I OSK 2331/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-21

Skład orzekający: Wiesław Morys, Barbara Adamiak, Aleksandra Łaskarzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy udostępnienie danych osobowych, w tym danych wrażliwych, przez Dyrektora Aresztu Śledczego w odpowiedzi na pozew w sprawie cywilnej o odszkodowanie, stanowi naruszenie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, w szczególności zasady adekwatności przetwarzania danych?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że udostępnienie danych osobowych, w tym danych wrażliwych, przez Dyrektora Aresztu Śledczego w odpowiedzi na pozew w sprawie cywilnej o odszkodowanie, nie narusza przepisów ustawy o ochronie danych osobowych. Sąd stwierdził, że przetwarzanie danych było niezbędne do dochodzenia praw przed sądem (art. 23 ust. 1 pkt 5 i art. 27 ust. 2 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych), a skarżący kasacyjnie, wszczynając proces, powinien liczyć się z koniecznością obrony pozwanego i przedstawienia dowodów, w tym danych osobowych.
Stan faktyczny
K. Ż. złożył skargę na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO), który odmówił uwzględnienia jego wniosku dotyczącego udostępnienia jego danych osobowych przez Dyrektora Aresztu Śledczego w S. w postępowaniu sądowym. Dyrektor Aresztu udostępnił dane z opinii psychiatrycznych oraz z miejsca zamieszkania skarżącego, zgromadzone w sprawie karnej, dołączając je do odpowiedzi na pozew w sprawie cywilnej o odszkodowanie. GIODO uznał, że Służba Więzienna była uprawniona do przetwarzania danych na podstawie przepisów ustawy o Służbie Więziennej oraz ustawy o ochronie danych osobowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną K. Ż.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Barbara Adamiak Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. Ż. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 2383/11 w sprawie ze skargi K. Ż. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych oddala skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 7 maja 2012r., sygn. akt II SA/Wa 2383/11, oddalił skargę K. Ż. na decyzję Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] września 2011 r. w przedmiocie przetwarzania danych osobowych. Przedstawiając w jego uzasadnieniu stan faktyczny sprawy Sąd pierwszej instancji wskazał, iż K. Ż. zwrócił się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych ze skargą na Dyrektora Aresztu Śledczego w S. zarzucającą mu udostępnienie jego danych osobowych w postępowaniu sądowym toczącym się między tymi stronami. Tenże Dyrektor w odpowiedzi na pozew podał bowiem dane zawarte w opiniach psychiatrycznych oraz pochodzących z jego miejsca zamieszkania, a zgromadzonych w sprawie karnej. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ustalił, iż K. Ż. złożył pozew przeciwko wspomnianemu Dyrektorowi o odszkodowanie z tytułu umieszczenia go w jednej celi z osobami palącymi wyroby tytoniowe, podczas gdy jest on osobą niepalącą. Do odpowiedzi na pozew dołączono opinie psychiatryczne, dane z miejsca zamieszkania skarżącego, zeznania świadków obejmujących dane osobowe skazanego i kopię wyciągu z jego książki zdrowia. W postępowaniu administracyjnym Dyrektor Aresztu Śledczego wyjaśnił, iż dowody te zawierały informacje potrzebne do ustalenia stanu faktycznego sprawy, w tym ewentualnego uszczerbku na zdrowiu skarżącego, ewentualnej szkody i związku przyczynowego pomiędzy nimi. Decyzją z dnia 25 maja 2011 r. odmówiono uwzględnienia wniosku. Organ doszedł bowiem do przekonania, że na zasadzie art. 23a ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. Z 2002 r. Nr 207, poz. 1761 ze zm.) Służba Więzienna uprawniona była do przetwarzania danych osobowych bez zgody osoby, której dotyczyły, jeżeli były one niezbędne do realizacji zadań wobec osób skazanych na karę pozbawienia wolności (art. 1 ust. 3 pkt 1 tej ustawy). Zatem działając w tych ramach wypełniono przesłanki z art. 23 ust. 1 pkt 2 i art. 27 ust. 2 pkt 2 i 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002r. Nr 101, poz. 926 ze zm.), legalizujące przetwarzanie danych tzw. zwykłych oraz wrażliwych. W ocenie organu Dyrektor Aresztu Śledczego był uprawniony – jako pozwany – na mocy art. 206 § 2 k.p.c. do udzielenia odpowiedzi na stawiane w pozwie zarzuty. Wymagały one odwołania się do danych wrażliwych zawartych w szczególności w książce zdrowia powoda w tamtej sprawie. Organ nie uwzględnił wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym ten eksponował zbyt szeroki zakres udzielonych informacji, a więc nieadekwatny do materii wspomnianej sprawy cywilnej, i zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy swe poprzednie rozstrzygnięcie. W podstawie prawnej przywołał przepisy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 12 pkt 2, art. 22 z związku z art. 23 ust. 1 pkt 2, art. 26 ust. 1 pkt 3 oraz art. 27 ust. 2 pkt 2 i 5 ustawy o ochronie danych osobowych. Natomiast uzasadniając zajęte stanowisko podtrzymał pogląd o braku naruszenia wskazanych przepisów, przy czym uznał, iż ostateczna ocena adekwatności udostępnionych informacji należeć będzie do sądu powszechnego, który na podstawie art. 233 § 1 k.p.c. ocenia wiarogodność i moc dowodów zgromadzonych w sprawie. Dyrektor Aresztu Śledczego działał jako pozwany w sprawie i w ramach ustawowych uprawnień organ nie może ingerować w postępowania sądowe. W skardze na tę decyzję K. Ż. zwrócił się o zbadanie legalności i adekwatności przetwarzania jego danych osobowych. Organ postulował jej oddalenie z dotychczasową argumentacją. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie motywując wyrok oddalający skargę na tę decyzję wskazał przede wszystkim, że zadaniem ustawy o ochronie danych osobowych nie jest jedynie stanie na straży interesów tych, których przetwarzane dane osobowe dotyczą. Naczelną zasadą tej ustawy nie jest bowiem bezwzględny zakaz przetwarzania danych osobowych, lecz przestrzeganie zakresu i trybu ich przetwarzania. Udostępnianie danych osobowych, jako jeden ze sposobów ich przetwarzania może być uznane za zgodne z prawem jedynie wówczas, gdy administrator danych wykaże spełnienie co najmniej jednej z materialnych przesłanek przetwarzania danych. Przesłanki te odnośnie zwykłych danych zostały uregulowane w art. 23 ust. 1, a odnośnie danych wrażliwych w art. 27 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych. Na podstawie art. 23a ustawy z dnia 26 kwietnia 1996r. o Służbie Więziennej (obecnie art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. Nr 79, poz. 523 ze zm.) Służba Więzienna może przetwarzać dane osobowe, w tym także bez zgody osoby, której dotyczą, jeżeli jest to niezbędne do realizacji jej zadań ustawowych. Zdaniem Sądu I instancji Dyrektor Aresztu Śledczego w S. miał prawo przetwarzania danych osobowych skarżącego na potrzeby toczącego się między nimi procesu o odszkodowanie w związku z odbywaniem kary pozbawienia wolności. Znajduje to oparcie w art. 23 ust. 1 pkt 2 i art. 27 ust. 2 pkt 5 cytowanej ustawy. Przetwarzanie danych osobowych w toku postępowania sądowego jest, w przekonaniu Sądu meriti, niezbędne dla wykonania uprawnień i obowiązków wynikających z przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Postępowaniem tym rządzi reguła kontradyktoryjności, co uzasadnia konieczność powołania przez pozwanego faktów i dowodów zmierzających do odparcia zarzutów powoda. W ramach tych działań może mieścić się przetwarzanie danych osobowych powoda. Administrator danych obowiązany jest tylko do zapewnienia merytorycznej poprawności danych i adekwatności w stosunku do celów przetwarzania. Zdaniem Sądu te zasady nie zostały naruszone, a ostatecznie będą one weryfikowane przez sąd cywilny. GIODO nie jest władny do wkraczania na grunt tego postępowania. Dlatego na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej P.p.s.a., skargę oddalił. Skargę kasacyjną od tegoż wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wywiódł K. Ż.. Zarzucił mu naruszenie prawa materialnego, tj. art. 26 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu przez Sąd I instancji, że zakres przetwarzania danych osobowych przez Dyrektora był adekwatny do sytuacji, bo przetwarzając dane osobowe skarżącego kasacyjnie postawił on swój interes ponad dobro osoby, której dane przetwarzał. Na tej podstawie domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i uchylenia zaskarżonej decyzji, przy uwzględnieniu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Uzasadniając swoje stanowisko kasator wskazał na bezwzględnie obowiązującą zasadę adekwatności przetwarzania danych osobowych. Oznacza ona równowagę pomiędzy uprawnieniem osoby do dysponowania swoimi danymi a interesem administratora danych. W jego ocenie ta reguła została zachwiana w sprawie, bowiem dla odparcia żądania pozwu zbędne było załączanie do odpowiedzi na pozew wyciągu z kserokopii książeczki zdrowia skarżącego kasacyjnie. Za błędny uznał autor skargi kasacyjnej pogląd, wedle którego ową adekwatność oceni sąd cywilny w sprawie, w której owe dane udostępniono. Tym bardziej, że po myśli art. 6 k.c. powoda obciążał obowiązek wykazania swoich twierdzeń, dlatego pozwany mógł odpierać zarzuty pozwu w inny sposób, a nawet tylko wskazywać dowody, a nie je przedstawiać do akt. Dlatego do naruszenia wskazanego wyżej przepisu doszło, co winno prowadzić do uwzględnienia wniosku skargi kasacyjnej. Odpowiadając na skargę kasacyjną organ postulował jej oddalenie uznając podniesione w niej zarzuty za niezasadne. Dowodził zwłaszcza zachowania równowagi przetwarzania danych w stosunku do celu, w jakim to uczyniono. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionej podstawy. Stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Są nimi naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na podstawie naruszenia przepisu prawa materialnego, a to 26 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie danych osobowych, przez jego błędną wykładnię. Przepis ten stanowi, że administrator danych przetwarzający dane powinien dołożyć szczególnej staranności w celu ochrony interesów osób, których dane dotyczą, a w szczególności jest obowiązany zapewnić, aby dane te były merytorycznie poprawne i adekwatne do celów, w jakich są przetwarzane. W niniejszej sprawie nie jest kwestionowana merytoryczna poprawność danych, a tylko adekwatność danych w stosunku do celu przetwarzania. Ta ostatnia okoliczność oznacza konieczność ujawnienia danych osobowych tylko wówczas, gdy jest to odpowiednie do jego celu, czyli jest potrzebne dla osiągnięcia danego zamiaru, którego nie można osiągnąć w inny sposób, nadto uwzględnia interes obu stron i nie narusza innych reguł ochronnych. Adekwatność celów nie była przedmiotem wielu orzeczeń, aczkolwiek Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się w podobnej materii proporcjonalności ograniczenia wolności i praw człowieka uregulowanej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP (p. przykładowo wyroki z dnia: 21 czerwca 2005 r., sygn. akt P 25/02 (OTK-A z 2005 r. nr 6, poz. 65) 13 marca 2007 r., sygn. akt K 8/07 (OTK-A z 2007 r. nr 3, poz. 26), 10 lipca 2012 r., sygn. akt P 15/12 (OTK-A z 2012 r. nr 7, poz. 77), wszak nie ma potrzeby szerszego ich przytaczania, bo nie na gruncie omawianej ustawy one zapadły. Dość stwierdzić, że w uproszczeniu akcentowano w nich konieczność wyważenia interesów stron i zakresu ochrony określonych dóbr. Relewantność celów określana jest ogólnie jako zgodność z potrzebą zbierania danych osobowych (tak J. Barta w Komentarzu do ustawy o ochronie danych osobowych, LEX). Zatem jej przestrzeganie wymaga pewnego procesu wartościującego i ocennego, opartego na niesprecyzowanych prawnie kryteriach. Przeto ową adekwatność należy oceniać w ramach uznania administracyjnego. Przy tym nie oznacza ona zawsze równoważności, a tylko odpowiedniość, która nie musi być rozumiana jako równowartość np. świadczeń wzajemnych. Chodzi więc o zachowanie pewnego balansu pomiędzy celem przetwarzania danych osobowych a zasadą ich ochrony. Przy ocenie poprawności stosowania tej dyrektywy nie można też pominąć całokształtu regulacji prawnej obowiązującej w tej materii. Sąd I instancji i organ powołały się na przepis art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych, który uprawnia do przetwarzania danych osobowych, jeśli jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisu prawa, a jego odniesienia upatrywały w przepisach kodeksu postępowania cywilnego i ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej. Jednakowoż w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trudno jest obronić stanowisko o zastosowaniu w okolicznościach tej sprawy tego przepisu w powiązaniu z uprawnieniami i obowiązkami wynikającymi z przepisów ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej. Żaden przepis tej ustawy nie nakazywał wprost udostępniać danych skarżącego, które ujawniono w procesie cywilnym. Ewentualnie takie uprawnienie (i tylko uprawnienie) można wyprowadzić z przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Dopuszczalność przetwarzania przez Służbę Więzienną danych osobowych bez zgody i wiedzy osób, których dotyczą może mieć miejsce tylko w sytuacjach, w jakich jest to niezbędne do realizacji zadań stawianych tej formacji (art. 23a ustawy z dnia 26 kwietnia 1996 r. o Służbie Więziennej). Chodzi tu o zadania realizowane w zakresie wykonywania kar pozbawienia wolności i tymczasowego aresztowania. W szczególności dopuszczalność przetwarzania danych osób skazanych czy tymczasowo aresztowanych na potrzeby postępowań sądowych nie wynika z przepisu art. 23a w związku z art. 1 ust. 3 pkt 3 przywołanej ustawy. Działanie w tej materii nie ma wiele wspólnego z zapewnieniem przestrzegania praw, w tym humanitarnych warunków, poszanowania godności, opieki zdrowotnej i religijnej osobom skazanym lub tymczasowo aresztowanym. Uczestniczenie w procesach wytaczanych przez te osoby nie jest wszak ustawowym zadaniem Służby Więziennej w sensie stricte nawet, gdy ma takie podłoże. Związek pomiędzy ujawnieniem danych osobowych skarżącego kasacyjnie z tymi zadaniami jest więc zbyt luźny. Niemniej jednak skoro sporne dane udostępniono w postępowaniu cywilnym, którego przedmiotem jest żądanie odszkodowania czy zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu doznany podczas odbywania kary pozbawienia wolności, to należy mieć na uwadze po pierwsze, że zezwala na to przepis prawa, bo przetwarzanie danych jest niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratora danych (art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych, który to przepis Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za bardziej odpowiedni do stanu sprawy niż art. 23 ust. 1 pkt 2 stosowany raczej w sytuacjach, gdy uprawnienie lub obowiązek wyraźnie dotyczy przetwarzania danych osobowych, jest więc skonkretyzowany w tym kierunku). Skoro bowiem przedmiotem postępowania cywilnego jest stan zdrowia skarżącego kasacyjnie w czasie odbywania kary, to dane zawarte w książce zdrowia i w innych dokumentach zawierających informacje należące do tej materii za czas odbywania kary, są ściśle związane z tym procesem, w którym pozwany ma prawo do obrony. Po wtóre nie narusza to interesu skarżącego, gdyż akta sprawy są dostępne tylko stronom, które mają zapewnioną procesową ochronę ich prywatności. Co do zasady zatem czynność ta nie uchybia prawu (art. 26 ust. 1 pkt 1), cel przetwarzania jest konkretny (art. 26 ust. 1 pkt 2), przetwarzanie danych w tej postaci nie ma miejsca ponad czas potrzebny dla celu przetwarzania (art. 26 ust. 1 pkt 4). Skarżący kasacyjnie podważa pogląd o adekwatności danych w stosunku do celu przetwarzania, dowodząc zachwiania równowagi stron, a zatem naruszenia jego interesu. Co prawda ani Sąd meriti, ani organ nie mają racji twierdząc, że ten aspekt pozostawiony został sądowi powszechnemu, bo już na wcześniejszym etapie należy tę okoliczność ocenić, jednakowoż wypada zważyć, że substratem sprawy są dane wrażliwe sprecyzowane w art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, które podlegają szczególnej ochronie, zwłaszcza zawartej w art. 27 ust. 2 tej ustawy. Przepis ten w pkt 5 dopuszcza ich przetwarzanie w sytuacji, gdy jest to niezbędne do dochodzenia praw przed sadem. Jest to przepis szczególny w stosunku do przepisu art. 27 ust. 2 pkt 2, stąd w sprawie on ma zastosowanie, przy czym przepisy ustawy o Służbie Więziennej nie są przepisami, o jakich w nim mowa, a to z wyżej wyłuszczonych powodów. Pod pojęciem niezbędności do dochodzenia praw przed sądem rozumie się tu działania procesowe w każdego rodzaju postępowaniu sądowym, jak też czynności każdej ze stron tego postępowania, w tym działania zmierzające zarówno do dochodzenia praw, jak i obrony. Przetwarzanie tych danych jest możliwe zarówno przez sąd, jak i stronę. Na szerokie rozumienie tego zwrotu wskazuje m.in. J. Barta w przywołanym wyżej komentarzu do ustawy o ochronie danych osobowych. Zatem na tej podstawie Dyrektor Aresztu Śledczego miał prawo udostępnić dane osobowe skarżącego kasacyjnie w zakresie objętym żądaniem pozwu we wspomnianej sprawie cywilnej. Przy czym nie bez znaczenia jest okoliczność, że to skarżący kasacyjnie wszczął ten proces, przeto powinien się liczyć z konsekwencjami obejmującymi również konieczność obrony pozwanego i wynikającą zeń potrzebę przytoczenia faktów go dotyczących, w tym też jego danych wrażliwych, bo należą one do istoty tego sporu. W postępowaniu cywilnym obowiązuje zasada wykazania faktów dowodami, a więc na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia swych racji, co jednak nie przekreśla uprawnienia pozwanego do prezentowania okoliczności i dowodów przeczących tym twierdzeniom. Pożądane jest w ramach reguły koncentracji dowodów zgromadzenie materiału dowodowego i poznanie stanowisk stron na jak najwcześniejszym etapie postępowania, po to aby zapewnić sprawność i szybkość jego toku. Dlatego też przepis art. 232 k.p.c. wskazuje na potrzebę przedstawienia dowodów przez strony. Stąd w okolicznościach tej sprawy nie można zarzucić Dyrektorowi Aresztu Śledczego w S. braku oparcia w przepisach ustawy, jaką jest kodeks postępowania cywilnego, dla udostępnienia danych skarżącego kasacyjnie. W konsekwencji czego nie doszło do naruszenia zasady ekwiwalentności przetwarzania jego danych osobowych, jak też nie naruszono prawa w tym zakresie, bo nie przekroczono granic uznania administracyjnego. Odmienne twierdzenia skarżącego kasacyjnie są więc chybione. Godzi się bowiem wyrazić pogląd, wedle którego wskazanie i przedstawienie w postępowaniu sądowym dowodów zawierających chronione dane osobowe strony przeciwnej wypełnia przesłanki zawarte w przepisach art. 23 ust. 1 pkt 5 i art. 27 ust. 2 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych, a zatem o ile nie wykracza poza ramy przedmiotu tego postępowania, nie uchybia przepisowi art. 26 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, jednocześnie zapewniając procesowe gwarancje ochronne. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę kasacyjną oddalił. Wyrzeczenia o kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu nie zamieścił, jako że - zgodnie z utrwalonym orzecznictwem - pozostawione ono zostało wojewódzkim sądom administracyjnym, bowiem Naczelny Sąd Administracyjny jest uprawniony wyłącznie do orzekania o kosztach postępowania kasacyjnego między stronami postępowania. ----------------------- 8

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło