II OSK 1654/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-02-11
Skład orzekający: Leszek Kamiński, Anna Łuczaj, Katarzyna Golat
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele lokali wyodrębnionych, będący członkami wspólnoty mieszkaniowej, posiadają odrębny interes prawny do uczestniczenia w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, gdy planowana inwestycja może oddziaływać na ich lokale w postaci immisji (hałas, zanieczyszczenie powietrza) lub gdy nieruchomość wspólna jest objęta robotami budowlanymi?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego nie zostały skutecznie postawione. Sąd potwierdził, że co do zasady wspólnota mieszkaniowa, reprezentowana przez zarząd, jest stroną w postępowaniach dotyczących nieruchomości wspólnej. Indywidualny interes prawny członka wspólnoty może być podstawą do samodzielnego udziału w postępowaniu tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy wykaże on własny, zindywidualizowany interes prawny, a nie tylko interes faktyczny (np. obawa przed hałasem czy zanieczyszczeniem). W analizowanej sprawie, mimo twierdzeń o immisjach, nie wykazano naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego, a badania dotyczące zacienienia i odległości nie potwierdziły negatywnego oddziaływania na lokale skarżących.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej J. T. i G. M. od wyroku WSA we Wrocławiu, który oddalił ich skargi na decyzję Wojewody Dolnośląskiego umarzającą postępowanie odwoławcze. Wojewoda umorzył postępowanie, uznając, że właściciele lokali mieszkalnych nie posiadają odrębnego interesu prawnego w postępowaniu o pozwolenie na budowę, a stroną jest wspólnota mieszkaniowa. Skarżący twierdzili, że planowana inwestycja będzie negatywnie oddziaływać na ich lokale poprzez immisje (hałas, zacienienie, zanieczyszczenie powietrza) oraz że ich udziały w nieruchomości wspólnej są objęte inwestycją.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 11 lutego 2015 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Leszek Kamiński (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Anna Łuczaj Sędzia del. WSA Katarzyna Golat Protokolant starszy inspektor sądowy Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J. T. i G. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 14 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Wr 547/12 w sprawie ze skarg J. T. i G. M. na decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 lutego 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu sygn. akt II SA/Wr 547/12 oddalił skargi J. T. i G. M. na decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie umarzenia postępowania odwoławczego.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, iż decyzją z dnia [...] lutego 2012 r. Prezydent Wrocławia Nr [...] na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.- zwanej dalej Prawem budowlanym) oraz art. 104 K.p.a. udzielił [...] Sp. z o.o. we W. pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z podziemnym budynkiem kotłowni gazowej oraz infrastrukturą sieciowo- drogową na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], obręb J. przy ul. D. we W. Inwestycja ta została zlokalizowana na obszarze dwóch gmin, przy czym część zasadnicza - budynki mieszkalne planowane są na działce nr [...] we W..
Odwołanie od powyższej decyzji złożyli właściciele lokali mieszkalnych w budynku wielomieszkaniowym na działce nr [...], tworzących Wspólnotę Mieszkaniową "[...]" (zwanej dalej Wspólnotą Mieszkaniową), a wśród nich J. T. i G. M. Uzasadniając swój interes prawny J. T. wskazał, że jest właścicielem lokalu mieszkalnego nr [...], stanowiącego odrębną nieruchomość położoną przy ul. W., na pierwszym piętrze, w budynku oznaczonym jako B4, w którym znajdują się trzy klatki schodowe o numerach: 39, 41, 43. Budynek ten jest usytuowany równolegle do budynku B3 planowanej inwestycji. Okna dwóch pokoi tego mieszkania wychodzą bezpośrednio na nieruchomość, na której ma powstać inwestycja, tak, że będą na nie oddziaływać wszelkie immisje powstałe z tego tytułu m.in. hałas, zacienie, zanieczyszczenie powietrza spowodowane zwiększonym ruchem, jak również zmiana walorów estetycznych widoku z okna. Odległość pomiędzy tym lokalem a budynkiem oznaczonym jako B3 w ramach planowanej inwestycji w linii prostej wynosi ok. 22 m. Natomiast budynek przy ul. W. położony jest w odległości ok. 5- 6 m od granicy nieruchomości inwestora. Nadto z udziałem posiadanym przez odwołującego się w częściach wspólnych budynku przy ul. W. wiąże się udział we własności nieruchomości gruntowej, położonej w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji przy ul. D. W analogicznej sytuacji pozostają inni członkowie Wspólnoty Mieszkaniowej, którzy zamieszkują budynki położone w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji.
Ponadto odwołanie od powyższej decyzji złożyli A. i J. F., jednakże było ono przedmiotem odrębnego postępowania.
W piśmie z dnia 15 maja 2012 r. pełnomocnik odwołujących się stwierdził, że należące do nich lokale mieszkalne położone są w budynkach znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji (ich okna wychodzą na budowę). W związku z tym skutki zrealizowania inwestycji spowodują zacienienie, hałas oraz zanieczyszczenie powietrza związane z dodatkową ilością samochodów. Do pisma dołączono odpisy i wydruki z ksiąg wieczystych dla lokali odwołujących.
Decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. Wojewoda Dolnośląski na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. i art. 82 ust. 3 Prawa budowlanego, po rozpatrzeniu odwołań członków wspólnoty, umorzył postępowanie odwoławcze.
Zdaniem organu II instancji, decyzja organu I instancji została doręczona stronom postępowania administracyjnego w tym Wspólnocie Mieszkaniowej, reprezentowanej przez Zarząd, jako właścicielowi działek [...] i [...], [...], obręb J., sąsiadujących z projektowaną inwestycją. Stroną postępowania jest, co do zasady, wspólnota mieszkaniowa, a właściciele lokali wchodzący w jej skład nie wykazali odrębnego od niej interesu prawnego. Jak podkreślił Wojewoda, wysokość projektowanych obiektów wynosić będzie 13,98 m, przy czym w środkowej części budynek obniżono o 1 kondygnację w stosunku do 4 kondygnacyjnych sekcji skrajnych. Odległość dzieląca projektowane budynki od granicy działki skarżących wynosi ok. 12,5 m. Odległość projektowanej zabudowy od budynków zlokalizowanych na działce nr [...] wynosi natomiast w najbliższym punkcie 17,09 i została określona przez różnicę odległości między budynkami - 17,84 m a wysunięciem gzymsu ponad lico ściany zewnętrznej projektowanego budynku - 0,75 m. Okoliczność ta w ocenie organu odwoławczego wyklucza prawdopodobieństwo przesłaniania pomieszczeń w budynkach na działce należącej do Wspólnoty Mieszkaniowa przez budynki projektowane, co potwierdza również przedłożona przez inwestora analiza nasłonecznienia (tzw. linijkę słońca). Szczegółowa jej analiza wskazuje, że każdy z trzech budynków wielorodzinnych (znajdujące się w nich pokoje mieszkalne) ma zapewnione nasłonecznienie zgodnie z § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.) - min. 3 h między 7.00 a 17.00. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje natomiast, aby projektowana inwestycja, wprowadzała immisje na teren nieruchomości należących do skarżących (ograniczając ich zagospodarowanie). Uprawnień skarżących do uczestnictwa w przedmiotowy nie można zdaniem Wojewody również wywieźć z art. 5 ust. 9 Prawa budowlanego.
Skargę na powyższą decyzję złożyli J. T. i G. M., wnosząc o jego uchylenie i zarzucając jej:
1. błędną interpretację przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez uznanie, że Wspólnota Mieszkaniowa należy do kręgu podmiotów wskazanych w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, pomimo iż nie należy do grona właścicieli, użytkowników wieczystych oraz zarządców nieruchomości, na co wskazuje art. 3 ust. 1 oraz ust. 3 ustawy o prawie własności lokali oraz przyjęcie, że właściciele nieruchomości lokalowych skarżący decyzję nie są stroną w postępowaniu jako właściciele nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu;
2. błędną interpretację art. 6 ustawy o własności lokali poprzez przyjęcie, że Wspólnota Mieszkaniowa stanowi stronę w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego;
3. niewłaściwe określenie przedmiotu decyzji poprzez wskazanie, że umarza ona całość postępowania odwoławczego wszczętego od decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, gdy faktycznie decyzja dotyczy wyłącznie odwołania złożonego przez skarżących, zaś w wyniku pozostałych odwołań decyzja o wydaniu pozwolenia na budowę została uchylona i przekazania do ponownego rozpatrzenia.
Zdaniem skarżących, Wspólnoty Mieszkaniowej, której są członkami, nie można utożsamiać z właścicielem nieruchomości, na której znajdują się budynki. Z mocy art. 28 K.p.a. i art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego są oni stroną, ponieważ postępowanie dotyczy bezpośrednio należącej do nich działki, która ma graniczyć z nowo budowaną inwestycją. Nadto planowana inwestycja będzie miała bezpośredni wpływ na ich nieruchomości lokalowe, gdyż jej skutkiem będą negatywne dla skarżących immisje. Odległości między zabudowaniami już istniejącymi a tymi, które mają dopiero powstać, wynosić będzie 17 m, co jest niewystarczające dla ograniczenia wszystkich ewentualnych immisji (art. 144 K.c.). Zdaniem skarżącego działania budowlane, które mają mieć miejsce na sąsiedniej działce, będą zakłócały korzystanie z nieruchomości skarżących m. in. poprzez: ograniczenie możliwości korzystania z przyległych do budynku skarżących terenów zielonych, które gwarantowały spokojny odpoczynek po ciężkim dniu w pracy, "zaglądanie w okna nowym sąsiadom", zacienienie jasnych i słonecznych dotąd mieszkań skarżących poprzez tylko minimalny dostęp do światła dziennego, narażenie na hałas i zanieczyszczenia związane najpierw z placem budowy, a następnie z nowym osiedlem, którego mieszkańcy zwiększą ruch samochodowy oraz stopień nasilenia hałasu w okolicy, zaniżenie wartości nieruchomości skarżących oraz z uwagi na tymczasowe składowanie śmieci w odległości 10 m od budynków mieszkalnych.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Rozpoznając powyższą skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił na wstępie, iż z uwagi na charakter zaskarżonego rozstrzygnięcia przedmiotem kontroli Sądu było wyłącznie to, czy Wojewoda prawidłowo odmówił skarżącym przymiotu stron, a w konsekwencji czy prawidłowo zastosował przepis art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a. W tym też zakresie Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów procesowych i prawa materialnego.
Wskazując następnie na przesłanki umorzenia postępowania odwoławczego (art. 138 § 1 pkt 3 w związku z art. 105 § 1 K.p.a.), Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że bezprzedmiotowość ze względów podmiotowych będzie zachodziła, gdy organ ustali w toku postępowania, że wnoszący odwołanie nie jest stroną. W niniejszym postępowaniu został on ustalany na podstawie (art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Bezsporne jest, że Prezydent Wrocławia przyznał przymiot strony Wspólnocie Mieszkaniowej i co skarżący kwestionują. Mimo jednak, że Wspólnoty Mieszkaniowej nie można utożsamiać z właścicielem nieruchomości, na której znajdują się budynki mieszkalne, to jednak kwestii interesu prawnego (w przypadku gdy mamy do czynienia z właścicielem lokalu oraz wspólnotą mieszkaniową) nie może być rozpatrywana wyłącznie w kategoriach tego komu przysługuje prawo własności, w oderwaniu od ustawy o własności lokali. Ustawa ta określa prawa i obowiązki właściciela lokalu oraz zarząd nieruchomością wspólną. Przytaczając w tym zakresie poglądy orzecznictwa, Sąd konkludował, że trudności związane z udziałem nie tylko w postępowaniu administracyjnym, ale także w cywilnym, wspólnot mieszkaniowych dotyczą w szczególności istnienia ich podmiotowości prawnej (skoro nie występują one jako osoby i z pewnością nie są osobami prawnymi), możności potraktowania ich jako strony w postępowaniach prawnych (w szczególności w oderwaniu od zdolności bycia stronami przez osoby fizyczne lub prawne należące do tych tworów) oraz sposobu ich reprezentacji, jak też szeroko rozumianej skuteczności orzeczeń (rozstrzygnięć) wydanych wobec takich podmiotów. Wspólnotę mieszkaniową tworzy ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości. Z art. 6 art. 22 ust. 1 i ust. 2 ustawy o własności lokali wynika, że w sprawach dotyczących nieruchomości wspólnej, a więc również gruntu, czynności prawne i czynności faktyczne oraz załatwienie spraw przed urzędami i sądami należą do kompetencji wspólnoty mieszkaniowej, która reprezentuje interesy właścicieli lokali. Tym samym interes właściciela lokalu, który wynika z przysługującego mu prawa w nieruchomości wspólnej, z mocy ustawy chroniony jest przez wspólnotę mieszkaniową, działającą przez zarząd ewentualnie zarządcę. Rozstrzygnięcia administracyjne załatwiające sprawy dotyczące nieruchomości wspólnej odnoszą się do praw i obowiązków wspólnoty mieszkaniowej. W sytuacjach, dla których zastrzeżona jest kompetencja wspólnoty mieszkaniowej, za członków wspólnoty działa wyłącznie wspólnota.
Jak znaczył również Sąd, nie oznacza to, aby udział członka wspólnoty mieszkaniowej był w takiej sytuacji wykluczony. Jeżeli bowiem wykaże on swój własny, indywidualny interes prawny, to istnieje podstawa, aby mógł wystąpić jako strona obok wspólnoty mieszkaniowej. Warunkiem koniecznym jest jednak wskazanie przepisu prawa, który ogranicza możliwość zagospodarowania mieszkania, będącego jego własnością. W przypadku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, właściciel lokalu musi więc wykazać, że projektowany obiekt budowlany negatywnie oddziałuje na jego nieruchomości, czyli na jego lokal. Do takiej jednak sytuacji może dojść, jeżeli członek wspólnoty mieszkaniowej wykaże się własnym, odmiennym od wspólnoty mieszkaniowej interesem prawnym, który podlega ochronie w oparciu o przepisy prawa cywilnego bądź materialnoprawne regulacje z zakresu prawa administracyjnego w sprawie, w której występuje także wspólnota mieszkaniowa, np. realizacja inwestycji spowoduje konkretne naruszenie warunków korzystania z mieszkania, które są chronione przepisami prawa materialnego. W tym zakresie Sąd przytoczył z judykatury przykłady dotyczące przenikania hałasu i wytwarzania wibracji.
Wskazując również na zawężający charakter przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, Sąd pierwszej instancji uznał, że Wojewoda słusznie przyjął, że przyznanie przymiotu strony właścicielom lokali uzależnione jest od tego, czy projektowana inwestycja może ujemnie, tj. z naruszeniem konkretnych przepisów oddziaływać na dany lokal mieszkalny. Organ ten przeanalizował wpływ inwestycji w kontekście przepisów § 13 i § 60 Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W toku postępowania odwoławczego został uzupełniony materiał dowodowy sprawy o szczegółowe rysunki i wyliczenia obrazujące możliwość przesłaniania i zacieniania wszystkich lokali znajdujących się budynkach Wspólnoty Mieszkaniowej na działce [...] sąsiadujących z terenem inwestycji. Jak ustalono, odległość projektowanych budynków od budynków wspólnoty jest większa od wysokości projektowanych budynków, zatem zasadniczo nie wystąpi problem zacieniania. Przedstawiona przez inwestora analiza zacienienia wykonana z uwzględnieniem różnic terenowych położenia, tj. rzędnych wysokościowych oraz uwarunkowań geograficznych wykazała, że pomieszczenia w budynku J. T. w ogóle nie będą zacenione, natomiast pomieszczenia w budynku G. M. będą zacienione częściowo, między godziną 7 a 1030. Wszystkie pomieszczenia lub co najmniej jedno w mieszkaniu wielopokojowym uzyskuje zatem nasłonecznienie przez więcej niż 3 godziny w dniach równonocy. Tym samym wymóg § 60 jest spełniony.
Odnosząc się natomiast do przedstawianego w skardze zarzutu dotyczącego naruszenia § 60 ust. 1 ww. rozporządzenia poprzez przyjęcie w przestawionej przez inwestora symulacji obrazującej zacienienie w dniach równonocy (21 marca i 21 września) przedziału czasowego od godziny 630 do 1630 nie zaś w godzinach od 700 do 1700, Sąd uznał, że przyjęty przedział godzinowy wprawdzie nie odpowiada w pełni wymogom ww. rozporządzenia, niemniej jednak nie miało to znaczenia z punku prawidłowości obliczonego czasu nasłonecznienia i spełnienia wymogów w tym względzie. Uzyskany przez inwestora czas nasłonecznienia spełnia bowiem nie tylko wymóg minimum 3 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września), lecz znacznie go przekracza, osiągając wymóg nasłonecznienia w badanych mieszkaniach od 6 do 7 godzin w badanym przedziale czasowym. Ponadto przyjęty przez inwestora przedział czasowy jest niekorzystny dla samego inwestora poprzez przesunięcie czasu rozpoczęcia badania na wcześniejszą i uwzględnienie przedziału czasu, w którym panują zdecydowanie miej korzystnie warunki niż w godzinach od 700 do 1700.
Nadto Sąd pierwszej instancji wskazał, że mieszkania skarżących położone są w odległości 17 m od najbliżej projektowanych budynków, co wskazuje, że planowana inwestycja negatywnie nie oddziałuje na lokale skarżących. O interesie prawnym skarżących mogłoby świadczyć negatywne oddziaływanie planowanej inwestycji na lokale przez ich zacienienie, ale zarzut ten się nie potwierdził. W tym zakresie organ zgromadził dostateczną dokumentację, mogącą stanowić podstawę orzekania. Organ nie dostrzegł powodów dla podważania wniosków postawionych przez osobę mającą odpowiednie przygotowanie dla sporządzenia takiej dokumentacji. Również strony miały możliwość zapoznania się z tymi dowodami przed wydaniem zaskarżonej decyzji i nie wniosły w tym zakresie uwag. Nie przedstawiły też odmiennej w tym względzie opinii. Pozostałe okoliczności wskazywane przez skarżących (nadmierny hałas, pozbawienie widoku z okna na teren zielony, nieestetyczny widok na zbiorniki na odpady, czy też obniżenie wartości nieruchomości) nie stanowią o interesie prawnym, lecz tylko faktycznym. Kwestie związane z ograniczeniem możliwości korzystania z terenu dotyczą natomiast nieruchomości wspólnej i w tym zakresie strony reprezentowane są przez Wspólnotę. Zarzut, iż reprezentujący Wspólnotę Mieszkaniową w postępowaniu Zarząd nie był prawidłowo umocowany do wyrażania zgody na dysponowanie należącymi do skarżących częściami wspólnymi nieruchomości był bez znaczenia z punktu widzenia kontrowanego rozstrzygnięcia.
W tym stanie sprawy, w ocenie Sądu pierwszej instancji, Wojewoda Dolnośląski stwierdziwszy brak legitymacji przez niektóre spośród osób, które złożyły odwołanie, prawidłowo zakończył wobec nich postępowanie odwoławcze, wydając odrębną decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.- zwanej dalej P.p.s.a.) oddalił skargę.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyli J. T. i G. M., zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
• błędną interpretację art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, w kontekście art. 140 oraz 144 K.c., poprzez przyjęcie, że skarżący, będący członkami wspólnoty mieszkaniowej, jako właściciele lokali wyodrębnionych nie spełniają przesłanki art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, gdyż ich lokale nie pozostają w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego objętego przedmiotem pozwolenia na budowę, gdy z lokalami, które są własnością skarżących:
o związany jest udział w nieruchomości wspólnej objętej planowaną inwestycją (działka nr [...], [...]) w zakresie budowy i przeprowadzenia przyłączy oraz instalacji,
o w związku z odległością od planowanej inwestycji- będzie ona miała bezpośredni wpływ na odrębne lokale stanowiące własność skarżących w zakresie immisji związanych m.in. z dodatkowym hałasem i emisją spalin spowodowanych bezpośrednim sąsiedztwem wznoszonego obiektu, co podlega ochronie także w świetle art. 144 K.c.,
• błędną interpretację art. 28 ust. 2 Prawo budowlanego w związku z art. 6 ustawy o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r., poprzez przyjęcie, że wspólnota mieszkaniowa należy do podmiotów wymienionych w ww. przepisie, jako strona postępowania o wydanie pozwolenia na budowę, choć nie jest ona ani właścicielem, ani użytkownikiem wieczystym, czy zarządcą nieruchomości, o których mowa wart. 28 ust. 2 Prawa budowlanego,
• błędne przyjęcie, że obawa przed immisjami hałasu oraz spalin nie stanowi interesu prawnego, a jedynie interes faktyczny strony skarżącej, wbrew ochronie jej należnej jako właścicielom lokali wyodrębnionych i współwłaścicielom nieruchomości wspólnych w świetle art. 144 Kodeksu cywilnego,
• ustalenie, że lokale wyodrębnione należące do skarżących nie leżą w miejscu bezpośredniego oddziaływania obiektu budowlanego, gdy są posadowione na terenie nieruchomości, która nie tylko leży w miejscu oddziaływania obiektu budowlanego, ale dodatkowo jest nieruchomością objętą robotami budowlanymi, a nadto jak przyznał sam Wojewódzki Sąd Administracyjny - same lokale leżą na terenie oddziaływania obiektu, np. w zakresie zacienienia,
• uznanie, że oddziaływanie na lokal G. M. planowanej inwestycji poprzez zacienienie nie jest wystarczające, skoro światło słoneczne dostępne dla lokalu nadal spełnia właściwe normy budowlane, a co za tym idzie - bezpodstawnie przyjął, iż tylko negatywny wpływ obiektu budowlanego na rzeczony lokal usprawiedliwiałby przyjęcie właściciela lokalu w charakterze strony w niniejszym postępowaniu, co stanowi naruszenie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 3 pkt 20 ww. ustawy.
Powyższe wymaga rozstrzygnięcia następujących zagadnień prawnych:
• czy wspólnota mieszkaniowa w świetle art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego może być uznana za stronę postępowania, skoro nie jest ani właścicielem ani użytkownikiem wieczystym czy zarządcą nieruchomości,
• czy wpływ nieruchomości budowanego obiektu w postaci immisji opisanych w art. 144 Kodeksu cywilnego może być uznany za oddziaływanie obiektu, o którym mowa w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego i tym samym stanowić podstawę interesu prawnego po stronie współwłaścicieli nieruchomości, także tych, będących członkami wspólnoty mieszkaniowej,
• czy współwłaściciel nieruchomości wspólnej nie posiada odrębnego interesu prawnego do uczestniczenia w postępowaniu o udzieleniu pozwolenia na budowę, nawet w sytuacji, gdy planowana budowa obejmuje nieruchomość wspólną, nie jako przedmiot oddziaływania, a jako nieruchomość, na której miałyby być wykonywane roboty budowlane,
• czy przyjęcie wspólnoty mieszkaniowej jako strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę wyklucza przyjęcie jej członków w charakterze strony, jako współwłaścicieli nieruchomości wspólnej, bez względu na miejsce położenia lokalu wyodrębnionego w budynku,
• czy oddziaływanie obiektu budowlanego na nieruchomość w rozumieniu art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego musi mieć charakter negatywny, aby podmiot mógł posiadać przymiot strony w postępowaniu o uzyskaniu pozwolenia na budowę.
Wskazując na powyższe, skarżący wnieśli o:
1. zmianę wyroku WSW we Wrocławiu, poprzez uchylenie decyzji Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...].07.2012 r. [...] i tym samym przyznanie stronie skarżącej przymiotu strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych z podziemnym budynkiem kotłowni gazowej oraz infrastrukturą sieciowo- drogową na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obręb J. przy ul. D. we W., z wniosku [...],
ewentualnie:
2. zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez uchylenie decyzji Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...].07.2012 r. nr [...] i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewodzie Dolnośląskiemu w zakresie prawidłowego ustalenia obszaru oddziaływania planowej inwestycji, a co za tym idzie kręgu podmiotów posiadających przymiot strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę trzech budynków mieszkalnych wielorodzinnych, z podziemnym budynkiem kotłowni gazowej oraz infrastrukturę sieciowo- drogową na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] obręb J. przy ul. D. we W. z wniosku [...],
3. zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania przed WSA we Wrocławiu oraz NSA w Warszawie według norm, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego i będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia zarzutów tej skargi.
Związanie podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania w petitum skargi przepisów prawa ze wskazaniem konkretnej jednostki redakcyjnej naruszonego przepisu, którym, zdaniem skarżącego, uchybił sąd, dalej określenia, jaką postać miało to naruszenie (w przypadku naruszenia prawa materialnego, czy popełniono błąd interpretacyjny, czy też błąd subsumcji), uzasadnienia zarzutu odnoszącego się ściśle do wskazanych naruszeń, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1 - 3 P.p.s.a.).
Postawione w skardze kasacyjnej zarzuty, a także ich podsumowanie w formie wymienienia problemów prawnych wymagających rozstrzygnięcia nie zostały sformułowane w wymagany sposób.
Zgodnie z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego stanowi podstawę kasacyjną, jeżeli nastąpiło przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej albo że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej.
Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy. Skuteczność tak podniesionego zarzutu należy oceniać w oderwaniu od ustaleń faktycznych, a jedynie w odniesieniu do bezspornych okoliczności faktycznych sprawy i uzasadnienia.
Tymczasem w skardze kasacyjnej nie tylko nie przywołano art. 174 P.p.s.a., ale też nie wskazano czy zarzuty dotyczą naruszeń przepisów postępowania, czy też prawa materialnego, nie wskazano też, określonej w ww. przepisie formy tych naruszeń (poza przypisaniem naruszeniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego cechy błędnej interpretacji, co wskazywać może, że strona skarżąca kasacyjnie traktuje to jako naruszenie prawa materialnego). Nie rozwiewa tych wątpliwości lakoniczne uzasadnienie skargi kasacyjnej, w istocie powtarzające tylko zarzuty wymienione w petitum skargi kasacyjnej, co w rezultacie nie stwarza dostatecznych warunków do rozpoznania skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Opisane w skardze kasacyjnej problemy dotyczą interesu prawnego członka wspólnoty mieszkaniowej w postępowaniu o pozwolenie na budowę i jego ewentualnej legitymacji w postępowaniu przed organami architektoniczno-budowlanymi.
W kwestiach tych wielokrotnie już wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny. Można więc mówić o ukształtowaniu linii orzeczniczej, którą obecnie orzekający skład NSA podziela, akceptując w tym zakresie poglądy Sądu Wojewódzkiego.
W sprawach o charakterze publiczno-prawnym, a takimi są sprawy z dziedziny prawa budowlanego, co do zasady to zarząd wspólnoty mieszkaniowej występuje wykonując ustawowo powierzone zadania reprezentacji. Ustawowa deklaracja o prawie wspólnoty mieszkaniowej do nabywania i zaciągania zobowiązań oraz do pozywania i bycia pozwaną nie jest realizowana samodzielnie przez każdego spośród członków wspólnoty mieszkaniowej, lecz w tym celu za wspólnotę, której liczba wyodrębnionych lokali wynosi więcej niż siedem, działa jej zarząd, stosownie do art. 20 ust. 1 i art. 21 ust. 1 ustawy o własności lokali. Nie jest wykluczony udział w postępowaniu administracyjnym obok zarządu wspólnoty także właścicieli poszczególnych lokali, którym służy prawo współwłasności w częściach wspólnych oraz mają oni udział w gruncie, jednakże pod warunkiem, że wykażą własny zindywidualizowany interes prawny, a więc ich udział jest zakreślony granicami tego właśnie interesu prawnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2047/10, LEX nr 1125502).
W postępowaniu administracyjnym do reprezentowania interesu podmiotu zbiorowego - ogółu właścicieli odrębnych lokali tworzących wspólnotę mieszkaniową - co do zasady legitymację ma wspólnota mieszkaniowa, a nie poszczególni członkowie tej wspólnoty, co wynika z art. 6 ustawy o własności lokali. Tylko w wyjątkowych sytuacjach członek wspólnoty może samodzielnie, niezależnie od wspólnoty, wystąpić jako strona postępowania. Może to mieć miejsce wyłącznie wtedy, gdy wykaże on swój indywidualny, własny interes (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II OSK 583/12, LEX nr 1483452).
W odniesieniu do okoliczności przytaczanych przez strony skarżące kasacyjnie organy administracji prowadziły wyjaśnienia pod kątem ustalenia, czy podawane okoliczności, uprawniają je do udziału w postępowaniu administracyjnym obok zarządu wspólnoty, która występowała w sprawie jako strona. Tego rodzaju zastrzeżenia jak obciążenie hałasem i emisją spalin, spowodowanych bezpośrednim sąsiedztwem wznoszonego obiektu uznane zostały jednak za interesy faktyczne, a nie prawne, dające odrębną legitymację procesową. Przeprowadzone szczegółowe badania i oceny zacieniania i przesłaniania obiektów budowlanych, jak również odległości dzielące istniejącą i projektowaną zabudowę (ponad 17 m), przy projektowanej wysokości ok.14 m, w ocenie organu wydającego zaskarżoną decyzję umarzającą postępowanie odwoławcze nie dawały żadnych podstaw do uznania, że indywidualne interesy skarżących członków wspólnoty mogą być naruszone.
Podkreślić też należy, że oceny powyższe były dokonywane w postępowaniu administracyjnym, w którym zarząd wspólnoty reprezentujący jej członków brał udział, korzystał też z środków procesowych pozwalających na kwestionowanie decyzji, a jak słusznie podkreślił Sąd Wojewódzki w kwestiach związanych z ograniczeniem możliwości korzystania z terenu dotyczących nieruchomości wspólnej jej członkowie reprezentowani są przez Wspólnotę.
Z tych wszystkich względów uznając, iż skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło