IV SA/Wa 1637/11

WyrokWSA w Warszawie2011-12-02

Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Jakub Linkowski, Agnieszka Wójcik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o ustaleniu środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia może zostać wydana pomimo braków w raporcie o oddziaływaniu na środowisko oraz czy organ odwoławczy ma obowiązek samodzielnej oceny materiału dowodowego i stanowisk organów wyspecjalizowanych?
Ratio decidendi
Decyzja środowiskowa musi być oparta na pełnym i rzetelnym materiale dowodowym, a organ odwoławczy ma obowiązek samodzielnej oceny tego materiału, w tym stanowisk organów wyspecjalizowanych, które nie są wiążące i mogą podlegać kontroli. Warunki nałożone w decyzji środowiskowej muszą być jednoznaczne i konkretne, aby możliwe było ich egzekwowanie. W przypadku stwierdzenia braków w materiale dowodowym lub nieprecyzyjności decyzji, sąd uchyla zaskarżoną decyzję i decyzję poprzedzającą oraz wstrzymuje jej wykonanie do czasu uprawomocnienia się wyroku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, które uchyliło decyzję Burmistrza L. o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia budowlanego na działce w L. Inwestor "G." Sp. z o.o. złożył wniosek o wydanie decyzji środowiskowej wraz z raportem o oddziaływaniu na środowisko. Burmistrz odmówił wydania decyzji, wskazując na braki w raporcie i zagrożenia środowiskowe. SKO wydało decyzję ustalającą środowiskowe uwarunkowania zgody, co zaskarżył uczestnik postępowania, właściciel sąsiedniej działki, podnosząc liczne zarzuty dotyczące m.in. braku dokumentacji hydrologicznej, zagrożeń związanych z odpadami i odwodnieniami.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie oraz decyzję Burmistrza L. i postanowienia organów wyspecjalizowanych; stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku; zasądził od SKO na rzecz skarżącej kwotę 440 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Jakub Linkowski, Sędzia WSA Agnieszka Wójcik, Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Olszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi A. Spółka z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Burmistrza L. z dnia [...] grudnia 2010 r. znak [...] jak również postanowienie Państwowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] czerwca 2010 r. znak [...] oraz postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w W. z dnia [...] października 2010 r. nr [...]; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącej A. Spółka z o.o. z siedzibą w P. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. uchyliło decyzję Burmistrza L. z dnia [...] grudnia 2010 r. o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia dla zespołu zabudowy handlowo- usługowej z infrastrukturą towarzyszącą (m.in. podziemne garaże) na działce nr ew. [...] w rejonie ul. [...] i ul. [...] w L. a następnie, przywołując jako podstawę art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 199, poz. 1227 ze zm.) zwanej dalej "ustawą o ocenach", ustalił środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację tego przedsięwzięcia, określając szereg warunków, oraz orzekając o braku potrzeby przeprowadzania powtórnej procedury ocen w ramach uzyskiwania kolejnych decyzji wskazanych w art. 72 ust. 1 ustawy o ocenach. Uzasadniając decyzję opisano przebieg sprawy. Ze stosownym wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, zwanej dalej "decyzją środowiskową" wystąpił inwestor "G." Sp. z o.o. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2010 r. został on obowiązany do przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Przywołano charakterystykę przedsięwzięcia, zawartą w raporcie o oddziaływaniu na środowisko (na podstawie akt administracyjnych można ustalić, iż chodzi o dokument datowany maj. 2010 roku, sprowadzony przez "A." Sp. z o.o.) zwany dalej "Raportem". Powołując się na jego treść zauważono, iż w południowej części działki, gdzie ma być realizowany obiekt znajdowała się kopalnia kruszywa, której eksploatacja została zakończona w 1997 roku. Wyrobisko pokopalniane zostało wypełnione odpadami z nieczynnego wysypiska odpadów komunalnych w L., przykryte ziemią i zagospodarowane zielenią. W 2009 roku zostały przeprowadzone na terenie działki badania wód podziemnych (pierwszego poziomu wodonośnego) oraz badania biogazu, obejmujące oznaczenie jego składu. Na podstawie zawartości metanu uznano, iż odpady znajdują się w ostatnim etapie fazy fermentacji metylowej. Wyniki prób gruntu z poziomu pod odpadami oraz 2 m. pod nimi wskazują, iż spełniają one wymagania dla grupy B (zaliczane do użytków rolnych) w myśl rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 września 2002 r. w sprawie standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi (Dz.U. Nr 165 poz. 1359). Kubatura składowiska wynosi 177 772 m2. Odpady te mają całkowicie charakter i zapach żyznej ziemi (zostały całkowicie przefermentowane – amoniak i siarkowodór – niewyczuwalne) a jedynymi domieszkami są sporadycznie folie i gaz. Wydobycie i transport przetworzonych odpadów nie będzie stwarzało istotnych uciążliwości dla środowiska pod kątem emisji odorów jak również z uwagi na zagrożenie sanitarne. Wskazano, iż Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Powiecie W. zaopiniował przedsięwzięcie pismem z dnia [...] czerwca 2010 r. zaś Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w [...] postanowieniem z dnia [...] października 2010 r., po przedłożeniu przy piśmie z dnia 2 września 2010 r. przez inwestora dokumentu pn "Uzupełnienie do Raportu o oddziaływaniu na środowisko" (w świetle akt sprawy chodzi o dokument datowany wrzesień 2010 sporządzony przez tą samą Spółkę co Raport), zwany dalej "uzupełnieniem do Raportu". Wskazano warunki, na jakich dokonał uzgodnienia RDOŚ, w zasadniczej części tożsame z zawartymi w zaskarżonym postanowieniu. Przytoczono przyczyny, dla których Burmistrz L. odmówił ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Wskazał on następujące argumenty: - w Raporcie potraktowano ogólnikowo kwestię, iż planowane przedsięwzięcie ma być realizowane na terenie byłego nieformalnego składowiska śmieci w wyrobisku – ostatecznie zgromadzono tam odpady składowane pierwotnie na tym i sąsiednim terenie, - nie wskazano konkretnego miejsca usunięcia odpadów, podając, iż odbędzie się to w oparciu o stosowną decyzję starosty, nie wskazano miejsca ich usunięcia a zarazem nie potwierdzono faktycznej możliwości ich wywiezienia, - nie podano szczegółowych warunków związanych z wydobyciem i usunięciem odpadów jak i działań w zakresie kontroli i monitoringu zagrożeń i uciążliwości związanych z wydobyciem i usunięciem odpadów (na etapie realizacji prac i po wykonaniu), - nie odniesiono się do ewentualnych zanieczyszczeń gazowych, odcieków oraz innych czynników mogących stanowić zagrożenie dla środowiska i mieszkańców, - brak jest wskazania ewentualnych działań zapobiegawczych i interwencyjnych w przypadku wystąpienia zagrożeń w trakcie prac wydobycia i usunięcia odpadów, - po usunięciu odpadów na działce powstanie niecka – w Raporcie nie odniesiono się do tego, nie podając szczegółowego sposobu jej likwidacji lub wykorzystania, - nieformalne składowisko, zlokalizowane na działce sąsiedniej, zostało zamknięte 1 sierpnia 1993 r. a na koronie składowiska nie mogą być wykonywane przez okres 50 lat budynki, instalacje naziemne i podziemne z wyłączeniem dotyczących funkcjonowania skaldowska, co wynika z § 18 ust. 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 24 marca 2003 r. w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących lokalizacji, budowy, eksploatacji i zamknięcia, jakim powinny odpowiadać poszczególne typy składowisk (Dz.U. Nr 61, poz. 549), zwanego dalej "rozporządzeniem o składowiskach"; okres ten może być skrócony w razie potwierdzenia ekspertyzą geotechniczną i sanitarną braku zagrożeń, lecz nie została ona wykonana. SKO wymieniło zarzuty odwołania wniesionego przez inwestora oraz odnotował wpływ pisma z dnia 28 lutego 2011 r. od strony postępowania A. Sp. z o.o. (właściciela działki sąsiedniej – zwanego dalej "uczestnikiem postępowania"), w którym przywołano następującą argumentacje przeciw możliwości wydania decyzji środowiskowej: - w niniejszym postępowaniu chodzi o podpowierzchniowe składowanie odpadów oraz ugruntowane od wielu lat skażeniem lokalnych wód i gruntów; zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. z 2005 r., Nr 228, poz. 1947 ze zm.) dla tego typu przedsięwzięć powinna być zrealizowana dokumentacja hydrogeologiczna ew. geologiczno-inżynierska; w przedmiotowym przypadku zostały wykonane prace geologiczne z pominięciem procedury administracyjnej - wykonane wiercenia oraz zainstalowane piezometry nie mogą być kwalifikowane, jako prace geotechniczne, - brak jest fachowo zaprogramowanego programu monitoringu wód podziemnych (szczególnie na etapie likwidacji materiałów z wysypiska i etapie budowy obiektu), co wynika z rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2002 r. w sprawie zakresu. czasu, sposobu oraz warunków prowadzenia monitoringu składowisk odpadów oraz specyfiki przyszłej inwestycji, - w przypadku budowy garaży podziemnych konieczne będą odwodnienia, a co za tym idzie obniżenie zwierciadła wód podziemnych; odwodnienia mogą okazać się także niezbędne przy usuwaniu mas odpadów; brak w Raporcie informacji o odwodnieniach części podziemnych - istotne ze względu na wskazany wysoki poziom wód gruntowych, - ekspertyza (zał. 4 Raportu), ani też sam Raport, nie zawierają ani jednego pomiaru współczynnika filtracji, który pozwoliłby zakwalifikować zdeponowane w czaszy odpady do gruntów o współczynniku filtracji poniżej 107m/sek; fakt ten podważa przeprowadzoną ocenę w odniesieniu do lokalnego ośrodka wodno-gruntowego, - lokalizacja obiektu i parkingów przewiduje bezpośrednie sąsiedztwo i położenie w strefie napowietrznej linii energetycznej wysokiego napięcia, - brak jest w materiałach dołączonych do wniosku informacji i lokalizacji leja depresyjnego i jego oddziaływaniu na działki sąsiednie, - ze względu na fakt, że spływ wód gruntowych jest w kierunku rzeki W. brak jest istotnego elementu dotyczącego infiltracji. Rozpoznając sprawę, SKO uznało, iż nie ma przeszkód dla wydania decyzji środowiskowej, gdy chodzi o przedmiotowe przedsięwzięcie. Wskazano art. 80 ust. 1 ustawy o ocenach wywodząc, iż decyzja Burmistrza L. jest sprzeczna z treścią stanowisk wyrażanych przez organy wyspecjalizowane. Wydanie decyzji odmownej wbrew pozytywnym opiniom i uzgodnieniom, o ile w ogóle jest możliwe, wymagałoby przywołania konkretnej normy prawnej, dającej podstawę do odmowy oraz przekonywującego uzasadnienia. Argumentację organu I. instancji uznano za chybioną z następujących powodów: - brak podstaw do uznania, że na działce o nr ew. [...], położonej w L., w rejonie ulic: [...] i [...], znajduje się nieczynne składowisko odpadów, do którego znajdowałyby zastosowanie przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2010 r., Nr 185, poz. 1243 ze zm.); okoliczność tę potwierdził Marszałek Województwa [...] w przedłożonej przez odwołującą decyzji z dnia [...] listopada 2010 r.; tym samym powołanie się na dyspozycję § 18 ust. 1 rozporządzenia o składowiskach, należy uznać za całkowicie nietrafione, bowiem planowane przedsięwzięcie nie będzie realizowane ani na koronie składowiska odpadów, ani na jakiejkolwiek innej części takiego składowiska, - z ustaleń dokonanych w toku niniejszego postępowania wynika, że na terenie objętym wnioskiem odwołującej znajdują się odpady, nielegalnie przeniesione z terenu sąsiedniej działki, na której funkcjonowało składowisko takich odpadów; realizacja właściwej części planowanego przez odwołującą przedsięwzięcia będzie musiała być poprzedzona wydobyciem i usunięciem owych odpadów; oczywistym jest, że będzie się to musiało odbyć zgodnie z obowiązującymi w tej mierze przepisami, w szczególności - odpady te powinny zostać przekazane uprawnionym podmiotom; gdyby przyjąć argumentację organu I. instancji, niemożliwa byłaby realizacja jakiejkolwiek inwestycji budowlanej na terenie, na którym w sposób niezgodny z prawem są zgromadzone odpady, realizacja taka bowiem musiałaby zostać poprzedzona usunięciem takich odpadów, co - w myśl rozumowania organu I. instancji - jest niedopuszczalne; - Raport nie musi wskazywać konkretnego miejsca usunięcia odpadów zalegających na terenie planowanego przedsięwzięcia - kwestia ta wykracza poza granice niniejszego postępowania administracyjnego, - nawet gdyby uznać, że Raport faktycznie powinien zawierać wymienione w zaskarżonej decyzji elementy, w szczególności dotyczące gospodarki odpadami w zakresie wskazanym w tejże decyzji, to nic nie stało na przeszkodzie, by organ I. instancji wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia przedłożonej dokumentacji we wskazanym zakresie, tak, by Raport spełniał wymagania, o których mowa w art. 66 ustawy o ocenach; odmowa uwzględnienia wniosku, niepoprzedzona wystosowaniem takiego wezwania, była niedopuszczalna, - za niezrozumiałe należy uznać rozważania organu I. instancji dotyczące braku informacji na temat niecki, która ma powstać w wyniku usunięcia odpadów z terenu planowanego przedsięwzięcia; na jej miejscu, jak wynika z okoliczności sprawy, a zwłaszcza - z charakterystyki przedsięwzięcia, ma zostać zrealizowane wspomniane przedsięwzięcie. Zamieszczono również polemikę ze stanowiskiem uczestnika postępowania podnosząc, iż: - brak jest podstaw do uznania, że w toku postępowania w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań znajdują zastosowanie przepisy ustawy - Prawo geologiczne i górnicze; zgodnie z art. 1 tej ustawy, określa ona zasady i warunki wykonywania prac geologicznych, wydobywania kopalin ze złóż, składowania odpadów w górotworze, w tym w podziemnych wyrobiskach górniczych, z wyjątkiem składowania odpadów w odkrywkowych wyrobiskach górniczych oraz ochrony złóż kopalin, wód podziemnych i innych składników środowiska w związku z wykonywaniem prac geologicznych i wydobywaniem kopalin; przedmiotowe przedsięwzięcie nie obejmuje żadnego z wymienionych działań, - w stosunku do terenu planowanego przedsięwzięcia nie znajdują zastosowania przepisy regulujące zasady i tryb postępowania ze składowiskami odpadów, - wydana decyzją środowiskowa - w ślad za stanowiskiem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] - nakłada się na inwestora obowiązek takiego przeprowadzenia ewentualnych prac odwodnieniowych, by te nie wpłynęły negatywnie na otoczenie, ze szczególnym uwzględnieniem kompleksu leśnego L., przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że do odwodnienia wykopów należy zastosować metody minimalizujące zasięg leja depresji, - sąsiedztwo lub położenie w strefie napowietrznej linii energetycznej wysokiego napięcia nie stoi na przeszkodzie ustaleniu środowiskowych uwarunkowań, - obowiązujące przepisy nie wymagają przedłożenia wraz z wnioskiem o ustalenie środowiskowych uwarunkowań "informacji i lokalizacji leja depresyjnego i jego oddziaływaniu na działki sąsiednie", - zarzut, cyt.: "ze względu na fakt, że spływ wód gruntowych jest w kierunku rzeki W. brak jest istotnego elementu dotyczącego infiltracji", jest niezrozumiały, nie sposób, zatem się doń ustosunkować. Na powyższą decyzję skargę wniósł uczestnik postępowania (A.), reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika – radcę prawnego, formułując następujące zarzuty: - fundamentalne znaczenie w postępowaniu miało precyzyjne ustalenie, jakie przedsięwzięcie, o jakiej charakterystyce i w jaki sposób oddziaływające jest przedmiotem przedsięwzięcia – w danym przypadku chodzi o podpowierzchniowe składowisko odpadów, z czym powiązane jest istniejące od wielu lat skażenie lokalnych wód i gruntów – dla tego typu przedsięwzięcia nie zrealizowano dokumentacji hydrologicznej ewentualnie geologiczno – inżynierskiej, co było wymagane przepisami ustawy - Prawo geologiczne i górnicze, - wykonane piezometry nie mogą być kwalifikowane, jako prace geotechniczne – wynika stąd, iż prace geologiczne zostały przeprowadzone z pominięciem procedury administracyjnej – wymagane było zatwierdzenie dokumentacji wykonanej w określonym trybie, w myśl art. 43 ust. 1 pkt 2, 4 i 5 ustawy - Prawo geologiczne i górnicze, - ze względu, że chodzi o składowisko o znacznych rozmiarach (nie ważne czy legalne) jest konieczne postępowanie zgodnie z określonymi wymaganiami przy realnym niebezpieczeństwie, jakie niesie składowanie i przenoszenie w inne miejsce tego rodzaju mas odpadów, - przywołanie postanowień w przedmiocie opinii i uzgodnień nie jest zasadne, stanowiska te nie przesądzają, że działanie jest właściwe, - Raport powinien wskazywać miejsca przeniesienia odpadów w innym przepadku mogą być one zakopane w dowolnym terenie, - brak jest rzetelnie opracowanego programu monitoringu wód podziemnych – przywołano rozporządzenie w sprawie zakresu. czasu, sposobu oraz warunków prowadzenia monitoringu składowisk odpadów, - przewiduje się dwie kondygnacje garaży (w tym jedna podziemną), niektóre otwory wskazują, iż woda gruntowa występuje na głębokości 1-2 m. ppt. ((ekspertyza zał. 4 – otwory W3 i W4) natomiast w Raporcie wskazuje się, iż woda występuje na głębokości 4,3 – 5,4 m. ppt. (rozdział 4.3.); niezbędne będą odwodnienia a co za tym idzie obniżenie zwierciadła wód gruntowych; mogą być one także niezbędne przy usuwaniu mas odpadów; w Raporcie brak jest informacji o odwodnieniach części podziemnych oraz o lokalizacji leja depresyjnego i jego oddziaływaniu na działki sąsiednie. - naruszono zakaz wynikający z § 18 rozporządzenia o składowiskach, - ani Raport ani załączona doń ekspertyza nie zawierają informacji o współczynniku filtracji ziemi, podważa to przeprowadzoną ocenę, - lokalizacja obiektów i parkingów przewiduje bezpośrednie sąsiedztwo w strefie napowietrznej linii energetycznej Wniesiono o zwrot kosztów postępowania sądowego W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji i wniosło o jej oddalenie. Na rozprawie (k. 38-39) Strona skarżąca podniosła dalsze zarzuty sformułowane dodatkowo w załączniku do protokołu (k. 34-37): - brak jest konsekwencji, gdy chodzi o wskazanie powierzchnie realizowanego przedsięwzięcia a zakładana wielkość powierzchni parkingów jest niewspółmierna do planowanej ilości miejsc postojowych, - nie wskazano, jakie były wyniki pomiarów próbek wód podziemnych, - skoro w świetle badań stwierdzono ilość metanu 11,5% do 30,6% nie zasadna jest konkluzja, iż ziemia ma zapach żyznej gleby, - gołosłowne jest twierdzenie SKO, iż transport przetworzonych odpadów nie będzie stwarzał istotnych uciążliwości pod względem emisji odorów i z uwagi na zagrożenia sanitarne, - skoro ścieki mają być kierowane do zbiornika odparowywano- infiltracyjnego na terenie własnym inwestora, istotne jest przesądzenie, czy będzie on zlokalizowany na terenie biologicznie czynnym czy tez utwierdzonych z uwagi na małe rozmiary działki, - nie wskazano, gdzie będą odprowadzane ścieki, - Raport został zaopiniowany przez organ Inspekcji Sanitarnej przed przedłożeniem dokumentu - uzupełnienie Raportu, - rozważając potrzebę nałożenia obowiązku przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko nie uwzględniono kumulacji oddziaływań z realizowanym w sąsiedztwie przez uczestnika postępowania centrum handlowym, - nie jest logiczne kwestionowanie, iż chodzi o składowisko odpadów, skoro organ przyznaje, iż wyrobisko jest wypełnione odpadami z nieczynnego składowiska, - nie wyjaśniono, na jakiej podstawie ustalono, iż odpady zostały przeniesione nielegalnie z działki sąsiedniej, - SKO uznało możliwość zobowiązania inwestora do usunięcia wad w Raporcie jednak samo tego nie uczyniło. Uczestnik postępowania – inwestor - wniósł o oddalenie skargi. Wyjaśnił, iż linia napowietrzana przebiega przez teren inwestycji tylko w 10% i to nad terenami zielonymi. Wyjaśnia, iż ziemia nie będzie dowożona w następstwie wydobycia odpadów i powstania niecki. Część ziemi zostanie wywieziona, jako odpady, część wykorzystana na terenie realizowanej inwestycji zaś część oddana do wykorzystania osobom trzecim. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargi zasługują na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w zakresie obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, swobody, co do jego oceny, oraz uzasadnienia orzeczenia (art. 7, 77 §. 1 art. 80 i 107 § 3 K.p.a.) co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Uchybiono także wymaganiu rozstrzygnięcia sprawy (104 § 2 K.p.a.) co do istoty, w zakresie sprecyzowania zakresu obowiązków nałożonych na wnioskodawcę o wydania decyzji środowiskowej. W toku postępowania jego uczestnik, jak i w pewnym zakresie organ I. instancji wskazywali, jako istotne dwie kwestie, które mają ich zdaniem kluczowe znaczenie z punktu widzenia oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia: - konieczność dokonywania odwodnień, czego znaczenie wiązano z płytkim występowaniem wód podziemnych (kwestii tych nie eksponował organ I. instancji), - potrzebę zagospodarowania znacznej masy odpadów znajdujących się na terenie planowanej inwestycji. Wskazane wyżej domniemane zagrożenia mają dotyczyć wyłącznie fazy realizacji przedsięwzięcia. Wnikliwe rozważenie tych kwestii, jako podnoszonych w toku postępowania, było obowiązkiem organu orzekającego, co do meritum w sprawie (tu organu odwoławczego). Celem postępowania w sprawie ocen oddziaływania na środowisko (konieczność jego przeprowadzenia w danym przypadku przesądza postanowienie z dnia 19 stycznia 2010 r.) jest bowiem analiza wpływu przedsięwzięcia na środowisko jak również możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a i pkt 2 ustawy o ocenach), natomiast konkretne warunki służące realizacji tego celu (sposób zapobiegania i zmniejszania) są określane w decyzji środowiskowej, w związku z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b i c, pkt 2 lit b oraz ust. 2 ustawy o ocenach. Jednym z istotnych materiałów dowodowych, na podstawie których dokonuje się orzeczenia, jest raport o oddziaływaniu na środowisko (art. 80 ust. 1 pkt 2 ustawy o ocenach). Dokument ten podlega jednak analizie tak jak każdy dowód w spawie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 K.p.a.), a więc mając na uwadze zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego. Odnosząc powyższe uwarunkowania do formułowanych zarzutów dotyczących kwestii domniemanego zagrożenia zmianami stanu wód gruntowych, należy wskazać, iż w Raporcie nie potraktowano tego problemu jako istotny, choć wskazano na potrzebę odwadniania wykopu. Zadeklarowano, iż na etapie budowy zostaną zastosowane rozwiązania techniczne umożliwiające ograniczenie zasięgu leja depresyjnego odwodnienia do terenu własnego inwestora, wyjaśniając, iż zostanie to określone w dokumentacji technicznej (str. 50). Nie wskazano, na jakiej podstawie sformułowano wnioski, iż możliwe będzie ograniczenie leja depresyjnego do działki inwestora ani żadnych konkluzji, co do konkretnych, koniecznych środków technicznych i organizacyjnych w celu osiągnięcia tego celu w części Raportu - wnioski i zalecenia (str. 88-89). Nie zaznaczono także tego problemu w pkt 4 uzupełnia do Raportu "Charakterystyka przyrodnicza obszaru" - przewidywane skutki realizacji inwestycji. Z kolei w analizie skumulowanych oddziaływań (pkt 5 "Charakterystyki" w uzupełnieniu do Raportu), jako zidentyfikowane oddziaływania na obszar inwentaryzowany oraz obszar sieci Natura 2000, w kontekście lokalizacji w pobliżu korytarza ekologicznego, wśród identyfikacji wpływów danego przedsięwzięcia nie wymieniono niebezpieczeństwa zmiany stosunków wodnych (str. 34-36), jednocześnie wskazując je w przypadku stosunkowo analogicznego przedsięwzięcia – realizacji hipermarketu. Zauważono, iż prowadzone w nieodpowiedni sposób roboty ziemne mogą wpłynąć na odwodnienie terenów sąsiadujących z projektowaną inwestycja. Odpowiednie ich zabezpieczenie oraz szybkie wypełnienie może zaś zminimalizować potencjalne szkody (str.37). We wnioskach uzupełnia do Raportu zwrócono uwagę, iż prace związane z wykopami powinny trwać jak najkrócej by ograniczyć do minimum możliwość odwodnienia okolicznych terenów (str. 40). Można więc skonkludować, iż nie identyfikując odwodnienia danej inwestycji, jako potencjalnego zagrożenie, wskazano pewne środki zapobiegawcze, jednakże wyłącznie w sposób ogólnikowy - nie sprecyzowano, przy jakich parametrach wykopów (szerokości głębokości), jakie okresy byłyby dopuszczalne, z ewentualnym uwzględnieniem różnicy stosunków wodnych w okresach roku – pory bardziej suche czy wilgotne). Należy zauważyć, iż materiał, jakim dysponował organ orzekając w sprawie i formułując na jego podstawie wnioski, poza wskazanymi wątpliwościami, co do logiki rozumowania, nie pozwalał na ocenę, czy osoby je sporządzające dysponowały stosowną wiedzą w danej dziedzinie. Z Raportu i uzupełnienia do niego wynika, iż sporządzone zostały przez podmiot gospodarczy zajmujący się prowadzeniem działalności w danej dziedzinie (konkluzje można wywieść z jego nazwy). Brak jednak informacji o ich autorach, co do ich kwalifikacji, kierunku wykształcenia stopni, tytułów zawodowych lub naukowych. Z treści Raportu wynika, iż sporządził go zespół w skaldzie p. Z. S. i R. O. zaś zatwierdziła p. A. M., tytułowana jako "Prezes". Jedynie w przypadku p. O. wskazano, iż był on biegłym z listy Wojewody [...], przy czym nie wskazano, w jakim zakresie dysponował on uprawnieniami, a mogły być one nadawane (stosowne regulacje utraciły moc ponad 10 lat temu) w zakresie postępowania wodnoprawnego, ochrony przyrody, sporządzanie ocen oddziaływania na środowisko - patrz pkt 10 wniosku o nadanie uprawnień w zał. nr 1 do nieobowiązującego rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 lutego 2000 roku w sprawie biegłych z listy wojewody (Dz.U. Nr 15, poz. 199). Jedynie gdy chodzi o "Charakterystykę przyrodnicza obszaru" stanowiącą element uzupełnienia do Raportu odnotowano, iż autorami są osoby o określonym tytule zawodowym i stopniu naukowym (dr M. F. i mgr inż. W. S.) jednak bez wskazania dziedziny, w której zostały one uzyskane. Wskazane okoliczności tj. brak informacji, co do autorów Raportu, nie dyskwalifikują tego dokumentu, jednak w ramach zasady swobodnej oceny dowodów nie pozwalają mu przypisywać a priori większej wagi niż twierdzenia formułowane przez strony postępowania. Szczególnego waloru nie ma sporządzona na zlecenie wnioskodawcy dokumentacja, nawet, gdy stanowi osobne edytorsko opracowanie, wykonane przez wyspecjalizowany podmiot gospodarczy. Nadal w istocie jest to wyłącznie twierdzenia strony postępowania potwierdzane przez osoby o konkretnych kwalifikacjach - autorów opracowania sporządzonego w ramach działalności komercyjnej określonej firmy. W takiej sytuacji rolą organu administracji było dokonanie oceny materiału dowodowego w pierwszym rzędzie z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania (zasada swobodnej oceny dowodów - art. 80 K.p.a.),a następnie wskazanie, jakimi kryteriami kierowano się dając wiarę twierdzeniem jednej strony a uznając za niewiarygodne przeciwne (zasada uzasadnienia decyzji i przekonywania stron - art. 107 § 3 w zw. z art. 140 oraz art. 11 K.p.a.). Powyższemu wymaganiu nie uczyniono zadość kwitując formułowane przez uczestnika postępowania uwagi stwierdzeniami w rodzaju - brak jest regulacji nakazujących określenie zasięgu leja depresyjnego - oraz przywołując treść zapisów decyzji, jak i nie odnosząc się do wątpliwości dotyczącej prawidłowego wskazania kierunku spływu wód. Istotnie w sentencji orzeczenia organ zamieścił zapis "Ewentualne prace odwodnieniowe nie mogą wpłynąć negatywnie na kompleks leśny L. M. Do odwodnienia wykopów zastosować metody minimalizujące zasięg leja depresji (pkt I. 27 decyzji)", co wskazywałoby, iż w ocenie organu administracji, kwestie zmian stosunków wodnych nie są w istocie bez znaczenia z punktu widzenia ograniczenia oddziaływania przedsięwzięcia. Przytoczonego warunku zawartego w decyzji środowiskowej nie można uznać za czyniący zadość wymaganiom konkretności rozstrzygnięcia decyzją administracyjną (faktyczne rozstrzygniecie sprawy, w myśl art. 104 § 2 K.p.a.). Jak wskazano bowiem, celem prowadzenia postępowania w przedmiocie ocen oddziaływania na środowisko, zakończonego wydaniem decyzji środowiskowej, jest analiza zagrożeń a następnie ustalenie konkretnych działań, jakie ma podjąć inwestor, aby zminimalizować oddziaływanie na środowisko nie zaś wskazanie, jakie cele mają zostać osiągnięte (naturalnie - generalnie ochrona środowiska przed niekorzystnym zmianami), czy też sformułowanie ogólnikowych zaleceń. Decyzja środowiskowa, jako indywidualny akt administracyjny, powinna określać obowiązki inwestora jednoznacznie i konkretnie tak, aby były one możliwe do egzekwowania bądź w drodze egzekucji administracyjnej albo też były na tyle skonkretyzowane, aby mogły być uwzględnione w projekcie budowlanym, co może zweryfikować, nie dysponując wiedzą specjalistyczną w zakresie ochrony środowiska, organ administracji architektoniczno-budowlanej (patrz tak samo wyroki NSA sygn. akt II OSK 2319/10, WSA sygn. akt IV SA 2094/09, 524/10, 2017/10 – dostępne w CBOSA). Należy podkreślić, iż w rozpatrywanym przypadku, w świetle pkt. IV decyzji środowiskowej, nie będzie obligatoryjnie wymagane przeprowadzenie ponownej oceny na etapie uzyskiwania kolejnych decyzji wskazanych w art. 72 ust. 1 ustawy o ocenach (np. pozwolenia na budowę - pkt 2 wskazanego ustępu). Wnosić należy, iż brak wnikliwego przeanalizowania zagadnienia potencjalnych zagrożeń związanych z odwodnieniem terenu i środków zaradczych w materiale dowodowym może skutkować brakiem określenia w decyzji środowiskowej właściwie precyzyjnych warunków realizacji przedsięwzięcia w tym zakresie. Trzeba odnotować, iż określając wymagania w sposób nader ogólnikowy nie uwzględniono nawet, mającego nieco mniejszy stopień ogólności, zalecenia zawartego w uzupełnieniu do Raportu, aby odwodnienia utrzymywać w jak najkrótszym czasie (str. 40). Wskazana wadliwość dotyczy także szeregu innych składników sentencji zaskarżonej decyzji. Określając zakres obowiązków inwestora w następstwie analizy zagrożeń, sformułowano je przy użyciu określeń typowo ocennych - "możliwie w jak największym stopniu", "w taki sposób aby możliwe było" "o niskim poziomie spalin i małej uciążliwości akustycznej", "ograniczyć prędkość" "odpowiednio zabezpieczyć" (pkt I.2,3,4,7,9 i 25), bądź wskazując pożądany efekt "zabezpieczyć środowisko wodno-glebowe" "organizacja budowy winna zapewnić", "zaprojektować w taki sposób, aby" (pkt I. 12, 21, pkt II. 7), czy też bez sprecyzowania "dokonać nasadzeń [...] z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań" (pkt I 25). Konkretnego charakteru nie ma również pkt III. 1 decyzji środowiskowej, gdzie zobowiązano inwestora do prowadzenia nadzoru przyrodniczego. Wprawdzie możliwość nałożenia obowiązków w tym zakresie wynika z art. 82 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy o ocenach, gdyż sam nadzór przyrodniczy można uznać za formę monitorowania oddziaływania przedsięwzięcia na elementy przyrodnicze na etapie jego realizacji. Sposób jednak sformułowania wymagania jest na tyle ogólnikowy, że decyzja w tym zakresie nie jest możliwa do egzekwowania, bowiem z jej treści nie wynika dla zobowiązanego, w jaki sposób ma uczynić zadość nałożonym obowiązkom. Nie wskazano osoba, o jakim rodzaju kwalifikacji może wykonywać zadania w danym zakresie, oraz na jakich etapach i jakie czynności ma wykonywać, a w końcu, jaki ma być cel nadzoru (sposób wykorzystania informacji, w tym przypadki reagowania na nie). Nie można także uznać za należycie wyjaśnioną kwestii ograniczania oddziaływań przedsięwzięcia w kontekście zamierzonego usunięcia zdeponowanych przed kilkunastu laty na terenie planowanej inwestycji odpadów. Z Raportu wynika, iż jego autorzy, w oparciu o załączoną do Raportu –ekspertyzę dr. inż. A. S. (co do którego kwalifikacji zamieszczono pewne informację – zał. nr 6 str. 6), także, gdy chodzi o oddziaływanie przedsięwzięcia w tym zakresie, nie doszukali się istotniejszych zagrożeń, wskazując na znaczny stopień rozkładu odpadów (mają one cechy żyznej ziemi - str. 10-12 Raportu). Jednocześnie jednak zakłada się konieczność wywiezienia całości odpadów, a ich ilość jest znaczna (178 tys. m3 – str. 11 i 50 Raportu). Jak wyjaśnił z kolei na rozprawie Pełnomocnik inwestora w części wydobyta masa będzie wykorzystana, jako gleba na terenie budowy i przez osoby trzecie. Wobec zakwalifikowania w dokumentacji mas substancji, wciąż jako odpady należy uznać, iż zdaniem jej autorów nadal stanowią potencjalne zagrożenie dla środowiska - o ile ich unieszkodliwienie (bądź) odzysk już by nastąpiły powstała substancja po nich nie byłaby kwalifikowana, jako odpad. Z dokumentacji sprawy wynika także jednoznacznie, iż część odpadów znajduje się w wodzie pochodzącej z infiltracji wód opadowych. Zauważono potrzebę pobrania próbek wody ze strefy areacji (uzupełnienia do Raportu str. 5). O ile będą one zanieczyszczone po wydobyciu zostaną wywiezione do oczyszczalni ścieków (str. 6 uzupełnienia). Zakłada się, iż wody te mogą być zanieczyszczone i w związku z tym nałożono obowiązek monitorowania ich jakości i w potrzebnym zakresie wywożenia do oczyszczalni ścieków (patrz tak pkt II.2 decyzji środowiskowej). W Raporcie nie opisano zagrożeń wynikających z wydobywania nawodnionych odpadów, sugerując jedynie wyrywkowo pewne środki, jakie należy podjąć. Nawet te zalecenia pominięto jednak w treści warunków decyzji środowiskowej – potrzebę deponowania odpadów z warstwy wodonośnej na utwardzonym stanowisku ze spadkiem ukształtowanym w kierunku bezodpływowej studzienki na ścieki (str. 6 uzupełnienia do Raportu), nakazując wyłącznie ogólnikowo odsączenie odpadów (pkt II.3 decyzji). W Raporcie przewiduje się z kolei potrzebę opracowania procedury bezpiecznego usuwania odpadów uniemożliwiające samozapłon (str. 51), zidentyfikowano więc potencjalne zagrożenie, nie wskazując żadnych środków zaradczych, czego następstwem było także brak ich określenia w decyzji środowiskowej. Z przedłożonej dokumentacji wynika, iż zakłada się sortowanie odpadów po ich wydobyciu koparką przy pomocy sortowników mechanicznych i ręcznie a będzie się to odbywało pod kontrolą osoby specjalnie przeszkolonej (zał. nr 7 pkt VII Raportu). Nie wskazano jednak żadnych procedur ani zasad postępowania w tym zakresie. Należy podkreślić, iż załączona do Raportu ekspertyza sporządzona przez osobę, co do której kwalifikacji w danym zakresie zamieszczono informacje, nie obejmuje w ogóle kwestii warunków bezpiecznego dla środowiska ich usunięcia, lecz jedynie konkluzję iż jest to możliwe. Z ogólnego przedmiotu opinii (jej tytuł) nie wynika z kolei wprost, aby kwestie te mieściły się w zakresie zamówionej pracy. Dowolnym więc byłoby twierdzenie, iż z jej treści wynika możliwość realizacji danego przedsięwzięcia (usunięcia odpadów) bez zachowania pewnych koniecznych warunków dla zabezpieczenia środowiska, które powinny zostać określone w decyzji środowiskowej. Wobec wskazanych wyżej uwarunkowań należy uznać, iż materiał dowodowy, na którym oparł swoje rozstrzygnięcie organ administracji w kwestii zagrożeń związanych z potrzebą usunięcia odpadów oraz zastosowania odwodnień był niewystarczający. Nie opisano bowiem w sposób kompletny potencjalnych zakresów oddziaływania a organ nie przywołał z kolei innych dokumentów, z których stosowne informacje by wynikały, a więc sprawa nie została wystarczająco wyjaśniona (uchybienie wymaganiom art. 7, 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a.). Dodatkowo wątpliwości, co do prawidłowego rozpoznania kwestii wpływu przedsięwzięcia na etapie realizacji na stosunki wodne może budzić podnoszona w skardze kwestia odmiennego oceny głębokości występowania pierwszego poziomu wód podziemnych w Raporcie (str. 16) i załączonej do niego ekspertyzie (zał. nr 2 do zał. nr. 4 otwory W-3 i W-4) gdzie wskazano ich występowania na głębokości 1-1,5 m. ppt.. W tej sytuacji nie jest jasne, jakie faktycznie uwarunkowania hydrologiczne mieli na uwadze autorzy Raportu nie kwalifikując zmiany stosunków wodnych w związku z odwodnieniami budowlanymi, jako potencjalnym zagrożeniem, a więc nie proponując konkretnych środków ochronnych w tym zakresie. Organ administracji nie odniósł się dalej do ponoszonej przez uczestnika postępowania kwestii prawidłowej oceny kierunku spływu wód gruntowych – czy kwestia ta może mieć znaczenie z punktu widzenia prawidłowej oceny istotnego wpływu realizacji przedsięwzięcia na stosunki wodnej. Wskazać należy jednocześnie, iż bez stosownego wyjaśnienia motywów takiego postępowania, w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia nie uwzględniono, formułując warunki decyzji środowiskowej, szeregu innych zaleceń zawartych w uzupełnieniu do Raportu tj. ogrodzenia terenu na etapie realizacji inwestycji, jako środka ochrony przed hałasem, ogólnie konieczności zagospodarowania terenów zieleni nasadzeniami gęstych krzewów w celu powrotu części gatunków zwierząt (str. 40). Odnosząc się z kolei do argumentacji zawartej w decyzji SKO, należy wskazać, iż mylnie organ administracji upatruje konieczność wydania decyzji środowiskowej z tego, iż nastąpiło pozytywne zaopiniowanie i uzgodnienie przez organy wyspecjalizowane, wywodząc to z treści art. 80 ust. 1 ustawy o ocenach. Stosowne postanowienia, wydane w toku postępowania, na które nie przysługuje zażalenie (art. 77 ust. 7 ustawy o ocenach) podlegają jednak kontroli przez organ odwoławczy, w myśl art. 142 K.p.a. Odmienna wykładnia wskazanych regulacji prowadziłaby do uznania, iż stosowne postanowienia, w tym wiążące uzgodnienie regionalnego dyrektora ochrony środowiska, nie zaskarżalne we wcześniejszej procedurze, nie podlegają kontroli instancyjnej ani sądowej w związku z treścią art. 3 §. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Mając na uwadze powyższe uwarunkowania, wobec formułowanych zarzutów przez stronę postępowania, rolą organu odwoławczego była samodzielna ocena materiału dowodowego, przy czym stanowiska organów wyspecjalizowanych stanowiły jego część, jednak nie mogą być uznane za przesądzające dla formułowania ocen, co do meritum, organ nie może bowiem wykluczyć a priori, iż zostały one wydane przedwcześnie (na podstawie nie pełnego materiału dowodowego) wobec okoliczności, iż ich ocena należy również do jego właściwości, jako organu odwoławczego w myśl art. 142 K.p.a. Bez znaczenia jest okoliczność, iż zarzuty, co do treści tych postanowień nie zostały sformułowane expressis verbis przez uczestnika postępowania, bowiem w polskim procesie administracyjnym nie obowiązuje zasada formalizmu, lecz powinność wyjaśnienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i stron postępowania (art. 7 K.p.a.). O ile z twierdzeń strony można było wywieść, iż podważa ona zasadność zajętych wcześniej stanowisk (niepodlegających zaskarżeniu w odrębnym trybie), ich ocena była obowiązkiem organu odwoławczego. Reasumując organ wydający decyzję środowiskową musi mieć na uwadze treść uzgodnień i opinii, w myśl art. 80 ust. 1 pkt 1 ustawy o ocenach, nie jest jednak wyłączona możliwość merytorycznej ich oceny. Z uwagi na fakt, iż stanowiska organów wyspecjalizowanych zostały zajęte przed zgromadzeniem wystarczającego materiału dowodowego (na co wcześniej wskazano), zasadnym było ich wyeliminowanie z obrotu przez Sąd, w myśl art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jako aktów wydanych bez wystarczającego wyjaśnienia sprawy. Gdy chodzi o zakres zadań wykonywanych przez organy Inspekcji Sanitarnej istotne znaczenie miały braki w dokumentacji dotyczące zapewnienia bezpiecznego usunięcia odpadów. Pomijając kwestię, iż nadal opracowanie to nie sposób uznać za wyczerpujące we wskazanych wcześniej zakresach. Raport, co do problematyki usunięcia odpadów (co ma znaczenia z punktu widzenia problematyki sanitarnej i zdrowotnej) jak i oddziaływania na klimat akustyczny był uzupełniany już po zajęciu stanowiska przez organ Inspekcji. Nie może przesądzać o trafności orzeczenia to, iż organ odwoławczy w przeważającej mierze przetransponował do swojego orzeczenie warunki określone w postanowieniu w przedmiocie uzgodnienia z dnia [...] października 2010 r.. Wskazana wcześniej wadliwość, co do ogólności i braku określoności warunków nie może zostać bezpośrednio odniesiona do stanowisk poprzedzających wydanie decyzji środowiskowej. Stanowiska organów wyspecjalizowanych nie skutkują w sprawie bezpośrednio ukształtowaniem praw i obowiązków stron, stąd nie ma konieczności, aby miały one zawsze charakter skonkretyzowany. Rolą organu wydającego decyzję środowiskową jest z kolei uwzględnienie wskazań organów wyspecjalizowanych, lecz niekiedy będzie to możliwe wyłącznie poprzez sprecyzowanie ogólnych warunków tak, aby kształtowały w sposób konkretny prawa i obowiązki wnioskodawcy. Nie do zaakceptowania jest wykładnia regulacji dotyczących ocen oddziaływania na środowisko przedsięwzięć oparta na założeniu, iż rolą organu prowadzącego postępowanie, kończącego się wydaniem wydania decyzji środowiskowej, jest wyłącznie przeniesienie warunków zamieszczonych w wiążącym stanowisku organu uzgadniającego. Tego rodzaju koncepcji sprzeciwia się założenie o racjonalności prawodawcy. W takim przepadku przypisanie kompetencji merytorycznego orzekania w sprawie danemu organowi nie miałoby racjonalnego uzasadnienia (stanowiłoby ono powielenie stanowisk organów wyspecjalizowanych) i prowadziło wyłącznie do zbędnego mnożenia procedur administracyjnych. Ogólnikowy charakter sformułowanych warunków nie stanowi wobec tego o wadliwości stanowisk organów wyspecjalizowanych. Nie oznacza to jednak, iż zasadnym jest w danym przypadku ich pozostawienie w obrocie prawnym. Dowolnym byłoby bowiem założenie, iż wobec potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego (Raportu), treść tych stanowisk nie ulegnie zmianie, a z kolei opinie i uzgodnienia tych organów mogą wpłynąć na odmienne ukształtowanie treści decyzji środowiskowej. Stąd naruszenie przez organy wyrażające stanowisko przepisów postępowania, co do obowiązku właściwego wyjaśnienia sprawy (zgromadzenie wystarczającego materiału dowodowego) mogło mieć w danym przypadku istotny wpływ na jej wynik. Nie zasadne są natomiast zarzuty skargi (jak i stanowisko organu I. instancji) w kwestii zastosowania w sprawie przepisów dotyczących składowania odpadów (rozporządzenie o składowiskach oraz rozporządzenie w sprawie zakresu, czasu, sposobu oraz warunków prowadzenia monitoringu składowisk odpadów). Regulacje te, jak trafnie wywodzi SKO, mają zastosowanie wyłącznie do składowisk odpadów w myśl art. 3 ust. 2 pkt 16 ustawy o odpadach. Wyrobiska, gdzie zdeponowano odpady nie można określić obiektem budowlanym przeznaczonym do ich składowania. Nie sposób każdego miejsca, gdzie zdeponowano odpady a priori klasyfikować, jako ich składowisko, także i dlatego, jak trafnie wywiódł to organ odwoławczy, iż prowadziłoby to do niemożliwych do zaakceptowania skutków faktycznych - braku możliwości realizacji przedsięwzięć na każdym nielegalnym miejscu gromadzenia odpadów. W sprawie nie znajdą również zastosowania przepisy dotyczące składowisk odpadów w górotworze, chodzi bowiem o nieckę po wyrobisku nieprzeznaczoną do tego celu (patrz art. 1 pkt 2a in fine ustawy - Prawo geologiczne i górnicze). W tym kontekście nie trafne są zarzuty dotyczące obowiązku stosowania art. 43 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy - Prawo geologiczne i górnicze, gdy chodzi o potrzebę sporządzania stosownych dokumentacji wymagających zatwierdzenia we właściwym trybie. Z kolei kwestia czy przepisy tego aktu, dotyczące prac geologicznych, powinny znaleźć zastosowanie, gdy chodzi o wykonywanie samych odwiertów w celu badań jakości gleby i wód podziemnych (w tym instalacji piezometrów) powinny zostać rozważone przez organ administracji w kontekście kwestionowania przez Skarżącego wyniku tych badań (w tym podnoszony brak wyników współczynnika filtracji, jako istotnego dla oceny jakości gruntu). Skoro kwestie te nie były w ogóle przedmiotem rozważań organu administracji, przedwczesne byłoby zajmowanie stanowiska w tym zakresie przez Sąd, którego zadaniem jest wyłącznie badanie legalności orzeczenia, w którym rolą organu jest odniesienie się do wszelkich uwarunkowań prawnych i faktycznych sprawy. Nie uzasadniony był również zarzut braku dokumentacji w celu ustalania geotechnicznych warunków posadawiania obiektów budowlanych (art. 43 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo geologiczne i górnicze), wykonanie tego typu dokumentacji może być niezbędne dopiero na etapie sporządzania dokumentacji technicznej budowy (etap uzyskiwania pozwolenia na budowę). Przedwczesne byłoby odniesienie się do nowych zarzutów merytorycznych sformułowanych na etapie wnoszenia skargi a niepodnoszonych w toku postępowania administracyjnego - kwestia bilansu powierzchni przedsięwzięcia, w tym uwzględnienia zbiornika bezodpływowego, właściwej oceny cech zapachowych odpadów w kontekście zawartości metanu, znaczenie nie przytoczenia wyników badania jakości wód podziemnych, brak wskazania miejsca odprowadzania ścieków, pominięcie kwestii kumulacji oddziaływań planowanego przedsięwzięcia z obiektem realizowanym przez Stronę skarżącą. Zasadnie z kolei SKO wskazało, iż organ I. instancji, uznając materiał dowodowy za niekompletny (brak stosownych wyczerpujących informacji w Raporcie), winien wpierw wezwać inwestora do uzupełnienia dokumentacji. Odmówić ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia mógł dopiero w przypadku nie uzupełnienia Raportu w wyznaczonym terminie (analogicznie prawomocny wyrok WSA sygn. akt IV SA/Wa 1502/06 dostępny w CBOSA). Mając na uwadze, iż orzeczenie organu I. instancji zostało wydane w następstwie rozważania sprawy przy wadliwej ocenie prawnej (kwestia zastosowania w sprawie przepisów dotyczących składowisk odpadów) jak i bez zgromadzenia stosownego materiału dowodowego, pozwalającego na pełną ocenę przesłanek wydania decyzji środowiskowej w określonym brzmieniu, zasadnym było również wyeliminowanie przez Sąd z obrotu decyzji z dnia [...] grudnia 2010 r., w związku z treścią art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Natomiast nie są zasadne następujące zarzuty skargi: - w kwestii istnienia linii wysokiego napięcia – zagadnienie to mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia zakresu postępowania w sprawie ocen (art. 62 ustawy o ocenach), o ile doszłoby do kumulowania oddziaływań istniejących z nowymi związanymi z inwestycją, bądź o ile wykazano by, iż przyjęte rozwiązania, co do usytuowania obiektów względem linii prowadzą do zagrożenia życia lub zdrowia ludzi korzystających z obiektu – jak wskazał Inwestor strefa linii obejmuje jedynie skraj planowanej inwestycji (tereny zielone i dojazdowe); z kolei Skarżący sam nie podnosi, jakie znacznie mogłoby mieć zlokalizowanie linii nad wskazaną częścią przedsięwzięcia; w razie doprecyzowania zarzutów, rozważenie tej kwestii będzie rolą organu administracji orzekającego ponownie w sprawie, - trafnie zauważono, iż na etapie wydania decyzji środowiskowej nie jest niezbędne przesądzanie miejsca, do którego usunięte będą odpady, gdyż wykracza to poza grancie niniejszej sprawy, istotnym jest rozważenie kwestii związanych z ich technicznym usuwaniem oraz ocena, iż realnie jest możliwe ich zagospodarowanie bezpieczne dla środowiska; w tym ostatnim zakresie Raport zawiera pewne konstatacje, zaś czy są one wystarczające powinno być wpierw przedmiotem oceny przez organy administracji orzekające w sprawie; - bez znaczenia w niniejszej sprawie (dotyczącej realizacji przedsięwzięcia wymagającego usunięcia odpadów) jest kwestia czy odpady zostały zdeponowane na działce legalnie i przez kogo – konstatacje organów w tym zakresie nie mają istotnego znaczenia. Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 135 i 145 § 1 pkt 1 lit c, oraz art. 152 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł w pkt 1 i 2 sentencji. Orzekając w pkt. 3 wyroku Sąd miał na względzie, iż zgodnie z art. 200 ustawy w przypadku uwzględnienia skargi, skarżącemu należy się od organu administracji publicznej, który wydał zaskarżony akt, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Na podstawie tego przepisu w zw. z art. 205 § 2 ustawy zasądzono na rzecz skarżącego koszty postępowania sądowego, na które składają się: wpis sądowy od skargi -- 200 zł, oraz wynagrodzenie dla radcy prawnego reprezentującego skarżącego - 240 zł. Wysokość wynagrodzenia ustalono zgodnie z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Orzekając ponownie w sprawie organ I. instancji uwzględni ocenę prawną i wskazania, co do dalszego postępowania, zawarte w uzasadnieniu niniejszego orzeczenia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło