II OZ 593/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-07-12

Skład orzekający: Marzenna Linska – Wawrzon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do wniesienia skargi, spowodowane błędnym obliczeniem terminu przez osobę trzecią, której skarżący powierzył wysłanie skargi, może być uznane za brak winy strony w rozumieniu art. 86 § 1 PPSA?
Ratio decidendi
Uchybienie terminu do wniesienia skargi, spowodowane błędnym obliczeniem terminu przez osobę trzecią, której skarżący powierzył wysłanie skargi, nie może być uznane za brak winy strony w rozumieniu art. 86 § 1 PPSA. Strona powierzając wykonanie czynności osobie trzeciej ponosi ryzyko związane z jej zachowaniem, w tym kontrolę sposobu wykonania powierzonej czynności.
Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę po terminie, a następnie wniosek o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargę i odmówił przywrócenia terminu, uznając, że uchybienie terminu nastąpiło z winy skarżącego. Skarżący twierdził, że termin obliczyła jego żona, której powierzył wysłanie skargi, a wyjazd skarżącego z miejsca zamieszkania uniemożliwił mu osobiste nadzorowanie tej czynności. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na postanowienie WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 12 lipca 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Marzenna Linska – Wawrzon po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia S. D. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 248/12, o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2011 r., Nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie pozwolenia na wznowienie robót budowlanych postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 8 maja 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 248/12, odmówił S. D. i I. D. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2011 r. W uzasadnieniu Sąd Wojewódzki wskazał, że postanowieniem z dnia 20 kwietnia 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę S. D. i I. D. na ww. decyzję z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. Skarżący we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wskazali, że uchybienie terminu nastąpiło nie z ich winy. S. D. podniósł, że w połowie lutego 2012 r. przez kilka dni przebywał poza miejscem zamieszkania. W tym czasie wszelkie czynności faktyczne związane z wniesieniem skargi wykonywała jego żona, która nadała skargę. Z niewiadomych dla niego przyczyn żona źle obliczyła termin do wniesienia skargi, zatem uchybienie terminu do wniesienia skargi nastąpiło nie z jego winy. Do wniosku dołączył oświadczenie żony. Z oświadczenia tego wynika, że była ona przekonana, że termin do wniesienia skargi jest właściwy, zaś skarga została wniesiona w terminie. Powtórzyła, że mąż w tym czasie przebywał poza miejscem zamieszkania i nie pozostawił jej żadnych decyzji z pouczeniem o terminie do wniesienia skargi. Sąd Wojewódzki podniósł dalej, że zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej zwanej p.p.s.a.), sąd może na wniosek przywrócić termin, jeżeli strona bez własnej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Przywrócenie terminu do wniesienia skargi uzależnione jest od przesłanki uprawdopodobnienia przez wnoszącego wniosek braku winy po jego stronie w uchybieniu terminu. Przy czym uchybienie terminu jest niezawinione wówczas, gdy nawet przy dołożeniu najwyższej staranności strona nie mogła w terminie dopełnić czynności procesowej, a brak winy w uchybieniu terminu można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zdaniem Sądu I instancji, skarżący nie przedstawili okoliczności, które uprawdopodobniłyby brak ich winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Skarżący, będący osobami, wobec których prowadzone było postępowanie, winni odpowiednio wcześnie zadbać o to, by uniknąć negatywnych konsekwencji uchybienia terminów procesowych. W ocenie Sądu I instancji niedochowanie przez skarżących terminu do złożenia skargi było wynikiem niedostatecznej staranności w prowadzeniu własnych spraw, co uzasadnia stwierdzenie, że w sprawie nie wystąpiły okoliczności uzasadniające przywrócenie uchybionego terminu. Z tych względów Sąd I instancji wniosek oddalił na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. S. D. w zażaleniu na powyższe postanowienie podniósł, że z uwagi na fakt, że w postępowaniu jest pełnomocnikiem żony to wszelkie uchybienia w zakresie przyczyn uchybienia terminu winny być ocenione w oparciu o okoliczności dotyczące jego osoby. Podkreślił, że w orzecznictwie i doktrynie wyrażany jest pogląd, że nie może być uznane za zawinione działanie strony polegające na zwlekaniu z dokonaniem czynności procesowej do ostatniego dnia terminu. Ponieważ na skutek nieprzewidzianych okoliczności rodzinnych zmuszony był wyjechać z Radomia, wysłanie skargi powierzył żonie, która z niewiadomych przyczyn nadała przesyłkę jeden dzień po upływie terminu do wniesienia skargi. Powyższe okoliczności uzasadniają brak jego winy w uchybieniu terminu. Zdaniem skarżącego nie może on ponosić skutków niewłaściwego wykonania czynności przez żonę, która nie znała terminu w jakim należało wnieść skargę, ponieważ to on zajmował się wszelkimi sprawami związanymi z postępowaniem. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek przywróci termin. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobniając równocześnie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.). Z powyższego unormowania wynika, że brak winy w uchybieniu terminu stanowi konieczną i podstawową przesłankę przywrócenia terminu. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd Wojewódzki zasadnie uznał, że skarżący składając wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi nie uprawdopodobnili braku winy w uchybieniu terminu. Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej, rozumianej obiektywnie, to jest takiej, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Odnosząc się do treści zażalenia wskazać należy, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz w literaturze przedmiotu wyrażany jest pogląd, zgodnie z którym zaniedbanie osoby, której powierzono wykonanie czynności do której zobowiązany był skarżący nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. W ramach kryterium dochowania staranności, warunkującego brak winy w uchybieniu terminowi mieści się bowiem również kontrola sposobu wykonania powierzonej czynności (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 413 i powołane tam orzecznictwo sądów administracyjnych) Wobec powyższego Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że brak było podstaw do przywrócenia terminu. Strona powierzając wykonanie określonej czynności osobie trzeciej ponosi ryzyko związane z zachowaniem tej osoby. Nie jest zasadny wywód skarżącego, że skoro powierzył wysłanie skargi dorosłemu domownikowi, to zaniedbania tej osoby nie obciążają jego samego. Skarżący nie uprawdopodobnił istnienia obiektywnych okoliczności usprawiedliwiających zachowanie dorosłego domownika, któremu powierzył wykonanie czynności polegającej na wysłaniu w jego imieniu skargi. Rzeczą skarżącego było podjęcie takich działań, które zagwarantowałyby, że skarga będzie wysyłana terminowo. Zauważyć również trzeba, że nie mogło stanowić usprawiedliwienia ogólnikowe powoływanie się przez skarżącego na "nieprzewidziane okoliczności", które zmusiły go do wyjazdu. Strona nie wykazała bowiem, aby zaistniały takie nadzwyczajne wydarzenia, które uniemożliwiłyby zachowanie trzydziestodniowego terminu przewidzianego na złożenie skargi do Sądu. Z tych względów zażalenie, jako nieuzasadnione podlegało oddaleniu na podstawie art.184 w zw. z art.197 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło