I OSK 1080/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-10-10
Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Małgorzata Pocztarek, Ewa Kwiecińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby, zarzucając organom nieuwzględnienie innych podstaw zwolnienia i błędną wykładnię pojęcia "ważnego interesu służby"?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając, że uzasadnienie sądu pierwszej instancji nie spełniało wymogów art. 141 § 4 P.p.s.a., ponieważ nie odniosło się w sposób wyczerpujący do wszystkich istotnych przesłanek zwolnienia policjanta ze służby, w tym do pojęcia "ważnego interesu służby" jako samoistnej podstawy zwolnienia. Sąd pierwszej instancji błędnie sugerował obligatoryjne podstawy zwolnienia, nie wykazując ich istnienia, oraz nieprawidłowo ocenił kwestię badań lekarskich i zastosowania innych przepisów ustawy o Policji.Stan faktyczny
D. K. został zwolniony ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z powodu ważnego interesu służby, co zostało potwierdzone przez Komendanta Głównego Policji. Podstawą zwolnienia były liczne absencje chorobowe, wykorzystywanie zwolnień lekarskich niezgodnie z przeznaczeniem (jednoczesne pełnienie funkcji radnego), negatywny wpływ na dyscyplinę i organizację służby, a także wcześniejsze postępowanie karne warunkowo umorzone. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję, zarzucając organom nieuwzględnienie innych podstaw zwolnienia i błędną wykładnię pojęcia "ważnego interesu służby". Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA z powodu wadliwości uzasadnienia.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) sędzia NSA Małgorzata Pocztarek sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska po rozpoznaniu w dniu 10 października 2013 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2012 r. sygn. akt VIII SA/Wa 663/12 w sprawie ze skargi D. K. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, 2. odstępuje od zasądzenia od D. K. na rzecz Komendanta Głównego Policji kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 663/12 po rozpoznaniu skargi D. K. uchylił decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] oraz poprzedzający ją rozkaz personalny [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości oraz zasądził od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego D. K. - kwotę 257 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r., wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 45 ust. 1 i art. 43 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) oraz art. 108 K.p.a., [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] zwolnił D. K. ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby, jednocześnie nadając tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu rozkazu organ I instancji powołał się na liczne absencje chorobowe D. K., wskazując, że w okresie ostatnich 8 lat korzystał on przez 499 dni ze zwolnień lekarskich, w tym w 2009 r. przez 47 dni, w 2010 r. przez 33 dni, a w 2011 r. przez 147 dni oraz dodatkowo przez 47 dni z tytułu opieki nad dzieckiem, a od stycznia do kwietnia 2012 r. przez 52 dni. Ponadto policjant w trakcie choroby swojej lub dziecka, korzystając z tego tytułu ze zwolnień lekarskich, uczestniczył jako radny Rady Gminy w [...] w obradach sesji i posiedzeniach Komisji [...] oraz pobierał z tego tytułu dodatkowe wynagrodzenie. Takie postępowanie policjanta narusza ważny interes i dobre imię Policji, podważa jej wiarygodność oraz wpływa negatywnie na dyscyplinę służbową pozostałych funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w [...]. Nieobecność D. K. w służbie utrudnia organizację służby w jednostce, w której powinien wykonywać powierzone mu czynności służbowe, co skutkuje obciążeniem innych policjantów dodatkowymi zadaniami, a w konsekwencji wpływa negatywnie na ich motywację oraz rodzi napięcia i konflikty w zespole. Przy ocenie całokształtu służby – zdaniem organu – nie można także pominąć faktu, że w 2010 r. policjant pełniąc służbę w pomieszczeniach osób zatrzymanych, zablokował przyciski instalacji przyzywowej i w ten sposób uniemożliwił osobom zatrzymanym ewentualne wezwanie pomocy. Za ten czyn wymierzono mu w 2010 r. karę dyscyplinarną. W sprawie tej toczyło się też postępowanie karne, które 2011 r. zostało przez sąd warunkowo umorzone.
Komendant Główny Policji po rozpatrzeniu odwołania D. K. decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., rozkaz personalny organu I instancji utrzymał w mocy.
Uzasadniając swoją decyzję, organ odwoławczy wskazał między innymi, że art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji pozwala na zwolnienie policjanta ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. Pojęcie ważnego interesu służby nie zostało w ustawie sprecyzowane, jednakże w praktyce przyjmuje się, że na podstawie tego przepisu można zwolnić ze służby tych funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby. W sprawie bezspornym jest, iż D. K. korzystał z licznych zwolnień lekarskich. Między innymi w okresie od dnia [...] listopada 2010 r. do dnia [...] kwietnia 2012 r. przedstawił on zaświadczenia lekarskie stwierdzające jego niezdolność do służby przez ponad 235 dni, w tym 46 dni z tytułu opieki nad dzieckiem. D. K. korzystając ze zwolnień lekarskich, w tym samym czasie uczestniczył w obradach sesji i posiedzeniach Komisji [...] w związku z pełnieniem funkcji radnego Rady Gminy w [...]. Oznacza to, że D. K. z powodu własnej choroby lub sprawowania opieki nad dzieckiem nie mógł realizować zadań i czynności służbowych, jednak w tym samym czasie wykonywał obowiązki związane z pełnieniem funkcji radnego. Takie zachowanie nasuwa wątpliwości co do intencji D. K. i świadczy o zamierzonym unikaniu przez niego realizacji obowiązków służbowych w celu wykonywania innych odpłatnych zadań niezwiązanych ze służbą w Policji. Trudno przyjąć, że usprawiedliwianie nieobecności w służbie zwolnieniami lekarskimi i uczestniczenie w tym czasie w obradach rady gminy jest zachowaniem, które można uznać za strzeżenie dobrego imienia Policji.
Komendant Główny Policji podkreślił ponadto, że częsta nieobecność D.K. w służbie miała dezorganizujący wpływ na pracę [...] Wydziału [...]. Przewidziane dla niego zadania musiały być bowiem powierzane innym funkcjonariuszom tej komórki organizacyjnej. Utrudniało to realizację obowiązków wynikających z art. 1 ust. 2 ustawy o Policji. Istotne są również skutki finansowe. Policjant otrzymywał bowiem 100% uposażenia zasadniczego, dodatków stałych i innych należności, mimo że przez długi czas nie wykonywał żadnych czynności służbowych.
Organ odwoławczy dodatkowo powołał się również na prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] stycznia 2011 r. sygn. akt [...], na mocy którego warunkowo umorzono postępowanie karne w sprawie popełnionego przez D. K. przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego. Organ podkreślił, że służba w Policji rodzi po stronie funkcjonariuszy szczególny obowiązek dbania o bezpieczeństwo publiczne, ochronę życia i zdrowia ludzi, a także przestrzegania przepisów prawa. Tymczasem D. K. swoim zachowaniem dał wyraz ignorancji prawa, co nasuwa wątpliwości czy jako funkcjonariusz Policji może on dalej egzekwować przestrzeganie prawa przez obywateli. Ważny interes służby, z uwagi na cele realizowane przez Policję, wymaga zaś, aby służbę w tej formacji pełnili funkcjonariusze o nieposzlakowanej opinii.
Wskazane okoliczności, rozpatrywane łącznie, zdaniem Komendanta Głównego Policji słusznie zostały potraktowane jako sprzeczne z interesem służby i dające podstawę do rozwiązania z D. K. stosunku służbowego w oparciu o art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Odstąpienia od zwolnienia D. K. w omawianym trybie nie może przy tym uzasadniać dotychczasowy przebieg jego służby. Wprawdzie policjant był na ogół pozytywnie oceniany i nagradzany przez przełożonych, ale osiąganych przez niego wyników nie można uznać za ponadprzeciętne. Zdarzyło się, że otrzymał opinię stwierdzającą nieprzydatność na zajmowanym stanowisku służbowym (opinia z dnia 7 września 2010 r.). Ponadto posiada on średnie wykształcenie oraz jedynie podstawowe kwalifikacje. Nie dysponuje innymi, szczególnymi kwalifikacjami, które wyróżniałyby go na tle innych funkcjonariuszy. Ustawodawca nie uzależnił możliwości zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji od przebiegu służby ani subiektywnego przekonania policjanta co do jego przydatności do służby. Omawiana regulacja umożliwia natomiast właściwym przełożonym taki dobór kadry, która zapewni efektywną i prawidłową realizację zadań Policji.
W ocenie organu nietrafne są podnoszone przez D. K. zarzuty procesowe, gdyż wszystkie istotne w sprawie okoliczności zostały dokładnie ustalone i przeanalizowane, zgodnie z regułami zawartymi w art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 K.p.a. Niezasadny jest także zarzut nieprawidłowego nadania pierwszoinstancyjnej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Nadanie takiego rygoru było bowiem uzasadnione z uwagi ważny interes społeczny przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, która jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, której szczególna rola i zhierarchizowana struktura wymaga skutecznego i prawidłowego działania. Powyższe czyni koniecznym niezwłoczne usunięcie z szeregów Policji osób, których pozostawanie w stosunku służbowym narusza ważny interes służby.
Powyższą decyzję Komendanta Głównego Policji D. K. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucił naruszenie art. 30 i art. 32 ust. 2 oraz art. 47 Konstytucji RP, art. 51 ust. 2 i art. 1 i art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych przez nieuprawnione pozyskanie informacji o skarżącym jako radnym i ich przetwarzanie; art. 68 ust. 1, art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji, art. 25 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym przez jego niezastosowanie, § 4 ust. 1 pkt 2 ust. 2 pkt 1, § 5 ust. 1 oraz § 17 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczególnych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, art. 25 ust. 1, art. 27 ust. 1, art. 35, art. 40 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 1, art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji przez błędne zastosowanie tego ostatniego przepisu i niewyjaśnienie pojęcia "ważnego interesu służby", a ponadto naruszenie art. 134g i art. 135q ust. 1, ust. 2 pkt 3 i ust. 7 ustawy o Policji oraz art. 7, art. 8, art. 35 § 3, art. 36 § 1 w związku z art. 140, art. 107 § 3 i art. 108 § 1 K.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie powołanym na wstępie wyrokiem, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej w skrócie P.p.s.a.), uchylił decyzje organów obu instancji. W uzasadnieniu tego wyroku stwierdził, że podstawą zwolnienia D. K. ze służby w Policji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało tzw. uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja podejmowana na podstawie tego przepisu powinna uwzględnić zarówno interes społeczny, jak i słuszny interes skarżącego. Przesłanka ważnego interesu służby musi być przy tym skonkretyzowana w każdej indywidualnej sprawie dotyczącej danego policjanta oraz ustalona na podstawie okoliczności faktycznych należycie udowodnionych oraz wykazanych w uzasadnieniu decyzji o zwolnieniu.
Z akt administracyjnych wynika, że D. K. korzystał z długotrwałych zwolnień lekarskich, które wykorzystywał w sposób sprzeczny z ich przeznaczeniem, uczestnicząc, jako radny w posiedzeniach rady gminy, której jest członkiem. Ponadto skarżący – jak wynika z opinii służbowej – nie wywiązywał się z obowiązków służbowych, a także dopuścił się przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego, co zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądowym. Jeżeli powyższe ustalenia są rzetelne, to zdaniem Sądu I instancji dowodzą, że istnieją inne, przewidziane w ustawie o Policji podstawy do zwolnienia skarżącego ze służby, określające obligatoryjne lub fakultatywne przesłanki rozwiązania z policjantem stosunku służbowego.
Sąd zwrócił uwagę, że przełożeni odstąpili od skierowania D. K. na badania do komisji lekarskiej w celu ustalenia jego zdolności psychofizycznej do służby, a tym samym nie zweryfikowali czy w odniesieniu do skarżącego nie zachodzi podstawa do zwolnienia na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji, tj. trwała niezdolność do służby stwierdzona przez komisję lekarską.
Ponadto mimo zarzutów dotyczących niewywiązywania się z obowiązków służbowych nie rozważono przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji fakultatywnej przesłanki zwolnienia ze służby w przypadku niewywiązywania się policjanta z obowiązków służbowych w okresie służby stałej lub służby kontraktowej, stwierdzonego w dwóch kolejnych opiniach, między którymi upłynęło co najmniej 6 miesięcy.
Organy Policji w odpowiednim czasie nie rozważyły również znaczenia prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] stycznia 2011 r. sygn. akt [...], na podstawie którego warunkowo umorzono postępowanie karne wobec D. K. o czyn z art. 231 § 1 k.k., co miało znaczenie w kontekście wynikającej z art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji podstawy prawnej zwolnienia ze służby w Policji z uwagi na popełnienie czynu o znamionach przestępstwa albo przestępstwa skarbowego, jeżeli popełnienie czynu jest oczywiste i uniemożliwia pozostanie policjanta w służbie.
Reasumując Sąd I instancji podkreślił, że jeżeli wskazane fakty i okoliczności są uzasadnione, to - jego zdaniem - istnieją inne przesłanki ustawowe do zwolnienia skarżącego ze służby, bez nadużywania podstawy zwolnienia wynikającej z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
W skardze kasacyjnej Komendant Główny Policji zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 663/12, domagając się uchylenia tego orzeczenia w całości i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego według norm przypisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu Komendant Główny Policji zarzucił: 1) mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie zasadniczego motywu wyroku, tj. nieodniesienie się do istotnych przesłanek zwolnienia funkcjonariusza ze służby, wskazanych w decyzjach organów I i II instancji oraz 2) naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez błędną wykładnię pojęcia "ważnego interesu służby".
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że WSA w Warszawie zarzucił organom Policji, iż nie dokonały one istotnych dla sprawy ustaleń faktycznych, bowiem nie rozważyły możliwości zwolnienia D. K. ze służby na podstawie art. 41 ust. 1 pkt 1 , art. 41 ust. 2 pkt 1 oraz art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Natomiast Sąd I instancji nie odniósł się w ogóle do przesłanki wynikającej z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powołanej przez organ jako ważny powód rozwiązania ze skarżącym stosunku służbowego.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie w decyzji organu II instancji wskazano, że z zawodem policjanta wiąże się szczególny stopień społecznego zaufania. Służba w Policji rodzi po stronie funkcjonariuszy szczególny obowiązek dbania o bezpieczeństwo publiczne, ochronę życia i zdrowia ludzi, a także przestrzegania przepisów prawa. Tymczasem D. K. swoim zachowaniem dał wyraz ignorancji prawa, co w ocenie organów Policji czyni wątpliwym możliwość dalszego egzekwowania przez niego jako funkcjonariusza Policji, przestrzegania prawa przez obywateli. Ważny interes służby wymaga, aby służbę w Policji pełnili funkcjonariusze o nieposzlakowanej opinii oraz przestrzegający roty złożonego ślubowania. W przeciwnym wypadku nie jest możliwa realizacja zadań Policji określonych w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy o Policji. Organ powołał się również na negatywny wpływ okoliczności związanych z dotychczasową służbą skarżącego na morale pozostałych policjantów. Tego rodzaju wpływ dotyczy sfery motywacji a nie faktów, a zatem w zasadzie nie może zostać wykazany w postępowaniu dowodowym. Nie można także pominąć faktu, że zwolnienie skarżącego ze służby zostało zaaprobowane przez związek zawodowy policjantów, którego zadaniem jest ochrona słusznych interesów funkcjonariuszy. Taka aprobata statutowego organu związku zawodowego potwierdza trafność stanowiska organów w sprawie. Należy ponadto zwrócić uwagę na wpływ przedłużającej się absencji chorobowej skarżącego na sytuację pozostałych policjantów. Wpływ ten zaistniał w związku z dotychczasowym korzystaniem przez D. K. ze zwolnień lekarskich, a więc aktualny stan zdrowia skarżącego nie miał w sprawie żadnego znaczenia.
Sąd I instancji nie odniósł się do podanych przez organy motywów ich rozstrzygnięć, co - w ocenie Komendanta Głównego Policji - stanowi istotną wadę uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Wada ta wynika – zdaniem organu – z błędnego rozumienia pojęcia "ważnego interesu służby". Tego niedookreślonego pojęcia Sąd I instancji nie uznał za odrębną, samoistną podstawę rozwiązania z funkcjonariuszem stosunku służbowego, o czym świadczą rozważania o próbie "podciągnięcia" rozpatrywanego stanu faktycznego pod inną przesłankę zwolnienia policjanta ze służby.
Skarżący kasacyjnie podkreślił, że mimo iż istnienie ważnego interesu służby ustalane jest w odniesieniu do konkretnej sytuacji faktycznej, to jednak jest to odrębna, samoistna przesłanka zwolnienia, stanowiąca wyjątek od zasady trwałości stosunku służbowego policjanta. Przesłanka ta została w sprawie wykazana. Jedynym w zasadzie istotnym dla sprawy elementem jest fakt nagminnie powtarzającej się absencji skarżącego. Powyższa zaś sytuacja rzutuje ujemnie na ważny interes służby, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa obywateli poprzez wykonywanie zadań przez wszystkich policjantów jednostki. Z tych względów nie można zgodzić się z twierdzeniem Sądu I instancji, że w sprawie istnieją inne podstawy ustawowe pozwalające na zwolnienie skarżącego ze służby bez nadużywania przesłanki z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną D. K. wniósł o jej oddalenie. Jego zdaniem zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie, gdyż wyrok z dnia 28 listopada 2012 r. został wydany bez jakiegokolwiek naruszenia prawa materialnego oraz bez złamania przepisów postępowania mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd prawidłowo ustosunkował się bowiem do przesłanki wynikającej z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji oraz spełnił wymogi przewidziane w art. 141 § 4 P.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Skarga kasacyjna oparta jest na usprawiedliwionej podstawie i z tego względu zasługuje na uwzględnienie. Trafny jest bowiem zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie art.141 § 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zasadne jest również stanowisko skarżącego kasacyjnie organu, iż powyższe uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy.
Stosownie do treści art. 141 § 4 P.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, to w pisemnych motywach orzeczenia należy ponadto zawrzeć wskazania co do dalszego postępowania. Uzasadnienie wyroku sporządza się już po rozstrzygnięciu sprawy i ma ono charakter sprawozdawczy. Z tych względów sama ta czynność nie może wpłynąć na rozstrzygnięcie jako na wynik sprawy. Nie ulega jednakże wątpliwości, że tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki pozwala na ocenę, czy będąca powinnością sądu administracyjnego kontrola legalności administracji publicznej rzeczywiście miała miejsce i czy prowadzone postępowanie sądowe odpowiadało przepisom prawa.
W uzasadnieniu wyroku sądu szczególne miejsce zajmuje wskazanie podstawy rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Te elementy powinny mieć charakter zwięzły, ale pozwalający na prześledzenie operacji logicznej, jaką przeprowadził Sąd I instancji, stosując w rozstrzyganej sprawie określone normy prawne. Uzasadnienie wyroku ma dawać gwarancję, że sąd dołożył należytej staranności, podejmując rozstrzygnięcie po przeanalizowaniu wszystkich istotnych kwestii oraz po skonfrontowaniu zarzutów skarżącego i twierdzeń organów z materiałem dowodowym sprawy. Ma ono również pozwolić na weryfikację przez strony postępowania oraz sąd II instancji, czy orzekający w niższej instancji sąd nie popełnił błędów w swoim rozumowaniu.
WSA w Warszawie nie przeanalizował należycie stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz w pisemnych motywach wyroku nie zawarł dostatecznego, klarownego wyjaśnienia przyjętej podstawy podjętego rozstrzygnięcia. Nie podołał zatem wymogom wskazanym w art. 141 § 4 P.p.s.a.
Materialnoprawną podstawę kontrolowanych przez WSA w Warszawie decyzji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. W sprawie nie ma wątpliwości, że rozstrzygnięcia organów Policji, jakie zapadają na powołanej podstawie, należą do decyzji podejmowanych w ramach uznania. Sądowa kontrola takich decyzji ma ograniczony zakres. Polega ona na badaniu zgodności z prawem zaskarżonego aktu, a zatem sprowadza się do oceny czy kompetencje organu rzeczywiście miały charakter uznaniowy, czy organ wybrał dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy. Sąd nie kontroluje natomiast samego "uznania" i celowości określonych działań organów administracji publicznej. W konsekwencji kontrola sądowa decyzji uznaniowych dotyczy procesu wydawania decyzji. Obejmuje ona również uzasadnienie takich decyzji z punktu widzenia powiązania ustaleń faktycznych z rekonstruowaną normą prawną oraz z wyrażeniami normatywnymi, określającymi przesłanki aktualizacji upoważnienia do decyzji uznaniowej (por. wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 130/10). Sądy administracyjne nie są uprawnione do dokonywania oceny tego, w jaki sposób organy administracji wypełniają treści pozasystemowych kryteriów słusznościowych czy celowościowych (realizacji określonej polityki stosowania prawa administracyjnego) (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 301/11).
W rozpoznawanej sprawie organy Policji uzasadniając decyzję w przedmiocie rozwiązania z D. K. stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, powołały się na szereg okoliczności, które w ich ocenie miały wskazywać na konieczność zwolnienia policjanta ze służby w omawianym trybie. Wskazały bowiem na długotrwałe, powtarzające się od kilku lat nieobecności D. K. w służbie i fakt wykorzystywania zwolnień lekarskich niezgodnie z przeznaczeniem, ale także między innymi na skutki absencji na organizację i sposób funkcjonowania macierzystej jednostki funkcjonariusza, specyfikę zadań, jakie realizuje Policja i konieczność doboru w pełni dyspozycyjnej kadry zdolnej wykonywać takie czynności w sposób efektywny.
WSA w Warszawie uchylił się od oceny czy powyższe okoliczności w przyjętym przez organy i niezkawestionowanym stanie sprawy mogą być kwalifikowane do kategorii ważnego interesu służbowego w rozumieniu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Ograniczył się jedynie do kategorycznego stwierdzenia, że sposób rozwiązania z D. K. stosunku służbowego był niedopuszczalny. Zdaniem Sądu I instancji należało bowiem zastosować inne, istniejące wówczas obligatoryjne lub fakultatywne podstawy do zwolnienia policjanta ze służby, bez nadużywania instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji. Takie wywody są dość ogólnikowe, a częściowo wręcz błędne. Nie ma w nich wnikliwego odniesienia się do konkretnych okoliczności rozpatrywanej sprawy i wszystkich obowiązujących w tym zakresie przepisów.
Sugerując konieczność badania przez organy zarówno obligatoryjnych i jednocześnie fakultatywnych przesłanek zwolnienia policjanta ze służby, Sąd chyba nie zauważył, że obligatoryjność przesłanki rozwiązania stosunku służbowego, oznacza, że z chwilą wystąpienia takiej przesłanki powstaje obowiązek zwolnienia policjanta ze służby. W takiej sytuacji żadna z przesłanek fakultatywnego zwolnienia, czyli zależnego od uznania organów Policji, nie może mieć zastosowania.
Twierdzenia WSA w Warszawie, że w dacie rozwiązania z D. K. stosunku służbowego w trybie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji istniały przesłanki do obligatoryjnego zwolnienia go ze służby są ponadto gołosłowne. Sąd nie wykazał bowiem wprost, jakie przepisy miałyby mieć w tym zakresie zastosowanie ani nawet z jakich konkretnie, istniejących w tym czasie przyczyn organy bezwzględnie zobowiązane były do usunięcia D. K. z grona funkcjonariuszy Policji. Można jedynie domyślać się, że w rachubę miałaby wchodzić podstawa przewidziana w art. 41 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji, bowiem ten właśnie przepis Sąd powołał w swych dalszych wywodach. W takim jednak przypadku cała argumentacja Sądu byłaby wewnętrznie sprzeczna i tym samym nielogiczna. Nie można bowiem zarzucać organowi, że w określonej dacie nie zastosował obligatoryjnego trybu rozwiązania z policjantem stosunku służbowego, przyznając jednocześnie, że wskazywana podstawa ewentualnie może mieć zastosowanie dopiero w przyszłości i to pod warunkiem, że funkcjonariusz w prawem przewidziany sposób zostanie uznany za trwale niezdolnego do służby.
Nie wiadomo też, jakimi kryteriami kierował się WSA w Warszawie, akceptując bezkrytycznie zarzuty D. K. i przyjmując, że organy bezzasadnie odstąpiły od skierowania policjanta na badania do komisji lekarskiej oraz że zaniechania takie dowodzą wadliwości kontrolowanych decyzji, bowiem mogły mieć istotny wpływ na wynik tak rozstrzygniętej sprawy. W swych rozważaniach Sąd pominął fakt, że jedną z zasadniczych przyczyn rozwiązania z funkcjonariuszem stosunku służbowego były długotrwałe i powtarzające się absencje chorobowe a nie jego aktualny stan zdrowia. Ponadto należało mieć na uwadze, że na badania do komisji lekarskiej policjant może być skierowany nie tylko z urzędu, ale także na własny wniosek. Takiego zaś wniosku D. K. w aktach sprawy brak. Z akt sprawy nie wynika przy tym, aby istniały jakiekolwiek wątpliwości co do trwałej niezdolności policjanta do służby. Sam zainteresowany w swoich pismach na takie okoliczności się nie powoływał. Treść jego raportów zdaje się wskazywać, że zabiegał o skierowanie na stosowne badania lekarskie, chcąc jedynie wykazać, że schorzenia będące przyczyną jego absencji miały związek z pełnioną służbą. Nigdy zaś nie twierdził, by całkowicie utracił zdolności psychofizyczne do pełnienia służby w Policji. Do powyższych kwestii w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku w ogóle nie ustosunkowano się.
Zastrzeżenia nasuwają również zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ogólnikowe uwagi dotyczące nieuwzględnienia przez organy trybu przewidzianego w art. 41 ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji. W tym zakresie Sąd powołał się wyłącznie na podnoszone przeciwko D. K. zarzuty dotyczące niewywiązywania się z obowiązków służbowych, nie dostrzegając chyba, że takie okoliczności nie uprawniają jeszcze do zastosowania powyższego przepisu. Zwolnienie policjanta na wskazanej podstawie jest możliwe – najogólniej rzecz ujmując – wyłącznie w przypadku dwóch kolejnych opinii stwierdzających niewywiązywanie się przez funkcjonariusza z obowiązków służbowych. Z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych nie wynika zaś, aby takie dwie opinie zapadły przed wydaniem zakwestionowanych przez Sąd I instancji decyzji zwolnieniowych.
W żaden sposób nie zostało ponadto rozwinięte stanowisko WSA w Warszawie co do znaczenia dla niniejszej sprawy prawomocnego wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne prowadzone przeciwko D. K. Nie można zatem ustalić, dlaczego Sąd uznał, że organy w stosownym czasie nie rozważyły możliwości skorzystania z instytucji przewidzianej w art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Przecież sam fakt, że przełożeni dysponując informacją o powyższym wyroku, nie rozwiązali z policjantem stosunku służbowego w powołanym trybie, dowodzi że faktu i oczywistości popełnionego przestępstwa nie uznali za przeszkodę uniemożliwiającą kontynuowanie przez funkcjonariusza służby. W takiej sytuacji pozostawienie D. K. w służbie było możliwe, co jednoznacznie wynika z treści art. 41 ust. 2 pkt 8 ustawy o Policji. Działania organów w tym zakresie mieszczą się w przyznanych im przez ustawodawcę kompetencjach i nie podlegają kontroli sądowej. Dodać przy tym należy, że przepisy ustawy o Policji nie przewidują wprawdzie terminów do rozwiązania stosunku służbowego z przyczyn określonych w art. 41 ust. 1 pkt 8 ustawy o Policji. Nie oznacza to jednak, że zwolnienie ze służby może nastąpić w każdym czasie po zaistnieniu takiej przyczyny. Arbitralne uznanie przez ustawodawcę pewnych okoliczności za ewentualną przeszkodę uniemożliwiającą kontynuowanie służby nakazuje niezwłoczne wykonanie takiej dyspozycji. Upływ czasu dezaktualizuje konieczność i celowość rozwiązania z takim policjantem stosunku służbowego, ponieważ prowadzi do zatarcia związku pomiędzy faktem popełnienia przestępstwa a niemożnością kontynuowania z tego powodu służby. Zatem całkowicie nieuprawnione są sugestie Sądu, by organy Policji po upływie ponad roku od uprawomocnienia się wyroku sądu karnego rozważały możliwość zastosowania w sprawie art. 41 ust. 1 pkt 8 ustawy o Policji.
Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe okoliczności stwierdzić należy, że pisemne motywy zaskarżonego wyroku Sądu I instancji nie czynią zadość warunkom określonym w art. 141 § 4 P.p.s.a. ani też nie realizują celów i funkcji przypisanych uzasadnieniu jako integralnemu elementowi rozstrzygnięcia sądowego.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że na obecnym etapie postępowania przedwczesne jest ustosunkowanie się do tych kwestii.
Orzekając w sprawie ze skargi D. K. na ostateczną decyzję Komendanta Głównego Policji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany będzie ponownie skargę tę rozpoznać, a ocenę o zgodności bądź niezgodności zaskarżonej decyzji przedstawić w uzasadnieniu spełniającym wymogi i standardy określone w art.141 § 4 P.p.s.a.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art.185 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, a na podstawie art. 207 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, odstąpił od zasądzenia od D. K. na rzecz Komendanta Głównego Policji kosztów postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło