I FZ 167/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-06-14

Skład orzekający: Grażyna Jarmasz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do złożenia skargi na decyzję podatkową była zasadna w sytuacji, gdy skarga została pierwotnie wysłana na niewłaściwy adres wskazany w pouczeniu, ale właściwy adres był podany w nagłówku decyzji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak wskazania dokładnego adresu w pouczeniu nie usprawiedliwia uchybienia terminu, gdyż właściwy adres organu był podany w nagłówku decyzji. Niedostateczna staranność strony w ustaleniu prawidłowego adresu nie stanowi okoliczności uprawdopodabniającej brak winy w uchybieniu terminu, a przywrócenie terminu jest instytucją wyjątkową, stosowaną tylko gdy uchybienie nastąpiło bez winy strony.
Stan faktyczny
Skarżący J. Z. złożył skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Z. dotyczącą podatku od towarów i usług za 2002 rok. Skarga została pierwotnie wysłana 20 grudnia 2011 r. na niewłaściwy adres Ośrodka Zamiejscowego w G., co skutkowało zwrotem przesyłki. Następnie skarga została ponownie nadana 29 grudnia 2011 r. na właściwy adres. Skarżący argumentował, że brak adresu w pouczeniu oraz reorganizacja administracji podatkowej utrudniły mu prawidłowe doręczenie skargi.
Rozstrzygnięcie
Oddalił zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Grażyna Jarmasz, , , po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia J. Z. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 7 lutego 2012 r. sygn. akt I SA/Go 55/12 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do złożenia skargi w sprawie ze skargi J. Z. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Z. z dnia 25 listopada 2011 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2002 r. postanawia oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 7 lutego 2012 r., sygn. akt I SA/Go 55/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim odmówił J. Z. przywrócenia terminu do złożenia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Z. z dnia 25 listopada 2011 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2002 r. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji wskazał, że z wniosku o przywrócenie terminu wynikało, iż zaskarżona decyzja została skarżącemu doręczona 28 listopada 2011 r., a pouczenie zawarte na ostatniej stronie decyzji informowało o prawie wniesienia skargi za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej w Z. i nie zawierało adresu, na jaki skarga powinna być doręczona. Skarżący nadał przesyłkę poleconą zawierającą skargę 20 grudnia 2011 r. na adres Dyrektora Izby Skarbowej Biura Zamiejscowego w G. przy ul. K. [...]. Korespondencja ta została skarżącemu zwrócona 22 grudnia 2011 r. z adnotacją "zwrot adresat wyprowadził się z tego adresu listy kierować do Z.". Zaadresowana właściwie skarga została nadana 29 grudnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uznał za zasadną argumentacji skarżącego, który niedotrzymanie terminu usprawiedliwiał okolicznością, że przesyłkę wysłano na niewłaściwy adres, ponieważ pouczenie zawarte w decyzji nie zawierało adresu, na jaki skarga winna być doręczona. Zdaniem Sądu wskazywana przez stronę okoliczność pozbawiona jest faktycznych podstaw, gdyż w nagłówku zaskarżonej decyzji została umieszczona pełna nazwa organu wydającego decyzję wraz z adresem jego siedziby. W takiej sytuacji to, że w pouczeniu znajduje się jedynie oznaczenie tego organu, nie usprawiedliwia skarżącego, który przy zachowaniu należytej staranności powinien posłużyć się danymi adresowymi umieszczonymi w nagłówku decyzji przy wnoszeniu skargi. Sąd pierwszej instancji podkreślił przy tym, że w żadnym miejscu w decyzji organ nie wskazał na jakikolwiek inny adres swojej siedziby. Stąd w ocenie Sądu powoływane przez skarżącego okoliczności są przejawem niedostatecznej staranności w działaniu i prowadzeniu przez niego własnych spraw, a tym samym nie stanowią one okoliczności uprawdopodabniających brak winy w uchybieniu terminu, zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej P.p.s.a.). W podsumowaniu swoich rozważań Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wniosek strony nie zasługiwał na uwzględnienie. W zażaleniu na powyższe postanowienie strona wniosła o jego uchylenie, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 P.p.s.a. przez odmowę przywrócenia terminu do złożenia skargi, pomimo że strona bez swojej winy nie złożyła skargi w terminie. W uzasadnieniu zażalenia skarżący wskazał, że kwestia określenia dokładnego adresu, na który ma być adresowana skarga, jest bardzo istotna ze względu na mającą miejsce w 2011 r. reorganizację administracji podatkowej w województwie [...]. Do 30 czerwca 2011 r. właściwym miejscowo organem odwoławczym dla skarżącego był mający siedzibę w G. Ośrodek Zamiejscowy, który funkcjonował jeszcze w dniu złożenia przez stronę odwołania od decyzji organu I instancji. Strona podkreśliła, że Ośrodek Zamiejscowy co najmniej od 2011 r. w nagłówkach swoich pism wskazywał adres w Z., mimo że odpowiedzi podatników na te pisma miały być kierowane na adres Ośrodka Zamiejscowego w G. Przedstawiona sytuacja utrudniała podatnikom, szczególnie tym, którzy – jak skarżący – nie byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, w ustaleniu prawidłowego adresu do doręczeń. Podkreślono, że skarżący wielokrotnie wcześniej w innych sprawach składał pisma na adres ośrodka zamiejscowego i nie miał wiedzy o jego likwidacji. W takiej sytuacji brak adresu do doręczeń w pouczeniu zaskarżonej decyzji wskazuje na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu, które było konsekwencją reorganizacji administracji podatkowej w województwie [...]. Skarżący zwrócił również uwagę na art. 65 § 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, w świetle którego organ mający siedzibę pod adresem, na który omyłkowo została skierowana skarga, powinien był przekazać korespondencję organowi właściwemu, tj. Dyrektorowi Izby Skarbowej w Z. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszym rzędzie zauważyć należy, że w żadnym z wnoszonych przez siebie pism skarżący nie wskazuje na to, kiedy otrzymał zwrot błędnie zaadresowanej przez siebie skargi. Data ta jest istotna, gdyż termin do wniesienia skargi upływał 28 grudnia 2011 r., a w sytuacji, gdyby zwrot przesyłki poleconej (z datą 22 grudnia 2011 r.) skarżącemu nastąpił przed 29 grudnia 2011 r. (tj. przed datą ponownego nadania skargi, tym razem na prawidłowy adres), całość argumentacji przywołanej we wniosku i zażaleniu byłaby niezasadna z tego już względu, że wtedy możliwe było wniesienie skargi na właściwy adres w terminie dla tej czynności przewidzianym. Należy bowiem zaznaczyć, że skoro przyczyną uchybienia terminu jest w omawianej sprawie – jak wynika z pism strony – brak wiedzy o prawidłowych danych adresowych organu, uzyskanie tejże wiedzy przed upływem terminu do złożenia skargi skutkowałoby oczywistą bezzasadnością powoływania się na taką okoliczność we wniosku o przywrócenie terminu (bowiem pozostawałaby ona bez wpływu na dotrzymanie terminu do wniesienia skargi). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego okoliczność, iż ponowne wniesienie skargi – tym razem na prawidłowy adres – i to wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, nastąpiło o 11 rano 29 grudnia 2011 r. (por. odcisk datownika na kopercie – k. 16 akt WSA), tj. pierwszego dnia po upływie ustawowego terminu do dokonania tej czynności, czyni możliwym, a wręcz prawdopodobnym, że zwrot pierwotnie nadanej przesyłki dotarł do skarżącego przed tą datą. Zwróciwszy uwagę na powyższe Naczelny Sąd Administracyjny zaznacza jednak równocześnie, że nieustalenie kiedy w rzeczywistości doszło do ustania wskazywanej przez stronę przyczyny uchybienia terminu miałoby istotne dla sprawy znaczenie jedynie w sytuacji uznania powoływanej przez stronę argumentacji za potencjalnie uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Ze względu na to, że w tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji co do bezzasadności wniosku, a zatem również i zażalenia, niecelowe i sprzeczne z zasadą szybkości postępowania (art. 7 P.p.s.a.) byłoby uchylanie zaskarżonego postanowienia ze względu na kwestię, która ewentualnie mogłaby tym bardziej świadczyć o bezzasadności argumentacji strony, a zatem nie mogłaby doprowadzić do zmiany rozstrzygnięcia. Odnosząc się do twierdzeń podniesionych w zażaleniu należy się zgodzić z Sądem pierwszej instancji, że bezrefleksyjne zaadresowanie przesyłki na adres inny niż ten wskazany w decyzji nie świadczy o uprawdopodobnieniu braku winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi. Brak powtórzenia adresu przy pouczeniu o prawie wniesienia skargi również nie przemawia za uznaniem braku winy skarżącego – niezależnie od tego, że adres organu odwoławczego był wskazany w nagłówku decyzji (t. IV, k. 129 akt adm.), w pouczeniu precyzyjnie określono organ, za którego pośrednictwem należało wnieść skargę (Dyrektor Izby Skarbowej w Z., bez wzmianki na temat Ośrodka Zamiejscowego – t. IV, k. 116 akt adm.), słusznie również zauważył organ w odpowiedzi na skargę (k. 33v akt WSA), że w toku postępowania odwoławczego wskazywano adres organu w Z., jak też zawiadamiano stronę o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym w sprawie w siedzibie organu (w Z.), podając [...] numer telefonu. Skoro brak jest wskazówek, by w którymkolwiek fragmencie decyzji były zawarte informacje wprowadzające skarżącego w błąd co do siedziby organu, powoływanie się na sam fakt reorganizacji administracji podatkowej w regionie nie może świadczyć o braku winy strony w uchybieniu terminu. Bezkrytyczne przepisanie danych adresowych organu z pism kierowanych do Ośrodka Zamiejscowego wcześniej, zamiast skonfrontowania już posiadanych informacji z danymi wskazanymi w skarżonej decyzji i upewnienia się tym samym o prawidłowości adresowania przesyłki, wskazuje na niestaranność i nie może być zakwalifikowane jako okoliczność uprawdopodabniająca brak winy w uchybieniu terminu. Podkreślenia wymaga bowiem, że przywrócenie terminu, o które ubiega się strona, jest instytucją o charakterze wyjątkowym i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Upewnienie się co do tego, czy przesyłka zawierająca skargę została prawidłowo zaadresowana, zwłaszcza w świetle jednoznacznych wskazań na siedzibę organu odwoławczego w treści skarżonej decyzji, nie stanowi niepokonywalnej przeszkody dla strony należycie dbającej o własne interesy. Warto też zaznaczyć, że na to, iż w okolicznościach sprawy prawidłowe zaadresowanie przesyłki przekraczało możliwości działającej należycie we własnej sprawie strony przy uwzględnieniu obiektywnego miernika staranności, nie wskazuje również autorka zażalenia. Tym samym powoływana w tym piśmie procesowym okoliczność nie spełnia wymogu z art. 87 § 2 w zw. z art. 86 § 1 P.p.s.a., tj. nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu. Nie jest zasadne również twierdzenie strony o tym, że przesyłka powinna zostać przyjęta przez organ mający siedzibę pod adresem wskazanym na pierwotnej przesyłce (tj. w G.) i – jako wniesiona w terminie – przekazana przez ten organ organowi właściwemu. Abstrahując od tego, że powołana przez autorkę zażalenia podstawa prawna (art. 65 K.p.a.) nie znajduje zastosowania w postępowaniu podatkowym, analogiczna regulacja z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 ze zm., dalej O.p.), czyli art. 170, również nie mogłaby zostać zastosowana w okolicznościach sprawy. Strona nie zauważyła, że w art. 170 O.p. (podobnie zresztą, jak w art. 65 K.p.a.) mowa jest o wniesieniu podania do organu niewłaściwego w sprawie, a nie – co miało miejsce w sprawie – o wniesieniu podania do organu właściwego, ale na nieprawidłowy adres. Zaznaczyć trzeba, że w okolicznościach sprawy organ mający siedzibę pod adresem w G. nie miał obowiązku przyjmowania przesyłki, skoro już z samego adresu na kopercie, co jest bezsporne, wynikało, że przesyłka nie była do tego organu skierowana (nie było do niego wnoszone podanie, jak stanowi art. 170 O.p.), a więc bez wątpienia organ ten nie był adresatem tejże przesyłki. Takiej sytuacji nie reguluje ani art. 170 O.p., ani art. 65 K.p.a., stąd bezzasadna jest argumentacja zażalenia odwołująca się do tego ostatniego przepisu. Dla porządku zatem jedynie wskazać należy, że nawet uznanie twierdzeń strony w tym zakresie nie mogłoby prowadzić do uwzględnienia zażalenia, gdyż – zgodnie z art. 170 § 2 O.p. – mielibyśmy wówczas do czynienia z wniesieniem skargi w terminie, co skutkowałoby uznaniem wniosku o przywrócenie terminu za niedopuszczalny, a nie za zasługujący na uwzględnienie. W związku z tym, że żaden z przywołanych przez stronę w zażaleniu argumentów nie wskazuje na to, by Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie ocenił wystąpienie w okolicznościach sprawy przesłanek przywrócenia terminu z art. 86 § 1 P.p.s.a., zaskarżone postanowienie nie narusza prawa, a Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło