II SA/Ke 12/12
WyrokWSA w Kielcach2012-02-02
Skład orzekający: Renata Detka, Dorota Chobian, Dorota Pędziwilk-Moskal
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o umorzeniu postępowania w sprawie nakazu rozbiórki gnojownika została wydana z naruszeniem prawa z powodu niewyjaśnienia stanu faktycznego i błędnej kwalifikacji prawnej?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji z powodu naruszenia art. 7 i 77 § 1 kpa, polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia. Sąd wskazał, że organ powinien ustalić, czy obiekt był wybudowany przed 1 stycznia 1995 r. i czy podlega przepisom prawa budowlanego z 1974 lub 1994 roku, a następnie ocenić możliwość doprowadzenia obiektu do zgodności z prawem na podstawie aktualnych przepisów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego umarzającej postępowanie w sprawie nakazu rozbiórki gnojownika wybudowanego na działce nr 90 w miejscowości S. Skarżąca podnosiła, że organ błędnie ustalił stan faktyczny, nie wyjaśnił sporu granicznego dotyczącego działki nr 733 oraz nieprawidłowo zastosował przepisy prawa budowlanego. Gnojownik był użytkowany od lat 50. XX wieku, a jego legalność i zgodność z przepisami budowlanymi była kwestionowana.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Dorota Chobian,, Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Tuz-Stando, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 lutego 2012r. sprawy ze skargi A.A. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie budowy obiektu budowlanego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do chwili uprawomocnienia się wyroku.
Decyzją z dnia [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, po rozpatrzeniu odwołania T. K. oraz A. A., na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa uchylił decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w J. z dnia [...] nakazującą T. K. rozbiórkę gnojownika zlokalizowanego na działce nr ewid. 90 w S., gm. S. i umorzył postępowanie.
W uzasadnieniu organ wskazał, że ww. decyzja organu I instancji została podjęta na podstawie art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane oraz art. 83 ust. 1, art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz art. 104 kpa.
Od decyzji tej odwołanie złożyły T. K. oraz A. A..
T. K. podniosła, iż zaskarżona decyzja ponownie została wydana
w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny, gdyż organ I instancji nadal nie wyjaśnił
w pełni kwestii związanych z brakującą częścią działki nr 733 położoną w S., która, wedle błędnych ustaleń organu, nie jest drogą gminną. Dowolna ocena dowodów niekompletnie zebranych przez organ w niniejszej sprawie sprawiła jej zdaniem, iż ustalenia organu odbiegają od rzeczywistego stanu faktycznego. Jednym z dowodów, jakie organ I instancji mógłby w tej sprawie przeprowadzić, są oględziny działki nr 733, aby ustalić faktyczny przebieg drogi poprzez naoczne sprawdzenie. Zauważyła, że zagadnienia związane z tą działką mają bezpośredni wpływ na ocenę położenia przedmiotowego gnojownika.
T. K. zarzuciła również, że organ I instancji ponownie "zdeprecjonował, czy wręcz zignorował" wielokrotnie podnoszone istnienie sporu granicznego pomiędzy nią a sąsiadami A.. Wyjaśniła też, że zarówno ona, jak
i małżonkowie A., działkę nr 733 wykorzystywali jako drogę - przejazd bez względu na to, jaki działka ta miała, czy też ma, status w dokumentacji administracyjnej. Przeznaczenie tejże działki do chwili nieuprawnionego zagrodzenia przez sąsiadów skarżącej - małżonków A. - nie budziło żadnych wątpliwości.
Podniosła, że granica pomiędzy jej działką i działką małżonków A. przebiega za drogą dojazdową, tzn. w granicy drogi pomiędzy obydwiema posesjami. Jeśli zatem organ I instancji prawidłowo rozstrzygnąłby w pierwszej kolejności kwestię sporu granicznego, istnienia i usytuowania działki nr 733, to kolejnym krokiem byłaby ocena zaistniałej sytuacji na podstawie prawidłowo zinterpretowanego przepisu art. 315 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 roku o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli.
T. K. wskazała, że spór graniczny pomiędzy nią i małżonkami A. nadal nie został w żaden sposób rozwiązany, a co za tym idzie organ nie miał możliwości i nie ustalił prawidłowo odległości przedmiotowego obiektu od granic posesji skarżącej.
Wobec takich okoliczności wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania.
Ponadto stwierdziła, że najistotniejszą okolicznością zaskarżonej decyzji jest jednak to, że podana w niej podstawa prawna w ogóle nie uzasadnia nakazu rozbiórki, bowiem z żadnego z powołanych przepisów nie wynika, iż organ I instancji miał prawo orzec o rozbiórce. Powołana podstawa prawna jest zatem zbyt ogólnikowa, gdyż nie sposób z uzasadnienia decyzji dowiedzieć się, którą z przesłanek art. 37 ust. 1 organ uznał w sprawie za spełnioną, a co za tym idzie za uzasadniającą nakazanie rozbiórki gnojownika.
Na marginesie T. K. zwróciła również uwagę na to, iż
o ewentualnej uciążliwości gnojownika dla małżonków A. nie może rozstrzygać organ nadzoru budowlanego, natomiast w swoich stwierdzeniach w ostatnim akapicie zaskarżonej decyzji organ I instancji wszedł w kompetencje innych organów i dokonał oceny tych zagadnień związanych ze sporem stron, które w ogóle nie mogą być przedmiotem jego badania.
Natomiast A. A., w swoim odwołaniu, zaskarżonej decyzji zarzuciła, że nie określono w niej terminu rozbiórki gnojownika. Stwierdziła też, że gnojownik jest usytuowany niezgodnie z prawem, jest uciążliwy dla otoczenia poprzez wydzielający się fetor.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego ustalił następujący stan faktyczny.
W wyniku interwencji S. C. pismem z dnia 10 kwietnia 2007r. w sprawie przesunięcia wyremontowanego gnojownika usytuowanego w granicy z jego działką nr 89, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w J. ustalił, że na działce zagrodowej nr ewid. 90 w miejscowości S. gm. S.,
w granicy z działką nr 89, stanowiącą wówczas własność S. C.
i w odległości ok. 1,0 m od strony północnej budynku gospodarczo-inwentarskiego zlokalizowany jest gnojownik o wym. ok. 4,70 x 4,10 m.
Gnojownik posiada murowane z bloczków betonowych, częściowo wytynkowane ściany gr. 20 cm o różnych wysokościach: ściana w granicy działki - ok. 1,85 m, ściana południowa i północna - ok. 1,0 m, zaś ściana od strony wschodniej o wysokości ok. 0,45 m. Odległość gnojownika od okna budynku mieszkalnego S. C. wynosi ok. 21,95 m. W dniu kontroli gnojownik był użytkowany, wypełniony częściowo obornikiem.
Obecna przy oględzinach T. K. oświadczyła, że gnojownik ten został wybudowany w 1955 r. przez jej ojca - W. S. oraz, że nie posiada dokumentów go dotyczących. Wskazała, że budynek inwentarski był wybudowany na podstawie uzyskanego pozwolenia na budowę, w tym samym czasie obok tego budynku został wykonany gnojownik oraz, że ok. 2000 r. otynkowano ściany gnojownika i od tego czasu nie były wykonywane przy nim żadne roboty budowlane. Zeznała, że dno gnojownika jest utwardzone i szczelne, a ściany fundamentowe wybetonowane szczelnie do poziomu terenu. Natomiast powyżej terenu mur usytuowany w granicy stanowi ogrodzenie działki.
Decyzją z dnia [...] PINB w J. na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1994 r. nakazał T. K. wykonanie
w określonym terminie przebudowy gnojownika zlokalizowanego przy budynku gospodarczo-inwentarskim (od strony północnej) polegającej na częściowej rozbiórce obiektu tj. rozbiórce ściany o długości ok. 4,70 m usytuowanej w granicy działki
i wykonanie nowej ściany w odległości min. 2,0 m od strony granicy z działką S. C., zachowując jednocześnie warunki nieprzepuszczalności dna i wykonanej ściany, w celu doprowadzenia obiektu do zgodności z przepisami.
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił ww. decyzję z dnia [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji z uwagi na niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego
sprawy poprzez nieuwzględnienie zarzutów wszystkich stron oraz ewentualnych świadków.
W toku postępowania przed organem I instancji A. i D. A. oświadczyli, że od września 2007 r. są właścicielami działki wraz z zabudowaniami zlokalizowanej w S. nr 31, a poprzednimi właścicielami byli rodzice K. i S. C.. Ich zdaniem data budowy gnojownika to ok. 1970 r., tzn. w tym roku w obecnym miejscu był wykonany dół, w którym składowany był obornik, a ok. 2005r. sąsiadka wykonała ściany i wybetonowała dno gnojownika oraz wykonała zbiornik na ścieki. W. C. oświadczył, że nie pamięta dokładnej daty budowy gnojownika, natomiast około 3-4 lat temu zostały przy nim wykonane ściany murowane, a wcześniej były drewniane. Nie widział, czy było przy gnojowniku wybetonowane dno oraz wskazał, że w roku 1975 w tym miejscu, gdzie on obecnie się znajduje, sąsiad składował obornik. S. C. zeznał, że dokładnej daty budowy gnojownika nie pamięta, lecz ok. 1970-1972 r. była przy nim już wykonana część murowana lub betonowa, nie wie czy było wybetonowane dno, w 2005 r. syn T. K. dokonał remontu kapitalnego gnojownika, tzn. od strony granicy wykonał mur z bloczków na wysokość 6 warstw, natomiast nie posiada wiedzy co było zrobione przy tym gnojowniku wewnątrz działki, ponieważ tam nie zaglądał. Zeznał natomiast, że w tym samym roku, albo rok później został obok wykonany zbiornik na ścieki.
Z. S. (matka T. K.) wyjaśniła, że do około 1990 r. wraz
z nieżyjącym obecnie mężem W. S., była właścicielem działki. Zeznała, że inwestorem gnojownika był jej mąż W. S. oraz, że budowany był razem z budynkiem inwentarskim około 1955 r., to znaczy w tym roku gnojownik został wybetonowany (zrobione były ściany oraz dno). Natomiast w późniejszym czasie kilkakrotnie miały miejsce remonty - wykonano ściany i tynk. Ponadto zeznała, że zbiornik przy gnojowniku wykonany był około 2005 r.
J. B., zeznający jako świadek oświadczył, że pomagał w budowie budynku inwentarskiego i gnojownika, między innymi wykonywał szalunki ścian tego gnojownika. Zeznał, że gnojownik został wykonany ok. 55 lat temu (tj. około 1953 r.) - wykonano wtedy szalunki, ściany oraz dno, a ściany wystawały wtedy ponad teren około
80 - 100cm. Stwierdził, że nic nie wie odnośnie dalszych prac remontowych oraz, że nie jest spokrewniony z T. K..
Decyzją z dnia [...] PINB w J. nakazał T. K. przebudowę gnojownika w sposób wskazany w decyzji z [...], a ponadto rozbiórkę zbiornika na gnojowicę z kręgów betonowych średnicy 600 mm i głębokości ok. 2,0m w określonym terminie.
W dniu 7 listopada 2008 r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru budowlanego , po rozpatrzeniu odwołania T. K. oraz A. A., uchylił w całości ww. decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W dniu 15 września 2009 r. zapadła decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w J., którą organ nakazał T. K. wykonanie rozbiórki zbiornika na gnojowicę z kręgów betonowych średnicy 600 mm i głębokości ok. 2,0m, wybudowanego w 2005 r. bez wymaganego zgłoszenia, z uwagi na to, że usytuowanie tego zbiornika w odległości 0,70 m od granicy działki sąsiedniej narusza przepisy obecnie obowiązującego Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 7 października 1997 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budowle rolnicze i ich usytuowanie oraz nie ma możliwości doprowadzenia tego zbiornika do zgodności z przepisami. WINB decyzję tę uchylił
w dniu [...] i w to miejsce, na podstawie art. 48 ustawy z dnia
7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, nakazał T. K. rozbiórkę samowolnie wybudowanego zbiornika na gnojowicę wykonanego z kręgów betonowych średnicy 600mm i głębokości ok. 2,0 m wraz z suchym ustępem o wymiarach 110 x 90cm zlokalizowanych na działce nr ewid. 90 w miejscowości S. 32 gm. S.. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 11 marca 2010 r. sygn. akt II SA/Ke 43/10 odrzucił skargę T. K. na tę decyzję.
Decyzją z dnia [...], która stała się przedmiotem niniejszego postępowania odwoławczego, PINB w J. nakazał T. K. rozbiórkę gnojownika.
Organ odwoławczy w swojej decyzji wskazał, że z zeznań stron i świadków wynika, że gnojownik, usytuowany od strony północnej budynku inwentarskiego, został wybudowany przed 1 stycznia 1995 r., czyli pod rządami prawa budowlanego z 1974 r., przy czym małżonkowie A. określili tę datę jako 1970-72 r., natomiast T. K. i świadkowie przez nią wskazani, czyli Z. S. oraz J. B. podali datę 1953-55 r., a S. C. - poprzedni właściciel sąsiedniej działki nr ewid. 89 - zeznał, że dokładnej daty nie pamięta, lecz w roku ok. 1970-1972 r. była przy tym gnojowniku już wykonana część murowana lub betonowa.
Inspektor stwierdził, że nie ma możliwości odnalezienia jakichkolwiek dokumentów dotyczących udzielanych w tamtym okresie czasu pozwoleń na budowę na terenie miejscowości S., gdyż Urząd Gminy w S. prowadzi rejestry wydawanych pozwoleń na budowę dopiero od 1973 r. T. K. podała, że gnojownik wraz z budynkiem gospodarczo-inwentarskim został wybudowany na podstawie pozwolenia na budowę w 1955 r. przez ówczesnego właściciela działki, jej ojca, W. S., jednakże żadnych dokumentów świadczących o legalności wybudowania tego obiektu nie przedstawiła twierdząc, że dokumenty nie zachowały się do obecnych czasów. Skoro zatem nie zachowały się żadne dokumenty dotyczące prowadzonej w tamtym okresie budowy budynku inwentarskiego i towarzyszącego mu gnojownika, to - zdaniem organu - brak jest obecnie podstaw prawnych do stwierdzenia, czy płyta gnojowa wybudowana została samowolnie.
Zakładając jednak, że gnojownik został samowolnie wybudowany przed
1 stycznia 1995 r. zastosowanie miały, zdaniem organu II instancji, przepisy dotychczasowe, czyli ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane.
Wskazując na treść art. 37 ww. ustawy organ podał, że brak jest w niniejszej sprawie podstaw do nakazania rozbiórki gnojownika, ponieważ nie zachodzą przesłanki określone w tym przepisie, które muszą zostać spełnione, aby można było nakazać rozbiórkę obiektu budowlanego. Obiekt nie znajduje się bowiem na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, skoro działka nr ewid. 90, od początku istnienia zabudowy na niej była i obecnie jest działką siedliskową zagrodową.
Nie można stwierdzić także, że gnojownik powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia bądź niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Nie występują również inne ważne przyczyny, o których mowa w art. 37 ust. 2 ww. ustawy, uzasadniające nakazanie rozbiórki. Organ wskazał, że dno gnojownika jest utwardzone (betonowe), ściany do poziomu terenu wybetonowane szczelnie, a powyżej terenu murowane są z bloczków betonowych do różnych wysokości i częściowo otynkowane, organ I instancji nie stwierdził oznak przepuszczalności. Kwestionowany gnojownik nie znajduje się
w bliskim sąsiedztwie z innymi budynkami na działce małżonków A., zaś odległość od okien budynku mieszkalnego na działce sąsiedniej wynosi ok. 21,95m. Organ odwoławczy nadmienił, że sąsiad pobiera wodę pitną z wodociągu. Zatem nie można stwierdzić, aby dalsze funkcjonowanie tego gnojownika mogło spowodować groźbę dla życia lub zdrowia przebywających w pobliżu osób lub realne niebezpieczeństwo powstania szkody w mieniu, czy, że samo stwierdzenie naruszenia warunków technicznych odnośnie usytuowania względem granicy powoduje niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych i użytkowych dla otoczenia. Jak wskazał organ, art. 315 Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r., obowiązującego w dacie budowy gnojownika (przyjmując za datę budowy rok 1955) stanowił, że doły ustępowe i gnojowniki powinny być urządzone m.in. co najmniej
w odległości: 10 metrów od studzien oraz 2,0 m od granic sąsiadów. Rozporządzenie to nie precyzowało natomiast odległości gnojowników od okien budynków mieszkalnych.
Jak podniósł również Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego , według przepisów wykonawczych do Prawa budowlanego
z 1974 r., tj. § 56 ust. 1 pkt 2 i 3 Zarządzenia nr 130 Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych z dnia 29 czerwca 1966r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane budownictwa powszechnego, obowiązującego w czasie budowy gnojownika podawanej przez małżonków A., tj. w latach 1970-1972, odległości zbiorników do gromadzenia nieczystości (gnojowników) powinny wynosić m.in.: od drogi publicznej i od granic co najmniej 7,5 m, od otworów z pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi - co najmniej 10 m.
Następnie organ zaznaczył, że gnojownik wybudowany został w granicy działki. Jednakże sam fakt naruszenia norm odległościowych od granicy działki sąsiedniej nie może stanowić podstawy do orzeczenia nakazu rozbiórki tego obiektu, lub jego części w oparciu o przepis art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974r.
Nie ma także, jego zdaniem, podstaw do zastosowania art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r.
Jak wskazał, ewentualna przebudowa płyty gnojowej i zmiana jej lokalizacji na odległość 2,0 m od granicy, nie będzie miała istotnego wpływu na emisję zapachu jaki zwykle towarzyszy tego typu obiektom. Przepisy wykonawcze do prawa budowlanego nie regulują kwestii dotyczących emisji zapachów.
Podsumowując Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
stwierdził, że jedynym możliwym rozstrzygnięciem w sprawie kwestionowanej przez sąsiada płyty gnojowej jest umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego.
Odnosząc się do argumentów odwołania T. K. w kwestii drogi stwierdził, że jak wynika z map geodezyjnych załączonych do akt sprawy, droga gospodarcza o nr ewid. 733, będąca we władaniu Gminy w S., której brakująca część jest przedmiotem sporów między sąsiadami, nie przebiega bezpośrednio obok gnojownika. Kwestie związane z zagrodzeniem działki nr ewid. 733 użytkowanej przez T. K. jako przejazd nie mają zatem wpływu na rozpatrywaną sprawę, zaś sprawy dotyczące naruszenia posiadania własności nie należą do kompetencji organów nadzoru budowlanego.
Skargę na decyzję organu II instancji wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego A. A. zaskarżając ją w całości oraz zarzucając:
obrazę art. 7 kpa, przez rozpoznanie sprawy bez należytej wnikliwości, w zakresie oceny zebranych dowodów i konieczności ustalenia jednoznacznego stanu faktycznego co do pierwszej daty, zaistnienia przedmiotowego gnojownika na działce T. K. w formie dołu i drugiej daty, jego wybudowania w obecnym kształcie, które to ustalenia mają w sprawie podstawowe znaczenie dla trafnego zastosowania prawa materialnego,
obrazę prawa materialnego, a mianowicie art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 roku obowiązującego od 1 stycznia 1995 roku przez przyjęcie, iż w sytuacji rozstrzyganej sprawy do wybudowanego przez T. K. gnojownika mają zastosowanie przepisy prawa budowanego obowiązującego przed tą datą, skoro
z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż przed 1 stycznia 1995 roku
w miejscu obecnego gnojownika istniał jedynie dół na gnojowicę, zaś budowla
w postaci obecnego gnojownika, składająca się z trwałych ścian oraz trwałego podłoża miała miejsce po dacie 1 stycznia 1995 roku, co skutkuje stosowaniem w sprawie obecnie obowiązującego prawa budowlanego, skutkującego nietrafnością wydanej decyzji,
przy przyjęciu, iż przedmiotowy gnojownik został wybudowany przed datą
1 stycznia 1995 roku, obrazę art. 37 ust. 1 pkt. 2 Prawa budowanego z 1974 roku przez przyjęcie bez przeprowadzenia w tym zakresie jakichkolwiek dowodów, np. dowodu
z opinii lekarza epidemiologa, czy opinii sanitarno - epidemiologicznej, a także opinii
z zakresu ochrony środowiska, czy w sprawie nie zachodzą przesłanki opisane
w omawianej normie, co doprowadziło do wydania w sprawie merytorycznej decyzji kasacyjnej organu II instancji, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, niezbędnego dla ustalenia, czy zachodzą przesłanki opisane w tym przepisie, czy też przesłanek tych brak.
Wskazując na powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji
i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu A. A. podniosła, że nadal nie jest przesądzone kiedy gnojownik został wykopany jako dziura w ziemi na gnojowicę, a kiedy został wybudowany w kształcie i formie budowlanej w jakiej znajduje się on obecnie. Bez dokonania tych "podstawowych przesądzeń", mimo, iż owe wskazane dwa etapy powstawania tego urządzenia są podstawowym problemem faktycznym dla orzekania w sprawie, nie jest możliwe trafne stosowanie prawa materialnego.
Podkreśliła, iż nawet jeżeli w latach pięćdziesiątych czy siedemdziesiątych
w warunkach kieleckiej wsi wykopano dół na gnojownicę, to okoliczność ta nie ma
w sprawie znaczenia, bowiem znaczenie ma dopiero powstanie budowli w postaci obecnego gnojownika, z zabezpieczonym i szczelnym dnem, oraz murowanymi ścianami.
Zdaniem A. A., uchylenie się organu II instancji od poczynienia
w sprawie jednoznacznych ustaleń uniemożliwia wydanie trafnej decyzji i jest przykładem rozpoznania sprawy niezgodnie z art. 7 kpa.
Jak podniosła, przy przyjęciu cytowanych w uzasadnieniu decyzji zeznań świadków, zasadnie można ustalić, iż gnojownik powstał w kształcie w jakim się on aktualnie znajduje już po wejściu w życie Prawa budowlanego z 1994 roku, a więc po dacie 1 stycznia 1995 roku. Zeznała o tym przede wszystkich skarżąca, W. C., S. C. i D. A.. W tym stanie rzeczy przyjmując, iż o budowie gnojownika można w sprawie mówić dopiero gdy został on skonstruowany tak, jak obecnie można go obserwować, wykluczone jest stosowanie w sprawie przepisów obowiązujących przed datą 1 stycznia 1995 roku.
Następnie autorka skargi wskazała, że gdyby nawet stosować w sprawie - tak jak to ustala organ II instancji - art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowanego z 1974 roku, należało rozważyć dokładnie treść tego przepisu, a także cytowane na ostatniej karcie uzasadnienia decyzji normy odległościowe przedmiotowego gnojownika od granicy
z działką skarżącej. Jej zdaniem założenie, iż owe normy odległościowe nie mają znaczenia sanitarnego oraz ochronnego przed fetorem, który co oczywiste niedopuszczalnie pogarsza warunki użytkowe działki skarżącej, nie może być zaakceptowane.
Zdaniem A. A. nie do przyjęcia jest zawarty w zaskarżonej decyzji tok myślenia, z którego ma wynikać, iż w XXI wieku można utrzymać istnienie w granicy z działką sąsiednią gnojownika zbudowanego przez T. K. i okoliczność ta nie będzie miała znaczenia w sprawie, po pierwsze w zakresie warunków sanitarnych działki skarżącej, mimo iż gnojowik nawet dla laika jest siedliskiem rozprzestrzeniania się chorób przenoszonych przez muchy, a także iż smród wydzielany przez to urządzenie nie obniża w sposób niedopuszczalny warunków użytkowych działki skarżącej.
Jak stwierdziła, "jeżeli organ II instancji miał zamiar orzekać co do istoty sprawy", wedle swego założenia co do stosowania art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowanego
z 1974 roku, winien przeprowadzić dowód z opinii sanitarno - epidemiologicznej dla określenia niebezpieczeństwa dla ludzi, wynikającego z istnienia w granicy z działką skarżącej dużego dołu z fekaliami, a także opinii z zakresu ochrony środowiska, dla ustalenia czy nie następuje niedopuszczalne pogorszenie warunków użytkowych działki skarżącej.
Brak materiału dowodowego w tym zakresie uniemożliwiał, w opinii skarżącej, orzekanie w sprawie, bowiem dla stosowania wskazanej normy, która mówi
o warunkach zdrowotnych i użytkowych nieruchomości, nie ma znaczenia pogląd organu, ale osoby posiadającej wiadomości specjalne, których organ wydający decyzję nie ma.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a ponadto wniósł o odrzucenie skargi jako niepodpisanej i wniesionej po terminie przysługującym do jej złożenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności
z prawem.
Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.) Oznacza to między innymi, że sąd nie może w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się jedynie do zarzutów sformułowanych w skardze, ale także powinien wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu.
Na wstępie odnieść się należy do wniosku o odrzucenie skargi złożonego przez ego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego .
Oryginał skargi wniesiony za pośrednictwem organu II instancji istotnie nie został podpisany, co stanowi brak formalny w rozumieniu art. 46 § 1 pkt 4 w zw. z art. 57 § 1 p.p.s.a. Przed przekazaniem akt do Sądu brak ten został jednak uzupełniony przez pełnomocnika skarżącej, dlatego nie może rodzić żadnych niekorzystnych skutków prawnych. Zachowany został także termin do wniesienia skargi, który upływał dnia 7 grudnia 2011r. i tego samego dnia skarga nadana została w urzędzie pocztowym Kielce1.
Przechodząc do merytorycznej oceny zasadności skargi podkreślić należy, że jak wynika z uzasadnienia decyzji II instancji organ ustalił, że gnojownik usytuowany na działce nr ewid. 90 w S. został wybudowany w 1955 r.
Zgodnie z art. 103 ust. 2 obecnie obowiązującej ustawy Prawo budowlane
z 7 lipca 1994 r. (Dz. U. z 2010 r. Nr 243 poz. 1623 ze zm.) przepisu art. 48 (dotyczącego obiektów budowlanych lub ich części wybudowanych bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę) nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy (tj. przed 1 stycznia 1995 r.) lub
w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe.
Ponieważ okoliczność samowolnej budowy obiektu w rozumieniu art. 103 ust.2 Prawa budowlanego (czyli bez uzyskania pozwolenia na budowę) należy zawsze oceniać wedle przepisów obowiązujących w dacie jego realizacji, w pierwszej kolejności należało zbadać, czy mające wówczas zastosowanie Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 16 lutego 1928 r. o prawie budowlanym i zabudowaniu osiedli (Dz. U. z 1939 r. Nr 34 poz. 216 ze zm.) przewidywało dla wykonania gnojownika uzyskanie pozwolenia na budowę.
Zgodnie z art. 335 ust. 1 lit. d ww. rozporządzenia wykonanie robót, wyszczególnionych w pkt d) i e) art. 333 i w pkt c) art. 334, a dotyczących zwykłych gospodarskich urządzeń wiejskich, wymagało uprzedniego zgłoszenia do właściwej władzy. W art. 334 pkt c) jest z kolei mowa o "ustawieniu silników mechanicznych o sile do 2 koni mechanicznych, przewodów gazowych i stałych przewodów elektrycznych dla prądów
o wysokim napięciu, piorunochronów, studzien, ustępów i gnojowników, z wyjątkiem urządzeń, wspomnianych w pkt d) art. 335."
Jak wynika zatem z powyższego, wedle przepisów obowiązujących w dacie realizacji obiektu objętego postępowaniem administracyjnym w niniejszej sprawie, dla wykonania gnojownika nie było wymagane pozwolenie na budowę, a jedynie zgłoszenie. Nie było zatem podstaw prawnych do zastosowania w sprawie art. 103 ust. 2 Prawa budowlanego z 1994 r. i co za tym idzie art. 37 ustawy Prawo budowlane z 1974 r., gdyż pierwszy z wymienionych przepisów wyłącza zastosowanie nowego Prawa jedynie wobec tych obiektów budowlanych lub ich części, które zostały wybudowane przed 1 stycznia 1995r. bez wymaganego pozwolenia na budowę.
Tym samym nie mają dla sprawy znaczenia wywody organu zawarte
w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dotyczące braku spełnienia przesłanek z art. 37 Prawa budowlanego z 1974r.
Skoro zatem nie zaszedł przypadek z art. 103 ust. 2 ustawy Prawo budowlane
z 1994 r., a organy nadzoru budowlanego prowadziły postępowanie administracyjne
"w sprawie gnojownika", należało rozważyć zastosowanie przepisów obecnie obowiązującej ustawy. Przesłankę ku temu powinno stanowić ustalenie przez organ, że przedmiotowy obiekt był od czasu jego powstania kilkakrotnie przebudowywany. Co prawda strony i powołani przez nich świadkowie podają różne daty i zakres wykonanych prac (np. według A. A. wykonanie ścian i wybetonowanie dna gnojownika nastąpiło w 2005 r., świadek W. C. zeznał o wykonaniu
w tym czasie ścian murowanych w miejsce drewnianych, świadek S. C. prace przy gnojowniku określił jako "remont kapitalny"; położenie tynku
i "podmurowanie ponad teren" około 2000 r. stwierdziła natomiast T. K.,
a o "kilkakrotnym remontowaniu" obiektu zeznała świadek Z. S.), jednak nie ulega wątpliwości, że po 1 stycznia 1995r. przy gnojowniku wykonywano określone roboty budowlane.
Ustalenia organu w zakresie sposobu wykonania i usytuowania gnojownika wskazują także na to, że obiekt nie odpowiada aktualnie obowiązującym przepisom Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75 poz. 690 ze zm.). Zgodnie z § 35 tego rozporządzenia zbiorniki bezodpływowe na nieczystości ciekłe, doły ustępów nieskanalizowanych oraz urządzenia kanalizacyjne
i zbiorniki do usuwania i gromadzenia wydalin pochodzenia zwierzęcego powinny mieć dno i ściany nieprzepuszczalne, szczelne przekrycie z zamykanym otworem do usuwania nieczystości i odpowietrzenie wyprowadzone co najmniej 0,5 m ponad poziom terenu. Przepis § 36 ust.2 pkt 2 rozporządzenia określa natomiast, że odległość tego typu urządzeń sanitarno-gospodarczych od granicy działki sąsiedniej, drogi (ulicy) lub ciągu pieszego winna wynosić co najmniej 2m. Nie ulega wątpliwości, iż gnojownik będący przedmiotem niniejszej sprawy nie odpowiada powyższym wymogom skoro
z akt sprawy wynika, że nie ma przekrycia i usytuowany jest w granicy działki.
Zadaniem organu było zatem dokonanie oceny, czy w stanie faktycznym sprawy ma zastosowanie jeden z przypadków, o jakim mowa w art. 50 ust.1 Prawa budowlanego, a jeśli tak – przeprowadzenie postępowania naprawczego w trybie art. 51 tego Prawa. Celem wszczętego przez organ nadzoru budowlanego postępowania administracyjnego "w sprawie gnojownika" było przecież doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z obowiązującym prawem; cel ten należy zaś realizować stosując różne normy prawa materialnego. Brak podstaw do zastosowania art. 37 Prawa budowlanego z 1974r. nie zwalniał zatem organu od zbadania, czy obiekt można doprowadzić do zgodności z prawem poprzez zastosowanie przepisów aktualnie obowiązujących.
W tym stanie rzeczy, uznając, że oba organy dopuściły się naruszenia art. 7 i 77 § 1 kpa poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, co mogło mieć istotny wpływ na jej wynik, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w zw. z art. 135 p.p.s.a..
Orzeczenie zawarte w pkt II wyroku oparte zostało na art. 152 p.p.s.a.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji mając na uwadze przedstawione wyżej wywody dokona stosownych ustaleń, a następnie oceni, czy
w sprawie ma zastosowanie jeden z przypadków, o jakich mowa w art. 50 ust.1 Prawa budowlanego i wyda rozstrzygnięcie eliminując dotychczasowe naruszenia prawa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło