II GSK 1995/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-13
Skład orzekający: Hanna Kamińska, Małgorzata Rysz, Wojciech Kręcisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przygotowanie kandydatów na kierowców do egzaminu państwowego, mimo nazwania jej umową o dzieło, powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze prawnym. Umowa o przygotowanie do egzaminu na prawo jazdy, polegająca na starannym działaniu i przekazaniu wiedzy, a nie gwarantująca konkretny rezultat (zdanie egzaminu), jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym osoba wykonująca takie czynności podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego przez N. G. w okresie od października 2004 r. do czerwca 2005 r. z tytułu umów zawartych z E. K., prowadzonym działalność gospodarczą. Umowy te, nazwane przez strony "umowami o dzieło", dotyczyły przygotowania kandydatów na kierowców do egzaminu państwowego. Organ uznał, że w rzeczywistości są to umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę E. K., a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędziowie NSA Małgorzata Rysz Wojciech Kręcisz (spr.) Protokolant Anna Wojtowicz - Hess po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 czerwca 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 595/12 w sprawie ze skargi E. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 595/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę E. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2012 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Pismem z dnia [...] czerwca 2009 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z., zwrócił się do L. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym N. G. w okresie od [...] października 2004 r. do [...] czerwca 2005 r. z tytułu umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Przedmiotowe umowy, zawarte z E. K., prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą M. w Z., zdaniem wnioskodawcy, wbrew swej nazwie – "umowa o dzieło" - polegały na świadczeniu usług. Wykonywane na podstawie umów czynności były bowiem rozłożone w czasie i powtarzalne, realizowane w ramach starannego działania.
Dyrektor L. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] września 2009 r. stwierdził, że N. G. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wnioskowanym okresie.
Rozpatrując odwołanie wniesione przez E. K. od decyzji dyrektora L. OW NFZ z dnia [...] listopada 2009 r., Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wskazał, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, a nie nazwa umowy. Poddając analizie treść przedmiotowych umów o dzieło stwierdził, że przedmiotowe umowy cywilnoprawne nazwane umowami o dzieło, noszą cechy umów o świadczenie usług, gdyż nie wskazano w nich konkretnego przedmiotu umowy, a czynności określono jako "przygotowanie wskazanych kursantów do egzaminu praktycznego na prawo jazdy". Organ podniósł, że brak z góry określonego dzieła nie pozwala przyjąć, iż praca wykonywana była na warunkach umów o dzieło, określonych w art. 627 - 646 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz.93 ze zm.) dalej "k.c.", lecz wskazuje na to, iż była to praca na warunkach charakterystycznych dla umów zlecenia określonych w art. 734 - 750 k.c. W konsekwencji Prezes NFZ stwierdził, iż w okresie objętym decyzją organu pierwszej instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach. Wskazał, że na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ww. ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027) dalej "ustawa o świadczeniach", za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Organ stwierdził zatem brak podstaw do uchylenia bądź zmiany decyzji Dyrektora L. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2009 r.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie E. K. wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora L. Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez przyjęcie, że przychody osiągane przez ubezpieczoną z tytułu umów o dzieło zawartych ze skarżącym, były w istocie przychodami z umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług oraz naruszenie art. 75 § 1 i art. 77 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w pełnym zakresie i nie zebrania materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
W uzasadnieniu wskazał, że organ administracji nie przesłuchał zainteresowanej (ubezpieczonej) i oparł swoje ustalenia tylko na twierdzeniach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zawartych we wniosku o objecie ubezpieczeniem zdrowotnym. Podnosił, iż umowy zawierane pomiędzy skarżącym a instruktorem nauki jazdy nie przewidywały obowiązku nauczenia, lecz jedynie zrealizowania programu kursu, a zatem wykonania konkretnego dzieła.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie powołując się na dotychczasową argumentację. Odnosząc się do zarzutów skargi organ wskazał, iż Narodowy Fundusz Zdrowia nie ma podstaw do kwestionowania treści zawartych we wniosku o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym. Przesłuchanie strony ma charakter dowodu posiłkowego, dopuszczanego w sytuacji, gdy organ administracji uzna, że po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku nadal pozostały nie wyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę wskazał, iż przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest ocena, czy umowy z N. G. dotyczące przygotowania, szkolenia do egzaminu państwowego kandydatów na kierowców, to umowy o dzieło, jak zostały nazwane, czy też - mając na uwadze ich rzeczywistą treść - stanowią de facto umowy o świadczenie usług.
Sąd przyznał rację organowi administracji, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o charakterze umowy. Nauka jazdy prowadzona zgodnie z harmonogramem przez N. G. była ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci nauczenia uczestników jazdy samochodem umożliwiającego zdanie im egzaminu państwowego, ale nie gwarantowała zdania takiego egzaminu po wyczerpaniu tzw. jazd obowiązkowych w ramach kursu. Skoro czynności polegające na praktycznej nauce jazdy - przygotowaniu uczestników kursu do egzaminu na prawo jazdy - nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, to w istocie były one realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W ocenie Sądu, organy prawidłowo określiły charakter omawianych umów.
W związku z powyższym, Sąd stwierdził, że organ prawidłowo zastosował art. 66. ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka postępowania podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywała pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy o zleceniu. Wobec tego, że skarżący jako płatnik nie obliczył, nie pobrał i nie odprowadził składki na ubezpieczenie zdrowotne, zasadnym był wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych skierowany do uprawnionego organu o ustalenie podlegania N. G. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie objętym zaskarżoną decyzją.
Sąd nie podzielił zarzutu skarżącego odnośnie do braku przeprowadzenia dowodów z przesłuchania strony uznając, że wobec braku podstaw do kwestionowania treści sporych "umów o dzieło" oraz posiłkowego charakteru takiego dowodu, nie ma takiej konieczności.
E. K. zaskarżył powyższy wyrok, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił, na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002 r. poz.270 ze zm.) dalej "p.p.s.a.", naruszenie prawa materialnego polegające na naruszeniu:
1. art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie poprzez przyjęcie, że przychody osiągane przez ubezpieczoną N. G. z tytułu umów o dzieło zawartych ze skarżącym w okresie od [...]10.2004 r. do [...]06.2005 r., były w istocie przychodami z umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, podczas gdy faktycznie były to przychody uzyskane z tytułu cywilnoprawnych umów o dzieło, co do których nie było obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne;
2. art. 627 k. c., poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że umowy zawarte przez odwołującego się, z zainteresowanymi nie były umowami o dzieło;
3. art. 65 § 2 w zw. z art. 3531 k.c. poprzez błędną wykładnię oświadczeń woli stron zawartych w umowach o dzieło przez niedostateczne rozważnie woli stron wyrażającej się w określeniu w umowie jej przedmiotu i rezultatu w postaci "przygotowania do egzaminu państwowego na kierowców" obejmującego realizację obowiązkowego programu w sposób zgodny z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa tj. rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów z dnia 14 grudnia 2001 r. (Dz.U. Nr 150, poz. 1681) i następnie Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów z dnia 27 października 2005 r. (Dz.U. Nr 217, poz. 1834 z późn. zm.);
4. art. 750 k. c. poprzez jego zastosowanie i błędne uznanie, że umowy zawarte przez odwołującego się z zainteresowanymi były umowami o świadczenie usług do których stosuje się przepisy o zleceniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a., terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze.
Z powyższego wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna oparta została na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., a mianowicie na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. naruszenia art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz art. 627, art. 65 § 2 w zw. z art. 3531, art. 750 k.c.
Istota sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, w której przedmiot kontroli Sądu I instancji wywołanej skargą E. K., jako płatnika składek na ubezpieczenie społeczne, stanowiła decyzja wydana w przedmiocie ustalenia podlegania przez N. G. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów cywilnoprawnych o charakterze świadczenia usług, dotyczy tego, czy umowy te, wobec ich treści, w świetle przepisów obowiązującego prawa rzeczywiście oceniać i kwalifikować należało, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, tj. tak jak uczynił to Prezes NFZ oraz WSA w Warszawie akceptując pogląd organu wyrażony w tej kwestii, czy też, jak wywodziła strona skarżąca kasacyjnie, jako umowy o dzieło. Podważając zasadność stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja wydana została bez naruszenia prawa, strona skarżąca kasacyjnie odwoływała się w tym względzie do argumentu wskazującego na potrzebę uwzględniania w analizowanym zakresie również woli stron umowy, a ponadto do argumentu, że rezultat zawartych umów polegający – jej zdaniem – na przygotowaniu do egzaminu państwowego na kierowców, wyrażał się także w realizacji obowiązkowego programu szkolenia zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów.
Uwzględniając przedstawioną istotę sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, zarzuty skargi kasacyjnej można i należy rozpoznać łącznie, zwłaszcza, że umożliwia to również ich komplementarny charakter.
Według Naczelnego Sądy Administracyjnego, zarzuty skargi kasacyjnej, wbrew oczekiwaniom jej autora, nie mogą być uznane za usprawiedliwione. Nie podważają one zasadności i trafności stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja Prezesa NFZ wydana w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego nie jest niezgodna z prawem.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że z niespornych i nie podważanych okoliczności stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, które przyjęte zostały przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania wynika, że E. K. zawarł z N. G. umowy, nazwane przez strony "umowami o dzieło", przedmiotem których, jak wynika z treści ich postanowień, było przygotowanie do egzaminu państwowego kandydatów na kierowców.
Operując na gruncie tak ustalonych faktów, za w pełni uzasadnione uznać należało stanowisko Sądu I instancji, który w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podkreślił, że sam fakt nazwania przez strony łączącej je umowy "umową o dzieło", w żadnym razie nie może przesądzać o jej charakterze.
Nie może budzić żadnych wątpliwości, że tak jak w rozpoznawanej sprawie, odpowiedź na pytanie o prawny charakter umowy cywilnej oraz jej istotę, nie może pomijać konieczności przeprowadzenia jej oceny z punktu widzenia treści zawartych w niej postanowień, jak również z punktu widzenia przepisów ustawy Kodeks cywilny.
W analizowany zakresie, w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na to, że o ile, przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu jest dokonanie (wykonywanie) określonej czynności faktycznej, to uwzględniając treść art. 627 k.c., zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, przyjąć należy, że umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". W konsekwencji powyższego stwierdzić należy więc, że istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej, zaś umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym zaś z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05).
Wobec powyższego, w sytuacji, gdy przedmiotem powyżej przywołanej umowy było przygotowanie do egzaminu państwowego kandydatów na kierowców, nie może budzić żadnych wątpliwości, że jej wykonanie przez instruktora nauki jazdy stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania zmierzających do przekazania uczestnikom szkolenia, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu jazdy samochodem umożliwiającej zdanie egzaminu państwowego, jednak bez gwarancji zdania tego egzaminu, co uznać należy za oczywiste. Tego rodzaju rezultat, zwłaszcza, że wykonujący umowę instruktor nauki jazdy nie miał żadnego wpływu na jego osiągnięcie, ze swej istoty, nie mógł być - i nie był – objęty treścią postanowień omawianej umowy i nie stanowił przedmiotu jej świadczenia. Gdyby miało być jednak inaczej, to uwzględniając treść 3531 k.c. uznać należałoby, że sprzeciwiałoby się to właściwości (naturze) stosunku zobowiązaniowego łączącego jego strony. Stwierdzić należy więc, że treścią umowy z prowadzącym kurs nauki jazdy nie jest osiągnięcie rezultatu. Rezultat w postaci pomyślnego wyniku egzaminu byłby bowiem również obiektywnie nieosiągalny. Przyjmujący zamówienie może jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do pomyślnego zdania egzaminu przez uczestnika kursu na prawo jazdy określonej kategorii, nie przyjmując jednak na siebie odpowiedzialności za ich rezultat, co nakazuje oceniać taką umowę z punktu widzenia art. 750 k.c. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 907/12). Również poziom opanowania materiału i umiejętności przez uczestników kursu nauki jazdy w wyniku takich szkoleń, nie może być oceniany, jako rezultat w znaczeniu określonym w art. 627 k.c. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 stycznia 2013 r., sygn. akt III AUa 880/12). W tej mierze, również w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowczo podkreśla się, że umowa, której przedmiotem jest przeprowadzenie szkolenia umożliwiającego kandydatom na kierowców przystąpienie do egzaminu państwowego w celu uzyskania prawa jazdy, jest umową o świadczenie usług, o której mowa w art. 750 k.c., a nie umową o dzieło z art. 627 k.c. (por. wyrok z dnia 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 187/11).
Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Sądu I instancji, że umowę przedmiotem której, jak wynika z treści jej postanowień, było nauczenie jazdy samochodem i przygotowanie do egzaminu państwowego kandydatów na kierowców - niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W rozpoznawanej sprawie nie może być więc mowy o naruszeniu przez Sąd I instancji przepisów art. 627, art. 65 § 2 w zw. z art. 3531 i art. 750 k.c.
Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji nie naruszył również, ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania N. G. obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie przepisu art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło