I OZ 389/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-05-30

Skład orzekający: Marzenna Linska – Wawrzon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stan zdrowia strony (inwalida po amputacji nogi poruszający się na wózku) oraz przekonanie o obowiązku otrzymania pisemnej odpowiedzi od sądu uzasadniają przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku?
Ratio decidendi
Stan zdrowia strony, nawet jeśli utrudnia jej poruszanie się, nie stanowi automatycznie podstawy do przywrócenia terminu, jeśli strona mogła skorzystać z pomocy innych osób lub innych środków komunikacji. Przekonanie o obowiązku otrzymania pisemnej odpowiedzi od sądu, w sytuacji gdy strona została prawidłowo pouczona o procedurze składania wniosku o uzasadnienie, nie jest okolicznością usprawiedliwiającą brak winy w uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, który oddalił jego skargę na decyzję o odmowie przyznania świadczenia w drodze wyjątku. Skarżący powoływał się na oczekiwanie na "pozytywny znak sprawy" i otrzymanie informacji telefonicznej o negatywnym potraktowaniu jego sprawy. Sąd I instancji wezwał do sprecyzowania wniosku, a następnie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. W zażaleniu skarżący podniósł swój stan zdrowia (inwalida) i przekonanie o otrzymaniu pisemnej odpowiedzi.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Marzenna Linska – Wawrzon po rozpoznaniu w dniu 30 maja 2012 roku na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia R. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 marca 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 2181/11, o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia w sprawie ze skargi R. P. na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia w drodze wyjątku postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 5 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2181/11, odmówił R. P. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 12 stycznia 2012 r., którym oddalono jego skargę na decyzję Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] sierpnia 2011 r. w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia w drodze wyjątku. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w piśmie z dnia 9 lutego 2012 r., nadanym w Urzędzie Pocztowym w dniu 10 lutego 2012 r., skarżący podniósł, że w związku z oddaleniem jego sprawy czekał na "pozytywny znak sprawy", lecz do dnia 7 lutego 2012 r. nie otrzymał odpowiedzi. W dniu 8 lutego 2012 r. otrzymał telefonicznie informację z Sądu, że został "potraktowany negatywnie". W związku z powyższym zwrócił się do Sądu o przywrócenie mu terminu do "uzyskania odpowiedzi i decyzji Sądu w sprawie". Z uwagi na nieprecyzyjne sformułowanie wniosku Sąd I instancji wezwał skarżącego, pismem z dnia 20 lutego 2012 r., do jego sprecyzowania, poprzez wskazanie, czy stanowi on wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 12 stycznia 2012 r., czy też został on złożony w innym celu. Odpowiadając w wyznaczonym terminie na powyższe wezwanie, skarżący oświadczył, że prosi o nadesłanie wyroku wraz z uzasadnieniem. Sąd Wojewódzki oceniając wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia stwierdził, że okoliczności w nim wskazane nie uprawdopodabniają braku winy skarżącego w uchybieniu terminu. Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przez brak winy, o jakim mowa w art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należy rozumieć sytuacje, w których z przyczyn obiektywnie niezależnych, nawet przy zachowaniu najwyższej staranności skarżący nie miał możliwości dochowania ustawowego terminu. Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, ale także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Sąd wskazał dalej, że w orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, iż nieznajomość prawa nie stanowi okoliczności uprawdopodobniającej brak winy w dochowaniu terminu. Stąd też wskazane przez skarżącego przeświadczenie o obowiązku poinformowania przez sąd administracyjny o treści rozstrzygnięcia sądu, nie może być zaakceptowane. Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie pozostawia wątpliwości w tym zakresie i w art. 141 wyraźnie wskazuje, kiedy sąd sporządza uzasadnienie wydanego rozstrzygnięcia z urzędu, a kiedy czyni to wyłącznie na wniosek strony. Sąd I instancji podkreślił, że wywiązał się z obowiązku udzielenia stronie występującej w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczenia o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań (art. 6 p.p.s.a.). Skarżący został zawiadomiony o terminie rozprawy (k. 21 akt sądowych). Na zawiadomieniu tym umieszczono pouczenie, iż obecność skarżącego nie jest obowiązkowa, a także, iż na rozprawie może zapaść wyrok, który nie będzie podlegał doręczeniu, a którego zaskarżenie będzie możliwe po uprzednim złożeniu wniosku o jego uzasadnienie w terminie 7 dni od ogłoszenia tego wyroku. Dodatkowo na zawiadomieniu umieszczono trzy numery telefonów do Sądu. Zatem skarżący, znając termin rozprawy mógł dowiedzieć się o treści orzeczenia kończącego sprawę i sposobie dalszego postępowania, np. telefonicznie. Z możliwości tej skorzystał jednak dopiero po upływie niespełna miesiąca od terminu rozprawy. Z tych względów Sąd I instancji, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., odmówił przywrócenia terminu. W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący podniósł, że z uwagi na swój stan zdrowia (inwalida po amputacji nogi poruszający się na wózku) nie jest w stanie zrozumieć "niektórych objaśnień i terminów wymaganych urzędowo". Z tego powodu w jego ocenie uchybienie terminu było niezawinione, ponieważ był przekonany, że po wyroku otrzyma "pisemną odpowiedź". Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, zwanej dalej "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu przyjąć należy pewien obiektywny miernik staranności, co oznacza, że tylko stwierdzenie, że strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku. Chodzi więc o okoliczności od strony całkowicie niezależne i nieprzewidywalne. Sąd Wojewódzki oceniając wniosek o przywrócenie terminu miał podstawy by uznać, że strona nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Trafnie Sąd podniósł, że o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy zachowaniu najwyższej staranności. Podkreślić należy, że Sąd I instancji, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 6 p.p.s.a., w zawiadomieniu o terminie rozprawy zawarł pouczenie, iż obecność skarżącego nie jest obowiązkowa, a także, iż na rozprawie może zapaść wyrok, który nie będzie podlegał doręczeniu, a którego zaskarżenie będzie możliwe po uprzednim złożeniu wniosku o jego uzasadnienie w terminie 7 dni od ogłoszenia tego wyroku. Ponadto w wezwaniu do sprecyzowania wniosku z dnia 20 lutego 2011 r., Sąd pouczył stronę o obowiązku uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji słusznie ocenił, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu, bowiem nie wskazał na żadne niezawinione swoje działanie w tym zakresie. Skarżący nie przedstawił również w zażaleniu żadnych takich okoliczności, które pozwalałyby na skuteczne zakwestionowanie oceny Sądu I instancji. Z pewnością nie mogą być nimi okoliczności dotyczące nieznajomości prawa, skoro skarżący został w sposób jasny i czytelny pouczony o terminie i sposobie złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Również wskazywany, jako przyczyna spóźnionego podjęcia czynności procesowej, zły stan zdrowia nie uzasadniał przywrócenia terminu. Tymczasem, aby zaistniała przesłanka do przywrócenia terminu strona musiałaby uprawdopodobnić, że stan zdrowia uniemożliwił jej dokonanie czynności w terminie na to przewidzianym. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym dominuje pogląd, według którego nie każda choroba jest przeszkodą do dokonywania określonej czynności procesowej. Za taką przeszkodę uznaje się z reguły nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Nawet taka choroba, która wymaga leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli strona mogła nadać pismo w ustawowym terminie korzystając z pomocy domowników (postanowienie NSA z dnia 15 grudnia 2004 r., sygn. akt OZ 809/04). Z tych też przyczyn nie można było uznać, że do uchybienia terminu doszło bez winy skarżącego. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art.184 w zw. z art.197 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło