II SA/Rz 88/12

WyrokWSA w Rzeszowie2012-03-06

Skład orzekający: Robert Sawuła, Ewa Partyka, Małgorzata Wolska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu oraz nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu w ustawowym terminie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nieprawidłowo oceniło stan zdrowia skarżącej i jej możliwości działania w okresie uchybienia terminu. Choroba nowotworowa i jej leczenie mogą stanowić przeszkodę uniemożliwiającą zajmowanie się sprawami życia codziennego i korespondencją z urzędami. Organ nie przeprowadził wystarczających ustaleń faktycznych w zakresie przyczyn uchybienia terminu i momentu ich ustania, naruszając tym samym art. 7 i art. 58 k.p.a. W związku z tym, zaskarżone postanowienie zostało uchylone.
Stan faktyczny
Skarżąca M. Ł. złożyła odwołanie od decyzji organu I instancji odmawiającej przyznania zasiłku celowego. Odwołanie zostało złożone po terminie, w związku z czym skarżąca wniosła o przywrócenie terminu, powołując się na ciężką chorobę nowotworową i związane z nią leczenie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu ani nie złożyła wniosku w ustawowym terminie. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienie SKO.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Robert Sawuła Sędziowie WSA Ewa Partyka NSA Małgorzata Wolska /spr./ Protokolant st. sekr. sąd Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 marca 2012 r. sprawy ze skargi M. Ł. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenie terminu do wniesienia odwołania uchyla zaskarżone postanowienie. II SA/Rz 88/12 U Z A S A D N I E N I E Przedmiotem skargi M. Ł. jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] listopada 2011 r., Nr [...] odmawiające przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Burmistrza [...] z dnia [...] sierpnia 2011 r., Nr [...] odmawiającej wyżej wymienionej przyznania zasiłku celowego. W podstawie prawnej tego postanowienia organ wskazał art. 58 § 1, 2 i 3 ustawy z dnia 14.06.1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego /Dz.U. z 2000r. Nr 98, poz. 1071 ze zm./ - zwana dalej k.p.a. Z jego uzasadnienia i akt administracyjnych sprawy wynika, że decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r. Nr [...] Kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w S., działając z upoważnienia Burmistrza [...], odmówił M. Ł. przyznania zasiłku celowego do wysokości 300 tys. złotych na zabezpieczenie osuwiska powstałego w wyniku zdarzeń klęskowych mających miejsce od maja 2010 r., na nieruchomości oznaczonej nr 5703, położonej w miejscowości Z. Decyzja ta została wysłana M. Ł. i doręczona jej w dniu 25 sierpnia 2011r. W dniu 29 września 2011r. M. Ł. złożyła w siedzibie Samorządowego Kolegium Odwoławczego odwołanie od wyżej opisanej decyzji, a następnie w dniu 3 października 2011 r. wniosek o "uchylenie i przesunięcie terminu złożenia decyzji z dnia [...].08.2011r.". Wskazała, że pozostaje w leczeniu onkologicznym, jest po trzech operacjach. Zły stan zdrowia przyczynił się do "przeoczenia terminu". Pismem z dnia [...] listopada 2011r. SKO wezwało zainteresowaną do podania terminu ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia odwołania. W odpowiedzi, pismem z dnia 14 listopada 2011 r., M. Ł. wyjaśniła, że termin na złożenie odwołania od decyzji I instancji upłynął w dniu 9 września 2011r. Podkreśliła, że stan zdrowia i leczenie onkologiczne, spowodowało, że "nie reaguje prawidłowo". Wniosła o pozytywne załatwienie i przyjęcie "zażalenia dotyczącego przyznania zasiłku na zabezpieczenie osuwiska". Wnioskodawczyni dołączyła karty informacyjne, wskazujące, że w dniach 3-6.10.2011 r. oraz 7-9.11.2011r. była leczona w Szpitalu Specjalistycznym w B. Wymienionym na wstępie postanowieniem z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania. W jego motywach Kolegium przytoczyło treść art. 58 § 1 i 2 k.p.a., dotyczącego instytucji i przesłanek warunkujących przywrócenie terminu i wskazało, że przesłanki o których mowa w tym przepisie muszą zostać spełnione kumulatywnie. Niespełnienie chociażby jednej z nich uniemożliwia przywrócenie terminu. W okolicznościach sprawy M. Ł. spełniła dwie z nich tj.: złożyła wniosek o przywrócenie terminu oraz dopełniła czynności dla której określony był termin (złożyła odwołanie). Natomiast niespełnione zostały pozostałe dwie przesłanki tj.: wniesienie wniosku w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi oraz uprawdopodobnienie, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Kolegium wskazało, że decyzja organu I instancji została doręczona M. Ł. w dniu 25 sierpnia 2011 r., ustawowy termin do złożenia odwołania upłynął w dniu 8 września 2011 r. W ocenie organu wnioskodawczyni nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych SKO wskazało, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe gdy strona dopuściła się choćby niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Długa niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności w postępowaniu administracyjnym. Zachowanie terminu jest możliwe, gdy korzysta się z pomocy domowników wspólnie zamieszkujących. Organ uznał, że przytoczone przez M. Ł. okoliczności tj. zły stan zdrowia po leczeniu onkologicznym, nie może stanowić przyczyny, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do złożenia odwołania. W okolicznościach sprawy termin do złożenia odwołania upłynął w dniu 8.09.2011r., a odwołanie zostało złożone w dniu 29.09.2011r. M. Ł. w leczeniu szpitalnym pozostawała w okresie od 31.08.2011r. – 2.09.2011r., od 19.09.2011r. – 21.09.2011r. oraz w dniach 3-6.10.2011r. i w dniach 7-9.11.2011r., a więc w krótkich terminach, z kilkunastodniowymi przerwami, a pobyty w szpitalu były wcześniej zaplanowane. Kolegium uznało, że o przeszkodach w dochowaniu terminu strona miała świadomość, tym bardziej, że doręczenie decyzji nastąpiło w dniu 25.08.2011 r., a pobyt w szpitalu zaplanowany był na 31 sierpnia 2011r. Po wyjściu ze szpitala w dniu 2.09.2011r., istniała możliwość wniesienia odwołania do dnia 8.09.2011r., bowiem kolejny pobyt w szpitalu zaplanowany był na dzień 19.09.2011r. Zdaniem organu podane przez wnioskodawczynię powody w żaden sposób nie uprawdopodobniają, że zaszły okoliczności niezawinione przez nią, a które w jej ocenie negatywnie wpłynęły na brak możliwości złożenia w terminie środka odwoławczego. Końcowo Kolegium podniosło, że wydanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania czyni zbędnym celowość i konieczność wydawania postanowienia w oparciu o art. 134 k.p.a. W skardze na to postanowienie złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie M. Ł. wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości, przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji z dnia [...].08.2011 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy i w konsekwencji wydane zostało postanowienie odmowne, podczas gdy zasadnym było uwzględnienie wniosku i przywrócenie terminu. Zarzuciła naruszenie art. 7 w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego, niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, który w sposób bezsprzeczny wykazałby, że strona w sposób właściwy wystąpiła z wnioskiem o przywrócenie terminu i że wniosek ten zasługiwał na uwzględnienie. Zarzuciła również naruszenie art. 80 i art. 8 k.p.a. poprzez przyjęcie w oparciu o część materiału dowodowego, że nie zaszły okoliczności zezwalające na przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz przyjęcie, że miała świadomość wystąpienia przeszkód do zachowania terminu oraz podjęcia stosownych działań w sprawie. W obszernym uzasadnieniu skarżąca zakwestionowała stanowisko organu wyrażone w zaskarżonym postanowieniu. W jej ocenie w dniu 29 września 2011r. (data złożenia odwołania) ustała przyczyna uchybienia terminowi, zatem spełniona została przesłanka złożenia wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7-dni od ustania przyczyny uchybienia terminu. Uprawdopodobniła też, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że skarżąca jest osobą ciężko chorą (nowotwór), przechodzi uciążliwe leczenie, połączone z dużym cierpieniem fizycznym i psychicznym. Wykazała, że jest po trzech operacjach onkologicznych, przechodzi leczenie chemioterapią i radioterapią i jej organizm nie reaguje prawidłowo. Zarzuciła, że organ nie poczynił żadnych ustaleń czy pomiędzy wizytami w szpitalu miała możliwość sporządzenia i wysłania odwołania i podjęcia jakichkolwiek działań. Na poparcie swego stanowiska skarżąca przytoczyła orzeczenia sądów administracyjnych tj. WSA w Warszawie o sygn. akt II SA/Wa 1511/07 i WSA w Gliwicach sygn. I SA/Gl 868/10. Raz jeszcze podkreśliła, że fakt przeoczenia przez nią terminu do złożenia odwołania był wyłącznie efektem ciężkiej choroby. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumenty podniesione w zaskarżonym postanowieniu. Dodatkowo podkreśliło, że w odróżnieniu od nagłej choroby, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, długotrwała niedyspozycja nie wyklucza dokonania konkretnej czynności w postępowaniu administracyjnym. Podjęcie określonej czynności, a tym samym dochowanie terminu, może być dokonane zarówno osobiście, jak i przez inne osoby (domowników). Kolegium wskazało, że rodzina skarżącej składa się z 3 osób: zainteresowana, jej mąż (pozostający na emeryturze) i niepracujący syn. Brak zainteresowania ze strony domowników w przedmiocie pomocy skarżącej w terminowym złożeniu odwołania, nie może skutkować przywróceniem terminu . Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji, obejmującą badanie zaskarżonych aktów pod względem ich zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) – zwanej dalej w skrócie P.p.s.a., stanowiący, że Sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W przypadku decyzji lub postanowienia, Sąd może je uchylić lub stwierdzić ich nieważność wyłącznie w przypadkach określonych w art. 145 § 1 P.p.s.a. – tj. gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono wpływ na wynik sprawy lub gdy wystąpią przyczyny nieważności wskazane w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach. Dokonując takiej kontroli w niniejszej sprawie Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie należy wyjaśnić, że wśród podstawowych wymogów każdej czynności procesowej mieści się konieczność jej dokonania w określonym terminie. Stosownie do treści art. 129 § 2 k.p.a. maksymalny termin do wniesienia odwołania wynosi 14 dni od dnia doręczenia rozstrzygnięcia stronie, a gdy jest ono ogłoszone ustnie - od dnia jego ogłoszenia. Termin ten jest terminem zawitym co oznacza, że jego przekroczenie, niezależnie od przyczyn, które to spowodowały, skutkuje zgodnie z treścią art. 134 k.p.a. koniecznością stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne. W razie uchybienia powyższego terminu należy wnieść w ciągu 7- dni od ustania przyczyny prośbę o jego przywrócenie i jednocześnie dokonać czynności, dla której był on zakreślony (art. 58 § 2 k.p.a.). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania (art. 59 § 2 k.p.a.). Instytucja przywrócenia przez organ terminu dla dokonania czynności procesowych została uregulowana w art. 58 k.p.a. W myśl powołanego przepisu organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: a) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, b) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, c) zainteresowany dopełnił czynności, dla których określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu (por. Kodeks Postępowania Administracyjnego Komentarz B. Adamiak i J. Borkowski 7. wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck z 2005 r. str. 334). W konsekwencji to na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, jednakże dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanego i istniejącej przez cały czas, aż do wniesienia wniosku. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] listopada 2011 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło M. Ł. przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji organu I instancji przyjmując, że skarżąca nie spełniła dwóch przesłanek warunkujących przywrócenie terminu tj. nie złożyła wniosku w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi oraz nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy. Organ uznał, że przytoczone przez M. Ł. okoliczności tj. zły stan zdrowia po leczeniu onkologicznym, nie może stanowić przyczyny, która uzasadniałaby przywrócenie terminu do złożenia odwołania. Wskazał, że termin do złożenia odwołania upłynął w dniu 8.09.2011r., tymczasem zostało ono wniesione w dniu 29.09.2011r. M. Ł. w leczeniu szpitalnym pozostawała natomiast w okresie od 31.08.2011r. – 2.09.2011r., od 19.09.2011r. – 21.09.2011r. oraz w dniach 3-6.10.2011r. i w dniach 7-9.11.2011r., a więc w krótkich terminach, z kilkunastodniowymi przerwami, a pobyty w szpitalu były wcześniej zaplanowane. Zdaniem Kolegium o przeszkodach w dochowaniu terminu miała świadomość, bowiem doręczenie decyzji nastąpiło w dniu 25.08.2011 r., a pobyt w szpitalu zaplanowany był na 31 sierpnia 2011r. Po wyjściu ze szpitala w dniu 2.09.2011r., skarżąca miała możliwość wniesienia odwołania do dnia 8.09.2011r. (kolejny pobyt w szpitalu zaplanowany był na dzień 19.09.2011r.), mogła skorzystać też z pomocy domowników wspólnie zamieszkujących. Zdaniem Sądu wyrażone przez organ stanowisko nie zasługuje na akceptację. Przede wszystkim wskazać należy, że art. 58 § 1 k.p.a. wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, stanowiąc jednocześnie środek zastępczy dowodu, nie zwalnia on jednak organu administracji z obowiązku poszukiwania przesłanek przywrócenia terminu wynikających z przepisu prawa. Aby przywrócić termin strona powinna uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, tj. wskazać takie okoliczności, których wystąpienie było niezależne od woli skarżącej i uniemożliwiało jej dopełnienie czynności procesowej w sprawie. Podkreślenia wymaga, że instytucja przywrócenia terminu nie jest przedmiotem uznania administracyjnego, ponieważ organ ma obowiązek przywrócenia terminu, jeżeli zachodzą przesłanki, o których mowa w art. 58 k.p.a. Wskazuje na to jednoznacznie użyty w art. 58 § 1 k.p.a. zwrot "należy przywrócić". Skład orzekający w pełni podziela pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2008 r. w sprawie II FSK1145/07, w którym podniesiono, że odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, organ obowiązany jest ustalić, jaka była przyczyna uchybienia terminu. W razie potrzeby organ ma też obowiązek ustalić, kiedy przyczyna ta ustała, ewentualnie wezwać zainteresowanego, aby okoliczności te wykazał. Należy również zaakcentować, że nie ma i być nie może ustawowego katalogu okoliczności usprawiedliwiających uchybienie terminu określonego art. 58 k.p.a. Orzecznictwo sądowe wskazuje okoliczności, które zwalniają od winy przy uchybieniu terminu i takie, które od winy nie uwalniają. Jeżeli chodzi o przyczynę w postaci choroby to, zgodnie z poglądami judykatury w tej kwestii – nie każda choroba, jak i też posiadanie zwolnienia lekarskiego jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza to bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę, np. sporządzenia środka zaskarżenia i nadania go przez pocztę osobiście lub przez domownika (por. wyrok NSA z 11 marca 1998 r., sygn. akt I SA/Lu 2473/95). Jednakże rozpoznając wniosek należy brać także pod uwagę inne okoliczności towarzyszące. Jeżeli bowiem rodzaj choroby i dolegliwości z nią związane uniemożliwiają działanie w okresie, którego dotyczy zwłoka, to przywrócenie terminu będzie uzasadnione. W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że skarżąca cierpi na chorobę nowotworową, czego dowodem jest dołączona do akt dokumentacja w postaci kart informacyjnych z pobytu w Szpitalu Specjalistycznym w B. – [...] Ośrodek Onkologiczny oraz zaświadczenia lekarskiego z dnia [...] października 2011r., stwierdzającego, że M. Ł. od 2009 r. jest stale leczona onkologicznie. Z akt sprawy wynika, że skarżąca decyzję organu I instancji odebrała w dniu 25 sierpnia 2011r., termin na złożenie odwołania upływał w dniu 8 września 2011 r. Odwołanie zostało złożone w dniu 29 września 2011r., natomiast pismo zawierające wniosek o "przesunięcie terminu" wniesione 3 października 2011 r. Skarżąca podniosła w nim, że pozostaje w leczeniu onkologicznym, jest po trzech operacjach, rozpoczęła III serię. Wskazała, że "po chemii" źle się czuła, miała zaniki świadomości. W ocenie Sądu organ odwoławczy dokonał zbyt rygorystycznej oceny stanu zdrowia skarżącej. Z okoliczności sprawy wynika, że M. Ł. ma chorobę nowotworową. Nie można wykluczyć, że objawy choroby skarżącej, bądź jej przebieg, były zdarzeniem nagłym, na które nie miała wpływu i których nie była w stanie przezwyciężyć. Jak powszechnie wiadomo choroba nowotworowa (choroba zagrażająca życiu) oraz jej uciążliwe leczenie (m. in. chemioterapia, radioterapia) mogą stanowić przeszkodę uniemożliwiającą zajmowanie się sprawami życia codziennego. Choroba, na którą cierpi skarżąca jest sytuacją od niej niezależną, na którą nie ma wpływu zarówno co do przebiegu, nasilenia, jak i skutków. Należy również mieć na względzie, że cechą chorób nowotworowych, oprócz ich przewlekłości, jest ich czasowe nasilenie lub remisja. Sam fakt, że skarżąca w dniu 25 sierpnia 2011 r. (data odbioru decyzji I instancyjnej) nie przebywała w leczeniu szpitalnym nie może stanowić jedynego miernika zdolności do podejmowania działań przez osobę chorą. Należy mieć na uwadze nie tylko przeciążenie organizmu chorobą nowotworową, ale także stan psychiczny osoby, która z nią boryka się. Zatem należy każdą sprawę poddać indywidualnej ocenie. Kolegium podniosło, że skarżąca, by dochować uchybionemu terminowi mogła skorzystać z pomocy innych osób, tj. dorosłych domowników. Sąd zauważa, że w trakcie rozprawy, poprzedzającej wydanie wyroku w niniejszej sprawie, M. Ł. oświadczyła, że w trakcie wniesienia odwołania przyjmowała tzw. "chemię", zażywała lekarstwa, co wywołuje u niej zaburzenia organizmu. Jej syn leczy się, jest osobą znerwicowaną, mąż jest osobą nieporadną, a wszystkie sprawy urzędowe załatwia skarżąca. W ocenie Sądu organ nie podjął działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, naruszając tym samym dyspozycję art. 7 k.p.a. zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zdaniem Sądu, organ wydając zaskarżone postanowienie nie przeprowadził prawidłowej analizy i kwalifikacji przyczyn podniesionych przez skarżącą, wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. Ograniczył się do stwierdzenia, że skoro decyzję organu I instancji odebrała w dniu 25 sierpnia 2011 r., a hospitalizacja planowana była w dniach 31 sierpnia 2011 do 2 września 2011r., to zarówno przez pobytem w szpitalu, jak i po powrocie skarżąca mogła dokonać czynności w terminie. Organ w żaden sposób nie odniósł się do sytuacji osobistej skarżącej spowodowanej chorobą nowotworową. Nie wyjaśnił czy niedochowanie przez skarżącą powyższej czynności w terminie, w okresie bezpośrednio poprzedzającym pobyt w szpitalu, było zawinione. Nie ocenił na ile w obliczu tak ciężkiej choroby, skarżąca mogła normalnie zajmować się sprawami codziennymi oraz sprawami związanym z korespondencją z urzędami itp. Raz jeszcze wypada zaznaczyć, że przesłanką przywrócenia terminu, wskazaną w art. 58 § 1 k.p.a. jest uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie danej okoliczności, a więc organ ma obowiązek oceny prawdopodobieństwa przedstawionych przez skarżącą okoliczności. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wskazano, na niespełnienie przez skarżącą kolejnej przesłanki warunkującej przywrócenie terminu, tj. wniesienie wniosku w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminowi. Wprawdzie organ wezwał M. Ł. (pismem z dnia [...] listopada 2011r., znak: [...]) do podania terminu ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia odwołania, jednakże nie poczynił w tej kwestii żadnych ustaleń. W złożonej skardze M. Ł. wskazała, że 29 września 2011 r. to data wniesienia odwołania i jednocześnie data ustania przyczyny uchybienia terminowi. W ocenie Sądu nie można wykluczyć, że stan zdrowia i sytuacja osobista skarżącej nie pozwalały na wcześniejsze złożenie przez nią odwołania. Organ nie poczynił w tej materii żadnych ustaleń, nie wiadomo również kiedy ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Zatem stwierdzenie, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania jest przedwczesne i nie zasługuje na aprobatę. Ponownie rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania organ ustali dzień, w którym ustała przyczyna uchybienia terminowi i jeśli uzna, że został złożony w terminie, powinien przywrócić termin do wniesienia odwołania. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uznał, że zaskarżone postanowienie narusza przepisy art. 7, art. 58 k.p.a., a naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, dlatego też na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło