II SA/Po 869/11
WyrokWSA w Poznaniu2011-11-15
Skład orzekający: Maria Kwiecińska, Elwira Brychcy, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić ustalenia warunków zabudowy, jeśli planowana inwestycja nie kontynuuje parametrów istniejącej zabudowy sąsiedniej, w szczególności w zakresie wskaźnika intensywności zabudowy i formy architektonicznej (zabudowa atrialna)?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa ustalenia warunków zabudowy była zasadna, ponieważ planowana inwestycja nie spełniała wymogu kontynuacji parametrów istniejącej zabudowy sąsiedniej, określonego w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wskaźnik intensywności zabudowy planowanej inwestycji (100%) znacząco przekraczał średni (70,7%) i maksymalny (76%) wskaźnik występujący w obszarze analizowanym, a planowany budynek bez wewnętrznego dziedzińca nie kontynuował zabudowy atrialnej charakterystycznej dla sąsiedztwa. Sąd podkreślił, że zasada dobrego sąsiedztwa wymaga dostosowania się do cech zagospodarowania terenu działek sąsiednich, co obejmuje zarówno wskaźniki intensywności zabudowy, jak i formę architektoniczną.Stan faktyczny
Wnioskodawca K. M. B. wystąpił o ustalenie warunków zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce, dla której nie obowiązywał plan miejscowy. Organ pierwszej instancji odmówił ustalenia warunków zabudowy, wskazując na niespełnienie warunku kontynuacji parametrów istniejącej zabudowy sąsiedniej (art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), głównie ze względu na zbyt wysoki wskaźnik intensywności zabudowy (100% wobec średniej 70,7%) i brak kontynuacji zabudowy atrialnej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak analizy wniosku pod kątem art. 61 ust. 1 u.p.z.p. oraz wadliwe uzasadnienie decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę K. M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Kwiecińska Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2011r. sprawy ze skargi K. M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] 2011r. Nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy; oddala skargę
Prezydent Miasta P., decyzją z dnia [...] 2010 r. nr [...] (nr sprawy: [...]odmówił K. M. B. ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowle budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie atrialnej przewidzianej do realizacji na terenie działki nr [...], ark. [...], obręb C. położonej w P. przy ul. B. [...].
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż dla przedmiotowej działki dnia 13 października 1997 r. została wydana decyzja nr [...] o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Na jej podstawie wydano w dniu [...] 1999 r. decyzję nr [...] o zatwierdzeniu projektu budowlanego i wydaniu pozwolenia na budowę. Decyzja ta została w dniu 20 listopada 2007 r. przepisana na K. M. B.. Przedmiotowy budynek, będący w końcowej fazie budowy, nie został wykonany zgodnie z projektem budowlanym. Została zwiększona powierzchnia zabudowy do 100% powierzchni działki. W celu uzyskania zgody na istotne odstępstwo od projektu budowlanego wnioskodawca wystąpił o ustalenie warunków zabudowy, gdyż decyzja nr [...] o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu straciła ważność w dniu 1 listopada 1999 r.
Organ I instancji ustalił, iż wnioskowana działka nr [...], ark. [...], obręb C. położona jest na terenie, dla którego nie obowiązuje obecnie żaden plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego.
W wyniku przeprowadzonej, w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, analizy urbanistycznej organ ustalił, że dla wnioskowanej inwestycji można uznać za spełnione warunki określone w punktach 2-5 art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nie zostały jednak spełnione warunki określone w art. 61 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy. Planowana inwestycja nie kontynuuje bowiem wszystkich parametrów istniejącej zabudowy sąsiedniej. Wskaźnik intensywności wnioskowanej zabudowy wynoszący 100% jest większy od średniego wskaźnika zabudowy istniejącej wynoszącego 70,7%, a nawet od najwyższego wskaźnika występującego w obszarze analizowanym wynoszącego 76% powierzchni zabudowy. Przedmiotowy budynek zajmujący 100% powierzchni działki i bez wewnętrznego dziedzińca, nie stanowi kontynuacji zabudowy atrialnej istniejącej na działkach sąsiednich.
W odwołaniu K. M. B. zarzuciła naruszenie art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 1 pkt 1 - 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz naruszenie § 5 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Strona podniosła, iż z wyrażonej w art. 7 k.p.a. zasady prawdy obiektywnej wynika obowiązek załatwienia sprawy administracyjnej z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli. Jeżeli organ odmawia uszanowania interesu wnioskodawcy, poprzez odmowę wydania decyzji zgodnej z wnioskiem, to niewątpliwie powinien udowodnić istnienie konfliktu miedzy jej interesem, a rzeczywistym i ważniejszym interesem społecznym, czego w przedmiotowej sprawie nie uczyniono.
Strona wskazała na orzecznictwo sądów administracyjnych z którego wynika, że rozstrzygnięcia o warunkach zabudowy, oparte na innych wytycznych analizy urbanistycznej niż wskazanie uśrednionych parametrów z obszaru analizowanego, są równoprawnym, choć jak każdy przejaw uznaniowego działania administracji, wymagający szczególnie wnikliwego zbadania i uzasadnienia, sposobem kształtowania przestrzeni.
Strona odwołująca zarzuciła, że analiza urbanistyczna, zawarta w aktach sprawy, uwzględniała tylko średnie parametry zabudowy istniejącej wokół planowanej inwestycji. Nie wynika z niej jednak, dlaczego inne, nowe parametry zagospodarowania terenu, postulowane we wniosku, nie są do przyjęcia. Istniejąca w otoczeniu zabudowa atrialna zrealizowana została w liniach zabudowy pokrywających się z zewnętrznymi granicami działki, identycznie, jak inwestycja będąca przedmiotem niniejszego postępowania. Dochowanie średniego, czy nawet maksymalnego procentu zabudowy, spotykanego w obszarze analizowanym, poprzez urządzenie stosownego dziedzińca takiej zabudowy - atrium, ma znaczenie tylko i wyłącznie, dla inwestora. Istnienie, bądź brak atrium, w żaden sposób nie dotyka interesów prawnych ani faktycznych właścicieli nieruchomości sąsiednich, a tym bardziej osób trzecich, nie wpływa na możliwy odbiór architektoniczno - estetyczny zabudowy czy środowisko. W tych okolicznościach nieuzasadnione jest żądanie, by ograniczyć powierzchnię zabudowy, poprzez stworzenie atrium, tylko dlatego, że atria istnieją w obszarze analizowanym. Atria te, w obecnej sytuacji prawno-planistycznej tego terenu, istnieją zgodnie z wolą właścicieli nieruchomości, gdyż zaspokajają ich potrzeby. Wnioskodawczyni nie widzi potrzeby posiadania atrium i doprowadziła do jego zabudowania. Niezależnie od konsekwencji tego faktu w świetle Prawa budowlanego, ta wola właściciela musi być uszanowana, jeśli tylko nie jest z nią sprzeczny, chroniony prawem i znacznie ważniejszy interes cudzy.
Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., decyzją z dnia [...] 2011 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Organ stanął na stanowisku, iż planowana inwestycja nie spełnia warunku wymienionego w art. 61 ust. 1 pkt. 1 ustawy 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, bowiem przekracza o 29,3% wskaźnik intensywności zabudowy, jaki występuje w obszarze analizowanym wynoszący 70,7%. Ponadto zabudowa nieruchomości w 100% nie będzie zgodna z przepisami § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie bowiem z tym przepisem rozbudowywany budynek może przylegać do granicy na odcinku jak budynek na sąsiedniej działce. Z akt sprawy wynika natomiast, że budynek na działce sąsiedniej nie przylega do budynku na działce będącej przedmiotem postępowania na całej długości, lecz tylko na jego części. Ponadto Kolegium wskazało, iż zabudowana w 100% działka przy ulicy B. 13 bez wewnętrznego dziedzińca nie kontynuuje zabudowy atrialnej występującej w obszarze analizowanym, nie kontynuuje także funkcji mieszkalnej albowiem jest to budynek o charakterze usługowym (klinika medyczna). Budynek przy ulicy B. [...] powiązany jest czynnie z sąsiadującą obok kliniką dentystyczną. W ocenie organu odwoławczego inwestycję niniejszą powinno rozważać się jako łączną z inwestycją położoną przy ulicy B. [...] (klinika dentystyczna), oba budynki są połączone, zajmują około 1000 m2 powierzchni, prowadzona w nich jest konkretna działalność medyczna i dlatego też ocena czy też rozważania prowadzące do wniosku, iż budynek mieszkalny na działce przy ulicy B. [...] kontynuuje funkcję mieszkalną są niedopuszczalne.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu K. M. B. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.: art. 107 § 3 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. oraz art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a.
Ponadto zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
W ocenie skarżącej z zaskarżonej decyzji nie wynika aby organ odwoławczy przeprowadził analizę wniosku skarżącej o wydanie warunków zabudowy pod kątem spełniania przesłanek wymienionych w art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się ani do treści art. 61 ust. 1 powołanej ustawy, jak również do opartych na tym przepisie rozważań organu I instancji oraz do argumentów odwołania, zastępując merytoryczną analizę stanu faktycznego i prawnego, który w świetle omawianego przepisu powinien być poddany badaniu przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy, niezbyt zrozumiałymi wywodami o legalności budynku postawionego na działce - do czego organy orzekające w sprawie o wydanie warunków zabudowy w ogóle nie są upoważnione.
Skarżąca zarzuciła rażące naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia decyzji w taki sposób, że w zasadzie zatraciło ono jakiekolwiek cechy uzasadnienia wymagane według wzorca ustawowego. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera żadnego z elementów wskazanych w tym przepisie. Niewyjaśniano w nim podstawy prawnej rozstrzygnięcia, a organ nawet nie wskazał przepisów prawa, które były podstawą jej wydania, a tym bardziej nie zawarł ich wyjaśnienia czy zinterpretowania. Ponadto z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika stan faktyczny ustalony przez organ odwoławczy ani dowody, na których organ oparł swe ustalenia faktyczne. Według strony skarżącej organ nie wskazał dowodów, z których wynikałaby intensywność zabudowy na działkach sąsiednich podczas gdy skarżąca posiada informacje, że również inne działki w sąsiedztwie nie posiadają atrium lecz są całkowicie zabudowane.
Dalej skarżąca wskazała na błędy i nieścisłości zawarte w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji zarzuciła, iż organ odwoławczy nie miał podstaw do oceny wniosku o wydanie warunków zabudowy pod kątem aktualnego zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości. Powinien on ustalić, czy w świetle prawa istnieją podstawy do realizacji zamierzenia inwestycyjnego opisanego we wniosku o wydanie warunków zabudowy. Przesłanki wydania decyzji wynikają wyraźnie z art. 61 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i nie ma wśród nich kryterium aktualnego zagospodarowana działki.
Zdaniem skarżącej doszło również do naruszenia art. 10 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a., bowiem obowiązek zapewnienia czynnego udziału strony rozciąga się również na postępowanie odwoławcze. Tymczasem organ odwoławczy nie umożliwił skarżącej, przed wydaniem decyzji, wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, ani nie pouczył o przysługującym jej prawie zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia. W ten sposób skarżąca dopiero na etapie skargi do sądu miała możliwość podniesienia argumentu dotyczącego niezachowania budowy atrialnej również na innych działkach znajdujących się w sąsiedztwie.
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Występujący na rozprawie w dniu 15 listopada 2011 r. uczestnik postępowania S. K. wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, zważył co następuje.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej p.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji następuje wówczas, gdy Sąd stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Przeprowadzając kontrolę legalności zaskarżonej decyzji Sąd nie jest - zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. - związany zarzutami ani wnioskami skargi i zawartą w skardze argumentacją. Oznacza to, iż podniesione w skardze zarzuty i ich uzasadnienie nie są wyłącznym kryterium badania legalności zaskarżonego aktu lub czynności. Sąd ma bowiem obowiązek wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze i dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego.
Z przywołanych przepisów w sposób jednoznaczny wynika, iż usunięcie zaskarżonego aktu (decyzji) z obrotu prawnego może nastąpić tylko wówczas, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy jego wydawaniu organy naruszyły prawo materialne określające prawa i obowiązki stron lub normy procesowe, regulujące postępowanie przed organami administracji publicznej. Oznacza to równocześnie, że sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego.
Dokonana w tak zakreślonej kognicji kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że odpowiada ona prawu.
Przechodząc do meritum rozpoznawanej sprawy wskazać należy, iż w rozpatrywanej sprawie bezspornym jest, iż dla terenu, na którym znajduje się działka objęta planowaną inwestycją, brak jest ustalonego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, iż inwestor zobowiązany jest do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Stosownie bowiem do treści art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm. dalej u.p.z.p.), zasadą jest, iż ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie zaś z treścią art. 4 ust. 2 u.p.z.p., w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy następuje w drodze decyzji o warunkach zabudowy.
Podkreślić należy, iż w myśl art. 6 ust. 2 u.p.z.p., każdy ma prawo w granicach określonych ustawą, do zagospodarowania terenu, do którego ma tytuł prawny, zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy, jeżeli nie narusza to chronionego prawem interesu publicznego oraz interesu osób trzecich. Oznacza to, iż prawo właściciela do dysponowania działką i jej zabudowy nie jest nieograniczone, a prawo właściciela do inwestowania nie może pozostawać w konflikcie z innymi zasadami rządzącymi zagospodarowaniem terenu i chronionym prawem interesem publicznym oraz interesem innych podmiotów.
Wydanie decyzji o warunkach zabudowy winno być przy tym poprzedzone przeprowadzeniem przez właściwy organ postępowania wyjaśniającego w zakresie spełnienia przesłanek, o których mowa w art. 61 ust. 1 u.p.z.p., przy zachowaniu warunków, określonych w przepisach rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588).
Zgodnie z treścią art. 61 ust. 1 u.p.z.p., wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków:
1. co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu;
2. teren ma dostęp do drogi publicznej;
3. istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego;
4. teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust. 1;
5. decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi.
Przepis art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., realizując tzw. zasadę dobrego sąsiedztwa, uzależnia zmianę zagospodarowania terenu od dostosowania się do określonych cech zagospodarowania terenu działek sąsiednich. Celem tej zasady jest zagwarantowanie ładu przestrzennego, określonego treścią art. 2 pkt 1 ustawy i rozumianego jako takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w przyporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, gospodarczo - społeczne, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno - estetyczne.
Zgodnie z art. 60 ust. 6 u.p.z.p. określenie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego przekazane zostało do kompetencji ministra właściwego do spraw budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej.
Wykonując powyższą delegację ustawową Minister Infrastruktury wydał rozporządzenie z dnia 26 sierpnia 2003 r., w sprawie sposobu ustalenia wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
W rozpatrywanej sprawie zauważyć należy, iż organy w sposób prawidłowy przeprowadziły analizę urbanistyczną, konieczną do ustalenia wymagań dla projektowanej zabudowy i zagospodarowania terenu.
Biorąc pod uwagę, iż zasadniczy spór dotyczy w niniejszej sprawie parametru wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy wskazać należy, iż w § 5 ust. 1 rozporządzenia z dnia 27 marca 2003 roku ustalono, iż wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu wyznacza się na podstawie średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego, jednocześnie w ust. 2 tej samej jednostki redakcyjnej prawodawca dopuścił wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, jeżeli wynika to z analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 ustawy.
Konieczne jest więc, po ustaleniu granic obszaru analizowanego, ustalenie średniego wskaźnika dla całego obszaru, co jednak nie oznacza, iż tak ustalony wskaźnik będzie bezwzględnie wiążący dla rozstrzygnięcia w danej sprawie. Podobnie bowiem jak to jest przy ustalaniu linii zabudowy, w przepisie § 4 ust. 2 zawarta jest norma dopuszczająca wyznaczenie innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu od średniej ustalonej na podstawie § 1, jednakże tylko wtedy, gdy wynika to z analizy urbanistycznej (przeprowadzonej przez urbanistę lub architekta). Możliwe jest więc w zakresie wymienionego wskaźnika w konkretnym przypadku rozstrzygnięcie specyficzne, uwzględniające uwarunkowania zaistniałe na terenie obszaru urbanistycznego w kontekście zamierzenia przedstawionego we wniosku, wymaga to jednak szczegółowego uzasadnienia, które musi być zamieszczone w decyzji organu rozstrzygającego sprawę. Wnioski do takiego rozstrzygnięcia powinny przy tym wynikać z analizy urbanistycznej.
Z przeprowadzonej w sprawie analizy wynika w sposób jednoznaczny, iż obszarze analizowanym (który w ocenie Sądu wyznaczony został prawidłowo) średni wskaźnik intensywności zabudowy wynosi 70,7%. Powyższe przesądzało zatem o niemożności ustalenia tegoż parametru zgodnie z wnioskiem skarżącej w oparciu o podstawowe kryterium określone w § 5 ust. 1 rozporządzenia.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowej, w tym również z przedmiotowej analizy nie wynika przy tym by w sprawie mógł znaleźć zastosowanie § 5 ust. 2 rozporządzenia i co za tym idzie by na podstawie tegoż przepisu możliwe było ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji w której wskaźnik intensywności zabudowy (to jest wskaźnik powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki) wynosiłby 100%.
Podkreślić należy, iż okoliczność ta była analizowana w toku postępowania, w toku którego organy pozyskały informacje nie tylko co do średniego wskaźnika tej wielkości dla obszaru analizowanego, lecz także co do maksymalnej wielkości tegoż wskaźnika występującej w zabudowie zlokalizowanej w obszarze analizowanym. Podkreślić przy tym należy, iż najwyższy występujący w obszarze analizowanym poziom tegoż wskaźnika wynosił 76%, a więc także różnił się od wskaźnika intensywności zabudowy jaki dla swojej inwestycji chciałaby uzyskać skarżąca wynoszącego 100%.
Brak w obszarze analizowanym jakiejkolwiek zabudowy, w której wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki wynosiłby 100%, przy jednoczesnym występowaniu w tym obszarze jedynie zabudowy o charakterze domów atrialnych, to jest wyposażonych w wewnętrzne dziedzińce nie dawał przy tym podstaw dla przyjęcia (na co trafnie wskazano zarówno w analizie architektoniczno-urbanistycznej, jak i uzasadnieniach orzeczeń organów administracji), by uwarunkowania zaistniałe na terenie obszaru urbanistycznego, uzasadniały w kontekście zamierzenia przedstawionego we wniosku ustalenie dla przedmiotowej inwestycji warunków zabudowy uwzględniających wskaźnik intensywności zabudowy wnioskowany przez skarżącą.
Sąd pragnie podkreślić, iż różnica pomiędzy wskaźnikiem intensywności zabudowy inwestycji planowanej przez skarżąca, a dotyczącymi tegoż parametru wskaźnikami występującymi w obszarze analizowanym nie daje się pogodzić z zasadą dobrego sąsiedztwa i wynikającą z niej zasadą kontynuacji istniejącej zabudowy.
Rozbieżność ta nie sprowadza się bowiem wyłącznie do 24 % różnicy pomiędzy najbardziej intensywną zabudową występująca w obszarze analizowanym, a zabudową wnioskowaną przez skarżącą, lecz ma charakter zasadniczy. Dotyczy bowiem sytuacji granicznej jaką jest całkowita zabudowa działki, co skutkuje oczywistym odstępstwem od charakteru zabudowy występującej w obszarze analizowanym, która to zabudowa bez wyjątku ma charakter zabudowy atrialnej, czyli wyposażonej w wewnętrzne dziedzińce.
Za gołosłowne uznać należy twierdzenia zawarte w skardze jakoby również inne działki w sąsiedztwie nie posiadały atrium i były całkowicie zabudowane, w sytuacji gdy zarówno w skardze, jak i na rozprawie strona skarżąca nie wskazała o jakie konkretnie działki chodzi, zaś ze znajdujących się w aktach sprawy map, w tym w szczególności z mapy stanowiącej załącznik graficzny do analizy wynika w sposób jednoznaczny, iż cała zabudowa w obszarze analizowanym ma charakter atrialny, zaś w szczególności charakter takowy posiada zabudowa zwarta ograniczona ulicami Z. i B., w ramach której zlokalizowana jest działka skarżącej.
Bez znaczenia pozostaje przy tym podnoszona przez skarżącą w odwołaniu okoliczność, iż istniejąca w otoczeniu zabudowa atrialna zrealizowana została w liniach zabudowy pokrywających się z zewnętrznymi granicami działki, identycznie, jak inwestycja będąca przedmiotem niniejszego postępowania.
Nie można się bowiem zgodzić z poglądem, że dochowanie średniego, czy nawet maksymalnego procentu zabudowy, spotykanego w obszarze analizowanym, poprzez urządzenie stosownego dziedzińca takiej zabudowy - atrium, ma znaczenie tylko i wyłącznie, dla inwestora, a istnienie atrium, w żaden sposób nie dotyka interesów prawnych ani faktycznych właścicieli nieruchomości sąsiednich, a tym bardziej osób trzecich, nie wpływa na możliwy odbiór architektoniczno - estetyczny zabudowy czy środowisko.
Podkreślić bowiem należy, iż przywołane powyżej regulacje prawne dotyczące ustalania warunków zabudowy dla terenów położonych na obszarach dla których brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie zawierają jakichkolwiek zapisów, które ograniczałyby ich stosowanie jedynie do takich parametrów zabudowy, które są widoczne z zewnątrz działki, a art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. wprost wskazuje, iż zabudowa już istniejąca musi umożliwiać określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych. Do których to parametrów należy niewątpliwie zarówno wskaźnik intensywności zabudowy, jak i niezależnie od tegoż wskaźnika forma architektoniczna zabudowy cechująca się występowaniem wewnętrznego dziedzińca, czyli atrium.
Truizmem jawi się przy tym, aczkolwiek świetle argumentów podnoszonych przez skarżącą wymaga podkreślenia, iż wskaźnik intensywności zabudowy ma istotne znaczenie dla interesu publicznego wyrażającego się w potrzebie zapewnienia by realizacja nowej zabudowy nie doprowadziła do całkowitej zabudowy terenu i zupełnego wyeliminowania z niego w ten sposób powierzchni biologicznie czynnych.
Reasumując uznać należy, iż wobec niebudzącego jakichkolwiek wątpliwości wykazania w zaskarżonej decyzji i utrzymanej przez nią w mocy decyzji organu I instancji, iż dla inwestycji w kształcie planowanym przez skarżącą brak jest możliwości ustalenia warunków zabudowy, ze względu na brak kontynuacji cech i wskaźników formy architektonicznej obiektów budowlanych oraz ze względu na brak możliwości określenia wskaźnika intensywności zabudowy wnioskowanego przez skarżąca w oparciu zarówno o § 5 ust. 1 jak i ust. 2 rozporządzenia zgodnym z prawem było wydanie decyzji odmawiającej ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji w sposób wskazany we wniosku K.M. B..
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skarżącej wskazać należy, iż w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zarówno organ odwoławczy, jak i organ I instancji dopełniły, w oparciu o obowiązujące przepisy prawa, wszelkich niezbędnych czynności w celu gruntownego wyjaśnienia sprawy, zgodnie z podstawowymi zasadami postępowania administracyjnego wskazanymi w art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a.
W szczególności za oczywiście bezzasadny i nie poparty jakąkolwiek argumentacja merytoryczna uznać należy zarzut jakoby organy nie wyjaśniły kwestii intensywności zabudowy w obszarze analizowanym, albowiem jak wskazano już powyżej okoliczność ta została – przez organy administracji ustalona w sposób wyczerpujący i precyzyjny i co za tym idzie nie budzi w ocenie Sądu jakichkolwiek wątpliwości.
Co do zarzutu naruszenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. wskazać należy, iż choć przepis art. 10 § 1 k.p.a. niewątpliwie ma zastosowanie w każdym rodzaju postępowania administracyjnego, w tym w postępowaniu odwoławczym, to przy ocenie skutków jego naruszenia nie można abstrahować od ratio legis tej regulacji jakim jest umożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu. Skoro zaś Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. działające, jako organ odwoławczy nie przeprowadziło jakiegokolwiek postępowania dowodowego (wyjaśniającego) i opierało się na materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie przez organ pierwszej instancji, a jego rola ograniczyła się do rozpoznania środka odwoławczego, to nie sposób uznać by brak zawiadomienia przez organ drugiej instancji stron w trybie art. 10 § 1 k.p.a., w sposób realny naruszył zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu. Podkreślić należy, iż w postępowaniu przez organem I instancji uprawnienia K. M. B. i pozostałych stron do czynnego udziału w postępowaniu, wynikające miedzy innymi z art. 10 k.p.a. zostały zachowane, w tym w szczególności jej pełnomocnik został powiadomiony o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, o czym świadczy chociażby zwrotne potwierdzenie odbioru z k. 80 akt organu pierwszej instancji.
Podkreślić przy tym należy, iż zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przesłanką uwzględnienia skargi na decyzję może być tylko takie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zaś skarżąca nie wykazała jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć niewątpliwe naruszenie przez organ drugiej instancji art. 10 § 1 k.p.a., którego to - choćby potencjalnego - wpływu Sąd nie dopatrzył się w realiach niniejszej sprawy również z urzędu.
Z tych samych powodów podstawą dla uchylenia zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie mogło być wskazywane w skardze uchybienie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. przepisowi art. 107 § 3 k.p.a.
Zgodnie z przywołanym powyżej przepisem, mającym w świetle art. 140 k.p.a. zastosowanie również do decyzji organów II instancji, uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Wymogom tym uzasadnienie orzeczenia wydanego przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. niewątpliwie nie sprostało albowiem jest ono jak trafnie zauważa skarżąca chaotyczne i nie zawiera wyjaśnienia podstawy prawnej decyzji wraz z przytoczeniem przepisów prawa, przy czym ze względu na jego formę utrudnione jest rozróżnienie w jakiej części zawiera ono jedynie przedstawienie poglądów prawnych organu I instancji, a w jakiej samodzielne rozważania organu odwoławczego.
Ten zarzut skargi, aczkolwiek trafny, to jednak nie mógł okazać się skuteczny, albowiem powyższe uchybienie w działaniu organu II instancji nie mogło mieć – jak wykazano powyżej – nie tylko istotnego, lecz wręcz jakiegokolwiek wpływu na treść rozstrzygnięcia końcowego, które okazało się zgodne z prawem.
Podkreślić przy tym należy, iż przy niewątpliwych niedoskonałościach uzasadnienia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] 2011 r. zawarte w nim zostało jednoznaczne wskazanie przyczyn dla których odmówiono ustalenia warunków zabudowy zgodnie z wnioskiem skarżącej, którymi w ocenie Kolegium było zabudowanie działki w 100 % i bez wewnętrznego dziedzińca, co przekracza powierzchnię zabudowy występującą w obszarze analizowanym i nie kontynuuje funkcji zabudowy atrialnej.
Z analogicznych przyczyn, to jest z powodu braku jakiegokolwiek wpływu wskazywanego uchybienia na wynik sprawy, skutecznym nie mógł się okazać podnoszony w uzasadnieniu skargi zarzut, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wadliwie dokonało oceny wniosku o wydanie warunków zabudowy pod kątem aktualnego zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości. Choć bowiem trafnym jest pogląd skarżącej, iż przesłanki wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy wynikają wyraźnie z art. 61 u.p.z.p. i nie ma wśród nich kryterium aktualnego zagospodarowana działki i co za tym idzie organ winien ograniczyć się jedynie do ustalenia, czy w świetle prawa istnieją podstawy do realizacji zamierzenia inwestycyjnego opisanego we wniosku o wydanie warunków zabudowy, niezależnie od zabudowy już istniejącej na przedmiotowej działce, to jednak z powodów wskazanych już przez Sąd powyżej decyzja o odmowie ustalenia warunków zabudowy wnioskowanych przez skarżącą musi być uznana za trafną, nawet przy pominięciu tej części argumentacji organu odwoławczego jaka dotyczy aktualnego sposobu użytkowania istniejącej zabudowy na przedmiotowej działce i działce sąsiedniej.
Gwoli pełnego wyjaśnienia sprawy wskazać należy, iż kolejnym, aczkolwiek również nie mającym wpływu na treść rozstrzygnięcia, uchybieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. było powołanie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, albowiem przepisy te, w rozumieniu ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, nie są przepisami odrębnymi, a to czy planowana inwestycja jest zgodna z tym rozporządzeniem podlegać będzie badaniu na etapie ubiegania się przez inwestora o decyzję o pozwoleniu na budowę, względnie jak w niniejszej sprawie w postępowaniu legalizacyjnym prowadzonym na podstawie przepisów Prawa budowlanego.
Zauważyć bowiem należy, iż rozporządzenie to zostało wydane na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) i zalicza się do przepisów techniczno-budowlanych, i co za tym idzie może być bezpośrednio stosowane jedynie w postępowaniach prowadzonych na podstawie ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Z samego brzmienia § 2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. wynika, iż przepisy w nim zawarte stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a co za tym idzie brak jest przesłanek do stosowania ich w postępowaniu prowadzonym na postępowaniu odrębnej ustawy w sprawie ustalenia warunków zabudowy terenu.
W tej sytuacji zasadnym było oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Sąd nie uwzględnił wniosku skarżącej o zasądzenie od organu administracji kosztów postępowania sądowego, albowiem zgodnie z przepisem art. 200 p.p.s.a. zwrot kosztów postępowania dla skarżącego dopuszczalny jest wyłącznie w razie uwzględnienia skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło