I SA/Bd 449/12
WyrokWSA w Bydgoszczy2012-07-10
Skład orzekający: Mirella Łent, Izabela Najda-Ossowska, Urszula Wiśniewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarzuty dotyczące niewykonalności i niedopuszczalności egzekucji administracyjnej, złożone w piśmie po terminie 7 dni od doręczenia tytułu wykonawczego, mogą zostać uwzględnione, jeśli organ odwoławczy błędnie zinterpretował datę początkową biegu terminu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zarzuty dotyczące niewykonalności i niedopuszczalności egzekucji administracyjnej złożone w piśmie z określonej daty były zasadne, ponieważ organ odwoławczy błędnie zinterpretował początkową datę biegu 7-dniowego terminu na ich złożenie. Termin ten powinien być liczony od daty doręczenia tytułu wykonawczego, a nie od daty wskazanej przez organ odwoławczy. Błędne zastosowanie przepisu art. 27 § 1 pkt 9 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) we W., które utrzymało w mocy postanowienie Burmistrza Gminy i Miasta I. K. odmawiające uwzględnienia zarzutów w sprawie postępowania egzekucyjnego. Organ pierwszej instancji uznał, że zarzuty nie zostały złożone w terminie 7 dni od doręczenia tytułu wykonawczego. SKO wprawdzie dostrzegło zarzuty w piśmie skarżącego, ale uznało je za spóźnione. Skarżący zarzucił naruszenie prawa, twierdząc, że zarzuty zostały złożone w terminie.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie SKO oraz poprzedzające je postanowienie Burmistrza, określił, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane w całości, i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mirella Łent (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Izabela Najda-Ossowska Sędzia WSA Urszula Wiśniewska Protokolant Asystent sędziego Waldemar Dąbrowski po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 10 lipca 2012 r. sprawy ze skargi D.S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nieuwzględnienia zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego 1. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Burmistrza Gminy i Miasta I. z dnia [...]o nr [...] 2. określa, że zaskarżone postanowienie nie może być wykonane w całości 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz D.S. kwotę 100 (sto) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania
I SA/Bd 449/12
U Z A S A D N I E N I E
Dnia [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy postanowienie Burmistrza Gminy i Miasta I. K. z [...]., w którym powołując się na art. 34 § 4 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, nie uwzględniono zarzutów w sprawie postępowania egzekucyjnego. Organ pierwszej instancji stwierdził, że w terminie 7 dni od doręczenia tytułu wykonawczego tj. do dnia [...]. nie złożono zarzutów. Za takie nie uznano żądań, jakie znalazły miejsce w piśmie złożonym [...].
Samorządowe Kolegium odwoławcze wprawdzie nie przyznało racji burmistrzowi co do tego, że w piśmie z [...] nie złożono zarzutów, ale uznało, że zarzut niewykonalności oraz niedopuszczalności egzekucji jaki znalazł się w tym piśmie, są spóźnione. SKO stwierdziło, że ustawodawca nie określił początkowej daty, od której należy liczyć 7 dniowy termin, o jakim mowa w art. 27 ustawy. Dodatkowo nie przyznało racji zobowiązanemu, że w piśmie z [...] złożył zarzut niespełnienia przez tytuł wykonawczy wymogów prawa.
W skardze podtrzymano twierdzenie, że zarzuty niewykonalności oraz niedopuszczalności egzekucji jak i niespełnienia przez tytuł wykonawczy wymogów prawa złożono terminie. Argumentowano ich zasadność.
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna, choć nie wszystkie stwierdzenia skarżącego znalazły uznanie Sądu.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1259), sąd administracyjny sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) wynika, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom podatkowym można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Zdaniem Sądu, w rozpatrywanej sprawie naruszono art. 27 § 1 pkt 9) ustawy z dnia 17 czerwca 1966r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jednolity Dz. U. z 2005r. Nr 229, poz. 1954), w stopniu o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) p.p.s.a.
Sąd w całości przyjął ustalony stan faktyczny, a granice sprawy to brak zachowania terminu określonego na złożenie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
WSA wyjaśnia, że zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że granice rozpoznania wojewódzkiego sądu administracyjnego określa sprawa administracyjna będąc przedmiotem zaskarżenia. Treść i zakres sprawy administracyjnej, czyli tożsamość sprawy, wyznaczają normy prawa, które determinują treść rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym akcie i precyzują czynności pozwalające zidentyfikować skonkretyzowany w nich stosunek prawny.
W sprawie te granice zostały ograniczone przez organy do badania czy skarżący zachował termin na złożenie zarzutów, organy nie rozstrzygały, czy są to zarzuty słuszne czy też nie. Konsekwentnie i w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd administracyjny nie mógł kontrolować tej ostatniej kwestii.
Skontrolowano zatem to, czy organ odwoławczy czyli Samorządowe Kolegium Odwoławcze poprawnie zastosowało przepis art. 27 § 1 pkt 9 ustawy, gdyż właśnie ten przepis nakłada na zobowiązanego zachowanie terminu do złożenia zarzutów.
Zgodnie z tym przepisem, tytuł wykonawczy zawiera pouczenie zobowiązanego o przysługującym mu w terminie 7 dni prawie zgłoszenia do organu egzekucyjnego zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego.
WSA wyjaśnia, że wbrew stanowisku SKO nie ma wątpliwości, że zarzuty należy złożyć w terminie 7 dni od dnia doręczenia tytułu wykonawczego. Nie może być mowy o tym, że ustawodawca zakreślając termin nie wskazuje na datę początkową gdyż oznaczałoby to niedopuszczalną dowolność w kształtowaniu obowiązków strony. Skoro to w tytule wykonawczym powinno znaleźć się pouczenie o terminie na złożenie zarzutów, a tytuł wchodzi do obiegu prawnego przez jego doręczenie, to właśnie tę datę należy przyjąć za datę początkową biegu terminu o jakim mowa w art. 27 § 1 pkt 9) ustawy.
Żaden z przepisów nie ogranicza tego terminu w zależności od rodzaju zarzutu. Tymczasem SKO stwierdziło, że w piśmie z [...]. złożono zarzuty, nie wskazało innej daty upływu 7 dni od doręczenia tytułu jak [...]. ale mimo to uznało, że zarzut niewykonalności oraz niedopuszczalności egzekucji jaki znalazł się w tym piśmie, są spóźnione.
Takie stanowisko, w świetle powyższych wyjaśnień Sądu, należało uznać jako niezgodne z zapisem prawa.
Dodatkowo, błędne odczytanie art. 27 § 1 pkt 9) ustawy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż jak przyjęto w decyzji organu pierwszej instancji siedmiodniowy termin na złożenie zarzutów upłynął po dniu złożenia pisma z [...]. w którym, odmiennie niż burmistrz, SKO dostrzegło zarzuty.
WSA zgadza się z tym, że w piśmie z [...]. złożono zarzuty, o jakich mowa w decyzji SKO. Nie ma racji skarżący twierdząc, że wówczas wniósł zarzuty co do niespełnienie wymogów określonych w art. 27. Treść pisma nie daje nawet podstaw do tego, by można przypuszczać, że taki zarzut został złożony. Sam skarżący nie wskazuje z którego to konkretnie fragmentu można by wyczytać takie żądanie.
Idąc dalej, WSA stwierdził, że niestety nie można ocenić czy data doręczenia tytułu wykonawczego przyjęta przez organ pierwszej instancji (burmistrza) jest poprawna z braku odpowiedniego materiału w aktach sprawy. Brakuje przede wszystkim samego tytułu, a za niewystarczające uznano złożenie go przez skarżącego na etapie postępowania sądowego, gdyż nadal nie wiadomo, na jakiej podstawie uznano datę [...]. jako datę doręczenia.
Na marginesie jedynie WSA wyjaśnia, że błędnym jest stanowisko wyrażone w doktrynie, że "na aprobatę zasługuje teza wyroku WSA w Bydgoszczy z dnia 10 maja 2005 r. (II SA/Bd 48/05), że brak tytułów wykonawczych w aktach administracyjnych sprawy stanowi niespełnienie wymogów określonych w art. 27 u.p.e.a. i przez to podstawę do uznania zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej za uzasadnione, stosownie do art. 33 pkt 10 u.p.e.a." (Kulesza C., komentarz LEX 2010, stan prawny: 2010-12-01, Komentarz do art. 33 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji).
Sąd nie tylko nie zgadza się z tym stanowiskiem, ale również nie dopatrzył się treści wykazanych przez autora w wyroku WSA. WSA w Bydgoszczy w wyroku z dnia 10 maja 2005 r. (II SA/Bd 48/05),stwierdził, że "brak najistotniejszych dokumentów w aktach administracyjnych nie daje pewności, czy wyżej wymienione tytuły wykonawcze były w posiadaniu organu odwoławczego przy wydawaniu zaskarżonego postanowienia.
Tytuł wykonawczy jest dokumentem urzędowym warunkującym wszczęcie postępowania egzekucyjnego i powinien zwierać wszystkie elementy, o których jest mowa w art. 27 ustawy. Brak tytułów wykonawczych w aktach administracyjnych sprawy stanowi podstawę do uznania zarzutów za uzasadnione, gdyż stosownie do art. 33 pkt 10 wyżej cytowanej ustawy, nie spełnienie wymogów określonych w art. 27 może stanowić podstawę zarzutu w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej."
Sąd podkreśla, że wyroku tym za uzasadnione uznano zarzuty skargi, a nie zarzuty podnoszone w trybie art. 33 pkt 10.
Wracając do sprawy, powraca ona do orzekania przez organy administracyjne.
WSA wyjaśnia, że zgodnie z art. 135 p.p.s.a., Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Właśnie na tej podstawie uchylono nie tylko postanowienie SKO.
Sąd wskazuje, że skoro złożono zarzuty [...]., to do tej daty należy odnieść datę doręczenia tytułu wykonawczego. Data ta musi mieć potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym sprawy. Jeżeli okaże się, że zarzuty złożono w terminie, organ oceni je merytorycznie.
Mając na względzie powyższe oraz art. 145 § 1 pkt 1) lit. c), art. 152 i 200 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło