I FZ 89/13
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-04-25
Skład orzekający: Małgorzata Niezgódka - Medek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba fizyczna, która ponosi wysokie koszty utrzymania, w tym raty kredytów i czesne za prywatne placówki edukacyjne, ale jednocześnie uzyskuje wysokie dochody z działalności gospodarczej i otrzymuje znaczące darowizny, może zostać uznana za osobę, która nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania sądowego w rozumieniu art. 246 § 1 Ppsa?Ratio decidendi
Osoba fizyczna, która ponosi wysokie koszty utrzymania, w tym raty kredytów i czesne za prywatne placówki edukacyjne, ale jednocześnie uzyskuje wysokie dochody z działalności gospodarczej i otrzymuje znaczące darowizny, nie może być uznana za osobę, która nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania sądowego. Prawo pomocy ma charakter wyjątkowy i jest przeznaczone dla osób o rzeczywiście ograniczonej możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, a nie dla osób, które mogą pogodzić spłatę zobowiązań cywilnoprawnych z kosztami procesowymi.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, argumentując trudną sytuacją finansową wynikającą z wysokich kosztów utrzymania, zadłużenia i zablokowania rachunków bankowych. Sąd pierwszej instancji odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na wysokie dochody z działalności gospodarczej, znaczące wpływy na konta, wysokie koszty utrzymania (w tym prywatne placówki edukacyjne dla dzieci) oraz otrzymywane darowizny od rodziców. Skarżąca wniosła zażalenie, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów Ppsa dotyczących dokumentowania sytuacji finansowej i oceny wniosku. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Małgorzata Niezgódka - Medek, , , po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 8 lutego 2013 r. sygn. akt III SA/Gl 1581/12 odmawiające przyznania prawa pomocy w sprawie ze skargi A. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 31 lipca 2012 r. nr ... w przedmiocie podatku od towarów i usług postanawia: oddalić zażalenie.
Zażalenie dotyczy postanowienia z dnia 8 lutego 2013 r., sygn. III SA/Gl 1581/12, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie 260 w zw. z art. 246 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej jako "Ppsa" odmówił A. M. przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Z przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji stanu sprawy wynikało, że miesięczne dochody skarżącej, z tytułu świadczonej pracy wynoszą 10.000 zł netto i są w całości przeznaczone na utrzymanie domu i wychowanie czwórki dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym. Były mąż skarżącej nie uiszcza zasądzonych alimentów w kwocie 450 zł. W złożonym wniosku skarżąca podniosła, że następstwem wydania zaskarżonej decyzji było zablokowanie wszystkich jej rachunków bankowych, zarówno prywatnych, jak i związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. W tej sytuacji skarżąca została pozbawiona możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, która w ten sposób zaczęła generować stratę w wys. 35.265 zł. W związku z zablokowaniem rachunków bankowych, bank wypowiedział skarżącej kredyt na kwotę 50.000 zł, który teraz będzie musiała spłacić. W utrzymaniu pomagają skarżącej jej rodzice poprzez darowizny (w 2012 r. - 48.880 zł.). Skarżąca dodała, że kancelaria prawna przestała świadczyć swe usługi na jej rzecz. Skarżąca spłaca kredyt na dom, którego obciążenie również znacznie wzrosło w związku ze wzrostem o blisko 60 % kursu franka szwajcarskiego. Skarżąca pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z czterema małoletnimi córkami. Na majątek skarzącej składa się dom o powierzchni 240 m2 w kredycie hipotecznym (strona zaznaczyła, że jest to ½ nieruchomości). Poza tym skarżąca nie posiada żadnego innego majątku, oszczędności, papierów wartościowych, ani przedmiotów o wartości przekraczającej 3.000 Euro.
Na wydatki skarżącej składają się kredyt na dom – 7-8 tysięcy zł - 50% 3,5 do 4 tysiące; kredyt na remont domu – 2,5 tysiąca zł; przedszkole dla 2 dzieci – 1.080 zł; wyżywienie w przedszkolu – 600 zł; szkoła dla 2 dzieci – 1.300 zł; wyżywienie w szkole – 600 zł; leczenie dzieci – 300 zł. Razem 9.600 – 10.000 zł bez wyżywienia, opłat za telefon, Internet, telewizje itp.
Wezwana do uzupełnienia wniosku skarżąca przedstawiła podsumowanie księgi przychodów i rozchodów za wrzesień 2012 r. oraz za rok 2012; wyrok rozwodowy z dnia 26 listopada 2007 r., sygn. akt: XVIII RC 2091/07; dwa tytuły wykonawcze: SM 6/7811/12 i SM 6/7812/12 na łączną kwotę 408.045,33 zł; zawiadomienie o egzekucji z dnia 5 września 2012 r., skierowane do ING Banku Śląskiego skierowanej do rachunku bankowego skarżącej, na łączną kwotę 408.045,33 zł; pismo z ING Bank Śląski z dnia 26 września 2012 r. informujące o tym, że strona posiada w tym banku dwa rachunki bankowe objęte zajęciem egzekucyjnym – saldo na rachunku związanym z prowadzoną działalnością gospodarczą wynosiło 49.999,68 zł oraz 400,83 zł na rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowym wnioskodawcy (na dzień 11 września 2012 r.).
W aktach znalazło się również pismo Eurobanku z dnia 19 października 2012 r., stanowiące ostateczne wezwanie do zapłaty – Łączna kwota zadłużenia w tym banku wynosiła 30.476,48 zł; porozumienie w sprawie spłaty zadłużenia zawarte pomiędzy Bankiem BPH S.A. a wnioskodawcą, w którym strona uznała niesporną na dzień 21 lutego 2012 r. wierzytelność banku w kwocie 94.918,26 zł wraz z harmonogramem spłaty tego zadłużenia; wyciąg z rachunków bankowych strony w ING Bank Śląski – z rachunku prowadzonego dla działalności gospodarczej (kompletny wyciąg za okres od sierpnia do października bieżącego roku) oraz niekompletny wyciąg z rachunku prywatnego (częściowy wyciąg za okres obejmujący przełom sierpnia i września bieżącego roku). Skarżąca złożyła ponadto pismo z dnia 30 listopada 2012 r. o rozwiązaniu ze skarżącą umowy o pracę za wypowiedzeniem. Okres wypowiedzenia kończy się z dniem 31 grudnia 2012 r.
Wskazując na motywy swojego orzeczenia Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżąca uzyskuje wysokie, jak na polskie warunki wynagrodzenie oraz ponosi wysokie wydatki, co łącznie czyni niemożliwym uznanie jej za osobę ubogą.
Sąd podniósł, że skarżąca nie udokumentowała w sposób szczegółowy stanu prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Do formularza wniosku o prawo pomocy dołączyła jedynie jednostronnicowy wydruk podsumowania księgi przychodów i rozchodów za sierpień 2012 r. wskazujący na stratę w tym miesiącu w kwocie 2.149,82 zł. Z nadesłanej przy sprzeciwie księgi przychodów i rozchodów za miesiące lipiec - listopad 2012 wynikało, że w trzech ostatnich wykazanych miesiącach nie uzyskiwała przychodu. Zdaniem Sądu, z przedstawionych dokumentów nie wynikało jednak, że działalność gospodarcza prowadzona przez skarżącą w dłuższej perspektywie nie przynosi dochodu.
Sąd podniósł ponadto, że skarżąca nadesłała wyciąg z rachunku prowadzonego dla swojej firmy jedynie za okres od dnia 31 lipca 2012 r. do dnia 29 września 2012 r. Z rachunku prywatnego nadesłała natomiast jedynie fragment wyciągu za okres od dnia 30 sierpnia 2012 r. do dnia 10 września 2012 r. Z opisanych dokumentów wynikało, że na rachunek firmowy wpływają wysokie kwoty od kontrahentów skarżącej: 7.883,31 – 1 sierpnia 2012 r.; 36.657,93 – 14 sierpnia 2012 r.; 20.000 zł – 16 sierpnia 2012 r.; 20.000 zł – 4 września 2012 r.; 37.700,09 – 5 września 2012 r.;.). Pojawiają się również transakcje znacznie obciążające ten rachunek: 19.816,92 zł – 4 września 2012 r.; 37.000 zł – 5 września 2012 r.; 54.321,52 zł – 17 sierpnia 2012 r.; 7.900 zł – 1 września 2012 r. W ocenie Sądu okoliczność ta przeczy twierdzeniom skarżącej jakoby prowadzona przez nią działalność była w wysokim stopniu nierentowna. Sąd dodał, że cześć otrzymywanych świadczeń skarżąca mogłaby przeznaczyć na pokrycie opłat sądowych oraz na opłacenie profesjonalnego pełnomocnika.
Sąd podkreślił, że skarżąca pomimo tego, iż jak sama oświadcza, znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, to ponosi jednak określone koszty, które mają wręcz charakter wydatków luksusowych. Są to wydatki, na ponoszenie których nie może sobie pozwolić zdecydowana większość obywateli naszego kraju. Do takich wydatków z pewnością należy zaliczyć opłaty związane z uczęszczaniem przez córki wnioskodawcy do prywatnej szkoły podstawowej, jak również do prywatnego przedszkola, a także spłaty wysokich rat kredytowych.
Sąd zwrócił ponadto uwagę na wysoką kwotę otrzymywanych darowizn od rodziców, a także brak zaległości w spłatach wysokich, jak na polskie warunki, kosztów utrzymania.
Odnośnie pisma, z którego wynika, że z dniem 11 grudnia 2012 r. skarżąca utraci swoją pracę Sąd podniósł, iż zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi (3.325 zł) strona otrzymała w dniu 17 października 2012 r. Skarżąca miała więc realną możliwość wygenerowania środków pieniężnych odpowiadających kwocie wpisu sądowego, co powinna uczynić, i to niezależnie od tego, że złożyła de facto nieuzasadniony wniosek o przyznanie prawa pomocy.
Niezależnie od powyższego Sąd dodał, że skarżąca nadal będzie prowadzić działalność gospodarczą, jak również może liczyć na pomoc osób bliskich. Nadal będzie posiadała status osoby zamożnej, osoby, którą będzie stać na ponoszenie wyższych, niż przeciętne, "standardowe" kosztów utrzymania i wydatków. Fakt ten nie spowoduje automatycznie przejścia wnioskodawcy do kategorii osób ubogich, którym brak jakichkolwiek środków finansowych, umożliwiających dostęp do sądu. Strona nadal będzie posiadała realne możliwości ponoszenia kosztów sądowych, jak również opłacenia profesjonalnego pełnomocnika procesowego z wyboru. Z pewnością strony nie można było – i nadal nie można – zaliczyć do osób, które nie są w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Na powyższe orzeczenie skarżąca złożyła zażalenie, w którym wniosła o uznanie przedmiotowego postanowienia lub skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przed Sądem pierwszej instancji.
Skarżąca podniosła zarzuty naruszenia:
- art. 246 § 1 Ppsa poprzez błędne uznanie, że złożone przez nią dokumenty nie stanowią dostatecznej podstawy do zwolnienia jej z kosztów sądowych oraz ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika;
- art. 255 Ppsa poprzez żądanie od strony dokumentów, które w omawianym stanie faktycznym mają jedynie charakter historyczny bowiem w żaden sposób nie odzwierciedlałyby obecnej sytuacji materialnej strony;
- art. 259 § 1 Ppsa poprzez brak odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do argumentów wskazanych w sprzeciwie, a tym samym iluzoryczność instytucji kontroli orzeczeń wydanych przez referendarza sądowego.
W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że była osobą majętną lecz stan ten uległ zmianie i obecnie jest ona osobą zadłużoną. Spłata kredytów przyznanych w okresie prosperity jest niezbędna w celu realizacji potrzeb mieszkaniowych jej rodziny. W ocenie skarżącej Sąd winien ponadto ocenić wpływ zmiany placówek oświatowych dzieci podczas roku szkolnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zażalenie jest niezasadne i w związku z tym podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 246 § 1 pkt Ppsa przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje w zakresie całkowitym gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Przyznanie prawa pomocy ma zatem charakter wyjątkowy, albowiem zasadą postępowania sądowoadministracyjnego jest, stosownie do art. 199 Ppsa, ponoszenie przez stronę kosztów sądowych związanych ze swym udziałem w sprawie. Zwolnienie strony od kosztów sądowych oraz ustanowienie na jej rzecz profesjonalnego pełnomocnika, może być zatem zastosowane jedynie wobec osób charakteryzujących się trudną sytuacją materialną. Pamiętać należy bowiem, że prawo pomocy zakłada finansowanie udziału w postępowaniu ze Skarbu Państwa, a zatem ze środków pozyskiwanych od innych obywateli.
Do kręgu osób, do których skierowana jest omawiana instytucja można zaliczyć przede wszystkim osoby, które ze względu na okoliczności życiowe pozbawione są środków do życia bądź środki, którymi dysponują, są rzeczywiście bardzo ograniczone i zaspokajają tylko podstawowe potrzeby życiowe. Przy ocenie, czy sytuacja materialna strony kwalifikuje ją do przyznania prawa pomocy, Sąd bierze nie tylko pod uwagę wysokość uzyskiwanych dochodów, ale również ogólny stan majątkowy strony.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy należy przyznać rację Sądowi pierwszej instancji, który słusznie skonstatował, że skarżąca nie może być uznana za osobę ubogą, a zatem w sprawie nie doszło do naruszenia art. 246 § 1 Ppsa. Pomimo przedstawionych okoliczności (w tym utraty pracy) nie ma żadnych dowodów, aby skarżąca miała jakąkolwiek trudność z ponoszeniem wysokich kosztów utrzymania, a zatem należy domniemywać, iż jest w stanie pozyskiwać na ten cel niemałe środki finansowe. Dodać należy, że zarówno wysokie koszty edukacji córek jak i kredytu mieszkaniowego nie są przedstawiane skarżącej w formie zarzutu. Odniesienie się do tychże kosztów wskazuje jednak na określone możliwości finansowe skarżącej, wykluczające uznanie jej za osobę kwalifikującą się do zastosowania instytucji prawa pomocy. Dodać trzeba, że tut. Sąd stoi na stanowisku, iż strona procesu nie może przedkładać swoich zobowiązań cywilnoprawnych (kredyty) nad ewentualne koszty postępowania. Od wymienionej zasady istnieją jednak pewne wyjątki powodujące, że pogląd ten nie może być przyjmowany bez zastrzeżeń. Konieczne jest bowiem ustalenie, w jakim czasie strona podjęła zobowiązania kredytowe, a w szczególności czy miało to miejsce w okresie, w którym mogła przewidywać zainicjowanie postępowania sądowego w sprawie. Trudno bowiem oczekiwać, aby obywatel przestał spłacać swoje zobowiązania ze względu na koszty publicznoprawne w sytuacji, gdy tych ostatnich nie mógł przewidzieć zaciągając zobowiązania o charakterze cywilnoprawnym. W rozpoznawanej sprawie ów wyjątek wydaje się nie mieć jednak zastosowania, albowiem brak jest przesłanek ku temu by sądzić, że strona nie jest w stanie pogodzić spłat ciążących na niej ważnych życiowo kosztów wynikających z umów cywilnoprawnych z kosztami procesowymi.
Przechodząc do pozostałych postawionych zarzutów nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącej o naruszeniu art. 259 § 1 Ppsa. Sąd pierwszej instancji nie dokonuje bowiem kontroli orzeczenia referendarza, lecz wydaje własne orzeczenie w sprawie, w którym ma prawo podzielić przedstawioną w postanowieniu referendarza argumentację. Za bezzasadny uznać należało również zarzut naruszenia art. 255 Ppsa, gdyż Sąd pierwszej instancji nie odmówił stronie przyznania prawa pomocy z uwagi na nienależyte udokumentowanie sytuacji finansowej, lecz w oparciu o bezsporne okoliczności ponoszenia wysokich kosztów utrzymania, znacznych przepływów gotówki na posiadanych kontach, możliwości uzyskania niemałej pomocy finansowej od rodziców. Sąd uwzględnił aktualną sytuację materialną skarżącej, fakt utraty pracy, który w świetle pozostałych okoliczności faktycznych nie świadczył o tym, że skarżąca jest osobą ubogą, wymagającą, dla realizacji prawa do sądu, pomocy ze Skarbu Państwa.
Wobec stwierdzenia, że zaskarżone postanowienie Sądu pierwszej instancji prawa nie naruszało, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 Ppsa, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło