II SA/Ol 1221/12

WyrokWSA w Olsztynie2012-11-20

Skład orzekający: Janina Kosowska, Tadeusz Lipiński, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, oparta na dokumentach obcojęzycznych, może zostać utrzymana w mocy bez ich tłumaczenia na język polski?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy obu instancji nie dopełniły obowiązku tłumaczenia na język polski dokumentów obcojęzycznych, które stanowiły podstawę ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Brak tłumaczenia tych dokumentów mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, uniemożliwiając prawidłową ocenę stanu faktycznego i zastosowanie przepisów prawa materialnego.
Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na braku posiadania świadectwa ATP dla przewożonego towaru (śmietany spożywczej). Organy administracji oparły swoje decyzje na dokumentach zgromadzonych podczas kontroli, w tym na obcojęzycznych dokumentach "PACKING LIST" i "ANALYSIS CERTYFICATE", bez ich tłumaczenia na język polski. Spółka kwestionowała zasadność nałożenia kary, podnosząc m.in. że nie zobowiązywała się do przestrzegania umowy ATP, a także zarzucając naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, zasądził od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego oraz orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 20 listopada 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia NSA Janina Kosowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2012 roku sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym 1/ uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" roku w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym; 2/ zasądza od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej Spółki A kwotę 600 złotych (słownie: sześćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3/ orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt administracyjnych sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]"Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, powołując art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym - nałożył na Spółkę A (dalej jako Spółka) karę pieniężną w wysokości 8.000zł. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ I instancji powołał się na wyniki kontroli pojazdu Spółki, to jest samochodu "[...]" z naczepą cysterną "[...]", przeprowadzonej "[...]" o godz. 12.00 w miejscowości N. Ł., na drodze krajowej nr "[...]". Pojazdem tym, zgodnie z okazanymi dokumentami przewozowymi (CMR, specyfikacja produktu) i wypisem z licencji, wykonywano międzynarodowy przewóz śmietany spożywczej z "[...]" do "[...]". Podał przy tym, że rodzaj przewożonego towaru i warunki jego transportu były określone także w innych dokumentach zebranych podczas tej kontroli, to jest: Handlowym dokumencie identyfikacyjnym dla mięsa niepoddanemu rozbiorowi, mięsa poddanego rozbiorowi oraz przetworów mięsnych, mleka i przetworów mlecznych; "PAKING LIST" oraz dokumencie o nazwie anglojęzycznej "ANALYSIS CERTYFICATE". Wskazał, że podczas tej kontroli stwierdzono, że kierowca nie posiadał w pojeździe i nie okazał świadectwa wydanego zgodnie z umową o międzynarodowych przewozach szybko psujących się artykułów żywnościowych i o specjalnych środkach transportu przeznaczonych do tych przewozów (ATP) – dalej zwaną umową ATP. Stosownej tabliczki, potwierdzającej posiadanie takiego świadectwa, nie stwierdzono także na kontrolowanym pojeździe. Ustalono ponadto, że Spółka nie posiada na ten pojazd ważnego świadectwa (certyfikatu) ATP. W ocenie organu I instancji, stwierdzone uchybienie stanowi naruszenie przepisów umowy ATP, sporządzonej w Genewie dnia 1 września 1970r. Naruszenie to zaś w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, pod pozycją 3.3., sankcjonowane jest karą pieniężną w kwocie 8.000zł. W odwołaniu od powyższej decyzji Spółka podniosła, że zgodnie z art. 4 ust. 1 umowy ATP, przestrzeganie postanowień tej umowy, w tym wykonywanie przewozów szybko psujących się towarów przy pomocy specjalnych środków transportu, należy przede wszystkim do nadawcy, a przewoźnik zobowiązany jest do zachowania tych postanowień jedynie w takim zakresie, w jakim podjął się zapewnienia lub wykonywania usługi niezbędnej do zachowania tych postanowień. Podała przy tym, że jak wynika z listu przewozowego (CMR), nadawca nie wymagał od przewoźnika wykonywania transportu w warunkach określonych umową ATP, a przewoźnik do powyższego się nie zobowiązywał. Dodała, że zlecający transport, jeżeli oczekuje spełnienia przez pojazd warunków określonych umową ATP, wskazuje to wyraźnie w zleceniu transportowym i liście przewozowym, wpisując wprost np. "temp. 4ºC", "ATP". Uznała, że sama pieczęć w pkt 13 listu przewozowego, z której wynika, że przewożony jest towar łatwo psujący się, nie świadczy o tym, że przewoźnik zobowiązał się do stosowania warunków określonych w umowie ATP. Ponadto, Spółka zarzuciła organowi I instancji, że nie dokonał żadnych ustaleń faktycznych w zakresie niezbędnym do oceny, czy w niniejszej sprawie zachodził wyjątek od obowiązku stosowania specjalnych środków transportu, o którym mowa w art. 1 ust. 1 zd. 1 umowy ATP. W świetle tego przepisu, specjalne środki transportowe nie muszą być stosowane, gdy w związku z temperaturą przewidywaną podczas całego przewozu, stosowanie takich pojazdów okazałoby się zbędna do utrzymania temperatur ustalonych w załącznikach do umowy ATP. Spółka podała przy tym, że przewóz śmietany odbywał się w kwietniu, planowany był nocą, a towar odebrany został przez odbiorcę bez zastrzeżeń co do jego jakości. Sformułowała także wniosek, że skoro temperatura śmietany przy odbiorze nie wzrosła, to obowiązek stosowania specjalnych środków transportowych okazał się całkowicie zbędny. Decyzją z dnia "[...]" Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy uznał, że ustalony w toku kontroli stan faktyczny sprawy jednoznacznie wskazuje, że Spółka jako przewoźnik wykonywała międzynarodowy przewóz drogowy niezgodnie z przepisami umowy ATP. Podał, że przewożonym towarem była śmietana spożywcza, to jest szybko psujący się artykuł żywnościowy, dla którego zgodnie z załącznikiem nr 3 do umowy ATP, przewóz nie powinien przekraczać 48 godzin i dla którego wymagana jest temperatura +4ºC. Dodał, że warunki przewozu ustalił na podstawie okazanego przez kierowcę dokumentu "ANALYSIS CERTYFICATE". Ponadto, organ odwoławczy uznał, że Spółka, mając oznaczone w dokumencie CMR, że przewozi śmietanę (zapisaną w punkcie 9 tego dokumentu jako "CREAM"), która jest towarem łatwo psującym się (co wynikało z punktu 13 tego dokumentu), powinna wiedzieć, że przewóz tego produktu podlega przepisom umowy ATP. Nie podzielił przy tym argumentu Spółki, jakoby nie obowiązywała ją ta umowa, gdyż w dokumencie CMR nie zawarto zobowiązania do jej przestrzegania. Podał, że Spółka, oprócz dokumentu CMR dysponowała także dodatkową dokumentacją w postaci "PACKING LIST" i "ANALYSIS CERTYFICATE", w których wskazane były dodatkowe warunki przewożonego towaru zgodne z warunkami przewożenia śmietany określonymi w załączniku nr 3 do umowy ATP. Dodał także, że sankcjonowaniu w niniejszej sprawie podlega nie tylko stan techniczny pojazdu ale brak odpowiedniego zaświadczenia ATP. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie – Spółka zarzuciła organowi odwoławczemu: 1) naruszenia przepisów prawa materialnego, to jest art. 4 ust. 3 w zw. z art. 4 ust. 1 i art. 1 ust. 1 umowy ATP; 2) naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 78 § 1 i 2 w zw. z art. 7 i 77 Kodeksu postępowania administracyjnego. Z tych też powodów wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasadzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi Spółka powtórzyła w istocie argumenty, formułowane już na etapie postępowania administracyjnego, mające świadczyć o tym, że nie zobowiązywała się do zapewnienia przewozu śmietany z zachowaniem postanowień umowy ATP. Wskazała przy tym na błędną ocenę organów zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym listu przewozowego CMR, dokumentów "PACKING LIST" i "ANALYSIS CERTYFICATE", pod kątem ustalenia, czy Spółka zobowiązała się do zapewnienia specjalnych środków transportu. Podkreśliła, że wyjaśnienie wszystkich okoliczności, mających znaczenie dla sprawy, możliwe byłoby przy pomocy zeznań świadków i przesłuchania strony, o przeprowadzenie których to dowodów Spółka wnosiła na etapie postępowania przed organem I instancji, a których przeprowadzenia organ odmówił w sposób nieuprawniony. Ponadto według skarżącej, ze względu na konieczność posiadania w takiej sprawie wiedzy specjalnej konieczne było uzyskanie opinii biegłego. W odpowiedzi na skargę organ wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Przytaczając stosowne orzeczenia sądowe uznał, że jeżeli Spółka zobowiązała się do przewozu towaru w określonej temperaturze, to zobowiązana była dokonać tego przewozu zgodnie z postanowieniami umowy międzynarodowej. Obecny na rozprawie przed sądem wspólnik Spółki podkreślił między innymi, iż strony w tej sprawie nie umawiały się, czy standardy ATP mają mieć zastosowanie podczas przewozu śmietany jako szybko psującego się artykułu żywnościowego. Pojazd, którym była przewożona śmietana posiadał przez 5 lat świadectwo ATP od dnia jego zakupu, ale utraciło już ono ważność w 2010r. Uzyskanie zaś nowego jest kosztowne, czasochłonne i wymagające wyłączenia samochodu z eksploatacji na czas załatwiania tego świadectwa. Certyfikat ATP w firmie nie jest przestrzegany, ponieważ nie ma potrzeby jego stosowania i nikt go nie wymaga. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, jednakże z innych przyczyn niż podniesione w jej zarzutach. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje między innymi w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z taką zaś sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Niesporne bowiem jest, że istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy okoliczności zostały ustalone przez organy obu instancji w oparciu o dokumenty zgromadzone podczas kontroli pojazdu Spółki, przeprowadzonej przez inspektora Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego w dniu "[...]" o godz. 12.00 w miejscowości N. Ł., na drodze krajowej nr "[...]". Do dokumentów tych należy między innymi: międzynarodowy samochodowy list przewozowy (CMR), Handlowy dokument identyfikacyjny; "PACKING LIST" (mylnie oznaczony niekiedy przez organy jako "PAKING LIST") oraz "ANALYSIS CERTYFICATE". Uwierzytelnione kopie tych dokumentów znajdują się w aktach administracyjnych sprawy, przedłożonych Sądowi przez organ, odpowiednio na kartach 21, 22, 24 i 25. Uszło jednak uwadze organów obu instancji, że dokumenty o nazwie "PACKING LIST" i "ANALYSIS CERTYFICATE", choć zgromadzone w toku kontroli przed wszczęciem niniejszego postępowania - jako dokumenty obcojęzyczne, wymagały sporządzenia w postępowaniu administracyjnym ich tłumaczenia na język polski. Zgodnie bowiem z art. 5 ustawy z dnia 7 października 1999r. o języku polskim (tekst jednolity Dz. U. z 2011r., Nr 43, poz. 224 ze zm.), podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonują wszelkich czynności urzędowych oraz składają oświadczenia woli w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Wymóg ten stosuje się odpowiednio do oświadczeń woli, podań i innych pism składanych organom. Powołana regulacja nie wyklucza oczywiście posłużenie się w postępowaniu administracyjnym dokumentem sporządzonym w języku obcym. Warunkiem jednak nadania mocy dowodowej takiemu dokumentowi jest dokonanie jego tłumaczenia na język polski. Zgodnie bowiem z art. 75 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako k.p.a.), jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Wymóg zgodności z prawem dowodu z dokumentu obcojęzycznego realizowany jest w ten sposób, że czynność urzędowa organu polegająca na badaniu treści tego dokumentu wymaga dokonania jego tłumaczenia. Nie zmienia to jednak faktu, że dowodem będzie nadal treść dokumentu obcojęzycznego, a nie jego tłumaczenie. Tłumaczenie nie zastępuje bowiem dokumentu sporządzonego w języku obcym, lecz służy jedynie ustaleniu, jaka jest treść tego dokumentu (por. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2001r., III SA 2339/99, dostępny pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Stwierdzone przez Sąd uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż jak już podano, organy dokonały ustalenia na podstawie wymienionych dokumentów obcojęzycznych istotnych dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy okoliczności, podczas gdy nie wiadomo jaka jest treść tych dokumentów. Bez uprzedniego dokonania ich tłumaczenia nie jest także możliwe odniesienie się do zarzutów sformułowanych w skardze, a dotyczących naruszenia przepisów umowy ATP oraz art. 78 § 1 i 2 w zw. z art. 7 i 77 k.p.a. Bez prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy za pomocą dowodów zgodnych z prawem nie jest bowiem możliwa ani ocena poprawności zastosowania w sprawie przepisów prawa materialnego ani zasadności odmowy uwzględnienia przez organ wniosków dowodowych strony. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy uwzględnią zatem ocenę prawną wyrażoną w niniejszym uzasadnieniu co do konieczności dokonania tłumaczenia na język polski wymienionych dokumentów, a następnie stosownie do wyniku badania treści tych dokumentów ocenią zasadność nałożenia na Spółkę kary, o której mowa w art. 92a ust. 1 z uwzględnieniem wymogów określonych art. 87 ust. 1 pkt 3 lit. "c" ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2007r., Nr 125, poz. 874 ze zm.). Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w zw. z art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonego aktu podjęto stosownie do art. 152 powołanej ustawy. O kosztach postępowania orzeczono w myśl art. 200 wskazanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło