I OZ 695/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-09-20

Skład orzekający: Anna Lech

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd pracownika sekretariatu kancelarii pełnomocnika skarżącego, polegający na błędnym zaadresowaniu i wysłaniu skargi bezpośrednio do sądu zamiast za pośrednictwem organu, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że błąd pracownika sekretariatu kancelarii pełnomocnika skarżącego, polegający na błędnym zaadresowaniu i wysłaniu skargi bezpośrednio do sądu, nie może być kwalifikowany jako brak winy w uchybieniu terminu. Działania osób trzecich, którymi posługuje się profesjonalny pełnomocnik, obciążają jego samego i nie zwalniają strony od odpowiedzialności za niedochowanie terminu. W związku z tym, sąd pierwszej instancji zasadnie odmówił przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
H. F. wniosła skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zamiast za pośrednictwem organu. Pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie terminu, tłumacząc, że skarga została błędnie zaadresowana przez pracownika sekretariatu, który był wówczas nieobecny z powodu zwolnienia lekarskiego. WSA odmówił przywrócenia terminu, uznając, że błąd pracownika obciąża pełnomocnika. Pełnomocnik złożył zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym Przewodniczący Sędzia NSA Anna Lech po rozpoznaniu w dniu 20 września 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia H. F. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1183/12 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi H. F. z na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania za nieruchomość postanawia: oddalić zażalenie. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] Wojewoda Mazowiecki uchylił decyzję Prezydenta m. st. Warszawy z dnia [...] września 2011 r. nr [...] i odmówił ustalenia odszkodowania za nieruchomość położoną w W. przy Al. [...] o pow. 129 m2, stanowiącą część działki nr 6/15. Decyzja ta doręczona została pełnomocnikowi skarżącej w dniu 7 maja 2012 r. W dniu 6 czerwca 2012 r. H. F. wniosła od powyższej decyzji skargę bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wobec tego w dniu 13 czerwca 2012 r. Sąd przekazał powyższą skargę do Wojewody Mazowieckiego. Wnioskiem z dnia 13 czerwca 2012 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując, że skarga wniesiona została w ustawowym terminie, jednakże na skutek błędu pracownika sekretariatu kancelarii została błędnie zaadresowana i przesłana bezpośrednio na adres Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a nie za pośrednictwem organu, który wydał zaskarżoną decyzję. W ocenie pełnomocnika do sytuacji takiej doszło zatem bez winy wnoszącego skargę, gdyż w tym okresie, to jest od dnia 5 do dnia 8 czerwca 2012 r. pełnomocnik skarżącej był niezdolny do pracy i przebywał na zwolnieniu lekarskim. Nie miał zatem możliwości osobistego nadzoru nad prawidłowością wniesienia skargi. Wprawdzie przebywając na zwolnieniu lekarskim telefonicznie przypomniał pracownikowi sekretariatu o konieczności wysłania skargi, jednak ten choć dochował terminu, to na skutek nieuwagi przesłał skargę na błędny adres. Zdaniem pełnomocnika skarżącej doszło tym samym do niefortunnego błędu, za który na skutek okoliczności obiektywnych wnoszący skargę nie ponosi winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 11 lipca 2012 r., sygn. akt I SA/Wa 1183/12, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, wskazując, że treści wniosku nie wynika, aby dopełnienie obowiązku prawidłowego wniesienia skargi było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Zdaniem Sądu za przyczynę braku zawinienia, nie można uznać niefortunnego błędu pracownika sekretariatu kancelarii, który błędnie zaadresował przesyłkę zawierającą skargę. Sąd podkreślił, że adwokat prowadzący kancelarię, posługując się w zakresie swojej działalności osobami trzecimi, nie może zwolnić się od odpowiedzialności za powierzone im działania, bowiem ponosi ryzyko związane z ich skutkami. Działania pracownika, w tym również zaniedbania, obciążają bezpośrednio pracodawcę, czyli osobę zlecającą czynność pracownikowi. Na to postanowienie zażalenie w imieniu H. F. złożył jej pełnomocnik – adwokat W. O., wskazując, że na skutek choroby został pozbawiony faktycznej możliwości sprawowania nadzoru nad pracownikiem i dopilnowania, aby skarga została wysłana w terminie i na prawidłowy adres. Zdaniem pełnomocnika skarżącej w niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji nie dokonał analizy sprawy z uwzględnieniem realiów konkretnego przypadku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: na wstępie swych rozważań Naczelny Sąd Administracyjny pragnie zauważyć, że w myśl art. 98 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 z późn. zm.), w okresie dwóch lat od dnia 1 stycznia 2004 r., to jest od dnia wejścia w życie powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę wniesioną bezpośrednio do sądu administracyjnego, jeżeli wniesiona została w terminie określonym w art. 53 § 1 przywołanej ustawy, sąd administracyjny przekazuje organowi, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi, ze skutkiem określonym w art. 54 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to jest tak, jakby była wniesiona za pośrednictwem organu. Oznacza to, że termin złożenia skargi do sądu był początkiem terminu o którym mowa w art. 53 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Od 1 stycznia 2006 r. sytuacja uległa zmianie. Wniesienie pisma zawierającego skargę bezpośrednio do sądu zamiast do organu administracji publicznej skutkuje tym, że sąd powinien ją przekazać, zgodnie z art. 54 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. O zachowaniu terminu do wniesienia skargi decyduje wówczas data nadania skargi przez sąd (który w tym wypadku zastępuje działanie skarżącego) do właściwego organu administracji publicznej. Natomiast zgodnie z art. 86 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przywrócenie uchybionego terminu możliwe jest w sytuacji, gdy uchybienie to nie było przez stronę zawinione i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Na stronie spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, o czym stanowi art. 87 § 2 tej ustawy. Nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu okoliczności takie, jak dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę, czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, bądź nieznajomość prawa. Zaznaczyć należy, iż kryterium braku winy, jako przesłanki możliwości przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym wiąże się z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu tej czynności. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Podkreślić należy, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. W przedmiotowej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł argumentu, który pozwoliłby zastosować art. 86 § 1 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy. Należy zwrócić uwagę, że w niniejszej sprawie skarżący działał przez profesjonalnego pełnomocnika, który podlega dodatkowym wymogom związanym z wykonywaniem zawodu adwokata, w związku z czym oczekiwać można od niego należytej staranności w prowadzeniu spraw przed sądem. Pełnomocnik, który zgodził się reprezentować stronę, ma obowiązek działania w imieniu i na rzecz mocodawcy z równą starannością, jakby działał na własną rzecz, a mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się profesjonalnego pełnomocnika. Zaniedbania osób, którymi posługuje się skarżący, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu. Tym samym uznać należy, że zaniedbań pełnomocnika nie można traktować jako argument przemawiający za przywróceniem terminu do uchybionej czynności. W niniejszej sprawie, jak wynika z jej akt skargę złożono bezpośrednio do Sądu, a nie za pośrednictwem organu. W takiej sytuacji termin jest zachowany jedynie w przypadku, gdy Sąd prześle tę skargę do właściwego organu przed upływem terminu do jej wniesienia. W rozpoznawanej natomiast sprawie skoro skargę kasacyjną złożono do Naczelnego Sądu Administracyjnego w ostatnim – 30 dniu zakreślonym przez przepisy prawa do jej wniesienia (6 czerwca 2012 r.), to przekazanie tejże skargi do właściwego sądu wojewódzkiego musiało nastąpić po terminie – w niniejszej sprawie w dniu 13 czerwca 2012 r. Wobec powyższego stwierdzić należy, że zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie zostały spełnione przesłanki braku winy w uchybieniu terminu w niniejszej sprawie. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, postanowił, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło