II OSK 1697/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-02-17
Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Arkadiusz Despot – Mładanowicz, Marek Wroczyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej, wydając pozwolenie na budowę, ma obowiązek wnikliwie badać kompletność projektu budowlanego w zakresie rozwiązań dotyczących odprowadzania wód opadowych i zabezpieczenia skarpy, uwzględniając specyfikę terenu i interesy osób trzecich, nawet jeśli projektant posiadał uprawnienia?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że organy administracji architektoniczno-budowlanej mają obowiązek wnikliwie badać kompletność projektu budowlanego, w tym rozwiązania dotyczące odprowadzania wód opadowych i zabezpieczenia skarpy, uwzględniając specyfikę terenu i interesy osób trzecich. Niedostateczne wyjaśnienie tych kwestii, mimo zgłaszanych przez strony zastrzeżeń, stanowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, skutkujące koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi na decyzję Wojewody L. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę kompleksu boisk sportowych. Skarżący, właściciele sąsiednich nieruchomości, zarzucali wadliwe usytuowanie inwestycji, uciążliwość związaną z hałasem i zapleczem sanitarnym, a także obawy dotyczące zalewania ich działek wodami opadowymi i osuwania się skarpy. WSA uznał te zarzuty za niezasadne, wskazując na ograniczony zakres kontroli organu wydającego pozwolenie na budowę. Skargi kasacyjne wniosły o uchylenie wyroku WSA, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i postępowania, w tym niedostateczne wyjaśnienie okoliczności sprawy.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania. Zasądza od Wojewody L. na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędziowie sędzia NSA Arkadiusz Despot – Mładanowicz /spr./ sędzia del. WSA Marek Wroczyński Protokolant starszy asystent sędziego Iwona Ścieszka po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skarg kasacyjnych R. C. oraz I. Ł. i A. Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 stycznia 2013 r. sygn. akt II SA/Lu 845/12 w sprawie ze skarg R. C. oraz I. Ł. i A. Ł. na decyzję Wojewody L. z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenie na budowę 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania, 2. zasądza od Wojewody L. na rzecz: - R. C. kwotę 600 (sześćset) złotych, - I. Ł. i A. Ł. solidarnie kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 15 stycznia 2013 r., sygn. akt II SA/Lu 845/12 oddalił skargi R. C. oraz I. Ł. i A. Ł. na decyzję Wojewody L. z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy:
Decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. Starosta Z., na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.), po rozpoznaniu wniosku inwestora: Gminy N. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla kompleksu boisk sportowych "[...]" wraz z zapleczem sanitarno-szatniowym i urządzeniami budowlanymi na działce nr [...], obr. ewid. [...], gm. N.
W uzasadnieniu decyzji Starosta przedstawił przebieg postępowania w sprawie, wskazując, że w dniu 21 maja 2012 r. Gmina N. złożyła wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę, po którego sprawdzeniu organ nie stwierdził żadnych naruszeń prawa. Podniesione natomiast przez uczestników postępowania zarzuty odnośnie zabezpieczenia skarpy uznał za nietrafne, wskazując w tym zakresie na odpowiedzialność projektanta za przyjęte rozwiązania techniczne.
Odwołanie od powyższej decyzji do Wojewody L. wnieśli R. C. oraz I. Ł. i A. Ł. - właściciele sąsiednich nieruchomości, zarzucając wadliwe usytuowanie zaplanowanego przedsięwzięcia. W szczególności R. C. podniosła, że boisko będzie dla niej bardzo uciążliwe zarówno przez hałas, jak i umiejscowienie zaplecza "kanalizacyjno-sanitarnego". Dodała nadto, że niecelowym jest wykonywanie obecnie przedsięwzięcia z uwagi na zaplanowaną w przyszłości na tym terenie kolejną inwestycję w postaci sieci kanalizacyjnej, co będzie wiązało się ze zniszczeniem części obiektów sportowych. Natomiast I. Ł. i A. Ł. podnieśli zbyt bliskie wykonanie skarpy w stosunku do ich zabudowanej działki, co - ich zdaniem - wpływa na bezpieczeństwo posadowionych na niej budynków. Dodali, że projekt nie zawiera kompleksowych rozwiązań dotyczących odprowadzania wód opadowych, które zawsze gromadzą się po większych opadach deszczu na tym terenie.
Decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. Wojewoda L. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, wskazując, że nie narusza ona prawa. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia przywołał treść art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego wskazując, że planowana inwestycja zgodna jest z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ponadto inwestycja ta nie jest zaliczana do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Spełnia także wymogi dotyczące lokalizacji zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Projekt budowlany jest kompletny i zawiera wymagane uzgodnienia oraz informacje dotyczące bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz odpowiednie zaświadczenia o uprawnieniach projektantów. Wobec powyższych ustaleń i treści art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego brak było podstaw do odmowy udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowego zamierzenia.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniach Wojewoda stwierdził, że wody opadowe z projektowanej inwestycji będą odprowadzane przez drenaż wgłębny do studni chłonnej. Dodał, że organ administracji architektoniczno-budowlanej nie ma kompetencji do ingerencji w merytoryczną treść projektu budowlanego, który został sporządzony przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia. Wskazał, że organ nie może również odnieść się do kwestii związanych z naruszeniem zasad współżycia społecznego i zakłóceniem w korzystaniu z nieruchomości sąsiedniej.
Skargi na powyższą decyzję do sądu administracyjnego złożyli R. C. oraz I. Ł. i A. Ł.
W skargach tych skarżący powtórzyli wszystkie zarzuty odwołania, podtrzymując w całości przedstawioną tam ocenę i argumentację prawną. Przede wszystkim w dalszym ciągu zdaniem R. C., planowana inwestycja spowoduje zalewanie i podtapianie jej działki przez wody opadowe spływające z centrum wsi. Dlatego też zasadnym byłoby posadowienie boiska nie w poprzek lecz wzdłuż działki inwestora. Również I. Ł. i A. Ł. podtrzymali twierdzenia, że wykonanie skarpy w pobliżu granicy ich działki może spowodować rozwarstwienie gruntu i jego obsunięcie, a tym samym zagrozić bezpieczeństwu posadowionym na ich działce budynkowi piekarni. Na ten proces ponadto może mieć wpływ położona obok droga wojewódzka, po której odbywa się ruch pojazdów o dużej ładowności wywołujący drgania gruntu. Ponadto projekt budowlany inwestycji nie zawiera kompleksowego rozwiązania odprowadzania wód opadowych, co - jak wskazali - nie wróży dobrze właściwemu użytkowaniu projektowanych boisk.
W odpowiedziach na skargi Wojewoda L. wniósł o ich oddalenie jako niezasadnych, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skargi nie zasługują na uwzględnienie.
Sąd wskazał, że wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę nie jest uzależnione ani od zgody właścicieli działek sąsiednich, ani od oceny racjonalności wykorzystania należącego do inwestora terenu oraz rodzaju zabudowy. Stosownie do art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę w razie spełnienia przez inwestora wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4 Prawa budowlanego. Nie mogła zatem być poddana ocenie organu racjonalność usytuowania boisk, nawet gdyby kwestia ta budziła zastrzeżenia poparte zasadami logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tym samym zdaniem Sądu podnoszony w tym zakresie zarzut skarżących nie mógł zostać uznany za słuszny. Kwestia ta pozostaje bowiem poza oceną organu udzielającego pozwolenia na budowę. Organ ten zobligowany jest wyłącznie do zbadania wymogów określonych w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Wymogi te dotyczą zaś zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a także wymaganiami ochrony środowiska (sporna inwestycja - kompleks boisk sportowych "[...]" - nie jest zaliczona do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko), zgodności projektu zagospodarowania terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, kompletności projektu budowlanego i posiadania wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji bioz, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, a także zaświadczenia z art. 12 ust. 7, wykonania i sprawdzenia projektu przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7. Wreszcie, inwestor zobligowany jest do złożenia oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Sąd stwierdził, że analiza akt sprawy i motywów zaskarżonej decyzji wskazuje, że organy zbadały projekt budowlany w tym zakresie.
Sąd wskazał, że organ prowadzący postępowanie w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę nie może ingerować w zawartość merytoryczną projektu. Analiza art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego prowadzi bowiem do jednoznacznego wniosku, że projekt budowlany podlega sprawdzeniu przez organ administracji w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę, czego domagają się skarżący wskazując, że projekt nie przewiduje "kompleksowego rozwiązania odprowadzania wód opadowych" z terenu przedmiotowej inwestycji. Jednakże, co istotne, zakres sprawdzenia jest inny w odniesieniu do projektu zagospodarowania działki (terenu inwestycji), a inny w odniesieniu do projektu architektoniczno - budowlanego.
Projekt zagospodarowania terenu podlega pełnej weryfikacji pod względem zgodności z prawem, a więc zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i przepisami techniczno - budowlanymi oraz pod względem kompletności i wykonania przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane. Natomiast projekt architektoniczno - budowlany jest sprawdzany pod względem zgodności z planem miejscowym, kompletności oraz wykonania przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane. Zatem zakres jego weryfikacji przez organ jest węższy, bo nie obejmuje oceny zgodności z przepisami, w tym techniczno - budowlanymi. Wynika to z założenia ustawodawcy, że odpowiedzialność za prawidłowość tych elementów projektu architektoniczno - budowlanego spoczywa na projektancie. Dlatego też przepis art. 20 ust. 2 Prawa budowlanego wymaga, aby to projektant zapewnił sprawdzenie zgodności projektu architektoniczno - budowlanego z przepisami, w tym techniczno - budowlanymi, przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności lub rzeczoznawcę budowlanego. Ustawodawca konsekwentnie przyjął, iż zakres tej weryfikacji pokrywa się z ograniczeniem zakresu kontroli ze strony organu. Kompetencje tych podmiotów w tym zakresie nie pokrywają się. Tym samym organ nie jest władny nakazać inwestorowi przyjęcia i zastosowania konkretnych rozwiązań technicznych, zgodnie z wolą uczestników postępowania. Jak bowiem wskazano jest on jedynie uprawniony ocenić (we wskazanym zakresie) projekt budowlany przedłożony przez inwestora, który decyduje o kształcie inwestycji i zakresie projektowanych robót. Załączony natomiast do wniosku projekt budowlany spornej inwestycji jest kompletny, posiada wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia oraz został sporządzony przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane. Nie mogły zatem zostać uznane za słuszne zarzuty skarżących dotyczące braku zaprojektowania odpowiedniego systemu odprowadzania wód opadowych z terenu inwestycji. Pomijając nawet tę kwestię nie można nie dostrzec, że projekt architektoniczno - budowlany inwestycji przewiduje do wykonania system odprowadzania wód opadowych składający się z ciągu drenów, odwodnienia liniowego odcinków kanalizacji i studni chłonnej. Ocena sprawności tego systemu należy do projektanta, który zgodnie z treścią art. 20 ust. 1 Prawa budowlanego obowiązany jest do opracowania projektu budowlanego w sposób zgodny z wymaganiami ustawy, przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej i który z tego tytułu podlega odpowiedzialności na zasadach Kodeksu cywilnego. Odpowiedzialność ta pozostaje jednak zasadniczo poza czynnościami sprawdzającymi organu wydającego pozwolenie na budowę. Organ badając projekt, obowiązany jest wziąć pod uwagę tylko takie okoliczności, które naruszają względy bezpieczeństwa ludzi lub mienia, a ich charakter jest oczywisty i wprost dostrzegalny. Tymczasem taka sytuacja w sprawie nie występuje. Skarżących w kwestii zalewania ich działek wodami opadowymi z terenu inwestycji chroni natomiast § 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U Nr 75, poz. 690 ze zm.) oraz art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 145). Warunkiem stwierdzenia naruszenia tych przepisów jest jednak wykazanie istnienia okoliczności tam wskazanych. Argumentacja skarżącej R. C. w kwestii zalewania jej działki odnosi się natomiast do zdarzeń przyszłych, a nie obecnych i głównie z tego względu nie zasługiwała na uwzględnienie.
Odnośnie zaś zaprojektowanej skarpy pomiędzy działką Gminy, a działką I. Ł. i A. Ł., Sąd wskazał, że projekt budowlany podlega badaniu (we wskazanym wyżej zakresie) w dacie wydawania decyzji przez organy, tj. przed rozpoczęciem inwestycji. Organ rozstrzygając sprawę nie może odmówić wydania pozwolenia w oparciu o przypuszczenia dotyczące skutków wykonania zaplanowanych prac, o ile skutki te nie są oczywiste i jednoznaczne. Organ udzielający pozwolenia na budowę nie ma bowiem wpływu na poprawność wykonywania prac oraz ich zgodność z zatwierdzonym projektem. Dlatego też ustawodawca działając systemowo w kwestii kontroli bezpieczeństwa zaprojektowanych robót budowlanych upoważnia do działania organy nadzoru budowlanego. Dlatego też właściciele nieruchomości sąsiednich dostrzegając zagrożenia płynące z wykonywanych prac zobowiązani są zawiadomić już nie organ udzielający pozwolenia na budowę, lecz właściwy miejscowo organ nadzoru budowlanego. Organ ten w przeciwieństwie do organu architektoniczno-budowlanego może jeszcze przed wszczęciem postępowania w trybie art. 50-51 Prawa budowlanego, skorzystać z możliwości jakie stwarza przepis art. 81c ust. 2 tej ustawy, żądając od inwestora przedstawienia niezbędnych ocen technicznych lub ekspertyz. Również po wszczęciu takiego postępowania organ może na podstawie art. 50 ust. 3 Prawa budowlanego nałożyć na inwestora obowiązek przedstawienia: inwentaryzacji wykonanych robót budowlanych lub odpowiednich ocen technicznych bądź ekspertyz, odnoszących się do zgłaszanych przez strony postępowania zastrzeżeń. Tym samym zupełnie niezrozumiałe jest działanie skarżących skierowane w stosunku do organów rozstrzygających w sprawie, zamiast właściwych organów nadzoru budowlanego, które od momentu rozpoczęcia budowy są właściwe w kwestii jej kontrolowania. Podnoszone przez skarżących obsunięcie skarpy może bowiem być skutkiem wadliwie wykonanych prac i dla zachowania większego bezpieczeństwa niezbędnym będzie wykonywanie umocnienia skarpy. Aby jednak organy nadzoru budowlanego mogły skorzystać z możliwości, jakie dają im przepisy Prawa budowlanego, muszą zostać o zaistniałych zagrożeniach poinformowane. W tych okolicznościach za nietrafny Sąd uznał zarzut naruszenia art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego polegający na nieprzeprowadzeniu analizy projektu architektoniczno - budowlanego spornej inwestycji.
Zastrzeżeń Sądu nie wywołuje również wymagana treścią art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowanego zgodność projektu zagospodarowania terenu działki z przepisami, zwłaszcza techniczno - budowlanymi. Podstawowym aktem prawnym zawierającym takie przepisy mającym zastosowanie w rozpatrywanej sprawie jest przywołane już rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zasady sytuowania obiektów na działkach budowlanych określono w § 11 - 13 wskazanego rozporządzenia, zaś warunki umiejscowienia pokryw i wylotów wentylacji ze zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe w § 36 rozporządzenia. Analiza projektu zagospodarowania działki jednoznacznie wskazuje, że wymagania określone tymi przepisami zostały zachowane, co zdaje się rozumieć również skarżąca R. C., nie powielając podnoszonego w tym zakresie wcześniej zarzutu.
Z tych samych względów w ocenie Sądu nie zasługuje na aprobatę również zarzut naruszenia art. 5 Prawa budowlanego polegający na wadliwym przyjęciu, że projekt budowlany jest zgodny z przepisami techniczno-budowlanymi. Podobnie nie można uznać, by w sprawie doszło do naruszenia uzasadnionych interesów osób trzecich. W tym zakresie podnieść jedynie należy, że jeżeli udzielenie pozwolenia na budowę nie jest sprzeczne z wymogami określonymi w warunkach technicznych lub innych przepisach budowlanych, to spowodowane realizacją inwestycji dolegliwości dla otoczenia nie mogą być zakwalifikowane jako naruszające uzasadnione interesy osób trzecich. Nie chodzi tu bowiem o wszelkie utrudnienia, jakie może przynieść planowana inwestycja, ale tylko o takie, które stanowią naruszenie przepisów prawa. Innymi słowy, naruszenie interesu prawnego należy rozumieć jako naruszenie konkretnych norm materialnoprawnych, zaś interesy nie znajdujące oparcia w takich normach są jedynie interesami faktycznymi i nie mogą być skutecznie dochodzone w procesie inwestycyjnym.
Wobec tego Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a, oddalił skargi.
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku złożyli: R. C. oraz I. Ł. i A. Ł., zaskarżając wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
R. C. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 35 ust. 2 i 3 ustawy - Prawo budowlane w związku z § 11 ust. 2 pkt
5 i 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane i ich usytuowanie oraz w związku z art. 29 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne przez
błędną ich interpretację skutkującą błędnym przyjęciem, że projekt budowlany jest
zgodny z przepisami techniczno - budowlanymi, planowana inwestycja nie będzie powodować zalewania wodami opadowymi działek sąsiednich, jak też osuwania gruntu,
dokumentacja projektu budowlanego zawiera wszystkie wymagane opinie, uzgodnienia
i sprawozdania;
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a.
poprzez niedostateczne i niedokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy.
I. Ł. i A. Ł. zaskarżonemu wyrokowi zarzucili:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
- art. 5 ust. 1 pkt 2 ppkt b ustawy - Prawo budowlane w związku z art. 29 pkt 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne poprzez błędną wykładnię polegającą na błędnym przyjęciu, iż ustalony w sprawie stan faktyczny w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, iż projektowana inwestycja nie narusza zasad technicznych odprowadzenia wody opadowej z terenu planowanego obiektu budowlanego boiska na szkodę sąsiednich nieruchomości;
- art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niewłaściwym przyjęciu, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, iż przedstawiony projekt budowlany w przyjętym przez organy administracji architektoniczno - budowlanej kształcie jest pełny i poprawny, a przez to nie narusza uzasadnionych interesów osób trzecich;
- art. 35 ust. 2 i 3 ustawy - Prawo budowlane w związku z § 11 ust. 2 pkt. 5 i 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane i ich usytuowanie przez błędną wykładnię skutkującą wadliwym przyjęciem, że projekt budowlany jest zgodny z przepisami techniczno - budowlanymi, a planowana inwestycja nie będzie powodować osuwania się gruntu od strony gdzie boisko sąsiaduje z nieruchomością małżonków Ł. mimo tak znacznych różnic poziomu na bardzo małym odcinku pasa gruntu oraz, że dokumentacja projektu budowlanego zawiera wszystkie wymagane konsultacje, opinie, uzgodnienia i sprawozdania;
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, 8, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. poprzez niedostateczne i niedokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności w sytuacji, gdy organ wydający zaskarżoną decyzję, a tym bardziej organ I instancji nie przeprowadził oględzin na miejscu planowanej inwestycji w sytuacji, gdzie ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika wprost, że może zachodzić problem z odprowadzaniem wody opadowej z terenu boiska szkolnego jak też problem osuwania się ziemi z uwagi na planowaną niwelację terenu;
- art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci opinii technicznej mgr. inż. P. D. dołączonej do pisma pełnomocnika skarżących z dnia 4 stycznia 2013 r., co skutkowało błędną oceną dowodów zgromadzonych w sprawie.
Na rozprawie przed NSA w dniu 17 lutego 2015 r. pełnomocnik skarżących kasacyjnie – R. C. oraz I. Ł. i A. Ł. wskazał, iż główny projektant W. B. nie posiadał stosownych uprawnień do sporządzenia projektu. Potwierdza to złożony Sądowi wyrok nakazowy z dnia [...] grudnia 2014 r., [...] Sądu Rejonowego [...] [...] Wydział Karny, w którym uznano W. B. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu. Pełnomocnik wskazał, iż posiada opinie biegłego co do naruszenia stosunków wodnych na działce nr [...] podczas realizacji przez Gminę inwestycji. Okazał opinię techniczną sporządzoną na zlecenie Wójta Gminy Z. Przedstawił również decyzję Wójta Gminy Z. z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] wydaną na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, w której nakazano Gminie N. wykonanie oceny stanu technicznego i opracowanie projektów urządzeń zabezpieczających skarpę przed zalewaniem. Przedłożył również zdjęcia obrazujące stan stosunków wodnych na działce R. C. zrobione po zrealizowaniu inwestycji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skargi kasacyjne zasługują na uwzględnienie.
Zasadny jest podniesiony w obu skargach kasacyjnych zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. poprzez niedostateczne i niedokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a także podniesiony w skardze kasacyjnej I. Ł. i A. Ł. zarzut naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane.
Przepis art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane nakazuje projektować i budować obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi w sposób określony w przepisach, w tym techniczno - budowlanych oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich. Rozpoznając wniosek inwestora o wydanie pozwolenia na budowę organ ma zatem obowiązek takiego wyważenia interesów stron, aby inwestycja realizowana była z zachowaniem uprawnień inwestora, a jednocześnie w sposób nienaruszający uzasadnionego interesu właścicieli działek sąsiednich. Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska Sądu I instancji, że w sprawie nie występowały okoliczności, które naruszają względy bezpieczeństwa ludzi i mienia i ich charakter nie był oczywisty i wprost dostrzegalny.
W niniejszej sprawie skarżący kasacyjnie – zarówno R. C., jak i I. Ł. i A. Ł. w toku postępowania administracyjnego, składając zastrzeżenia do rozwiązań projektowych, wskazywali na występującą różnicę poziomu terenu pomiędzy ich działkami a działką inwestora i konieczność uregulowania kwestii odprowadzania wody opadowej. I. Ł. i A. Ł. podnosili, że w projekcie brak jest rozwiązań dotyczących zabezpieczenia powstałej skarpy przed osuwaniem się ziemi z jej terenów od strony działki skarżących. Wobec takich zarzutów organy architektoniczno-budowlane, dokonując oceny przedłożonego projektu budowlanego miały obowiązek uwzględnić specyfikę topografii terenu, na którym znajduje się działka inwestora oraz działki skarżących i dokładnie wyjaśnić podniesione przez skarżących kwestie, odnosząc się do przedstawionych zarzutów z uwzględnieniem zarówno interesu inwestora jak i skarżących. Organ winien zbadać, czy projekt budowlany przewiduje rozwiązania w zakresie sposobu zabezpieczenia skarpy i odprowadzania wód opadowych, aby realizacja planowanego przedsięwzięcia nie naruszała uzasadnionych interesów skarżących. Należy bowiem mieć na względzie, że w dokumentacji geotechnicznej, dołączonej do projektu budowlanego, warunki gruntowo-wodne istniejące w podłożu projektowanej inwestycji określono jako w miarę korzystne. Opisując warunki hydrogeologiczne wskazano, że "Nie można wykluczyć, iż po wiosennych roztopach, bądź intensywnych opadach atmosferycznych, lokalnie i czasowo na stopie glin, bądź pyłów może stagnować woda infiltracyjna." Z samego faktu, że projekt budowlany przewiduje wykonanie systemu odprowadzania wód opadowych nie wynika, że projektant rzeczywiście uwzględnił specyfikę terenu. Rzecz bowiem nie w jakimkolwiek systemie odprowadzania wód opadowych, który musi zostać zrealizowany dla boiska o nawierzchni syntetycznej, ale w tym, czy projektant uwzględnił fakt stagnacji wód roztopowych i opadowych, na który w istocie uwagę zwracali skarżący, co również potwierdza dokumentacja geotechniczna.
Projekt budowlany w gruncie rzeczy nie daje jasnego obrazu w zakresie realizacji skarpy usytuowanej w granicy z działką skarżących I. Ł. i A. Ł. Przede wszystkim z projektu budowlanego oraz projektu zagospodarowania terenu nie wynika sposób wykonania niniejszej skarpy. Zastrzeżenia zgłaszane przez tych skarżących w toku postępowania administracyjnego wymagały rozważenia, czy treść projektu budowlanego i projektu zagospodarowania terenu dostosowana jest do specyfiki i charakteru obiektu budowlanego, która w rozpoznawaj sprawie określana jest również przez warunki gruntowo-wodne istniejące na terenie objętym inwestycją.
Należało wobec tego rozważyć, czy przyjęte rozwiązania projektowe, przy uwzględnieniu warunków gruntowo – wodnych panujących na spornym terenie i różnic poziomu terenu, zapewniają należytą ochronę przed zalewaniem terenów sąsiednich nieruchomości i osuwaniem się mas ziemnych ze skarpy. Należy zauważyć, że znajdująca się w aktach sprawy dokumentacja fotograficzna potwierdza twierdzenia skarżących I. Ł. i A. Ł. dotyczące osuwania się ziemi ze skarpy usytuowanej w granicy z ich działką, a także ukazuje problem zalewania terenu działki skarżącej R. C.
Organy administracji zobowiązane są do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. To na nich zatem spoczywa obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w taki sposób, aby pogłębiać zaufanie obywateli do organów Państwa (art. 7, 8, 9 i 77 § 1 k.p.a.). W niniejszej sprawie organy nie ustaliły prawidłowo stanu faktycznego sprawy, nie przeanalizowały bowiem wnikliwie zgłaszanych przez skarżących w toku całego postępowania zastrzeżeń do rozwiązań projektowych. Tym samym nie zweryfikowały w sposób prawidłowy kompletności projektu budowlanego. Sąd I instancji nie dostrzegł zaś uchybień w tym zakresie i wadliwie zaakceptował ustalenia organów, czym naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., jak również art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy - Prawo budowlane.
Rozpoznając ponownie sprawę, Sąd I instancji weźmie pod uwagę wskazane wyżej okoliczności, a także wyrok nakazowy z dnia [...] grudnia 2014 r., [...] Sądu Rejonowego [...] [...] Wydział Karny, który potwierdza, że główny projektant W. B. nie posiadał stosownych uprawnień do sporządzenia projektu.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło