II SA/Rz 362/11
WyrokWSA w Rzeszowie2011-12-14
Skład orzekający: Robert Sawuła, Maria Piórkowska, Małgorzata Wolska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, który wydzierżawił ją innemu podmiotowi, może ponosić odpowiedzialność administracyjną (karę pieniężną) za usunięcie drzew bez zezwolenia, jeśli był obecny podczas wycinki i nie przeciwdziałał jej, mimo pouczenia przez Straż Miejską o konieczności uzyskania zezwolenia?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości, który był obecny podczas wycinki drzew bez zezwolenia i nie przeciwdziałał jej, mimo pouczenia przez Straż Miejską o konieczności uzyskania zezwolenia, ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew bez zezwolenia, nawet jeśli wydzierżawił nieruchomość innemu podmiotowi. Odpowiedzialność ta wynika z faktu, że właściciel miał wpływ na zakres wycinki i kierował pracami, a jego tłumaczenia o braku odpowiedzialności z powodu umowy dzierżawy nie zasługują na wiarygodność. Właściciel nieruchomości ponosi odpowiedzialność za działania osób trzecich.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi L.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która uchyliła decyzję Prezydenta Miasta o wymierzeniu kary pieniężnej za usunięcie 7 drzew bez zezwolenia i orzekła o wymierzeniu niższej kary. L.C. twierdził, że nie jest odpowiedzialny, ponieważ wydzierżawił działkę G.M., który miał zlecić wycinkę. SKO uznało, że L.C., jako właściciel, był obecny podczas wycinki, wiedział o niej i godził się na nią, a umowa dzierżawy miała na celu uniknięcie odpowiedzialności. Sąd administracyjny rozpatrywał skargę L.C. na decyzję SKO.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę L.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Robert Sawuła /spr./ Sędziowie NSA Maria Piórkowska NSA Małgorzata Wolska Protokolant Sylwia Pacześniak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi L. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lutego 2011 r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia -skargę oddala-
IISA/Rz 362/11
U Z A S A D N I E N I E
Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej jako: SKO) w [...] decyzją z dnia 1 lutego 2011 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania L. C. od decyzji Prezydenta Miasta [..] z dnia 29 kwietnia 2010 r., nr [...] wymierzającej odwołującemu się karę pieniężną w wysokości 639 403,28 zł za usunięcie 7 drzew bez wymaganego zezwolenia z działki nr [..] położonej w T., przy ul. M., uchyliło zaskarżoną decyzję w całości, orzekając o wymierzeniu kary pieniężnej za wycięcie 7 drzew, w wysokości 174 923,33 zł. Decyzję organ odwoławczy wydał na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14.06.1960 r. (Dz. U. Nr 98 z 2000 r., poz. 1071 ze zm., zwana dalej k.p.a.) oraz art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 88 ust. 2, art. 85 ust. 1 i art. 89 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16.04.2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 228, poz. 2306 ze zm., zwanej dalej Uop) i pkt 2 obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 12 października 2006 r. w sprawie stawek opłaty za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2007 r. (M.P. Nr 73, poz. 773). W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że w sprawie wydano już kasacyjną decyzję Kolegium z 16 czerwca 2007 r., nr [...]. Powyższą decyzją SKO w [...] rozpoznając odwołanie L.C. uchyliło decyzję Prezydenta Miasta [...] o wymierzeniu L.C. kary pieniężnej za wycinkę 7 drzew bez zezwolenia i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W decyzji tej przesądzono, iż odwołujący się może być adresatem decyzji o wymierzeniu kary pieniężnej za wycinkę drzew bez zezwolenia, jako że jest właścicielem działki, z terenu której drzewa te usunięto, nadto był obecny na terenie działki podczas wycinki drzew. W ocenie organu odwoławczego występowały braki w postępowaniu wyjaśniającym odnośnie ilości i rodzaju wyciętych drzew. Z tej przyczyny, iż usunięto pnie i kłody w ocenie organu odwoławczego w celu prawidłowego ustalenia, jakie drzewa usunięto, jakie były obwody ich pni należało powołać biegłego. Ustalenia faktyczne poczynione przez organ I instancji uznano za niewystarczające. Zdaniem SKO w [...] rozpoznającego kolejne odwołanie od ponownej decyzji wymierzającej kare pieniężną L.C., w zasadzie uzupełnione zostały braki w postępowaniu wyjaśniającym. Zgodnie z art. 83 ust. 1 Uop usuwanie drzew z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, na wniosek posiadacza nieruchomości. Usunięcie drzew pomimo braku zezwolenia zagrożone jest karą pieniężną, zgodnie z art. 89 ust. 1 Uop. Wysokość kary wynosi 3-krotność opłaty za usunięcie drzewa. Jeżeli ustalenie obwodu lub gatunku zniszczonego lub usuniętego drzewa jest niemożliwe z powodu wykarczowania pnia i braku kłody, dane do wyliczenia kary ustala się na podstawie zebranych w toku postępowania informacji, powiększając ją o 50%. Usunięcia 7 drzew, których dotyczy decyzja dokonano 24 lutego 2007 r. Kwestią wymagającą ustalenia w postępowaniu było to, kto byłby uprawniony do uzyskania zezwolenia oraz zobowiązany do uiszczenia opłaty za legalne usunięcie drzew, gdyż tylko taka osoba może być adresatem decyzji wymierzającej karę. Zgromadzone dowody (w postaci ustaleń funkcjonariuszy Straży Miejskiej odzwierciedlonych w notatce z interwencji) wskazują, że władającym nieruchomością był L.C. (właściciel działki), którego zastała Straż Miejska po przybyciu na miejsce, skąd usuwane były drzewa wskutek zgłoszenia. Nie ma przy tym znaczenia, kto faktycznie dokonał ścięcia drzew, skoro z pewnością dokonało się to pod nadzorem właściciela. W toku postępowania L.C. stwierdził, że jakkolwiek przysługuje mu własność działki, nie jest jej posiadaczem, gdyż zawarł umowę dzierżawy z obywatelem Włoch – G.M., kopię tej umowy dołączono do akt sprawy. L. C. nie utracił jednak, w ocenie Kolegium, kontroli nad swoją nieruchomością; o wycince drzew wiedział i się na nią godził. Od G.M. udało się tylko uzyskać oświadczenie, w którym stwierdził, że podczas pobytu w Polsce zlecił czterem robotnikom "podcięcie i obcięcie" starych i zwisających suchych gałęzi na posesji L. C. Dzierżawca uważa, że postępowanie powinno się toczyć wobec niego; ścinka drzew nastąpiła z inicjatywy robotników. Nadto, Kolegium podkreśliło, że umowa dzierżawy została zawarta tylko po to, aby uwolnić L.C. od odpowiedzialności w toczącym się postępowaniu. Dochody z jej tytułu nie zostały nigdzie zaewidencjonowane ani też zgłoszone. Okoliczność, że to L.C włada nieruchomością wynika także z postępowań nadzorczo-budowlanych, gdzie tylko on występuje jako strona postępowań dotyczących obiektów budowlanych, zlokalizowanych na przedmiotowej nieruchomości. Nie zasługiwały zatem na udzielenie im wiarygodności twierdzenia L.C., że utracił władanie nad działką wskutek zawartej umowy dzierżawy. Ustalenia wysokości kary oparto na dokumentacji fotograficznej, notatki Straży Miejskiej oraz opinii biegłego z zakresu dendrologii. Pnie 7 drzew (w wieku ok. 28 lat) wykarczowano po ich ścięciu, ścięcia dokonano na wysokości ok. 12 cm. Ustalenia obwodów pni dokonano w oparciu o szerokość słojów rocznych na zrębkach drewna pobranych do badań. Wysokość kary wymierzonej przez I instancję nie znajdowała, w ocenie Kolegium, uzasadnienia w przepisach prawa. Błędnie przyjął Prezydent Miasta [...] sposób, jaki w przypadku każdego z drzew należy zastosować art. 89 ust. 2 Uop. Jak wynika opinii biegłego z zakresu dendrologii wskazania co do obwodu poszczególnych drzew na wysokości 130 cm mogą być obarczone błędem 2-5%, a to oznacza, że obwód drzew należało, na korzyść odwołującego się, ustalić zgodnie z maksymalną granicą błędu ekspertyzy. Podkreślono ponadto, że współczynnik różnicujący wynikający z art. 89 ust. 1 Uop powinien podlegać zastosowaniu w kształcie obowiązującym w chwili popełnienia czynu skutkującego karą, a nie w dacie orzekania przez organ, tzn. powinien być dla strony względniejszy. Do obliczeń kary przyjęto następujące dane: 1) gatunki wyciętych drzew: świerk pospolity (3 drzewa), lipa drobnolistna (3 drzewa), robinia biała (1 drzewo); 2) stawka opłat za 1 cm drzew: 31,37 zł/cm obwodu pnia (świerk), 76,32 zł/cm obwodu pnia (lipa) oraz 11,54 zł/cm obwodu pnia (robinia). Obwody poszczególnych drzew wyniosły: świerk (76 cm), lipa (152), lipca (147), lipa (133), świerk (53), świerk (40) i robinia (52). Ostateczna wysokość kary, z uwzględnieniem ww. danych oraz 50% wzrostu, wyniosła 174 923,33 zł i składała się z następujących kwot cząstkowych odpowiadających ww. drzewom (10 728,54 zł, 52 202,88 zł, 50 485,68 zł, 45 677,52 zł, 7 481,75 zł, 5 646,60 zł oraz 2 700,36 zł).
Z decyzją nie zgodził się L.C., składając na nią skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. W skardze pełnomocnik skarżącego zarzucił Kolegium naruszenie prawa materialnego w postaci art. 336, art. 338, art. 342, art. 351, art. 693 § 1 i art. 696 kodeksu cywilnego, art. 83 ust. 1 i 3, art. 84 ust. 1, art. 88 ust. 1 Uop, naruszenie prawa ustrojowego w postaci art. 2, art. 7 i art. 10 ust. 1 Konstytucji RP oraz naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 6-8, art. 10 § 1, art. 28, art. 107 § 3 i art. 156 § 1 pkt 2 i 4 k.p.a. Kolegium błędnie przyjęło, że skarżący w chwili wycinki drzew był posiadaczem nieruchomości, na których drzewa te rosły. Oddanie nieruchomości w dzierżawę zawsze łączyć się ma z utratą posiadania. Właściciel skutecznie wydał przedmiot umowy drugiej jej stronie; był przez to pozbawiony władztwa nad tą rzeczą. Skarżący mógł być dzierżycielem działki, a nie jej posiadaczem. Postępowanie ukierunkowane na ustalenie osoby, która była posiadaczem nieruchomości przeprowadzono wadliwie. Wykazując dowolność w zakresie osoby ponoszącej odpowiedzialność Kolegium wkroczyć miało w dziedzinę stanowienia prawa, podczas gdy jest organem władzy wykonawczej. Skarżący nie jest podmiotem, który mógłby uzyskać zezwolenie, gdyż w przypadku posiadania rzeczy przez osobę niebędącą właścicielem wymagana jest zgoda właściciela nieruchomości załączana do wniosku. Błędnie ponadto przyjęto, że w rozpoznawanej sprawie nastąpiło skuteczne prawnie "danie zlecenia" przez L.C. osobom wycinającym drzewa (robotnikom). Drzewa wycięto bowiem na zlecenie innej niż posiadacz nieruchomości osoby. Osoba taka może odpowiadać za wykroczenie jako sprawca kierowniczy, a nie za delikt administracyjny jako obciążona pieniężną karą administracyjną. Nietrafnie przyjęto, że jednym wymogów nałożenia kary za wycięcie drzew bez zezwolenia jest związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy działaniem (zaniechaniem) osoby i usunięciem drzew. Sama obecność właściciela podczas wycinki drzew nie dawać ma podstaw do nałożenia na niego kary. Kolegium nie było też uprawnione do badania winy adresata decyzji (poprzez niepodjęcie prób zapobieżenia nielegalnej wycince). Błędem Kolegium było też nieprzesłuchanie kluczowego świadka – G.M. W nieuprawniony sposób rozszerzając katalog osób, które mogą ponosić odpowiedzialność z tytułu usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia, Kolegium rozciągnęło odpowiedzialność poza krąg osób wskazanych przez ustawę. Wątpliwym jest ponadto sposób, w jaki biegły dendrolog ustalił z tak znaczną dokładnością wiek i wielkość drzew, choć od chwili wycięcia upłynęło już 3 lata. Trudno też zaaprobować stanowisko organu, który nie neguje zeznań świadków, jacy w kolejnych zeznaniach (składanych coraz później) poświadczają coraz więcej okoliczności. Sytuacja taka miała mieć miejsce w przypadku świadków: K.C. i R.M. Pełnomocnik skarżącego wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, wyznaczenie dla skarżącego tłumacza języka włoskiego oraz o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty poniesionej z tytułu udzielonego pełnomocnictwa. Sąd odmówił uwzględnienia wniosku o ustanowienie tłumacza, skarżący reprezentowany był przez fachowego pełnomocnika procesowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji.
W trakcie rozprawy skarżący stawił się wraz z pełnomocnikiem - adw. M.S.M., substytutem adw. M.N. Pełnomocniczka skarżącego podtrzymała zarzuty i wnioski skargi, wnosząc o przyznanie kosztów, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pełnomocnik SKO w [...] wniósł o oddalenie skargi. Sąd postanowił przeprowadzić poza rozprawą dowód z akt administracyjnych SKO w [...] [...]. Na skutek przeprowadzonego dowodu z w/w akt administracyjnych ujawniona została przesłanka do wyłączenie sędziego Sąd postanowił przeprowadzić ponownie rozprawę w innym składzie osobowym wyznaczając jej termin na 14.12.2011 r. W trakcie tej rozprawy skarżący podtrzymał argumentację skargi wywodząc, że nie jest winny wycinki drzew.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, zważył, co następuje:
Kontrola sądowoadministracyjna prowadzona jest, pomijając wyjątki od tej reguły, wyłącznie z punktu widzenia zgodności z prawem (por. art. 1 § 2 ustawy z 25.07.2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), przy czym rozumie się, iż chodzi tu zarówno o przepisy prawa materialnego, jak i procesowego.
W niniejszej sprawie skarga podlega rozpatrzeniu przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny na podstawie przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (ustawa z dn. 30.08.2002 r., Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwana dalej Ppsa). Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania; c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Zgodnie z art. 134 § 1 Ppsa sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, zaś w myśl art. 135 Ppsa sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
W ocenie Sądu skarga nie jest uzasadniona.
Kontroli Sądu podlega decyzja reformatoryjna SKO w [...], wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. na mocy której uchylono decyzję Prezydenta Miasta [...] w przedmiocie wymierzenia skarżącemu kary pieniężnej w wysokości 639 403,28 zł za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia oraz orzeczono o istocie sprawy wymierzając mu karę pieniężną za usunięcie 7 drzew bez wymaganego zezwolenia w kwocie 174 923,33 zł. Zasadniczy zarzut skargi sprowadza się do wywodzenia, iż decyzja o wymierzeniu kary pieniężnej została skierowana do niewłaściwego podmiotu, jako że L.C. jako właściciel działki nr [..] w T., na której rosły usunięte drzewa, zawarł umowę dzierżawy z obywatelem Włoch – G.M., ten zaś miał zlecić usunięcie przedmiotowych drzew i to on winien być ewentualnym adresatem decyzji w tym zakresie. Zauważyć należy, że okoliczność taka była podnoszona przez skarżącego na etapie odwoływania się przezeń od pierwotnej decyzji organu I instancji, uchylonej przez SKO w [...] decyzją z 19 czerwca 2007 r. [...]. W tej decyzji organ odwoławczy wykluczył, aby L.C., jako właściciel nieruchomości, na której rosły usuwane drzewa nie mógł skutecznie ubiegać się o zezwolenie na ich usunięcie, pomimo iż wywodził, że działka ta jest objęta umową dzierżawy. Z akt administracyjnych organu odwoławczego wynika, że decyzja kasacyjna SKO w [...] z 19 czerwca 2007 r. nie była przedmiotem skargi L.C. Skargę na powyższą decyzję wniosła Gmina [...], ale została ona prawomocnie odrzucona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie postanowieniem z 20 listopada 2007 r. Niezależnie od tego, że organ odwoławczy już uprzednio wypowiedział się w swej decyzji z 19 czerwca 2007 r. odnośnie zasadności uczynienia L.C. adresatem decyzji w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia, czym związał orzekającego ponownie Prezydenta Miasta [...], jak i siebie, to pogląd ten, w realiach stanu faktycznego sprawy, Sąd podziela.
Zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 2 Uop wójt, burmistrz lub prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Z kolei art. 83 ust. 1 cyt. ustawy w dacie orzekania przez SKO w [...], jak i przez organ I instancji, stanowił że "Usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym, do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela". Odmienności dotyczą wyłącznie właściwości organu do udzielania zezwoleń (gdy chodzi o teren nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz terenu w obrębie pasa drogowego drogi publicznej, z wyłączeniem obcych gatunków topoli). W judykaturze przyjmuje się, że karę pieniężną można wymierzyć wyłącznie temu podmiotowi, który realnie mógłby ubiegać się o uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa (por. wyrok WSA w Olsztynie z 20 stycznia 2006 r. II SA/Ol 781/05, Baza Orzeczn. Lex nr 507251). Z treści art. 83 ust. 1 Uop w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organy obu instancji wynika, że zezwolenie takie mogłoby być wydane zarówno właścicielowi gruntu (wieczystemu użytkownikowi), jak i jego posiadaczowi. W tym ostatnim przypadku, gdy posiadacz nie jest jednocześnie właścicielem lub wieczystym użytkownikiem, musi do wniosku o zezwolenie dołączyć zgodę właściciela lub wieczystego użytkownika na usunięcie drzew. Oznacza to, że na legalne usunięcie drzew z terenu nieruchomości zawsze ma wpływ właściciel, nawet gdy inny podmiot jest posiadaczem tej nieruchomości, np. posiadaczem zależnym - dzierżawcą. Inną kwestią jest ocena dopuszczalności wymierzenia kary właścicielowi, który oddał nieruchomość zadrzewioną w dzierżawę. W ocenie Sądu odpowiedzialność właściciela w takim przypadku będzie uzależniona od wykazania, czy właściciel godził się na wycinkę drzewa bez zezwolenia, czy też jej się przeciwstawiał. W pierwszym przypadku uznać należałoby, że dopuszczalnym jest wymierzenie kary pieniężnej na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 Uop właścicielowi, gdy z okoliczności sprawy wynika, że to jemu można przypisać sprawstwo wycinki drzewa. Nie ma tu znaczenia, czy właściciel dokonałby wycinki samodzielnie, względnie posłużyłby się osobami trzecimi. Taka wykładnia cyt. przepisu, w ocenie Sądu znajduje uzasadnienie w świetle art. 86 ustawy z 2 kwietnia 1997 r. - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 78, poz. 483 ze zm. i sprost.), wedle którego każdy jest zobowiązany do dbałości o stan środowiska i ponosi odpowiedzialność za spowodowane przez siebie jego pogorszenie. Te okoliczności prowadzą do wniosku, że nieuzasadnione są zarzuty naruszenia art. 2, 7, 10 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim organy miałyby wchodzić w rolę organu prawodawczego.
Z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego wynika jednoznacznie, że funkcjonariusze Straży Miejskiej w [...] po uzyskaniu informacji o dokonywanej wycince drzew na działce położonej przy ul. M. [..] w [..]. podjęli interwencję w dniu 24 lutego 2007 r. Niesporne jest, co wynika z protokołów przesłuchania świadków, że był wówczas obecny na tej posesji L.C., który miał oświadczyć, że dokonuje obcięcia uschłych konarów, wobec działania wiatru. Skarżącego funkcjonariusze poinformowali o konieczności uzyskania uprzedniego zezwolenia na wycinkę drzew. Pomimo tej informacji dokonano w tym samym dniu wycinki drzew z przedmiotowej nieruchomości. Wedle zeznań świadków w trakcie dokonywania wycinki na działce był obecny skarżący, który miał kierować pracami robotników, dokonujących wycinki. Tłumaczenia skarżącego, że wobec faktu zawarcia przezeń umowy dzierżawy działki z G.M., abstrahując od poddania w wątpliwość przez organ odwoławczy faktu istnienia tej dzierżawy, i że nie może odpowiadać za wycinkę drzew, zleconą rzekomo przez dzierżawcę, w ocenie Sądu nie zasługują na wiarygodność.
Skoro L.C., czemu skutecznie w postępowaniu administracyjnym nie zaprzeczył, był obecny podczas dokonywania wycinki drzew bez zezwolenia, a musiał zdawać sobie sprawę, wobec pouczenia go przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej w [...] o konieczności uprzedniego uzyskania takowego i wycince nie przeciwdziałał, chociażby zawiadamiając właściwe organy porządkowe, to ponosi odpowiedzialność jako właściciel działki za wycięcie drzew bez zezwolenia. Przesłuchiwany przez SKO w [...] w charakterze strony skarżący zeznał, że był obecny przy wycince, która miała miejsce po nocnej burzy, miał być jednak zaskoczony nie uzgodnioną z nim wycinką i opuścić nieruchomość, nie wzbraniając robotnikom podjęcia dalszych czynności przy wycince. Trafnie organy orzekające w sprawie takie wyjaśnienie strony oceniły jako nie zasługujące na wiarygodność. Z przeprowadzonych w trakcie postępowania administracyjnego czynności dowodowych wynika, że to wyłącznie L.C. miał wpływ na zakres przeprowadzonej wycinki, kierował pracami polegającymi na usuwaniu drzew (tak zeznał np. świadek R.M. w trakcie rozprawy przed SKO w [...] w dniu 11.01.2011 r. - k. 97 akt administracyjnych, a także świadek K.C. oraz świadek I.Ł. w trakcie rozprawy przed organem odwoławczym w dniu 14.09.2010 r. - k. 34 akt administracyjnych) nie zaś wskazywany przez skarżącego dzierżawca tej nieruchomości. Właściciel nieruchomości w takim przypadku ponosić będzie odpowiedzialność za działania osób trzecich. Stanowisko takie znajduje wsparcie w judykaturze (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 marca 2009 r. II OSK 328/09, Lex nr 529956). Z tych względów nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 28 k.p.a. w aspekcie skierowania decyzji do osoby, która nie może być adresatem decyzji o karze pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia.
Zarzut naruszenia przepisów o postępowaniu w aspekcie pominięcia przesłuchania G.M. jest chybiony, albowiem organy podjęły w tym zakresie starania, aby świadka tego przesłuchać, czego dowodem wezwanie zalegające w aktach administracyjnych (k. 41 akt administracyjnych) do stawienia się na rozprawie. G.M. na tej rozprawie wyznaczonej na 7.12.2010 r. nie stawił się nadsyłając zaświadczenie lekarskie, z którego wynikać ma, iż uskarżał się na ostrą rwę kulszową (k. 61 akt administracyjnych). Zaświadczenie o tej samej treści świadek nadesłał w związku z wyznaczonym kolejnym terminem rozprawy (k. 96 akt administracyjnych). Zarzut naruszenia innych przepisów k.p.a. w zakresie prowadzenia postępowania dowodowego, w szczególności dotyczących wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, respektowania praw strony do czynnego udziału w postępowaniu w ocenie Sądu nie zasługują na uwzględnienie, przeczą bowiem temu same akta sprawy, z których wynika, że organy, w tym także organ skarżony przeprowadziły wyczerpujące postępowanie dowodowe zapewniając udział w nim skarżącego i jego pełnomocnika.
Zarzut naruszenia przez organ odwoławczy prawa materialnego - enumeratywnie wskazanych przepisów kodeksu cywilnego (k.c.) poprzez ich niezastosowanie jest chybiony, a to dlatego, że organ rozstrzygając o karze pieniężnej za wycinkę drzew bez zezwolenia nie stosował przepisów k.c. Rozumiejąc tak sformułowany zarzut jako nieuwzględnienie treści przywołanych przepisów k.c. zarzutu tego Sąd nie podziela. Skarżący nie utracił posiadania w chwili, kiedy odbywała się wycinka drzew, przeciwnie z zeznań świadków wynika, że tymi pracami kierował i mimo wcześniejszych uwag strażników miejskich o konieczności posiadania zezwolenia na usuwanie drzewa ostrzeżenia i informacje w tym zakresie zlekceważył.
Zarzut niewiarygodności opinii biegłego dendrologa L.C. w aspekcie ustalenia ilości usuniętych drzew bez zezwolenia oraz ich wieku, a także obwodu pnia w ocenie Sądu ma charakter werbalny. Biegły był przesłuchiwany na okoliczność podstaw sporządzenia przez siebie opinii, wyczerpujące wyjaśnienia w obecności strony złożył w trakcie rozprawy przed SKO w [...] w dniu 14.09.2010 r. (k. 34 akt administracyjnych), a także w piśmie skierowanym do SKO w [...] (k. 57 akt administracyjnych). Zarzut pełnomocnika skarżącego poddającego w wątpliwość wiarygodność tej opinii wskazującego, iż biegły "nie zetknął się osobiście z przedmiotem oględzin" abstrahuje od tego, że to skarżący kierując pracami polegającymi na usuwaniu drzew usunął skutecznie kłody drzew, nadto, jak wynika z treści opinii, nie udostępnił biegłemu terenu nieruchomości. Warto także zauważyć, iż sam skarżący uznając sporządzoną przez biegłego dendrologa opinię za niewiarygodną zlecił innemu biegłemu sporządzenie własnej ekspertyzy w tym aspekcie. Z opinii tej sporządzonej przez biegłego w zakresie ochrony przyrody W.L. wynika, że skarżący i jemu nie udostępnił terenu nieruchomości, zaś biegły ten stwierdził na działce liczne odrosty robinii i lipy, co potwierdzać miałoby fakt, iż na terenie nieruchomości w [...] przy ul. M. [..] takie gatunki drzew rosły (k. 45 akt administracyjnych). Wobec braku udostępnienia terenu działki wynajęty przez skarżącego ekspert odstąpił od sporządzenia szczegółowego opracowania.
Powyższe okoliczności, zdaniem Sądu wskazują na to, że orzekające w sprawie organy nie dopuściły się naruszeń prawa materialnego ani procesowego w stopniu nakazującym eliminację zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. To zaś implikuje, że skargę jako nieuzasadnioną, należało oddalić na zasadzie art. 151 Ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło