II GSK 189/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-04-01
Skład orzekający: Zofia Przegalińska, Marzenna Zielińska, Zbigniew Czarnik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej i sąd administracyjny prawidłowo uznały wydatki poniesione przez beneficjenta dotacji za niekwalifikowalne, co skutkowało zobowiązaniem do zwrotu części dotacji, pomimo że beneficjent realizował projekt zgodnie z wnioskiem i umową, a jedynie nie spełnił formalnych wymogów prowadzenia działalności przedszkolnej w momencie rozpoczęcia projektu?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że WSA błędnie zaakceptował stanowisko organów o niekwalifikowalności wydatków. Sąd II instancji stwierdził, że beneficjent realizował projekt zgodnie z umową i wnioskiem, a formalne braki w dokumentacji prowadzenia działalności przedszkolnej nie powinny skutkować zwrotem dotacji, jeśli nie były one kluczowym kryterium przyznania środków i nie zostały jednoznacznie określone jako podstawa do zwrotu. Przerzucanie odpowiedzialności za niedokładne przygotowanie dokumentacji przez organy na beneficjenta jest niedopuszczalne.Stan faktyczny
B. O. otrzymała dotację rozwojową na realizację projektu "Dzieci i rodzice w przedszkolu T.-T.". Kontrola wykazała, że B. nie posiadała wymaganych opinii straży pożarnej i inspekcji sanitarnej oraz wpisu do ewidencji szkół, co skutkowało decyzją o zwrocie części dotacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę B., uznając wydatki za niekwalifikowalne. B. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; zasądza od Ministra Rozwoju Regionalnego na rzecz B. O. koszty postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Przegalińska Sędzia NSA Marzenna Zielińska Sędzia del. WSA Zbigniew Czarnik (spr.) Protokolant Karolina Mamcarz po rozpoznaniu w dniu 1 kwietnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej B. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 6 listopada 2012 r. sygn. akt V SA/Wa 347/12 w sprawie ze skargi B. O. na decyzję Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do zwrotu dotacji rozwojowej 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. zasądza od Ministra Rozwoju Regionalnego na rzecz B. O. 7332 (siedem tysięcy trzysta trzydzieści dwa) złote tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. (dalej: WSA w W. lub Sąd I instancji) wyrokiem z dnia 6 listopada 2012 r., sygn. akt V SA/Wa 347/12 oddalił skargę B. O. (dalej: B.) na decyzję Ministra Rozwoju Regionalnego (obecnie: Minister Infrastruktury i Rozwoju; dalej: Minister) z dnia [...] listopada 2011 r., nr [...] zobowiązującą do zwrotu części dotacji rozwojowej.
I
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
W dniu [...] marca 2010 r. pomiędzy Województwem L. a B. O., prowadzącą działalność gospodarczą "R. C. E. i Z. T.-T." została zwarta umowa o dofinansowanie realizacji projektu w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (POKP) pt. "Dzieci i rodzice w przedszkolu T.-T. – upowszechnianie edukacji przedszkolnej w mieście Z. G. i powiecie z. – edycja II". Zgodnie z treścią umowy B. otrzymała dotację w łącznej kwocie 3.680.989,36 zł wypłacaną zaliczkowo w transzach zgodnie z harmonogramem.
W dniach [...] lutego 2011 r. Instytucja Pośrednicząca przeprowadziła kontrolę realizacji projektu, w wyniku której ustalono, że przez cały okres realizacji projektu B. nie posiadała pozytywnej opinii Powiatowego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego na prowadzenie punku przedszkolnego przy ul. S. w Z. G. oraz potwierdzenia wpisu do ewidencji szkół i placówek niepublicznych jednostki samorządu terytorialnego, przez co naruszyła przepisy powszechnie obowiązującego prawa i zapisy Szczegółowego Opisu Priorytetów POKL (dalej: SOP POKL).
Decyzją z dnia [...] listopada 2011 r. po rozpatrzeniu odwołania, Minister utrzymał w mocy decyzję Marszałka Województwa L. z dnia [...] września 2011 r., nr [...] zobowiązującą B. do zwrotu dotacji rozwojowej w kwocie 362.989,94 zł wraz z odsetkami jako wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. Minister stwierdził, że powodem wydania decyzji przez organ I instancji było prawidłowe uznanie niekwalifikowalności wydatków poniesionych w ramach Zadania 3 "Zajęcia z edukacji przedszkolnej – mini przedszkole", zgodnie z którym do kwietnia 2011 r. B. nie posiadała dokumentów wymaganych do prowadzenia działalności przedszkolnej w rozumieniu ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tj.: Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 ze zm.), dalej: u.s.o., czyli: pozytywnej opinii Powiatowego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej, pozytywnej opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego i potwierdzenia wpisu do ewidencji szkół i placówek niepublicznych jednostki samorządu terytorialnego. B. działała więc niezgodnie z przepisami prawa krajowego oraz SOP POKL. Minister podkreślił, że organ I instancji zasadnie uznał wydatki poniesione przez realizatorkę projektu za niekwalifikowalne, bo przyznane środki były wydatkowane na cele inne niż zatwierdzone we wniosku o dofinansowanie projektu. B. przeznaczyła otrzymane środki na dofinansowanie działalności gospodarczej w zakresie dziennej opieki nad dziećmi, a nie utworzenie innej formy wychowania przedszkolnego. Było to sprzeczne z celem umowy o dofinansowanie projektu. Zatem wykorzystała otrzymaną dotację niezgodnie z przeznaczeniem.
W skardze do WSA w W. B. O. wniosła o uchylenie obu decyzji wydanych w tej sprawie. Argumentowała, że zarówno przed uzyskaniem wpisu do ewidencji placówek oświatowych, jak i po jego uzyskaniu realizowała cele projektu, a wpis do ewidencji nie miał wpływu na realizację projektu i osiągnięcie jego celów. Poza tym ubiegając się o dofinansowanie prowadziła działalność obejmującą wychowanie przedszkolne, a przez to mogła także wykonywać działalność z zakresu edukacji przedszkolnej.
W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone dotychczas w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 6 listopada 2012 r. WSA w W. skargę oddalił.
Sąd I instancji wskazał, że w tej sprawie miały zastosowanie m.in. przepisy u.s.o. i trzy wydane na podstawie art. 14a ust. 7 ustawy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej: z dnia 10 stycznia 2008 r. w sprawie rodzajów innych form wychowania przedszkolnego, warunków tworzenia i organizowania tych form oraz sposobu ich działania (Dz. U. Nr 7, poz. 38 ze zm.), dalej: rozporządzenie MEN z dnia 10 stycznia 2008 r., z dnia 27 maja 2009 r. w sprawie rodzajów innych form wychowania przedszkolnego, warunków tworzenia i organizowania tych form oraz sposobu ich działania (Dz. U. Nr 83, poz. 693), dalej: rozporządzenie MEN z dnia 27 maja 2009 r. oraz z dnia 31 sierpnia 2010 r. w sprawie rodzajów innych form wychowania przedszkolnego, warunków tworzenia i organizowania tych form oraz sposobu ich działania (Dz. U. Nr 161, poz. 1080 ze zm.), dalej: rozporządzenie MEN z dnia 31 sierpnia 2010 r. Z treści przepisów podanych rozporządzeń wynika, że wychowanie przedszkolne może być prowadzone w formach innych niż przedszkola i oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych, a mianowicie w zespołach wychowania przedszkolnego, w których zajęcia są prowadzone w niektóre dni tygodnia oraz w punktach przedszkolnych, w których zajęcia są prowadzone przez cały rok szkolny, z wyjątkiem przerw ustalonych przez organ prowadzący. Przepisy określają, że warunkiem utworzenia zespołu lub punktu jest uzyskanie przez organ prowadzący pozytywnych opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz Komendanta Powiatowego (miejskiego) Państwowej Straży Pożarnej o zapewnieniu, że lokal, w którym mają być prowadzone zajęcia w ramach zespołu lub punktu spełnia warunki pobytu dzieci, a nadto jest wyposażony w sprzęt i pomoce dydaktyczne niezbędne do realizacji podstawy programowej wychowania przedszkolnego. Z treści art. 89a u.s.o. wynika, że podjęcie m.in. przez osobę fizyczną prowadzenia wychowania przedszkolnego w niepublicznych formach wymaga uzyskania wpisu do ewidencji prowadzonej przez gminę właściwą ze względu na miejsce prowadzenia tych form.
Sąd I instancji uznał, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo, więc nie doszło do naruszenia przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 7, art. 9, art. 77 oraz art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267), dalej: k.p.a., toteż zadaniem Sądu było rozstrzygnięcie, czy organ prawidłowo ocenił, że B. obowiązywały omówione przepisy u.s.o. oraz rozporządzeń wykonawczych od chwili rozpoczęcia realizacji projektu, czy też projektem mogły zostać objęte działania zmierzające do uruchomienia formy wychowania przedszkolnego.
Zdaniem Sądu I instancji organy prawidłowo przyjęły, że skoro celem projektu objętego dofinansowaniem było zapewnienie dzieciom przebywającym w placówkach wychowania przedszkolnego odpowiedniej jakości i bezpieczeństwa wykonywanej opieki, potwierdzeniem i gwarancją tego stanu rzeczy był fakt uzyskania przez daną placówkę statusu "innej formy wychowania przedszkolnego". Dlatego osoby korzystające z dofinansowania nie miały dowolności co do sposobu realizacji projektu, a warunkiem koniecznym jego prawidłowej realizacji było spełnienie wymogów wynikających z u.s.o. oraz przepisów wykonawczych. Organ prawidłowo stwierdził, że na moment składania wniosku B. mogła jeszcze nie spełniać ustawowych wymogów prowadzenia edukacji przedszkolnej w innej formie wychowania przedszkolnego, jednak jej wniosek w opisie zadań realizowanych w projekcie nie dotyczył utworzenia innej formy wychowania przedszkolnego, a odnosił się w całości do świadczenia usług edukacji przedszkolnej w formie innej niż przedszkole. Tym samym, nawet jeżeli na chwilę składania wniosku B. nie spełniała warunków innej formy wychowania przedszkolnego, to w momencie rozpoczęcia realizacji projektu, czyli objęcia dzieci edukacją przedszkolną miała obowiązek działać zgodnie z warunkami dokumentacji konkursowej i SOP POKL, a zatem m.in. przestrzegać przepisów u.s.o. oraz rozporządzeń wykonawczych.
W ocenie Sądu I instancji organ słusznie argumentował, że fakt realizowania projektu zgodnie z wnioskiem nie miał znaczenia dla zwrotu dotacji, ponieważ B. korzystając ze swobody działalności gospodarczej mogła prowadzić działalność gospodarczą w dowolnym obszarze, w tym także edukacji przedszkolnej. Jednak projekt nakładał na nią określone obowiązki. Tych obowiązków nie spełniła, bowiem w momencie rozpoczęcia prowadzenia edukacji przedszkolnej nie była podmiotem uprawnionym do świadczenia tego typu usług. Momentem decydującym o zgodności lub niezgodności działań B. z przepisami o wydatkowaniu środków publicznych było rozpoczęcie zadań edukacji przedszkolnej, a nie uzyskanie w dużo późniejszym terminie odpowiednich dokumentów i wpisów. Zatem powodem uznania wydatków za niekwalifikowalne nie były braki formalne w dokumentacji projektu lecz niewywiązanie się przez realizatorkę z obowiązków, których się podjęła, otrzymując dofinansowanie ze środków publicznych.
WSA w W. stwierdził, że organy prawidłowo oceniły, że działalność B. nie była sprzeczna z prawem. Pomimo to trafnie uwzględniły warunki konkursu, w ramach którego B. otrzymała dofinansowanie i uznały, że skoro ich nie spełniła, musiała zostać zobowiązana do zwrotu dotacji.
Wymienione powody zadecydowały o zgodności z prawem decyzji objętych skargą.
II
Skargę kasacyjną złożyła B. O.
Wyrok zaskarżyła w całości. Wniosła o jego uchylenie i uchylenie decyzji organu II instancji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi, jak również zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
Wnosząca skargę kasacyjną na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:
1. prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
a) § 4 rozporządzenia MEN z dnia 10 stycznia 2008 r.;
b) § 2 pkt 1 rozporządzenia MEN z dnia 27 maja 2009 r.;
c) § 2 pkt 1 rozporządzenia MEN z dnia 31 sierpnia 2010 r. oraz art. 89a u.s.o.;
co w konsekwencji doprowadziło do uznania wydatków poniesionych przez skarżącą za niekwalifikowalne, i w ślad za tym, zobowiązania jej do zwrotu części dotacji rozwojowej w kwocie 362.989,94 zł wraz z odsetkami;
2. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez WSA w W. skargi w sytuacji, gdy decyzja Ministra została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegającym na:
a) błędnym oznaczeniu terminów realizacji projektu, co nawet jeśli było tylko efektem oczywistej omyłki, wymagało sprostowania w odpowiednim trybie, czego nie uczyniono, a to w efekcie powoduje, że sprawa nie dotyczy projektu realizowanego przez skarżącą;
b) przekroczeniu zasady swobody oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez oparcie zaskarżonego wyroku na niekompletnym materiale dowodowym i dowolną, a nie swobodną ocenę, podczas gdy z ustalonego w sprawie materiału dowodowego oraz jego oceny wynika, że skarżąca realizowała projekt zgodnie z treścią § 4 rozporządzenia MEN z dnia 10 stycznia 2008 r., § 2 pkt 1 rozporządzenia MEN z dnia 27 maja 2009 r., § 2 pkt 1 rozporządzenia MEN z dnia 31 sierpnia 2010 r. oraz art. 89a u.s.o.; umową zawartą dnia [...] marca 2010 r.; zgodnie z zatwierdzonym wnioskiem aplikacyjnym i harmonogramem. Tym samym nie było podstaw do uznania wydatków poniesionych przez skarżącą za niekwalifikowalne, i w konsekwencji zobowiązania jej do zwrotu części dotacji rozwojowej w kwocie 362.989,94 zł wraz z odsetkami.
Uzasadniając zarzuty wnosząca skargę kasacyjną B. przedstawiła obszerną argumentację przemawiającą za ich zasadnością.
Minister skorzystał z prawa do wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną i wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm prawem przepisanych.
III
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub Sąd II instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Ponieważ w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, to zaistniały okoliczności do rozpoznania skargi kasacyjnej.
Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej jego wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku, gdy skarga kasacyjna powołuje podstawy wskazane w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., sąd odwoławczy w pierwszej kolejności odnosi się do zarzutów procesowych, gdyż wykluczenie tego typu naruszeń w skarżonym wyroku daje podstawę do oceny sposobu stosowania przepisów materialnych przez organy oraz kontroli tego procesu przez Sąd I instancji.
W kontekście tych założeń stwierdzić należy, że skarga kasacyjna B. O. ma usprawiedliwione podstawy, a to oznacza, że należało ją uwzględnić, przy czym nie wszystkie wskazane w niej zarzuty mają prawne usprawiedliwienie.
W zakresie naruszenia przepisów postępowania skarżąca kasacyjnie wskazuje na naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 p.p.s.a., przyjmując, że wyrok WSA w W. nie odpowiada prawu, bo oddala skargę na decyzje, które organy wydały z naruszeniem prawa, art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegającym na błędnym oznaczeniu terminów realizacji projektu oraz przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów, a więc oparcie zaskarżonego wyroku na niekompletnym materiale dowodowym i dowolnej jego ocenie. W ocenie NSA tak sformułowany zarzut jest częściowo chybiony. Stosownie do treści art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna ma nie tylko wskazywać naruszenie przepisów, które powinno prowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej, ale ma także zawierać uzasadnienie tych zarzutów, a więc wskazanie dlaczego podnoszony zarzut należy traktować jako ten, który powinien mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a przez to, że nie został uwzględniony, to wyrok narusza prawo. Analiza akt sprawy i uzasadnienia wyroku WSA w W. jednoznacznie wskazuje, że stan faktyczny sprawy został ustalony zgodnie z regułami prawa, natomiast różnice i spór między skarżącą kasacyjnie a organami pojawił się co do oceny tych ustaleń i ich skutków. Skarżąca kasacyjnie twierdzi, że organy nie miały podstaw do orzekania o zwrocie dotacji, gdyż została ona wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem. Organy i Sąd I instancji przyjmują w tym zakresie stanowisko odmienne i twierdzą, że wykorzystanie środków z dotacji w wysokości określonego zwrotu nastąpiło niezgodnie z przeznaczeniem, zatem nie mogły one być uznane jako wydatki kwalifikowalne. W tym sporze stanowisko WSA w W. nie jest trafne. Z faktu, że środki finansowe mogły być wykorzystane także na działalność, którą zrealizowała skarżąca kasacyjnie wynika w sposób konieczny, że działała ona w tym zakresie zgodnie z przepisami prawa, a przez to jest zwolniona z obowiązku zwrotu dotacji. Sąd I instancji błędnie przyjmuje, czego NSA nie akceptuje, że ocena sposobu wydatkowania środków przez skarżącą musi być powiązana z jej zobowiązaniem się do realizowania określonego celu, dla którego przyznano dotację, a nie możliwością finansowania innej działalności, która mieściła się w zakresie celów, dla których można było przyznać taką dotację. W przypadku skarżącej kasacyjnie poprawność wydatkowania dotacji wynikała z umowy, na podstawie której dotacja została przyznana i postępowania konkursowego, w którym został określony rodzaj dotowanej działalności. Te dokumenty potwierdzają w sposób niebudzący wątpliwości, że skarżąca kasacyjnie realizowała cel projektu, a to jest wystarczającą podstawą do przyjęcia, że w jej sytuacji nie może być zastosowana procedura zwrotowa tej części dotacji, której zdaniem organów nie wykorzystano zgodnie z przeznaczeniem. W kontekście tych uwag nie można przyjąć, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego spełnia wymogi prawa, a tym samym, że wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu. Wręcz przeciwnie, stwierdzić należy, że organy wadliwie ustaliły i przyjęły, a Sąd I instancji nietrafnie akceptował to działanie, z którego wynika, że wykorzystanie środków z dotacji było dokonane niezgodnie z przeznaczeniem, zwłaszcza, że środki te finansują inne cele niż wskazane w dokumentacji stanowiącej podstawę przyznania dotacji.
W ocenie NSA akceptacja takiego stanowiska jest niemożliwa, a z prawnego punktu widzenia niedopuszczalna, gdyż ryzyko ujemnych konsekwencji, a więc zwrotu dotacji przerzuca w sposób nieuzasadniony na beneficjenta. W stanie faktycznym sprawy organy orzekające o zwrocie dotacji przyjmują niekwalifikowalność wydatków poczynionych przez skarżącą, odwołując się do naruszenia postanowień umowy przyznającej dotację, co w ich ocenie powinno skutkować uznaniem, że B. nie spełniła warunków wynikających z przepisów prawa odnoszących się do prowadzenia innych form wychowania przedszkolnego, bo nie uzyskała stosownych pozytywnych opinii organów wskazanych w rozporządzeniach MEN i nie zgłosiła swojej działalności do właściwego rejestru, a przez to wykorzystała dotację niezgodnie z przepisami prawa. Zdaniem Sądu II instancji postawienie takiej tezy jest niedopuszczalne, bo przenosi pełną odpowiedzialność za wykorzystanie środków na B., w sytuacji gdy formalne warunki prowadzonej działalności przedszkolnej nie były kryterium uczestnictwa w programie i organy przyznające dotację nie uczyniły z nich istotnego kryterium przyznania tych środków, a tylko posłużyły się w umowie ogólną klauzulą wydatkowania środków niezgodnie z przepisami prawa i umową. Z akt sprawy bezsprzecznie wynika, że skarżąca kasacyjnie wydała środki w okresie marzec 2010 r. – kwiecień 2011 r. zgodnie z wymogami wniosku o udzielenie dotacji, co potwierdzają organy i Sąd I instancji, zatem trudno przyjąć, że powinny one podlegać zwrotowi, bo B. nie spełniła wymogów formalnych uprawniających do prowadzenia punktu lub zespołu przedszkolnego, skoro te wymagania nie zostały wyraźnie określone w postępowaniu o przyznanie środków. W kontekście tych ustaleń zważyć należy, że art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a przecież te przepisy mają w sprawie zastosowanie wymagają od organów prowadzenia postępowania z zachowaniem określonych reguł. Zatem organy mają nie tylko ustalić stan faktyczny sprawy i dokonać należytej jego oceny z punktu widzenia interesu społecznego, jakim może być domaganie się zwrotu dotacji, ale są zobowiązane do uwzględniania w tym procesie słusznego interesu obywateli. Oznacza to, że wywodzenie z ustaleń faktycznych ujemnych skutków prawnych dla podmiotu prawa może mieć miejsce tylko w sytuacji, gdy podstawy takiego działania zostały jednoznacznie określone. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, wręcz przeciwnie strona skarżąca kasacyjnie podporządkowała się wszelkim wymogom programu, a więc zrealizowała jego wytyczne. W takiej sytuacji przerzucanie odpowiedzialności wynikającej z niedokładnego przygotowania przez organy dokumentacji i wymogów postępowania o udzielenie dotacji, na podmiot ubiegający się o te środki nie spełnia warunków wynikających z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zakresie oceny zebranego materiału dowodowego. Nadto pozostaje w sprzeczności z konstytucyjną zasadą demokratycznego państwa prawnego zwłaszcza, że na gruncie prawa administracyjnego nie można skutków prawnych wywodzić z nieznajomości prawa, jak czynią to organy, a akceptuje Sąd I instancji. W kontekście tych uwag Sąd II instancji stwierdza, że wyrok WSA w W. narusza przepisy wskazane w zarzucie określonym w pkt 2 skargi kasacyjnej. Niezależnie od tego stwierdzić należy, że zarzut kasacyjny odnoszony do przepisów postępowania ma nie tylko wskazać naruszone przepisy, ale także ma wskazać wpływ tego naruszenia na wynik sprawy, przy założeniu, że to naruszenie ma charakter istotny, a strona ma uzasadnić na czym polega istotność naruszenia. Uzasadnienie skargi kasacyjnej wypełnia ten warunek aczkolwiek mimo obszerności tę kwestię traktuje pobocznie. W ocenie NSA nie jest to wada formalna skargi kasacyjnej i tym bardziej daje podstawę do uznania trafności podniesionego zarzutu.
W ocenie NSA nietrafny jest zarzut skargi kasacyjnej podnoszący naruszenie prawa materialnego, a polegający na błędnej wykładni § 4 rozporządzenia MEN z dnia 10 stycznia 2008 r. oraz § 2 pkt 1 rozporządzenia MEN z dnia 27 maja 2009 r. i § 2 pkt 1 rozporządzenia MEN z dnia 31 sierpnia 2010 r. w zw. z art. 89a u.s.o. Ten zarzut jest niezasadny ze względów formalnych. Stosownie do treści art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zarzut naruszenia prawa materialnego może polegać na błędnej jego wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Zatem strona stawiając taki zarzut musi określić jaką postać przybiera podnoszone naruszenie. Skarżąca ten warunek częściowo spełnia, bo stwierdza, że Sąd I instancji dopuścił się błędnej wykładni przepisów. Jednak skarga kasacyjna powinna wskazywać na poprawną wykładnię przepisu i jej skutki dla orzeczenia. Zatem w uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona powinna jednoznacznie wskazać na czym polega błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie przepisów. Rozpoznawana skarga kasacyjna nie spełnia tego warunku, gdyż w zakresie naruszeń prawa materialnego uzasadnienie przedstawia treść przepisów objętych zarzutem, a nie wadliwość lub nieprawidłowość ich stosowania. Poza tym poprawne postawienie zarzutu z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. wymaga wskazania przepisów p.p.s.a., które naruszył Sąd I instancji, przyjmując rozumienie przepisów ustalone w postępowaniu przed organami administracji publicznej. Rozpoznawana skarga kasacyjna tego warunku także nie spełnia. Z tych powodów NSA stwierdza, że wskazane wady skargi kasacyjnej nie pozwalają wypowiedzieć się co do poprawności wyroku WSA w W. w zakresie zastosowania przepisów materialnego prawa administracyjnego. W sprawie będącej przedmiotem skargi kasacyjnej ten problem ma jednak znaczenie wtórne wobec uwzględnienia części zarzutów naruszenia prawa procesowego.
Mając na uwadze powyższe oraz treść art. 185 § 1 p.p.s.a. NSA uwzględnił skargę kasacyjną. O kosztach orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło