III SA/Po 414/12
WyrokWSA w Poznaniu2012-09-06
Skład orzekający: Beata Sokołowska, Walentyna Długaszewska, Mirella Ławniczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo nałożył karę pieniężną na przedsiębiorcę transportowego za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy i użytkowania tachografu, mimo braku wykazania bezpośredniego wpływu przedsiębiorcy na to naruszenie oraz czy organ prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniające w zakresie przesłanek wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania wyjaśniającego w zakresie przesłanek wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Pomimo prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i zastosowania przepisów materialnych, naruszono zasady postępowania administracyjnego, w szczególności obowiązek informowania strony o okolicznościach faktycznych i prawnych mających wpływ na jej prawa i obowiązki.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, a następnie utrzymania w mocy przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, kary pieniężnej na przedsiębiorcę M. P. w wysokości 12.000 zł za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy i użytkowania tachografu. Podczas kontroli stwierdzono ingerencję w działanie tachografu za pomocą magnesu, co skutkowało rejestrowaniem odpoczynku zamiast jazdy. Przedsiębiorca kwestionował swoją odpowiedzialność, argumentując brak wpływu na naruszenie oraz zarzucając organom naruszenie procedury administracyjnej.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów sądowych oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 6 września 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Sokołowska Sędziowie WSA Walentyna Długaszewska WSA Mirella Ławniczak ( spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Piotrowska -Żyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 września 2012 roku przy udziale sprawy ze skargi M. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2011 roku nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego [...] na rzecz skarżącego kwotę 400,- zł (czterysta złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] listopada 2011 roku, na podstawie art. 93 ust. 1 oraz art. 92 ust. 1 pkt 8, art. 92 ust. 4, lp. 12.15 załącznika oraz lp. 12.5 załącznika do ustawy z dnia 06 września 2001 roku o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), nałożył na M. P. karę pieniężną w łącznej kwocie 12.000zł.
W uzasadnieniu decyzji powołano następujące ustalenia faktyczne.
W dniu 30 września 2011 roku inspektor transportu drogowego przeprowadził kontrolę pojazdu ciężarowego, którym wykonywano międzynarodowy transport drogowy z ładunkiem mebli ogrodowych w imieniu przedsiębiorcy Usługi Transportowe M. P. W trakcie kontroli stwierdzono samowolną ingerencję w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego. Analiza wydruku z tachografu potwierdziła, iż kierowca przed zatrzymaniem do kontroli prowadził pojazd posługując się niedozwolonym urządzeniem w postaci magnesu, który był przyłożony do impulsatora skrzyni biegów. W związku z powyższym na urządzeniu rejestrującym (tachograf cyfrowy) rejestrowana była aktywność kierowcy w postaci odpoczynku zamiast aktywności w postaci jazdy.
Organ wyjaśnił, że analiza całości materiału dowodowego (protokół kontroli, materiał fotograficzny, zeznania kierowcy, stanowisko przedsiębiorcy przedstawione w odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania) nie pozwala na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej.
W ocenie organu wyjaśnienia strony postępowania mają na celu uniknięcie odpowiedzialność za prowadzoną działalność gospodarczą.
Organ podkreślił, że na przedsiębiorcy spoczywa ciężar odpowiedzialności administracyjnej za ewentualne skutki działań osób, którymi przy wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Odpowiedzialność za popełnione naruszenia drogowe określone w ustawie o transporcie drogowym jest oderwana od kwestii winy przedsiębiorcy. Organ stwierdza czy nastąpiło naruszenie przepisów ustawy, bez rozpatrywania kwestii jakie są tego przyczyny. Ustawa o transporcie drogowym nie określa jakichkolwiek przesłanek wyłączających możliwość odstąpienia od wymierzenia kary, bądź przesłanek prowadzących do ograniczenia kary. Stwierdzenie określonego ustawą naruszenia przepisów prawa wymusza odpowiednią kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej ustawą wysokości.
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych i wiążących umów międzynarodowych, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50zł do 15000zł. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 12.5 oraz lp. 12.15 załącznika do powołanej ustawy, gdzie za stwierdzone naruszenie przepisów przewidziano karę łączną w wysokości 12.000zł.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] grudnia 2011 roku, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ odwoławczy w całości podzielił ustalenia faktyczne i kwalifikację prawną organu pierwszej instancji.
Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu wyjaśniono, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy. Przedsiębiorca nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających tezę, że zorganizował pracę kierowców w sposób prawidłowy, umożliwiający przestrzeganie przepisów dotyczących czasu pracy i zasad użytkowania urządzeń rejestrujących w transporcie drogowym. Skarżący nie przedstawił dowodów na skuteczną kontrolę działalności zatrudnianych kierowców, a kierowca zeznał, że upoważniona osoba kontroluje czas pracy kierowców.
Organ wyjaśnił również, że w sytuacji, gdy przedłużenie czasu jazdy spowodowane jest okolicznościami niemożliwymi do przewidzenia (okolicznościami, których nie można było uniknąć) to kierowca, zgodnie z dyspozycją art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, może dokonać na wydruku z tachografu cyfrowego stosownej adnotacji. Kierujący pojazdem takiego wydruku nie przedstawił.
Z powyższych względów, zdaniem organu odwoławczego, brak jest podstaw uzasadniających stanowisko, że przekroczenie norm czasu pracy było spowodowane nietypowymi zdarzeniami. Organ uznał więc, że przekroczenie czasu pracy przez kierowcę wynikało z niewłaściwej organizacji pracy, za którą odpowiada wyłącznie przedsiębiorca.
W konsekwencji organ stwierdził brak podstaw do zastosowania art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, gdyż dowody zgromadzone w sprawie nie wskazują, aby zachowanie kierowcy zatrudnionego przez stronę postępowania było wynikiem zdarzeń lub okoliczności, których odwołujący się nie mógł przewidzieć.
M. P. skorzystał z prawa skargi do sądu administracyjnego. Skarżący zażądał uchylenia zaskarżonej decyzji oraz umorzenia postępowania administracyjnego.
W ocenie Skarżącego organy naruszyły:
1) art. 6, art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 §3 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez przyjęcie ustaleń faktycznych niezgodnie z regułami procedury administracyjnej,
2) art. 92a ust. 4 i 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez nałożenie na przedsiębiorcę kary za zdarzenie, na które nie miał on wpływu,
3) art. 10 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 56/2006 z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie (EWG) nr 3820/85 poprzez pominięcie zapisów o wyłączeniu odpowiedzialności przedsiębiorcy w sytuacji, gdy nie miało on wpływu na powstałe naruszenie,
4) postanowienia lp. 12.5 oraz lp. 12.15 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, gdyż powyższe przepisy zostały uchylone z dniem 01 stycznia 2012 roku, w związku z czym odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia ponosi wyłącznie kierowca.
W uzasadnieniu skargi wyjaśniono, że organy rozstrzygające sprawę ustaliły stan faktyczny sprawy niezgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie nieprawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego.
Skarżący wyjaśnił, że ponosi odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa, lecz pod warunkiem, że miał wpływ na powstałe naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Tymczasem organ w żaden sposób nie udowodnił winy przedsiębiorcy w zakresie powstania stwierdzonych naruszeń, uznając przy tym, że w sytuacji braku dowodów wina leży po stronie przedsiębiorcy.
Skarżący zaznaczył, że na mocy ustawy z dnia 16 września 2011r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw wykluczona została możliwość nałożenia kary na przedsiębiorcę, gdy za naruszenia przepisów dotyczących realizacji transportu drogowego odpowiada kierowca. Skarżący uznał, że gdyby decyzja została wydana po 01 stycznia 2012 roku, to należałoby uchylić decyzję pierwszej instancji i umorzyć postępowanie.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu decyzji.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze organ wyjaśnił, że w toku postępowania strona ograniczyła się do zakwestionowania własnej odpowiedzialności, przenosząc ciężar odpowiedzialności na kierowcę z uwagi na okoliczność, iż to ten ostatni korzystał z niedozwolonego urządzenia.
Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, że powierzenie kierowania pojazdem pracownikowi nie jest okolicznością zwalniającą wykonującego transport drogowy od odpowiedzialności za naruszenia przepisów regulujących wykonywanie tego transportu. To, że kierowca może korzystać z niedozwolonego urządzenia jest oczywiste i nie może być kwalifikowane w kategoriach "braku wpływu" czy też "okoliczności, których nie można przewidzieć". Nie ulega wątpliwości, że przedsiębiorca przy zachowaniu należytej staranności ma możliwość dopilnowania, aby w pojeździe nie znajdował się sprzęt, którego posiadanie jest zakazane. Niewłaściwe jest założenie, że kierowca bezinteresownie, z własnej woli i bez wiedzy pracodawcy, ukrywa własną pracę, za którą należy mu się wynagrodzenie i odpowiedni odpoczynek.
Skarżony organ podkreślił, że proces wymierzania kar administracyjnych należy postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara administracyjna nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co spowoduje, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej.
Wojewódzki Sąd administracyjny zważył, co następuje:
Skarga okazała się uzasadniona, aczkolwiek z powodów innych niż te wskazane w jej uzasadnieniu.
Dowody zgromadzone w aktach sprawy (protokół kontroli, dokumentacja fotograficzna oraz protokół z przesłuchania kierowcy zatrudnianego przez Skarżącego) jednoznacznie wskazują, że w dniu 30 września 2011 roku, w samochodzie ciężarowym, którym realizowano międzynarodowy transport drogowy z ładunkiem mebli ogrodowych w imieniu przedsiębiorcy Usługi Transportowe M. P., dokonano zabronionej ingerencji w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego. Kierowca posługiwał się niedozwolonym urządzeniem w postaci magnesu, który był przyłożony do impulsatora skrzyni biegów. W związku z powyższym na urządzeniu rejestrującym (tachograf cyfrowy) rejestrowana była aktywność kierowcy w postaci odpoczynku zamiast aktywności w postaci jazdy.
Przedstawione powyżej okoliczności nie zostały zakwestionowane przez Skarżącego. Zatem Sąd uznaje, że przedstawione powyżej ustalenia faktyczne są prawidłowe i przyjmuje je jako własne.
Do rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy organy inspekcji transportu drogowego prawidłowo zastosowały przepisy ustawy z dnia 06 września 2001 roku O transporcie drogowym (Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 875 ze zm.) w brzmieniu, które nie uwzględnia zmian wprowadzonych ustawą z dnia 16 września 2011 roku o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2011, nr 244, poz. 1454).
Wskazać należy, że ta ostatnia ustawa została ogłoszona w dniu 15 listopada 2011 roku, a zgodnie z brzmieniem art. 11 weszła ona w życie z dniem 01 stycznia 2012 roku.
Zaskarżona decyzja została wydania w dniu 28 grudnia 2011 roku. Przepisy ustawy z dnia 16 września 2011 roku o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw nie obowiązywały w dniu rozstrzygania kontrolowanej sprawy i z tego względu nie mogły być podstawą prawną do wydania kwestionowanej decyzji. Zatem wysokość kary prawidłowo została określona w oparciu o treść załącznika do ustawy, który obowiązywał na dzień wydania zaskarżonej decyzji.
Sąd nie stwierdził błędów w wykładni prawa materialnego.
W tym zakresie wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 92a ust. 1 pkt 3 i ust. 2 ustawy o transporcie drogowym organy prawidłowo przyjęły, iż stwierdzenie podczas kontroli drogowej naruszenia zasad dotyczących użytkowania analogowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku, powoduje, że kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz drogowy podlega karze grzywny, a orzekanie o odpowiedzialności kierowcy następuje w trybie określonym w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia. Zgodne z prawem jest stanowisko, że wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec przedsiębiorcy realizującego przewóz drogowy – art. 92 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym.
Postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia - 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym. Przepisu ust. 4 art. 92a przedmiotowej nie stosuje się, jeżeli naruszenie ma charakter rażący, w szczególności, gdy zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie.
Z powołanej regulacji (zestawienie treści ust. 4 i ust. 5 art. 92a ustawy o transporcie drogowym) wynika, że rażące naruszenie przepisów, czyli naruszenie, które zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub naruszenie popełnione wielokrotnie, uzasadnia wszczęcie i prowadzenie postępowania przeciwko przewoźnikowi nawet wówczas, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Sąd podziela stanowisko organów inspekcji transportu drogowego, że ingerencja w funkcjonowanie cyfrowego urządzenia rejestrującego w celu fałszowania czasu pracy kierowcy jest naruszeniem reguł wykonywania transportu drogowego, które zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Przepisy art. 92a ust. 4 i ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zakreślają ramy prawne dla kompetencji wszczęcia postępowania administracyjnego. Z kolei art. 93 ust. 1 do ust. 3 i ust. 7 wskazanej ustawy rozstrzyga w przedmiocie warunków nałożenia kary na przedsiębiorcę realizującego transport drogowy.
Zgodnie z brzmieniem art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym przepisów ust. 1-3 nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Wybór osoby, która w imieniu przedsiębiorcy wykonuje przewóz drogowy, zależy tylko i wyłącznie od przedsiębiorcy. Jeśli kierowca dopuścił się naruszenia, które zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego to ponosi za to odpowiedzialność karną. Przy czym pociągnięcie do odpowiedzialności kierowcy w żaden sposób nie dezaktualizuje odpowiedzialności administracyjnoprawnej przedsiębiorcy. Przepis art. 92 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym ustanawia zasadę niezależności reżimu odpowiedzialności karnej kierowcy od reżimu odpowiedzialności administracyjnoprawnej zatrudniającego go przedsiębiorcy.
Wbrew twierdzeniom skargi, postępowanie wszczęte i prowadzone przeciwko Skarżącemu nie miało na celu realizacji odpowiedzialności karnej (osobistej), lecz wyciągnięcie konsekwencji prawnych w ramach obiektywnej odpowiedzialności administracyjnej. Przepisy ustawy o transporcie drogowym kreują ustawowe domniemanie odpowiedzialności administracyjnoprawnej przewoźnika, za osoby, którymi się posługuje przy wykonywaniu działalności. Z tego względu organy nie muszą dowodzić, tak jak to się stwierdza w uzasadnieniu skargi, że przedsiębiorca miał wpływ na naruszenie.
Odpowiedzialność Skarżącego za zachowanie zatrudnionego kierowcy nie ma cech odpowiedzialności absolutnej. Przewoźnik może zwolnić się od tej odpowiedzialności, pod warunkiem, że wykaże, iż uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, aby do naruszenia przepisów nie dopuścić. Ustawowe domniemanie odpowiedzialności za naruszenia popełnianie zatrudnianych kierowców wymusza na przedsiębiorcy konieczność podejmowania inicjatywy dowodowej.
Z powyższych względów całkowicie prawidłowe i zgodne z prawem jest stanowisko prezentowane w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji oraz powtórzone w odpowiedzi na skargę, że powierzenie kierowania pojazdem pracownikowi nie jest okolicznością, która zwalnia wykonującego transport drogowy od odpowiedzialności administracyjnoprawnej za naruszenia przepisów regulujących wykonywanie tego transportu. Okoliczność, że zatrudniany kierowca korzystał z magnesu fałszującego pracę tachografu cyfrowego nie może być kwalifikowane jako "braku wpływu" czy też "okoliczności, których nie można przewidzieć" w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym.
Naruszenia popełniane przez zatrudnianych kierowców są okolicznościami aktualizującymi wszczęcie i prowadzenie postępowania mającego na celu realizację odpowiedzialności przedsiębiorcę zatrudniającego takiego kierowcę. Traktowanie wspomnianych okoliczności jako przesłanek wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy byłoby obarczone błędem niekonsekwencji polegającym na tym, że te same okoliczności nakazywałyby wszczynanie postępowania mającego na celu nałożenie kary na przedsiębiorcę, a z drugiej strony nakazywałyby zrealizować działania niweczące prowadzenie postępowania, bo aktualizowałyby obowiązek umorzenia tego postępowania – w rozumieniu art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym.
Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że organy inspekcji transportu drogowego działały w granicach prawem zakreślonej kompetencji do wszczęcia i prowadzenia postępowania mającego na celu nałożenie kary administracyjnej na przedsiębiorcę realizującego transport drogowy.
Organy inspekcji transportu drogowego dokonały prawidłowej kwalifikacji materialnoprawnej przyjmując, że Skarżący może ponosić odpowiedzialność administracyjnoprawną obok odpowiedzialności karnej zatrudnianego kierowcy. Prawidłowe jest stanowisko, że przesłanką wystarczającą do nałożenia kary administracyjnej na przedsiębiorcę jest stwierdzenie faktu fałszowania przez kierowcę pracy urządzenia samoczynnie rejestrującego prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku. Ujawnienie takiego zachowania pracownika/kierowcy uzasadnia pociągnięcie do odpowiedzialności przedsiębiorcy, bo tego rodzaju zachowania kierowcy samo w sobie nie wskazuje, aby wymierzenie kary dotyczyło okoliczności lub zdarzeń, które były nieprzewidywalne, nietypowe i niezwyczajne w działalności polegającej na wykonywaniu transportu drogowego. Sąd podziela stanowisko, że sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego jest założenie, iż kierowca bezinteresownie, z własnej woli i bez wiedzy pracodawcy, ukrywa własną pracę, za którą należy mu się wynagrodzenie i odpowiedni odpoczynek.
Niemniej reżim odpowiedzialności administracyjnoprawnej przedsiębiorcy określony w ustawie z dnia 06 września 2001 roku O transporcie drogowym obejmuje także przesłanki wyłączające odpowiedzialność podmiotu wykonującego transport drogowy. Stosownie do treści art. 93 ust. 7 przedmiotowej ustawy przepisów o nakładaniu kar pieniężnych nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
W ocenie Sądu postępowanie w zakresie przesłanek wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania, w szczególności naruszone zostały art. 10 §1, art. 9 w związku z art. 7 i art. 77 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz w związku z art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym.
Skarżący już na etapie wszczęcia postępowania administracyjnego (pismo z dnia 24 października 2011 roku) ujawnił, iż błędnie postrzega własną sytuację prawną. Niezrozumienie okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego potwierdzają zarzuty sformułowane w odwołaniu oraz w skardze do sądu administracyjnego.
Skarżący zakłada, że pociągnięcie do odpowiedzialności karnej zatrudnionego kierowcy wyłącza możliwość nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę. Ponadto Skarżący błędnie przyjmuje, że warunkiem nałożenia kary na przedsiębiorcę jest wykazanie, iż "przedsiębiorca miał wpływ na powstałe naruszenie". Skarżący uzewnętrznił przekonanie, że na organach inspekcji transportu drogowego spoczywa ciężar dowodu w zakresie wykazania "winy przedsiębiorcy w powstaniu stwierdzonych naruszeń" oraz, że nie ma możliwości nałożenia kary pieniężnej w sytuacji "braku dowodów, że wina za naruszenie leży po stronie przedsiębiorcy".
Analiza akt wskazuje, że organy w toku postępowania administracyjnego nie podjęły żadnych działań mających na celu zadośćuczynienie obowiązkowi należytego i wyczerpującego informowania strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego.
Pomimo ujawnienia przez stronę postępowania niezrozumienia okolicznościach faktycznych i prawnych własnej sytuacji prawnej, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zamknął postępowanie wyjaśniające i wydał decyzję.
W toku postępowania wyjaśniającego organ I instancji ograniczył własne działania do pouczenia strony o prawie wypowiedzenia, co do zebranego materiału dowodowego oraz wezwał stronę do przedłożenia: decyzji o nadaniu numeru NIP i REGON, aktualnego zaświadczenie o wpisie do Ewidencji Działalności Gospodarczej, umocowania do działania w przedmiotowej sprawie, dokumentów potwierdzających adres zamieszkania wspólników oraz dokumentów potwierdzających zgłoszenie pojazdu do licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy.
Po otrzymaniu odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał postanowienie o wstrzymaniu wykonania decyzji do czasu rozstrzygnięcia sprawy, a następnie, bez umożliwienia wypowiedzenia się stronie przed wydaniem decyzji, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
Wyjaśnić zatem należy, że ustanowienie domniemania odpowiedzialności przewoźnika (wszczęcia postępowania w przedmiocie nałożenia kary) za działania kierowcy (pracownika) nie oznacza, że organy inspekcji transportu drogowego zostały zwolnione z obowiązku podjęcia wszelkich niezbędnych kroków w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 Kpa) oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 77 §1 Kpa) w zakresie umorzenia postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, czyli przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, co do przesłanek wyłączających odpowiedzialność przewoźnika.
Procesowy obowiązek ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia o nałożeniu kary obejmuje również konieczność zbadania, czy naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W tym wypadku umorzenie postępowania jest jednym ze sposobów merytorycznego załatwienia sprawy. Umorzenie postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej zawsze musi poprzedzać zebranie materiału dowodowego, który uzasadnia przyjęcie ustalenia faktycznego, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Umorzenie postępowania wymaga stwierdzenia pozytywnych przesłanek warunkujących tego rodzaju zakończenie postępowania.
Materialnoprawne domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za działania/ zaniechania zatrudnianego kierowcy oznacza tylko tyle, że należy nałożyć karę na przewoźnika, także wówczas, gdy po przeprowadzeniu należytego postępowania wyjaśniającego, brak jest dowodów, które wskazują, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Oczywistym jest, że nałożenie kary jest obowiązkiem organu również wówczas, gdy ustalone zostanie, iż przedsiębiorca zachęcał, wymuszał lub godził się na stwierdzone w toku kontroli naruszenia popełnione przez zatrudnianego kierowcę.
Przepis art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowy w związku z art. 7 i art. 77 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego uzasadnia nałożenia kary, w szczególności wówczas, gdy przedsiębiorca utrudnia postępowanie wyjaśniające lub odmawia współpracy na etapie postępowania wyjaśniającego, czyli odmawia przekazania pozostających w jego dyspozycji środków dowodowych, a organ wyczerpał własne możliwości w zakresie czynności zmierzających do ustalenia stanu faktycznego sprawy.
Przepisy ustawy o transporcie drogowym nakładają na przewoźnika ciężar dowodu okoliczności wyłączających jego odpowiedzialność, lecz nie uzasadniają stanowiska, że strona postępowania przejmuje ciężar ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w tym zakresie.
Podsumowując stwierdzić należy, że ustawa o transporcie drogowym nakłada na przewoźnika ciężar dowodu, w taki sposób, że przedsiębiorca nie może uchylić się od odpowiedzialności administracyjnej bierną postawą procesową, która jest obliczona na to, że będzie czerpał korzyści prawne z braku dowodów "własnej winy".
W ocenie Sądu organy nie wykonały należycie obowiązków procesowych obejmujących dążenie do należytego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, przy czym sposób prowadzenia postępowania, w szczególności brak należytego informowania strony o okolicznościach faktycznych i prawnych mających wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków, mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym należy, że zamieszczanie w uzasadnieniu decyzji obszernych opisów dotyczących okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego, nie sanuje stwierdzonych uchybień popełnionych w toku postępowania administracyjnego. W takiej sytuacji strona dowiaduje się o działaniach, które obowiązana była lub mogła podjąć, już po wydaniu rozstrzygnięcia. Stąd udzielanie przedmiotowych informacji dopiero w decyzji kończącej postępowanie uzasadnia stanowisko, że postępowanie zostało przeprowadzone z naruszeniem zasady prowadzenia postępowanie administracyjnego w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej – art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W konsekwencji uznać należało, że organy nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy rzeczywiście przewoźnik wykonał ciążące na nim obowiązki; organ zaniechał poszukiwania dowodów na okoliczność, że fałszowanie przez kierowcę pracy tachografu było wynikiem zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Sąd podziela ocenę organów orzekających w niniejszej sprawie, że ogólnikowe zapewnienia Skarżącego, co do planowania tras przejazdów, szkoleń pracowników, czy braku możliwości bezpośredniego nadzorowania pracy kierowców (podróżowania z kierowcą w kabinie) nie mogą uzasadniać przyjęcia ustalenia, że naruszenie przepisów nastąpiło w wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Do usunięcia stwierdzonych uchybień wystarczające jest uchylenie decyzji organu odwoławczego. Ewentualna konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego nie wykracza poza ramy postępowania uzupełniającego. W obecnym stanie sprawy organ może ograniczyć się do wyjaśnienia Skarżącemu okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego oraz do wezwania Skarżącego o wskazanie/przedłożenie dowodów na okoliczności, że fałszowanie przez kierowcę pracy tachografu cyfrowego nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Biorąc powyższe pod uwagę, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. 2012, poz. 270 – dalej p.p.s.a.), Sąd orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. W pkt 3 orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a. Na podstawie art. 200 p.p.s.a. Sąd orzekł o kosztach postępowania sądowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło