I OZ 460/13
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-06-12
Skład orzekający: Irena Kamińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błędne zaadresowanie koperty z zażaleniem, skutkujące jego doręczeniem po terminie, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do jego wniesienia?Ratio decidendi
Błędne zaadresowanie koperty z zażaleniem, skutkujące jego doręczeniem po terminie, nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia, która uzasadniałaby przywrócenie terminu. Jest to wyraz niedbałości strony, za którą ponosi ona winę, a operator pocztowy nie jest zobowiązany do samodzielnego korygowania błędnie zaadresowanych przesyłek.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, twierdząc, że uchybił terminowi z powodu błędnego zaadresowania koperty (ul. Św. Antoniego zamiast Św. Mikołaja). Sąd pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając, że błędne zaadresowanie nie świadczy o braku winy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na to postanowienie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Irena Kamińska po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia T. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Wr 388/12 odmawiające przywrócenia terminu do złożenia zażalenia w sprawie ze skargi T. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia (...) kwietnia 2012 r., nr (...) w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zmiany decyzji przyznającej zasiłek stały postanawia: oddalić zażalenie.
Postanowieniem z dnia 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Wr 388/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił przywrócenia terminu do złożenia zażalenia w sprawie ze skargi T. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia (...) kwietnia 2012 r., nr (...)w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zmiany decyzji przyznającej zasiłek stały.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd pierwszej instancji wskazał, iż postanowieniem z dnia 8 marca 2013 r. umorzył postępowanie sądowoadministracyjne wszczęte wnioskiem T. P. o zmianę pełnomocnika z urzędu przyznanego mu prawomocnym postanowieniem referendarza sądowego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu z dnia 4 lipca 2012 r. w sprawie ze skargi wyżej wymienionego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia (...) kwietnia 2012 r., nr (...) w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zmiany decyzji przyznającej zasiłek stały.
W dniu 15 marca 2013 r. Sąd doręczył skarżącemu odpis powyższego postanowienia wraz ze stosownym pouczeniem.
Skarżący, w dniu 26 marca 2013 r., złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Sądu z dnia 8 marca 2013 r.
We wniosku o przywrócenie terminu skarżący podniósł, że terminowi uchybił, ponieważ mylnie zaadresował przesyłkę zawierającą zażalenie. Zamiast do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z siedzibą przy ulicy Św. Mikołaja, w przepisanym terminie skierował ją do tego Sądu, jednakże przy ulicy Św. Antoniego.
Tak zaadresowaną przesyłkę Urząd Pocztowy zwrócił nadawcy, dlatego zażalenie do Sądu wniósł po terminie, tj. w dniu 26 marca 2013 r.
Wydając zaskarżone postanowienie Sąd pierwszej instancji wskazał, iż postanowienie z dnia 8 marca 2013 r. zostało doręczone skarżącemu w dniu 15 marca 2013 r., zatem termin do złożenia zażalenia upływał w dniu 22 marca 2013 r. Oznacza to, że wniesione w dniu 26 marca 2012 r. zażalenie było spóźnione. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Za takie powody uznaje się na przykład: nagłą chorobę, awarię komunikacyjną, pożar, powódź. Brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy skarżący nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Uwzględniając zatem okoliczności, na które powołuje się skarżący Sąd pierwszej instancji stwierdził, że nie uprawdopodabniają one braku winy w uchybieniu terminu do złożenia zażalenia. Do okoliczności uzasadniających odstąpienie od reguły wskazanej w art. 85 p.p.s.a. nie zalicza się, błędne zaadresowanie koperty. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że nieprawidłowe zaadresowanie koperty świadczy o niedołożeniu należytej staranności przez stronę i stanowi błąd, za który ponosi ona winę. W związku z powyższym nie można uznać, że mylne zaadresowanie przez skarżącego koperty było zdarzeniem nagłym czy zdarzeniem od strony niezależnym. Niewątpliwym jest, że skarżący znał adres Sądu. Potwierdza to, zawarta w aktach sprawy, korespondencja dotychczas prawidłowo adresowana. Powyższe świadczy zatem o niedołożeniu przez skarżącego należytej staranności, a tym samym o zawinieniu w uchybieniu terminu.
W zażaleniu na powyższe postanowienie T. P. podniósł, iż nie zgadza się z zapadłym rozstrzygnięciem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
W myśl art. 86 § 1 i § 2 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, jednakże przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego. Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.
Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie przyjmuje się – jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego – obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (por. post. SN z dnia 14 stycznia 1972 r., sygn. akt II CRN 448/71, OSPiKA 1972/7–8/144). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (por. post. SN z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/08, zbiór lex nr 50679). Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych. Podkreślenia więc wymaga, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy.
Z uwagi na powyższe Sąd pierwszej instancji słusznie wskazał, że okoliczności na które powołuje się skarżący nie mogły stanowić podstawy do przywrócenia terminu do złożenia zażalenia w niniejszej sprawie.
Przepis art. 87 §1 i 2 p.p.s.a. nakłada na wnioskodawcę obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Oznacza to, że strona powinna uprawdopodobnić, że mimo zachowania należytej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie z powodu istnienia przeszkody od niej niezależnej, trudnej w danych warunkach do przezwyciężenia. Wskazania wymaga też, że przeszkoda ta musi istnieć przez cały czas biegu terminu przepisanego dla dokonania danej czynności. Jakkolwiek wskazany przepis wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, to zwrócić należy uwagę, że przesłanka ta w niniejszej sprawie nie ziściła się. Podkreślić bowiem należy, że strona obowiązana jest do wykazania należytej dbałości i staranności o swoje własne sprawy. Omyłkowe wpisanie adresu na kopercie nie może być postrzegane jako okoliczność przemawiająca za zasadnością wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Błędne skierowanie przesyłki zawierającej zażalenie od postanowienia wydanego przez Sąd pierwszej instancji na inny adres, niż zawarty w pouczeniu stanowi bowiem wyraz niedbałości i w - okolicznościach rozpoznawanej sprawy - nie może być postrzegany jako przeszkoda od strony niezależna i trudna do przezwyciężenia.
Nie można również podzielić stanowiska zawartego w zażaleniu, iż operator pocztowy był zobowiązany samodzielnie doręczyć przesyłkę pod właściwy adres sądu. Zgodnie z art. 37 ust. 1 Prawa pocztowego przesyłkę lub kwotę pieniężną określoną w przekazie pocztowym doręcza się adresatowi pod adresem wskazanym na przesyłce, przekazie pocztowym lub w umowie o świadczenie usługi pocztowej. W związku z powyższym operator pocztowy nie może dowolnie doręczać przesyłki, nawet gdy prawidłowy adres jest mu znany.
Należy więc przyjąć, iż okoliczności przedstawione przez skarżącego nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że nadanie zażalenia na niewłaściwy adres nie stanowi w tym wypadku podstawy uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Błąd tego rodzaju, skutkujący niedotrzymaniem ustawowego terminu, należy bowiem uznać za brak należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, w pełni obciążający stronę skarżącą.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia na podstawie art. 184 w zw. z 197 §2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło