastosowały się do wiążącej oceny prawnej wyrażonej w poprzednim wyroku WSA. Organy nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności nie dokonały rzetelnej analizy dokumentacji źródłowej ani nie odniosły się w sposób przekonujący do raportu skarżącego, opierając się jedynie na lakonicznych oświadczeniach przełożonych. Brak formalnej ewidencji czasu służby nakładał na organy obowiązek dokładnego ustalenia stanu faktycznego na podstawie innych dostępnych dowodów.Stan faktyczny
Skarżący, funkcjonariusz Policji, domagał się przyznania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby, wskazując na przepracowane godziny nadliczbowe. Organy Policji dwukrotnie odmówiły przyznania ekwiwalentu, uznając, że czas wolny został udzielony lub że brak jest podstaw do przyznania ekwiwalentu z powodu braku formalnej ewidencji czasu służby i niewystarczającego potwierdzenia roszczeń skarżącego. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz zignorowanie wiążącej oceny prawnej poprzedniego wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lutego 2011 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] listopada 2010 r. Zasądził od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz skarżącego kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Kwiecińska Sędziowie WSA Stanisław Marek Pietras (spr.) Teresa Zyglewska Protokolant referent stażysta Marcin Borkowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 listopada 2011 r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby - uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...], - zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości, - zasądza od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na rzecz skarżącego M. K. kwotę 240,- zł (dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
M. K. raportem z dnia [...] lutego 2009 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o wskazanie wytycznych, co do możliwości rozliczenia nadgodzin i jednocześnie wskazał ich orientacyjne oraz niepełne wyliczenie za okres od września 2006 r. do lutego 2009 r. w ilości [...] godzin.
Następnie pismem z dnia [...] kwietnia 2009 r. wezwał Komendanta Głównego Policji do udzielenia odpowiedzi na powyższy raport wskazując jednocześnie, że pismo to stanowi ostateczne wezwanie do uregulowania i zakończenia przedmiotowej sprawy.
Komendant Główny Policji decyzją z dnia [...] lipca 2009 r. nr [...] odmówił M. K. przyznania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby.
Od powyższej decyzji złożono odwołanie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji postanowieniem z dnia [...] października 2009 r. nr [...], działając na podstawie art. 65 § 1 k.p.a., przekazał odwołanie Komendantowi Głównemu Policji, jako organowi właściwemu w sprawie.
Komendant Główny Policji decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Wymieniona decyzja stała się przedmiotem skargi M. K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 290/10, stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji oraz uchylił decyzję nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2009 r. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał m.in., że zaskarżona decyzja Komendanta Głównego Policji została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, gdyż do rozpatrzenia odwołania od decyzji Komendanta Głównego Policji, dotyczącej odmowy przyznania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby, właściwy był Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ponadto, odnosząc się do uchylenia decyzji nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lipca 2009 r., Sąd stwierdził, że "przyczyną odmowy przyznania skarżącemu wnioskowanego świadczenia stało się przekonanie organu, iż funkcjonariusz na bieżąco otrzymywał czas wolny (poprzez późniejsze podejmowanie służby, wcześniejsze wyjścia i wyjścia prywatne w godzinach służby) w zamian za świadczenie służby w godzinach przekraczających obowiązujące funkcjonariusza normy czasu służby. Przedstawione przez stronę zestawienie "przepracowanych godzin nadliczbowych" nie zostało bowiem potwierdzone przez przełożonych skarżącego – [...]. Normy czasu służby obowiązujące policjantów reguluje art. 33 ust. 1 - 3 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem, czas pełnienia służby policjanta jest określony wymiarem jego obowiązków, z uwzględnieniem prawa do wypoczynku. Zadania służbowe policjanta powinny być ustalone w sposób pozwalający na ich wykonanie w ramach 40-godzinnego tygodnia służby, w 3-miesięcznym okresie rozliczeniowym. W zamian za czas służby przekraczający normę określoną w ust. 2 policjantowi udziela się czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze albo może mu być przyznana rekompensata pieniężna, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1. Przepisy § 3 – 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. Nr 131, poz. 1471) określają rozkład czasu służby z uwzględnieniem poszczególnych systemów pełnienia służby, jednakże z zachowaniem średniotygodniowej normy czasu służby w okresie rozliczeniowym wskazanym w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji. Przepis § 8 ust. 2 ww. rozporządzenia stanowi, iż przedłużenie czasu służby następuje na polecenie kierownika komórki organizacyjnej, w której policjant pełni służbę. O wydanym poleceniu kierownik zawiadamia przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Zgodnie z § 9 ust. 1, 5 i 6 powołanego rozporządzenia, za przedłużony czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy, policjantowi udziela się w tym samym wymiarze czasu wolnego, z zastrzeżeniem § 10. Czas wolny, w zamian za służbę pełnioną poza rozkładem czasu służby, policjant jest obowiązany wykorzystać do dnia zwolnienia ze służby, a przełożony właściwy w sprawach osobowych ma obowiązek mu to zapewnić. Przełożony właściwy w sprawach osobowych prowadzi ewidencję czasu służby policjantów przy pomocy wskazanych przez niego kierowników komórek organizacyjnych. Ewidencję czasu służby udostępnia się policjantowi na jego żądanie. Z powołanych przepisów rozporządzenia wynika jednoznacznie obowiązek ewidencjonowania czasu służby policjanta. Ewidencja czasu pracy powinna przedstawiać faktyczny przebieg służby policjanta w okresie rozliczeniowym, a więc także czas służby w godzinach ponadnormatywnych, jak i udzielony w zamian za te godziny czas wolny od służby, aby została zachowana norma 40 godzin służby w tygodniu (tzw. średniotygodniowa norma w okresie rozliczeniowym). Zatem to na organie ciąży obowiązek wykazania, poprzez prowadzoną ewidencję, że funkcjonariusz wykorzystał przysługujący mu czas wolny od służby w zamian za przepracowane godziny nadliczbowe, jeżeli takowe wystąpiły. W niniejszej zaś sprawie Komendant Główny Policji nie ustalił, czy w stosunku do skarżącego ewidencja czasu służby była prowadzona, a jeżeli tak, to czy była prowadzona w sposób prawidłowy. W uzasadnieniu decyzji organ nie zawarł jakiegokolwiek odniesienia do tej sytuacji. Komendant Główny Policji oparł swe rozstrzygnięcie jedynie na ogólnikowych oświadczeniach przełożonych skarżącego, co w żaden sposób nie realizuje zasady praworządności (art. 7 k.p.a.), jak też pogłębiania zaufania do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Podkreślić należy, że skarżący w swym raporcie z dnia [...] lutego 2009 r. wskazuje precyzyjnie daty i czas pełnienia służby w godzinach ponadwymiarowych, a także odwołuje się do konkretnej dokumentacji służbowej (operacyjnej) z tego okresu. To właśnie z tej dokumentacji, zdaniem strony, wynika nałożony przez przełożonego obowiązek świadczenia służby w ponadnormatywnym czasie służby. Zatem organ powinien, czego nie uczynił, dokładnie przeanalizować raport skarżącego oraz dokumentację operacyjną, na którą powołuje się strona i ustalić w oparciu o ewidencję czasu pracy skarżącego, czy godziny nadliczbowe, występujące w poszczególnych okresach rozliczeniowych, zostały wymienionemu do dnia rozwiązania stosunku służbowego zrekompensowane czasem wolnym od służby. Jeżeli natomiast ewidencja czasu pracy skarżącego za okres ostatnich 3 lat kalendarzowych (art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji wskazuje na przedawnienie roszczenia za lata wcześniejsze) nie była prowadzona, organ winien na podstawie innych dokumentów źródłowych np. dostępnej dokumentacji służbowej, operacyjnej, płacowej, itp. ustalić, czy w istocie doszło do rekompensaty czasem wolnym od służby w zamian za przepracowane godziny nadliczbowe. W przeciwnym razie Komendant Główny Policji naraża się na uzasadniony zarzut arbitralnego rozstrzygnięcia sprawy, co pozostaje w sprzeczności z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (...). Rozpatrując ponownie sprawę z wniosku skarżącego o przyznanie ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby, organ będzie obowiązany wziąć powyższe rozważania Sądu pod uwagę, dokonać wnikliwej analizy ewidencji czasu pracy M. K., bądź innego dostępnego organowi materiału dowodowego pozwalającego w sposób pośredni ustalić rzeczywisty przebieg służby skarżącego i dopiero wówczas rozstrzygnąć o zasadności wniosku strony".
Komendant Główny Policji decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...], działając na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), odmówił skarżącemu przyznania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby.
W odwołaniu z dnia [...] grudnia 2010 r., skarżący zarzucił naruszenie art. 7 k.p.a.(dokonanie przez organ ustaleń w sposób dowolny), art. 8 k.p.a. (arbitralne rozstrzygnięcie sprawy), art. 77 § 1 k.p.a. (niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego), art. 80 k.p.a. (błędne ustalenia faktyczne, co do wymiaru ponadnormatywnego czasu służby i udzielonej za ten czas rekompensaty), art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (zignorowanie wiążącej oceny prawnej Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zawartej w wyroku z dnia 15 czerwca 2010 r.), a także art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji (błędne uznanie, że skarżącemu nie przysługuje ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany czas wolny od służby). Wobec powyższego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przyznanie mu ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby, zgodnie z wyliczeniami zawartymi w raporcie z dnia [...] lutego 2009 r., bądź uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podał, że z brzmienia art. 33 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji wynika, iż czas pełnienia służby policjanta jest określony wymiarem jego obowiązków, z uwzględnieniem prawa do wypoczynku. Zgodnie z ust. 2 powyższego przepisu, zadania służbowe policjanta powinny być ustalone w sposób pozwalający na ich wykonanie w ramach 40-godzinnego tygodnia służby, w 3-miesięcznym okresie rozliczeniowym. Natomiast ust. 3 cytowanego przepisu stanowi, że w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w ust. 2, policjantowi udziela się czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze. Rozkład czasu służby funkcjonariuszy Policji i tryb udzielania czasu wolnego w zamian za służbę w wymiarze przekraczającym 40 godzin tygodniowo został określony w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz. U. Nr 131, poz. 1471) i zgodnie z § 8 ust. 1, przedłużenie czasu służby policjanta może nastąpić w szczególności ze względu na konieczność:
1) wykonywania rozpoczętych czynności dochodzeniowo-śledczych, operacyjno- rozpoznawczych oraz administracyjno-porządkowych, jeżeli nie mogą one zostać przerwane;
2) zapewnienia ciągłości służby na stanowiskach, na których wymagane jest utrzymywanie pełnienia służby w sposób ciągły;
3) realizacji innych spraw niecierpiących zwłoki.
Stosownie natomiast do § 8 ust. 2, przedłużenie czasu służby następuje na polecenie kierownika komórki organizacyjnej, w której policjant pełni służbę, a o wydanym poleceniu kierownik zawiadamia przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Z kolei w myśl § 9 ust. 1, za przedłużony czas służby przekraczający normę określoną w art. 33 ust. 2 ustawy o Policji, policjantowi udziela się w tym samym wymiarze czasu wolnego. Natomiast w § 9 ust. 5 rozporządzenia stanowi się, że czas wolny w zamian za służbę pełnioną poza rozkładem czasu służby policjant jest obowiązany wykorzystać do dnia zwolnienia ze służby, a przełożony właściwy w sprawach osobowych ma obowiązek mu to zapewnić. Ponadto z zapisu § 9 ust. 6 rozporządzenia wynika, że przełożony właściwy w sprawach osobowych prowadzi ewidencję czasu służby policjantów przy pomocy wskazanych przez niego kierowników komórek organizacyjnych. Wskazano ponadto, że zgodnie z art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy, policjant zwalniany ze służby otrzymuje ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane urlopy wypoczynkowe lub dodatkowe oraz za niewykorzystany czas wolny od służby przyznany na podstawie art. 33 ust. 3 cytowanej ustawy. W dalszej części zaznaczono, że przyznanie ekwiwalentu pieniężnego, o którym mowa w powołanym wyżej przepisie, wymaga jednoznacznego, opartego na znajdujących się w posiadaniu organu ewidencjach, rejestrach czy innej dokumentacji, potwierdzenia, że policjant posiada niewykorzystane urlopy wypoczynkowe lub dodatkowe, bądź niewykorzystany czas wolny od służby przyznany na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy. Brak takiego potwierdzenia uniemożliwia przyznanie i wypłatę wspomnianego ekwiwalentu. Niewystarczające jest tu bowiem oparcie się na osobistych zapisach policjanta, które nie zostały potwierdzone przez właściwych przełożonych. W rozpoznawanej sprawie skarżący domaga się przyznania prawa do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby wskazując, że w czasie służby w [...] wielokrotnie wykonywał czynności służbowe w czasie przekraczającym ustawową normę, nie wykorzystując przy tym należnego za ten czas służby czasu wolnego. Tymczasem analiza znajdujących się w posiadaniu organu materiałów nie potwierdza zasadności powyższego żądania. Zauważyć należy, że niemożliwym było oparcie przedmiotowej analizy na ewidencji czasu służby skarżącego, bowiem do 2009 r. w [...], ze względu na specyfikę wykonywanych zadań służbowych, ewidencja taka nie była prowadzona. Analizę tę oparto natomiast, zgodnie ze wskazaniami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na innych dostępnych dokumentach źródłowych, w tym na dokumentacji z realizacji czynności [...], w których uczestniczył skarżący. Zweryfikowano przy tym informacje i wyliczenia przedstawione w raporcie skarżącego z dnia [...] lutego 2009 r. Z zestawienia czasu pełnienia służby przez skarżącego ponad normę określoną w art. 33 ust. 3 ustawy o Policji (zawierającego między innymi daty wykonywania czynności, numery spraw oraz ilość wypracowanych godzin nadliczbowych), przygotowanego na podstawie wspomnianej analizy wynika, że wymieniony w związku z realizacjami poszczególnych spraw wypracował ponad ustawową normę łącznie [...] godziny i [...] minut. Jednocześnie [...] wskazał, że cały ponadnormatywny czas służby został mu zrekompensowany czasem wolnym od służby, udzielonym na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy o Policji. Wymieniony, w trakcie służby w [...] regularnie i na bieżąco odbierał wypracowane godziny nadliczbowe poprzez późniejsze przychodzenie do pracy, wcześniejsze wyjścia oraz wyjścia prywatne w godzinach pracy (pismo l.dz. [...] z dnia [...] października 2010 r., pismo l.dz. [...] z dnia [...] listopada 2010 r.). Powyższe znajduje potwierdzenie w oświadczeniach ówczesnych przełożonych policjanta – [...] oraz [...]. Dodano, że brak jest podstaw do kwestionowania powołanych wyżej oświadczeń, a ponadto skarżący nigdy nie zgłaszał zastrzeżeń co do praktykowanego w [...] sposobu odbioru wypracowanych godzin nadliczbowych. Ponadto nie zgodzono się z twierdzeniem skarżącego, że taki sposób odbioru godzin nadliczbowych stwarzałby zagrożenie dla prawidłowego pełnienia służby. Zagrożenie takie nie jest bowiem realne wobec nieobecności policjanta w służbie zgłoszonej przełożonemu i zaakceptowanej przez niego po stwierdzeniu możliwości czasowego opuszczenia przez podwładnego miejsca pełnienia służby. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby do wniosku, że za niedopuszczalne – z uwagi na zagrożenie dla prawidłowego pełnienia służby – należy też uznać chociażby korzystanie przez policjanta z urlopu wypoczynkowego. Zatem w świetle powyższego stwierdzono, że skarżący M. K. nie posiada niewykorzystanego czasu wolnego od służby, przyznanego na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy o Policji, a tym samym nie może zostać mu przyznany ekwiwalent pieniężny, o którym mowa w art. 114 ust. 1 pkt 2 cytowanej ustawy. Jednocześnie, biorąc pod uwagę przedstawione okoliczności, za niezasadne należy uznać podniesione przez skarżącego w odwołaniu zarzuty i wobec powyższego Komendant Główny Policji, przed wydaniem zaskarżonej decyzji, w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały dostępny w niniejszej sprawie materiał dowodowy. Ponadto, zgodnie z przepisem zawartym w art. 80 k.p.a., ocenił na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy poszczególne okoliczności zostały udowodnione, a ocena dowodów została dokonana z uwzględnieniem norm prawa procesowego i zachowaniem reguł tej oceny. Reguły te polegały na tym, że oparto się na materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania, materiał ten został poddany wszechstronnej ocenie i ocena ta odniesiona została do poszczególnych dowodów z uwzględnieniem ich znaczenia dla sprawy (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 1996 r. str. 376- 378).
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, M. K. wniósł o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzucając jej naruszenie przepisów prawa procesowego, a w szczególności:
1. art. 77 § 1 w zw. z art. 140 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) poprzez nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, tj. brak szczegółowego ustosunkowania się przez organy obu instancji do danych wynikających z raportu z dnia [...] lutego 2009 roku i poprzestaniu jedynie na lakonicznym stwierdzeniu, iż dane wynikające ze wspomnianego raportu nie znajdują potwierdzenia w oświadczeniach przełożonych, a ponadnormatywny czas służby w wymiarze [...] godzin i [...] minut został rozliczony,
2. art. 80 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez oparcie przez organ rozstrzygnięcia na ustaleniach dokonanych w sposób dowolny, tj. odmowa przyznania przymiotu wiarygodności danym wynikającym z raportu bez podania uzasadnienia dla takiego stanowiska, przy jednoczesnym uznaniu za w pełni wiarygodne, lakonicznych oświadczeń przełożonych w przedmiocie wymiaru i rozliczenia ponadnormatywnego czasu służby,
3. art. 7 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego w niniejszej sprawie, spowodowany naruszeniem przepisów art. 77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 140 k.p.a.,
4. art. 8 k.p.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na materiale dowodowym nierozpatrzonym w sposób wyczerpujący, tj. arbitralne rozstrzygnięcie niniejszej sprawy,
5. art. 7, art. 8 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie jego słusznego interesu oraz prowadzenie postępowania w sposób umniejszający zaufanie strony do organów państwa, polegające na rozstrzygnięciu wątpliwości na jego niekorzyść,
6. art. 10 k.p.a. poprzez uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie materiałów i dowodów, co miało istotny wpływ na wynik postępowania
7. art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu prze sądami administracyjnymi (Dz. U Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, mimo iż organ ten zignorował ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania zawarte w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt: II SA/Wa 290/10, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy,
8. art. 6 k.p.a. (zasada praworządności) poprzez wydanie decyzji niezgodnej z prawem, sankcjonującej dokonane wcześniej przez organ I instancji naruszenia prawa.
W uzasadnieniu natomiast – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zarzuty wskazane w punkcie 1, 2, 3 i 4 skargi są ze sobą ściśle powiązane i zaskarżona decyzja została wydana w wyniku wadliwie przeprowadzonego postępowania administracyjnego, w trakcie którego organ nie wyjaśnił w sposób dostateczny wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych. Konsekwencją powyższego jest wydanie wadliwej decyzji administracyjnej, która winna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego. W szczególności organ dopuścił się naruszenia przepisów regulujących przebieg postępowania dowodowego, w tym art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. Na podstawie art. 7 k.p.a., organ administracji publicznej zobowiązany jest podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Art. 77 § 1 k.p.a. zobowiązuje z kolei organ w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy w sprawie. Art. 80 k.p.a. nakazuje natomiast, aby organ oceniał na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Stąd też "obowiązkiem organu jest wyczerpujące rozpatrzenie całego materiału dowodowego, co oznacza konieczność ustosunkowania się przez organ do wszystkich dowodów zebranych w sprawie (por. teza druga wyroku NSA OZ w Lublinie z 15 grudnia 1995 r., SA/Lu 507/95 – Lex Polonica nr 342015; wyrok NSA z 3 lutego 1999 r., IV SA 1010/97 - LEX nr 48684; wyrok NSA z 4 marca 1999 r., IV SA 288/97 - LEX nr 48135). Zwrócono również uwagę na dyspozycję art. 80, który nakazuje ocenę poszczególnych dowodów w kontekście całości materiału dowodowego. Oparcie rozstrzygnięcia tylko na niektórych dowodach i pominięcie innych jest niedopuszczalne. Odnosząc zaś powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, przede wszystkim podniesiono, że w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji już sam organ przyznał, że skarżący pełnił służbę w godzinach nadliczbowych. Jednak organ nie wskazał w sposób precyzyjny, na jakiej podstawie przyjął, że wypracował on ponadustawową normę, łącznie [...] godziny i [...] minut oraz, że ponadnormatywny czas służby został rozliczony. Zapewne za precyzyjne nie można bowiem uznać stwierdzenia organu, że ustalenia w powyższym zakresie oparte zostały na dostępnych dokumentach źródłowych, w tym na dokumentacji z realizacji czynności operacyjnych w zakresie [...], w których uczestniczył skarżący. Zarówno organ pierwszej jak i drugiej instancji nie wskazał, jaka konkretnie dokumentacja była przedmiotem jego analizy. W szczególności nie podano sygnatury poszczególnych spraw, a w konsekwencji, jaka konkretnie dokumentacja stanowiła dowód na okoliczność przyjętej przez organ liczby nadgodzin ([...] godziny i [...] minut) i organ nie wskazał, w jakich konkretnie sprawach i w jakich dniach wypracował on ponadnormatywny czas służby oraz w jakim zakresie. Wobec powyższego ustalenie, że wypracował ponadustawową normę, łącznie [...] godziny i [...] minut jest dowolne, albowiem nie jest poparte żadnymi dowodami. Ponadto organy w sposób lakoniczny odniosły się do danych wynikających z raportu z dnia [...] lutego 2009 r., poprzestając na wskazaniu, że jego zapiski nie zostały potwierdzone przez właściwych przełożonych. Jego zaś raport stanowi swoistą ewidencję czasu pełnienia służby, a dowodem na potwierdzenie tej ewidencji były dokumenty sporządzone w związku z wykonywaniem powierzonych mu zadań, albowiem każda czynność była potwierdzana przez plan realizacji oraz notatki służbowe – szczegółowe sprawozdania z tych czynności, w których podana jest godzina i data rozpoczęcia, przebieg i godzina oraz data zakończenia czynności. Organy obu instancji nie podjęły nawet próby weryfikacji danych wynikających ze wspomnianego raportu, co doprowadziło do wydania decyzji istotnie naruszającej prawo. W celu prawidłowej i wszechstronnej weryfikacji wspominanego raportu, organy winny w pierwszej kolejności ustalić, czy w dniach wskazanych w raporcie, wykonywał on czynności służbowe, a jeśli tak, to koniecznym jest bowiem ustalenie, czy te czynności wykonywane były w normatywnym czasie służby, czy też nie, czego organy w niniejszej sprawie nie ustaliły. Z uwagi na powyższe stwierdzono, że ustalenia organu w zakresie liczby nadgodzin oraz ich rozliczenia cechuje całkowita dowolność, co stanowi naruszenia zasady prawdy obiektywnej oraz zasady swobodnej oceny dowodów. Ponadto według organu, ponadnormatywny czas służby został odwołującemu zrekompensowany czasem wolnym od służby i zdaniem organu nadgodziny były na bieżąco rozliczane poprzez wcześniejsze wyjścia, późniejsze przyjścia do pracy a nawet wychodzenie w czasie pracy. Jednak powyższe ustalenia organu oparte zostały jedynie na ogólnikowych oświadczeniach jego przełożonych, bez jakiegokolwiek potwierdzenia w służbowej dokumentacji, zaś o ogólnikowym charakterze tych oświadczeń świadczy już nawet brak wskazania przez organ, kiedy konkretnie odbierane były te nadgodziny, ile z tych nadgodzin zostało odebranych (i kiedy) poprzez późniejsze przyjścia do pracy, poprzez wcześniejsze wyjścia z pracy a ile poprzez wyjścia w czasie pracy, przy czym on sam zaprzecza, że w ten sposób były rozliczane z nim nadgodziny. Za absurdalne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego oraz logiką ludzkiego działania uznać należy stanowisko organu, jakoby policjant mógłby odbierać liczbę nadgodzin w trakcie pełnienia służby w sposób podawany przez organ, bowiem stwarzałoby to zagrożenie dla prawidłowego pełnienia służby. W świetle powyższych okoliczności, nie ulega wątpliwości, iż ustalenia organu, zarówno w zakresie ilości nadgodzin jak i rzekomego ich rozliczenia, są dowolne. Zauważono na koniec, że organy obu instancji bezpodstawnie odmówiły przymiotu wiarygodności danym wynikającym z raportu, przy czym nie podały one uzasadnienia dla tak zajętego stanowiska.
W odpowiedzi na skargę Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał, że w toku postępowania nie naruszono wskazanych przez skarżącego przepisów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu, wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia.
Tymczasem w rozpoznawanej sprawie zarówno Komendant Główny Policji, jak i Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nie zastosowali się, przy ponownym prowadzeniu sprawy administracyjnej i w konsekwencji przy wydaniu decyzji, co do wskazań dotyczących dalszego postępowania zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 290/10.
Przede wszystkim ustalono bezspornie, stwierdzając w zaskarżonej decyzji, że w macierzystej jednostce organizacyjnej skarżącego nie była prowadzona ewidencja czasu służby policjantów w rozumieniu § 9 ust. 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. (Dz. U. Nr 131, poz. 1471). Zatem organ w tej sytuacji był zobowiązany "na podstawie innych dokumentów źródłowych, np. dostępnej dokumentacji służbowej, operacyjnej, płacowej, itp., ustalić czy w istocie doszło do rekompensaty czasem wolnym od służby w zamian za przepracowane godziny nadliczbowe" i w uzasadnieniu decyzji stwierdził, że dokonał takiej analizy na podstawie innych dostępnych dokumentów źródłowych, w tym na dokumentacji z realizacji czynności operacyjnych w zakresie [...], w których skarżący uczestniczył.
Tymczasem analizując materiał dowodowy, zgromadzony w rozpoznawanej sprawie, w żadnym stopniu nie wynika z niego, aby faktycznie organ dokonał takiej analizy i to na podstawie wskazanych przez siebie dokumentów. Wszak w odpowiedzi na pismo Biura Kadr i Szkolenia Komendy Głównej Policji z dnia [...] października 2010 r., [...], w piśmie z dnia [...] października 2010 r. nr [...], stwierdził, że "według oświadczeń przełożonych (...) w trakcie jego służby w [...] regularnie i na bieżąco odbierał wypracowane nadgodziny poprzez późniejsze przychodzenie do pracy, wcześniejsze wyjścia, ewentualne wyjścia prywatne w godzinach pracy, które następowały na każdorazową prośbę zainteresowanego". Zatem w świetle jedynie tego pisma, całkowicie dowolnym i gołosłownym jest twierdzenie organu w zaskarżonej decyzji, że brak jest podstaw do kwestionowania oświadczeń przełożonych. Przede wszystkim z tego powodu, że organ nie miał żadnej możliwości wyciągnięcia takich wniosków, skoro nie dysponował wspomnianymi oświadczeniami i nie mógł samodzielnie dokonać ich analizy, bądź też konfrontacji z kategorycznymi zestawieniami skarżącego zawartymi w raporcie z dnia [...] lutego 2009 r. Ponadto przedstawiony w powyższym piśmie, w ślad za oświadczeniami przełożonych, sposób wykorzystania czasu wolnego przez skarżącego jest bardzo lakoniczny, ogólnikowy oraz niekonkretny. Nie sposób inaczej bowiem tego nazwać, jeśli się zważy na fakt, że nie podano tam żadnych dat ani też okoliczności uprawdopodobniających te daty, jak również – chociaż przybliżonego – czasookresu owego późniejszego przychodzenia do pracy, czy też prywatnych i wcześniejszych wyjść z pracy.
Niezależnie od powyższego, organ wydając zaskarżoną decyzję dysponował jeszcze pismem [...] z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...], do którego załączono zastawienie czasu służby skarżącego w latach [...]. Z kolei z analizy tego zestawienia wynika, że łączna ilość godzin nadliczbowych wypracowanych przez skarżącego wynosiła [...] godziny i [...] minut, a zatem w sposób ewidentny odbiegała od ilości godzin podanych przez skarżącego. Jednakże nie wskazano, dlaczego w tym względzie nie dano wiary skarżącemu. Tym bardziej, że przecież – jak podano – nie prowadzono żadnej ewidencji godzin nadliczbowych.
Reasumując, organ rozpoznając sprawę na nowo całkowicie zignorował wskazania Sądu, jak chociażby uprzedzające o możliwości uzasadnionego zarzutu "arbitralnego rozstrzygnięcia sprawy, co pozostaje w sprzeczności z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a." Wszak – jak już wyżej wykazano – nadal w sposób wyczerpujący nie zebrał i nie rozpatrzył całego materiału dowodowego i nie dokonał oceny tych dowodów. Zatem nadal aktualne są, przy ponownym rozpoznaniu sprawy, wskazania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawarte w wyroku z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II SA/Wa 290/10, a w tym względzie organ winien się kierować treścią art. 75 § 1 k.p.a., w myśl którego jako dowód należy dopuścić wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny
W tym stanie rzeczy, na mocy art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) w zw. z art. 152 i art. 132, a w sprawie kosztów na mocy art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 cytowanej już wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło