VI SA/Wa 2251/11
WyrokWSA w Warszawie2012-04-13
Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Małgorzata Grzelak, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ubezpieczenie ochrony prawnej w Niemczech może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy administracyjnej w Polsce, jeśli strona jest obcokrajowcem i nie włada językiem polskim?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że argumentacja oparta na procedurach niemieckiego ubezpieczyciela ochrony prawnej nie uzasadnia przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Mimo że skarżący skontaktował się z polską kancelarią adwokacką w terminie, późniejsze przekazanie pełnomocnictwa i otrzymanie dyspozycji od ubezpieczyciela nie stanowiło przeszkody, której nie można było usunąć przy zachowaniu należytej staranności, uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu.Stan faktyczny
Skarżący S. W. złożył skargę na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją o nałożeniu kary pieniężnej za przejazd bez opłaty elektronicznej. Skarżący, obywatel Niemiec, twierdził, że nie rozumiał pouczenia o terminach z powodu bariery językowej i że jego działania były opóźnione przez konieczność kontaktu z niemieckim ubezpieczycielem ochrony prawnej. GITD odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę na podstawie art. 151 ppsa.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Iwona Sumikowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2012 r. sprawy ze skargi S. W. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę
S. W. (skarżący) reprezentowany przez adwokata, wniósł do tutejszego Sądu skargę na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] września 2011 r. nr [...] o odmowie przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 3 000 (słownie: trzy tysiące) złotych za przejazd drogą krajową bez uiszczenia opłaty elektronicznej.
Do wydania zaskarżonego postanowienia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Dnia [...] sierpnia 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję Nr [...] o nałożeniu na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 3 000 (słownie: trzy tysiące) złotych.
Niniejszą decyzję administracyjną sporządzono i przedstawiono stronie do odbioru w dniu [...] sierpnia 2011 r. podczas kontroli na drodze. Strona nie pokwitowała odbioru decyzji, co zostało odnotowane przez inspektora wykonującego czynności kontroli. Decyzja została więc uznana za doręczoną w dniu odmowy jej podpisania przez skarżącego tj. [...] sierpnia 2011 r.
Wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy z dnia 2 września 2011 r. został nadany przez pełnomocnika strony w Urzędzie Pocztowym w dniu 2 września 2011 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia wniosku.
W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik skarżącego wskazuje, iż skarżący nie zna języka polskiego i nie zrozumiał pouczenia o trybie i terminie złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. Pełnomocnik strony wskazuje, iż uchybienie terminu do złożenia wniosku nastąpiło bez jej winy.
Odmawiając przywrócenia terminu do złożenia wniosku GITD wskazał, że zgodnie z art. 58 k.p.a. w razie uchybienia terminu przez stronę postępowania, organ jest uprawniony do przywrócenia terminu w razie łącznego spełnienia następujących przesłanek:
- uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy;
- wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu;
- dochowanie siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu;
- dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której był ustanowiony termin.
Organ uznał, że w przedmiotowej sprawie, w/w przesłanki nie zostały spełnione. Strona nie uprawdopodobniła bowiem braku winy, która usprawiedliwiałaby niedochowanie terminu do złożenia wniosku.
Odnosząc się do argumentów pełnomocnika skarżącego GITD wskazał, iż nie zasługują one na uwzględnienie. Podniósł organ, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż pełnomocnictwo zostało sporządzone i podpisane w dniu 25.08.2011 r. (więc przed upływem terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy). Pełnomocnik strony po zapoznaniu się z treścią decyzji mógł złożyć wniosek z zachowaniem ustawowego terminu. Gdyby skarżący nie mógł w tym czasie przygotować merytorycznej argumentacji mógł to uczynić w późniejszym terminie i uzupełnić złożony w ustawowym terminie wniosek.
W tym zakresie organ wskazał na treść art. 128 k.p.a., który stanowi, iż "Odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji. Przepisy szczególne mogą ustalać inne wymogi co do treści odwołania."
Organ zaakcentował, iż pełnomocnik strony mógł więc zapoznać się z decyzją już w dniu 25 sierpnia 2011 r., kiedy to zgodnie z okazanymi dokumentami udzielone zostało mu pełnomocnictwo. Pełnomocnik więc do dnia 27 sierpnia 2011 r. mógł swobodnie sporządzić wniosek i nadać go w ustawowym terminie.
Wobec powyższego organ odwoławczy stwierdza, iż nie wykazano braku winy strony w uchybieniu terminu.
Organ podkreślił, że o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oznacza to, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagła chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inna osoba, powódź, pożar itp. (tak: NSA w wyroku z dnia 19 września 2000 r., sygn. I SA 1072/00, nie publ.).
Zdaniem GITD, w rozpatrywanym przypadku strona nie dochowała należytej staranności mimo, iż miała możliwość zapoznania się z treścią skarżonej decyzji (osobiście oraz przez ustanowionego w sprawie pełnomocnika) jeszcze przed upływem terminu do złożenia wniosku.
W skardze do Sądu na powyższe postanowienie GITD, nie precyzując żądania w zakresie rozstrzygnięcia Sądu, co do zaskarżonego postanowienia, pełnomocnik skarżącego wskazuje, iż wniosek o przywrócenie terminu był zasadny.
Podnosi, że za okolicznością usprawiedliwiającą niedochowanie terminu do wniesienia odwołania powinno być uznane, iż Skarżący w czasie, w którym został zatrzymany oraz ukarany karą pieniężną znajdował się w trakcie urlopu. Działania zmierzające do wyjaśnienia treści decyzji i ewentualnego odwołania od niej mógł podjąć dopiero po powrocie do Niemiec, co też niezwłocznie uczynił. Po powrocie do Niemiec, dnia 19 sierpnia 2011 r., zgłosił się w tym celu do niemieckiego ubezpieczyciela ochrony prawnej ([...]). Podkreślił, iż w zaistniałej sytuacji powinny zostać uwzględnione realia niemieckie, w których czynność zgłoszenia problemu prawnego ubezpieczycielowi jest typowym, właściwym i adekwatnym do okoliczności zachowaniem. Ubezpieczenie ochrony prawnej jest w Niemczech instytucją powszechną. Ubezpieczony, w sytuacji zaistnienia zdarzenia uzasadniającego podjęcie ochrony prawnej jego interesów kontaktuje się z ubezpieczycielem, który wskazuje podmioty, które mogą udzielić mu porady i pomocy. Czynności ubezpieczyciela nie ograniczają się więc wyłącznie do pokrycia kosztów prowadzeni sprawy, w tym reprezentacji, ale świadczy on także usługi w zakresie informowania i kontaktowania ubezpieczonych z odpowiednimi dla ochrony ich praw podmiotami.
Pełnomocnik podnosi, że niezwłocznie po otrzymaniu stosownych danych skarżący w dniu 23 sierpnia 2011 r. zwrócił się do Kancelarii Adwokackiej reprezentujących go aktualnie adwokatów, z prośbą o prowadzenie sprawy.
Tego samego dnia przesłano skarżącemu pełnomocnictwo, które skarżący podpisał 25 sierpnia 2011 r.
Jednak podpisane pełnomocnictwo skarżący przesłał do kancelarii pocztą, w wyniku czego dotarło ono dopiero w dniu 29 sierpnia 2011 r. a więc już po terminie do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Z kolei 2 września 2011 r., po otrzymaniu niezbędnych dyspozycji od niemieckiego ubezpieczyciela złożono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu.
Pełnomocnicy skarżącego zwrócili także uwagę, że obywatel polski, w momencie dostarczenia mu decyzji ma możliwość natychmiastowego zapoznania się z jej treścią. Mimo to, od tego momentu ustawa przewiduje termin do wniesienia odwołania wynoszący 14 dni. Ustawodawca wychodzi ze słusznego założenia, że przed wniesieniem odwołania konieczne jest podjęcie niezbędnych czynności, takich jak wyjaśnienie sprawy czy skontaktowanie się z profesjonalistą. Poza tym uwzględnić trzeba także codzienne czynności, których dopełniać musi strona, takie jak praca czy obowiązki rodzinne. Wliczona w ten okres jest też możliwość przemijającej choroby czy innej niedyspozycji, uniemożliwiająca podjęcie ochrony swoich praw. Natomiast obywatel państwa obcego niewładający językiem polskim, może zapoznać się z treścią decyzji dopiero po powrocie do swojego kraju i skontaktowaniu się ze specjalistą. W Niemczech jest też nieporównywalnie trudniej niż w Polsce znaleźć podmioty, które wytłumaczą treść decyzji i udzielą informacji na temat polskiego postępowania administracyjnego.
Można więc przyjąć, że skoro dopuszczalne jest różnicowanie traktowania stron ze względu na sytuację, w której się znajdują, w pewnych okolicznościach przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wobec obywatela państwa obcego będzie uzasadnione, niezależnie od tego, czy przysługiwałoby w danej sprawie obywatelowi polskiemu.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona.
Przedmiotem skargi jest postanowienie GITD o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r.
Instytucja przywrócenia terminu przewidziana w art. 58 k.p.a. ma zastosowanie w sytuacji spełnienia przez stronę łącznie następujących przesłanek:
- uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku swojej winy;
- wniesienia przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu;
- dochowania siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu;
- dopełnienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której był ustanowiony termin.
Według organu skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu.
Zdaniem Sądu, powyższe stanowisko jest prawidłowe.
Wniosek o przywrócenie terminu opiera się na założeniu, że decyzja od której wniesiono odwołanie została skutecznie doręczona i że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez winy strony.
W rozpoznawanej sprawie doręczenie decyzji o nałożeniu kary pieniężnej nastąpiło z chwilą odmowy podpisania przez skarżącego odbioru tejże decyzji tj. [...] sierpnia 2011 r. Przepisy szczególne tj. ustawa o drogach publicznych oraz ustawa o transporcie drogowym nie ustalają specjalnych wymogów, co do treści odwołania od decyzji wydanej na podstawie art. 13 k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych.
W tym stanie rzeczy w pełni znajduje zastosowanie przepis art. 128 kpa, a mianowicie odwołanie (w tym przypadku wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy) nie wymaga szczegółowego uzasadnienia. Wystarczy, jeżeli wynika z niego, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji.
Ze względu na to, że ostatnim dniem do złożenia przedmiotowego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy była sobota (27 sierpnia 2011 r.), termin do złożenia odwołania upływał dla skarżącego w poniedziałek 29 sierpnia 2011 r. (vide: uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2011 r. T OPS 1/11). Poczynione przez organ rozważania, że termin do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy upływał 27 sierpnia 2011 r. są więc błędne, ale w ocenie Sądu nie miało to wpływu na wynik sprawy.
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu został złożony za pośrednictwem Poczty Polskiej w dniu 2 września 2011 r. a więc z uchybieniem terminu.
Jak wynika z wyjaśnień zawartych w niniejszej skardze, S. W. skontaktował się z polską Kancelarią adwokacką w dniu 23 sierpnia 2011 r. z prośbą o reprezentowanie go w toku postępowania administracyjnego związanego z decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r.
Z powyższego wynika zatem, że skarżący uczynił to jeszcze w terminie "otwartym" do złożenia odwołania.
W świetle zebranego materiału dowodowego oraz wyjaśnień zawartych w skardze niewątpliwym jest, że pełnomocnictwo udzielane profesjonalistom skarżący podpisał 25 sierpnia 2011 r. Przyjmując, jak tego chce pełnomocnik skarżącego, że dokument ten dotarł do polskiej Kancelarii adwokackiej 29 sierpnia 2011 r. uznać należy, że nie było przeszkód, aby wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został złożony w terminie.
Zdaniem Sądu, argumentacja, że wniosek został złożony w dniu 2 września 2011 r. "po otrzymaniu niezbędnych dyspozycji od niemieckiego ubezpieczyciela" w żaden sposób nie uzasadnia przyjęcia, że uprawdopodobniono brak winy w uchybieniu terminu.
Mając na uwadze powyższe skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ppsa, gdyż argumenty w niej podane nie podważają legalności zaskarżonego postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło