II FZ 990/12

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-01-08

Skład orzekający: Zbigniew Kmieciak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka, która wniosła znaczną liczbę skarg do sądu administracyjnego, często dotyczących postanowień procesowych lub innych podmiotów, może domagać się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, czy też takie działanie stanowi nadużycie prawa do sądu?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie spółki, uznając, że wniesienie przez nią dużej liczby skarg, często dotyczących postanowień procesowych lub innych podmiotów, stanowi nadużycie prawa do sądu. Prawo pomocy, jako forma realizacji prawa do sądu, nie może być przyznane podmiotowi, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek, nawet jeśli spełnia formalne przesłanki majątkowe.
Stan faktyczny
Spółka J. sp. z o.o. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy 112 skarg, w każdej z nich domagając się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym. Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek o przyznanie prawa pomocy, uznając, że spółka nadużyła prawa dostępu do sądu ze względu na ilość i rodzaj zainicjowanych spraw. Spółka wniosła zażalenie na to postanowienie. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Zbigniew Kmieciak, po rozpoznaniu w dniu 8 stycznia 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia J. sp. z o.o. w B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 17 września 2012 r., sygn. akt I SA/Bd 710/12 w sprawie ze skargi J. sp. z o.o. w B. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 31 maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uzupełnienia postanowienia postanawia: oddalić zażalenie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy postanowieniem z dnia 17 września 2012 r., w sprawie o sygn. akt I SA/Bd 710/12, oddalił wniosek J. sp. z o.o. w B. – nazywanej dalej "Spółką", o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Z uzasadnienia postanowienia sądu pierwszej instancji wynika, że Spółka w skardze na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w B. zawarła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Wynikało z niego, że w chwili wniesienia skargi Spółka nie prowadziła już działalności gospodarczej, a z uwagi na brak środków nie mogła przeprowadzić postępowania upadłościowego. Wysokość kapitału zakładowego Spółki wynosiła 172.000 zł. Oprócz powyższej skargi Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy 112 innych skarg – w każdej z nich zawarto wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. W 20 rozpoznanych sprawach skarga została odrzucona, a wniosek o przyznanie prawa pomocy oddalony na mocy art. 247 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2002 nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) – powoływanej dalej jako "P.p.s.a.". Sąd pierwszej instancji odmówił przyznania Spółce prawa pomocy z uwagi na nadużycie prawa dostępu do sądu. Za powyższym stanowiskiem przemawia, w ocenie sądu, zarówno ilość, jak i rodzaj spraw zainicjowanych skargami Spółki. Postępowania sądowe zainicjowane skargami Skarżącej dotyczyły rozstrzygnięć organów o charakterze procesowym, stanowiącym cel sam w sobie: postanowień o stwierdzenie niedopuszczalności zażaleń, nie wniesionych przez Spółkę, od postanowień odmawiających wszczęcia postępowania dotyczącego np. uzupełnienia innego postanowienia o pouczenia o środku zaskarżenia lub wstrzymania wykonalności, tudzież odmowy wszczęcia postępowania o podobnym charakterze. Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostawał fakt, że prezes zarządu i wspólnik Spółki w podobnych sprawach wnieśli łącznie 258 skarg, również domagając się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym. Przedstawione wyżej okoliczności faktyczne sprawiły, że sąd pierwszej instancji uznał, iż domaganie się przez Spółkę prawa pomocy w zakresie ustanowienia pełnomocnika z urzędu w tej sprawie, jak i w pozostałych, stanowi nadużycie tego prawa. W postępowaniu administracyjnym wykreowane zostały bowiem rozstrzygnięcia organu, które następnie skarżone przez Spółkę i wskazane wyżej osoby mnożyły sztucznie sprawy sądowe. Ponadto, w ocenie sądu, subiektywna potrzeba zaskarżenia wszelkich czynności organu nie może być bezwzględnie realizowana i musi podlegać ograniczeniom. Spółka wniosła na powyższe postanowienie zażalenie, wnosząc o jego uchylenie, przyznanie prawa pomocy w postępowaniu zażaleniowym poprzez ustanowienie adwokata oraz umożliwienie udziału w posiedzeniu w celu wykazania zasadności wniesienia skargi na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie jest bezzasadne. Na wstępie zauważyć trzeba, że treść zażalenia pozostaje w sprzeczności z treścią zaskarżonego postanowienia. Zażalenie zostało sformułowane w sposób chaotyczny, tak że trudno w istocie zrekonstruować, jakie zarzuty wobec zaskarżonego postanowienia Spółka kieruje. Po lekturze pierwszego zdania rysuje się wątpliwość co do zakresu żądania strony: Spółka odnosi się wyłącznie do prawa pomocy w zakresie ustanowienie adwokata, wskazując zresztą na naruszenie art. 244 § 1 i art. 245 p.p.s.a., dotyczących definicji prawa pomocy. Tymczasem jej wniosek, a także zaskarżone postanowienie, dotyczyło prawa pomocy w zakresie całkowitym. Podkreślenia wymaga także, że trudno wyobrazić sobie sytuację, w której mogłoby w ogóle dojść do naruszenia wspomnianych przepisów. Wynika to z faktu, że mają one charakter definicji – określają jedynie zakres pomocy, jaka w postępowaniu sądowoadministracyjnym może być udzielona stronie. Nie regulują one natomiast przesłanek przyznania takiej pomocy. W dalszej części zażalenia Spółka stwierdziła, że sąd skoncentrował się na bezzasadności samej skargi, a co za tym idzie Spółce nie przysługuje prawo pomocy (art. 247 P.p.s.a.) – podczas gdy w uzasadnieniu zaskarżonego postępowania sąd podnosił jedynie argumenty w zakresie nadużycia przez Spółkę prawa do sądu i prawa pomocy. Z uwagi na powyższe zarzut zażalenia jest w tym zakresie bezzasadny. Niezrozumiała jest dla tutejszego Sądu przyczyna cytowania przez skarżącą treści art. 244 § 1 P.p.s.a. czy art. 245 tej ustawy. Obydwa przepisy nie mają związku z przesłankami przyznania prawa pomocy, które znajdują się w art. 246 tej ustawy. Wyłącznie z tego ostatniego przepisu wynikają zasady przyznawania prawa pomocy, przy czym uwypuklenia na marginesie wymaga, że przyznanie tegoż prawa osobie prawnej oparte jest na konstrukcji ograniczonego uznania. Przepis ten stanowi bowiem, że przy spełnieniu określonych przesłanek prawo pomocy może być, a nie musi, osobie prawnej przyznane. Odnosząc się do kwestii sytuacji majątkowej Spółki zauważyć należy, że sąd pierwszej instancji nie kwestionował oświadczenia majątkowego spółki. Wniosek Spółki został oddalony w oparciu o stwierdzenie, że Spółka wnosząc do sądu tak dużą ilość skarg na wszelkie działania administracji, często nie podlegające zaskarżeniu bądź dotyczące innych podmiotów, a także takie, które nie mają żadnego wpływu na jej interes prawny, w istocie nadużywa prawa do sądu. Z uwagi zaś na fakt, że prawo pomocy stanowi formę realizacji tegoż prawa, nie może być ono przyznane podmiotowi, który ze swojego prawa czyni nienależyty użytek. Dlatego też sąd nie odnosił się wcale do sytuacji majątkowej Spółki. Strona do tejże argumentacji sądu pierwszej instancji w żaden sposób się nie odniosła, a w konsekwencji nie zakwestionowała skutecznie zaskarżonego orzeczenia. Podkreślenia na marginesie wymaga, że wymóg ponoszenia kosztów sądowych zmusza każdą stronę inicjującą postępowanie sądowe do zastanowienia się nad celowością składania nieracjonalnych i bezprzedmiotowych skarg, a w konsekwencji ponoszonych kosztów. Niedopuszczalne jest bowiem używanie uprawnień procesowych do celów innych od tych odpowiadających ich przeznaczeniu. Każde prawo podmiotowe, w tym prawo do sądu, przyznane jest przez normę prawną w celu ochrony interesów uprawnionego; jednak nie może umknąć uwadze, że prawo to powinno być wykonywane zgodnie z celem społecznym danego prawa, czyli zgodnie z celem, ze względu na który zostało mu przyznane. W konsekwencji zachowanie, które formalnie zgodne jest z literą prawa, lecz sprzeciwia się jej sensowi, nie może zasługiwać na ochronę (por. Marcin Warchoł, Pojęcie nadużycia prawa w procesie karnym; Prokuratura i prawo, Nr 11/2007). Tak też należy ocenić działania podmiotu, który inicjuje szereg postępowań sądowych nie w celu ochrony swoich realnych praw, ale dla którego inicjowanie tychże postępowań jest celem samym w sobie. Oczywiście podkreślenia wymaga, że ocena działań stron postępowania sądowoadministracyjnego pod tym kątem wymaga każdorazowo wnikliwej analizy, tak by mieć pewność, że ich rzeczywiste prawo do sądu nie doznało żadnego uszczerbku. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny, w oparciu o art. 184 p.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 tej ustawy, zażalenie jako bezzasadne oddalił

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło