II GSK 1316/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-12-11

Skład orzekający: Magdalena Bosakirska, Małgorzata Rysz, Dariusz Dudra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony może być obciążony karą pieniężną za nieokazanie wykresówek lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu, jeśli organy administracji i sąd pierwszej instancji ustaliły, że w kontrolowanym okresie wykonywano transport pojazdami o masie powyżej 3,5 tony?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego są bezzasadne. Sąd podkreślił, że skarga kasacyjna nie może być oparta na kwestionowaniu ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd pierwszej instancji, a zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania nie wykazały, aby uchybienia te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd uznał, że przedsiębiorca profesjonalnie działający w branży transportowej powinien przewidzieć możliwość kontroli i gromadzić wymagane dokumenty, a jego zaniechania w tym zakresie obciążają go konsekwencjami w postaci kar administracyjnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na E. K. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, polegające na nieokazaniu wykresówek lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli. Organ pierwszej instancji nałożył karę w wysokości 30.000 zł, stwierdzając naruszenia dotyczące okresu od grudnia 2008 do grudnia 2009 r. Skarżący podniósł, że w kontrolowanym okresie nie wykonywał transportu pojazdami powyżej 3,5 tony i kwestionował sposób obliczenia kary. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając twierdzenia skarżącego za niewiarygodne. E. K. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od E. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 1800 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Magdalena Bosakirska Sędziowie NSA Małgorzata Rysz (spr.) del. WSA Dariusz Dudra Protokolant Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w [...] z dnia 25 kwietnia 2012 r. sygn. akt III SA/Po 106/12 w sprawie ze skargi E. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od E. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w P. sygn. akt III SA/Po 106/12 oddalił skargę E. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r., nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia [...] czerwca 2011 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125 z 2007 r., poz. 874 ze zm. – dalej; ustawa o transporcie drogowym) na E. K. karę pieniężną w kwocie 30.000 zł. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, iż w toku kontroli firmy strony stwierdzono naruszenie wskazane w lp. 11.4 ust. 1 załącznika do powyższej ustawy dotyczące kierowcy G. K. i polegające na nieokazaniu wykresówki lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli (5 x 500 zł, w sumie 2500 zł). W trakcie kontroli badano okres od [...] grudnia 2008 do [...] grudnia 2009 r., wzywając stronę do okazania wykresówek i innych dokumentów. Kontrolowany oświadczył, iż w październiku 2008 zakończył wykonywanie transportu drogowego pojazdami powyżej 3,5 tony i nie posiada żadnych wykresówek. Jedynie w czerwcu 2009 r. miał dokonywać transportu takim pojazdem, kierowanym przez G. K. Nie zdał on jednak wykresówek. Zdanie wykresówek za transport dokonywany w dniach od [...] do [...] czerwca 2009 r. potwierdził natomiast G. K., który przekazał ich kserokopie do organu. Ponadto organ stwierdził kolejne naruszenie przez stronę przepisów ustawy, polegające na nieokazaniu wykresówki lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu podczas kontroli w przedsiębiorstwie (500 zł x 1501 dni, czyli 750 500 zł) – według lp. 11.4. ust. 1 załącznika do ustawy. Wyjaśniono, też że łączna kara za powyższe nieprawidłowości może wynosić 30.000 zł. W odwołaniu od w/w decyzji skarżący podniósł, iż w kontrolowanym okresie firma strony nie wykonywała transportu pojazdami powyżej 3,5 tony, wobec czego nałożenie kary było bezzasadne. Dodatkowo, jego zdaniem, dokonano błędnego obliczenia wysokości kary. E. K. podnosił między innymi, że część ładunków dla kontrahentów firmy strony nie wymagała przewożenia pojazdami powyżej 3,5 tony, bądź też przewożono je samochodem Toyota Rav 4 lub pojazdami o masie do 3,5 t., których właścicielem był syn skarżącego. Dodatkowo za bezzasadne uznano przyjęcie, że w każdym dniu zatrudnienia kierowcy wykonywali transport, co jest niezgodne ze stanem faktycznym. Nie uwzględniono bowiem obowiązkowych przerw w pracy, urlopów itd. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] września 2011 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ podtrzymał w pełni ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane w toku postępowania w I instancji. Wskazał m.in. na wiarygodność zeznań G. K., który nie miał żadnego interesu w mówieniu nieprawdy, co do zdania wykresówek stronie. Organ wyjaśnił również, że nałożona kara dotyczyła ponadto nieokazania wykresówek lub dokumentu potwierdzającego nieprowadzenie pojazdu, wobec czego organ I instancji nie zakładał przy ustalaniu wysokości kary, że każdy kierowca prowadził pojazd codziennie. Przedsiębiorca był zobowiązany do przechowywania wykresówek na wypadek kontroli i wszelkie jego zaniechania w tym zakresie winny skutkować nałożeniem kary. Skarżący wniósł skargę na tę decyzję zarzucając organowi naruszenie art. 92 ust. 1 pkt. 2, 7 i 8 ustawy o transporcie drogowym (poprzez błędne przyjęcie istnienia obowiązku prowadzenia wykresówek za okres objęty kontrolą) oraz art. 7, 77, 80, 136 k.p.a. poprzez niewyczerpujące ustalenie stanu faktycznego (szczególnie w zakresie wykonywania transportu pojazdami o masie poniżej 3,5 tony). W odpowiedzi na skargę organ II wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumenty. Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 kwietnia 2012 roku uznał, że skarga jest nieuzasadniona. Sąd stwierdził, iż organy obu instancji trafnie uznały tezy strony za niewiarygodne, gdyż były one zasadniczo sprzeczne z podstawowymi zasadami doświadczenia życiowego i zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Za wiarygodne uznano zeznania kierowcy G. K. gdyż w ocenie Sądu nie miał on żadnych racjonalnych powodów, by nie przekazywać skarżącemu wykresówek dotyczących prowadzenia pojazdu w czerwcu 2009 r. Dysponował ich kserokopiami a dokumenty tego rodzaju były niewątpliwie niezbędne dla prawidłowego rozliczenia usługi dokonywanej przez kierowcę na rzecz skarżącego. To w interesie skarżącego było odebranie i przechowywanie przez wymagany okres czasu wykresówek od kierowcy, a wszelkie zaniechania w tym zakresie powodują ujemne konsekwencje w postaci obowiązku uiszczenia kary pieniężnej. Sąd wskazał także na fakt, że skarżący początkowo zaprzeczał by wykonywał w ogóle jakiekolwiek usługi transportowe pojazdami powyżej 3,5 tony w badanym okresie i dopiero na etapie skargi podniósł, iż na mocy umowy użyczenia z [...] sierpnia 2009 r. wszystkie sporne pojazdy ciężarowe o masie powyżej 3,5 tony zostały użyczone synowi skarżącego. W ocenie Sądu twierdzenia te były niespójne i nie znajdowały uzasadnienia w materiale dowodowym. Wskazano także na niekonsekwencję skarżącego polegającą na tym, iż z jednej strony w ogóle negował dokonywanie transportu przez wskazanych kierowców, a z drugiej strony twierdził, iż nie mogli oni wykonywać tej usługi codziennie, ze względu na dokonywanie napraw pojazdów, ustawowe urlopy, wypoczynek od pracy itd. WSA wyjaśnił również, że zgodnie z art. 93 ust. 1 ustawy podmioty uprawnione do kontroli mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie jednak z art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym przepisu powyższego nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Sąd w konkluzji stwierdził, iż w niniejszej sprawie zachodziły przesłanki do obciążenia strony skarżącej karą administracyjną, albowiem nie wykazała ona skutecznie istnienia podstaw wskazanych w art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem WSA przedsiębiorca winien przewidzieć jako profesjonalny podmiot, iż może dojść do określonych naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz powinien odbierać od poszczególnych kierowców wykresówki lub gromadzić dokumenty dotyczące nieprowadzenia pojazdu i to przez odpowiednio długi okres czasu, w celu okazania ich w trakcie możliwej do przewidzenia kontroli. Jakiekolwiek zaniechania przedsiębiorcy w tym zakresie obciążają go, powodując określone konsekwencje w postaci obowiązku uiszczenia kar administracyjnych. Skargę kasacyjną od w/w wyroku wniósł E. K. zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. – dalej jako: p.p.s.a.) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w szczególności: – art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym, poprzez błędne przyjęcie, że na skarżącym ciążył obowiązek prowadzenia wykresówek w okresie objętym kontrolą, pomimo iż ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że nie wykonywał w tym czasie transportu pojazdami o masie powyżej 3,5 tony, Ponadto na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania, Które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a szczególności: 1. art. 1 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a., polegające na uznaniu zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 roku, jako decyzji odpowiadającej przepisom prawa, mimo że utrzymana w mocy tą decyzją, decyzja Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2011 roku wydana została z naruszeniem przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania; 2. art. 1 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a., poprzez przyjęcie, iż organy administracyjne przeprowadziły postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy, pomimo iż zaniechały podjęcia czynności niezbędnych do należytego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym nie zweryfikowały możliwości wykorzystywania, do prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej, pojazdów o dopuszczalnej masie nieprzekraczającej 3,5 tony, 3. art. 1 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 133 § 1 p.p.s.a., poprzez przyjęcie, iż organy administracyjne przeprowadziły postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy, pomimo iż zaniechały podjęcia czynności niezbędnych do należytego wyjaśnienia stanu faktycznego w tym, nie weryfikowały liczby oraz stanu pojazdów o dopuszczalnej masie powyżej 3,5 tony, znajdujących się w posiadaniu skarżącego, poprzestając w tym zakresie na badaniu ewidencji środków materialnych, Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o: – uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w P. do ponownego rozpoznania (na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a) – ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi, a także o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, w tym również kwoty 17,00 PLN tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor zakwestionował stanowisko organów administracji oraz Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym firma skarżącego wykonywała transport drogowy pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Zdaniem skarżącego niesłusznie odrzucono w tym zakresie spójne i wiarygodne twierdzenia skrzącego oraz dokumenty złożone na ich poparcie. Skarżący twierdzi, że transport w okresie objętym kontrolą był wykonywany pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3.5 tony. Na taki transport pozwalał charakter przewożonych towarów, ponadto w tym okresie skarżący był w posiadaniu pojazdów tego typu, które stanowiły współwłasność skarżącego i jego syna. Również obecność w ewidencji środków trwałych samochodów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony nie stanowi samoczynnej podstawy do przyjęcia, iż samochody te były wykorzystywane w tej działalności. Skarżący podniósł, że w 2009r. zaczął wygaszać prowadzoną działalność gospodarczą, w związku z czym, na mocy umowy z dna 15 sierpnia 2009r. wszystkie posiadane samochody zostały użyczone synowi B. K. przejmującymi rodzinny interes. Wojewódzki Sąd Administracyjny w P. rozpatrując skargę winien był ponadto zauważyć, że organ pierwszej instancji nienależycie wyliczył nałożoną na skarżącego karę. Organ ten ustalając wysokość kary przyjął kwotę stanowiącą iloczyn dni, w których skarżący zatrudniał poszczególnych kierowców oraz kwoty 500 zł. Organ przyjął więc, że każdy z zatrudnionych kierowców, przez cały okres zatrudnienia codziennie dokonywał transportu drogowego pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony. Takie założenie jest bezsprzecznie błędne, chociażby z uwagi na przepisy ustawy o transporcie drogowym, które nakładają na kierowców znaczne ograniczenia dotyczące chociażby czasu pracy i dni, w których taki transport może się odbywać, zignorowano również obowiązkowe 48 godzinne przerwy dla kierowców, zakaz dokonywania transportów w weekendy i święta oraz przysługujące urlopy wypoczynkowe. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 p.p.s.a. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć wyłącznie na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wskazanie i uzasadnienie podstaw kasacyjnych należy przy tym do koniecznych cech skargi kasacyjnej (art. 176 p.p.s.a.). Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy przede wszystkim dokładne wskazanie tych przepisów prawa, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – uległy naruszeniu przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie kasacji ma zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu, niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu, lub uzasadnienie zarzutu "niewłaściwego zastosowania" przepisu. W wypadku powołania jako podstawy kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie "uzasadnieniem tego zarzutu powinno być wyjaśnienie dlaczego przepis przyjęty za podstawę prawną nie ma związku z ustalonym stanem faktycznym i jak przepis sąd powinien zastosować" (por. wyrok NSA z 14 października 2005 r., I FSK 107/05; Lex 187825). O błędzie w subsumpcji można zatem mówić dopiero wówczas, gdy stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób wyczerpujący i prawidłowy. W odniesieniu zaś do uchybień przepisom procesowym – skarga kasacyjna winna wskazywać, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne, gdyż – z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej – Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36). Wobec takich regulacji poza sporem pozostaje okoliczność, iż wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, a uzasadnione jest odniesienie się do poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok Sądu pierwszej instancji oddalający skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na nieokazaniu wykresówek lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu, podczas kontroli w przedsiębiorstwie. Skarga kasacyjna zbudowana została w oparciu o obie wskazane w art. 174 p.p.s.a. podstawy. Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania (wyrok NSA z dnia 9 marca 2005 r., FSK 618/04, ONSA WSA 2005, nr 6, poz. 120). Autor skargi kasacyjnej zarzucił WSA w P. dokonanie wadliwej kontroli decyzji administracyjnej poprzez naruszenie art. 1 § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych. W pierwszym zarzucie dotyczącym naruszenia przepisów postępowania powiązał ww. przepis p.u.s.a. z naruszeniem art. 134 §1 p.p.s.a. – i wskazał, że błędne było uznanie, iż zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego jest prawidłowa, skoro utrzymuje w mocy wadliwą decyzję organu pierwszej instancji, wydaną z naruszeniem przepisów prawa procesowego i materialnego. W skardze kasacyjnej brak jest uzasadnienia na czym polegało naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut nie jest zasadny. Art. 134 § 1 p.p.s.a. wyznacza granice rozpatrzenia sprawy przez sąd I instancji. Treść tego unormowania pozwala zaś na sformułowanie wniosku, że regulację tą można naruszyć tylko wtedy, gdy strona w postępowaniu sądowym wskazywała na istotne dla sprawy uchybienia popełnione na etapie postępowania administracyjnego bądź powołała w nim (tj. postępowaniu sądowym) dowody, które zostały przez Sąd pominięte względnie, gdy w postępowaniu administracyjnym popełniono uchybienia na tyle istotne, a przy tym oczywiste, iż bez względu na treść zarzutów Sąd nie powinien był przechodzić nad nimi do porządku (tak też wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 października 2006 r. I FSK 56/06). Uważa się również, że niezwiązanie granicami skargi nie oznacza, że sąd może czynić przedmiotem swych rozważań i ocen wszystkie aspekty skargi bez względu na treść zaskarżonego aktu lub czynności. Oznacza ono, że sąd ten ma prawo, a nawet obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze. Nie jest przy tym skrępowany sposobem sformułowania skargi, użytymi argumentami, a także podniesionymi wnioskami, zarzutami i żądaniami (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2012 r. sygn. akt II OSK 208/11, opubl. LEX nr 1219088). Powyższy stan rzeczy w sprawie jednak nie zachodzi. Ze skargi kasacyjnej nie wynika, aby Sąd I instancji przekroczył granice sprawy w której została wydana zaskarżona decyzja, lub by w postępowaniu administracyjnym dopuszczono się ciężkich uchybień i wadliwości, które WSA powinien był wziąć pod uwagę bez względu na podnoszenie ich przez stronę. Wreszcie z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd pierwszej instancji pominął niektóre kwestie związane z kontrolą zaskarżonego aktu, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Fakt, że twierdzenia i stanowisko skarżącego co do niewykonywania transportu drogowego pojazdami o ładowności powyżej 3,5 tony nie zostały podzielone przez Sąd nie świadczy o naruszeniu art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę i ustosunkował się szczegółowo do podnoszonej przez skarżącego kwestii, że zatrudniani przez niego kierowcy nie mogli codziennie wykonywać transportu drogowego, a tak wynika, zdaniem skarżącego, z wyliczenia kary dokonanej przez organ pierwszej instancji. Trafnie WSA podniósł, że zarzuty tego rodzaju wskazują na niezrozumienie podstawy nałożenia kary, która sprowadzała się do nieokazania wykresówek, ale również dokumentów potwierdzających nieprowadzenie pojazdu. Organy obu instancji nigdy nie twierdziły, że wskazani kierowcy prowadzili pojazdy codziennie. Istotą odpowiedzialności pieniężnej skarżącego jest bowiem nieokazanie dokumentów dotyczących aktywności kierowców w badanym okresie. Nie są również zasadne zarzuty wskazane w pkt 2 i 3 petitum skargi kasacyjnej, w których wnoszący skargę kasacyjną upatruje dokonanie wadliwej kontroli decyzji administracyjnej przez WSA, poprzez naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej również w tym wypadku nie wskazuje na czym polegało naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 133 § 1 p.p.s.a. Biorąc pod uwagę treść tego przepisu należy wskazać, że nie może on służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego, tak jak czyni to skarżący. Jak wynika natomiast z treści punktów 2 i 3 skargi kasacyjnej, argumenty wskazywane jako uzasadnienie faktyczne zarzutu nie odnoszą się do zakresu regulacji prawnych objętych tym przepisem. Nie dotyczą wydania wyroku bez zamknięcia rozprawy, wydania wyroku nie na podstawie akt sprawy, czy bez przeprowadzenia rozprawy, czy też w końcu, że sąd, oceniając zgodność z prawem decyzji organów orzekających na gruncie ustawy o transporcie drogowym, nie uwzględnił stanu faktycznego i prawnego z momentu wydania tych rozstrzygnięć, do czego był zobowiązany w myśl tegoż przepisu w powiązaniu z podstawowym obowiązkiem sądu administracyjnego sprawowania kontroli zgodności z prawem decyzji administracyjnych. Autor skargi kasacyjnej zarzut ten wiąże z błędnymi, jego zdaniem, ustaleniami faktycznymi poczynionymi w sprawie, przy czym nawet nie podaje jakim przepisom normującym postępowanie dowodowe przed organami administracji uchybiono. W rzeczywistości jednak przedstawione argumenty stanowią polemikę ze stanem faktycznym ustalonym przez organy administracji i zaakceptowanym przez Sąd pierwszej instancji, który zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest niewadliwy. Wobec tego, że zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania okazały się niezasadne przystępując do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego należy dokonać tej oceny w oparciu o stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku. Autor skargi kasacyjnej zarzucił naruszenie art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8 ustawy o transporcie drogowym – jak wskazał przez "błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie", jednak, jak wynika ze sformułowania tego zarzutu, chodzi raczej o błędne zastosowanie. Zdaniem skarżącego wadliwie przyjęto, że ciążył na nim obowiązek prowadzenia wykresówek objętych kontrolą, pomimo, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że nie wykonywał on w tym czasie transportu pojazdami o masie powyżej 3,5 tony. Również i ten zarzut jest bezzasadny. Jak przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie podstawę skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. można powoływać jedynie w bezspornym stanie faktycznym, pozwalającym na zastosowanie do niego odpowiedniej normy prawa materialnego. Niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego oznacza bowiem dokonanie jego wadliwej subsumcji do już ustalonego stanu faktycznego, a nie dopiero podważanego w ramach podniesionego zarzutu. Skarżący nie może zatem oprzeć zarzutu sprowadzającego się do twierdzenia, że stan faktyczny sprawy jest odmienny od przyjętego przez Sąd pierwszej instancji, na podstawie kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. (por. H. Knysiak-Molczyk, Skarga kasacyjna w postępowaniu administracyjnym. LexisNexis Warszawa 2010, str. 232 i podane tam orzecznictwo). Tak uczyniono natomiast w tym przypadku – skarżący bowiem, również w ramach zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego, kwestionuje ustalenia faktyczne, przyjęte za podstawę orzekania przez Sąd pierwszej instancji, które nie zostały skutecznie podważone niniejszą skargą kasacyjną. Zatem, także zarzut naruszenia prawa materialnego należało uznać za bezzasadny. Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło