I OSK 1459/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-01-09

Skład orzekający: Anna Lech, Irena Kamińska, Tamara Dziełakowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego, stanowiący podstawę ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, może być uznany za wadliwy, jeśli strona kwestionuje jego ustalenia, ale nie skorzystała z możliwości jego oceny przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił operat szacunkowy. Sąd podkreślił, że operat szacunkowy jest dowodem, który podlega ocenie formalnej przez organ i sąd, ale nie mogą one wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy, jeśli nie dysponują wiadomościami specjalnymi. Strona kwestionująca operat powinna skorzystać z możliwości jego oceny przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych, a brak takiego działania czyni zarzuty polemiką niepopartą dowodem.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wywłaszczenia nieruchomości na cele rozbudowy drogi ekspresowej i ustalenia odszkodowania. Minister Infrastruktury utrzymał w mocy decyzję Wojewody Lubelskiego, ustalając odszkodowanie w wysokości 32 580 zł. Strona skarżąca G. Ś. zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując wysokość odszkodowania, opierając się na własnej opinii biegłego oraz zarzucając wadliwość operatu szacunkowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną G. Ś.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Lech (spr.), Sędzia NSA Irena Kamińska, Sędzia del. WSA Tamara Dziełakowska, Protokolant starszy asystent Małgorzata Penda, po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. Ś. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 1259/11 w sprawie ze skargi G. Ś. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości i ustalenia odszkodowania oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1259/11, oddalił skargę G. Ś. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości i ustalenia odszkodowania. W uzasadnieniu Sąd podał następujący stan sprawy: Minister Infrastruktury decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania G. Ś. od decyzji Wojewody Lubelskiego z dnia [...] grudnia 2010 r., nr [...], orzekającej o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa prawa własności nieruchomości położonej w gminie Ś, obrębie K., oznaczonej jako działka nr 118/17 o pow. 0,0932 ha, przeznaczonej pod rozbudowę drogi ekspresowej nr S-12/S17 na odcinku obwodnicy m. L. od węzła "[...]" do węzła "[...]" (włącznie), na długości 14 km (pkt 1) oraz ustalającej odszkodowanie za przedmiotową nieruchomość w wysokości 32 580 zł na rzecz G. Ś. (pkt 2), a także ustalającej termin wydania nieruchomości na 31 dzień od daty doręczenia decyzji (pkt 3) - uchylił decyzję Wojewody Lubelskiego z dnia [...] grudnia 2010 r. w pkt 3 dotyczącym ustalenia terminu wydania nieruchomości i w tym zakresie orzekł o zobowiązaniu G. Ś. do wydania przedmiotowej nieruchomości w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji organu drugiej instancji, a w pozostałej części utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji Minister Infrastruktury stwierdził, że postępowanie w sprawie wywłaszczenia nieruchomości zostało wszczęte i przeprowadzone prawidłowo. Na tę decyzję G. Ś. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, między innymi zarzucając naruszenie art. 80 w związku art. 84 K.p.a., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na przyjęciu za podstawę orzekania jedynie operatu sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego w dniu 6 października 2010r., nieuwzględnienie dowodu z opinii biegłego sądowego z dnia 2 lipca 2009 r., ustalenie wysokości odszkodowania za przedmiotową działkę w wysokości 32.580 zł z naruszeniem art. 134 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w wysokości nie odpowiadającej wartości rynkowej nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1259/11, oddalając skargę podzielił stanowisko organu przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Zdaniem Sądu postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone wnikliwie, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oceniony został właściwie, a mające zastosowanie w sprawie przepisy zostały prawidłowo zinterpretowane. Sąd pierwszej instancji wskazał, że rzeczoznawca majątkowy dokonał wyceny przedmiotowej nieruchomości w oparciu o ceny transakcji odnotowanych przy nabywaniu niezabudowanych gruntów przeznaczonych pod drogi, położonych na terenie gminy Ś. Do końcowej analizy biegły przyjął 17 transakcji nieruchomościami drogowymi z roku 2010, a jako cechy wpływające na wartość szacowanej nieruchomości przyjął położenie oraz otoczenie nieruchomości, zaznaczając, że ceny za nieruchomości gruntowe przeznaczone pod budowę dróg publicznych kształtowały się na poziomie od 31,46 zł/m² do 34,96 zł/m². Wartość wywłaszczanej nieruchomości określił na kwotę 32 580 zł i w tej wysokości Wojewoda Lubelski przyznał odszkodowanie. Zdaniem Sądu, analiza operatu szacunkowego z dnia 6 października 2010r. nie wykazała zaistnienia nieprawidłowości, które mogłyby skutkować nieuznaniem tego dowodu z opinii biegłego. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż organ nie ma obowiązku przeprowadzania dowodu przedstawionego przez stronę – w niniejszej sprawie przedłożoną organowi przez skarżącą G. Ś. opinię biegłego sądowego z dnia 2 lipca 2009 r. dotyczącą innych działek sporządzoną na potrzeby postępowania egzekucyjnego – jeżeli w ocenie organu taki wniosek dowodowy dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w danym postępowaniu. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę kasacyjną złożyła G. Ś., wnosząc o jego uchylenie w całości oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania w tym kosztów z tytułu zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, to jest niewłaściwe zastosowanie oraz błędną wykładnię art. 130 ust. 2,art. 134 ust. 1 i 2, art. 154, art. 157 ust. 1 i ust 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2010 r., Nr 102, poz. 651 z póz. zm.) w związku z art. 21 § 2 Konstytucji RP przez: - przyjęcie, za podstawę orzekania jedynie operatu sporządzonego przez rzeczoznawcę D. T. w dniu 6 października 2010 r. określającego cenę za 1 m2 na kwotę 35,00 zł. oraz pominięcie danych na temat cen gruntów wskazanych przez skarżącą zawartych w opinii biegłego sądowego w zakresie budownictwa i wyceny nieruchomości M. S. sporządzonej w dniu 2 lipca 2009r. dla sąsiednich działek oznaczonych numerami 118/11,118/15,118/16 na potrzeby postępowania egzekucyjnego w sprawie, z których wynika, że realna cena za 1 m2 wynosi 75 zł, - uznanie za wiarygodne stwierdzeń zawartych w operacie M. T. z dnia 6 października 2010 r., w którym wyliczono wartość nieruchomości na kwotę 32.550 zł, w sytuacji gdy rzeczoznawca jedynie powielił dane na temat ceny gruntu zawarte w ofercie skierowanej do skarżącego opracowanej w dniu 4 listopada 2008 r. określającej wartość gruntu na kwotę 32.580 zł – tym samym – nie uwzględnił stopnia inflacji oraz wzrostu cen gruntu wynikających z uwarunkowań rynkowych jakie wystąpiły w ostatnich latach, - uznanie za prawidłowe ustalenie wysokości odszkodowania za przedmiotową działkę oznaczoną nr 118/17 o pow. 0,0923 położoną w obrębie K. gm. Ś. na kwotę 32.580 zł., gdy dokonane zostało to z naruszeniem art. 134 ustawy o gospodarce nieruchomościami, to jest w wysokości nie odpowiadającej wartości rynkowej nieruchomości; 2) art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej, przez niewłaściwe zastosowanie oraz błędną wykładnię tego przepisu wprowadzającego konstytucyjną zasadę, że wywłaszczenie może nastąpić jedynie za słusznym odszkodowaniem, polegające na uznaniu, że: kwota odszkodowania 32.580 zł (35,00 zł za 1m2), ustalona na podstawie operatu D. T. jest wystarczająca, w sytuacji gdy : - biegły sądowy M. S. w swojej opinii wycenił sąsiednie działki oznaczone numerami 118/11, 118/15, 116/16 wskazując ponad dwukrotnie większą ich wartość, kwotę 75 zł za 1 m2, - rzeczoznawca D. T. w swoim operacie z dnia 6 października 2010 r. jedynie powielił dane na temat ceny gruntu zawarte w ofercie skierowanej do skarżącej opracowanej w dniu 4 listopada 2008 r. określającej wartość gruntu na kwotę 32.580 zł, nie uwzględniając tym samym stopnia inflacji oraz wzrostu cen gruntu, wynikających z uwarunkowań rynkowych jakie wystąpiły w ostatnich latach, - przedmiotowa nieruchomość działka Nr 118/17 bezpośrednio graniczy z terenami położonymi w granicach administracyjnych miasta L., będąc oddzielona jedynie ul. [...] oznaczoną jednocześnie jako graniczna ulica miasta L.– ulica [...], przy czym, wartość tych terenów jest znacznie większa, ze względu na usytuowanie – w tym miejscu – stale rozbudowywanej strefy ekonomicznej; 3) przepisów postępowania, to jest art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Z 2012 r., poz. 270 ze zm.) w związku z art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 80 oraz 84 K.p.a., przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności organów administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie i oddalając skargę przyjął uzasadnienie organów oparte głównie na materiale dowodowym niekorzystnym dla skarżącej, to jest na operacie rzeczoznawcy D. T., pomijając opinię biegłego sądowego M. S. oraz pozostały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zatem, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. W skardze kasacyjnej postawiony został zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zgodnie z tym przepisem decyzja podlega uchyleniu, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tym samym naruszenie wskazanego przepisu będzie miało miejsce wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonej decyzji sąd nie dostrzeże, iż rozstrzygnięcie to narusza przepisy postępowania, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie oceni ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej, przy czym w obu wypadkach ta wadliwość w rozumowaniu sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Oznacza to, że gdyby organ nie naruszył prawa, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. Tylko bowiem takie naruszenia przepisów mogłyby uzasadniać zastosowanie przez Sąd pierwszej instancji środka przewidzianego w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. W niniejszej sprawie nie można Sądowi pierwszej instancji postawić skutecznie tego zarzutu, gdyż nie dopuścił się naruszenia, które miałoby wpływ na podjęte rozstrzygniecie. Zasadnie podzielił stanowisko organu, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone wnikliwie, a przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie zostały właściwie zinterpretowane. Tym samym zarzut naruszenia art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uznać należy za chybiony. Tym samym za chybione należy uznać także zarzuty skargi kasacyjnej o naruszeniu w zaskarżonym wyroku art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 K.p.a., gdyż organ wypełnił ciążące na nim obowiązki wynikające z tych przepisów. Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, których to naruszenia skarżący kasacyjnie upatruje w nieprawidłowości sporządzenia przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego, a co za tym idzie wysokości ustalonego przez organy odszkodowania, uznać należy, że jest on nieusprawiedliwiony. Organy orzekające w niniejszej sprawie, a za nimi Sąd pierwszej instancji uznały, że operat został sporządzony zgodnie z przepisami i mógł stanowić podstawę do ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie gruntu. Skarżący uważa natomiast, że w niniejszej sprawie organy nie ustaliły prawidłowo słusznego odszkodowania, ponieważ sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy jest wadliwy, gdyż niezasadnie zaniża wartość wywłaszczonej nieruchomości. Na wstępie wskazać należy, że kwestie związane z ustaleniem i wysokością odszkodowana reguluje ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami oraz rozporządzenie wykonawcze Rady Ministrów do tej ustawy z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109, ze zm.). Przepisy te określają szczegółowo tryb i zasady postępowania zmierzającego do prawidłowego ustalenia wysokości odszkodowania należnego za wywłaszczoną nieruchomość. Zgodnie z treścią art. 134 ust. 1 w związku z art. 135 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi wartość rynkowa nieruchomości, jeżeli nieruchomość tego rodzaju występuje w obrocie. Wartością rynkową jest zaś najbardziej prawdopodobna cena możliwa do uzyskania na rynku z uwzględnieniem cen transakcyjnych przy uwzględnieniu przesłanek określonych w art. 151 ust. 1 pkt 1 i 2 tej ustawy. Ustalenie przez organ wysokości odszkodowania następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości (art. 130 ust. 2 powołanej ustawy). Sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy stanowi zatem dowód, że opisana w nim nieruchomość ma określoną wartość, a z kolei wartość ta jest podstawą określenia ceny. Operat szacunkowy stanowi zatem sformalizowany prawnie dowód wartości nieruchomości, a wyrażone w nim oceny i ustalenia stanu faktycznego stanowią wyraz czynności rzeczoznawcy majątkowego, jako biegłego w sprawie, które mogą być oczywiście podważone, ale tylko w sposób jednoznacznie zaprzeczający tym ustaleniom. Rzeczoznawca majątkowy ma zatem pewien wpływ na ustalenie wartości nieruchomości, co jednak nie oznacza związania organu ustaleniami uzyskanej opinii rzeczoznawcy majątkowego. O wysokości odszkodowania decyduje właściwy organ. On więc ocenia prawidłowość sporządzenia i wiarygodność otrzymanej opinii. Na organie spoczywa również obowiązek dokładnego wyjaśnienia wszelkich istotnych dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy elementów oraz podjęcia niezbędnych działań zmierzających do prawidłowego ustalenia wartości nieruchomości i należnego za nią odszkodowania. Zauważyć także należy, że zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych wysokość odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość ustala się według jej stanu w dniu wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji drogi oraz według jej wartości rynkowej w dniu wydania decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości. Wskazać w tym miejscu należy na pogląd Trybunału Konstytucyjnego, że "słuszne odszkodowanie" to odszkodowanie związane z wartością wywłaszczonej nieruchomości (wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 marca 2000 r. P 5/99, OTK 2000/2/60 oraz z dnia 20 lipca 2004 r. SK 11/02 OTK-A2004/7/66). Prawodawca nie posłużył się określeniem "pełne" odszkodowanie, lecz zastosował termin "słuszne", który ma bardziej elastyczny charakter. Na podstawie art. 154 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w planie miejscowym, stopień wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, stan jej zagospodarowania oraz dostępne dane o cenach i cechach nieruchomości podobnych. Operat szacunkowy sporządzony dla potrzeb postępowania w sprawie odszkodowania za nieruchomość przeznaczoną pod inwestycję drogową powinien odpowiadać przepisowi § 36 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Rzeczoznawca majątkowy określa wartość rynkową nieruchomości w podejściu porównawczym metodą porównywania parami bądź metodą korygowania ceny średniej. Z rynku lokalnego rzeczoznawca powinien przyjąć nieruchomości podobne, które były przedmiotem obrotu rynkowego i dla których znane są zarówno ceny transakcyjne oraz warunki zawarcia transakcji, jak i cechy tych nieruchomości. Przy czym jako nieruchomości podobne rozumie się nieruchomości porównywalne z nieruchomością stanowiącą przedmiot wyceny, które były przedmiotem obrotu rynkowego i charakteryzują się podobieństwem co do położenia, stanu prawnego, przeznaczenia, sposobu korzystania oraz innych cech wpływających na wartość. W rozpoznawanej sprawie wysokość odszkodowania ustalono w oparciu o sporządzony przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego operat szacunkowy z dnia 6 października 2010 r. W operacie tym rzeczoznawca wskazał, że wartość rynkowa gruntu została określona w oparciu o ceny transakcji odnotowanych przy nabywaniu niezabudowanych gruntów przeznaczonych pod drogi, położonych na terenie gminy Ś. Zważyć należy, że operat szacunkowy stanowi sformalizowaną prawnie opinię rzeczoznawcy majątkowego wydawaną w zakresie posiadanych przez niego wiadomości specjalnych odnośnie szacowania nieruchomości. Operat szacunkowy jest dowodem w sprawie i podlega ocenie, tak jak każdy inny dowód, stosownie do art. 77 § 1 k.p.a. Jednak ani sąd, ani organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Powinien jednak dokonać oceny operatu szacunkowego pod względem formalnym, to jest zbadać, czy został on sporządzony i podpisany przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy treści, nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny być sprostowane lub uzupełnione, aby dokument ten miał wartość dowodową. Wskazać przy tym należy, że pozycja rzeczoznawcy majątkowego w oparciu o przepisy ustawy z dnia 31 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami jest zbliżona do statusu osoby zaufania publicznego. Zarówno przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami, jak również standardy zawodowe oraz kodeks etyki nakładają na rzeczoznawcę majątkowego przy dokonywaniu wyceny nieruchomości obowiązek wykorzystania zarówno swojej wiedzy specjalistycznej, jak również dokładania należytej staranności. Ocena operatu szacunkowego przez organ administracji nie jest więc możliwa w takim zakresie, w jakim miałaby dotyczyć wiadomości specjalnych. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji dokonując analizy operatu szacunkowego pod względem formalnym, nie stwierdził wystąpienia nieprawidłowości, które pozwoliłyby na uznanie go jako dowodu wadliwego w sprawie. Podkreślić w tym miejscu raz jeszcze należy, że o wyborze podejścia i metody szacowania nieruchomości oraz o doborze nieruchomości, które przyjmuje do porównania w obecnym stanie prawnym decyduje rzeczoznawca. Jak wynika z analizy akt sprawy sporządzony w sprawie operat szacunkowy był ważny tak w momencie wydawania decyzji przez Wojewodę Lubelskiego, jak i w dacie wydania decyzji przez Ministra Infrastruktury i zawierał elementy, o których mowa w § 56 ust. 1 i 4 oraz § 57 powołanego rozporządzenia. Wobec tego nie ma podstaw do kwestionowania prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego w rozpoznawanej sprawie. Naczelny Sąd Administracyjny pragnie w tym miejscu wskazać, że należy odróżnić ocenę wiarygodności dowodowej operatu szacunkowego od oceny prawidłowości tego operatu, która należy do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, zgodnie z art. 157 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Podważenie prawidłowości zastosowanych w operacie szacunkowym współczynników korygujących mogłoby nastąpić w ramach oceny dokonywanej przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych na podstawie art. 157 ust. 1 i 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami. O taką zaś ocenę może wystąpić każdy, skoro powołany art. 157 ust. 1 nie zawiera w tym zakresie jakichkolwiek ograniczeń podmiotowych, przy czym podkreślić należy, że nie można oczekiwać takiego wystąpienia od organów administracyjnych ani od sądu pierwszej instancji, skoro w ich ocenie zastosowane współczynniki nie wzbudziły wątpliwości co do ich prawidłowości. Zgodzić się należy z Sądem pierwszej instancji, że nie był on zobligowany do uwzględnienia wniosków strony skarżącej o weryfikację operatu szacunkowego. Jeśli zaś strona skarżąca miała zastrzeżenia co do rzetelności i prawidłowości wykonania przez rzeczoznawcę majątkowego operatu szacunkowego, to mogła skorzystać z możliwości oceny operatu przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych w celu skontrolowania prawidłowości sporządzenia tego operatu – do czego uprawniona była na mocy art. 157 ustawy o gospodarce nieruchomościami, o czym była już mowa powyżej. Możliwość ta i skorzystanie z niej zależy jednak od inicjatywy strony, która dąży do zakwestionowania prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego jako podstawy wydania decyzji. Pogląd ten znajduje potwierdzenie w obowiązującym orzecznictwie sądów administracyjnych, między innymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2007 r. sygn. akt I OSK322/06. Jak wynika z akt sprawy skarżąca z tej możliwości nie skorzystała, opierając stawiane zarzuty jedynie na własnym rozumieniu przepisów prawa oraz własnej analizie operatu szacunkowego stanowiącego podstawę wydanej decyzji. W tej sytuacji postawione zarzuty uznać należy za polemikę z ustaleniami biegłego niepopartą żadnym rzetelnym dowodem. Za Sądem pierwszej instancji podkreślić także należy, że organ nie ma obowiązku przeprowadzania dowodu przedstawionego przez stronę, jeżeli w jego ocenie wniosek dowodowy dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w danym postępowaniu. Ponadto podkreślić należy, że opinia biegłego sądowego z dnia 2 lipca 2009 r., nie mogła zostać uwzględniona, gdyż dotyczyła innych działek, a ponadto została sporządzona na potrzeby postępowania egzekucyjnego. Wobec tego uznać należy, że zarzuty skargi kasacyjnej – choć bardzo obszerne – nie zasługują na uwzględnienie. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sad Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł, jak w sentencji. ----------------------- 3

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło