II SA/Gl 954/11

WyrokWSA w Gliwicach2012-06-22

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Iwona Bogucka, Włodzimierz Kubik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o wznowienie postępowania sądowego, w którym strona została pozbawiona możliwości działania z powodu nieotrzymania zawiadomienia o rozprawie, powinien zostać uwzględniony, jeśli ponowne rozpoznanie sprawy doprowadziłoby do identycznego rozstrzygnięcia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarga o wznowienie postępowania jest dopuszczalna, ponieważ strona została pozbawiona możliwości działania w postępowaniu sądowym bez swojej winy, nie otrzymując zawiadomienia o rozprawie. Jednakże, po ponownym rozpoznaniu sprawy, sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja organu odwoławczego odpowiada prawu, a skarga W. K. na tę decyzję została zasadnie oddalona. W związku z tym, że ponowne rozpoznanie sprawy doprowadziłoby do takiego samego wyroku, skarga o wznowienie postępowania podlegała oddaleniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi o wznowienie postępowania sądowego zakończonego wyrokiem WSA w Gliwicach, który oddalił skargę na decyzję WINB w K. w przedmiocie legalności robót budowlanych. Skarżąca D.P.-K. twierdziła, że została pozbawiona możliwości działania w postępowaniu sądowym, ponieważ nie została powiadomiona o rozprawie. Wcześniej, postępowanie administracyjne dotyczyło legalności wykonania ogrodzenia, bramy wjazdowej i skarpy na działce sąsiedniej. Organy administracji miały różne stanowiska co do statusu prawnego ulicy i wymogów formalnych związanych z wykonanymi robotami budowlanymi.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę o wznowienie postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka,, Sędzia WSA Włodzimierz Kubik, Protokolant st. sekretarz sądowy Ewa Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 czerwca 2012 r. ze skargi D.P.– K. o wznowienie postępowania sądowego zakończonego wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 września 2011 r. o sygn. akt II SA/Gl 323/11 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie legalności wykonania robót budowlanych oddala skargę o wznowienie postępowania. W piśmie z dnia 28 czerwca 2007 r. do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w B. O. R. wniósł "o interwencję" w związku z wykonanymi w kwietniu i maju 2007 r. na działce sąsiedniej nr 1 przy ul. [...] w S. robotami polegającymi na zrealizowaniu kolejnej bramy wjazdowej na ulicę z parkingu wykonanego wzdłuż jego działki oraz wykonaniu skarpy uniemożliwiającej mu swobodny dojazd do jego budynku. Po wszczęciu i przeprowadzeniu w tej sprawie postępowania Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Powiatu [...] (dalej również jako PINB) decyzją z dnia [...] r. Nr PINB [...] odmówił wydania nakazu rozbiórki ogrodzenia i przywrócenia do stanu poprzedniego terenu na posesji przy ul. [...] w S.. W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że ulica [...] na odcinku do którego przylegają posesje nr 7 i 8 nie jest drogą publiczną dlatego też roboty budowlane wykonane przez W. K., związane z przebudową ogrodzenia o wysokości nie większej niż 2,2 m nie wymagały zgłoszenia organowi architektoniczno-budowlanemu i ewentualny spór sąsiedzki związany z tymi robotami strony mogą rozstrzygać przed sądami powszechnymi. Po rozpoznaniu wniesionego od tej decyzji przez R. O. odwołania została ona uchylona a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. nr [...] z dnia [...] r. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy m. in. stwierdził, że jak wynika z pisma Burmistrza Miasta S. z dnia [...]r. cała ulica [...] wraz z placem manewrowym stanowi drogę gminną. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy PINB dla Powiatu [...] decyzją z dnia [...] r. Nr [...] (znak: PINB [...]) wydaną na podstawie art. 104 i 105 § 1 kpa oraz art. 83 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (obecnie Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm., zwanej dalej Prawem budowlanym) umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie zbadania zgodności z przepisami wykonania robót budowlanych przy budowie i przebudowie ogrodzenia na posesji przy ul. [...] 7 i 8 w S., w tym "budowy zjazdu z drogi". W uzasadnieniu decyzji stwierdził, że R. O. ogrodzenie swojej działki od strony ulicy [...] wykonał na początku lat 80-tych (przed 1984 r.), kiedy ulica ta nie była drogą publiczną. Skoro jednocześnie ogrodzenie to nie było ogrodzeniem pełnym "z cementu" ani z "kształtowników metalowych i z blach lub stali budowlanej" to nie wymagało pozwolenia na budowę. W. K. ogrodzenie posesji nr 8 wykonał z końcem lat 80-tych lub w latach 90-tych kiedy ulica [...] była ulicą publiczną jedynie na odcinku 70 m. Kończąca tę ulicę zatoka manewrowa przy której znajdują się posesje stron nie miała uregulowanego statusu prawnego. Obowiązujące w czasie budowy tych ogrodzeń plany zagospodarowania przestrzennego nie określały linii rozgraniczających drogi, zaś właściciel terenu – Skarb Państwa – nie wnosił sprzeciwu do sposobu użytkowania "zajętego terenu". W konsekwencji uznał organ orzekający, że brak jest podstaw do uznania budowy tych ogrodzeń za samowolę budowlaną. Odnośnie robót budowlanych przy ogrodzeniu wykonanych przez W. K. w 2007 r. PINB stwierdził, że nie stanowiły one budowy obiektu budowlanego w rozumieniu art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego gdyż ogrodzenie jako urządzenie budowlane o jakim mowa w art. 3 pkt 9 tego Prawa, nie stanowi obiektu budowlanego. W czasie tych prac nie doszło nadto do zmiany przebiegu ogrodzenia a zmieniono jedynie jego parametry (zamontowano otwierane przęsło mogące spełniać funkcję bramy). Zdaniem organu roboty takie nie wymagały w dacie ich realizacji ani pozwolenia na budowę ani zgłoszenia gdy ogrodzenie nie było w tym czasie usytuowane od strony drogi publicznej. Dalej organ pierwszej instancji wyraził wątpliwość co do istnienia w odniesieniu do R. O. przymiotu strony postępowania w sprawie związanej z prowadzeniem na działce sąsiedniej robót budowlanych, w przypadku gdyby ich realizacja była objęta obowiązkiem zgłoszenia. Stwierdził też PINB, że częściowa zmiana ukształtowania terenu zatoki manewrowej nie ogranicza możliwości wjazdu na posesję R. O. (ogranicza jedynie możliwość zaparkowania samochodu przed jego bramą – równolegle do niej). Zdaniem organu brak jest też podstaw do uznania części wykonanych robót za budowę zjazdu drogi publicznej, wymagającą uzyskania pozwolenia na budowę, a to w sytuacji gdy w czasie realizacji tych robót zatoka manewrowa nie stanowiła drogi publicznej. Również przebudowa wewnętrznego ogrodzenia, w tym rozbiórka murku oporowego, którego wzniesienie nie wymagało pozwolenia na budowę, nie podlega zdaniem PINB regulacjom prawa budowlanego. Nadto organ orzekający stwierdził, że roboty budowlane przy utwardzeniu gruntu, w tym na działce "drogowej" jako wymagające zgłoszenia będą stanowić przedmiot oddzielnego postępowania prowadzonego z urzędu. Podał także, że za "wydzielenie miejsca postojowego" nie można uznać sporadycznego stawiania samochodu kampingowego na utwardzonym terenie. Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego od powyższej decyzji PINB przez R. O. została ona uchylona w całości a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji zaskarżoną decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...]r. nr [...]. Jako podstawę tego orzeczenia wskazał organ odwoławczy art. 138 § 2 kpa. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy po zrelacjonowaniu przebiegu dotychczasowego postępowania stwierdził, że według treści pisma Burmistrza Miasta S. z dnia [...] r. znak: [...] ulica [...] w S. na całym jej odcinku łącznie z zatoką manewrową, stanowi drogę publiczną. Wykonanie ogrodzeń od strony tej ulicy wymagało zatem zgłoszenia, a to zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego. Zdaniem organu odwoławczego dokonanie zgłoszenia wymagało też wykonanie przez W. K. w 2007 r. utwardzenia gruntu o pow. 10-12 m2 na działce budowlanej nr 1 w S.. W. K. zgłoszenia tego utwardzenia co prawda dokonał w dniu [...]r. ale Starosta [...] decyzją z dnia [...]r., znak: Nr [...] wniósł co do tego zgłoszenia sprzeciw. Dalej WINB w K. stwierdził, że w sprawie nie została też wyjaśniona w należyty sposób legalność wykonania muru w granicy między działkami stron, a w szczególności charakteru – funkcji, którą mur ten spełnia. Zdaniem organu odwoławczego mur ten z uwagi na jego konstrukcję pełni faktycznie rolę muru oporowego i należy go zaliczyć do budowli w rozumieniu art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego. W konsekwencji jego realizacja wymagała zdaniem tego organu pozwolenia na budowę zgodnie z treścią art. 28 Prawa budowlanego. Brak takiego pozwolenia uzasadniał zaś wdrożenie procedury legalizacyjnej na podstawie art. 48 tego aktu prawnego. Zdaniem organu drugiej instancji w postępowaniu administracyjnym z naruszeniem treści art. 28 kpa nie zapewniono czynnego udziału H. O. jako współwłaścicielce działki nr 2, co również uzasadniało wydanie przez ten organ decyzji opartej na treści art. 138 § 2 kpa (w zw. z art. 15 kpa). W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję odwoławczą W. K. wniósł o jej uchylenie i uznanie za ostateczną poprzedzającą ją decyzję PINB. Uzasadniając to żądanie stwierdził, że "modernizacji" ogrodzenia działki dokonał w oparciu o zgłoszenie z dnia [...]r., które obejmowało również wykonanie wiaty oraz dalsze utwardzenie terenu. Co do wykonania ruchomego pola ogrodzenia – bramy wjazdowej, organ architektoniczno-budowlany nie wniósł sprzeciwu. Roboty te zostały zatem wykonane legalnie tym bardziej, że ulica [...] stanowi jego zdaniem drogę wewnętrzną. Odnośnie analizowanego przez organ odwoławczy "muru oporowego" skarżący stwierdził, że jeżeli został wykonany to przez sąsiada R. O. jako fragment zrealizowanego w granicy osadnika ścieków i podmurówki ogrodzenia. Od strony swojej działki, z przyczyn estetycznych, wykonał on jedynie na tym osadniku i podmurówce okładzinę ścienną z kamienia polnego o grubości 8-10 cm i wysokości 60-65 cm. Prace te zdaniem skarżącego nie mogą budzić w zakresie Prawa budowlanego "jakichkolwiek wątpliwości". Odnośnie części zaskarżonej decyzji dotyczącej wykonania utwardzenia terenu o pow. 10-12 m2 skarżący stwierdził, że utwardzenie to "jest kontynuacją" dopuszczoną przez Prawo budowlane z 1961 r. w ramach którego uzyskał pozwolenie na budowę domu letniskowego (dnia 30 czerwca 1971 r.). Utwardzenie to nie jest związane na stałe z gruntem i dlatego nie podlega przepisom prawa budowlanego. Stwierdził też skarżący, że organ odwoławczy wskazując na pozbawienie czynnego udziału w postępowaniu H. O. nie wziął pod uwagę, że taka sama sytuacja zachodzi w odniesieniu do jego żony D.P.-K. zamieszkałej w K. ul. [...]. W odpowiedzi na skargę [...]WINB w K. wniósł o jej oddalenie podtrzymując co do zasady stanowisko zaprezentowane wcześniej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z dnia [...] r. uczestnik postępowania R. O. zaprzeczył twierdzeniom zawartym w skardze. Podniósł, że cała ulica [...] w S. jest od 1969 r. drogą publiczną. Granica tej drogi zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania S. z 5 kwietnia 2006 r. przebiega przy tym trzy metry dalej niż istniejące ogrodzenie na jego działce i działce małżonków K.. Niewątpliwie jednak ogrodzenia te są wykonane od strony miejsc publicznych i ich realizacja wymagała zgodnie z treścią art. 30 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 23 Prawa budowlanego zgłoszenia. Stwierdził nadto, że prace polegające na wykonaniu nowej bramy wjazdowej na posesję i zmianie ukształtowania terenu przy ogrodzeniu między działkami sąsiad wykonał w 2007 r. W konsekwencji doszło również do powstania metrowej, pionowej skarpy przy dojeździe do jego nieruchomości oraz odkrycia ogrodzenia między działkami, które było zagłębione na 30-40 cm w granicy, a obecnie pełni rolę muru oporowego o wysokości około 80 cm. Prawomocnym wyrokiem z dnia 7 września 2011 r. sygn. akt II SA/GL 323/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach powyższą skargę oddalił. W piśmie z dnia [...] r., uzupełnionym następnie pismem z dnia [...]r., D. P.-K. wniosła o wznowienie postępowania sądowego zakończonego powyższym wyrokiem. Uzasadniając to żądanie podała, że jest współwłaścicielką nieruchomości, której sprawa dotyczy i jako strona została pozbawiona bez swojej winy możliwości działania w postępowaniu sądowym, gdyż o rozprawie sądowej nie została powiadomiona chociaż w skardze został podany jej adres zamieszkania. W piśmie procesowym z dnia [...]r. (karta 16 akt sądowych) D. P-K. wniosła o zmianę orzeczenia objętego wnioskiem o wznowienie oraz o uwzględnienie w całości skargi W. K. z dnia [...]r. Wniosła również o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania sądowego. W odpowiedzi na skargę o wznowienie postępowania [...]WINB w K. powtórzył dotychczas reprezentowane w sprawie stanowisko. Postanowieniem z dnia 23 lutego 2012 r. sygn. akt II SA/GL 954/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach skargę o wznowienie postępowania sądowego skierował na rozprawę. W piśmie procesowym z dnia [...] r. skarżąca D. P.-K. wniosła nadto o zwrot kosztów postępowania sądowego dotyczących "pierwszej sprawy" sygn. akt II SA/GL 323/11. Na rozprawie sądowej w dniu 22 czerwca 2012 r. pełnomocnik organu odwoławczego oraz uczestnik postępowania R. O. sprzeciwili się wnioskowi o wznowienie stojąc na stanowisku, że D. P.-K. została prawidłowo powiadomiona o rozprawie sądowej dnia 7 września 2011 r. w sprawie tut. Sądu sygn. akt II SA/GL 323/11. Sąd uznał, że skarga o wznowienie jest dopuszczalna, gdyż opiera się na ustawowej podstawie wymienionej w art. 271 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie Dz. U. z 2012 r. poz. 270, zwanej dalej również ustawą P.p.s.a.) i została wniesiona w terminie. Za datę jej wniesienia należało przyjąć 16 listopada 2011 r. jako datę nadania do sądu pisma D. P.-K. z dnia [...]2011 r. o przywrócenie terminu, potraktowanego ostatecznie jako wniosek o wznowienie postępowania sądowego. Zdecydowanie negatywnie należy ocenić zdaniem Sądu okoliczność, że w toku długotrwałego postępowania administracyjnego ani D. P.-K. ani jej mąż W. K. nie zwrócili uwagi i nie podali organom orzekającym nie tylko prawidłowego adresu jej zamieszkania (aktualnego od 2003 r.) ale nawet prawidłowego brzmienia jej nazwiska. Skarżący informację o tych danych zawarł dopiero w skardze do sądu administracyjnego i to w taki sposób, że trudno było stwierdzić dlaczego to uczynił. Niemniej jednak nie da się zdaniem Sądu podważyć zawartego we wniosku o wznowienie postępowania sądowego stwierdzenia, że z uwagi na treść skargi W. K. sądowi był znany w sprawie sygn. akt II SA/GL 323/11 aktualny adres skarżącej, na który jednak o terminie rozprawy dnia 7 września nie została przez Sąd powiadomiona. Z tego też powodu należało przyjąć (w związku z treścią art. 69 i art. 70 § 1 i 2 ustawy P.p.s.a.), że skarżąca została pozbawiona działania w rozumieniu art. 271 pkt 2 ustawy P.p.s.a. Po uznaniu wznowienia postępowania sądowego za dopuszczalne i po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd stwierdził, że skarga o wznowienie nie zasługuje na uwzględnienie, a to z tego względu, że objęta skargą decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] r. odpowiada co do zasady obowiązującemu prawu. Oddalenie objętym postępowaniem wznowieniomym wyrokiem z dnia 7 września 2011 r. sygn. akt II SA/GL 323/11 skargi W. K. na tę decyzję Sąd uznał zatem za zasadne. Należy podzielić bowiem co do zasady stanowisko organu odwoławczego, że sprawa nie została wyjaśniona należycie do końcowego jej rozstrzygnięcia, przy czym konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na to rozstrzygnięcie w rozumieniu art. 138 § 2 kpa. Podzielić też należy stanowisko WINB w K., że zakres koniecznego do załatwienia sprawy postępowania dowodowego nie jest możliwy do zrealizowania w postępowaniu odwoławczym w oparciu o treść art. 136 kpa, gdyż doszłoby jednocześnie do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania o jakiej mowa w art. 15 kpa. Należy jednak stwierdzić, że organ odwoławczy nie odniósł się w swoim uzasadnieniu do wszystkich ustaleń organu pierwszej instancji i ich oceny prawnej. Mianowicie stwierdzając, że ulica [...] w S., łącznie z jej częścią, stanowiącą zatokę manewrową stanowi drogę publiczną w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego nie ocenił stanowiska organu pierwszej instancji, że nie miała ona takiego charakteru na odcinku na którym swoje ogrodzenia wybudowali zarówno skarżący małżonkowie K. jak i małżonkowie O. – w dacie realizacji tych ogrodzeń, które to stanowisko zasługuje zdaniem Sądu na akceptację. Ani organ odwoławczy ani też strony postępowania nie zakwestionowali ustalenia organu pierwszej instancji, że małżonkowie O. wybudowali swoje ogrodzenie od strony ulicy [...] początkiem lat 80-tych (przed 1984 r.) zaś małżonkowie K. w końcu lat 80-tych lub na początku lat 90-tych XX wieku, a więc w czasie obowiązywania Prawa budowlanego z dnia 24 października 1974 r. (Dz. U. Nr 38, poz. 229 ze zm.) oraz rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie nadzoru urbanistyczno-budowlanego (Dz. U. Nr 8, poz. 48 ze zm.). W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozostaje też poza sporem, że ogrodzenia te zostały wybudowane na terenie działki nr 3 stanowiącej wówczas własność Skarbu Państwa. Skoro jednocześnie zgodnie z załącznikiem nr 15 do uchwały Wojewódzkiej Rady Narodowej w B. Nr [...] z dnia [...] r. w sprawie zaliczenia dróg do kategorii dróg lokalnych miejskich w miastach województwa [...] (Dz. Urzędowy Woj. [...] Nr 2 z 28 lutego 1987 r.) ulica [...] została zaliczona do dróg gminnych w S. jedynie na odcinku 70 m, a przedmiotowe ogrodzenia zostały usytuowane poza tym odcinkiem to należało stanąć na stanowisku, że nie były one realizowane od strony dróg lub innych miejsc publicznych w rozumieniu § 44 ust. 1 pkt 3 lit. c ww. rozporządzenia. W tym względzie brak jest podstaw do powoływania się zarówno na treść miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta S. z dnia 5 kwietnia 2006 r. (z uwagi na datę jego wejścia w życie), jak i na decyzję komunalizacyjną Wojewody [...] Nr [...], wydaną dopiero [...]r., gdy jednocześnie nie zostało wykazane aby w czasie budowy tych ogrodzeń sprzeciwiał się temu właściciel terenu – Skarb Państwa oraz aby teren na którym ogrodzenia te zostały wzniesione był ogólnie dostępny i wykorzystywany jako droga publiczna lub inne miejsce publiczne. Wobec powyższego Sąd podziela stanowisko organu pierwszej instancji, że budowa tych ogrodzeń nie stanowiła samowoli budowlanej ani też z innych powodów nie podlegała reglamentacji prawa budowlanego. Organ odwoławczy nie ustosunkował się również do stanowiska organu pierwszej instancji gdy chodzi o kwalifikację (z punktu widzenia prawa budowlanego) robót przeprowadzonych przy ogrodzeniu przez W. K. na wiosnę 2007 r. W tym przedmiocie zdaniem Sądu sprawa nie została wyjaśniona należycie, gdy chodzi o kwalifikację terenu przylegającego wówczas do przedmiotowego ogrodzenia od strony zatoki manewrowej, a to w związku z treścią art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. W sytuacji gdy zgodnie z planem zagospodarowania z 2006 r. przedmiotowa zatoka znajdowała się na terenie oznaczonym w tym planie jako droga gminna, a zgodnie z decyzją komunalizacyjną Wojewody [...] z dnia [...]r. działka nr 3 obejmująca również tę zatokę stała się własnością gminy S. z dniem 27 maja 1990 r., to istotne znaczenie miało zdaniem Sądu ustalenie czy ulica [...] była na odcinku przylegającym do przedmiotowego ogrodzenia ogólnie dostępna. Wówczas bowiem należałoby zdaniem Sądu przyjąć, że ogrodzenie to było wówczas usytuowane od strony drogi publicznej lub też od strony innego miejsca publicznego w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. W tym przedmiocie istotne znaczenie może mieć też dopuszczenie dowodu z postanowienia [...] Sądu Rejonowego w B. w przedmiocie zasiedzenia części działki nr 3 przez małżonków K., gdy chodzi zarówno o datę tego zasiedzenia jak i położenie terenu nim objętego w odniesieniu do terenu na którym usytuowane jest ogrodzenie objęte robotami budowlanymi wykonanymi wiosną 2007 r. Może się bowiem okazać, że w związku z zasiedzeniem ogrodzenie to nie przylega do drogi publicznej (na takie ustalenie mogłaby też wskazywać treść wypowiedzi W. K. na rozprawie sądowej w dniu 22 czerwca 2012 r. – karta 48 odwrót akt sądowych). Wtedy jego przebudowa na odcinku jednego przęsła, bo tak należy zakwalifikować zdaniem Sądu w świetle treści art. 3 pkt 7a Prawa budowlanego wykonanie przęsła umożliwiającego jego otwieranie, nie podlegałaby w ogóle reglamentacji prawa budowlanego, co skutkowałoby umorzeniem postępowania administracyjnego w przedmiocie tych robót. Gdyby zaś zostało ustalone, że ogrodzenie to w czasie jego przebudowy należało do ogrodzeń o jakich mowa w art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego, to Sąd nie podziela stanowiska organu pierwszej instancji, że roboty te nie podlegały w ogóle reglamentacji prawa budowlanego. Zdaniem Sądu ogrodzenie stanowi obiekt budowlany czy to jako samodzielny obiekt tj. budowlę o jakiej mowa w art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego czy też jako część obiektu budowlanego (w niniejszej sprawie w postaci budynku), a mianowicie jako związane z nim urządzenie budowlane o jakim mowa w art. 3 pkt 9 tego aktu prawnego. Zdaniem Sądu brak jest dostatecznych jurydycznych i celowościowych oraz logicznych przesłanek do odmiennego traktowania z punktu widzenia art. 30 ust. 1 pkt 3 ogrodzenia w zależności od tego czy dotyczy ono działki niezabudowanej czy działki zabudowanej obiektem budowlanym w stosunku do którego pełni ono jednocześnie funkcję urządzenia technicznego – urządzenia budowlanego. W tym względzie Sąd podziela stanowisko przedstawione w powołanym w zaskarżonej decyzji wyroku WSA w Gliwicach z dnia 23 października 2009 r., sygn. akt II SA/GL 628/08. Z treści art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego w żadnym wypadku nie wynika aby przepis ten, mówiący jednoznacznie o budowie ogrodzeń, dotyczył tylko ogrodzeń nie będących jednocześnie urządzeniami technicznymi (budowlanymi). Za odmienną w tym względzie interpretacją nie może przemawiać też trudność w ustaleniu wymogów na jakich możliwa jest realizacja innych niż budowa robót budowlanych związanych z ogrodzeniem, na którą to trudność zwrócił uwagę organ pierwszej instancji. W tym względzie wykładnia systemowa i logiczna przepisów prawa budowlanego prowadzi zdaniem Sądu do wniosku, że na przebudowę ogrodzenia o jakim mowa w analizowanym przepisie nie jest jednak wymagane pozwolenie na budowę a tylko zgłoszenie. Trudno bowiem przyjąć, że przebudowa ogrodzenia byłaby poddana większym rygorom niż jego budowa. Skoro w niniejszej sprawie mamy do czynienia z przebudową ogrodzenia wykonaną wiosną 2007 r., to mogła ona nastąpić po uprzednim zgłoszeniu. Nie może ulegać wątpliwości, że takiego zgłoszenia małżonkowie K. nie dokonali. Za takie nie może być bowiem uznane zgłoszenie z dnia [...]r., dokonane w dniu [...]r., a więc po upływie około roku po wykonaniu przebudowy ogrodzenia. Nie ma zatem w sprawie żadnego znaczenia, że decyzja o sprzeciwie Starosty [...] z dnia [...]r. nie obejmowała przebudowy ogrodzenia. W konsekwencji należało przyjąć, że legalizacja robót związanych z przebudową przedmiotowego ogrodzenia (gdyby zostało wcześniej ustalone, że w chwili jego przebudowy stanowiło ono ogrodzenie o jakim mowa w art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego) powinna nastąpić w trybie art. 51 w zw. z art. 50 ust. 1 pkt 1 tego aktu prawnego. Nie wyklucza to oczywiście wydania w odniesieniu do tych robót ponownie decyzji o umorzeniu postępowania gdyby organ stwierdził, czy z uwagi na stan przebudowanego ogrodzenia nie wymaga ono żadnych przeróbek celem doprowadzenia go do stanu zgodnego z prawem (na co zdaje się wskazywać zgromadzony w sprawie materiał dowodowy). Odmienne stwierdzenia również przez małżonków O. nie były zgłaszane. W pełni należy natomiast podzielić stanowisko organu odwoławczego, że w sprawie nie została dotychczas należycie wyjaśniona i oceniona kwestia realizacji robót przy, jak to określiły organy "murku oporowym". W tym zakresie decyzja organu pierwszej instancji nie zawiera w zasadzie jakichkolwiek ustaleń faktycznych. Nie wiadomo zatem o jakie dokładnie roboty budowlane w tym przedmiocie chodzi (jakkolwiek zgromadzony w sprawie materiał dowodowy zdaje się prawie wystarczający dla poczynienia w tym przedmiocie niezbędnych ustaleń). Z tego też powodu trudno jest ocenić, czy roboty te podlegały reglamentacji prawa budowlanego a jeżeli tak to pod jakim względem. W tym przedmiocie ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym wypowiedzi stron na rozprawie sądowej w dniu wydania motywowanego wyroku, zdaje się wynikać, że W. K. nie wykonał żadnego murku, a jedynie odsłonił usytuowaną w istniejącej między działkami stron skarpie podmurówkę (fundament) istniejącego między tymi działkami, a zrealizowanego znacznie wcześniej przez R. O. ogrodzenia. Do podmurówki tej przylegał też na pewnym odcinku usytuowany na działce małżonków O. osadnik. Po odsłonięciu tej podmurówki (fundamentu) doszło następnie jedynie do jej obłożenia kamieniem. Roboty te były prawdopodobnie związane z faktem usunięcia istniejącej w tym miejscu na działce skarżących nierówności terenu, celem jego późniejszego utwardzenia. Organ pierwszej instancji miał zatem obowiązek zarówno opisać (ustalić), w możliwy do kontroli sposób, przeprowadzone przy tym "murku" roboty jak i ocenić ich charakter z punktu widzenia obowiązujących przepisów prawa budowlanego, celem ustalenia czy podlegały one jego regulacjom, a jeżeli tak to czy wymagana jest ich legalizacja i pod jakimi warunkami. Obowiązkowi temu nie uczynił jednak zadość. Podobnie z decyzji organu pierwszej instancji nie wynika na czym konkretnie polegały objęte postępowaniem roboty budowlane, które organ ten określił w swojej decyzji jako "częściowa zmiana ukształtowania terenu zatoki". Z tego też powodu trudno ocenić te roboty z punktu widzenia przepisów prawa budowlanego, jako mogących stanowić podstawę orzekania przez organy nadzoru budowlanego. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego zdaje się przy tym wynikać, że przedmiotowe prace polegały nie tylko na zmianie ukształtowania terenu od strony zatoki manewrowej przy przebudowanym przęśle ogrodzenia ale też na jego utwardzeniu. Wszystko wskazuje zatem na to, że dokonano ich aby co najmniej poszerzyć istniejący wjazd na działkę małżonków K. (na odcinku otwieranego przęsła ogrodzenia). W konsekwencji zasadnicze wątpliwości budzi stwierdzenie organu pierwszej instancji, że takie roboty nie stanowiły co najmniej przebudowy zjazdu z istniejącej zatoki manewrowej, co w przypadku przyjęcia, że zatoka ta stanowiłaby część drogi publicznej dawałoby podstawę do stwierdzenia (w związku z treścią art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 21 marca 1987 r. o drogach publicznych – Dz. U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.), że roboty te wymagały co najmniej zgłoszenia. Zgłoszenie takie byłoby wymagane również w przypadku gdyby roboty te polegały tylko na utwardzeniu terenu (w zw. z art. 29 ust. 2 pkt 5 i art. 30 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego) nie wchodzącego w skład drogi publicznej. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy w tej części wezmą organy przy tym pod uwagę przedstawione wyżej wywody Sądu co do przesłanek kwalifikacji ulicy [...] jako drogi publicznej. Odnośnie tych robót należy nadto zwrócić uwagę na niekonsekwencję stanowiska organu pierwszej instancji zawartego w jego decyzji z dnia [...]r. Z jednej bowiem strony organ ten neguje przyznaniu zatoce manewrowej statusu drogi publicznej, a jednocześnie wskazuje na możliwość wydania przez zarządcę drogi decyzji opartej na treści art. 36 ustawy o drogach publicznych, która może odnosić się jedynie do terenu drogi publicznej. Podzielić też trzeba stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji co do obowiązku zapewnienia należytego udziału w postępowaniu wszystkim jego stronom. Niewątpliwie zatem powinny brać w nim formalny udział współwłaścicielki sąsiednich nieruchomości tj. H. O. oraz D. P.-K.. Okoliczność, że H. O. brała faktyczny udział przy niektórych czynnościach procesowych organu pierwszej instancji uchybienia tego nie eliminuje gdy nie były jej doręczane jako stronie zawiadomienia o czynnościach organów oraz wydawane przez te organy orzeczenia. Formalnie udziału w postępowaniu administracyjnym nie zapewniono również skarżącej D. P.-K., a to w sytuacji gdy była ona zameldowana pod innym adresem niż ten, którym posługiwały się organy orzekające. Uchybienia organów w tym względzie dawały podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kpa i w konsekwencji stanowiły również podstawę wydania przez organ odwoławczy decyzji opartej na treści art. 138 § 2 kpa. Z przedstawionych wyżej względów należało stwierdzić, że jakkolwiek zaskarżona decyzja dotknięta jest pewnymi brakami gdy chodzi o treść jej uzasadnienia, to jednak co do zasady odpowiada obowiązującemu prawu. Skarga na tę decyzję wniesiona przez W. K. została zatem zasadnie oddalona objętym postępowaniem wznowieniowym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 września 2011 r. sygn. akt II SA/GL 323/11. Skoro po przeprowadzeniu postępowania wznowieniowego zapadłby taki sam wyrok, to skarga o wznowienie postępowania sądowego podlegała oddaleniu na podstawie art. 282 § 2 ustawy P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło