IV SA/Wr 799/11
WyrokWSA we Wrocławiu2012-03-21
Skład orzekający: Henryk Ożóg, Tadeusz Kuczyński, Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz celny, który opuścił miejsce służby w sytuacji podejrzenia o bycie pod wpływem alkoholu, a jednocześnie cierpi na schorzenia neurologiczne mogące wpływać na jego zachowanie, dopuścił się zawinionego naruszenia obowiązków służbowych, a jeśli tak, to czy wymierzona mu kara dyscyplinarna jest współmierna do przewinienia?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne i poprzedzające je orzeczenie organu pierwszej instancji, uznając, że organy dyscyplinarne nie rozważyły w sposób należyty wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności dowodów z historii choroby funkcjonariusza, które mogły wpływać na jego stan psychofizyczny w momencie popełnienia czynu. Brak oceny tych dowodów oraz pominięcie niektórych dyrektyw wymiaru kary mogło mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia.Stan faktyczny
Funkcjonariusz celny J.M. został oskarżony o nieusprawiedliwione opuszczenie miejsca służby oraz wprowadzenie się w stan ograniczający zdolność wykonywania zadań służbowych (podejrzenie bycia pod wpływem alkoholu). Organy dyscyplinarne uznały go winnym opuszczenia miejsca służby, ale uniewinniły od zarzutu bycia pod wpływem alkoholu, wymierzając karę obniżenia stopnia służbowego i przeniesienia na niższe stanowisko. Funkcjonariusz skarżył decyzję, podnosząc m.in. zbyt surową karę, nieuwzględnienie jego schorzeń oraz nieprawidłowości w procedurze badania trzeźwości. Sąd administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenia, wskazując na błędy proceduralne i merytoryczne organów dyscyplinarnych.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie Dyrektora Izby Celnej we W. oraz poprzedzające je orzeczenie Naczelnika Urzędu Celnego w L. w części uznającej funkcjonariusza celnego winnym naruszenia obowiązku służbowego poprzez nieusprawiedliwione opuszczenie miejsca służby i wymierzającej karę dyscyplinarną obniżenia stopnia służbowego i karę przeniesienia na niższe stanowisko. Orzekł, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w zakresie ustalonym w pkt I.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Ożóg, Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński (spr.), Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków, , Protokolant st. asystent sędziego Aleksandra Rygielska, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 7 marca 2012 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie ukarania funkcjonariusza celnego I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie I instancji w części uznającej funkcjonariusza celnego winnym naruszenia obowiązku służbowego poprzez nieusprawiedliwione opuszczenie miejsca służby i wymierzającej karę dyscyplinarną obniżenia stopnia służbowego i karę przeniesienia na niższe stanowisko, II. orzeka, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu w zakresie ustalonym w pkt I.
Orzeczeniem Dyscyplinarnym Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia [...], nr [...], na podstawie art. 437 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 ze zm.) w zw. z art. 187 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o Służbie Celnej (Dz. U. Nr 168, poz. 1323 ze zm.) po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez specjalistę Służby Celnej w stopniu młodszego rachmistrza celnego, J. M. od orzeczenia dyscyplinarnego Naczelnika Urzędu Celnego w L. z dnia [.], nr [...], w którym Naczelnik Urzędu Celnego w L. ukarał obwinionego funkcjonariusza celnego karą, określoną w art. 167 ust. 1 pkt 6 i pkt 7 ustawy o Służbie Celnej, tj. obniżeniem stopnia służbowego i przeniesieniem na niższe stanowisko uznając obwinionego winnym naruszenia obowiązku służbowego wynikającego z art. 166 pkt 7 ustawy o Służbie Celnej, tj. nieusprawiedliwionego opuszczenia miejsce pełnienia służby oraz uniewinnił obwinionego od zarzutu naruszenia obowiązku służbowego wynikającego z art. 166 pkt 8 ustawy o SC, tj. wprowadzenia się w stan ograniczający zdolność wykonywania zadania służbowego lub
uniemożliwiający jego wykonanie, utrzymano w mocy zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne.
W motywach tego orzeczenie podano następujący stan faktyczny.
Postanowieniem z dnia [...] Naczelnik Urzędu Celnego w L. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko funkcjonariuszowi celnemu J. M. o naruszenie obowiązków służbowych, określonych w art. 166 pkt 7 i 8 ustawy o Służbie Celnej. Podstawą do wszczęcia postępowania były ustalenia dokonane w dniu 26 stycznia 2011r., w trakcie pełnienia służby przez ww. funkcjonariusza celnego w Oddziale Celnym w L. Urzędu Celnego w L. Funkcjonariusz kierujący w tym dniu pracą Urzędu Celnego - kierownik Referatu Przeznaczeń Celnych M. K. - otrzymała telefoniczną informację z sekretariatu Dyrektora Izby Celnej we W., iż jeden z klientów Urzędu Celnego w L. złożył telefoniczne zawiadomienie, iż funkcjonariusz przyjmujący deklaracje AKC- U – J. M. - jest nietrzeźwy. W związku z powyższym M. K. wezwała funkcjonariuszy Policji celem zbadania funkcjonariusza celnego na okoliczność zawartości alkoholu. Funkcjonariusz celny J. M. odmówił poddania się badaniu alkomatem i wyraził żądanie przewiezienia na badanie krwi. Przed udaniem się na badanie kierownik Oddziału Celnego polecił funkcjonariuszowi zdać pieczęcie urzędowe w kasie Oddziału Celnego. Oczekując na kasjera funkcjonariusz oddalił się pod pretekstem skorzystania z toalety i, jak następnie ustalono, samowolnie i bez usprawiedliwienia, opuścił miejsce pełnienia służby. Począwszy od dnia 26 stycznia 2011r. obwiniony przebywał na zwolnieniu lekarskim. Zwolnienie lekarskie z dnia 26 stycznia 2011 r. oraz z dnia 4 lutego 2011 r. zostało wystawione przez lekarza pediatrę A. G., Ośrodek Zdrowia w K. Kolejne zwolnienie lekarskie, z dnia 14 lutego 2011r. zostało wydane przez E.S. - lekarza chorób wewnętrznych. W dniu 24 lutego 2011 r. obrońca złożył wniosek dowodowy o dopuszczenie materiału dowodowego w postaci dokumentacji lekarskiej z historii choroby obwinionego (1998-2010) po przebytym udarze niedokrwiennym mózgu oraz zaświadczeń lekarskich wydanych przez lekarza chorób wewnętrznych - specjalistę neurologa E. S. oraz lekarza rodzinnego - pediatrę A. G. Przedstawione zaświadczenia miały potwierdzać, iż w dniu 26 stycznia 2011 r. obwiniony miał liczne dolegliwości, które mogły być konsekwencją zwiększonego ciśnienia tętniczego oraz stresu sytuacyjnego.
Ze znajdujących się w materiale dowodowym list obecności funkcjonariuszy Oddziału Celnego wynika, iż w dniu 26 stycznia 2011r. J. M. pełnił służbę od godz. 7.00. Czas zakończenia pracy w tym dniu nie został przez niego odnotowany. Ponadto, w materiale dowodowym znajduje się ewidencja wyjść prywatnych i służbowych w Wydziale Likwidacji Towarów Izby Celnej we W. Na podstawie karty zakresu obowiązków i uprawnień można jednoznacznie stwierdzić, iż do podstawowych obowiązków funkcjonariusza J. M. należało przestrzeganie dyscypliny służby, właściwego wykorzystania służby oraz przestrzegania zasad współżycia społecznego i właściwego stosunku do interesantów .
Naczelnik Urzędu Celnego miał uzasadnione podejrzenie, iż obwiniony dopuścił się zarzucanych mu czynów, określonych w art. 166 pkt 7 i 8 ustawy o Służbie Celnej w ten sposób, iż w dniu 26.01.2011r. podczas pełnienia służby w Oddziale Celnym w L. Urzędu Celnego w L., bez usprawiedliwienia opuścił miejsce pełnienia służby, oraz że wprowadził się w stan ograniczający zdolność wykonywania zadania służbowego lub uniemożliwiający jego wykonanie.
Bezspornym jest, że obwiniony opuścił miejsce pełnienia służby bez usprawiedliwienia, bez wiedzy i zgody przełożonych. W świetle zebranego materiału dowodowego należy uznać, iż obwiniony niewątpliwie dopuścił się popełnienia czynu, określonego w art. 166 pkt 7 ustawy o Służbie Celnej.
Kwestia opuszczenia przez obwinionego miejsca pełnienia służby bez usprawiedliwienia jest ściśle związana z drugim zarzutem, ciążącym na obwinionym, tj. wprowadzenie się w stan ograniczający zdolność wykonywania zadania służbowego lub uniemożliwiający jego wykonanie. Podejrzenie, iż obwiniony wykonuje obowiązki służbowe będąc pod wpływem alkoholu spowodowało podjęcie ściśle określonych czynności przez osobę kierującą w tym dniu pracą Urzędu Celnego- M. K. w uzgodnieniu z Zastępcą Naczelnika Urzędu Celnego - B.B. Czynności te miały na celu rozstrzygnięcie - czy obwiniony jest rzeczywiście pod wpływem alkoholu czy też anonimowe zawiadomienie złożone w Izbie Celnej we W. było tylko pomówieniem. Stąd wezwanie funkcjonariuszy Policji celem zbadania obwinionego alkomatem. O tym, że obwiniony mógł znajdować się pod wpływem alkoholu świadczy szereg okoliczności, spośród których należy wymienić:
- zachowanie obwinionego w trakcie badania alkomatem - mimo dokładnego poinstruowania przez funkcjonariuszy Policji - wskazuje, iż zrobił wszystko, aby uniemożliwić przeprowadzenie badania. Wbrew wyjaśnieniom J. M., iż w celu wykonania badania należało dmuchać w alkomat przez 15 sekund, badanie polegało na, jak zeznał funkcjonariusz Policji B. M., "jednostajnym dmuchaniu przez ok. 5- 6 sekund. Przedmiotowe badanie nie jest wysiłkowe". Obwiniony zachowywał się przy tym niewłaściwie wobec funkcjonariuszy Policji pozwalając sobie na stwierdzenia w stylu "niech pan nie będzie mądrzejszy od policjanta".
Obwiniony zażądał przeprowadzenia badania krwi, a następnie - wykorzystując sytuację - opuścił miejsce służby bez usprawiedliwienia. Tym samym uniemożliwił rozstrzygnięcie kwestii - czy znajduje się pod wpływem alkoholu czy też podejrzenie było niesłuszne. Zachowanie obwinionego jest zupełnie niezrozumiałe w świetle jego wyjaśnień, według których nie był pod wpływem alkoholu, nie pił alkoholu w trakcie wykonywania obowiązków służbowych, nie pił alkoholu dzień wcześniej. Nasuwa się w sposób oczywisty pytanie, dlaczego obwiniony nie poddał się badaniu alkomatem lub badaniu krwi, gdy mógł być pewien, że badanie jednoznacznie określi, że jest trzeźwy. Zachowanie obwinionego w sposób oczywisty prowadzi do innych wniosków. Wiedząc, że wynik badania będzie dla niego negatywny zrobił wszystko, aby uniemożliwić przeprowadzenie badania. Obwiniony, mając do wyboru rozstrzygnięcie kwestii czy jest pod wpływem alkoholu wybrał, z pełną świadomością ucieczkę z Urzędu Celnego z wszelkimi konsekwencjami wynikającymi z tego faktu. Z wyjaśnień obwinionego wynika, iż jego nagłe wyjście z Urzędu Celnego podyktowane było koniecznością udania się do lekarza ze względu na pogarszające się samopoczucie.
Naczelnik Urzędu Celnego w L., po rozpatrzeniu całości materiału dowodowego, uznał obwinionego winnym naruszenia obowiązku służbowego wynikającego z art. 166 pkt 7 ustawy o SC, tj. nieusprawiedliwionego opuszczenia miejsce pełnienia służby, jednocześnie uniewinnił obwinionego od zarzutu naruszenia obowiązku służbowego wynikającego z art. 166 pkt 8 ustawy o SC, tj. wprowadzenia się w stan ograniczający zdolność wykonywania zadania służbowego lub uniemożliwiający jego wykonanie.
Naczelnik Urzędu Celnego w L. ukarał obwinionego funkcjonariusza celnego karami, określonymi w art. 167 ust. 1 pkt 6 i pkt 7 ustawy o Służbie Celnej, tj. obniżeniem stopnia służbowego i przeniesieniem na niższe stanowisko i wydał stosowne orzeczenie w sprawie nr [...] z [...].
Obrońca obwinionego w odwołaniu z dnia 13 czerwca 2011 r. powyższemu orzeczeniu dyscyplinarnemu zarzucił rażącą surowość wymierzonej kary oraz wniósł o złagodzenie kary do kary nagany. Powyższe wnioski umotywowane zostały faktem, iż "Wina, poziom zawinienia winien limitować karę (dyrektywa stopnia winy, dyrektywa stopnia szkodliwości społecznej czynu, dyrektywa prewencji indywidualnej, dyrektywa prewencji generalnej.)" Zdaniem obrońcy należało dokonać oceny całego zespołu okoliczności popełnienia czynu, a bez wątpienia motywacja i sposób zachowania się sprawcy są szczególnie ważne. Zdaniem obrońcy nie wzięto pod uwagę faktu, iż skarżący ma nieposzlakowaną opinię w zakresie pełnienia służby. Zdaniem obrońcy, organ I instancji wskazał jedynie, że wskutek opuszczenia przez niego stanowiska pracy doszło do konieczności przeorganizowania zadań w OC w L. i naraził na negatywny wizerunek administrację celną. Obrońca stwierdził, iż "nie można zdecydowanie zgodzić się z tezą, że obwiniony naraził na negatywny wizerunek administrację celną. Ten zarzut można przypisać osobie nadzorującej przestrzeganie procedury w zaistniałym wypadku (...) nie zachowano odpowiedniej procedury w zakresie weryfikacji stanu trzeźwości funkcjonariusza celnego. Nie można więc się zgodzić, iż zachowanie obwinionego przyczyniło się do narażenia administracji celnej na negatywny wizerunek."
Poza sporem pozostaje, iż obwiniony w sposób nieusprawiedliwiony opuścił miejsce pełnienia służby. Wbrew temu co twierdzi obrońca właśnie okoliczności popełnienia czynu przez obwinionego czynią nieuzasadnionym złagodzenie wymierzonej kary. W sprawie istniało uzasadnione podejrzenie, iż obwiniony, wykonując czynności służbowe, mógł znajdować się pod wpływem alkoholu. Zarzut ten jednakże nie znalazł dostatecznego uzasadnienia w aktach postępowania dyscyplinarnego, dlatego słusznie wszelkie wątpliwości zostały przez organ dyscyplinarny I instancji rozstrzygnięte na korzyść obwinionego i od tego zarzutu został on uwolniony.
Niemniej jednak dokonując oceny całego zespołu okoliczności popełnienia czynu (nieusprawiedliwionego opuszczenia miejsca pełnienia służby) nie można było pominąć, iż właśnie w chwili podjęcia próby ustalenia stanu trzeźwości, nie powiadamiając o pogorszeniu swego samopoczucia przełożonych i nikogo nie prosząc o pomoc obwiniony opuścił miejsce pełnienia służby. Stanowi to bez wątpienia okoliczność obciążającą obwinionego. Wizerunek służby został naruszony poprzez to, że sposób działania obwinionego utrudniał podjęcie natychmiastowych działań w zakresie organizacji pracy Oddziału Celnego w L. oraz, iż obwiniony pozostawił bez nadzoru powierzone mienie. Istotna jest również konieczność prewencji ogólnej, bowiem w przypadku braku stosownej reakcji Naczelnika Urzędu Celnego w L., sposób postępowania obwinionego mógłby się wydać w pełni uprawnionym i "zwyczajnym". Należy mieć na względzie, że obwiniony pełni służbę w formacji umundurowanej, w której zapewnienie właściwej dyscypliny jest szczególnie konieczne.
Jednocześnie z akt osobowych obwinionego nie wynika, aby cierpiał on na choroby wymagające ograniczenia narażenia na stres. Informacje o chorobach mogących mieć wpływ na zdolność pełnienia służby przez obwinionego zostały przedstawione dopiero w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Podkreślić należy jednak, że zaświadczenia lekarskie z dnia 11 lutego 2008r. (ważne do 11 lutego 2011r.) oraz 4 lipca 2011r. (ważne do 4 lipca 2014r.) wskazują na brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku, poza koniecznością korzystania przy pracy przed monitorem z okularów korekcyjnych. Co istotne kolejne zaświadczenie o dopuszczeniu obwinionego do pracy na obecnie zajmowanym stanowisku zostało wydane po zaistnieniu zdarzeń będących przedmiotem niniejszego orzeczenia. Tak więc przełożeni obwinionego nie mogli posiadać żadnej wiedzy, iż jest on osobą nieodporną na sytuacje stresowe.
Zgodnie z art. 167 ust. 6 ustawy o SC na złagodzenie wymiaru kary dyscyplinarnej mają wpływ:
1) nieumyślność popełnienia przewinienia dyscyplinarnego;
2) podjęcie przez funkcjonariusza starań o zmniejszenie skutków przewinienia;
3) brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych;
4) dobrowolne poinformowanie przełożonego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego.
Żadna z wyżej wymienionych przesłanek nie wystąpiła w przedmiotowej sprawie.
Zawarty w art. 167 ustawy o SC katalog kar ma wprawdzie charakter gradacyjny, jednakże konkretnemu naruszeniu obowiązków służbowych ustawodawca nie przypisał określonej kary. Dlatego też ocena wagi naruszenia obowiązku i dobór właściwej kary dyscyplinarnej należy do wyłącznej kompetencji organów dyscyplinarnych. Naczelnik Urzędu Celnego w L., w ocenie organu dyscyplinarnego II instancji, dokonał właściwej oceny materiału dowodowego i dokonał odpowiedniego doboru kary za stwierdzone naruszenie obowiązków służbowych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na powyższe orzeczenie, pełnomocnik procesowy J. M., adw. M. M. zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu dyscyplinarnemu, że:
1. skarżącemu wymierzono zbyt wysoką karę, która jest nieporównywalna do rzeczywistej wagi przewinienia,
2. przy wymierzaniu kary nie wzięto pod uwagę nienagannej służby skarżącego,
3. przy wymierzaniu kary nie wzięto pod uwagę schorzenia obwinionego udokumentowanego dokumentacją lekarską,
4. nie rozstrzygnięto w sposób właściwy sposobu przeprowadzania procedury weryfikacji czy zachodzą przesłanki wskazane w art., 166 pkt 8 ustawy o Służbie Celnej, co przyczyniło się do wywołania stresogennej dla skarżącego sytuacji i w konsekwencji spowodowało jego niedyspozycyjność zdrowotną polegającą na wzroście ciśnienia tętniczego i powstaniem skutków udarowych, a w konsekwencji opuszczenia przez skarżącego miejsca pełnienia służby,
5. uzasadnienie orzeczenia organu II instancji zmierzało do stwierdzenia, że skarżący "mógł być" pod wpływem alkoholu.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej we W. wniósł o jej oddalenie, kwestionując zasadność poszczególnych zarzutów skargi.
Odnosząc się do pierwszego zarzutu – wymierzenia zbyt wysokiej kary nieadekwatnej do rzeczywistej wagi przewinienia stwierdzono, że dokonując oceny okoliczności popełnienia czynu (nieusprawiedliwionego opuszczenia miejsca pełnienia służby) nie można było pominąć, że właśnie w chwili podjęcia próby ustalenia stanu trzeźwości skarżącego, nie powiadamiając o pogorszeniu swego samopoczucia przełożonych i nikogo nie prosząc o pomoc, skarżący opuścił miejsce pełnienia służby. Stanowi to bez wątpienia okoliczność obciążającą skarżącego. Nagłe oddalenie się z miejsca pełnienia służby przez skarżącego zakłóciło właściwą organizację pracy Oddziału Celnego. Dodatkowo skarżący nie przekazał w sposób prawidłowy powierzonych mu pieczęci. Nie można zgodzić się ze skarżącym, że uzasadnienie decyzji organu dyscyplinarnego II instancji zmierzało do stwierdzenia, że skarżący "mógł być" pod wpływem alkoholu. W orzeczeniu stwierdzono jedynie, że skarżący oddalił się z miejsca pełnienia służby w chwili, w której przełożeni chcieli wykluczyć taką ewentualność. Zarówno organ dyscyplinarny I jak i II instancji nie kwestionował usprawiedliwienia nieobecności w służbie skarżącego. Zarzut dotyczył jedynie okoliczności i sposobów jaki skarżący oddalił się z miejsca jej pełnienia. Jednocześnie należy stwierdzić, że przedstawiona dokumentacja lekarska nie pozostawała w żadnym logicznym związku z zachowaniem skarżącego, w chwili porzucenia miejsca pełnienia służby. Jest przy tym oczywiste, że nagłe opuszczenie miejsca służby zakłóca funkcjonowanie komórki organizacyjnej Służby Celnej. Doświadczenie i wieloletni okres służby skarżącego nie powinien pozostawiać wątpliwości, że powinien on być tego świadomy. Dodać należy, iż w stworzoną przez niego sytuację zaangażowani byli jego przełożeni i inni funkcjonariusze Oddziału Celnego w L., co potęgowało dezorganizację pracy.
Odnosząc się do kolejnego zarzutu – nieuwzględnienia przy wymierzeniu kary nienagannej służby skarżącego, podniesiono, że zgodnie z art. 167 ust. 6 ustawy o Służby Celnej na złagodzenie wymiaru kary dyscyplinarnej mają wpływ wyliczone w nim przesłanki. Żadna z nich nie wystąpiła w przedmiotowej sprawie. Dokonując wyboru kary organ dyscyplinarny I instancji uwzględnił dotychczasowy przebieg służby skarżącego. Jednak mając na uwadze charakter służby w Służbie Celnej i związaną z tym dyspozycyjność i odpowiedzialność uznał, że okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki (wpływ na organizację pracy Oddziału Celnego, wizerunek Służby Celnej oraz morale funkcjonariuszy), zachowanie przed, w trakcie i po popełnieniu czynu, rodzaj i stopień naruszenia obowiązków nie pozwalają na wymierzenie mniej dotkliwej kary. Należy wziąć pod uwagę, że w odwołaniu od orzeczenia organu dyscyplinarnego I instancji skarżący wnosił o złagodzenie kary, mając pełną świadomość samego faktu naruszenia obowiązków i jedynie uznając, że kara była zbyt surowa. Tak więc poza sporem pozostaje sam fakt zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego, jedynie ocena tego przewinienia w zakresie zastosowanej kary jest zdaniem skarżącego nadmiernie dotkliwa.
Za bezpodstawny uznano zarzut nieuwzględnienia przy wymierzaniu kary schorzenia skarżącego udokumentowanego dokumentacją lekarską. Z akt osobowych skarżącego nie wynika, aby cierpiał on na choroby wymagające ograniczenia narażenia na stres. Informacje o chorobach mogących mieć wpływ na zdolność pełnienia służby przez skarżącego zostały przedstawione dopiero w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Podkreślono, że zaświadczenia lekarskie z dnia 11 lutego 2008 r. (ważne do 11 lutego 2011 r.) oraz z dnia 4 lipca 2011 r. (ważne do 4 lipca 2014 r.) wskazują na brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku, poza koniecznością korzystania przy pracy przed monitorem z okularów korekcyjnych. Co istotne, kolejne zaświadczenie o dopuszczeniu skarżącego do pracy na obecnie zajmowanym stanowisku zostało wydane po zaistnieniu zdarzeń będących przedmiotem niniejszego orzeczenia. Tak więc przełożeni skarżącego nie mogli posiadać żadnej wiedzy, że jest on osobą nieodporną na sytuacje stresowe. Istotne jest, że badanie na obecność alkoholu wykonane zostało pod nieobecność osób trzecich, wyłącznie w obecności funkcjonariuszy celnych i Policji. Badanie stanu trzeźwości osób nie jest zdarzeniem nadzwyczajnym i wyjątkowym, bowiem rutynowo dotyczy ono osób niepełniących odpowiedzialnej służby, tj. np. kierowców pojazdów mechanicznych, czy też jest czynnością powszechną w niektórych grupach zawodowych np. w budownictwie czy komunikacji publicznej. Istotne jest również, że nie jest to badanie skomplikowane ze względu na technikę wykonania oraz predyspozycje zdrowotne. Wystarczy bowiem tylko wydychać powietrze.
Za pozbawiony podstaw uznano zarzut, że nie rozstrzygnięto w sposób właściwy sposobu przeprowadzania procedury weryfikacji czy zachodzą przesłanki wskazane w art. 166 pkt 8 ustawy o Służbie Celnej, co przyczyniło się jakoby do wywołania stresogennej dla skarżącego sytuacji. Przełożeni skarżącego, mając uzasadnione podejrzenia, próbowali wykonać czynności mające ustalić czy miało miejsce wprowadzenie się skarżącego w stan ograniczający zdolność wykonywania zadania służbowego albo uniemożliwiający jego wykonanie. Okazało się to niewykonalne wskutek zachowania skarżącego, który nie potrafił właściwie wydmuchiwać powietrza, a później oddalił się z miejsca pełnienia służby. Zachowanie skarżącego było zupełnie niezrozumiałe w świetle jego wyjaśnień, według których nie był pod wpływem alkoholu, nie pił alkoholu w trakcie wykonywania obowiązków służbowych, nie pił alkoholu dzień wcześniej. Nasuwało się w sposób oczywisty pytanie, dlaczego skarżący nie dopuścił do skutecznego zbadania alkomatem ani nie poddał się badaniu krwi, gdy mógł być pewien, że badanie jednoznacznie określi, że jest trzeźwy. Oczywiste jest, że dla doświadczonego funkcjonariusza, który nie wprowadził się w stan nietrzeźwości takie badanie nie powinno być szczególnie stresujące, w porównaniu do wyzwań jakie stawia codzienna służba w formacji umundurowanej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Przed przystąpieniem do zasadniczych rozważań należy zwrócić uwagę, że pełnomocnik skarżącego wniósł w skardze o uchylenie opisanego orzeczenia dyscyplinarnego w całości, jednak z uzasadnienia skargi bezspornie wynika, że żądaniem tym została objęta tylko część orzeczenia zawierająca zarzut nieusprawiedliwionego opuszczenia przez skarżącego miejsca służby i wymierzenia mu za ten czyn karę dyscyplinarną obniżenia stopnia służbowego i przeniesienia na niższe stanowisko.
Zgodnie z art. 167 ust. 1 ustawy o służbie celnej, karami dyscyplinarnymi są:
1) upomnienie;
2) nagana;
3) nagana z ostrzeżeniem;
4) zakaz podwyższania stopnia służbowego przez 2 lata;
5) zakaz awansowania na wyższe stanowisko przez 2 lata;
6) obniżenie stopnia służbowego;
7) przeniesienie na niższe stanowisko;
8) zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych przez 2 lata;
9) pozbawienie stopnia oficerskiego lub generalskiego;
10) wydalenie ze Służby Celnej.
W myśl normy art. 167 ust. 3 ustawy, w uzasadnionych przypadkach można łączyć karę przeniesienia na niższe stanowisko z karą obniżenia stopnia służbowego.
Stosownie do art. 167 ust. 4 ustawy o służbie celnej wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia obowiązków ciążących na funkcjonariuszu, pobudki jego działania, zachowanie funkcjonariusza przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Na zaostrzenie wymiaru kary wpływają okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wskazane w art. 167 ust. 5 ustawy, a na jej złagodzenie, okoliczności wymienione w ust. 6 art. 167.
Do przesłanek odpowiedzialności dyscyplinarnej należy zaliczyć bezprawność (niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków służbowych – art. 166 ustawy) oraz winę. Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy funkcjonariusz 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
Przedstawiona gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu.
Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby.
Innymi słowy, organ służbowy podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności - lekkomyślności). Wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego.
Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie większość ze wskazanych dyrektyw postępowania dyscyplinarnego nie została rozważona, co mogło mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
Pierwsza kwestia dotyczy oceny przesłanek bezprawności i winy w postępowaniu funkcjonariusza. W sprawie jest bezsporne, że skarżący w sposób nagły i bez podania usprawiedliwienia opuścił miejsce pełnienia służby. Jednakże, jak wskazano na wstępie, sama bezprawność zachowania funkcjonariusza nie wystarcza do zastosowania doń odpowiedzialności dyscyplinarnej. Niezbędne jest jeszcze wykazanie winy sprawcy przewinienia dyscyplinarnego. O istnieniu winy wnioskuje się na podstawie całokształtu okoliczności związanych z zachowaniem się funkcjonariusza.
W doktrynie przyjmuje się, że jeżeli sprawca przewiduje wystąpienie szkodliwego skutku i celowo do niego zmierza lub co najmniej się nań godzi, można mu przypisać winę umyślną. Jeżeli natomiast przewiduje możliwość nastąpienia szkodliwego skutku, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że zdoła go uniknąć, lub też, gdy nie przewiduje możliwości jego wystąpienia, choć może i powinien go przewidzieć, jego postępowaniu można przypisać winę nieumyślną w postaci lekkomyślności - w pierwszej sytuacji i niedbalstwa - w drugim wypadku. Rażące niedbalstwo mieszczące się - obok winy umyślnej - w pojęciu ciężkiego naruszenia obowiązków służbowych jest wyższym od niedbalstwa stopniem winy nieumyślnej. Niedbalstwo określa się jako niedołożenie należytej staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Przez rażące niedbalstwo rozumie się natomiast niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. O przypisaniu pewnej osobie winy w tej postaci decyduje zatem zachowanie się przez nią w określonej sytuacji w sposób odbiegający od miernika staranności minimalnej.
Powyższe oznacza, że przy ocenie, czy opuszczenie miejsca służby stanowiło naruszenie obowiązków służbowych, należy wziąć pod uwagę towarzyszące temu okoliczności, zwłaszcza stan świadomości i woli funkcjonariusza.
Oceniając z tego punktu widzenia zachowanie skarżącego w dniu 26 stycznia 2011 r., nie można pominąć dowodu z dołączonej do akt postępowania historii choroby, obejmującej lata 1998-2010, po przebytym udarze niedokrwiennym mózgu, dokumentów z kontroli lekarskich związanych z rehabilitacją mającą na celu przywrócenie utraconych funkcji organizmu oraz spisu leków psychotropowych i przeciwzakrzepowych, które skarżący przez ten czas zażywał. Z kart kontroli lekarskich skarżącego prowadzonych w podanych latach (1998-2010) przez lekarza neurologa E. S. wynika, że skarżący zgłaszał dotykające go chronicznie i długotrwale takie dolegliwości, jak: silne bóle i zawroty głowy, drętwienie lewej strony ciała, stany lękowe, zaburzenia równowagi, nudności, uczucie "martwoty" lewej części ciała, osłabienie pamięci, zaburzenia snu, drażliwość i nerwowość, uczucie niepokoju, mimowolne zmiany wyrazu twarzy, zaburzenia mowy, zaburzenia pola widzenia, zaburzenia świadomości. Z dołączonej do akt postępowania kopii badania MR przeprowadzonego w dniu 20 kwietnia 2010 r. wynika, że zdiagnozowano u skarżącego "uogólnione zmiany zanikowe, głównie korowe mózgowia".
Tłumacząc okoliczności swojego zachowania w dniu 26 stycznia 2011 r. skarżący wyjaśnił, że pod wpływem silnego stresu, spowodowanego sytuacją, w jakiej się znalazł, nasiliły się u niego opisane wyżej objawy – ból głowy, zawroty, duszności, drętwienie twarzy, roztrzęsienie, niepokój i lęk. W tej sytuacji udał się do lekarza rodzinnego, który stwierdził wysokie ciśnienie (180/120 mm/Hg) oraz wysokie tętno (98/min), i wydał mu zwolnienie lekarskie.
Organ praktycznie pominął dokonanie oceny środka dowodowego w postaci historii choroby skarżącego z lat 1998-2010. Skwitował ten fakt stwierdzeniem, że zaświadczenia lekarskie z dnia 11 lutego 2008 r. (ważne do dnia 11 lutego 2011 r.) oraz z 4 lipca 2011 r. (ważne do 4 lipca 2014 r.) wskazują na brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku, poza koniecznością korzystania przy pracy przed monitorem z okularów korekcyjnych. Zatem przełożeni nie mieli wiedzy, że jest on osobą nieodporną na sytuacje stresowe. Tymczasem z zaoferowanego przez skarżącego dowodu w postaci dokumentacji lekarskiej może wynikać, że w krytycznym dniu 26 stycznia 2011 r. mógł on być, wskutek przeżytego stresu, w stanie ograniczonej lub zniesionej zdolności pokierowania swoim postępowaniem, co mogło wyłączać kwalifikację zachowania strony jako zawinionego naruszenia obowiązków służbowych lub też zmienić rodzaj i postać przypisywanej mu winy. Na powyższą ocenę nie mogła mieć wpływu podniesiona przez organ okoliczność, że skarżący nie informował władzę służbową, że jest osobą nieodporną na sytuacje stresowe. Przedmiotem oceny w sprawie jego bowiem konkretny czyn – jako czyn funkcjonariusza – w chwili jego popełnienia, a nie postępowanie funkcjonariusza z przeszłości, które przyczyniło się lub mogło się przyczynić do zdarzenia, nie objęte zarzutami służbodawcy.
Ustosunkowując się do powyższego stwierdzić należy, że jeżeli w sprawie znajdują się dokumenty lekarskie, różniące się między sobą w ocenie stanu zdrowia strony, to rzeczą organu jest wyjaśnienie przyczyn tych różnić i rozważenie, która z opinii jest bardziej miarodajna (art. 107 § 3 k.p.a.).
Organ administracji publicznej jest na podstawie art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. zobowiązany do podjęcia wszelkich niezbędnych czynności proceduralnych w celu zebrania pełnego materiału dowodowego, dopiero bowiem wówczas może ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona. Obowiązki te ciążą zarówno na organie pierwszej, jak i drugiej instancji. Organ rozpatrując materiał dowodowy nie może pominąć jakiegokolwiek przeprowadzonego dowodu, może natomiast zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) odmówić dowodowi wiarygodności, ale wówczas obowiązany jest to uzasadnić, z jakiej to robi przyczyny. Pominięcie oceny określonego dowodu budzić musi uzasadnione wątpliwości co do trafności oceny innych środków dowodowych, może bowiem prowadzić do wadliwej ich oceny.
Podjęte przez organ działania badające okoliczności towarzyszące opuszczeniu miejsca służby przez skarżącego winny zatem zmierzać do określenia jego stanu świadomości i woli w chwili czynu.
W dalszym toku postępowania należałoby ponadto zwrócić uwagę na następujące okoliczności.
Po pierwsze, organ zarzucił skarżącemu niewłaściwe zachowanie wobec funkcjonariuszy Policji przeprowadzających wobec skarżącego badanie krwi. Zarzut ten nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy, albowiem obaj policjanci asystujący przy badaniu skarżącego alkomatem jednoznacznie zaprzeczyli, by zachowanie skarżącego wobec nich było niewłaściwe (zeznanie policjanta G. B. – k. 137, i policjanta B. M. – k. 139).
Po drugie, organ właściwie nie wyjaśnił, w jaki sposób zachowanie skarżącego doprowadziło do naruszenia obowiązku dbałości (pieczy) o mienie służbowe. W uzasadnieniu orzeczenia organ II instancji podał, że skarżący "pozostawił bez nadzoru powierzone mienie", w odpowiedzi na skargę stwierdził natomiast, że "nie przekazał w sposób prawidłowy powierzonych mu pieczęci". Między obu zarzucanymi skarżącemu zachowaniami zachodzi istotna różnica, należałoby zatem miarodajnie ustalić treść zarzucanego skarżącemu zachowania i dokonać jego prawnej oceny.
Po trzecie, organ właściwie nie ustosunkował się do jednej z dyrektyw wymiaru kary dyscyplinarnej, mianowicie przesłanki dotychczasowego przebiegu służby skarżącego. Z treści orzeczeń dyscyplinarnych nie wynika, by skarżący był kiedykolwiek karany, co wskazywałoby na nienaganny przebieg dotychczasowej służby. Fakt ten powinien być zatem oceniony.
Wskazując na popełnione uchybienia Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz orzeczenie je poprzedzające.
Ponownie rozpatrując sprawę organ uwzględni zalecenia Sądu podniesione w uzasadnieniu wyroku.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1"c" w związku z art. 135 i 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło