II SA/Wa 2574/11

WyrokWSA w Warszawie2012-03-22

Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Andrzej Kołodziej, Ewa Marcinkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, wykonywanej w czasie nauki szkolnej, może zostać wliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nieprawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, opierając się na nieostrych sformułowaniach typu "mało prawdopodobne" i "bardziej prawdopodobne" zamiast na kategorycznych ustaleniach. Uzasadnienie rozkazu personalnego nie spełniło wymogów art. 107 § 3 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd uchylił zaskarżony rozkaz personalny, wskazując na konieczność ponownego, prawidłowego ustalenia stanu faktycznego.
Stan faktyczny
Skarżący, M. M., policjant, zwrócił się o wliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia. Komendant Główny Policji odmówił, uznając, że praca ta nie była stała i nie stanowiła głównego źródła utrzymania, a także że skarżący w tym okresie uczęszczał do szkoły. Po rozpatrzeniu odwołania, Komendant Główny Policji utrzymał w mocy swoją decyzję. Skarżący złożył skargę do WSA w Warszawie, zarzucając błędną wykładnię prawa i błędy w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji i stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.), Sędziowie WSA Andrzej Kołodziej, Ewa Marcinkowska, Protokolant asystent sędziego Łukasz Mazur, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2012 r. sprawy ze skargi M. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] ; 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. Raportem z 18 marca 2011 r. M. M. (dalej jako skarżący) zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o wliczenie okresu pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców położonym w [...] w okresie od 30 października 1990 r. do 19 sierpnia 1996 r. Komendant Główny Policji, działając na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 z późn. zm.) w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), po rozpatrzeniu powyższego wniosku, rozkazem personalnym z [...] czerwca 2011 r. nr [...] , odmówił przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od 30 października 1990 r. do 19 sierpnia 1996 r. Po dokonaniu oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie organ uznał, że brak jest podstaw do zaliczenia skarżącemu do wysługi lat wnioskowanego okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, ponieważ nie zostały spełnione wszystkie przesłanki pozwalające na uznanie, że skarżącemu przysługuje wzrost uposażenia zasadniczego z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym w określonym we wniosku okresie. Pismem z 6 lipca 2011 r. skarżący złożył odwołanie od ww. rozkazu personalnego, akcentując iż spełnia wszystkie przesłanki pozwalające na wliczenie mu okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców do pracowniczego stażu pracy. Przedmiotowe odwołanie zostało przesłane Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, który przekazał je Komendantowi Głównemu Policji, jako organowi właściwemu w sprawie. Komendant Główny Policji, po rozpatrzeniu odwołania, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., rozkazem personalnym z [...] września 2011 r. nr [...] , utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny. W uzasadnieniu rozkazu personalnego organ II instancji wyjaśnił, że zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Wskazał, że unormowania te stanowią odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, zgodnie z którym do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od której zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Organ II instancji podniósł, iż w myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Komendant zaznaczył, że pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Organ II instancji wyjaśnił, że do oceny stanu faktycznego, mającego miejsce w okresie od 30 października 1990 r. do 19 sierpnia 1996 r., mają zastosowanie przepisy ustawy z 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 268 z późn. zm.), a następnie ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24 z późn. zm.). Podniósł, iż zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r., przez określenie domownika należało rozumieć członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania. Z kolei treść art. 6 pkt 2 obowiązującej aktualnie ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, stanowi, że domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Organ II instancji zaznaczył, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ww. ustawy z 20 lipca 1990 r., na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy, zgodnie z art. 1, jest obowiązany stwierdzić okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. Zgodnie zaś z art. 3 ust. 2 ww. ustawy, jeżeli organ, o którym mowa w ust. 1, nie dysponuje dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, zawiadamia ją o tej okoliczności na piśmie. Natomiast z art. 3 ust. 3 ww. ustawy wynika, że w przypadku, o którym mowa w ust. 2, okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym czasie na terenie, na którym jest położone to gospodarstwo. W rozpoznawanej sprawie, wobec braku stosownego zaświadczenia z urzędu gminy, Komendant Główny Policji uznał, że należało oprzeć się na przedstawionych przez skarżącego, a następnie uzupełnionych przez organ, zeznaniach świadków. Komendant podkreślił, że zeznania świadków powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy. Świadectwa te są przy tym uwzględniane jedynie w przypadku zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, a organy je wydające opierają się na danych z akt osobowych pracowników oraz posiadanych ewidencji. Organ zwrócił uwagę, że ocena przedstawionych dokumentów należy każdorazowo do pracodawcy, który stwierdza fakt spełnienia wymogów określonych w ustawie i podejmuje decyzję o zaliczeniu danego okresu do pracowniczego stażu pracy. Dodał także, że pracodawca może zakwestionować zaświadczenie urzędu gminy albo treść przedstawionych innych dokumentów, jeżeli dysponuje dowodami wskazującymi na odmienny stan faktyczny niż wskazany w tych dokumentach. W dalszej części Komendant wyjaśnił, że w rozpoznawanej sprawie świadkowie stwierdzili, że skarżący wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym ojca T. M. w okresie od 30 października 1990 r. do 19 sierpnia 1996 r. w charakterze domownika. Zeznali, że praca była stała i wykonywana w pełnym wymiarze czasu i zaznaczyli, że praca w gospodarstwie rolnym ojca stanowiła główne źródło utrzymania skarżącego i nie jest im wiadome, czy we wnioskowanym okresie skarżący posiadał inne źródło utrzymania. Podali, że nie wiedzą, czy z tytułu tej pracy skarżący był ubezpieczony. Poinformowali, że widywali skarżącego pracującego od rana do wczesnego popołudnia, a także od popołudnia do wieczora, a czas pracy był uzależniony od rozkładu jego zajęć szkolnych. Stwierdzili, że wykonywał on prace w gospodarstwie również przed 30 października 1990 r. i po 19 sierpnia 1996 r. Organ II instancji uznał przedłożone zeznania świadków za niewiarygodny dowód, potwierdzający świadczenie przez skarżącego pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w okresie od 30 października 1990 r. do 19 sierpnia 1996 r., w rozumieniu przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, wskazując, że pozostają one w sprzeczności z innymi posiadanymi przez organ dowodami, znajdującymi się w aktach osobowych policjanta. Komendant Główny Policji podał, iż z akt osobowych skarżącego wynika, że zamieszkując w miejscowości [...] , w latach 1989-1995 był uczniem Liceum Ekonomicznego w [...] , a następnie Policealnego Studium Ekonomicznego, co oznacza, że uczestniczył w zajęciach szkolnych, trwających przeciętnie 7-8 godzin lekcyjnych. Wymagało to dodatkowo długotrwałych dojazdów do i ze szkoły (ponad 20 km w jedną stronę). Koniecznym było także poświęcenie przez skarżącego czasu na domowe przygotowanie się do zajęć. W związku z powyższym, zdaniem Komendanta, wobec konieczności wypełniania obowiązków szkolnych, mało prawdopodobnym jest, aby skarżący miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w pełnym wymiarze czasu pracy. W ocenie organu, na możliwość świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym ojca nie mógł pozostawać bez wpływu udział skarżącego w postępowaniu kwalifikacyjnym, prowadzonym w stosunku do osób ubiegających się o przyjecie do służby w Policji. Postępowanie to składało się bowiem z szeregu czasochłonnych testów i badań lekarskich. Organ II instancji zaznaczył dodatkowo, że ww. policjant w dokumentacji związanej z przyjęciem do służby w Policji nie przedstawił żadnej informacji o prowadzeniu przez rodziców gospodarstwa rolnego, jak również o swojej pracy w tym gospodarstwie. Tym samym, w ocenie organu II instancji, bardziej prawdopodobnym jest, że skarżący świadczył w gospodarstwie rolnym ojca – we wskazanym okresie – jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika. Taką też pomoc obserwowali świadkowie, uznając ją za wykonywanie pracy w charakterze domownika. Nadto organ zaznaczył, że świadkom nie było wiadome, czy z tytułu pracy w gospodarstwie rolnym skarżący był ubezpieczony, a skarżący nie przedstawił dowodu potwierdzającego opłacanie za niego składek na ubezpieczenie społeczne z tytułu pracy w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Tymczasem potwierdzenie opłacania tych składek miałoby znaczącą wartość dowodową, jednoznacznie świadczącą o wykonywaniu w danym okresie pracy w gospodarstwie rolnym. W związku z powyższym Komendant Główny Policji stwierdził, że brak jest podstaw do przyznania skarżącemu prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od 30 października 1990 r. do 19 sierpnia 1996 r. Pismem z 12 października 2011 r. M. M. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] września 2011 r. nr [...] , wnosząc o jego uchylenie. Skarżący zarzucił zaskarżonemu rozstrzygnięciu błędną wykładnię prawa materialnego poprzez błędną interpretację pojęcia domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym oraz stałej pracy w gospodarstwie rolnym, a także błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie. Odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, skarżący podał, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie jej w przebiegu wszystkich prac związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Nie jest przy tym wymagane, aby domownik poświęcał cały swój czas pracy w gospodarstwie rolnym osoby bliskiej, jak też nie musi czerpać środków utrzymania wyłącznie z tej pracy. W ocenie skarżącego, dowody w postaci ankiety osobowej i oświadczenia, zawarte w podaniu o przyjęcie do służby w Policji, w żaden sposób nie kolidują ze stanem faktycznym wskazanym w zaświadczeniu Urzędu Gminy w [...] , jak również z zeznaniami świadków. Niepodanie informacji o pracy w gospodarstwie rolnym rodziców wynikało bowiem z faktu, że nie była to praca zarobkowa świadczona na podstawie umowy o pracę lub na własny rachunek. W odpowiedzi na skargę organ, uznając, że skarga nie jest zasadna, wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości swoją dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią przepisu art.1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Stosownie natomiast do art. 134 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oceniając przedmiotowy rozkaz personalny według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinien on zostać wyeliminowany z obrotu prawnego jako wadliwy. Zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Unormowania te stanowią bowiem odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 z późn. zm.), zgodnie z którym do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy wliczeniu do stażu pracy podlegają, przypadające po 31 grudnia 1982 r., okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. W przedmiotowej sprawie skarżący powołuje się na pracę w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w okresie od 30 października 1990 r. do 19 sierpnia 1996 r., a zatem mają w niej zastosowanie przepisy ustawy z 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 268 z późn. zm.), a następnie ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24 z późn. zm.). Zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 1982 r., przez określenie domownika należało rozumieć członków rodziny rolnika i inne osoby pracujące w gospodarstwie rolnym, jeżeli pozostawały we wspólnym gospodarstwie domowym z rolnikiem, ukończyły 16 lat, nie podlegały obowiązkowi ubezpieczenia na podstawie innych przepisów, a ponadto praca w gospodarstwie rolnym stanowiła ich główne źródło utrzymania. Z kolei treść art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. stanowi, że domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Aby jednak powyższe normy prawa mogły w sprawie znaleźć zastosowanie, obowiązkiem organu było prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Ustalenie stanu faktycznego w sprawie jest zawsze zagadnieniem kardynalnym i pierwszoplanowym, a także niezbędnym elementem zastosowania normy prawa materialnego. Podejmując decyzję administracyjną, organ był przy tym związany regułami postępowania administracyjnego, które określają jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m.in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej, podejmowania wszelkich niezbędnych kroków zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy (art. 7 k.p.a.), jak również zobowiązany był do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw oraz obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.).Organ musiał wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do oceny tego, czy uzasadnienie skarżonego rozkazu personalnego, spełniało wymogi art.107 § 3 k.p.a. Zgodnie z wyżej powołanym przepisem, uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Pierwsza część zdania zacytowanej normy prawnej wskazuje więc na to, iż ustalenie stanu faktycznego, winno nastąpić w sposób stanowczy. Organ, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego i po dokonaniu oceny zebranego materiału dowodowego, winien przedstawić, w uzasadnieniu decyzji, stan faktyczny, jaki wyłonił się w wyniku dokonania powyższych czynności. Konkludując, ustalenie stanu faktycznego nie może mieć charakteru hipotetycznego. Skoro bowiem ustawodawca w art. 107 § 3 k.p.a. posłużył się sformułowaniem "fakty, które organ uznał za udowodnione", to nie może budzić wątpliwości, iż intencją prawodawcy było nałożenie na organ obowiązku ustalenia konkretnych faktów, a nie jedynie założeń czy przypuszczeń. Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, iż uzasadnienie skarżonego rozkazu personalnego nie spełnia ww. kryteriów. Nie zawiera bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Organ, badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków ucznia liceum ekonomicznego, a następnie policealnego studium ekonomicznego z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ustalił w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. Stwierdził jedynie, iż łączenie powyższych obowiązków jest "mało prawdopodobnym" oraz, iż "bardziej prawdopodobnym" jest, że skarżący świadczył jedynie doraźną pomoc w gospodarstwie rolnym rodziców. Posłużenie się przez organ w uzasadnieniu skarżonego rozkazu personalnego, ww. pojęciami nieostrymi, nie może być uznane jako prawidłowe ustalenie stanu faktycznego. Treść omawianego uzasadnienia zawiera bowiem jedynie przypuszczenia organu co do faktów. To zaś nie jest równoznaczne z ustaleniem faktów, który to obowiązek spoczywa na organie zgodnie z brzmieniem cytowanego przepisu art.107 § 3 k.p.a. W realiach rozpoznawanej sprawy na podkreślenie zasługuje także, iż organ powinien dokonać oceny pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców przy uwzględnieniu jego wielkości i charakteru i – co się z tym wiąże – zakresu niezbędnych prac. Istotne jest również i to, iż w rozumieniu ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym, jak rolnik, i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA wskazał, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas, wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd ten wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją (tu: roślinną) w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ będzie zatem zobowiązany ustalić stan faktyczny w sposób kategoryczny, dokonując oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organ jest oczywiście uprawniony do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, w tym zeznań świadków, lecz musi to uczynić w sposób przekonywujący. Winien także rozważyć czy nie zachodzi potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego pozwalającego na prawidłowe ustalenie istotnych okoliczności sprawy. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, iż wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona. Mając powyższe względy na uwadze, Sąd uznał, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przez art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych przyczyn Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w pkt. 1 wyroku na podstawie art. 145 par.1 pkt.1c p.p.s.a. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt.2 wyroku zostało wydane w myśl art. 152 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło