I OSK 3098/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-10-14
Skład orzekający: Sędzia NSA Joanna Runge - Lissowska, Sędzia NSA Elżbieta Kremer, Sędzia del. NSA Roman Ciąglewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynność przyjęcia do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego opracowania geodezyjnego dotyczącego wznowienia granic działek, przy istniejącym sporze granicznym i braku zgodnego oświadczenia woli właścicieli, jest legalna i może stanowić podstawę do wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów?Ratio decidendi
Czynność przyjęcia do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego opracowania geodezyjnego dotyczącego wznowienia granic działek, przy istniejącym sporze granicznym i braku zgodnego oświadczenia woli właścicieli, jest wadliwa i nie może stanowić podstawy do wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów. Instytucja wznowienia znaków granicznych nie może być stosowana w przypadku sporu co do przebiegu granicy, a wówczas konieczne jest rozgraniczenie nieruchomości.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A.W. na czynność Starosty Zawierciańskiego z dnia [...] września 2010 r. polegającą na przyjęciu do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego opracowania geodezyjnego nr KERG: [...] wykonanego przez geodetę A. W. w celu wznowienia granic między działkami nr [...] i [...]. Skarżąca podnosiła, że doszło do nieprawidłowego wprowadzenia zmian do operatu ewidencyjnego, co potwierdza mapa ewidencyjna. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną czynność. Od tego wyroku skargę kasacyjną wniosła M.P., kwestionując naruszenie przepisów PPSA dotyczących zawiadomienia o rozprawie oraz prawidłowości postępowania dowodowego i zastosowania prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Runge - Lissowska Sędziowie: Sędzia NSA Elżbieta Kremer (spr.) Sędzia del. NSA Roman Ciąglewicz Protokolant st. asystent sędziego Piotr Baryga po rozpoznaniu w dniu 14 października 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 września 2012 r. sygn. akt II SA/Gl 289/12 w sprawie ze skargi A.W. na czynność Starosty Zawierciańskiego z dnia [...] września 2010 r. w przedmiocie ewidencji gruntów oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 17 września 2012 r., sygn. akt II SA/Gl 289/12 w sprawie ze skargi A. W. na czynność Starosty Zawierciańskiego z dnia [...] września 2010 r. nr - w przedmiocie ewidencji gruntów uchylił zaskarżoną czynność Starosty Zawierciańskiego o przyjęciu do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego opracowania geodezyjnego nr KERG: [...] wykonanego przez geodetę A. W. i orzekł, że czynność ta nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.
Wyrok zapadł na tle następujących okoliczności sprawy:
A. W. pismem z dnia [...] listopada 2011 r. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach "na wprowadzenie zmian do operatu ewidencyjnego" odnoszących się do przebiegu linii granicznej między działkami nr [...], której jest współwłaścicielem, oraz nr [...], położonych w S. przy ul. Ś. Na wezwanie sądu skarżąca w piśmie z dnia [...] grudnia 2011 r. oznaczyła Starostę Zawierciańskiego jako organ, którego działanie zaskarża, wskazując że bezpodstawnie wprowadził zmiany do operatu ewidencyjnego, czego dowodem jest mapa ewidencyjna. Wniesienie skargi do sądu administracyjnego poprzedzało pisemne wezwanie Starosty do usunięcia naruszenia prawa.
W odpowiedzi na skargę Starosta podał, że ewidencja gruntów i budynków założona została na podstawie dekretu z dnia 2 lutego 1955 r. o ewidencji gruntów i budynków. Zarejestrowano wówczas faktyczny stan użytkowania gruntów na podstawie pomiarów w terenie przy udziale zainteresowanych. Działka nr [...] o powierzchni 0,1030 ha figurowała w rejestrze od założenia ewidencji, a w wyniku przeprowadzenia postępowania scaleniowego w latach 1983 – 1991, w którym E. C. - właściciel tej działki, brała udział, działka ta otrzymała nr [...]. Obecnym współwłaścicielem działki jest A. W. Od szeregu lat pomiędzy właścicielami tej działki, a działką sąsiednią nr [...] (poprzedni numer sprzed scalenia [...]) istnieje spór graniczny. Toczyła się sprawa o rozgraniczenie, która została przekazana do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Zawierciu, który postanowieniem z dnia 12 marca 1987 r., sygn. akt I NS 1209/86 zawiesił postępowanie wobec niewpłacenia przez E. C. zaliczki na biegłego geodetę. Starosta Zawierciański wskazał następnie, że w 2007 r. zgłoszona została praca geodezyjna przez geodetę A. W. dotycząca wznowienia granic działek [...] i [...] (nr KERG: [...]). Geodeta do pomiarów przyjął zarysy szkiców z 1945 r. i z założenia ewidencji gruntów z lat 1960 - 62, częściowo operat scaleniowy wykonany w latach 1983 – 91. Operat pomiarowy z rozgraniczania oparty był na tych operatach i zarysach. Geodeta potwierdził dane co do przebiegu linii granicznej i nie wykazał istnienia błędów w dokumentach w terenie. To opracowanie geodezyjne został przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Zdaniem Starosty spór graniczny między działkami nr [...] i [...] nie został rozstrzygnięty w drodze postępowania o rozgraniczenie.
Skarżąca na rozprawie przed sądem w dniu 12 września 2012 r. poparła skargę i wskazała dodatkowo, że domaga się usunięcia wprowadzonej do operatu mapy ewidencyjnej zasadniczej wykonanej przez ww. geodetę. Dodała, że E. C., jej poprzedniczka prawna, nie brała udziału w scaleniu, a podpis na dokumentach rozgraniczeniowych został sfałszowany.
Uczestniczka postępowania M. P. (właściciel działki nr [...]) wniosła o odrzucenie skargi stwierdzając, że w wyniku przeprowadzenia wznowienia granic nie doszło do zmiany przebiegu granicy między działkami nr [...] i nr [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uwzględnił skargę. Sąd przedstawił sposób i tryb uwidaczniania zmiany danych objętych ewidencją gruntów i wskazał, że starosta jest zobowiązany do prowadzenia aktualnej ewidencji. Zdaniem sądu, organ w toku postępowania nie wyjaśnił zasadniczej kwestii – na jakiej podstawie wykonane zostało przez geodetę opracowanie geodezyjne nr KERG: [...], przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu [...] października 2010 r. Wydane na podstawie delegacji zawartej w art. 19 ust. 1 pkt 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego rozporządzenie Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 16 lipca 2001 r. w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych i kartograficznych, ewidencjonowania systemów i przechowywania kopii zabezpieczających bazy danych, a także ogólnych warunków umów o udostępnianie tych baz (Dz. U. Nr 78, poz. 837) reguluje m.in. szczegółowe zasady i tryb zgłaszania prac geodezyjnych i kartograficznych oraz przekazywania materiałów i informacji powstałych w wyniku tych prac do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Z przedstawionych akt administracyjnych wynika, że na podstawie przepisów tego rozporządzenia geodeta zgłosił pracę w celu "wznowienia granic" działek nr [...] i [...] z działkami sąsiednimi, a w trakcie czynności dostrzegł, że przebieg granicy między działką nr [...] (właściciel M. P.), a działką nr [...] (współwłaściciele A. W., A. W. i B. W.) nie na całej długości, lecz na odcinku graniczącym z drogą publiczną (ul. Ś.) jest sporny, czego dowodem są zapisy w protokole granicznym z dnia [...] września 2009 r. Ani geodeta, ani następnie Starosta nie dostrzegli, że ustalenie przebiegu granic działek ewidencyjnych, które wykazuje się w ewidencji, może nastąpić w ściśle określonych przez przepisy przypadkach (§ 36 rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków). Jest okolicznością bezsporną, że dokumentacja geodezyjna nie została sporządzona na potrzeby któregokolwiek z wymienionych postępowań, w każdym razie organ nie wykazał, by w rzeczy samej na potrzeby jednego z wymienionych postępowań służyła ta dokumentacja (w odniesieniu do przebiegu granicy). Jeśli zaś praca geodezyjna nie miała na celu ustalenia przebiegu granicy, to rodzi się pytanie o cel tego opracowania, skoro w ocenie organu nie doszło do zmiany uwidocznionej w ewidencji granicy między działkami. W trakcie sporządzania dokumentacji geodezyjnej uwidocznił się, znany organowi i zainteresowanym, trwający od kilkudziesięciu lat spór graniczny, a pomimo tego utrwalono przebieg linii granicznej pomiędzy punktami 51 i 51 (k. 64 na odwrocie i k. 65 akt administracyjnych). Zakładając nawet, że istniały warunki do sporządzenia dokumentacji geodezyjnej w odniesieniu do przebiegu granicy między działkami nr [...] i [...], jej ustalenie na gruncie mogło być dokonane w oparciu o złożone do protokołu granicznego zgodne oświadczenia woli osób, które stawiły się w określonym w zawiadomieniu miejscu i terminie (§ 38 ust. 2 rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków). A. W. została co prawda zawiadomiona o czynnościach z udziałem geodety w dniu [...] września 2009 r., stawiła się w wyznaczonym miejscu, jednakże wskazała na istniejący spór graniczny, w konsekwencji nie podpisała z tego powodu protokołu granicznego. W swych rozważaniach w odniesieniu do tego zagadnienia dodatkowo umknęło Staroście, że nie jest ona jedynym właścicielem działki nr [...], co było znane organowi, skoro w operacie ewidencji dokonał w dniu [...] maja 2010 r. stosownej zmiany na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Myszkowie z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt I Ns 1236/09. Brak zaś jest podstaw do przyjęcia, by A. W. względnie również zawiadomiony o czynnościach E. C. zostali umocowani przez pozostałych współwłaścicieli (B. W. i A. Wo.). Wbrew stanowczym twierdzeniom Starosty przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego opracowanie geodezyjne A. W. nie zawierało tylko jednej zmiany polegającej na wkartowaniu na mapę ewidencyjną budynku mieszkalnego i gospodarczego na działce nr [...], zgodnie z mapą zasadniczą oraz pomiarem w terenie. Opracowanie geodezyjne oznaczało bowiem przebieg linii granicznej działek nr [...] i [...] z wszystkimi sąsiednimi działkami, także więc na spornym odcinku między działkami nr [...] i [...]. Geodeta bazował co prawda na szkicu polowym z roku 1945 oraz na mapach ewidencyjnych z założenia ewidencji (1960 – 62) oraz po scaleniu gruntów (1983 – 91), ale także na opinii geodety S. B. z 1987 r. wykonanej na potrzeby postępowania sądowego (w opinii mowa jest o tym, że "granica ewidencyjna między ww. działkami przebiega przez środek sieni przejazdowej..." k. 25 i 26). Porównanie przebiegu granicy między działkami [...] i [...] uwidocznione na mapie ewidencyjnej sporządzonej po przyjęciu do zasobu geodezyjnego opracowania geodezyjnego A. W. z granicą na tym odcinku na mapach ewidencyjnych po scaleniu oraz po pomiarach przy założeniu ewidencji gruntów prowadzi do wniosku, że granica na tych mapach nie jest identyczna. W odpowiedzi na skargę organ wskazuje na trudności związane z oznaczeniem przebiegu granicy między działkami ewidencyjnymi w przypadku map prowadzonych w formie analogowej (zmiany na mapie zasadniczej naniósł geodeta) oraz w formie cyfrowej (w tym przypadku zmiany wykonane zostały zapewne w ośrodku prowadzącym zasób geodezyjny). Zarówno ta okoliczność, jak i fakt oczywistego sporu granicznego nakazywał organowi w sposób niezwykle staranny dokonanie kontroli przekazanej przez geodetę dokumentacji geodezyjnej, zgodnie z wymaganiami przewidzianymi w § 9 rozporządzenia w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych i kartograficznych... Takiej wszechstronnej i rzetelnej kontroli, przed włączeniem dokumentacji do zasobu, nie dokonał Starosta, co tym samym czyni skargę za usprawiedliwioną. Uchybienia te odnoszące się tak do podstawy faktycznej czynności z dnia [...] września 2010 r., jak i treści § 36 i § 38 ust. 2 rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków oraz § 9 rozporządzenia w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych i kartograficznych... zdaniem sądu mogły mieć wpływ na treść zaskarżonej czynności. Wymaga to przeprowadzenia na drodze administracyjnej ponownej kontroli opracowania geodezyjnego geodety A. W., przed dokonaniem czynności o włączeniu dokumentacji do zasobu względnie odmowie przyjęcia dokumentacji do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w całości lub w części. Wskazać przy tym należy organowi na potrzebę sporządzenia protokołu, w przypadku stwierdzenia wad, usterek lub nieprawidłowości przedłożonej przez geodetę dokumentacji. Ewidencja winna odzwierciedlać dane wynikające z przedłożonych dokumentów (w przypadku dokumentacji geodezyjnej po dokonaniu jej kontroli). W sytuacji sporu co do przebiegu linii granicznej między działkami właściwa jest droga o rozgraniczenie, na co należy zwrócić uwagę również skarżącej oraz uczestniczce postępowania M. P.
Od tego wyroku M. P. wniosła skargę kasacyjną, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie:
- art. 33 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: p.p.s.a.) poprzez niezawiadomienie strony skarżącej o toczącym się postępowaniu, które niewątpliwie dotyczy jej interesu prawnego. Skarżąca powinna mieć w toczącym się postępowaniu status uczestnika na prawach strony, z uwagi na jej udział w toczącym się wcześniej postępowaniu dotyczącym wznowienia granic pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [...], a [...]. Uczestnik na prawach strony staje się nim z mocy samego prawa od chwili wszczęcia postępowania. Powołany przepis ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi obliguje zatem wojewódzki sąd administracyjny do zawiadomienia z urzędu uczestnika o wszczęciu postępowania oraz o terminach posiedzeń, nie zaś - jak to miało miejsce w przedmiotowym postępowaniu - dopiero w wyniku pisemnej interwencji uczestnika z pytaniem czy w jego sprawie toczy się postępowanie, w wyniku czego został on powiadomiony o terminie posiedzenia z wyprzedzeniem mniejszym, niż przewidziane w przepisie art. 91 § 2 p.p.s.a.,
-naruszenie przepisu art. 91 §2 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe zawiadomienie strony skarżącej o rozprawie, która miała się odbyć w dniu 12.09.2012 r. przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach. Strona skarżąca odebrała zawiadomienie o rozprawie w dniu 7.09.2012 r., podczas gdy z powołanego wyżej przepisu wynika, że sąd obowiązany jest zawiadomić o posiedzeniu co najmniej na 7 dni przed posiedzeniem,
-naruszenie przepisu art. 106 § 3 oraz 5 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, w którym w sposób nieuzasadniony pominięto niektóre dowody, a dano wiarę dowodom, które w sposób niejednoznaczny określały sporną granicę, bez odwołania do całokształtu dokumentów kartograficznych zgromadzonych w sprawie. Istotne dla rozstrzygnięcia sprawy wątpliwości nie zostały wyjaśnione poprzez wyczerpującą analizę wszystkich map (oryginałów), które znajdują się w operacie ewidencyjnym prowadzonym przez Starostę Zawierciańskiego, natomiast ograniczono się jedynie do kopii mapy z sporządzonej po scalaniu gruntów w latach 80., która zawierała oczywiste błędy graficzne i merytoryczne, na co wskazywały strony postępowania. W takim stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien z urzędu dopuścić dowód z wszystkich map dotyczących spornej granicy, czego jednak nie zrobił,
- naruszenie prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie par. 44 ust. 2 oraz par. 47 Rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29.03.200Ir. w sprawie ewidencji gruntów i budynków z uwagi na odmowę prawa do aktualizacji ewidencji gruntów przez uprawniony do tego organ, w wyniku czego usankcjonowany został nieprawidłowy przebieg granicy pomiędzy działkami ewidencyjnymi nr [...] i [...]. Starosta jako organ odpowiedzialny za prowadzenie ewidencji gruntów i budynków powinien dbać o aktualność zawartych w nim danych i dążyć do tego, by ewidencja jak najlepiej odzwierciedlała istniejący stan prawny. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił prawidłowo sporządzonego dokumentu operatu ewidencyjnego, który w całości pokrywał się z większością dokumentów (map) znajdujących się do tej pory w operacie ewidencyjnym. Dokonanie powyższej czynności sprawiło, iż najnowszy zamieszczony w operacie ewidencyjnym dokument, tj. sporne opracowanie geodezyjne, na powrót wskazywało prawidłowy przebieg granic pomiędzy obiema działkami,
-naruszenie prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie art. 39 w zw. z art. 33 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j.: Dz. U. z 2010 r., nr 193, poz. 1287, ze zm.), poprzez niezastosowanie w przedmiotowym stanie faktycznym art. 39 w/w ustawy, zaś w jego miejsce zastosowanie art. 33 ww. ustawy, a tym samym błędne zakwalifikowanie postępowania, które toczyło się z udziałem geodety jako postępowanie rozgraniczeniowe, podczas gdy w rzeczywistości było to postępowanie w trybie art. 39 prawa geodezyjnego i kartograficznego, czyli dotyczące wznowienia granic już istniejących, a nie ustalenie ich przebiegu, które z samej swojej istoty nie mogło wpłynąć na przesunięcie granic jakiejkolwiek nieruchomości ani też nie miało i nie mogło mieć charakteru rozgraniczenia ani też w żaden sposób nie mogło wpłynąć na rozwiązanie jakiegokolwiek rzekomo toczonego sporu granicznego.
Wniosła o uchylenie tego wyroku w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a z ostrożności procesowej o rozpoznanie skargi kasacyjnej w trybie art. 188 p.p.s.a. oraz oddalenie skargi A. W. w całości. Wniosła o zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazała, że jako uczestnik na prawach strony (z mocy prawa) nie była zawiadamiana o czynnościach sądu w tym postępowaniu, co uniemożliwiło ochronę jej interesów. Opisała także dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie. Starosta powinien był podjąć stosowne działania uaktualniające ewidencję gruntów. Sąd oparł się na dokumentacji zawierającej błędy i nieprawidłowo ją zinterpretował, a także pominął opracowanie geodezyjne, które jest spójne z innymi dokumentami w sprawie. Sąd błędnie ocenił postępowanie z udziałem geodety jako rozgraniczenie, a nie wznowienie granic.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną A. W. wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazała, że M. P. nie została pozbawiona możliwości obrony swych praw, gdyż dwudniowe opóźnienie w zawiadomieniu o rozprawie nie miało wpływu na treść orzeczenia. Nietrafne są zarzuty odnośnie do postępowania dowodowego. Nie wiadomo bowiem jakiej procedury miałoby ono dotyczyć.
W piśmie wnoszącej skargę kasacyjną wskazała ona, że jej dopuszczenie do udziału w sprawie odbyło się z rażącym naruszeniem prawa. Przede wszystkim zapoznała się z dokumentami sprawy dopiero na rozprawie.
W kolejnym piśmie procesowym wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu geodezji, wydanej w sprawie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i załączyła tę opinię.
W piśmie procesowym A. W. wniosła o dołączenie do akt sprawy decyzji stwierdzającej nieważność zarysów scaleniowych z 1991 r. Poinformowała też, że w prokuraturze toczy się dochodzenie w sprawie sfałszowania podpisu pod aktem własności ziemi. Operat został oparty na zarysach z 1991 r. Załączyła stosowne dokumenty.
W kolejnym piśmie procesowym wniosła o odrzucenie skargi i przedstawiła nowe dowody. Podtrzymała swoje stanowisko, że skarga została złożona przez osobę nie będącą właścicielem. Załączyła także dokumenty.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej, bowiem według art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – zwanej dalej p.p.s.a.), rozpoznaje sprawę w jej granicach, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała.
Odnosząc się do pierwszego, najdalej idącego, zarzutu skargi kasacyjnej, dotyczącego naruszenia art.33 § 1 p.p.s.a. oraz art. 91 § 2 p.p.s.a. należy stwierdzić co następuje. Zgodnie z art. 33. § 1. osoba, która brała udział w postępowaniu administracyjnym, a nie wniosła skargi, jeżeli wynik postępowania sądowego dotyczy jej interesu prawnego, jest uczestnikiem tego postępowania na prawach strony, zaś z brzmienia art. 91 § 2 p.p.s.a. wynika, iż zawiadomienie o posiedzeniach jawnych, a więc i rozprawie, powinno być doręczone co najmniej na siedem dni przed posiedzeniem. W pilnych przypadkach termin ten skrócony może być do trzech dni. Tym samym jest rzeczą bezsporną, że osobie biorącej udział w postępowaniu administracyjnym i nie wnoszącej skargi, jeżeli wynik postępowania sądowego dotyczy jej interesu prawnego z mocy prawa przysługuje legitymacja uczestnika w postepowaniu sądowym. W rozpoznawanej sprawie skarga A. W. została wniesiona nie w związku z prowadzonym wcześniej postepowaniem administracyjnym zakończonym określonym orzeczeniem, ale jest to skarga na czynność materialno-techniczną Starosty Zawierciańskiego, jaką jest przyjęcie do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu [...] września 2010 r. opracowania geodezyjnego nr KERG: [...] wykonanego przez geodetę A. W. Przedmiotowy operat stał się podstawą wprowadzenia zmian w ewidencji gruntów i budynków. W takich okolicznościach w związku ze złożonym przez M. P. pismem z dnia [...] sierpnia 2012r. Sąd I instancji zawiadomił ją o terminie rozprawy wyznaczonym na dzień 12 września 2012 r. (zawiadomienie zostało doręczone w dniu 7 września 2012 r.) i w czasie rozprawy dopuścił ją w charakterze uczestnika do udziału w postępowaniu, zaś wyrok w przedmiotowej sprawie został ogłoszony w dniu 17 września 2012 r. Z protokołu rozprawy nie wynika, aby M. P. wnosiła o odroczenie rozprawy celem zapoznania się z dokumentami. Ponadto, należy jeszcze raz zwrócić uwagę, że przedmiotem postępowania sądowoadministracyjnego była skarga na czynność starosty o przyjęciu do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego opracowania geodezyjnego nr KERG: [...] wykonanego przez geodetę A. W., na wniosek M.P. W takich okolicznościach wniesienie skargi do sądu nie było poprzedzone prowadzeniem przez organ postępowania administracyjnego, a tym samym postępowaniem dowodowym – przedmiotem kontroli Sądu była wyłącznie czynność wprowadzenia do zasobu geodezyjnego i kartograficznego opracowania geodezyjnego, które znane było M. P., albowiem opracowane na jej wniosek. Tym samym w okolicznościach faktycznych tej sprawy podniesione zarzuty dotyczące naruszenia art.31 § 1 i art. 91 § 2 p.p.s.a. nie są zasadne.
Niezasadny jest również zarzut dotyczący naruszenia przepisu art. 106 § 3 oraz 5 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego. Przede wszystkim należy wskazać, że Sąd I instancji nie prowadził postępowania dowodowego z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że co do zasady nie jest możliwe prowadzenie postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, który kontrolę legalności opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżoną decyzję (art. 133 § 1 p.p.s.a.), z wyjątkiem uzupełniających dowodów z dokumentów, o czym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., a po drugie przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd było wyłącznie opracowanie geodezyjne przyjęte już do zasobu, a nie istniejący spór graniczny pomiędzy skarżącą i skarżącą kasacyjnie i prowadzenie na tą okoliczność postępowania dowodowego.
Bezprzedmiotowe są również zarzuty dotyczące naruszenia art.33 i art.39 ww. ustawy.
Zgodnie z art. 39 istotą wznowienia znaków granicznych jest ich fizyczne odtworzenie, a więc przywrócenie stanu, jaki istniał przed ich przesunięciem, uszkodzeniem lub zniszczeniem. Tak pojmowanego przez ustawodawcę wznowienia znaków granicznych nie dokonuje się w postępowaniu administracyjnym, lecz w wyniku czynności materialno-technicznej podmiotu uprawnionego do wykonywania prac geodezyjnych i kartograficznych - na zlecenie, a więc i na koszt zainteresowanych osób. W razie istnienia sporu co do położenia znaków przed ich przesunięciem, uszkodzeniem lub zniszczeniem, spór taki nie jest rozstrzygany w postępowaniu administracyjnym, lecz sądowym. Tym samym wznowienie (przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych) znaków granicznych w drodze postępowania przed uprawnionym geodetą oznacza brak sporu co do położenia tych znaków, a tym bardziej brak sporu co do położenia punktów granicznych, w których te znaki się znajdowały. Istnienie sporu o położenie znaków, zgodnie z art. 39 ust. 1 zd. II ustawy z 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne, daje stronom uprawnienia do wystąpienia do sądu o rozstrzygnięcia sprawy. Z instytucji wznowienia znaków granicznych nie można zatem korzystać w przypadku gdy istnieje spór co do przebiegu granicy i w związku z tym jeden z właścicieli nie wyraża zgody na wznowienie znaków granicznych. Wówczas konieczne jest rozgraniczenie nieruchomości, o którym mowa w art. 33 ustawy. Rozgraniczenie nieruchomości tworzy powstały w jego wyniku stan faktyczny i prawny, natomiast wznowienie znaków granicznych taki ustalony stan jedynie przywraca. Prawidłowe jest zatem stanowisko Sądu I instancji, iż przyjęte do zasobu geodezyjnego i kartograficznego opracowanie geodezyjne jest wadliwe, albowiem dotyczyło ustalenia przebiegu granicy między działkami nr [...] i [...], mimo istniejącego od kilkudziesięciu lat sporu granicznego i mimo braku zgodnego oświadczenia woli właścicieli działek nr [...] i [...]. Stąd też instytucja wznowienia znaków granicznych nie mogła być zastosowana, tymczasem geodeta zgłosił prace w celu "wznowienia granic".
Niezasadne są również zarzuty dotyczące naruszenia § 44 ust. 2 (prawdopodobnie pkt 2, albowiem w przepisie tym nie ma ust. 2 ) oraz § 47 rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków. Przepisy te dotyczą utrzymanie operatu ewidencyjnego w stanie aktualności, tj. zgodności z dostępnymi dla organu dokumentami i materiałami źródłowymi, a także wprowadzają zasadę zgodnie z którą aktualizacji operatu ewidencyjnego dokonuje się niezwłocznie po uzyskaniu przez starostę odpowiednich dokumentów określających zmiany danych ewidencyjnych. Wynikające z powyższych przepisów zasady dotyczące aktualizacji operatu ewidencyjnego, nie mogą pozostawać w sprzeczności z podstawową zasadą jaką jest zasada zgodności z prawem. Wprowadzanie zmian w ewidencji gruntów na podstawie przyjętego do zasobu geodezyjnego opracowania, lecz sporządzonego sprzecznie z prawem nie stanowi realizacji zasady aktualizacji operatu ewidencyjnego, lecz jest jej zaprzeczeniem. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej nie mogą być uwzględnione, albowiem stanowisko Sądu I instancji jest prawidłowe.
Dlatego też, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art.184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło