I FZ 360/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-09-13

Skład orzekający: Maria Dożynkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika, który może chodzić, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego?
Ratio decidendi
Choroba pełnomocnika, który mimo choroby może chodzić, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, jeśli nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu. Profesjonalny pełnomocnik powinien zabezpieczyć interesy klienta na wypadek swojej niedyspozycji, np. poprzez udzielenie pełnomocnictwa substytucyjnego lub zlecenie czynności osobom trzecim.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. Pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu, wskazując na swoją chorobę w lutym 2012 r. Sąd pierwszej instancji uznał, że choroba pełnomocnika, który mógł chodzić, nie stanowiła braku winy w uchybieniu terminu. Strona złożyła zażalenie na postanowienie WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Maria Dożynkiewicz (spr.), , , po rozpoznaniu w dniu 13 września 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia "U." s.c. A. F., E. J.-Z. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 czerwca 2012 r. sygn. akt I SA/Łd 457/12 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi "U." s.c. A. F., E. J.-Z. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 16 stycznia 2012 r. nr ... w przedmiocie określenia kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny miesiąc za sierpień i wrzesień 2006 r. postanawia oddalić zażalenie. Zaskarżonym postanowieniem z 19 czerwca 2012 r., sygn. akt I SA/Łd 457/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi "U." s.c. A. F., E. J.-Z. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z 16 stycznia 2012 r. nr ... w przedmiocie określenia kwoty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia na następny miesiąc za sierpień i wrzesień 2006 r. W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że decyzja organu odwoławczego została stronie doręczona wraz z prawidłowym pouczeniem o terminie i sposobie jej zaskarżenia do rąk jej profesjonalnego pełnomocnika (doradcy podatkowego) 27 stycznia 2012 r. Skarga na tę decyzję wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia została nadana w urzędzie pocztowym 6 marca 2012 r. Uzasadniając ten wniosek, pełnomocnik strony skarżącej poinformował, że do uchybienia terminu doszło wskutek jego choroby powstałej w wyniku urazu odniesionego w lutym 2012 r. Do wniosku załączono kserokopię zaświadczenia lekarskiego, z którego wynika, że niezdolność pełnomocnika strony skarżącej do pracy trwała od 26 lutego do 11 marca 2012 r., przy czym w okresie tej niezdolności chory mógł chodzić. Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, bowiem uznał, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, to jest aby po jego stronie wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie tego terminu. W ocenie WSA nie sposób uznać choroby pełnomocnika za przeszkodę do złożenia skargi. Zaświadczenie lekarskie nie jest zaś potwierdzeniem braku winy w uchybieniu terminu. Niekoniecznie musi ono bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. W szczególności nie wyklucza ono możliwości zlecenia dokonania czynności procesowej innej osobie. Strona złożyła zażalenie na to postanowienie WSA, zarzucając naruszenie art. 87 § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. t.j. z 2012 r., poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.) i wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Pełnomocnik strony nie zgodził się z dokonaną przez Sąd pierwszej instancji oceną okoliczności, z powodu których uchybił terminowi do wniesienia skargi. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Pozytywną przesłanką przywrócenia terminu jest zatem brak winy strony w jego uchybieniu. Brak winy wiąże się w takiej sytuacji z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej (vide wyrok NSA z 11 lutego 2003 r., sygn. akt II SA 4162/01, Mon. Praw. 2003, nr 8, s. 340). Jedynie gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, można mówić o braku winy (vide postanowienie NSA z 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/03, Mon. Praw. 2002, nr 23, s. 1059). Należy podkreślić, jak prawidłowo przyjął Sąd pierwszej instancji, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich – w tym przypadku pełnomocnika – upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności (vide wyrok NSA z 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/99, POP 2002, z. 12, poz. 148). Za działania i zaniechania pełnomocnika w zakresie powierzonych mu czynności procesowych odpowiedzialność ponosi strona. Okoliczność powołana przez pełnomocnika spółki skarżącej w celu uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, tj. choroba pełnomocnika, co do zasady nie stanowi w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wystarczającej podstawy przywrócenia terminu, na co wskazywał już Sąd pierwszej instancji. Choroba pełnomocnika może być okolicznością świadczącą o braku winy tylko w szczególnie ciężkich przypadkach, gdy paraliżuje ona możliwość działania samodzielnego lub nawet skorzystania z pomocy osoby trzeciej. W rozpatrywanym przypadku nie mamy do czynienia z taką chorobą, gdyż jak wyraźnie wynika z zaświadczenia lekarskiego przedstawionego przez pełnomocnika strony "chory może chodzić" (vide k. 3 akt WSA), mimo iż pełnomocnik wskazywał na chorobę nóg. Nie ma zatem podstaw, aby uznać jego dolegliwości - wbrew zaświadczeniu lekarskiemu - za wymagające np. leżenia w łóżku, a zatem uniemożliwiające samodzielne sporządzenie i nadanie pisma bądź skorzystanie w tym celu z pomocy osób trzecich. Od profesjonalnego pełnomocnika zobowiązanego do szczególnej staranności w podejmowaniu czynności procesowych w imieniu swojego mandanta można wymagać, aby zabezpieczył interesy swoich klientów również na wypadek swojej choroby, urlopu czy innej okoliczności powodującej nieobecność w kancelarii. Chodzi tu zwłaszcza o czuwanie nad terminowym dokonywaniem czynności procesowych. Niewątpliwie wypadki losowe mają charakter nagły i nie sposób ich przewidzieć, jednak w niniejszej sprawie pełnomocnik na długo przed ostatnim dniem terminu do wniesienia skargi miał świadomość swojej choroby ("zły stan zdrowia, który uniemożliwiał mi normalne funkcjonowanie trwał przez cały luty 2012 rok") i nawet jeśli uważał, że samodzielnie nie będzie mógł sporządzić skargi, mógł powiadomić o tym stronę telefonicznie lub udzielić pełnomocnictwa substytucyjnego innemu prawnikowi. Z treści pełnomocnictwa nie wynika bowiem, aby udzielenie pełnomocnictwa substytucyjnego było wykluczone. Nie była to zatem okoliczność nie do przewidzenia. Nie była to również okoliczność nie do przezwyciężenia, bowiem troska o sprawy klienta nie wymagała od pełnomocnika nadzwyczajnego wysiłku, wystarczające było bowiem posłużenie się osobami trzecimi bądź – czego w tej sprawie nie można uznać za niemożliwe – samodzielne dokonanie czynności procesowej w ustawowym terminie. Jeżeli o braku winy w świetle art. 87 § 2 p.p.s.a. można mówić jedynie, gdy strona bądź jej pełnomocnik nie mogli usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, to w niniejszej sprawie brak winy nie został uprawdopodobniony, skoro trudno uznać na podstawie przedstawionych okoliczności, aby pełnomocnik wykazał się jakimkolwiek wzmożonym wysiłkiem w dochowaniu terminu do wniesienia skargi. Reasumując, ocena determinującej odmowę przywrócenia terminu przesłanki braku winy w uchybieniu terminu dokonana przez Sąd pierwszej instancji była prawidłowa, a okoliczności powołane w zażaleniu nie podważyły jej. Nie znajdując więc podstaw do uwzględnienia zażalenia, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło