II GSK 15/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-03-12

Skład orzekający: Jan Bała, Małgorzata Korycińska, Inga Gołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "Happy" w części dotyczącej szamponów, uznając go za podobny do wcześniejszych znaków słownych "C. Happy", "C. Happy Heart" i "C. Happy to be"?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny wadliwie uchylił decyzję Urzędu Patentowego. Sąd NSA stwierdził, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo znaków towarowych w warstwie słownej, znaczeniowej i fonetycznej, a także prawidłowo ocenił zdolność odróżniającą słowa "Happy". Sąd NSA uznał, że słowo "Happy" ma fantazyjny charakter w odniesieniu do szamponów i nie jest opisowe, co uzasadnia podobieństwo znaków i ryzyko wprowadzenia w błąd.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "HAPPY" dla szamponów. Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne, uznając znak za podobny do wcześniejszych znaków słownych "C. Happy", "C. Happy Heart" i "C. Happy to be". Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu Patentowego, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania i niewłaściwą analizę podobieństwa znaków. Skargę kasacyjną od wyroku WSA złożyła spółka C. L. LLC.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Bała (spr.) Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia del. WSA Inga Gołowska Protokolant Anna Ważbińska po rozpoznaniu w dniu 12 marca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. L. LLC, W., USA od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 5 kwietnia 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 2016/11 w sprawie ze skargi T. Z. M. O. S.A. w T. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od C. L. LLC, W., USA, na rzecz T. Z. M. O. S.A. w T. kwotę 300 (trzysta) zł tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z 5 kwietnia 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 2016/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W., po rozpoznaniu skargi T. Z. M. O. S.A. w T., uchylił decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] marca 2010 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądził od organu na rzecz T. Z. M. O. S.A. w T. zwrot kosztów postępowania. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z [...] sierpnia 2006 r. C. L. LLC z siedzibą w W. (dalej kasator) złożyła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP z [...] sierpnia 2005 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny HAPPY nr [...], udzielonego na rzecz T. Z. M. O. S.A. z siedzibą w T. (dalej skarżąca) i przeznaczonego do oznaczania towarów w klasach 3, 5 i 16: wata do celów kosmetycznych i wyroby z waty, patyczki z waty do celów kosmetycznych, chusteczki nasączone płynami kosmetycznymi, szampony (klm 3), podpaski, wkładki higieniczne, podkłady higieniczne i ginekologiczne, tampony, chustki higieniczne, gaza opatrunkowa, kompresy, materiały opatrunkowe, opatrunki podtrzymujące, pieluchy dla chorych z brakiem kontroli czynności fizjologicznych, bandaże higieniczne, bandaże opatrunkowe, bawełna i wata do celów higienicznych i medycznych oraz wyroby z waty, ręczniki higieniczne, majtki higieniczne używane w chorobach przewodu moczowego, plastry, plastry samoprzylepne, wkładki laktacyjne, taśmy do podpasek, tkaniny chirurgiczne, testy sterylności, opakowania sterylizacyjne jednorazowego użytku, pokrowce na zwłoki, obłożenia pól operacyjnych (klm 5), chusteczki do nosa (papierowe), papier toaletowy, pielucho-majtki z papieru lub celulozy (jednorazowe), pieluszki z papieru lub celulozy (jednorazowe), ręczniki papierowe, serwetki papierowe do demakijażu, serwetki papierowe, torby i torebki do pakowania, taśmy samoprzylepne, rękawy do pakowania (klm 16). Sprzeciwiający wskazał, że sporne prawo ochronne narusza przepisy art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.; dalej p.w.p.). Decyzją z [...] marca 2010 r. Urząd Patentowy (dalej UP) unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy HAPPY nr [...] w części dotyczącej towarów z klasy 3, to jest szamponów (pkt 1 decyzji), a także przyznał spółce C. L. LLC z W. od T. Z. M. O. S.A. z siedzibą w T. kwotę 2.000 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 2 decyzji). W ocenie organu, porównywane towary (szampony) chronione znakiem spornym są podobne do chronionych z wcześniejszym pierwszeństwem. Organ zauważył, że porównywane towary należą do kategorii szeroko rozumianych produktów kosmetycznych, są to produkty powszechnego użytku, zatem mogą być dostępne w tych samych punktach sprzedaży. Zdaniem organu, w płaszczyźnie fonetycznej słowo HAPPY artykułowane i odbierane jest bez trudności we wszystkich analizowanych znakach. Organ zauważył, że w znakach wcześniejszych występują dodatkowe elementy słowne takie, jak słowa C. i HEART, TO BE, natomiast znak sporny nie posiada żadnych dodatkowych elementów słownych, pozwalających na jego rozróżnienie względem znaków sprzeciwiającego. Słowo HAPPY zostało w całości przeniesione do spornego znaku, co przesądza o podobieństwie w płaszczyźnie fonetycznej. Dokonując oceny przeciwstawionych znaków w warstwie znaczeniowej, Urząd Patentowy RP wziął pod uwagę, że słowo HAPPY jest przymiotnikiem i oznacza w języku angielskim szczęśliwy. Organ uznał, że słowo to jest powszechnie zrozumiałe przez przeciętnego odbiorcę, nawet niewładającego językiem angielskim, często używane np. w tekstach popularnych utworów muzycznych. Słowo HAPPY występujące w znakach wcześniejszych ma samodzielną funkcję w najbardziej podobnym znaku: C. HAPPY. Natomiast w znakach: C. HAPPY HEART i C. HAPPY TO BE określenie HAPPY stanowi część sformułowania o konkretnym znaczeniu - szczęśliwe serce i być szczęśliwym, co przesądza o niższym podobieństwie znaku spornego względem tych oznaczeń. Organ podkreślił, że słowo HAPPY jest istotnym elementem wszystkich ocenianych oznaczeń co uzasadnia uznanie ich podobieństwa w warstwie znaczeniowej. Dokonując oceny w płaszczyźnie wizualnej, organ podkreślił, że znaki towarowe, na które powołał się sprzeciwiający, są znakami słownymi i stanowią wyłącznie literowy zapis użytych głosek w słowach, natomiast sporny znak towarowy jest znakiem słowno-graficznym. W opinii organu, dominującym elementem znaku jest zapisane białymi litrami na granatowym tle słowo HAPPY, które swoim rozmiarem obejmuje większość powierzchni znaku. W ocenie organu, przeciętny odbiorca patrząc na produkt opatrzony spornym znakiem skupi się przede wszystkim na dominującym elemencie słownym, w ten sposób identyfikując towar ze słowem HAPPY. Kolegium Orzekające Urzędu Patentowego RP przyjęło, że słowo HAPPY w znaku spornym jest jego jedynym słownym elementem, natomiast w znakach wcześniejszych słowo HAPPY występuje zawsze po słowie "C.", tj.: C. HAPPY, C. HAPPY HEART, C. HAPPY TO BE, więc można je uznać za znaki należące do serii znaków przeznaczonych do oznaczania produktów kosmetycznych. Zdaniem organu, oceniana seria znaków charakteryzuje się tym, że dominującą i równorzędną rolę w znaku pełnią słowa C. i HAPPY. Pierwszy z tych elementów jest fragmentem nazwy przedsiębiorstwa wnoszącego sprzeciw. Organ przyjął, że sporny znak towarowy został "wyjęty" ze znaków towarowych sprzeciwiającego, stając się oznaczeniem samodzielnym, ale jednocześnie podobnym do znaków wcześniejszych. Organ podzielił stanowisko sprzeciwiającego, że znaki te są podobne w stopniu rodzącym niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia tak oznaczanych towarów. Zdaniem Urzędu Patentowego, sporny znak towarowy stanowi powtórzenie wyróżniającego elementu serii znaków wcześniejszych. W sytuacji istnienia wcześniejszej serii znaków towarowych słownych, której elementem jest słowo HAPPY, pojawienie się na rynku drugiego podobnego słownego oznaczenia HAPPY może spowodować, że odbiorcy stwierdzą, iż oznaczenie to jest okrojoną wersją znaków wcześniejszych i pochodzi z grupy znaków tego samego przedsiębiorcy. Organ nie podzielił zdania skarżącej o słabej zdolności odróżniającej słowa HAPPY dla oznaczania produktów kosmetycznych – HAPPY ma fantazyjny charakter w odniesieniu do towaru z klasy 3 - szamponów. W języku angielskim słowo to jest przymiotnikiem i oznacza szczęśliwy i z tego też powodu nie można zarzucić temu słowu charakteru opisowego w stosunku do jakichkolwiek wyrobów kosmetycznych. Analizując niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, UP rozważył zachowanie przeciętnego odbiorcy, który świadomie poszukuje właściwego towaru i równie świadomie wybiera pomiędzy dostępnymi na rynku markami. W konsekwencji organ uznał, że zaistniały przesłanki, aby wadliwie udzielone prawo na sporny znak towarowy unieważnić z powodu jego podobieństwa do wcześniejszych praw wyłącznych, na które powołał się kasator. Zdaniem Urzędu Patentowego RP, każdy z zarzutów naruszenia przepisów może stanowić samodzielną podstawę oceny zdolności ochronnej znaku towarowego, stąd też, jeżeli zachodzą przesłanki niedopuszczalności udzielenia ochrony wskazane w którymkolwiek przepisie, to rozpatrywanie pozostałych zarzutów staje się zbędne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. uwzględnił skargę. Zdaniem Sądu, UP dopuścił się mającego zasadniczy wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej k.p.a.) polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy HAPPY nr R-165122 na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W ocenie WSA okoliczność, że sporny znak słowno-graficzny (HAPPY) koliduje ze znakami słownymi (C. HAPPY) nie może skutkować ograniczeniem zakresu badania podobieństwa znaków towarowych. W porównywanych znakach skarżącej i kasatora występuje identyczne słowo "happy", przy czym w przypadku znaku strony skarżącej nad literą "a" umieszczony jest apostrof. W takiej sytuacji organ zobowiązany był zbadać, jaką rolę pełni to słowo w każdym ze znaków. Tymczasem, ograniczono się do stwierdzenia istnienia w spornych znakach tylko tego samego elementu słownego "happy", z pominięciem pozostałych słów "C.", "heart", "to be", ich wpływu na podobieństwo znaków oraz elementów graficznych. Jak zauważył Sąd I instancji, w znaku skarżącej słowo "happy" jest wyeksponowane poprzez wielkość graficzną i centralne umieszczenie w znaku, przez co pełni funkcję dominującą. Natomiast inna jest funkcja słowa "happy" w przeciwstawionych znakach towarowych kasatora zaczynających się od słowa "C.", które to słowo jest tożsame z pierwszą częścią nazwy firmy wnioskodawcy. Fakt umieszczenia słowa "C." na pierwszym miejscu w tych znakach towarowych wskazuje na funkcję pełnioną przez to słowo oraz nadaje charakterystyczne brzmienie przeciwstawnym znakom. Słowo "happy" jest używane przez uczestnika jako drugie słowo powiązane ze słowem "C.". Zdaniem Sądu, analizując kwestię podobieństwa oznaczeń, należy zauważyć, że – co do zasady – odbiorca zwraca większą uwagę na pierwsze człony znaków, a mniejszą na końcowe fragmenty, gdyż wizualnie pierwsze litery i sylaby przyciągają jego największą uwagę i są zapamiętywane. Dla odbiorcy decydujące znaczenie mają więc zbieżne elementy, gdyż przeciętny odbiorca nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia. W ocenie WSA, Urząd Patentowy nie wskazał, z jakiego powodu elementem dominującym i wyróżniającym w omawianych znakach jest słowo "happy". Przy czym, w zaskarżonej decyzji stwierdzono, że w znakach uczestnika (poza znakiem "Happy") dominującą i równorzędną rolę pełnią słowa "C." oraz "Happy". Na gruncie wskazanych ustaleń dokonanych przez organ w zaskarżonej decyzji, zdaniem Sądu, wystąpiła swoista nieścisłość, która winna być przez organ wyjaśniona. Sąd stwierdził, że organ ograniczył się w uzasadnieniu decyzji do stwierdzenia, że: "sporne znaki łączy identyczne słowo "happy", które w znaku skarżącej występuje na początku, podobnie jak w znaku słownym "Happy" kasatora o numerze 004059333. Porównywalne znaki mają również inne elementy słowne takie jak "C.", "Heart" i "To be", to jednak nie eliminują one podobieństwa w odbiorze słuchowym", a nie przeanalizował innych znaków towarowych ze słowem "happy" udzielonych dla towarów z klasy 3. Wobec tego WSA podzielił stanowisko skarżącej, że organ w sposób lakoniczny dokonał oceny elementów graficznych spornego znaku towarowego – nie ocenił m.in. argumentów skarżącej, z których wynika, że w wizualnej warstwie spornego znaku towarowego należącego do uprawnionej zasadnicze znaczenie ma fantazyjny sposób nakreślenia słowa "happy" oraz użycie nad literą "a" apostrofu. Sporny znak ma formę czerwonego prostokąta z napisem "Happy" białymi literami. Na środku powyżej napisu widnieją pozostałe części znaku "Bella" (białe litery) i "baby" (żółte litery) umieszczone na granatowym tle stylizowanej chorągiewki powiewającej na wietrze. Wszystkie zastosowane w znaku elementy stanowią powtórzenie wcześniejszych znaków towarowych skarżącego. Ogólne wrażenie znaku jest zdominowane przez warstwę graficzną. Sąd uznał, że postawienie jednoznacznej tezy, że w znakach kombinowanych słowa mają charakter decydujący, uznać należy nie tyle za nieuprawnione, gdyż tak – co do zasady – przyjmuje się zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie, co raczej za wadliwie ignorujące stanowisko dopuszczające wyjątki od tej zasady. W tej sytuacji sztywne prezentowanie przez organ powyższej tezy, bez szczegółowego odniesienia się do argumentów strony skarżącej, nie uwzględnia specyfiki niniejszej sprawy i świadczy o niepełnym wyjaśnieniu sprawy. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy RP nie rozważył, czy zastosowana kolorystyka i stylizacja słowa "Happy" odróżniają ten znak od przeciwstawianych znaków słownych. Sąd zauważył, że w zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy przyjął, że w znakach uczestnika istnieją dwa równoważne słowne elementy dominujące "C." i "happy", przy czym nie wyjaśnił, dlaczego funkcję słowa (elementu dominującego), które jednocześnie decyduje o zdolności odróżniającej przeciwstawnych znaków, pełni słowo "happy", a nie "C.". Organ stwierdził jedynie, że słowo "C." stanowi fragment nazwy wnoszącego sprzeciw, zatem sporny znak jest w wysokim stopniu podobny do słownych znaków "C. Happy", "C. Happy Hart", "Happy", "C. Happy To Be", a szczególnie do znaku "Happy", albowiem zawiera powtórzenie całości tego znaku. Sąd uznał, że organ bez głębszej analizy oraz bez szczegółowego ustosunkowania się do argumentów strony skarżącej doszedł do wniosku, że w kombinowanym znaku towarowym skarżącej spółki, postrzeganym całościowo, znaczenie dominujące ma element słowny. Sąd stwierdził, że znaki kasatora, z wyjątkiem najpóźniej zgłoszonego znaku "Happy", są znakami złożonymi składającymi się z kilku słów, wśród których na pierwszym miejscu umieszczone jest słowo "C.". Słowo to umieszczone na pierwszym miejscu nadaje charakterystyczne brzmienie znakom wnioskodawcy i ma istotne znaczenie dla oceny funkcji pełnionej w przeciwstawionych znakach towarowych. W tym względzie należy zauważyć, że z reguły uwaga konsumenta skierowana jest przede wszystkim na początkowe słowo. W ocenie WSA w ten sposób naruszono art. 107 § 3 k.p.a. Zdaniem Sądu, organ w uzasadnieniu decyzji nie odniósł się do argumentów dotyczących słabej zdolności odróżniającej słowa "happy". Nie rozważył w dostateczny sposób zwłaszcza okoliczności, że słowo "happy" jest słowem popularnym, dobrze znanym polskiemu konsumentowi, jest szeroko stosowane w reklamie opisując właściwości towarów, co wskazywałoby, iż uzyskuje zdolność odróżniającą w zestawieniu z innymi słowami, w tym stanowiącymi nazwę producenta, czy też poprzez zastosowaną grafikę. W ocenie Sądu, przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia danego towaru nie można uznać za okoliczność nieistotną faktu, że unieważniony znak skarżącej jest połączeniem elementów jej wcześniejszych znaków towarowych i jest kojarzony przez klientów z tymi znakami ("Happy" i "Bella"). Urząd Patentowy RP naruszył w tej sytuacji przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego. Skargę kasacyjną od wskazanego wyroku złożyła C. L. LLC z siedzibą w W., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie z ostrożności procesowej, gdyby Sąd uznał, że istnieją podstawy do merytorycznego rozpoznania sprawy o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi ad meritum i w rezultacie utrzymanie w całości decyzji o unieważnieniu prawa ochronnego na znak HAPPY oraz o zasądzenie na rzecz kasatora kosztów postępowania według norm przepisanych. Zarzucił naruszenie: 1) przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 PPSA), tj.: a) art. 133 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez: (i) brak prawidłowej i całościowej analizy okoliczności faktycznych sprawy i całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie; (ii) brak rozpatrzenia i ustosunkowania się w uzasadnieniu wyroku do argumentów kasatora powołanych w toku postępowania oraz dowodów złożonych przez kasatora do akt sprawy, w szczególności w zakresie konfuzyjnego podobieństwa późniejszego znaku HAPPY skarżącej do wcześniejszych znaków HAPPY kasatora oraz zdolności odróżniającej słowa HAPPY dla produktów kosmetycznych z klasy 3; (iii) wysnucie błędnych, niezgodnych ze stanem faktycznym i nieznajdujących oparcia w aktach sprawy wniosków odnośnie upowszechnienia słowa HAPPY w obrocie, pomimo braku jakiegokolwiek dowodu na tą okoliczność ze strony skarżącej oraz szereg dowodów na okoliczność przeciwną, mianowicie wysokiej zdolności odróżniającej słowa HAPPY, złożonych przez skarżącą do akt sprawy; (iv) sporządzenie wadliwego uzasadnienia wyroku, nie zawierającego odniesienia się do argumentów i dowodów złożonych przez kasatora; odwołującego się do znaków towarowych oraz okoliczności właściwych dla innej sprawy niż niniejsza sprawa; jak również zawierającego lakoniczne, ogólnikowe i wzajemnie sprzeczne wyjaśnienia, pozbawiające Skarżącą możliwości poznania i zrozumienia motywów rozstrzygnięcia zawartego w wyroku WSA; b) art. 145 § 1 ust. 1 lit. c/ p.p.s.a. przez jego zastosowanie oraz art. 151 p.p.s.a. przez jego niezastosowanie w okolicznościach sprawy, pomimo że UP (i) dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i oceny prawnej odnośnie istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd powodowanego podobieństwem znaku HAPPY skarżącej do znaków HAPPY kasatora oraz (ii) nie dopuścił się przy wydaniu decyzji naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy; c) art. 1, art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. przez dokonanie wadliwej kontroli decyzji UP RP w przedmiocie unieważnienia prawa do znaku HAPPY; 2) naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) przez nieprawidłową ocenę zastosowania prawa materialnego przez UP w zakresie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., polegające na braku uznania przez WSA, że znak HAPPY skarżącej jest podobny do znaków HAPPY kasatora w stopniu powodującym ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. W uzasadnieniu kasator przedstawił szczegółowe argumenty na poparcie zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie mimo częściowo zasadnych zarzutów tej skargi, dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania. Na wstępie należy stwierdzić, iż przedmiotem oceny organu a następnie Sądu I instancji był znak słowno-graficzny "Happy", a przeciwstawione znaki "C. Happy", "C. Happy Heart", i "C. Happy to be" były znakami słownymi. Urząd Patentowy oceniając podobieństwo tych znaków w zakresie grafiki, ograniczył się do stwierdzenia, iż dominującym elementem znaku "Happy" "jest zapisane białymi literami na granatowym tle słowo "Happy", które swoim rozmiarem obejmuje większość powierzchni znaku. Przeciętny odbiorca patrząc na produkt oznaczony spornym znakiem skupi się przede wszystkim na dominującym elemencie słownym, w ten sposób identyfikując towar ze słowem Happy". Z opisu tego znaku wynika, iż stanowi on stylizowany, prostokątny sztandar koloru granatowego, na którego tle wpisane jest białymi, stylizowanymi listerami słowo "Happy". Stąd też, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, Sąd I instancji mógł uznać, iż Urząd Patentowy w sposób lakoniczny dokonał oceny elementów graficznych spornego znaku towarowego. Sąd I instancji trafnie przy tym podkreślił, iż organ dokonując oceny porównywalnych znaków towarowych, pominął praktycznie ocenę walorów odróżniających elementów graficznych znaku skarżącej. Dotyczy to sposobu przedstawienia słowa "Happy", z którego wynika fantazyjny sposób nakreślenia słowa "happy" oraz użycie nad literą "a" apostrofu. Wprawdzie Sąd I instancji oceniając elementy graficzne tego znaku nawiązał również do innego znaku skarżącej, a mianowicie Happy Bella Baby, który w tym postępowaniu nie mógł być oceniany, gdyż strona skarżąca kwestionowała zgodność z prawem konkretnego znaku "Happy", to jednak Sądowi I instancji chodziło wyłącznie o to, że sporny znak stanowi powtórzenie wcześniejszych znaków uczestnika. Z tych przyczyn, w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd I instancji mógł uznać, iż organ przy ocenie podobieństwa spornego znaku nie rozważył należycie, czy zastosowana kolorystyka i stylizacja słowa "Happy" odróżniają ten znak od przeciwstawionych znaków słownych, a tym samym, iż w tym zakresie naruszył przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 a także art. 107 § 3 k.p.a. W pozostałym zakresie kasator trafnie podnosi, iż Sąd I instancji z naruszeniem powołanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania wadliwie uznał, iż Urząd Patentowy nie dokonał należytej oceny podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych, jeżeli chodzi o samą warstwę słowną. Wynika to bowiem z lektury uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w której organ badał podobieństwo przeciwstawionych znaków w płaszczyźnie fonetycznej, znaczeniowej oraz wizualnej. Wbrew stanowisku Sądu I instancji, organ nie ograniczył się też do stwierdzenia istnienia w przeciwstawionych znakach tego samego elementu słownego "Happy" z pominięciem pozostałych słów "C.", "heart" i "to be", przy czym ocenił ich wpływ na podobieństwo znaków. W uzasadnieniu decyzji organu wprost wskazano, że słowo Happy jest jedynym elementem znaku "Happy" uczestnika, a więc oczywistym jest, że pełni w nim rolę dominującą. Odnośnie roli słowa Happy w znakach skarżącej, to organ trafnie wskazał, że ma ono samodzielną funkcję w znaku C. Happy, natomiast w pozostałych znakach stanowi część sformułowania o konkretnym znaczeniu, co powoduje, że znaczenie tych znaków przy ocenie podobieństwa ze znakiem uczestnika Happy ma mniejsze znaczenie. Urząd Patentowy uznał też, że słowo Happy jest elementem dominującym i wyróżniającym w znakach z serii Happy, gdyż sporny znak stanowi powtórzenie wyróżniającego elementu serii znaków wcześniejszych. W konsekwencji powyższej oceny Urząd Patentowy trafnie uznał, że pomimo dodatkowych elementów słownych w znakach skarżącej przejęcie słowa Happy w znaku Happy uczestnika powoduje, że ten ostatni jest podobny do serii wcześniejszych znaków skarżącej w stopniu stwarzającym ryzyko wprowadzenia w błąd. Stąd też zarzuty Sądu I instancji, iż Urząd Patentowy nie zbadał roli pełnionej przez słowo Happy w znakach skarżącej oraz znaku Happy uczestnika oraz pominął pozostałe elementy słowne znaków skarżącej oraz ich wpływ na podobieństwo ocenianych znaków, nie znajdują potwierdzenia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Jest przy tym oczywiste, iż w znaku skarżącej słowo "Happy" jako jedyne pełni rolę dominującą. Nie oznacza to jednak, iż słowo to w znaku uczestnika, mimo iż zostało umieszczone na drugim miejscu po słowie "C.", nie pełni również elementu dominującego. W tym zakresie strona skarżąca powołując się na orzecznictwo wspólnotowe trafnie zarzucała, iż w sytuacji gdy znak towarowy składa się z oznaczenia firmowego ("C.") oraz innego elementu słownego ("Happy"), to uznaje się ten drugi komponent za dominujący w znaku. Jest to spowodowane tym, że odbiorcy rozumieją ów komponent jako wskaźnik pochodzenia danych towarów lub usług. Należy przy tym podzielić stanowisko kasatora, iż w okolicznościach niniejszej sprawy konsument doskonale rozumienie, że słowo C. to oznaczenie producenta kosmetyków, a słowo Happy to nazwa jednej z wielu linii kosmetyków oferowanych przez skarżącą Spółkę C.. Nie ulega przy tym wątpliwości – na co już zwrócił uwagę Urząd Patentowy – iż słowo C. jest jedynie fragmentem nazwy strony skarżącej. W tej sytuacji fakt umieszczenia słowa "C." w znakach skarżącej nie ma istotnego znaczenia i wbrew poglądowi Sądu I instancji nie wskazuje na funkcję pełnioną przez to słowo, ani też nie nadaje charakterystycznego brzmienia przeciwstawionym znakom. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela też stanowiska Sądu I instancji, iż Urząd Patentowy nie odniósł się w dostateczny sposób do zdolności odróżniającej słowa "happy". Urząd Patentowy jednoznacznie bowiem stwierdził, iż "słowo HAPPY ma fantazyjny charakter w odniesieniu do towaru z klasy 3 - szamponów. W języku angielskim słowo to jest przymiotnikiem i oznacza szczęśliwy i z tego też powodu nie można zarzucić temu słowu charakteru opisowego w stosunku do jakichkolwiek wyrobów kosmetycznych. Potwierdzeniem takiego stanowiska jest fakt udzielenia ochrony na znaki HAPPY przez Urząd Patentowy RP, jak i OHIM. Świadczy o tym w szczególności fakt rejestracji przedmiotowego znaku, który składa się wyłącznie ze słowa HAPPY. Konkretne znaczenie słowa HAPPY i jednocześnie brak charakteru opisowego w odniesieniu do towarów, dla których został przeznaczony, pozwala na stwierdzenie o istniejącym podobieństwie znaczeniowym przeciwstawionych znaków towarowych. W związku z powyższym, Kolegium Orzekające nie podzieliło stanowiska uprawnionego, który twierdził, że o słabej zdolności odróżniającej słowa HAPPY świadczy obecność na rynku wielu produktów oznaczonych tym słowem. Przedłożone przez uprawnionego zdjęcia produktów ukazują inne oznaczenia, niż znaki oceniane w niniejszym postępowaniu. Uwidocznione etykiety zawierają w rzeczywistości słowo HAPPY, ale słowo to jest umieszczone "na drugim planie" obok wielu innych elementów słownych i graficznych, ponadto dowody te pozbawione są dat, potwierdzających istnienie takich oznaczeń w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego – [...] września 2004 r. (akta, tom V, k. 58-76). W związku z powyższym ww. materiał dowodowy nie może wpłynąć na ocenę w niniejszej sprawie". Tymczasem Sąd I instancji w sposób całkowicie dowolny przyjął, że słowo "happy" jest słowem popularnym, dobrze znanym polskiemu konsumentowi, jest szeroko stosowane w reklamie, opisując właściwości towarów, co wskazywałoby, iż uzyskuje zdolność odróżniającą w zestawieniu z innymi słowami, przy czym Sąd w żaden sposób nie wyjaśnił na jakiej podstawie wyciągnął taki wniosek. Skoro zaś słowo "happy" oznacza szczęśliwy, to nie może mieć charakteru opisowego w odniesieniu do towarów, w tym do towarów z klasy 3 – szamponów, lecz ma charakter fantazyjny, gdyż trudno jest mówić o szczęśliwych towarach. Kasator trefnie przy tym zwraca uwagę na sprzeczności w ocenie przeprowadzonej przez Sąd I instancji. Sąd ten bowiem z jednej strony podzielił pogląd uczestnika o częstym wykorzystywaniu słowa "Happy" w obrocie, a z drugiej wskazuje na konieczność bliższego zbadania przez Urząd Patentowy okoliczności renomy znaków TZMO z elementem "Happy". Nie można zaś jednocześnie negować zdolności odróżniającej słowa "Happy" dla kosmetyków z klasy 3 oraz podzielić stanowiska co do renomy znaków "Happy" dla pieluszek. Jeżeli bowiem znak może cieszyć się renomą dla pieluszek, a więc i wysoką dystynktywnością, bo tylko oznaczenie silnie dystynktywne może być renomowane, to niezrozumiałe jest dlaczego w ocenie Sądu I instancji słowo "Happy" nie może mieć charakteru dystynktywnego w stosunku do kosmetyków. W każdym razie Naczelny Sąd Administracyjny z przyczyn wyżej podanych nie podziela stanowiska Sądu I instancji, iż Urząd Patentowy nie rozważył w toku postępowania i nie ocenił wszechstronnie warstwy słownej związanej z porównaniem przeciwstawionych znaków towarowych. Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 tej ostatniej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło