II FZ 667/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2012-08-28

Skład orzekający: Grzegorz Krzymień

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd administracyjny może odmówić przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, jeśli strona nadużywa prawa do sądu poprzez inicjowanie nadmiernej liczby postępowań sądowych?
Ratio decidendi
Nadużycie prawa do sądu, polegające na inicjowaniu nadmiernej liczby postępowań sądowych, stanowi podstawę do odmowy przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, nawet jeśli strona wykaże ubóstwo. Prawo pomocy jest formą realizacji prawa do sądu i nie może być przyznane podmiotowi, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił wniosek J. S. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, uznając, że skarżący nadużywa prawa do sądu poprzez inicjowanie nadmiernej liczby postępowań. Skarżący wniósł zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów P.p.s.a. dotyczących prawa pomocy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny postanowił oddalić zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Grzegorz Krzymień, po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia J. S. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 30 maja 2012 r., sygn. akt I SA/Bd 293/12 w zakresie prawa pomocy wydanego w sprawie ze skargi J. S. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 29 lutego 2012 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania postanawia oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 30 maja 2012 r., I SA/Bd 293/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił wniosek J. S. (powoływanego dalej jako "Skarżący") o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie z jego skargi na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 29 lutego 2012 r. w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania. Jak wskazano w uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia, Sąd I instancji – uwzględniając znaną mu z urzędu okoliczność zainicjowania przez Skarżącego szeregu postępowań, w których złożył on wnioski o prawo pomocy – rozważył w pierwszej kolejności, czy wnioskujący o pomoc nie nadużył tego prawa. Sąd zgodził się z poglądem zaprezentowanym w piśmiennictwie, że "...przyznanie daleko idących uprawnień do korzystania z drogi sądowej stwarza możliwości zaistnienia sytuacji, w których prawo to może być wykorzystywane niezgodnie z jego celem, nie dla ochrony praw jednostki, lecz wyłącznie w celu szykanowania innej osoby, co stanowi nadużycie prawa" (zob. H. Dolecki, Nadużycie prawa do sądu, w: Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980–2005, red. J. Góral, R. Hauser, J. Trzciński, Warszawa 2005, s. 135). Skarżący wniósł w 2011 r. i 2012 r. 149 skarg. W uzasadnieniu postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy podkreślono, że samo wnoszenie dużej liczby skarg nie oznacza, że strona nadużywa prawa do sądu albowiem nie można przy dokonywaniu takiej oceny abstrahować od charakteru tych spraw, przy czym nie chodzi o dokonywanie jakiejkolwiek oceny zasadności skarg, ale o rodzaj zaskarżonych orzeczeń. Strona, która ma rozległe interesy i ochronie tych interesów służy dochodzenie praw przed sądem, inicjując nawet znaczną ilość spraw, nie narazi się na ocenę, że takim działaniem nadużywa swego prawa. Tymczasem postępowania sądowe zainicjowane skargami Skarżącego dotyczą rozstrzygnięć organów o charakterze procesowym, stanowiącym cel sam w sobie. Dotyczą postanowień o stwierdzeniu niedopuszczalności zażaleń, nie wniesionych przez stronę, od postanowień odmawiających wszczęcia postępowania dotyczącego np. uzupełnienia innego postanowienia o pouczenia o środku zaskarżenia lub wstrzymania wykonalności, tudzież odmowy wszczęcia postępowania o podobnym charakterze. Skargi Skarżącego wnoszone do WSA w Bydgoszczy muszą być postrzegane wraz ze skargami składanymi przez S. S. (syna Skarżącego) oraz spółkę z o.o. J. – T. w likwidacji (której prezesem i udziałowcem jest S. S.). Podnoszenie tej okoliczności jest uprawnione o tyle, że w wielu sprawach problemem jest wzajemne występowanie tych podmiotów w sprawach ich nie dotyczących i kwestie pełnomocnictw do reprezentacji. Wszystkie skargi mają tożsamą grafikę i układ tekstu. Należy podnieść, że pozostałe dwa podmioty we wszystkich swoich skargach także składały wnioski o przyznanie im prawa pomocy w zakresie całkowitym. Spółka J. – T. w likwidacji wniosła od lipca 2011 r. do chwili obecnej 91 skarg, a S. S. – 73 skargi. Łącznie podmioty te zainicjowały ponad 300 spraw w krótkim okresie czasu. Przedstawione wyżej okoliczności faktyczne sprawiły, że Sąd I instancji uznał, iż domaganie się przez Skarżącego prawa pomocy w zakresie ustanowienia dla niego pełnomocnika z urzędu w tej sprawie, jak i w pozostałych, stanowi nadużycie tego prawa. W postępowaniu administracyjnym wykreowane zostały rozstrzygnięcia organu, które zostały następnie zaskarżone przez skarżącego i pozostałe dwa wskazane wyżej podmioty mnożyły sztucznie sprawy sądowe. W ocenie WSA w Bydgoszczy prawo strony do realizacji subiektywnej potrzeby zaskarżania wszelkich czynności organu (zaskarżalnych i niezaskarżalnych) nie może być bezwzględnie realizowane i musi znaleźć ograniczenia w konfrontacji interesów pozostałych członków społeczności korzystającej z praw konstytucyjnych. W ramach realizacji swoich uprawnień nie oczekują oni, że w ramach państwa prawa, Skarb Państwa sfinansuje kosztowną realizację prawa do sądu bez względu na jej racjonalność i zakres interesów chronionych takim postępowaniem. W przypadku Skarżącego, który w niektórych sprawach skarży nawet odmowę wszczęcia postępowania o uzupełnienie postanowienia o pouczenie, które się w nim znajduje, można mieć wątpliwości, jaki jest cel wnoszenia skarg i domagania się prawa pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu, którego koszty pokryje Skarb Państwa. Wnosząc do Naczelnego Sądu Administracyjnego zażalenie na powyższe postanowienie WSA w Bydgoszczy, Skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 245 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), dalej w skrócie "P.p.s.a.", poprzez jego pominięcie i nie zwolnienie Strony od ponoszenia kosztów sądowych. W uzasadnieniu zażalenia stwierdzono, że przyczyną oddalenia wniosku było żądanie wnioskodawcy dotyczące przyznania prawa pomocy w całości. Sąd analizował zaś "praktycznie" istnienie przesłanek dotyczących przyznania pełnomocnika z urzędu. Sąd nie zakwestionował oświadczenia majątkowego skarżącego. Skarżący przytoczył następnie treść art. 244 § 1 i art. 245 P.p.s.a. W ocenie Skarżącego w przypadku istnienia jego "ubóstwa" występuje podstawa do zwolnienia go od kosztów sądowych, a takiej możliwości Sąd I instancji nie rozważał. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie, ze względu na jej merytoryczne powiązanie z licznymi sprawami skarżącego lub prowadzonej przez niego spółki rozpoznanymi przez NSA, należy posłużyć się tożsamą argumentacją zawartą w uzasadnieniach postanowień dotyczących ww. podmiotów (zob. np. postanowienia NSA: z dnia 14 sierpnia 2012 r., II FZ 745/12, z dnia z dnia 1 sierpnia 2012 r., II FZ 640/12, z dnia 24 lipca 2012 r., II FZ 519/12, z dnia 25 lipca 2012 r., II FZ 532/12). Na wstępie zauważyć trzeba, że zostało ono sformułowane w sposób tak chaotyczny, iż trudno w istocie zrekonstruować, jakie zarzuty wobec zaskarżonego postanowienia spółka kieruje. Już po lekturze pierwszego zdania rysuje się wątpliwość co do zakresu żądania strony: Skarżący odnosi się wyłącznie do prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, wskazując zresztą jako naruszony art. 245 § 3 P.p.s.a., dotyczący definicji prawa pomocy w zakresie częściowym. Tymczasem jego wniosek, a także zaskarżone postanowienie, dotyczyło prawa pomocy w zakresie całkowitym. Podkreślenia wymaga także, że trudno wyobrazić sobie sytuację, w której mogłoby w ogóle dojść do naruszenia tegoż przepisu. Wynika to z faktu, że ma on charakter definicji, określa jedynie zakres pomocy, jaka w postępowaniu sądowoadministracyjnym może być udzielona stronie. Nie reguluje on natomiast przesłanek przyznania takiej pomocy. W dalszej części zażalenia Skarżący stwierdza, że Sąd skoncentrował się na przesłankach ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika z urzędu, natomiast nie rozważył istnienia ubóstwa Strony jako przesłanki zwolnienia go od ponoszenia kosztów sądowych. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu należy stwierdzić, że choć Sąd I instancji w treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia uwypuklił tę kwestię, nie może budzić wątpliwości, że jego rozważania dotyczyły prawa pomocy w zakresie całkowitym. Sąd rozważył zasadność stosowania instytucji prawa pomocy jako takiej, a więc w ujęciu całościowym, w świetle konstrukcji nadużycia prawa do sądu. Z uwagi na powyższe zarzut zażalenia jest w tym zakresie bezzasadny. Niezrozumiała jest dla tutejszego Sądu przyczyna cytowania przez Skarżącego treści art. 244 § 1 P.p.s.a. czy art. 245 tej ustawy. Obydwa przepisy nie mają związku z przesłankami przyznania prawa pomocy, które znajdują się w art. 246 tej ustawy. Wyłącznie z tego ostatniego przepisu wynikają zasady przyznawania prawa pomocy. Abstrahując od powyższej kwestii odniesienia wymaga jeszcze jednozdaniowa uwaga poczyniona w zażaleniu, że Sąd I instancji nie kwestionował oświadczenia majątkowego Skarżącego. Wyjaśnić należy Stronie, że argumentacja zaskarżonego orzeczenia, w pewnym uproszczeniu, została oparta na uznaniu, że Skarżący wnosząc do sądu tak dużą ilość skarg na wszelkie działania administracji, często nie podlegające zaskarżeniu bądź dotyczące innych podmiotów, a także takie, które nie mają żadnego wpływu na jego interes prawny, w istocie nadużywa prawa do sądu. Z uwagi zaś na fakt, że prawo pomocy stanowi formę realizacji tegoż prawa do sądu, nie może być ono przyznane podmiotowi, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek. Dlatego też Sąd nie odnosił się wcale do sytuacji majątkowej wnioskodawcy. Strona do tejże argumentacji Sądu I instancji w żaden sposób się nie odniosła, a w konsekwencji nie zakwestionowała skutecznie zaskarżonego orzeczenia. Podkreślenia na marginesie wymaga, że wymóg ponoszenia kosztów sądowych zmusza każdą stronę inicjującą postępowanie sądowe do zastanowienia się nad celowością składania nieracjonalnych i bezprzedmiotowych skarg, a w konsekwencji ponoszonych kosztów. Niedopuszczalne jest bowiem używanie uprawnień procesowych do celów innych od tych odpowiadających ich przeznaczeniu. Każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego; jednak nie może umknąć uwadze, że prawo to powinno być wykonywane zgodnie z celem społecznym danego prawa, czyli zgodnie z celem, ze względu na który zostało mu ono przyznane. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. Marcin Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym; Prokuratura i prawo, Nr 11/2007). Tak też należy ocenić działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych nie w celu ochrony swoich realnych praw, ale dla którego inicjowanie tychże postępowań jest celem samym w sobie. Oczywiście uwypuklenia wymaga, że ocena działań stron postępowania sądowoadministracyjnego pod tym kątem wymaga każdorazowo wnikliwej analizy, tak by mieć pewność, że ich rzeczywiste prawo do sądu nie doznało żadnego uszczerbku. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 tej ustawy zażalenie jako bezzasadne oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło