II SA/Sz 1248/11
WyrokWSA w Szczecinie2012-02-15
Skład orzekający: Henryk Dolecki, Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Iwona Tomaszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji o wymierzeniu kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby jest zgodne z prawem pomimo zarzutów naruszenia zasady domniemania niewinności i bezstronności organu orzekającego?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że domniemanie niewinności nie zostało naruszone, ponieważ obwiniony był traktowany jako niewinny do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia, a organ prowadził odrębne postępowanie dowodowe indywidualizujące odpowiedzialność. Zarzut braku bezstronności organu został oddalony, gdyż nie wykazano przesłanek wyłączenia zgodnie z ustawą o Policji. Swobodna ocena dowodów została dokonana prawidłowo, a zarzuty skarżącego opierały się na subiektywnym przekonaniu.Stan faktyczny
M. C., funkcjonariusz Policji, został ukarany karą ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby za naruszenie dyscypliny służbowej polegające na niewłaściwym zatrzymaniu nieletnich, stosowaniu kajdanek bez zachowania procedur oraz wywieraniu presji psychicznej. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy decyzję Komendanta Miejskiego Policji. M. C. zaskarżył orzeczenie, zarzucając naruszenie domniemania niewinności, bezstronności organu oraz błędy w ocenie dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę M. C. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Dolecki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Grzegorczyk-Meder, Sędzia NSA Iwona Tomaszewska, Protokolant Teresa Zauerman, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 lutego 2012 r. sprawę ze skargi M. C. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby oddala skargę
Orzeczeniem Nr [...], z dnia [...] r. Komendant Wojewódzki Policji , działając na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 i art. 135n ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania M. C., od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji z dnia [...] r. o uznaniu winnym zarzucanego mu czynu i wymierzeniu kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku - utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
W uzasadnieniu organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania
i wskazał, że w dniu [...] r. Komendant Miejski Policji wydał orzeczenie nr [...] o ukaraniu M. C. karą dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku za to, że [...] r. w stosunku do nieletnich K. L. i P. M., co do których przypuszczał, iż zakłócali spokój i porządek publiczny rzucając śnieżkami w okna jego mieszkania, podjął czynności polegające na zatrzymaniu i doprowadzeniu do Komendy Miejskiej Policji , zastosowaniu środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, zobowiązaniu wyżej wymienionych nieletnich oraz D. K. do zgłaszania się w Komendzie Miejskiej Policji w każdy czwartek tygodnia oraz prowadzenia i okazywania zeszytów z odnotowanymi ocenami i nieobecnościami na zajęciach szkolnych, a także stosowaniu niedozwolonych metod
w postaci wywierania presji psychicznej w celu uzyskania od nieletnich informacji
na temat zdarzenia, nie zawiadamiając o tym rodziców nieletnich i nie sporządzając dokumentacji z wykonanych czynności, tj. naruszenia dyscypliny służbowej w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.
Od orzeczenia organu I instancji odwołał się M. C. zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które jego zdaniem miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie naruszenie zasady domniemania niewinności oraz bezstronności orzekającego. W ocenie odwołującego "skazanie" funkcjonariusza P. S. za naruszenie dyscypliny służbowej w wyniku udziału w tym samym zdarzeniu oraz wydanie wcześniej orzeczenia wobec M. C., następnie uchylonego, przesądziło o winie oraz wysokości kary przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Takie zachowanie organu naruszyło zasady elementarnego prawa do bezstronności i dyskwalifikuje orzeczenie z powodu istotnych uchybień. Wskazując na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2007r.,VKK 115/07, odwołujący się stwierdził, że Komendant Miejski Policji winien być wyłączony od orzekania w tej sprawie. Zdaniem M. C. organ I instancji przyjął dowolną, a nie swobodną ocenę przeprowadzonych dowodów, ponieważ prawidłowa ocena zgromadzonych materiałów, w szczególności jego wyjaśnień i zeznań P. S., doprowadziłaby do wniosku, iż obwiniony nie dopuścił się zarzuconego mu czynu. Poza tym nieusuwalne wątpliwości rozstrzygnięto na niekorzyść obwinionego. Niezależnie od tego ujęcie osób podejrzanych, których wieku nie można było ustalić i założenie im kajdanek miało na celu zapewnienie bezpieczeństwa w czasie doprowadzania,
a wyjaśnienie sprawy w sposób momentami nieszablonowy nie jest naruszeniem dyscypliny służbowej, gdyż obwiniony miał dobre intencje i podjął jedynie czynności w celu wyjaśnienia zdarzenia.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ II instancji szczegółowo opisał przebieg zdarzeń w dniu [...] r., a także działań M. C. w późniejszych dniach i stwierdził, że zebrane w postępowaniu dyscyplinarnym dowody potwierdzają opisane w zarzucie naruszenie dyscypliny służbowej i są wystarczające do ustalenia zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionego.
Natomiast odnosząc się do zarzutu niezachowania bezstronności przez organ orzekający i konieczności jego wyłączenia z postępowania wobec wcześniejszego orzeczenia winy P. S. organ II instancji stwierdził, że zarzut ten jest bezzasadny w świetle art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, który reguluje kwestię wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego, ponieważ przesłanki takiego wyłączenia nie istnieją w przedmiotowej sprawie. Poza tym powoływanie się na treść art. 41 § 1 Kodeksu postępowania karnego nie jest zasadne, ponieważ w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji przewidziano odpowiednie stosowanie przepisów Kodeksu postępowania karnego do postępowania dyscyplinarnego, ale tylko do wezwań, terminów, doręczeń i świadków. Ogólnie procedura karne i dyscyplinarna są podobne, jednak postępowanie dyscyplinarne prowadzą organy jednoosobowe i nie ma w tym postępowaniu rozprawy. Dlatego podstawą wszelkich rozstrzygnięć są ustalenia faktyczne i one ostatecznie decydują o prawidłowości wydanego orzeczenia. Normując postępowanie dyscyplinarne ustawodawca określił status prawny przełożonego dyscyplinarnego, którym zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji jest przełożony właściwy w sprawach osobowych. Pomimo zależności pomiędzy obwinionym a jego zwierzchnikiem, a także funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji nie ma podstaw do tego, by apriorycznie kwestionować bezstronność przełożonego, powołując się na rozstrzygnięcia wydane przez niego w innych sprawach dyscyplinarnych.
Zdaniem organu II instancji analiza przedmiotowego postępowania pozwala stwierdzić, że nie występuje żadna z przesłanek, o których mowa w art. 135c ust. 1 ustawy o Policji. Jako podstawę wyłączenia Komendanta Miejskiego Policji można ewentualnie byłoby przyjąć art. 135c ust. 2 ustawy o Policji, jednak w ocenie organu odwoławczego udział dwóch lub większej liczby policjantów w tym samym zdarzeniu nie stwarza konieczności orzekania przez różnych przełożonych dyscyplinarnych, chociaż do oceny ich zachowania dochodzi w różnym czasie. Indywidualna ocena postępowania każdego policjanta następuje w odrębnym postępowaniu, a ustawa o Policji nie przewiduje możliwości ich łączenia pomimo,
że podstawą przedstawienia zarzutów kilku osobom może stanowić to samo zdarzenie. Poza tym każdy obwiniony odpowiada w granicach swojego zawinienia, niezależnie od odpowiedzialności pozostałych policjantów (art. 132b ust. 3 ustawy o Policji). Zatem ocena ich zachowania dokonywana jest w kontekście uczestnictwa w danym zdarzeniu, odgrywanej roli i zachowania się po dokonaniu określonego czynu, co indywidualizuje status poszczególnych osób.
Organ odwoławczy stwierdził nadto, że w myśl art. 243 § 1 k.p.k. każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji (243 § 2 k.p.k.). Jednak materiał dowodowy zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym jednoznacznie wskazuje, że M. C. zatrzymał nieletnich na podstawie art. [...] k.p.k. i w chwili zatrzymania poinformował ich, że jest funkcjonariuszem Policji. Ponadto zastosował środek przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, doprowadził do siedziby jednostki Policji i legitymował realizując tym samym czynności stanowiące uprawnienie funkcjonariuszy Policji (art. 15 ust. 1 ustawy o Policji). Dlatego słusznie stwierdzono, że użycie przez niego kajdanek nastąpiło z naruszeniem obowiązujących przepisów. Zgodnie z art. 16 ust. 1 ustawy o Policji środki przymusu bezpośredniego mogą być stosowane tylko do osób, które nie podporządkowały się poleceniom wydanym na podstawie przepisów prawa. Środki te muszą być odpowiednie do potrzeb wynikających z zaistniałej sytuacji, a także niezbędne do osiągnięcia celu w postaci podporządkowania się wydanym poleceniom. Z dokonanych ustaleń wynika, że nieletni po uzyskaniu informacji o statusie zawodowym M. C. podporządkowali się wydawanym poleceniom, a więc zastosowanie wobec nich kajdanek nie było uzasadnione. Poza tym z treści § 1 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 września 1990 r. w sprawie określenia przypadków oraz warunków i sposobów użycia przez policjantów środków przymusu bezpośredniego wynika, że kajdanki można stosować wyłącznie po uprzednim bezskutecznym wezwaniu osoby do zachowania zgodnego z prawem oraz uprzedzeniu o użyciu środków przymusu bezpośredniego. Można od tego odstąpić tylko w sytuacji, gdyby spowodowana tym zwłoka groziła niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia ludzkiego, a także mienia (§ 1 ust. 3). Ustalenia dokonane w sprawie nie potwierdzają zachowania przez obwinionego przewidzianych prawem procedur. Nadto środki przymusu bezpośredniego winny być stosowane w sposób zapewniający podporządkowanie się wydanym poleceniom, powodując możliwie najmniejszą dolegliwość dla osoby, wobec której zostały zastosowane. Jeżeli osoba ta podporządkowała się wydanym poleceniom należy odstąpić od stosowania tego środka. Zgodnie z § 6 ust. 1 cyt. rozporządzenia środek przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek można stosować wyłącznie w stosunku do osób skazanych, tymczasowo aresztowanych lub zatrzymanych w celu udaremnienia ucieczki albo zapobieżenia czynnej napaści lub czynnemu oporowi, a także na polecenie sądu lub prokuratora. Natomiast w myśl § 6 ust. 2 rozporządzenia możliwość stosowania kajdanek wyłączono wobec osób w wieku poniżej 17 lat, z wyjątkiem nieletnich w wieku powyżej 15 lat podejrzanych o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu. Z przepisów tych jednoznacznie wynika, iż poza przypadkami działania na polecenie sądu lub prokuratora zastosowanie kajdanek związane jest z zatrzymaniem osoby, dokonanym na podstawie art. 15 ust. 2 i 3 ustawy o Policji oraz art. [...] k.p.k., a zatem dozwolone jest ono wyłącznie w stosunku do osób zatrzymanych. Korzystanie z tego środka powoduje konieczność wykonania czynności o których mowa w art. [...] k.p.k., a mianowicie poinformowanie zatrzymanego o przyczynie zatrzymania oraz o przysługujących mu uprawnieniach oraz sporządzenia protokołu zatrzymania. Funkcjonariusze Policji mają obowiązek wykonania tych samych czynności, gdy zatrzymanie dokonane jest na podstawie art. 45 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, który zawiera odesłanie do art. [...] k.p.k. Natomiast M. C. zaniechał wezwania zatrzymanych do zachowania zgodnego z prawem, nie poinformował ich również o możliwości zastosowania środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. Zdaniem organu zastosowanie przez niego kajdanek, w świetle dokonanych ustaleń, nie mogło wynikać z obawy o własne bezpieczeństwo.
Organ odwoławczy wskazał także, że w toku postępowania dyscyplinarnego potwierdzono również wywieranie wpływu, przez obwinionego, stosowanie presji psychicznej oraz zastraszanie nieletnich i to w sytuacji gdy obwiniony jest funkcjonariuszem z 20-letnim stażem zawodowym. Służbę w Policji pełnił na rożnych stanowiskach, w tym na stanowisku dyżurnego. Posiadał zatem wiedzę
i doświadczenie, pozwalające na prawidłową ocenę podjętych działań. Miał też świadomość konieczności przestrzegania wymogów procesowych związanych
z zatrzymaniem nieletnich i obowiązku stosowania odpowiednich procedur. Oceny zachowania się M. C. w aspekcie prawno – karnym, dokonał też Prokurator sporządzając akt oskarżenia o popełnienie przestępstwa z art. [...]. w związku z postępowaniem wobec nieletnich K. L. i P. M., w dniu [...] r.
Na powyższe orzeczenie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
złożył M. C. wnosząc o jego uchylenie. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia, w szczególności:
- naruszenie zasady domniemania niewinności, oraz bezstronności przez przełożonego dyscyplinarnego Komendanta Miejskiego Policji, który orzekł w niniejszej sprawie w sytuacji, gdy [...] r. wydał orzeczenie
w sprawie P. S., skazując go za naruszenie dyscypliny służbowej w wyniku uczestniczenia w tym samym zdarzeniu co M. C., oraz wydanie przez tego przełożonego orzeczenia dyscyplinarnego w dniu [...] r. w postępowaniu prowadzonym przeciwko tej samej osobie, przesądzając w ten sposób o winie M. C. oraz o wysokości kary przed ponownym rozpoznaniem sprawy;
- dowolną, a nie swobodną ocenę przeprowadzonych dowodów, w wyniku której Komendant Miejski Policji przyjął, że M. C. naruszył dyscyplinę służbową w sytuacji, gdy z prawidłowej oceny dowodów w szczególności wyjaśnień M. C. i zeznań świadka P. S. wynika, iż obwiniony nie dopuścił się zarzuconego mu czynu;
- naruszenie zasady domniemania niewinności oraz rozstrzygnięcie nieusuwalnych wątpliwości na niekorzyść obwinionego;
- niepełność uzasadnienia orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji
, poprzez nie ustosunkowanie się co do zarzutu naruszenia zasady domniemania niewinności oraz bezstronności organu orzekającego w I instancji poprzez rozpatrywanie sprawy przez tą samą osobę w tej samej sprawie.
W uzasadnieniu skargi przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania
i rozwinięto argumentację sformułowanych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie nie znajdując podstaw
do zmiany swego stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny z w a ż y ł, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej sprawowanej pod względem zgodności z prawem.
Sądowa kontrola zaskarżonego orzeczenia dokonana według kryterium zgodności z prawem dała podstawę do stwierdzenia, że skarga nie zasługuje
na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia zasady domniemania niewinności, oraz bezstronności przez przełożonego dyscyplinarnego - Komendanta Miejskiego Policji , należy stwierdzić, że zarzut ten nie jest zasadny i wynika
z niezrozumienia istoty domniemania niewinności. W polskim systemie prawnym domniemanie niewinności zostało sformułowane w art. 42 ust. 3 Konstytucji RP, który stanowi, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Zasadę tę wyraża także art. 5 § 1 k.p.k. wskazując, że oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem. Ta ogólna dyrektywa odnosi się także do postępowania dyscyplinarnego.
Poza tym domniemanie niewinności ma jeszcze jeden, bardzo ważny aspekt, który odnosi się do sfery dowodowej i sprawia, że ciężar udowodnienia winy spoczywa na oskarżycielu.
Przenosząc te ogólne, ustawowe uregulowania dotyczące domniemania niewinności na grunt niniejszej sprawy trzeba wskazać, że reguły tej nie naruszono. Obwiniony M. C. nie był w toku postępowania dyscyplinarnego traktowany jako winny. To, że organ orzekł wcześniej w sprawie P. S., skazując go za naruszenie dyscypliny służbowej na podstawie stanu faktycznego obejmującego to samo zdarzenie w niczym nie naruszyło domniemania niewinności w odniesieniu do skarżącego. Wprost przeciwnie, organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne prowadził odrębne postępowanie dowodowe, dokonując wszechstronnych ustaleń i indywidualizując zachowanie obwinionego w kontekście zarzuconych mu czynów. Tym samym realizował domniemanie niewinności i spoczywający na nim obowiązek wykazania (udowodnienia) winy obwinionego. Zasada ta byłaby naruszona wtedy, gdyby organ zaniechał prowadzenia postępowania przyjmując odpowiedzialność obwinionego tylko dlatego, że ustalił odpowiedzialność innej osoby. W niniejszej sprawie nie występuje taka sytuacja.
Skarżący podnosząc zarzut naruszenia domniemania niewinności stwierdził także, że organ nie był bezstronny.
W języku prawniczym bezstronność określa się jako niezależność (niezawisłość) strukturalną organu, co umożliwia prawidłową ocenę zdarzeń, a także brak uprzedniego nastawienia do stron i innych osób uczestniczących w postępowaniu.
Oceniając postępowanie organu należy stwierdzić, że i ten zarzut jest bezpodstawny. Organ działał w granicach zakreślonych przez przepisy ustawy o Policji, a także przez akty wykonawcze. Przepisy określające strukturę postępowania dyscyplinarnego m. in. właściwość organu, prawa i obowiązki obwinionego nie zostały naruszone. Nie można też przypisać organowi wcześniejszego, negatywnego nastawienia do obwinionego. Przeczy temu wyczerpujące i wszechstronne postępowanie dowodowe oraz obszerne, merytoryczne uzasadnienie wydanego orzeczenia dyscyplinarnego.
Co do drugiego zarzutu dotyczącego naruszenia reguł swobodnej oceny dowodów i przyjęcia przez organ, że M. C. naruszył dyscyplinę służbową w sytuacji, gdy z prawidłowej oceny dowodów w szczególności wyjaśnień M. C. i zeznań świadka P. S. wynika, iż obwiniony nie dopuścił się zarzuconego mu czynu, trzeba stwierdzić, że zarzut ten również nie jest uzasadniony, lecz wynika ze subiektywnego przekonania skarżącego o prawdziwości jego wyjaśnień.
Dyrektywa swobodnej oceny dowodów nakazuje każdy dowód oceniać w sposób wszechstronny przy zastosowaniu reguł logiki formalnej, wyników badań naukowych oraz doświadczenia życiowego. Z tym, że ocenie podlega każdy dowód z osobna, a następnie wszystkie razem w ich wzajemnym uwarunkowaniu. Wyniki tej oceny organ musi przedstawić w uzasadnieniu orzeczenia, co umożliwia kontrolę prawidłowości rozumowania organu. Z istoty reguły swobodnej oceny dowodów wynika, że organ ma obowiązek oraz prawo swobodnie oceniać dowody i na ich podstawie dokonywać ustaleń, nie może jedynie wyprowadzać wniosków, które nie wynikają z materiału dowodowego.
Odnosząc te reguły do wyników oceny dowodów dokonanej przez organ, trzeba stwierdzić, że w niniejszej sprawie nie naruszono granic swobodnej oceny dowodów. We wcześniejszych rozważaniach wskazano już na wszechstronne wyjaśnienie stanu faktycznego. Dokonane przez organ ustalenia są zatem prawidłowe, a każdy dowód oceniany był z punktu widzenia jego wiarygodności. Odmienne stanowisko skarżącego jest jedynie wyrazem jego subiektywnego przekonania o wartości dowodowej jego wyjaśnień i zeznań świadka. Jednak dokonana przez organ ocena dowodów nie została w niczym podważona.
Kolejny zarzut podniesiony w skardze odnosi się do naruszenia zasady domniemania niewinności oraz rozstrzygnięcia nieusuwalnych wątpliwości
na niekorzyść obwinionego. Co do naruszenia domniemania niewinności należy wskazać na rozważania zawarte we wcześniejszej części uzasadnienia, a w tym miejscu odnieść się do kwestii naruszenia reguły nakazującej przyjęcie nieusuwalnych wątpliwości na niekorzyść obwinionego.
Konsekwencją przyjęcia domniemania niewinności jest to, że nie dające
się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego (art. 5 § 2 k.p.k.).
W rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał jednak, jakie nie dające się usunąć okoliczności rozstrzygnięto na jego niekorzyść. Przy wszechstronnym wyjaśnieniu okoliczności sprawy i prawidłowej ocenie dowodów nie można zasadnie stwierdzić, poza subiektywnym przekonaniem, że istniały okoliczności przyjęte na niekorzyść obwinionego.
Brak również podstaw do przyjęcia trafności zarzutu podniesionego przez skarżącego dotyczącego niepełności uzasadnienia orzeczenia organu II instancji przez nie odniesienie się do zarzutu naruszenia zasady domniemania niewinności oraz bezstronności organu orzekającego w I instancji poprzez rozpatrywanie sprawy przez tą samą osobę w tej samej sprawie.
Zarzut taki byłby uzasadniony tylko wtedy, gdyby istniał nakaz przyjęty przez ustawodawcę odsunięcia od orzekania tego organu, lub gdyby orzekała osoba podlegająca wyłączeniu. Żadna z tych sytuacji nie występuje w rozpoznawanej sprawie.
W związku z tym Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło