II GSK 729/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-03-20

Skład orzekający: Cezary Pryca, Magdalena Bosakirska, Wojciech Kręcisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzedawca kruszywa, który je załadował na pojazd, może być uznany za załadowcę odpowiedzialnego za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej i nacisku na osie, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprzedawca kruszywa, który je załadował na pojazd, może być uznany za załadowcę odpowiedzialnego za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej i nacisku na osie, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Wpływ ten może polegać na sprzedaży takiej ilości towaru, która powoduje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej, a świadomość tego przekroczenia i brak przeciwdziałania wyjazdowi przeładowanego pojazdu na drogę publiczną stanowi godzenie się na naruszenie.
Stan faktyczny
W sprawie kontroli drogowej stwierdzono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu oraz dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową. "P." Przedsiębiorstwo Produkcyjno – Handlowe S.A. (dalej skarżąca) sprzedało i załadowało kruszywo na pojazd, który następnie przekroczył normy. Organy administracji nałożyły na skarżącą karę pieniężną, uznając ją za załadowcę. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że nie wykazały one wpływu lub godzenia się skarżącej na powstanie naruszenia. Główny Inspektor Transportu Drogowego złożył skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia NSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia NSA Wojciech Kręcisz Protokolant Patrycja Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 30 listopada 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 1629/12 w sprawie ze skargi "P." Przedsiębiorstwa Produkcyjno –Handlowego S.A. w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W., 2. zasądza od "P." Przedsiębiorstwa Produkcyjno –Handlowego S.A. w W. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 700 (siedemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 30 listopada 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 1629/12, po rozpoznaniu sprawy ze skargi "P." Przedsiębiorstwa Produkcyjno - Handlowego S.A. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2012 r., nr [...], o nałożeniu kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym: 1/ uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2012r., 2/ stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu i 3/ zasądził od organu na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania. I Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia. Dnia [...] września 2011 r. w W. na ul. J. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki Mercedes – Benz o nr rej. [...], kierowanego przez S. K., wykonującego przewóz drogowy piasku w imieniu przedsiębiorcy I. M., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Usługi Transportowe I. M. w M. Kierowca przesłuchany w toku kontroli w charakterze świadka zeznał, że załadunku dokonano w P. B., należącej do "P." Przedsiębiorstwa Produkcyjno - Handlowego S.A. w W., przy użyciu ładowarki wyposażonej w wagę. Ponadto kierowca podał, że pojazd został zważony przy wyjeździe z kopalni i nigdzie nie dokonywano doładunku. W wyniku ważenia stwierdzono, że masa całkowita pojazdu wynosiła 19,98 t, co stanowiło przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 1,98 t. Ustalono nacisk na pojedynczą oś napędową pojazdu 12,68 t, co z kolei stanowiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi o 2,68 t. Kontrolę udokumentowano protokołem nr [...]. Decyzją z dnia [...] marca 2011 r. M. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.; powoływanej dalej jako: u.t.d.), ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.; powoływanej dalej jako: u.d.p.), ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.r.d.) w zw. z ustawą z dnia 18 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 222, poz. 1321), rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.; powoływanego dalej jako: rozporządzenie MI z 31 grudnia 2002 r.) oraz ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267; powoływanej dalej jako: k.p.a.) nałożył na "P." Przedsiębiorstwo Produkcyjno - Handlowe S.A. karę pieniężną w kwocie 4.080 zł. W odwołaniu od powyższej decyzji spółka wniosła o jej uchylenie i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu podniosła, że w rozpoznawanej sprawie nie była załadowcą, lecz jedynie sprzedającym lub ładującym towar, bowiem nie zawierała umów na usługi transportowe, spedycyjne czy logistyczne w organizacji przewozów z firmami transportowymi, odbiorcami materiałów, bądź z kierowcami. Wskazała ponadto, że organ pominął jej argumentację w kwestii możliwości uzyskania informacji o dopuszczalnej masie konkretnego pojazdu. Decyzją z dnia [...] maja 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji, w uzasadnieniu wskazując, że ul. J. w W. zalicza się do drogi krajowej nr [...], po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. W przypadku dwuosiowego pojazdu samochodowego dopuszczalna masa całkowita (DMC) może wynosić do 18 t. Organ odwoławczy podniósł, że kontrolowany pojazd zważono jednokrotnie, przy zastosowaniu nieautomatycznych wag, posiadających ważne świadectwa legalizacji ponownej. Kierowca nie wnosił o ponowne ważenie oraz nie kwestionował sposobu przeprowadzenia kontroli. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, wobec czego organ I instancji prawidłowo nałożył karę pieniężną w oparciu o Ip. 7 pkt 7 lit. d) i e) oraz Ip. 9 pkt 12 lit. b) Załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych. Organ wskazał na treść art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., w którym określono krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego oraz stwierdził, że w procesie załadunku uczestniczą zarówno kierowcy pojazdów, jak i załadowcy wydający ładunek do przewozu. Przesłanką warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu jest jedynie jego wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń. W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że skarżąca jako załadowca towaru miała wpływ oraz godziła się na powstałe w sprawie naruszenia, bowiem miała dowolny dobór środków zabezpieczających przed przekroczeniem parametrów pojazdu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. "P." Przedsiębiorstwo Produkcyjno - Handlowe S.A. wniosła o uchylenie decyzji obu instancji i umorzenie postępowania lub o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że nie jest załadowcą w rozpoznawanej sprawie, bowiem przedmiotem jej działania jest wydobywanie i sprzedaż kruszyw. Sprzedane kruszywa są odbierane przez kupujących własnym transportem lub dzięki zawartym z przewoźnikami umowom przewozu. Skarżąca stwierdziła, że nie ma wpływu na to, jaką ilość i jakim pojazdem kupujący odbierze zakupione kruszywo. Jako sprzedawca, spółka nie ma uprawnień do legitymowania przewoźnika na okoliczność ładowności jego pojazdu oraz do żądania okazania dowodu rejestracyjnego pojazdu, w celu sprawdzenia jego warunków technicznych. W ocenie skarżącej, organy nie wykazały, iż okoliczności i dowody w sprawie jednoznacznie wskazują, że spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków w zakresie załadunku. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wyrokiem z dnia 30 listopada 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów administracyjnych obu instancji. Sąd I instancji nie zgodził się z argumentacją skarżącej o braku podstaw do traktowania jej jako załadowcy. Ustawa o drogach publicznych nie zawiera definicji załadowcy, wprowadza zaś odpowiedzialność wszystkich uczestników przewozu naruszającego normy dotyczące przeciążenia pojazdu. Zakres ich uprawnień, obowiązków (realizowanych zadań), a następnie ewentualnej odpowiedzialności należy ustalić na podstawie okoliczności konkretnej sprawy. Uregulowania zawarte w aktach innych niż ustawa o drogach publicznych, zdaniem Sądu, mogą być pomocne w razie zaistnienia wątpliwości co do kwalifikacji roli danego uczestnika przewozu. Sąd I instancji stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, iż skarżąca sprzedawała kruszywo i ładowała je na pojazdy podmiotów wykonujących przewóz. Jej rola polegała zatem na sprzedaży i załadunku. Spółka, kwestionując swoją rolę załadowcy, nie wskazała zaś kogo należałoby uznać za załadowcę w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu przyjmując, że skarżąca była załadowcą, należało wykazać przesłanki jej odpowiedzialności z art. 13 g ust. 1b pkt 2 u.d.p., a mianowicie, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazywały, iż spółka miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Wpływ lub godzenie się musi być oceniane w świetle konkretnego naruszenia w ściśle określonych warunkach (przekroczenie masy całkowitej, przejazd pojazdem o naciskach osi większych niż dopuszczalne na danej drodze) oraz tego, w jaki sposób doszło do naruszenia norm i jakiemu podmiotowi poza wykonującym przewóz, stawiany jest w tym zakresie zarzut. Wpływ musi być zatem niewątpliwie realny i bezpośredni. Godzenie się oznacza zaś akceptowanie przez podmiot naruszenia, na którego bezpośrednie powstanie wpływ ma inny podmiot, czyli naruszenie przez jeden podmiot następuje za przyzwoleniem innego podmiotu. Zdaniem WSA, organy nie wykazały, czy w rozpoznawanej sprawie skarżąca godziła się, czy też miała wpływ na powstanie naruszenia, na czym to zachowanie spółki polegało i czy wynikało jednoznacznie z okoliczności sprawy i dowodów w niej zgromadzonych. Co do przekroczenia DMC pojazdu Sąd I instancji podniósł, że łatwiej jest wykazać naruszenie, mając na uwadze dokumenty dotyczące wagi sprzedanego towaru i § 3 rozporządzenia MI z 31 grudnia 2002 r., określający dopuszczalną masę całkowitą pojazdów w zależności od liczby posiadanych osi oraz ustalenia w zakresie organizacji sprzedaży i wydawania kruszywa przez skarżącego. Odnośnie zaś przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na danej drodze Sąd stwierdził, że załadowca w zasadzie nie ma ani wpływu, ani też trudno przyjąć by godził się na wybór przez kierującego pojazdem określonej trasy. Należy zatem jednoznacznie udowodnić, że załadowca miał wpływ na wybór trasy, bądź posiadając stosowną wiedzę, godził się na jej przebieg pomimo, że spowoduje to naruszenie dopuszczalnych norm obciążenia pojazdu. Sąd wskazał, że kontrolowany pojazd poruszał się po drodze o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t. Masa całkowita dwuosiowego pojazdu nie przekroczyła 20 t, wobec czego powstała wątpliwość, czy skarżący mógł w takiej sytuacji przewidzieć lub godził się na naruszenie w zakresie nacisków. Zdaniem WSA, organ okoliczności tych nie rozpatrywał, w związku z czym przedwcześnie uznano, że w warunkach ustalonego stanu faktycznego zachodzą przesłanki do ukarania załadowcy za stwierdzone naruszenia. Sąd I instancji wskazał, że przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy ustalą czy skarżąca miała realny wpływ, czy też godziła się na powstanie konkretnych naruszeń norm dotyczących obciążenia pojazdu. II Skargę kasacyjną złożył Główny Inspektor Transportu Drogowego. Wyrok zaskarżył w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Organ wnoszący skargę kasacyjną, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.), zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267; powołanej dalej jako: k.p.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy obydwu instancji nie wskazały czy w rozpatrywanej sprawie skarżący godził się na powstanie naruszenia lub miał wpływ na jego powstanie, na czym to zachowanie spółki polegało i czy wynikało z okoliczności i dowodów w niej zgromadzonych, podczas gdy organy obydwu instancji w sposób kompletny i wystarczający ustaliły istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, a z całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, takiego jak m.in. protokół kontroli, dane kontrolowanego pojazdu w zakresie DMC oraz liczby i rodzaju osi, wyników ważenia, kategorii drogi po której stwierdzono poruszanie się kontrolowanego zespołu pojazdów, dokumentu potwierdzającego ilość załadowanego towaru, obowiązków załadowcy wynikających bezpośrednio z przepisów prawa, organy po ustaleniu wszystkich istotnych okoliczności faktycznych wynikających z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego dokonał oceny zachowania załadowcy w zakresie jego godzenia się oraz wpływu na warunki wykonywanego przewozu drogowego, a po dokonaniu tej oceny stwierdziły zasadność przypisania załadowcy odpowiedzialności z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., zaś podstawa faktyczna i prawna naruszenia zostały prawidłowo określone w decyzji, nadto w uzasadnieniu faktycznym wskazano fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne zawierało wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa; 2. naruszenie przepisów postępowania, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. – które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy: - przejawiające się w bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że w świetle kategorii drogi o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t, po której poruszał się pojazd, zachodzi wątpliwość w zakresie godzenia się przez załadowcę na powstałe naruszenie w zakresie nacisku osi, bowiem aby postawić zarzut załadowcy należy ustalić, że miał wpływ na wybór trasy lub godził się na jej przebieg, podczas gdy, zdaniem organu kategoria drogi do 10 t jest wyjątkiem względem zasady jaką jest dozwolony nacisk 8 t, a zatem w istocie, aby stwierdzić że załadowca nie miał wpływu lub nie godził się na naruszenie nacisków osi, to musiałby znać trasę przejazdu, aby mógł powoływać się na wyjątek od reguły, zatem organy obydwu instancji podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy; oraz - przejawiające się w bezpodstawnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że w rozpatrywanej sprawie zgoda lub wpływ na przekroczenie DMC nie oznacza zgody na przekroczenie nacisków osi, podczas gdy zgodnie z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego bezpośrednim i nieuniknionym następstwem przekroczenia DMC wynikającej z przepisów o ruchu drogowym kontrolowanego pojazdu było przekroczenie nacisków osi na drodze o określonej kategorii, na której dopuszczalny jest ruch pojazdów, bowiem jedno i to samo zdarzenie może być przyczyną wielu następstw; 3. naruszenie przepisów postępowania, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w niewłaściwym przyjęciu przez Sąd I instancji, że ilość sprzedanego towaru nie świadczy o wpływie lub godzeniu się na wszelkie następstwa związane z jego przewozem, podczas gdy zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a zatem nie może "z góry" tak jak uczynił to Sąd przesądzać znaczenia pojedynczych dowodów w oderwaniu od treści jaką przedstawiają, a przepis art. 80 k.p.a. nakazuje ocenę na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona; 4. z ostrożności procesowej zarzucam naruszenie przepisów prawa materialnego, a to przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na stwierdzeniu, że z treści art. 13 g ust. 1b pkt 2 u.d.p. nie wynika, iż wpływ lub godzenie nie polega na zgodzie na sprzedaż określonej ilości towaru, bowiem okoliczność ta podlega ocenie według reguł określonych przepisami k.p.a., zaś z przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. nie wynika, aby przepis ten regulował zasady oceny znaczenia ustalonych okoliczności faktycznych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd I instancji nie mógł "z góry" przesądzić znaczenia ilości sprzedanego towaru dla ustalenia zakresu odpowiedzialności załadowcy z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Ocena materiału dowodowego jest ustalana w każdej sprawie indywidualnie i jej granice określa art. 80 k.p.a. O tym zaś, czy w sprawie został zgromadzony cały materiał dowodowy nie przesądza kryterium ilościowe, lecz jakościowe. Ocena tego materiału będzie zależała od rodzaju związku przyczynowego, zachodzącego między zachowaniem załadowcy, a skutkiem w postaci stwierdzonych naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Nie można określać jakie mają być przeprowadzone dowody (np. na okoliczność ustalenia organizacji sprzedaży i wydawania kruszywa przez skarżącego cz zgody na trasę pojazdu). Ocena poszczególnych dowodów dokonywana jest łącznie z całym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, zaś wartość dowodów zgromadzonych w rozpoznawanej sprawie pozwalała na jednoznaczne ustalenie, iż załadowca miał wpływ oraz godził się na powstałe naruszenie. Związek przyczynowy między ustalonym zachowaniem załadowcy, a skutkiem w postaci stwierdzonych naruszeń był bezpośredni, rzeczywisty i stanowił normalne następstwo działań strony postępowania. W ocenie kasatora, skoro dokument określający ilość sprzedanego towaru wskazywał, że ładunek wraz z rzeczywistą masą pojazdu przekraczał dopuszczalne dmc pojazdu, zbędne jest ustalanie jak zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie skarżącej i jak przebiegał proces załadunku i ważenia. Zatem to czy zgoda na wydanie określonej ilości towaru będzie stanowiła podstawę do możliwości postawienia stronie postępowania zarzutu wpływu lub godzenia się na naruszenie warunków lub obowiązków związanych z transportem drogowym, będzie zależało od całości dokonanych ustaleń faktycznych. Zdaniem organu wnoszącego skargę kasacyjną, w rozpoznawanej sprawie załadowca dokonując załadunku towaru miał świadomość nienormatywności pojazdu, a tym samym godził się na powstanie naruszenia. Niewątpliwie przyczynił się do przekroczenia DMC pojazdu, a związek przyczynowy między zachowaniem załadowcy a powstałym naruszeniem był realny i bezpośredni. Kasator stwierdził, że nienormatywność pojazdu powstała wyłącznie w wyniku załadunku dokonanego przez skarżącą, ponieważ pojazd nie był nigdzie doładowywany po wyjeździe z miejsca załadunku. Konkludując kasator podniósł, że o wpływie oraz godzeniu się przez załadowcę na powstanie wskazanego naruszenia świadczył całokształt okoliczności związanych z tym naruszeniem, przy czym decydujące były okoliczności powstałe w momencie dokonywania załadunku. Organ nie zgodził się ze stanowiskiem Sądu I instancji, według którego skarżąca, poza zwróceniem uwagi kierowcy na przeładowanie pojazdu, nie ma żadnych innych faktycznych i prawnych możliwości przeciwdziałania wyjazdowi ponadnormatywnego samochodu poza obręb kopalni. W odpowiedzi na skargę kasacyjną "P." Przedsiębiorstwo Produkcyjno – Handlowe S.A. wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy, zatem zaskarżony wyrok podlega uchyleniu. Naczelny Sąd Administracyjny najpierw ocenił zarzut dotyczący naruszenia prawa materialnego, ponieważ prawidłowa wykładnia prawa materialnego determinuje zakres postępowania dowodowego i wytycza jego kierunki. W sprawie niniejszej Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. i trafnie uznał, że w myśl powołanego przepisu załadowca (nadawca, spedytor) odpowiadają za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń obowiązków lub warunków przewozu. Prawidłowo też Sąd I instancji uznał, że wpływ musi być realny i bezpośredni, zaś godzenie się jest stanem akceptowania naruszenia. Dalsze wywody Sądu I instancji dotyczące rozumienia omawianych pojęć nie są jednak do końca jasne i można odnieść wrażenie, że Sąd sam sobie zaprzecza lub komplikuje proste sytuacje. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie orzekającym w sprawie niniejszej, przez wpływ na powstanie naruszenia należy rozumieć istnienie bezpośredniej zależności między działaniem załadowcy a naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu. Jeżeli więc załadowca, znając DMC ładowanego pojazdu i mając wagę, która pozwala na ustalenie obciążenia lub mając możliwość przeliczenia objętości towaru na ciężar, ładuje towar w ilości powodującej przeciążenie, to takie okoliczności jednoznacznie wskazują, że ma wpływ na powstanie naruszenia. Ten wpływ przejawia się w tym, że załadowca mogąc przerwać ładowanie i nie dopuścić do przeciążenia jednak tego nie czyni, zaś w sytuacji gdy już do przeładowania doszło, nie odejmuje części ładunku i dopuszcza do trwania przeciążenia. Godzenie się na naruszenie polega na jego akceptacji. Zatem godzeniem się jest sytuacja, w której załadowca, znając DMC pojazdu, podpisuje kwit WZ, z którego wynika bezspornie przeładowanie pojazdu i dopuszcza do wyjazdu pojazdu na drogę publiczną. Chodzi zatem o świadomość przeciążenia i brak przeciwdziałania wyjazdowi przeciążonego pojazdu na drogę publiczną. Dodać należy, że minimum staranności wymaganej od załadowcy musi stanowić ustalenie DMC ładowanego pojazdu. Załadowca powinien więc tak ułożyć swe stosunki z kontrahentem, aby transakcję warunkowało okazanie dowodu rejestracyjnego pojazdu, w którym ta informacja jest zawarta, transakcja nie powinna być finalizowana, jeżeli pojazd jest przeciążony. Zatem wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń może polegać na sprzedaży takiej ilości towaru, która powoduje przekroczenie DMC i przeciążenie pojazdu. Mając na uwadze powyższe, zarzut dotyczący naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię uznać należy za częściowo uzasadniony. Usprawiedliwione są także zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Kasator zarzucił, że Sąd I instancji z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. bezpodstawnie uznał, iż organy naruszyły art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. nie wykazując, że załadowca miał wpływ lub godził się na naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego w postaci przekroczenia DMC, a także przekroczenia dopuszczalnego nacisku na osie. Kasator zarzucił także, że Sąd I instancji naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 80 k.p.a. uznając, że nietrafne jest ustalenie organu, iż ilość sprzedanego towaru świadczy o wpływie lub godzeniu się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Oba wyżej wskazane zarzuty łączą się ściśle ze sobą, zatem zostaną rozpoznane łącznie. Oba są uzasadnione. Jak to wskazano wyżej, w części niniejszego uzasadnienia poświęconej wykładni art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., wpływ lub godzenie się na powstanie naruszeń może polegać na sprzedaży takiej ilości towaru, która powoduje przekroczenie DMC i przeciążenie pojazdu, którym towar ma być odebrany. Swiadomość przekroczenia DMC pojazdu jest wyrazem godzenia się załadowcy na przejazd z naruszeniem warunków lub obowiązków przewozu drogowego. Przekroczenie DMC w sposób oczywisty zwiększa ryzyko przekroczenia dopuszczalnych nacisków na osie, w szczególności w sytuacji, kiedy ładunek nie jest prawidłowo rozmieszczony, a okoliczność ta powinna być znana załadowcy i brana przez niego pod uwagę. Załadowca oczywiście nie ma wpływu na wybór drogi przez nabywcę i nie może odpowiadać za to, że jechał on drogą, gdzie dopuszczalny nacisk na oś pojedynczą wynosi tylko 8 t., jednak kumulacja przekroczenia DMC i przekroczenia dopuszczalnego nacisku na oś na drodze o dopuszczalnym nacisku 10 t. może być uznana za normalne następstwo i być wyrazem godzenia się na powstałe naruszenie. Przechodząc na grunt sprawy niniejszej wskazać należy, że organ ustalił w sposób niekwestionowany, iż doszło do przekroczenia DMC pojazdu o 2,98 t. oraz przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczą oś napędową o 2,68 t. na drodze o dopuszczalnym nacisku 10 t. Z przesłuchania kierowcy pojazdu, a także z informacji pochodzących od spółki wynika, że ładowarka typu "fadroma" używana przez załadowcę jest wyposażona w wagę elektroniczną, zatem dokładnie wiadomo ile waży załadowany towar. Z wyjaśnień kierowcy i spółki wynika wprost, że ani kierowca, ani spółka nie podjęli żadnych działań w celu niedopuszczenia do naruszeń prawa. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że z dowodu rejestracyjnego pojazdu znana jest zarówno masa własna pojazdu, jak i DMC pojazdu. Sumując masę własną pojazdu z wagą załadowanego towaru załadowca ma pełną możliwość czuwania nad nieprzekroczeniem DMC pojazdu. Wymaga to oczywiście staranności załadowcy i właśnie wymuszeniu tej staranności służą kary pieniężne za dopuszczenie do powstania naruszeń. Mając na uwadze powyższe okoliczności uznać należy za uzasadniony zarzut skargi kasacyjnej dotyczący błędnego przypisania przez Sąd I instancji organowi naruszeń postępowania dowodowego i dokonania wadliwych ustaleń. Zachodziła wobec tego konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku celem ponownej oceny przeprowadzonego postępowania dowodowego i poczynionych ustaleń. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd weźmie pod uwagę, że chodzi o sytuację, kiedy załadowca, swoją maszyną i przy pomocy swego personelu ładował sprzedany towar, znając jego wagę i mogąc łatwo ustalić DMC pojazdu, na który ładował sprzedany towar. Mając to na względzie Sąd oceni ponownie, czy organ trafnie przyjął, że omawiane okoliczności jednoznacznie świadczą o tym, iż załadowca miał wpływ na dopuszczenie do przeładowania, a niesporne jest, że nie uczynił nic, aby do niego nie dopuścić. Sąd rozważy, czy trafny jest pogląd organu, że jeżeli załadowca świadomie realizuje sprzedaż nadmiernej ilości towaru i dopuszcza do wyjazdu przeładowanego pojazdu, to godzi się na naruszenie obowiązków i warunków przewozu. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi kasacyjnej za uzasadnione i działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło