II GSK 936/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-06-24

Skład orzekający: Joanna Sieńczyło - Chlabicz, Cezary Pryca, Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o przeprowadzenie wykładów autorskich, nazwana przez strony umową o dzieło, powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że umowa o przeprowadzenie wykładów, mimo nazwania jej przez strony umową o dzieło, powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe dla rozróżnienia jest to, że umowa o dzieło jest umową rezultatu, podczas gdy umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania. Przeprowadzenie wykładów stanowi ciąg czynności faktycznych, a nie gwarantuje osiągnięcia konkretnego rezultatu w postaci opanowania wiedzy przez uczestników, co uzasadnia jej kwalifikację jako umowy zlecenia i podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego J. K. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z P.S.P.RiP.Sp.z o.o. w okresie od listopada do grudnia 2005 r. Organy NFZ i ZUS uznały, że umowa, nazwana przez strony umową o dzieło, w rzeczywistości stanowiła umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło - Chlabicz Sędzia NSA Cezary Pryca (spr.) Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz Protokolant Kacper Tybuszewski po rozpoznaniu w dniu 24 czerwca 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. S. d. P. R. i P. Spółki z o.o. w Z. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lutego 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 2327/12 w sprawie ze skargi P. S. d. P. R. i P. Spółki z o.o. w Z. G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2012 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od P. S. d. P. R. i P. Spółki z o.o. w Z. G. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 11 lutego 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 2327/12, oddalił skargę P.S.P.RiP.Sp.z o.o. z siedzibą w Z.G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2012 r. nr [...], w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: W lutym 2012 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) Oddział w Z. G. wystąpił do L. Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym J. K. (dalej: uczestnik postępowania) w okresie od [...] listopada 2005 r. do [...] grudnia 2005 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu z firmą: P.S.P.RiP.Sp.z o.o. z siedzibą w Z.G. (dalej: skarżąca). ZUS poinformował, że u skarżącej przeprowadzono kontrolę, która wykazała, że uczestnik postępowania zawierała z płatnikiem P.S.P.RiP.Sp.z o.o. z siedzibą w Z.G. umowy cywilnoprawne – umowy o dzieło w powyższym okresie. Przedmiotem umów było prowadzenie wykładów według harmonogramu zajęć odpowiednio z rachunkowości, prawa podatkowego i zakresu kadr i płac. Zdaniem wnioskodawcy, przedmiotowe umowy cywilnoprawne, nazwane przez płatnika umowami o dzieło, są umowami starannego działania, określonymi w art. 734-750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16. poz. 93. ze zm.; dalej K.c.). Ponadto ZUS poinformował, iż uczestnik w okresie wykonywania wskazanej powyżej umowy, nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu, ponieważ w tym czasie posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, a osiągany przychód w przeliczeniu na okres miesiąca wynosił co najmniej minimalne wynagrodzenie. Decyzją z [...] maja 2012 r. Dyrektor NFZ stwierdził, że uczestnik, podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od dnia [...] listopada 2005 r. do [...] grudnia 2005 r. z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Mając na względzie przepisy art. 627-646 oraz art. 734-750 K.c. Dyrektor NFZ uznał, iż przedmiotowa umowa spełnia przesłanki umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło. Na powyższą decyzję skarżąca P.S.P.RiP.Sp.z o.o. z siedzibą w Z.G. złożyła odwołanie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Prezes NFZ decyzją z [...] września 2012 r. na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm., dalej: ustawą o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej k.p.a.). utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu powołując się na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e), 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 627 i 734 § 1 K.c. wskazał, iż umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło – umowa na wykonywanie (umowa skutku). Umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Prezes NFZ stwierdził, iż Dyrektor NFZ prawidłowo przyjął, iż czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, gdyż w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci prowadzenia wykładów autorskich na kursie księgowości, w systemie wieczorowym wg harmonogramu zajęć. W przedmiotowej sprawie rezultatem było nauczenie kogoś księgowości. Nauczanie jest procesem który trwa, a zatem umowa o dzieło nie powinna mieć zastosowania. Umowa zlecenie z reguły określa rodzaj wykonywanej usługi, w tym przypadku nauki księgowości, natomiast proces samego uczenia nie spowoduje jeszcze jego nauczenia, a tak musiało by być w umowie o dzieło. P.S.P.RiP.Sp.z o.o. z siedzibą w Z.G. złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. zaskarżonej decyzji zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 734 – 750 K.c. oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych a także, niewłaściwe zastosowanie i sprzeczność istotnych ustaleń w sprawie z zebranym materiałem dowodowym, art. 80 k.p.a. oraz art. 7 i 9 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej p.p.s.a.) oddalił skargę skarżącej szkoły. W uzasadnieniu Sąd I instancji tytułem wstępu rozważań w sprawie dokonał szerokiej analizy przepisów kodeksu cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło i umowy zlecenie oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych wraz z omówieniem orzecznictwa sądów powszechnych. Reasumując, wskazał, iż zasada swobody umów, odnosząca się do prawa prywatnego (cywilnego) nie może służyć obejściu ustawowych przepisów prawa publicznego, określającego również zasady odpowiedzialności stron w relacjach uregulowanych tymi przepisami. Ustalenia organów NFZ i ZUS co do treści i charakteru poddanych badaniu umów z założenia nie wiążą sądów powszechnych i innych organów administracji publicznej, badających te umowy z innego punktu widzenia; ustalenia tych organów nie wpływają również na treść klauzul umownych, dotyczących np. terminów umownych, terminów zapłaty czy kar umownych. W rezultacie organy ZUS i NFZ mają wyłącznie ustalić, czy poddane kontroli umowy powodują obowiązek objęcia strony ubezpieczeniem zdrowotnym, a następnie - opłacania składek na ubezpieczeniu zdrowotne, nie wchodząc w szczegółowe postanowienia i klauzule kontrolowanej umowy. WSA podał, że Dyrektor Oddziału ZUS w Z. G. na podstawie art. 109 ust. 3 ustawy o świadczeniach był uprawniony do złożenia wniosku o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego J. K.. Sąd rozpoznający sprawę wskazał, iż podstawowy problem prawny sprowadza się do oceny charakteru umów zawartych między płatnikiem a uczestnikiem postępowania: czy są to, jak twierdzą te dwa podmioty, umowy o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia uczestników obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są to, zgodnie z art. 66 ust. 1 lit e) ustawy o świadczeniach i poglądami organów NFZ i ZUS umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawców (uczestników postępowania) obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Ustalając obowiązek podlegania przez uczestnika postępowania ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywanej umowy cywilnoprawnej zawartej ze skarżącą spółką, Prezes NFZ, mając na względzie przepisy art. 627-646 K.c. oraz art. 734-750 K.c. - utrzymując decyzję wydaną w I instancji uznał, że przedmiotowa umowa jest umową zlecenia, gdyż czynności wykonywane przez uczestnika postępowania (ubezpieczonego) nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, lecz miały charakter czynności faktycznych realizowanych w ramach umowy starannego działania. Zgodnie z art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Podkreślenia w ocenie Sądu wymaga także, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło, co oznacza, że z zakresu art. 750 K.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takiego, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Istota umowy zlecenia w świetle art. 734 K.c. i nast. wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie tylko wówczas, gdy przy wykonywaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Decyduje zatem dołożenie przez przyjmującego zlecenie owej wymaganej dla danego stosunku prawnego staranność, a nie osiągnięcie zamierzonego przez strony umowy celu (rezultatu). Jak wskazywała skarżąca spółka, przedmiotem spornej umowy było "prowadzenie wykładów według harmonogramu zajęć odpowiednio z rachunkowości, prawa podatkowego i zakresu kadr i płac". W tych warunkach, wskazanych umową i zobowiązaniem uczestnika postępowania, skarżąca uznała, że nie sposób zgodzić się z twierdzeniem organów Funduszu obu instancji, iż konkretny rezultat pracy uczestnika postępowania nie był w spornych umowach oznaczony. Skarżąca wskazała, że w jej ocenie o zakwalifikowaniu kontrolowanych umów jako umów o dzieło przemawia przede wszystkim: - krótki okres wykonywania dzieła - strony łączyła wyłącznie kilkudniowa umowa na wykonanie konkretnej ilości wykładów, - z góry określony cel umowy - przeprowadzenie wykładu wg własnego programu nauczania i sposobu prowadzenia zajęć, - umowa łącząca strony przewidywała termin zakończenia dzieła oraz kary w przypadku zwłoki w jego wykonaniu, - uczestnik samodzielnie decydował o sposobie wykonania dzieła w tym o programie nauczania, prowadzenia wykładów, - przedmiotem umowy było wygłoszenia kilku wykładów wg uznania uczestnika, - uczestnik nie otrzymywał w trakcie wykonywania dzieła wiążących poleceń czy też wskazówek co do sposobu wykonania dzieła, - dziełem w rozumieniu stron było prze prowadzenie kilku wykładów. Skarżąca, powołując się na zasadę swobody umów, wyrażoną w art. 3531 K.c. podkreślała, że istotną okolicznością w przedmiotowym stanie faktycznym było to, iż nawiązanie stosunku zlecenia nie tylko nie było objęte takim zamiarem obu stron zawartych umów, ale wręcz strony wyraźnie ustaliły, że świadczenia wzajemne będą następować na postawie umowy o dzieło, do czego były uprawnione zgodnie z powołaną zasadą swobody kontraktowania. Według skarżącej, istotne jest więc dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy to, iż w istocie obie strony spornych umów były zainteresowane zawarciem wyłącznie umów o dzieło i takie też oświadczenia woli złożyły sobie nawzajem, co znalazło odzwierciedlenie w nazwie oraz zawarciu w nich przedmiotowo istotnych dla umowy o dzieło elementów. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie, organ I instancji trafnie podkreślił, że w przypadku czynności wykonywanych w ramach przedmiotowej umowy "...w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci prowadzenia wykładów", tym samym NFZ trafnie ustalił pozorny charakter umowy, zmierzającej do obejścia prawa, w szczególności przepisów o ubezpieczeniu zdrowotnym. W ocenie Sądu I instancji, Prezes NFZ dokonał prawidłowej wykładni powołanych wyżej przepisów K.c. dotyczących umów o dzieło oraz umów zlecenia, a odwołując się do zaskarżonej decyzji organu I instancji odwołał się do prawidłowej subsumcji postanowień zawartej umowy. Nadto w rozpatrywanej sprawie Sąd nie dopatrzył się zaskarżonego naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności art. 80 K.p.a. (przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów) oraz art. 9 i 7 K.p.a. – w stopniu mogącym mieć istotny wpływ a wynik sprawy. Orzekające w sprawie organy NFZ wyjaśniły w dostatecznym stopniu i wskazały w sposób przekonywujący podstawy, w oparciu o które przyjęły, iż sporne umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącą spółką z uczestnikiem postępowania stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia (art. 750 k.c), a w konsekwencji dlaczego należało przyjąć, że w sprawie zachodzą podstawy do uznania, iż uczestnik postępowania podlegał, w okresach szczegółowo wskazanych w decyzji, obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Skargę kasacyjną na powyższe orzeczenie wniosła P.S.P.RiP.Sp.z o.o. z siedzibą w Z.G., wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu I instancji i rozpoznanie sprawy na podstawie art. 188 p.p.s.a. i zasądzenie kosztów postępowania. Skargą kasacyjną skarżąca zarzuciła: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego w szczególności: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U z dnia 2008, nr 164, poz. 1027 ze zm.) poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie polegające na przyjęciu, iż umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącego są umowami zlecenia i winny być rozpatrywane w oparciu o powyższe przepisy, podczas gdy przepisy te nie powinny mieć zastosowania w niniejszej sprawie, bowiem umowy zawierane przez skarżącego są umowami o dzieło; b) art. 734-750 Kc poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż umowy cywilnoprawne zawarte przez skarżącego są w rezultacie umowami zlecenia podczas, gdy skarżąca podnosi iż wszystkie zawierane przez stronę umowy są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 Kc; c) art. 627 Kc poprzez jego niezastosowanie w sprawie podczas gdy skarżący podnosił iż umowy cywilnoprawne zawierane z zainteresowanymi są umowami o dzieło. d) art. 3531 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie podczas gdy strony umowy o dzieło wprost wyraziły wolę zawarcia umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o dzieła a nie umowy zlecenia i wprost określiły przedmiot umowy; e) art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych ( Dz. U. z 2009 r. nr 205, poz.1585 ze zm.) poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że osoby świadczące usługi na rzecz skarżącej podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu w ramach w/w przepisu podczas, gdy nie wystąpiły przesłanki do jego zastosowania, bowiem świadczenie usług następowało w ramach umowy o dzieło. 2. Naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez: a) sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym w wyniku ustalenia, że świadczenie usług na rzecz skarżącej odbywało się w ramach umów zlecenia podczas gdy zarówno treść samych umów jak również charakter świadczonych usług wskazują wprost na istnienie umów o dzieło; b) naruszenie prawa procesowego, tj. art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że umowa wiążąca zainteresowanego ze skarżącym była umową o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu, w sytuacji gdy na podstawie całokształtu okoliczności w sprawie należało wyciągnąć wniosek, iż umowa zawarta z zainteresowanym, była umową o dzieło, a tym samym osoba zainteresowana nie podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła uzasadnienie wniesionych zarzutów oraz stanowisko w sprawie. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia złożył odpowiedź na skargę kasacyjną wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a., terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Z powyższego wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega na zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna oparta została na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., a mianowicie na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. naruszenie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e w zw. z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych m.in. oraz art. 627, art. 3531, art. 734 - 750 k.c., oraz prawa procesowego poprzez sprzeczność istotnych ustaleń z zebranym materiałem dowodowym oraz art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustaleń. Istota sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, w której przedmiot kontroli Sądu I instancji wywołanej skargą P.S.P.RiP.Sp.z o.o. z siedzibą w Z.G., jako płatnika składek na ubezpieczenie społeczne, stanowiła decyzja wydana w przedmiocie ustalenia podlegania przez J. K. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy cywilnoprawnej o charakterze świadczenia usług, dotyczy tego, czy umowa ta, wobec jej treści, w świetle przepisów obowiązującego prawa rzeczywiście oceniać i kwalifikować należało, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, tj. tak jak uczynił to Prezes NFZ oraz WSA w W. akceptując pogląd organu wyrażony w tej kwestii, czy też, jak wywodziła strona skarżąca kasacyjnie, jako umowy o dzieło. Podważając zasadność stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja wydana została bez naruszenia prawa, strona skarżąca kasacyjnie odwoływała się w tym względzie do argumentu wskazującego na potrzebę uwzględniania w analizowanym zakresie również woli stron umowy, a ponadto do argumentu, że rezultat zawartych umów polegający – jej zdaniem – na prowadzeniu wykładów autorskich na kurskie księgowości, prawa podatkowego. Uwzględniając przedstawioną istotę sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie, zarzuty skargi kasacyjnej można i należy rozpoznać łącznie, zwłaszcza, że umożliwia to również ich komplementarny charakter. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty skargi kasacyjnej, wbrew oczekiwaniom jej autora, nie mogą być uznane za usprawiedliwione. Nie podważają one zasadności i trafności stanowiska Sądu I instancji, że kontrolowana decyzja Prezesa NFZ wydana w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego nie jest niezgodna z prawem. Na wstępie przypomnienia wymaga, że z niespornych i nie podważanych okoliczności stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, które przyjęte zostały przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania wynika, że skarżąca P. S. zawarła z J. K. umowę, nazwaną przez strony "umową o dzieło", przedmiotem której, jak wynika z treści jej postanowień, było przeprowadzenie wykładów autorskich (konwersacji) na kurskie księgowości według harmonogramu zajęć. Operując na gruncie tak ustalonych faktów, za w pełni uzasadnione uznać należało stanowisko Sądu I instancji, który w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku podkreślił, że sam fakt nazwania przez strony łączącej je umowy "umową o dzieło", w żadnym razie nie może przesądzać o jej charakterze. Nie może budzić żadnych wątpliwości, że tak jak w rozpoznawanej sprawie, odpowiedź na pytanie o prawny charakter umowy cywilnej oraz jej istotę, nie może pomijać konieczności przeprowadzenia jej oceny z punktu widzenia treści zawartych w niej postanowień, jak również z punktu widzenia przepisów ustawy Kodeks cywilny. W analizowanym zakresie, w pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę na to, że o ile, przedmiotem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu jest dokonanie (wykonywanie) określonej czynności faktycznej, to uwzględniając treść art. 627 k.c., zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, przyjąć należy, że umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". W konsekwencji powyższego stwierdzić należy więc, że istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej, zaś umowa o świadczenie usług jest umową starannego działania, której celem jest wykonywanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Jednym zaś z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt III AUa 1700/05). Wobec powyższego, w sytuacji, gdy przedmiotem powyżej przywołanej umowy było przeprowadzenie wykładów autorskich na kurskie rachunkowości, nie może budzić żadnych wątpliwości, że jej wykonanie przez wykładowcę/nauczyciela stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania zmierzających do przekazania uczestnikom wykładów/konwersacji, jako skutku tych czynności, niezbędnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu rachunkowości, jednak bez gwarancji płynnego posługiwania się zagadnieniami rachunkowości. Tego rodzaju rezultat, zwłaszcza, że wykonująca umowę wykładowczyni nie miała żadnego wpływu na osiągnięcie celu w swej istocie, gdyż cel ten nie mógł być - i nie był – objęty treścią postanowień omawianej umowy i nie stanowił przedmiotu jej świadczenia. Gdyby miało być jednak inaczej, to uwzględniając treść art. 3531 k.c. uznać należałoby, że sprzeciwiałoby się to właściwości (naturze) stosunku zobowiązaniowego łączącego jego strony. Stwierdzić należy więc, że treścią umowy z prowadzącą kursu nie jest osiągnięcie rezultatu, w postaci zaawansowanego posługiwania się zagadnieniami rachunkowości przez uczestników tego kursu gdyż taki rezultat byłby obiektywnie nieosiągalny. Przyjmująca zamówienie – J. K. - może jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności umożliwiających zaznajomienie się i osłuchanie z materią rachunkowości oraz zdolnościami posługiwania się, jednakże nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat (zaawansowanej znajomość), co nakazuje oceniać taką umowę z punktu widzenia art. 750 k.c. Również poziom opanowania materiału i umiejętności przez uczestników kursu w wyniku takich szkoleń, nie może być oceniany, jako rezultat w znaczeniu określonym w art. 627 k.c. W tej mierze, również w orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 czerwca 2013 r. sygn. akt III AUa 1511/12 Sąd wskazał, że przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła", lektor nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje język na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca lektora polega na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych przekazać określony zasób wiedzy uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, sprawdzać postępy itp. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów językowych w żadnym razie nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Nadto liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Oczywistym jest przy tym, że na każdym kursie dobór teorii, metod edukacyjnych, sposobu prowadzenia konwersacji itp. jest zindywidualizowany przez lektora, ale nie zmienia to typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania. Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Sądu I instancji, że umowę przedmiotem której, jak wynika z treści jej postanowień, było przeprowadzenie kursu z rachunkowości - niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W rozpoznawanej sprawie nie może być więc mowy o naruszeniu przez Sąd I instancji przepisów art. 627, art. 3531 i art. 734 - 750 k.c. Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji nie naruszył również, ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania J. K. obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 204 pkt 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło