I SA/Wa 1915/11
WyrokWSA w Warszawie2012-09-12
Skład orzekający: Przemysław Żmich, Emilia Lewandowska, Joanna Skiba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego złożony w trybie dekretu z 1945 r. może zostać uwzględniony, jeśli brak jest dowodów na jego złożenie w terminie, a jedynie pośrednie dowody, takie jak pokwitowanie wpłaty, są przedstawiane przez wnioskodawcę?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły brak dowodów na złożenie wniosku o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego w trybie dekretu z 1945 r. w wymaganym terminie. Pokwitowanie wpłaty nie stanowi dowodu na złożenie wniosku, a inne okoliczności, takie jak przywrócenie posiadania czy odbudowa budynku, nie są wystarczające do potwierdzenia złożenia wniosku dekretowego. Brak wiedzy o złożeniu wniosku przez bezpośrednich spadkobierców dodatkowo osłabia twierdzenia wnioskodawcy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A.Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta W. o odmowie przyznania prawa użytkowania wieczystego do gruntu. Skarżący twierdził, że jego poprzednik prawny złożył wniosek o przyznanie prawa użytkowania wieczystego w trybie dekretu z 1945 r. Organy administracji nie znalazły w aktach żadnego dowodu na złożenie takiego wniosku w terminie, a przedstawione przez skarżącego dowody, w tym pokwitowanie wpłaty, zostały uznane za niewystarczające.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Przemysław Żmich Sędziowie: WSA Emilia Lewandowska (spr.) WSA Joanna Skiba Protokolant Kinga Kaczmarczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2012 r. sprawy ze skargi A.Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości oddala skargę.
Samorządowego Kolegium Odwoławcze, decyzją z [...] lipca 2011 r. nr [...], utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. z [...] września 2009 r. nr [...] o odmowie przyznania A.Z., D.S., A.L., L.B. i M.L. prawa użytkowania wieczystego do gruntu stanowiącego własność W., położonego przy ulicy [...], oznaczonego hip. nr [...], włączonego obecnie w granice działek ewidencyjnych nr [...]
i [...] z obr. [...].
Z ustaleń organu odwoławczego wynika, że przedmiotowa nieruchomość stanowiła własność W. i M. małż. D., co do połowy oraz L. i L. małż. B., co do drugiej połowy. Grunt ten objęty został działaniem przepisów dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy. Objęcie gruntu przez gminę nastąpiło w dniu [...] kwietnia 1948 r., co zostało ogłoszone
w Dzienniku Urzędowym Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego Nr [...]. Termin do złożenia wniosku przewidzianego w art. 7 dekretu upływał z dniem 19 października 1948 r. Osoby wskazane w decyzji są spadkobiercami dawnych właścicieli, których prawa spadkowe zostały potwierdzone stosownymi postanowieniami sądów, znajdującymi się w aktach sprawy. W dniu 28 marca 2002 r. A.Z. – jeden ze spadkobierców, złożył wniosek o przyznanie prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowego gruntu w trybie przepisów dekretu z 26 października 1945 r.
Organ ustalił, że po raz pierwszy wniosek o przyznanie prawa użytkowania wieczystego został złożony przez J.Z. w dniu 30 lipca 1965 r. w trybie Uchwały nr [...] z [...] stycznia 1965 r. w sprawie oddania niektórych terenów na obszarze W. w użytkowanie wieczyste. Decyzją z [...] września 1999 r. nr [...] Prezydent W. odmówił ustanowienia tego prawa, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z [...] grudnia 1999 r. nr [...], utrzymało decyzję organu
I instancji w mocy. Skarga złożona od tej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego została oddalona wyrokiem z 27 września 2011 r. A.Z., składając wniosek
z 28 marca 2002 r. twierdził, że jego poprzednik prawny złożył wniosek w trybie przewidzianym dekretem z 26 października 1945 r. W aktach administracyjnych nieruchomości [...] brak jest wniosku oraz jakiegokolwiek innego dowodu, że został on złożony. Ponieważ organ nie posiada w swoich zasobach wniosku byłego właściciela, przeprowadził postępowanie wyjaśniające. Organ I instancji wystąpił do Archiwum Państwowego W. oraz Archiwum Urzędu W., gdzie żadnych akt dotyczących nieruchomości [...] nie znaleziono.
Organ wystąpił też do Wydziały Skarbu Państwa i Nieruchomości [...] Urzędu Wojewódzkiego z zapytaniem, czy w rejestrze wniosków znajduje się wniosek
o przyznanie prawa własności czasowej. Urząd Wojewódzki poinformował o braku w rejestrze informacji o wniosku dotyczącym ww. nieruchomości. Wnioskodawca A.Z. w postępowaniu wskazywał na różne dowody mające jego zdaniem potwierdzić fakt złożenia wniosku w terminie. I tak co do dowodu opłaty kwoty 3000 zł organ uznał, że nie jest to opłata od wniosku na własność czasową.
W aktach znajduje się kilka kserokopii kwitów, w tym kwit- pokwitowanie nr [...] wpłaty trzech tysięcy uiszczonych przez W.D. w dniu 29 grudnia 1947 r. Na kwicie tym napisano, że jest to wpłata tytułem "opłaty [słowo nieczytelne] Insp. Bud.". Kolegium znane są z urzędu kwity opłaty za wniosek dekretowy – opłata taka wynosiła trzy tysiące złotych i kwitowana była na druku "pokwitowanie wpłaty z asygnacji przychodowej", takim jak karta 168 akt. Ten dokument opiewa na kwotę [...] zł ([...] złotych) i z całą pewnością nie była to opłata za wniosek dekretowy.
Pozostałe kwity również nie są sporządzone na pokwitowaniu wpłaty z asygnacji przychodowej, opiewają na inne kwoty, a jedyna opłata trzy tysiące została dokonana
w 1950 roku i także nie dotyczy wniosku dekretowego, co przyznał również wnioskodawca. A.Z. nie przedłożył na potwierdzenie swojego stanowiska żadnych dowodów. Wbrew jego twierdzeniu wprowadzenie w posiadanie ani przywrócenie posiadania stanowiły odrębny od dekretowego tryb i nie gwarantowały przyznania prawa własności czasowej.
Kolegium dokonało także ustalenia, że w Urzędzie Wojewódzkim zachowały się plansze, na których zaznaczono, czy został złożony wniosek o przyznanie prawa własności czasowej.
Z zachowanych plansz wynika (notatka służbowa sprawozdawcy i wydruk komputerowy w aktach sprawy [...] na planszy nr 15 w miejscu nieruchomości [...] niczego nie zaznaczono. Na większości nieruchomości znajdują się znaki – z analizy plansz wynika, że nieruchomości, w stosunku do których złożono wniosek, zaznaczono kratką wykonaną czerwonym ołówkiem. Nieruchomości, w stosunku do których wniosek złożył Rejonowy Urząd Likwidacyjny zaznaczono kratką wykonaną ołówkiem. Krzyżyk oznaczał odmowę przyznania prawa własności czasowej.
Za twierdzeniem, że były właściciel nie złożył wniosku o przyznanie prawa własności czasowej w ocenie organu przemawiają następujące argumenty: brak wniosku w aktach, brak zapisu w rejestrach wniosków o jego złożeniu, brak kopii opłaty za wniosek, brak jakiegokolwiek znaku na planszy nr 15, brak jakiegokolwiek orzeczenia wydanego
w trybie dekretu, brak jakichkolwiek dowodów na złożenie wniosku przedstawionych przez A.Z. lub inne strony, twierdzenia zawarte w pismach stanowiących karty 160, 162, 163.
W konsekwencji tych ustaleń organ uznał, że nie jest możliwe przyznanie prawa użytkowania wieczystego spadkobiercy byłego właściciela w trybie przepisów dekretu
z 26 października 1945 r., bowiem termin do złożenia wniosku upłynął 10 kwietnia 1948 r. bezskutecznie. Twierdzenie zaś A.Z., że jego poprzednik prawny taki wniosek złożył, nie ma żadnego materialnego potwierdzenia.
Natomiast wniosek A.Z. z 28 marca 2002 r. nie może zostać rozpatrzony pozytywnie, bowiem nie odpowiada terminowi przewidzianemu w dekrecie
z dnia 26 października 1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy – 6 miesięcy od dnia objęcia gruntu w posiadanie przez gmin W.
W skardze na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego A.Z. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez właściwy organ. W obszernym uzasadnieniu skargi przedstawił argumenty na poparcie swojego stanowiska, że wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu
z 26 października 1945 r. został złożony w terminie przez jego dziadka W.D. Zarzucił, że organ nie uwzględnił wymogów art. 7, 10, 77, 78, 80 i 107 kpa. Zarzucił, że Prezydent W. jak i upoważnieni przez niego urzędnicy podlegają wyłączeniu na podstawie art. 24 § 1 pkt 1 i 4 kpa, a sprawa powinna być uchylona
i skierowana do rozpatrzenia przez organ nie będący stroną w sprawie. Ustosunkował się także do stwierdzeń zawartych uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowego Kolegium Odwoławczego wniosło o jej oddalenie i podtrzymało stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest nieuzasadniona, gdyż decyzje organów obu instancji są zgodne
z prawem.
Niezasadnie skarżący zarzuca, że Prezydent W. podlega wyłączeniu od rozpoznawania sprawy ustanowienia użytkowania wieczystego na podstawie
art. 24 § 1 pkt 1 i 4 kpa. Sytuacja o jakiej stanowi powołany przez skarżącego przepis nie ma miejsca w niniejszej sprawie. Ustanowienia prawa użytkowania wieczystego może dokonać tylko właściciel nieruchomości. W rozpoznawanej sprawie właścicielem przedmiotowej nieruchomości jest gmina miasto W., co jest bezsporne. Zatem, tylko gmina może oddać swój grunt w użytkowanie wieczyste. Powoływana przez skarżącego uchwała NSA z 19 maja 2003 r. dot. zwrotu wywłaszczonych nieruchomości
w trybie przepisów ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Wyrażonego w tej uchwale stanowiska nie można przez analogię odnosić do rozstrzygania w przedmiocie prawa użytkowania wieczystego. Również zawarte w decyzji merytoryczne rozstrzygnięcie w zakresie prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości [...] przy ul. [...] jest zgodne z prawem.
Skarżący domaga się ustanowienia użytkowania wieczystego w trybie przepisów art. 7 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz. 279, ze zm.) utrzymując, że jego dziadek W.D. – współwłaściciel przedmiotowej nieruchomości, złożył
w trybie tego przepisu wniosek o prawo własności czasowej. W aktach własnościowych brak jest takiego wniosku. Organ poczynił także poszukiwania takiego wniosku w swoich zasobach, w zasobach [...] Urzędu Wojewódzkiego oraz archiwach. We wszystkich tych placówkach nie natrafiono na ślad wniosku dekretowego odnośnie przedmiotowej nieruchomości. Brak tego wniosku sam przez się nie stanowi, że taki wniosek przez dawnych właścicieli nie został złożony. Zgodnie bowiem art. 75 § 1 kpa jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. I organy orzekające w niniejszej sprawie dokonały analizy
i oceny dowodów pośrednich, w szczególności wskazywanych przez skarżącego. Ocenę tę Sąd podziela. W szczególności nie jest dowodem złożenie wniosku dekretowego pokwitowanie wpłacenia "do kasy miejskiej" przez W.D. kwoty 3000 zł w dniu 29 grudnia 1947 r. Na kwicie tym nie zostało wpisane, że jest to opłata od wniosku dekretowego, a treść tego kwitu nie pozwala w ogóle na ustalenie czego wpłata dotyczy. Przypisywanie więc przez skarżącego temu dokumentowi, że dotyczy on opłaty od wniosku dekretowego jest dowolne. W aktach administracyjnych – części archiwalnej, znajdują się inne jeszcze pokwitowania dokonywanych przez W.D. wpłat na różne kwoty. Jest jeszcze i drugie pokwitowanie uiszczenia przez niego także kwoty 3000 zł w dacie 4 października 1950 r. Przyjęcie, że właśnie wpłata z 29 grudnia 1947 r. stanowi opłatę od wniosku dekretowego byłoby niczym nieuzasadnione. Dowodem złożenia takiego wniosku nie jest także przywrócenie W.D. posiadania przedmiotowej nieruchomości przez Sąd powszechny, objęcie w posiadanie przez niego tej nieruchomości oraz odbudowanie budynku na podstawie uzyskanych pozwoleń. Przyjęcie, że skoro – W.D. legalnie odbudował budynek, uzyskując wszelkie wymagane ówcześnie obowiązującym prawem pozwolenia stosownych organów świadczyć ma o tym, że złożył on wniosek dekretowy byłoby nieuprawnione i zupełnie dowolne. Należy mieć na uwadze i to, że w korespondencji jaką prowadził W.D. w sprawie przedmiotowej nieruchomości, a znajdującej się w materiale dokumentacyjnym nie powołuje się na złożenie wniosku dekretowego. Jego spadkobierczyni, a matka skarżącego J.Z., w dniu 30 lipca 1965 r. złożyła wniosek o przyznanie prawa użytkowania wieczystego w trybie uchwały nr [...] z [...] stycznia 1965 r. Gdyby miała wiedzę o tym, że jej ojciec składał wniosek dekretowy to dochodziłaby zapewne praw z tego wniosku, a nie składała swój wniosek w trybie innych, późniejszych przepisów. Skoro córka dawnego właściciela J.Z. nie posiadała wiedzy o tym, że został złożony wniosek dekretowy przez ojca to wiedza dalszego spadkobiercy jakim jest skarżący, co do wniosku, tym bardziej jest wątpliwa. Słusznie więc organy obu instancji uznały, że brak jest dowodów do ustalenia, że został przez dawnych właścicieli złożony wniosek w trybie art. 7 ust. 1 dekretu. Odmienne w tym zakresie stanowisko skarżącego nie zostało poparte wiarygodnymi dowodami. Zarzuty skargi sprowadzają się do polemiki z niewadliwymi ustaleniami organu. Ustalenia te prowadzą do przyjęcia, że skoro wniosek dekretowy nie został złożony nie jest możliwe ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowego gruntu, w trybie przewidzianym dekretem z 26 października 1945 r., co uzasadnia decyzję odmowną.
Z powyższych względów Sąd na zasadzie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło