II SA/Ol 793/12
WyrokWSA w Olsztynie2012-09-18
Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Hanna Raszkowska, Katarzyna Matczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo nałożył karę pieniężną za uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionego towaru, opierając się jedynie na zeznaniach kierowcy i nie badając w sposób wyczerpujący wszystkich okoliczności sprawy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie wykazały przesłanek do nałożenia kary pieniężnej za uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionego towaru. Brak było wystarczającego materiału dowodowego, a organy nie zebrały całości materiału dowodowego, nie wyjaśniły sprzecznych okoliczności i nie ustaliły, czy naruszenie miało miejsce i czy zagrażało bezpieczeństwu drogowemu. W związku z tym, zaskarżona decyzja została uchylona w tej części.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na J.J. przez Inspektora Transportu Drogowego w wysokości 8.700 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Głównym zarzutem było uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionego towaru, co miało zagrażać bezpieczeństwu drogowemu. Kierowca przyznał się do skrócenia czasu odpoczynku i otrzymywania dodatku od ilości frachtu. Skarżący kwestionował te ustalenia, wskazując na umowę o pracę i inne okoliczności. Po utrzymaniu decyzji przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego, sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł za uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. Orzeczono, że zaskarżona decyzja w tej części nie podlega wykonaniu. Zasądzono od Inspektora Transportu na rzecz skarżącego kwotę 1.537 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędziowie Sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Matczak Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 września 2012 r. sprawy ze skargi J.J. na decyzję Inspektora Transportu z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżoną decyzję w części nałożenia kary pieniężnej w wysokości 8000 zł (osiem tysięcy złotych) za uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy; 2. orzeka, że zaskarżona decyzja w zakresie określonym w punkcie pierwszym nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Inspektora Transportu na rzecz skarżącego kwotę 1537 zł (jeden tysiąc pięćset trzydzieści siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku
Decyzją z dnia 19 kwietnia 2012 r. W. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J.J.- "[...]" karę pieniężną w łącznej wysokości 8.700 zł, za stwierdzone
w toku kontroli przedsiębiorstwa, przeprowadzonej w dniu 21 lutego 2012 r., naruszenie art. 92 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. Nr 125, poz. 847). Ustalono bowiem, że kierowca kilkakrotnie skrócił dzienny czas odpoczynku oraz, że jego wynagrodzenie składa się z podstawy oraz dodatku uzależnionego od ilości przewiezionego towaru, tzw. frachtu.
Organ powołał się na art. 10 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. i art. 26 ustawy o czasie pracy kierowców (Dz.U. z 2004 r., Nr 92, poz. 879 ze zm.). Stwierdził, że na podstawie tych przepisów przedsiębiorstwo transportowe nie może wypłacać kierowcom zatrudnionym lub pozostającym w jego dyspozycji żadnych składników wynagrodzenia, nawet w formie premii czy dodatku do wynagrodzenia, uzależnionych od przebytej odległości i/lub ilości przewożonych rzeczy, jeżeli ich stosowanie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń niniejszego rozporządzenia. Ponieważ w trakcie przesłuchania kierowcy zeznał on, że jego wynagrodzenie składa się z podstawy oraz dodatku uzależnionego od ilości przewiezionego towaru, a całe wynagrodzenie otrzymuje on do rąk własnych, wynika z tego, że strona miała wpływ na powstanie naruszenia, ponieważ zorganizowała system wynagradzania kierowcy niezgodnie z powołanymi przepisami. Organ dodał, że okolicznością potwierdzającą jego ustalenia jest fakt, że kierowca kilkakrotnie naruszał przepisy dotyczące norm czasu pracy kierowców przez skrócenie dziennych odpoczynków, dzięki czemu był w stanie przewieźć większą liczbę ładunku, a co za tym idzie otrzymać większy dodatek do wynagrodzenia. Naruszono zatem art. 92a
ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), zgodnie z którym wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł, w związku z czym wymierzenie kary w wysokości 8.000 zł (Ip. 1.7 załącznika nr 3 do w/w ustawy) zgodny jest z powołanym wyżej przepisem.
Tą samą decyzją skarżący ukarany został, na podstawie art. 92a ustawy
o transporcie drogowym, karami za skrócenie dziennego czasu odpoczynku w łącznej kwocie 700 zł.
W złożonym odwołaniu J.J. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej nałożenia kary za uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionego towaru. Podkreślił, że kierowca zatrudniony jest w firmie na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w której określono wynagrodzenie kierowcy na najniższym poziomie bez dodatków czy premii. W czasie kontroli kierowca nie wspomniał o jakimkolwiek uzależnieniu wynagrodzenia od ilości frachtów. Przyznał, że skrócił dzienny czas odpoczynku, gdyż załatwiał sprawy prywatne w związku z czym nie można uznać tego faktu za okoliczność potwierdzającą otrzymywanie przez niego dodatku uzależnionego od ilości przewiezionego towaru. Skarżący dodał, że wypłaca kierowcom dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych, o czym jego zdaniem mówił kierowca
w czasie kontroli.
Decyzją z dnia 31 maja 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu podał, że naruszenia art. 92a ust.1 ustawy o transporcie drogowym stwierdzone zostały podczas kontroli drogowej pojazdu marki "[...]" przeprowadzonej w dniu 12 marca 2012 r. na parkingu publicznym przy drodze krajowej nr 22. Kontrolowanym pojazdem kierował W.U., który wykonywał transport na rzecz skarżącego. Przebieg i wyniki kontroli zostały utrwalone w protokole kontroli. Organ podkreślił, że przesłuchiwany kierowca, pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, stwierdził, że jego pensja składa się z podstawy i dodatku od ilości wykonywanych transportów, co pozwala stwierdzić, iż w rzeczywistości system wynagradzania w postaci dodatku za przewiezienie większej ilości towaru jest sprzeczny z powołanymi przepisami ustawy o transporcie drogowym, ustawy o czasie pracy kierowców i rozporządzeniami parlamentu Europejskiego i Rady. Organ podzielił w całości ustalenia dokonane przez W. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
W skardze na powyższą decyzję J.J. wniósł o uchylenie decyzji obu instancji podając, że wydane zostały z naruszeniem art. 7, art. 77, art. 136 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie z urzędu dowodów niezbędnych do ustalenia prawidłowego stanu faktycznego, art. 9 k.p.a. poprzez nieudzielenie stronie niezbędnych informacji i pouczeń co do możliwości składania wniosków dowodowych, art. 10, art. 79, art. 81 k.p.a. poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w przesłuchaniu świadka, a tym samym pozbawienie strony możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonego dowodu. Uzasadniając złożone wnioski skarżący podał, że organ winien był przesłuchać kierowcę w jego obecności, gdyż w trakcie kontroli wyszły na jaw nowe okoliczności mogące wskazywać na inne niż stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia. Dodał, że nie został pouczony o możliwości składania wniosków dowodowych i rodzajach środków dowodowych, takich jak zeznania świadków czy przesłuchanie w charakterze strony, co zgodnie z przepisami k.p.a. jest obowiązkiem organu. Zarzucił, że błędnie oceniono relacje między zeznaniami kierowcy a treścią umowy o pracę i jego zdaniem powyższe rozbieżności powinny być wyjaśnione przez organ z urzędu. Wskazał też, że treść uzasadnienia nie ma w swej lwiej części związku z przedmiotem zaskarżenia.
W odpowiedzi na skargę Organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Odnosząc się do zarzutów skarżącego podał, że przesłuchanie kierowcy nastąpiło zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym, materiał dowodowy jest kompletny, a skarżący został pouczony o przysługujących mu uprawnieniach i możliwości wskazania okoliczności, zgodnie z którymi nie nakłada się kary pieniężnej, ewentualnie nie wszczyna postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. Nr 270), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje między innymi w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa
w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Sąd administracyjny nie rozstrzyga o uprawnieniach, czy też obowiązkach, a jedynie może uchylić zaskarżony akt lub czynność lub stwierdzić ich nieważność w przypadkach wskazanych w ustawie.
Oceniając legalność zaskarżonej decyzji w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi jest nałożenie kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł za uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionego towaru, gdyż tylko w tej części decyzja została zaskarżona. Decyzja wydana została na podstawie art. 91 a ust. 1, 6, 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U.Nr 125, poz. 874
z 2007 r. ze zmianami), zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Załącznik nr 3 lp. 1.7 określa, że wysokość kary za uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy wynosi 8000 zł. Organ powołał się też na art. 26 ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U.
Nr 92, poz. 879 ze zmianami), który przewiduje, że wynagrodzenie, którego wysokość jest uzależniona od liczby przejechanych kilometrów lub ilości przewiezionego ładunku, jeżeli ich stosowanie mogłoby zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń niniejszego rozporządzenia jest zabronione.
Analizując wskazane przepisy należy uznać, że organy nie wykazały przesłanek umożliwiających zastosowanie wobec skarżącego przewidzianej tymi przepisami kary. Organ I Instancji uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający do stwierdzenia, że pensja pracującego u J.J. kierowcy W.U. składa się z podstawy i dodatku uzależnionego od ilości przewiezionego ładunku (frachtu), co może wpływać na bezpieczeństwo przewozów. Swoje ustalenia Organ oparł na zeznaniach kierowcy złożonych podczas przesłuchania go w trakcie kontroli w dniu 12 marca 2012 r., kiedy to kierowca potwierdził zdaniem organu powyższy fakt. Organ II instancji podzielił w pełni ustalenia Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i zgodził się z jego interpretacją przepisów.
Skarżący zaprzeczył, aby wypłacał wynagrodzenie kierowcom zatrudnionym w jego firmie w formie ustalonej przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego i jako dowód przedstawił umowę o pracę zawartą z W.U., z której wynika, że pracownik otrzymuje wynagrodzenie w najniższej stawce i nie otrzymuje dodatków. Dodał, że kierowca naruszył przepisy ustawy prawo o transporcie drogowym w zakresie skrócenia dziennego czasu odpoczynku, jednak miało to związek z załatwianiem przez niego spraw prywatnych związanych z rejestracją jego pojazdu. Zeznania kierowcy złożone podczas przeprowadzonej kontroli dotyczyły, zdaniem skarżącego, dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.
Ze znajdującego się w aktach sprawy protokołu z przesłuchania świadka (W.U.) wynika, że kierowca był szkolony z przepisów dotyczących czasu pracy i szef kilkakrotnie zwracał mu uwagę na naruszenie tych przepisów, a nawet udzielił mu nagany.
Powyższe okoliczności nie zostały uwzględnione przez organ wydający decyzję,
a co za tym idzie uzasadnienie decyzji nie zawiera odniesienia się do powyższych kwestii. Nie jest to zgodne z art. 77 § 1 k.p.a. zobowiązującym organ w toku postępowania wyjaśniającego do zebrania całego materiał dowodowy rozumiany jako suma konkretnych dowodów w danej sprawie. Stosownie do art. 75 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Oznacza to, że stosując wszystkie przewidziane przepisami środki organ musi dążyć do ustalenia prawdy w sensie materialnym, przy czy jego działania nie są uzależnione od wniosku strony o przeprowadzenie dowodu. Wystarczy, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, że pojawią się okoliczności sprzeczne z ustaleniami organu, pojawią się dowody mogące świadczyć o innym przebiegu zdarzeń, a organ ma obowiązek wyjaśnić sprzeczności, aby w sposób jednoznaczny potwierdzić któreś stanowisko.
Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy należy stwierdzić, że warunkiem nałożenia na skarżącego kary za naruszenie przepisów dotyczących wynagrodzenia kierowcy jest konieczność wykazania, że takie naruszenie miało miejsce
i jednocześnie zagrażało bezpieczeństwu drogowemu lub mogło zachęcać do takiego naruszenia. Należało w związku z tym ustalić w pierwszej kolejności, jakie składniki wchodzą w skład wynagrodzenia kierowcy, a następnie (jeżeli okaże się, że pensja zawiera niedozwolone składniki) czy skrócenie przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku miało związek z załatwianiem przez niego spraw prywatnych, czy chęcią przewiezienia większej ilości ładunku. Dopiero ustalenie powyższych okoliczności pozwoli na wydanie prawidłowego rozstrzygnięcia.
Sąd nie podzielił stanowiska skarżącego odnośnie do braku pouczenia go
o możliwości składania wniosków dowodowych i brania czynnego udziału w sprawie, gdyż z akt sprawy wynika, że składał on dokumenty i wyjaśnienia, a jedynie nie zostały one uwzględnione przez organ.
Nie można też postawić Organowi zarzutu naruszenia przepisów przy przesłuchiwaniu kierowcy podczas kontroli, gdyż zgodnie z art. 73 ust. 1a ustawy
o transporcie drogowym przesłuchanie to może się odbyć bez udziału strony.
Ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni rozważania Sądu i przeprowadzi postępowanie wyjaśniające w kierunku wskazanym przez Sąd, a swoje stanowisko uzasadni zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a., wskazując m.in. fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. nr 270), orzeczono jak w sentencji wyroku. Sąd podjął rozstrzygnięcie w przedmiocie wykonalności zaskarżonej decyzji zgodnie z art. 152 powołanej ustawy. Rozstrzygnięcie to traci moc
z chwilą uprawomocnienia się wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 powołanej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło