III SA/Kr 311/12
WyrokWSA w Krakowie2012-12-13
Skład orzekający: Krystyna Kutzner, Dorota Dąbek, Tadeusz Wołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy celne prawidłowo zakwestionowały zadeklarowaną wartość celną towarów importowanych z Chin, opierając się na porównaniu z cenami z ofert internetowych i danych Eurostatu, pomimo przedstawienia przez importera dokumentów potwierdzających niższą wartość transakcyjną i specyfikę jego działalności?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy celne nie wykazały w sposób wystarczający uzasadnionych wątpliwości co do zadeklarowanej wartości celnej. Porównanie z cenami z ofert internetowych było wadliwe, gdyż nie uwzględniało specyfiki transakcji importera, jakości towaru ani nie zostało przeprowadzone z należytą starannością dowodową (np. brak tłumaczeń, brak protokołów otwarcia stron internetowych). Organy nie wykazały również, dlaczego nie mogły zastosować wcześniejszych metod ustalania wartości celnej przed przejściem do metody "ostatniej szansy".Stan faktyczny
Firma importowo-handlowo-usługowa R. A. zgłosiła do procedury dopuszczenia do obrotu wyroby tekstylne z Chin, deklarując ich wartość celną na podstawie faktury. Naczelnik Urzędu Celnego zakwestionował tę wartość, uznając ją za zaniżoną, i określił wyższą kwotę długu celnego. Dyrektor Izby Celnej utrzymał tę decyzję w mocy. Firma wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego, w tym błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących ustalania wartości celnej oraz naruszenie zasady prawdy obiektywnej i czynnego udziału strony.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Celnej, określił, że decyzja nie może być wykonywana, i zasądził od Dyrektora Izby Celnej na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Sygn. akt III SA/Kr 311/12 | | WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 grudnia 2012 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, w składzie następującym:, Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Kutzner, Sędziowie WSA Dorota Dąbek, WSA Tadeusz Wołek (spr.), , Protokolant Ewelina Knapczyk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 grudnia 2012 r., sprawy ze skargi R. A. – Firma Importowo – Handlowo – Usługowa R. A., na decyzję Dyrektora Izby Celnej, z dnia 4 stycznia 2012 r. nr [...], w przedmiocie określenia kwoty długu celnego I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana, III. zasądza od Dyrektora Izby Celnej na rzecz strony skarżącej R. A. - Firmy Importowo – Handlowo - Usługowej R. A. kwotę 2817 zł (słownie: dwa tysiące osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Firma Importowo-Handlowo-Usługowa R. A. z siedzibą w J, reprezentowana przez Agencję Celną S.C., w dniu [...] 2011 r. zgłosiła do procedury dopuszczenia do obrotu w Oddziale Celnym wg SAD [...] wyroby tekstylne importowane z Chin o łącznej wartości celnej: 11 272,34USD, zadeklarowanej w oparciu o fakturę nr [...] z [...] 2011 r. wystawioną przez firmę W z siedzibą na C, będącą pośrednikiem w transakcji z chińskim sprzedawcą towaru. Faktura nr [...] wystawiona przez chińską firmę na pośrednika, opiewa na kwotę: 9889.90USD i zawiera adnotację, iż wszystkie towary są drugiej jakości i są chińskiego pochodzenia. Do zgłoszenia dołączone zostały świadectwa potwierdzające chińskie pochodzenie towaru, odnoszące się również do faktury zakupu i ceny transakcyjnej. Po przyjęciu zabezpieczenia na pokrycie należności wynikających z długu celnego w wysokości: 17 792,00 PLN, towar został zwolniony do wnioskowanej procedury.
We wszczętym z urzędu postępowaniu celnym Naczelnik Urzędu Celnego skierowaną do firmy decyzją z dnia [...] 2011 r. znak: [...]:
1. określił niezaksięgowaną kwotę należności wynikających z długu celnego podlegających retrospektywnemu zaksięgowaniu w wysokości 12 924,00 zł;
2. powiadomił o retrospektywnym zaksięgowaniu długu celnego w kwocie określonej powyżej.
na podstawie art. 207 ustawy z dnia 29.08.1997r. - Ordynacja Podatkowa- (tj. Dz.U. z 2005 r., nr 8, poz. 60 ze zm.) dalej "O.p."; art. 20, art. 31, art. 68, art. 78, art. 201, art. 214 ust.1, art. 220 ust.1, art. 221 ust.1, art. 222 ust.1, art. 243 rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 z dnia 12.10.1992 r. ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. Urz. WE L 302 z 19.10.1992 r. ze zm.; Dz.U. Polskie wydanie specjalne z 2004r., roz. 2, t. 4, str. 307 ze zm.) dalej "WKC"; art. 181a, art. 248 Rozporządzenia Komisji (EWG) nr 2454/93 z dnia 2 lipca 1993r. ustanawiającego przepisy wykonawcze w celu wykonania rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. Urz. WE L 253 z 11.10.1993, ze zm.; Dz.U. Polskie wydanie specjalne z 2004, roz. 2, t.6, str.3 ze zm.) dalej "RWKC"; art. 23 ust. 2, 3 i 4, art. 65 ust. 4-6, art. 69, art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 19.03.2004 r. Prawo celne (Dz.U. z 2004 r., nr 68, poz. 622 ze zm.); Rozporządzenia Komisji (WE) nr 861/2010 z dnia 05.10.2010r., zmieniającego załącznik l do rozporządzenia Rady (EWG) nr 2658/87 w sprawie nomenklatury taryfowej i statystycznej oraz w sprawie Wspólnej Taryfy Celnej (Dz. Urz. WE L nr 284 z 29.10.2010r.).
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że organy celne są uprawnione do odmowy przyjęcia wartości transakcyjnej za podstawę ustalenia wartości celnej, a tym samym obliczenia na jej podstawie kwoty należności przywozowych, w sytuacji o której mowa w art.181a ust. 1 RWKC - wartość transakcyjna nie musi być przyjęta za wartość celną w wypadku, gdy organ celny ma uzasadnione wątpliwości, że zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą lub należną sumę określoną w art. 29 WKC. Wiarygodność faktury, o której mowa w art. 181 RWKC, dokumentującej transakcję, obejmuje m.in. jej wiarygodność materialną tzn. wiarygodność podanej w tym dokumencie ceny transakcyjnej (czy cena transakcyjna nie odbiega znacznie od cen takich samych towarów lub towarów podobnych). W oparciu o te przepisy organ przystąpił do weryfikacji przedmiotowego zgłoszenia.
W I etapie organ dokonał porównania deklarowanych wartości w oparciu o przedłożone faktury z wartościami towarów o tych samych kodach CN sprowadzonych w ostatnim kwartale z Chin przez inne firmy na rynek krajowy w oparciu o bazę ALINA. Analizując wartości transakcyjne w bazie ogólnopolskiej Alina na podstawie wydruków wyfiltrowanych z wyłączeniem odpraw celnych w OC i FIHU R. A., można stwierdzić zarówno niskie ceny w przypadku importu z Chin odzieży niemarkowej, jak i wysokie ceny odzieży markowej. Różnice cenowe pomiędzy wyrobami o tych samych kodach, markowymi i niemarkowymi są bardzo duże.
W kolejnym etapie organ dokonał porównania deklarowanych wartości z wartościami tego samego rodzaju towaru na rynku kraju eksportu. Z danych pozyskanych ze strony internetowej w Chinach, oferującej sprzedaż hurtową wyrobów tekstylnych ze stocków magazynowych (wyprzedaże, resztki produkcji, końcówki kolekcji) tj. http://www.alibaba.com /produckt-gs.html, wynika, iż ceny tego rodzaju towarów na rynku chińskim, są uzależnione od wielkości zamówienia i ceny minimalne mogą być niskie. Przykładowo ceny towarów podobnych w ofercie internetowej na rynku chińskim mogą kształtować się w następujących przedziałach:
- spodni damskich długich z bawełny: 0,70 USD - 3, 00 USD za szt., tj. 1,96zł - 8,4 zł za szt., (deklarowane w SAD- 17 881szt po 0,86zł);
-spódnicy damskiej z bawełny: 0,10 USD - 1,10 USD za szt., tj. 0,28zł- 3,08zł za szt.; (deklarowane w SAD - 1888 szt. po 0,63zł);
-sukni damskiej z różnych materiałów: 1,00 USD – 20,00 USD za szt., tj. 2,80zł - 56,00 zł za szt. (deklarowane w SAD- 362 szt. po 1,18zł);
-kurtki damskiej z materiału polyester/bawelna: 1,00 USD - 20,00 USD za szt., tj. 2,80zł - 56,00 zł za szt. (deklarowane w SAD- 8543 szt. po 1,73zł);
- bluzki damskiej z materiału polyester/bawelna: 0,10 USD - 3,50 USD za szt., tj. 0,28zł - 9, 80zł za szt.; (deklarowane w SAD- 596 szt. po 0,63zł).
W wyniku analizy wartości towarów podobnych na rynku kraju eksportu na podstawie w/w materiałów porównawczych, stwierdzono duże dysproporcje pomiędzy ceną minimalną, a maksymalną. Dlatego też organ celny poddał w wątpliwość, czy wartość wyrobów zadeklarowana, stanowi cenę faktycznie zapłaconą, bądź należną za przywiezione wyroby i wszczął w oparciu o art. 23 ust.2 Prawa celnego, postępowanie wyjaśniające w sprawie. W oparciu o art. 68a WKC, w trakcie postępowania weryfikacyjnego, organ celny dokonał częściowej rewizji towaru oraz pobrał próbki towarów.
Powołano z urzędu rzeczoznawcę, biegłego sądowego z zakresu wyrobów włókienniczych S. P., w celu określenia jakości oraz średnich cen brutto przesłanych próbek towarów na polskim rynku.
Jednocześnie, organ wezwał stronę o dostarczenie wszelkich posiadanych dowodów, które potwierdziłyby zadeklarowaną wartość. W odpowiedzi, strona w piśmie z dnia 7.03.2011 r. oświadczyła, że towar jest wyprodukowany z materiałów niskiej jakości i w drugim gatunku; kontrahent z Chin jest wieloletnim i stałym partnerem handlowym; cena na fakturze jest ceną prawdziwą i faktycznie zapłaconą za towar, na co przedłożyła następujące dokumenty:
- kontrakt sprzedaży na przedmiotową dostawę nr [...] z dnia 1.02.2011 r. z zapisem sprzedającego, że wszystkie towary są drugiej jakości i nie podlegają zwrotom; kontrakt określa także warunki dostawy towarów na bazie CIF Hamburg;
-potwierdzenie dokonania przelewu bankowego z dnia 3.07.2011 r. na konto sprzedawcy na kwotę: 101 000.00 USD;
-rozliczenie przelewu z dnia 01.03.2011 r. na 101 000,00 USD do faktur: nr [...]; nr [...]; nr [...]; nr [...]; nr [...]; nr [...]; nr [...]; nr [...]; nr [...]; nr [...];
-oświadczenie dot. faktury nr [...], w którym potwierdziła, że cena podana na fakturze, jest ceną faktyczną za sprowadzony towar i dokładnie taka cena zostanie przelana na konto kontrahenta zagranicznego w terminie zgodnym z klauzulą ujętą na fakturze.
Oświadczyła również, że potwierdzenia przelewów są do wglądu w księgowości firmy i będą przedkładane na żądanie Urzędu Celnego.
Firma przedłożyła również Opinię nr [...] z dnia 22.03.2011 r. biegłego sądowego z zakresu towaroznawstwa wyrobów włókienniczych i chemicznej technologii włókna M. H., ustalającą jakość i średnią wartość brutto badanych wyrobów odzieżowych na rynku polskim objętych przedmiotowym zgłoszeniem celnym. Ekspertyza ocenia badane towary tekstylne jako wyroby niemarkowe, o charakterze masowym, bardzo mierne pod względem jakości wykonania i użytych surowców (jakość III i IV) oraz posiadające wiele wad konfekcyjnych. Przeprowadzona kalkulacja, polegająca na odliczaniu od cen średnich rynkowych wycenionych wyrobów tekstylnych następujących elementów: marży importera w wysokości 40%, podatku VAT wg stawki 23 % oraz cła wg stawki 12%, określa ceny ustalone metodą ostatniej szansy w oparciu o art. 31 WKC na następującym poziomie dla:
- spodni damskich z bawełny w poz. 2 SAD (próbka nr 2) - 2,43 zł za szt.;
- spódnic damskich z bawełny w poz. 3 SAD (próbka nr 3) - 1,68 zł za szt.;
- kurtek damskich z włókien chemicznych w poz. 5 SAD (próbka nr 5) - 4,49 zł za szt.;
- bluzek damskich z bawełny w poz. 6 SAD (próbka nr 6) - 1,64 zł za szt.
Wpłynęła również zlecona przez organ ekspertyza rzeczoznawcza dr S. P. Dokonana analiza wyrobów odzieżowych uwzględniła ceny w masowym obrocie hurtowym oraz wskazała, iż towary są niemarkowe, o średnim poziomie jakości, posiadające mniejsze i większe wady konfekcyjne. Biegły określił średnie ceny hurtowe brutto, które po odliczeniu od nich marży importera w wysokości 70%, podatku VAT wg stawki 23 % oraz cła wg stawki 12%, przedstawiają się następująco dla:
- spodni damskich z bawełny w poz. 2 SAD (próbka nr 2) - 4,2 zł za szt.;
- spódnic damskich z bawełny w poz. 3 SAD (próbka nr 3) - 3,40 zł za szt.;
- kurtek damskich z włókien chemicznych w poz. 5 SAD (próbka nr 5) -6,40 zł za szt.;
- bluzek damskich z bawełny w poz. 6 SAD (próbka nr 6) - 3,41 zł za szt.
Organ przyjął jako dowód w sprawie opinię dr S. P., pozyskaną zgodnie z art. 197 O.p. i uznał tą opinię jako trafną oraz uwzględnił określone w niej średnie ceny brutto importera na polskim rynku dla badanych asortymentów towarowych za podstawę analizy wartości sprowadzonych towarów.
Przeprowadzona kalkulacja, wskazuje, iż wartość wyrobów odzieżowych ustalona metodą ostatniej szansy określoną w art. 31 WKC w oparciu o przedmiotową wycenę, jest dużo wyższa od wartości transakcyjnych importowanych towarów zadeklarowanych w weryfikowanym zgłoszeniu celnym. Stwierdzenie znacznych dysproporcji pomiędzy cenami tego samego rodzaju towaru w ofercie z kraju zakupu oraz dużych rozbieżności pomiędzy cenami sprowadzonych towarów o tych samych kodach CN w oparciu o bazę ALINA, było przyczyną, iż organ celny poddał w wątpliwość, czy zadeklarowana wartość wyrobów, stanowi cenę faktycznie zapłaconą, bądź należną za przywiezione wyroby.
Organ na podstawie art. 200 § 1 O.p., zawiadomił stronę, iż zostanie wydana decyzja w sprawie oraz o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego.
Strona pismem z dnia 15.06.2011 r. przedłożyła wyjaśnienie o następującej treści. "Dostarczona analiza biegłego rzeczoznawcy odzieżowego, dotyczy wyceny wyrobów odzieżowych i ustalenia ich średniej wartości rynkowej, przedstawia ocenę do pobranych próbek towaru przez Urząd Celny. Z wyceny wynika, że próbki odzieży to średni poziom jakości wyrobów odzieżowych niemarkowych, o tradycyjnym kilkuletnim wzornictwie. Ustalone średnie ceny hurtowe brutto zawierają cenę zakupu, cło importowe, podatek VAT oraz marżę hurtową importera w kwocie 40%. Towary sprowadzane przez nas z Chin w bardzo dużych ilościach (100 kontenerów na miesiąc), są wyprodukowane z materiałów o niskiej jakości i w drugim gatunku, jak również zawierają błędy konfekcyjne w wykończeniu, co znacznie obniża ich jakość.
Kontrahent jest naszym stałym i wieloletnim partnerem handlowym, co umożliwia wynegocjowanie niskich cen towarów, Są to towary posezonowe, które zalegają w magazynach, czyli końcówki kolekcji oraz kilkuletnie wzory. Nasz kontrahent zajmuje się skupowaniem towarów od innych firm, które nie mają możliwości sprzedaży swoich produktów.
Sprzedaż tych towarów w Polsce, jak i na terenie Europy w czasie panującego kryzysu jest bardzo trudna i tylko niskie ceny dają możliwość sprzedaży tak ogromnej ilości towaru. W odniesieniu do sprzedaży, do średnich cen jakie zostały ustalone podczas ekspertyzy informujemy, iż sprzedaż jednego kontenera odzieży nie odbywa się nigdy w całości, jest kilku odbiorców, po segregacji takiego kontenera, w którym są towary o określonych kolorach, wzorach i rozmiarach, które lepiej się sprzedają i gorzej się sprzedają. W ten sposób część zawartości kontenera można sprzedać z zyskiem, następną część po kosztach zakupu, a pozostałą część trzeba sprzedać ze stratą spowodowaną pozostałościami rozmiarów, kolorów, jak również uszkodzeniami i innymi wadami towaru.
Co do cen zawartych na fakturach zakupowych wyjaśniamy, iż te ceny do uzyskania przy tak ogromnym poziomie obrotu, inna cena jest przy zakupie małej ilości towaru a inna jest przy zakupie dużej ilości towaru, czyli uzależniona jest ona od ilości zamawianego towaru. Kontrahent informuje nas, że może wykupić przykładowo 10 kontenerów zawierających ten sam asortyment- towary, wykonany z materiałów lepszej i gorszej jakości, wówczas ceny ulegają uśrednianiu. Oznacza to, że cena np. bluzki o takim samym wzorze wykonana z lepszego materiału oraz cena tej samej bluzki wykonana z materiału gorszego będzie taka sama. Dotyczy to każdego rodzaju towaru, który sprowadzamy z Chin. Czasami cenę zakupu warunkuje termin płatności za zakupiony towar. Jeżeli robimy przedpłatę cena jest znacznie niższa niż cena przy 90 dniowym terminie płatności.
Niestosownym jest kwestionowanie cen na fakturze na podstawie średnich cen z towarów markowych lub innych towarów pierwszej jakości.
Towar sprowadzany przez nas z Chin, w dziewięćdziesięciu procentach wyjeżdża z Polski, gdyż głównym odbiorcą jest firma Węgierska, na co przedstawialiśmy wymagane dokumenty (zamówienie, faktura sprzedaży CMR, deklarację VAT) do Urzędu Celnego."
W związku z przedłożonym nowym dowodem w sprawie, organ zgodnie z art. 200 § 1 O.p., ponownie zawiadomił stronę, iż zostanie wydana decyzja w sprawie i poinformował o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego.
Organ celny po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego w postaci ofert firm umieszczonych na stronach internetowych na rynku chińskim i biorąc pod uwagę dużą rozpiętość cenową dla tego samego asortymentu oraz duże dysproporcje pomiędzy wartościami sprowadzonych towarów o tych samych kodach CN w oparciu o bazę ALINA, nie dał wiary, pomimo dowodów przedstawionych przez stronę, iż ceny z faktury stanowią ceny faktycznie zapłacone i uznał, że wartość celna towaru, ze względu na zbyt niską wartość, nie może zostać przyjęta.
Z tego też względu organ uznał, że faktura sprzedaży nr [...] z dnia [...] 2011 r. na kwotę: 11 272,34USD, stoi w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym i dlatego po przeprowadzeniu postępowania weryfikacyjnego w stosunku do przedmiotowego zgłoszenia celnego, na podstawie art. 181 a RWKC, zakwestionował zadeklarowaną wartość celną towaru, jako odbiegającą od jego rzeczywistej wartości. Konsekwencją zakwestionowania wiarygodności dokumentu służącego do ustalenia wartości celnej towaru, a co za tym idzie ceny transakcyjnej, jest konieczność ustalenia wartości celnej towaru z wykorzystaniem jednej z metod wskazanych kolejno w art. 30-31 WKC.
Organ przywołując treść art. 29 ust. 1 WKC, wskazał, że zgodnie z art. 30 ust.1 WKC, jeżeli wartość celna nie może zostać ustalona na podstawie art. 29, ustala się ją stosując w kolejności lit. a), b), c) i d) ustępu 2 (...).
Art. 30 ust. 2 lit. a) i b) WKC daje organom celnym możliwość ustalenia wartości celnej towaru w oparciu o wartość transakcyjną towarów identycznych lub podobnych sprzedanych w celu wywozu do Wspólnoty i wywiezionych w tym samym lub zbliżonym czasie co towary, dla których ustalana jest wartość celna. W sprawie metoda ta została odrzucona, bowiem brak było możliwości znalezienia materiału porównawczego spełniającego kryteria tych uregulowań pod względem jakości, rodzaju, gatunku towaru jak również kraju pochodzenia.
Kolejna metoda określona w art. 30 ust. 2 lit. c) WKC jest oparta na cenie jednostkowej po jakiej towary przywożone lub towary identyczne bądź podobne sprzedawane są we Wspólnocie w największych zbiorczych ilościach osobom nie powiązanym ze sprzedawcami. W sprawie organ celny nie mógł zastosować tej metody, gdyż nie dysponował odpowiednim materiałem porównawczym spełniającym wymogi tej metody. Kolejna metoda, określona w art. 30 ust. 2 lit. d) WKC, oparta jest na wartości kalkulowanej, w sprawie również nie mogła być zastosowana, gdyż jej stosowanie jest w zasadzie ograniczone do przypadków, gdy sprzedający i kupujący są powiązani, a producent jest gotów do przedłożenia władzom celnym kraju importu niezbędnych kosztorysów i zapewnienia możliwości ich weryfikacji, która może być konieczna.
Z uwagi na powyższe, właściwą metodą określenia wartości celnej przedmiotowych towarów jest metoda tzw. ostatniej szansy określona w art. 31 WKC zastosowana w oparciu o ceny określone w opinii rzeczoznawcy. Przepis przewiduje, bowiem, że jeżeli wartość celna nie może być ustalona na podstawie przepisów art. 29 i 30 WKC, jest ona ustalana na podstawie danych dostępnych we Wspólnocie, z zastosowaniem odpowiednich środków zgodnych z zasadami i ogólnymi przepisami:
- porozumienia w sprawie stosowania art. VII Układu Ogólnego w sprawie Taryf Celnych i Handlu 1994r.,
- art. VII Układu Ogólnego w sprawie porozumienia w sprawie Taryf Celnych i Handlu 1994r.,
- przepisów rozdziału 3 WKC ''Wartość celna towarów".
Art. 7 Porozumienia w sprawie stosowania Artykułu VII Układu Ogólnego w sprawie Taryf Celnych i Handlu stanowi, że wartość celna może być ustalona w inny rozsądny sposób zgodny z zasadami i ogólnymi postanowieniami Porozumienia i Artykułu VII GATT 1994r i na podstawie danych dostępnych w kraju importu. W uwagach interpretacyjnych stwierdzono, że wartość celna ustalona powyższą metodą powinna być w możliwie największym stopniu oparta na uprzednio ustalonych wartościach celnych.
Z uwagi na powyższe, właściwą metodą określenia wartości celnej towarów jest metoda tzw. ostatniej szansy określona w art. 31 WKC zastosowana w oparciu o ceny określone w opinii rzeczoznawcy. W świetle tego przepisu przy ustalaniu wartości celnej towaru organ celny skorzystał z opinii rzeczoznawczej sporządzonej przez dr S. P., w której określił wartość przedmiotowych towarów na poziomie hurtu na rynku polskim. Organ przyjął argumenty użyte w opinii, uznał ją, jako trafną i za podstawę ustalenia wartości celnej przyjął określone w niej ceny.
W związku z powyższym, ustalając wartość celną importowanych wyrobów w oparciu o metodę ostatniej szansy, przeprowadzono kalkulację polegającą na odliczaniu od cen rynkowych towarów określonych w ekspertyzie następujących elementów: 70 % marży, podatku VAT wg stawki 23 % oraz cła wg stawki 12 %. Organ dokonał wyliczenia wartości celnej spornych towarów i prawnie należnej kwoty należności celnych.
Organ zaksięgował kwotę długu celnego zadeklarowaną przez zgłaszającego w wysokości: 3 903 PLN, a więc kwotę niższą od kwoty prawnie należnej. Zatem kwota długu celnego podlegającego retrospektywnemu zaksięgowaniu, z tytułu importu towarów zgłoszonych w dniu 7.03.2011 r. do umieszczenia pod procedurą celną dopuszczenia do wolnego obrotu wynosi: 12 924.00PLN.
Strona wniosła odwołanie od powyższej decyzji. Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
1. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 29 ust. 1 WKC, art. 181a RWKC oraz art. 23 ust. 3 ustawy Prawo celne przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie, prowadzące do przyjęcia, iż z tytułu importu towarów retrospektywnemu zaksięgowaniu podlega kwota 12 924,00 PLN wynikająca z długu celnego,
2. obrazę przepisów prawa procesowego - art. 122 O.p. w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy Prawo celne przez zaniechanie rozpatrzenia całego materiału dowodowego oraz poczynienie ustaleń faktycznych z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów.
Dyrektor Izby Celnej decyzją z dnia 4.01.2012r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji na podstawie art. 233 §1 pkt 1 O.p. w związku z art. art. 73 ust. 1 ustawy - Prawo celne.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że art. 181a RWKC stanowi wyjątek od zasady, że wartość celna ustalana jest tzw. metodą wartości transakcyjnej i w oparciu o dokumenty związane ściśle z zakupem towaru. Organ I instancji mając na uwadze treść art. 181a RWKC w związku z uzasadnionymi wątpliwościami czy zadeklarowana wartość celna stanowi faktycznie zapłaconą sumę określoną w art. 29 WKC zakwestionował wartość transakcyjną podaną przez zgłaszającego.
Z faktury z dnia [...] 2011 r. wystawionej przez W wynika, iż ceny jednostkowe poszczególnych towarów kształtują się następująco (w nawiasach podano ceny jednostkowe wynikające z faktury z dnia [...] 2011 r. wystawionej przez B Co., Ltd. na W dołączonej do zgłoszenia celnego):
- spodnie damskie 0,30 USD (0,25 USD),
- spódnice 0,22 USD (0,20 USD),
- kurtki damskie 0,60 USD (0, 55 USD),
- bluzki damskie 0, 22 USD (0, 20 USD).
Natomiast ze zgromadzonego materiału dowodowego przez organ I instancji wynika, iż na rynku chińskich ceny kształtują się następująco:
- spodnie damskie: 0,70 do 3,00 USD;
- spódnice: 0,10 do 1,10 USD;
- kurtki damskie 1,00 do 20,00 USD;
- bluzki damskie 0,10 do 3,50 USD.
Organ odwoławczy zauważył, iż jak wynika z wydruków internetowych, większość wystawiających wskazuje opcję min/max, a więc podaje minimalną (maksymalną) ilość towarów w jednym zamówieniu. Oferty na chińskich stronach internetowych nie są, więc tylko ofertą dla detalistów jak twierdzi strona. Mając na uwadze te ustalenia, co do cen na aukcjach internetowych oraz fakt, iż sprowadzany towar był drugiej jakości, trudno wnioskować, że ceny na aukcjach dotyczą towarów ze znacznie wyższą klasą jakości. Określone również warunki sprzedaży FOB też nie wskazują, iż towary są sprzedawane tylko na rynek chiński, jak twierdzi strona w odwołaniu.
Przy porównaniu cen, organ odwoławczy zwrócił uwagę na fakt, iż oferty na rynku chińskim są oparte na zasadach INCOTERMS 2010: FOB (Free On Board- dostarczony na statek), natomiast zgodnie z polem 20 (tj. Warunki dostawy) ww. zgłoszenia celnego, towar był dostarczony na warunkach CIF (Cost, Insurance, Freight- Koszt, ubezpieczenie, fracht). Zatem do cen podanych na chińskich stronach internetowych trzeba dodać koszt transportu, rozładunku w porcie przeznaczenia oraz ubezpieczenie towaru od momentu opuszczenia siedziby producenta, do momentu rozładunku. W ramach postępowania odwoławczego organ ustalił, że koszty transportu morskiego z Chin do Hamburga oferowane przez przewoźników wahają się od 1450 do 1800 USD. Do tego należy doliczyć koszty rozładunku w Hamburg ok. 350 USD oraz koszty ubezpieczenia: min. 50 USD.
Przyjmując do obliczeń najniższe ceny na rynku chińskim otrzymujemy: dla spodni damskich 0,70 USD x 17881 szt.= 12 516,70 USD; dla spódnic damskich 0.10 USD x 1888 szt. = 188,80 USD; dla kurtek damskich 1 ,00 USD x 8543 szt.= 8 543,00 USD; dla bluzek damskich 0, 10 USD x 596 szt. = 59,60 USD. Razem: 21 308,10 USD. Do kwoty 21 308,10 USD należy dodać koszty transportu do Hamburga: 1 450,00 USD, koszty rozładunku: 350,00 USD oraz koszty ubezpieczenia 50,00 USD. Suma wynosi 23 158,10 USD. Natomiast kwota widniejąca na fakturze z dnia [...] 2011 r. to: 11 272, 34 USD, a więc ponad dwukrotnie niższa niż wynika z obliczeń.
Nadto przelew który miał obejmować zapłatę za fakturę [...] jak twierdzi strona, był z dnia [...] 2011r., natomiast faktura miała datę [...] 2011r. Ogólny tytuł przelewu nie wskazujący jakichkolwiek powiązań z tą konkretną fakturą oraz widniejąca na fakturze wzmianka: "płatność w terminie 90 dni" wzbudza, więc w organie celnym wątpliwości, zwłaszcza, że jak twierdzi strona w piśmie z dnia 15.06.2011 r. przy przedpłacie cena jest znacznie niższa.
Porównując ceny towarów sprowadzonych z Chin w I kwartale 2011 r. ze wszystkich krajów unijnych na podstawie kodów taryfy celnej, rodzą się również uzasadnione wątpliwości co do zadeklarowanej przez stronę wartości celnej towarów. Jak wynika z danych pochodzących z Eurostatu średnie ceny za kilogram towarów wg kodów taryfy wynosi za I kwartał 2011 r., a więc w okresie daty zgłoszenia celnego, kształtowały się następująco:
- kod CN 62046239 dla spodni damskich; cena za jeden kilogram: 38,04 zł,
- kod CN 62045200 dla spódnic damskich; cena za jeden kilogram: 59,18 zł,
- kod CN 62029300 dla kurtek damskich; cena za jeden kilogram: 56,59 zł,
- kod CN 61044200 dla bluzek damskich; cena za jeden kilogram: 85,45 zł.
Dla porównania organ podał cenę jednego kilograma towaru zgłoszonego:
- kod CN 62046239 dla spodni damskich; cena za jeden kilogram: 1,91 zł,
- kod CN 62045200 dla spódnic damskich; cena za jeden kilogram: 1 ,75 zł,
- kod CN 62029300 dla kurtek damskich; cena za jeden kilogram: 1,73 zł,
- kod CN 61044200 dla bluzek damskich; cena za jeden kilogram: 1,75 zł.
Nawet biorąc pod uwagę wielkość zamówień, kraj eksportu czy jakość sprowadzonego towaru, organ odwoławczy nie znalazł uzasadnienia dla dysproporcji pomiędzy średnimi cenami unijnymi a cenami sprowadzanych przez stronę towarów, które są olbrzymie.
Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy stwierdził, iż wątpliwości organu I instancji były uzasadnione, a więc zaistniały przesłanki określone w art. 181a RWKC, pozwalające nie ustalać wartości celnej towarów z zastosowaniem metody wartości transakcyjnej.
W odwołaniu wskazano, iż strona udzieliła wyczerpujących i wszechstronnych wyjaśnień. Strona została wezwana przez organ I instancji do przedstawienia dowodów potwierdzających zadeklarowaną wartość celną. Strona stwierdziła jednak w piśmie z dnia 8.03.2011 r., że nie jest w ich posiadaniu. Trudno, więc odnieść się do twierdzeń strony, iż kontrahent stosuje jakiekolwiek upusty ze względu na: długoletnią współpracę, przedpłaty lub wielkość dostaw, skoro nie jest to w żaden sposób dokumentowane, a przynajmniej nie zostały takie dowody przedstawione organowi celnemu pomimo, iż o to wzywał.
Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia opinii biegłego M. H., organ odwoławczy wyjaśnił, iż zgodnie z art. 197 §1 O.p. powołany przez w przypadku, gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ podatkowy może powołać na biegłego osobę dysponującą takimi wiadomościami, w celu wydania opinii. Zatem biegły zostaje powołany przez organ podatkowy (celny), nie zaś sporządza opinię na zlecenie strony postępowania.
Opinia przedstawiona przez stronę wzbudza zastrzeżenia organu odwoławczego z uwagi na fakt, iż biegły stwierdził, iż badane towary są jakości trzeciej i czwartej. Natomiast jak wynika z faktury oraz wyjaśnień strony towary były drugiej jakości.
Strona kwestionuje również opinię rzeczoznawcy, która stanowiła podstawę obliczenia wartości celnej przez organ I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, iż zastosowana przez organ I instancji wartość celna została określona na podstawie "metody ostatniej szansy". Poprzedzające je metody określenia wartości celnej zostały słusznie odrzucone przez organ I instancji z czym w odwołaniu zgadza się również pełnomocnik strony. Art. 31 WKC wprost wskazuje, w jaki sposób należy określać wartość celną przy pomocy tej metody i organ celny I instancji się do tego przepisu dostosował. Organ odwoławczy nie stwierdził, więc żadnych uchybień w tym zakresie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 23 ust. 2 Prawa celnego, organ odwoławczy zwrócił uwagę, że strona, poza wymieniem tego przepisu nie wskazała na żadne konkretne jego naruszenie przez organ celny. Zatem trudno odnieść się do tak ogólnego zarzutu.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 29 ust. 1 WKC oraz 181 a RWKC, organ odwoławczy wyjaśnił, że zgadza się z organem I instancji, iż w sprawie, mimo wyjaśnień strony, występują uzasadnione wątpliwości czy zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą zapłaconą sumę określoną w art. 29 WKC, a więc zasadnym było odrzucenie wartości transakcyjnej przez organ I instancji. Organ odwoławczy ponowne podkreślił, iż nie ma zastrzeżeń do zastosowanej przez organ celny I. instancji "metody ostatniej szansy" ustalającej wartość celną sprowadzonego towaru. Zatem nie doszło do naruszenia art. 29 ust. 1 WKC oraz 181a RWKC.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 122 O.p. w zw. z art. 73 ust. 1 Prawa celnego, organ odwoławczy wyjaśnił, że wobec faktu, iż prawidłową decyzję organ celny może podjąć tylko wówczas, gdy rozporządza całokształtem materiału dowodowego pozwalającym mu na dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, organ celny zarówno I jak i II instancji, w toku postępowania, zebrał wystarczający materiał dowodowy, m.in. materiały z witryn internetowych oraz wziął pod uwagę wyjaśnienia strony przedkładane w toku postępowania. Organ celny dysponując tak zebranym materiałem dowodowym, będąc w posiadaniu w/w informacji, wyjaśnień, które w ocenie organu odwoławczego w pełni pozwalają na zakwestionowanie wartości celnej podanej przez zgłaszającego oraz działając zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa wydał w tym zakresie prawidłowe rozstrzygnięcie.
W zakresie, w jakim strona nie kwestionuje decyzji, w tym w szczególności w zakresie dokonanych obliczeń oraz zastosowanej stawki celnej, organ celny odwoławczy uznał, po przeanalizowaniu treści decyzji oraz akt sprawy pod tym względem, zaskarżoną decyzję za prawidłową.
Strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono:
1. obrazę przepisów prawa procesowego:
- art. 122 w zw. z art. 187 § 1 O.p. w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy Prawo
celne przez niedochowanie przez organy wierności zasadzie prawdy obiektywnej, zaniechanie rozpatrzenia całego zebranego w sprawie materiału dowodowego i poczynienie ustaleń faktycznych w sposób dowolny, z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów,
- art. 122 § 1 z zw. z art. 180 § 1 O.p. w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy Prawo
celne przez poczynienie ustaleń faktycznych na podstawie wydruków z witryn internetowych sporządzonych w języku angielskim, które nie zostały przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego, ani też w żaden procesowy sposób nie utrwalono np. przez sporządzenie protokołu ich otwarcia,
- art. 123 § 1 w zw. z art. 129, art. 180 §1, art. 181 O.p. w zw. z art. 73 ust.
1 ustawy Prawo celne przez dopuszczenie, jako dowodu w sprawie wydruków z witryn internetowych sporządzonych w języku angielskim, które nie zostały przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego, co uniemożliwiło stronie skarżącej zapoznanie się z ww. materiałem, a co za tym idzie ustosunkowanie do danych w nim zawartych, stanowiąc jednocześnie rażące naruszenie zasady czynnego udziału strony w każdym etapie postępowania,
- art. 122 w zw. z art. 188 O.p. w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy Prawo celne przez nieuwzględnienie dowodów dostarczonych przez stronę skarżącą, w szczególności opinii biegłego sądowego inż. M. H., przedłożonej przez stronę do akt sprawy, na okoliczność ustalenia jakości importowanych towarów, gatunku materiałów, z jakich zostały one wykonane oraz możliwej do uzyskania ceny w kraju eksportu, a także wyjaśnień złożonych przez stronę skarżąca na piśmie w dniach 9 marca 2011 r. oraz 15 marca 2011 r.,
- art. 121 § 1 O.p. w zw. z art. 73 ust.1 ustawy Prawo celne, tj. pogwałcenie przez organy zasady zaufania przez prowadzenie postępowania w sposób niestaranny oraz niepoprawny merytorycznie, nie dopuszczając dowodów wnioskowanych przez skarżącego, dopuszczając zaś dowody sporządzone w języku obcym, niezrozumiałe dla skarżącego, nie traktując równo interesów skarżącego i Skarbu Państwa oraz rozstrzygając wątpliwości materialnoprawne na niekorzyść strony skarżącej,
2. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego:
- art. 29 ust. 1 WKC, art. 181 a RWKC oraz art. 23 ust. 3 ustawy Prawo celne przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie, prowadzące do nieuzasadnionego odstąpienia przez organy od ustalenia wartości celnej w oparciu o wartość transakcyjną,
- art. 30 ust. 1 i ust. 2 WKC przez niezastosowanie w sprawie i ustalenie wartości celnej z pominięciem wskazanej w ww. przepisie obowiązkowej procedury,
- art. 31 ust. 1 WKC przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w sprawie, prowadzące do niesłusznego wniosku, iż z tytułu importu towarów retrospektywnemu zaksięgowaniu podlega kwota 12 924,00 PLN wynikająca z długu celnego.
Skarżący podniósł, iż postępowanie toczyło się z rażącym pogwałceniem naczelnych zasad, a to zasady prawdy obiektywnej, zasady czynnego udziału stron w każdym stadium postępowania oraz możliwości wypowiedzenia się, co do zebranych materiałów i dowodów, a także zasady działania organów celnych w oparciu o przepisy prawa, w sposób budzący zaufanie stron.
Organy dokonały całkowicie swobodnych ustaleń faktycznych, przez dokonanie wybiórczej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, przy jednoczesnym pominięciu dowodów wnioskowanych przez skarżącego, a przemawiających na jego korzyść.
Ponadto organ II instancji zaniechał zbadania czy rezygnacja przez organ I instancji z ustalenia wartości celnej towarów z pominięciem wartości transakcyjnej była uzasadniona w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W szczególności organ II instancji nie odniósł się w sposób wyczerpujący do zarzutów skarżącego, iż niedopuszczalnym jest porównywanie wartości transakcyjnej towarów z wartościami podobnych towarów wskazanymi na stronach internetowych w kraju eksportu.
Powyższy środek dowodowy jest niewiarygodny, ponieważ porównanie ofert umieszczonych na chińskich portalach internetowych, w tym również na portalu prowadzonym pod adresem http://www.alibaba.com, z którego baz korzystał organ I instancji, nie uwzględnia specyfiki transakcji handlowych dokonywanych przez skarżącego z chińskim kontrahentem ani też właściwości importowanych towarów.
Organ II instancji nie odniósł się do tych zarzutów w sposób merytoryczny, ograniczając się do przeprowadzenia prostych kalkulacji arytmetycznych, porównując ceny wskazane na fakturze z cenami minimalnymi oraz maksymalnymi widniejącymi na zgromadzonych przez organ I instancji wydrukach ofert i na tej podstawie konstruując wniosek, iż wartość danej pozycji wskazanej w zgłoszeniu celnym jest zaniżona. Organy obu instancji nie wskazują z ofertami jakiej konkretnie odzieży porównały towar, z jakich zostały one wykonane tkanin, jakiej były jakości, gatunku, o jakim przeznaczeniu, przez jaki podmiot zostały wyprodukowane.
Z załączonych do przedmiotowych ofert zdjęć odzieży wynika, iż są to spódnice bądź spodnie znacznie wyższej jakości niż towary importowane przez skarżącego, starannie wykończone, przeznaczone przede wszystkim do sprzedaży w sklepach z odzieżą młodzieżową, wykonane z takich materiałów jak jeans czy 100% bawełna.
Nie sposób również wnioskować z samego faktu, iż na przedmiotowych ofertach przy określeniu ilości towaru przeznaczonego do sprzedaży widnieją "opcje min/max", że są to oferty przeznaczone również do sprzedaży hurtowej, zawierające ceny dla stałych klientów.
Ponadto wartości niektórych spódnic przykładowo wskazanych na fakturze, mieszczą się w granicach cen minimalnych wynikających ze zgromadzonych przez organ I instancji danych, czego organ II instancji nie dostrzega. Powyższa okoliczność dowodzi, więc, iż na rynku chińskim możliwym jest uzyskanie cen nawet niższych niż te, które zawarte są w fakturach przedłożonych przez skarżącego.
Organy obu instancji nie uwzględniły elementów indywidualizujących transakcje zawarte przez skarżącego, takich jak: wysokość obrotu z kontrahentem chińskim, ilość zawieranych transakcji, trwałość oraz długość współpracy, terminowość zapłaty.
Przedmiotowy towar importowany jest od producenta w bardzo dużych ilościach tj. circa 100 kontenerów miesięcznie, z których każdy zawiera około 24 ton. Jest to towar produkowany z materiałów o niskiej wartości, zawierający liczne błędy konfekcyjne, co dodatkowo obniża jego jakość. Skarżący pozostaje z chińskim kontrahentem w wieloletnich stosunkach handlowych, co umożliwia wynegocjowanie niskich cen zakupu towarów. Z uwagi na hurtowe dostawy, cena nie jest przez strony negocjowana w odniesieniu do poszczególnych produktów, co byłoby w praktyce niewykonalne, lecz jest uśredniana w stosunku do całości asortymentu danego zamówienia.
Zaniechawszy przeprowadzenia w tym zakresie postępowania dowodowego, uwzględniającego przede wszystkim specyfikę transakcji handlowych zawieranych przez skarżącego, jakość i ilość importowanych towarów, organ II instancji dopuścił się rażącej obrazy zasady prawdy obiektywnej.
Ponadto organy naruszyły przepisy procedury, tj. art. 122 § 1 z zw. z art. 180 § 1 O.p. w zw. z art. 73 ust. 1 ustawy Prawo celne, posługując się dokumentami sporządzonymi w języku obcym w postaci wydruków z chińskich witryn internetowych opublikowanych w języku angielskim, które nie zostały przetłumaczone na język polski. Ponadto dowód ten, nie został w żaden procesowy sposób utrwalony, np. przez sporządzenie protokołu otwarcia strony internetowej, co jest powszechnie przyjętą praktyką z uwagi na częstą zmianę treści witryn oraz portali internetowych.
Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych "czynności procesowe organów kontroli skarbowej i organów podatkowych winny być dokonywane w języku polskim, z czym wiąże się obowiązek prowadzenia w tym języku dokumentacji postępowania. Z obowiązku tego należy wywieść prawną powinność posługiwania się w postępowaniu podatkowym (kontrolnym) przetłumaczonymi dokumentami.
Skarżący nie posługuje się językiem angielskim, nie miał, przeto możliwości zapoznania się, a co za tym idzie również ustosunkowania się do materiału dowodowego, na podstawie którego organy dokonały kluczowych dla rozstrzygnięcia ustaleń faktycznych. Został, zatem pozbawiony prawa do czynnego udziału w każdym etapie postępowania, o którym stanowi art. 123 § O.p.
Nie sposób podzielić argumentacji organu II instancji, iż do kosztów zakupu towaru, określonych za pomocą wydruków ze stron internetowych, koniecznym było doliczenie kosztów transportu, rozładunku w porcie oraz ubezpieczenia towaru.
Jak zostało wskazane w zgłoszeniem celnym, towar dostarczany jest na warunkach dostawy CIF, zgodnie z regułami INCOTERMS, co jednak nie wpływa na wyższą wartość transakcyjną. Z uwagi na hurtowe zamówienia, skarżący wynegocjował z kontrahentem chińskim niskie ceny zakupu towarów, uwzględniające również niższe ceny dostawy. Samo uzgodnienie, więc warunków dostawy na zasadach CIF nie przesądza o zwiększonych kosztach transakcji, jak przyjął organ II instancji.
Ponadto, organ II instancji nie wyjaśnił na podstawie jakich danych ustalił średnie koszty transportu odzieży z ChRL do Hamburga, czyniąc te ustalenia w sposób całkowicie dowolny. Koszty te kształtują się odmiennie w zależności od okoliczności danej operacji handlowej i są każdorazowo negocjowane przez kontrahentów. Nie sposób, więc zarzucać skarżącemu zaniżenia wartości celnej o koszty transportu, których średnia wartość ustalana jest w oparciu o dane dostarczone przez innych przewoźników.
Ponadto błędnym oraz niewiarygodnym środkiem dowodowym, jakim posłużył się organ II instancji w celu weryfikacji wartości transakcyjnej importowanych towarów, jest porównanie cen wskazanych na fakturze z wynikającymi z danych Europejskiego Urzędu Statystycznego - Eurostatu.
Średnie ceny towarów importowanych z ChRL na teren Unii Europejskiej są, bowiem znacznie wyższe, niż te, po których towar nabywa skarżący, z uwagi na fakt, iż statystyki te uwzględniają także ceny wyrobów wysokiej jakości, towarów luksusowych, przeznaczonych do sprzedaży w sklepach z odzieżą markową. Dysproporcje w cenach są, więc diametralne, z uwagi na znaczne różnice w jakości materiałów, sposobie wykończenia, estetyce oraz przeznaczeniu towarów.
Odnosząc się do twierdzenia organu II instancji, że skarżący nie przedstawił dowodów potwierdzających zadeklarowaną wartość celną, skarżący wskazał, iż do akt sprawy przedłożono umowę sprzedaży towarów, fakturę VAT, potwierdzenie jej zapłaty, a ponadto strona udzieliła szczegółowych wyjaśnień w pismach z dnia 7 marca 2011 r. oraz 15 czerwca 2011 r. Co więcej, na poparcie swych twierdzeń przestawił opinię biegłego sądowego inż. M. H., w której stwierdzono, iż przedmiotowe towary są wyrobami niemarkowymi, pozasezonowymi, miernymi pod względem wykonania i użytych materiałów, posiadających wiele wad konfekcyjnych.
Ponadto organy celne dysponują z urzędu danymi potwierdzającymi fakt utrzymywania przez skarżącego wieloletnich kontaktów handlowych z kontrahentem chińskim, a także wielkość realizowanych dostaw, gdyż skarżący od początku 2009 r. do końca marca 2011 r. przedstawił do odprawy celnej w Urzędzie Celnym co najmniej kilka tysięcy kontenerów zawierających towary nabyte od B, przedkładając umowy sprzedaży, faktury VAT, potwierdzenia przelewów i inne dokumenty.
Reasumując skarżący stwierdził, że organy nie obaliły domniemania, iż wartość transakcyjna wskazana przez stronę skarżącą jest możliwa do uzyskania w kraju eksportu. Co więcej, organy dokonały ustaleń faktycznych w sposób całkowicie dowolny, z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów, pomijając dowody przemawiające na korzyść skarżącego, czym dopuściły się obrazy zasady prawdy obiektywnej, a także zasady zaufania stron do organów celnych.
Odnośnie zarzutów naruszenia przez organy prawa materialnego skarżący podniósł, że zgodnie z jednolitym stanowiskiem doktryny oraz judykatury, postępowanie celne w zakresie badania wiarygodności zadeklarowanej wartości towarów i w przypadku jej odrzucenia - ustalenia wartości celnej towarów, jest dwuetapowe i każdy z tych etapów zasadniczo różni się, jeżeli chodzi o czynności dowodowe.
Pierwszy etap obejmujący badanie wiarygodności zadeklarowanej wartości towarów ma na celu ustalenie, czy cena wynikająca z dokumentu zakupu jest ceną faktycznie zapłaconą lub należną za towar, a zatem czy zadeklarowana w zgłoszeniu celnym cena może być uznana za wartość celną przewożonych towarów w rozumieniu art. 29 WKC. Na tym etapie postępowania organ celny może dokonać porównania cen zadeklarowanych z cenami takich samych towarów na rynku eksportu.
W zaskarżonej decyzji, organ II instancji zaniechał rozważenia czy przejście przez organ I instancji do drugiego etapu postępowania tj. ustalenia wartości towaru w oparciu o jedną z metod wskazanych w art. 30 - 31 WKC było, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, uzasadnione. Jak zostało, bowiem przez skarżącego przedstawione, brak było wystarczających dowodów pozwalających zakwestionować wartość celną wskazaną przez skarżącego, w takiej sytuacji, zgodnie z dyspozycją art. 181 a ust. 1 RWKC w zw. z art. 29 ust. 1 WKC, organ obowiązany był przyjąć za wartość celną wartość wskazaną przez importera, w oparciu o fakturę VAT Nr [...] z dnia [...] 2011 r.
Odnosząc się do drugiego etapu postępowania, organ celny nie ma swobody w zakresie wyboru jednej z metod wskazanych w art. 30 - art. 31 WKC, lecz obowiązany jest zachować wynikającą z tych przepisów kolejność. W sprawie, organy obu instancji zaniechały wykazania, iż ustalenie wartości celnej w oparciu o metody wskazane w art. 30 WKC jest niemożliwe, przechodząc bezpośrednio do wykorzystania tzw. metody "ostatniej szansy" uregulowanej w art. 31WKC, czym dopuścił się rażącej obrazy tych przepisów. Zastosowanie przez organy do ustalenia wartości celnej towarów metody "ostatniej szansy", było w świetle powyższych przepisów nieuzasadnione.
Z ostrożności, skarżący podniósł, iż opinia rzeczoznawcy na podstawie której organy oszacowały wartość celną, jest niewiarygodna, gdyż nie sposób określić wartości celnej importowanych towarów w oparciu o dane dostępne w kraju importu. Twierdzenie powyższe jest w pełni uzasadnione, jako że skarżący jest zdecydowanie największym importerem odzieży z ChRL na terenie całego kraju, w chwili obecnej wwożąc na teren RP 80 % towaru importowanego z tego państwa, którą to okoliczność organ II instancji pominął zaskarżonej decyzji.
Mając na uwadze powyższe, brak jest danych umożliwiających miarodajne porównanie cen towarów importowanych przez skarżącego, z cenami podobnych towarów na rynku rejonu [...].
Potwierdzenie tych okoliczności znajduje się w uzasadnieniu decyzji organu I instancji, gdzie organ wskazuje, iż niemożliwym było ustalenie wartości towarów w oparciu o metody wskazane w art. 30 WKC, z uwagi na brak materiału porównawczego spełniającego kryteria tych uregulowań pod względem jakości, rodzaju, gatunku towaru jak również kraju pochodzenia.
Jak zostało podkreślone w opinii "na wartość rynkową wyrobów odzieżowych wpływają takie elementy, jak producent i marka wyrobu, rodzaj materiału, obecność błędów tkackich i konfekcyjnych itd. Cena hurtowa brutto importowanych wyrobów tekstylnych zależy też od innych czynników -znaczenie ma fakt, czy jest to pierwszy dostawca czy kolejny pośrednik hurtowy, czy jest to hurt masowy, czy sprzedaż detaliczna. Ceny w obrocie hurtowym (partie towarów rzędu 1000-10 000 sztuk i więcej) znacznie różnią się od cen małego hurtu i od cen detalicznych".
Wartość celna przyjęta przez organy nie znajduje oparcia w zebranym materiale dowodowym oraz ustalona została w sposób oderwany od realiów sprawy.
Na marginesie skarżący wskazał, iż w sprawie o niemal identycznym stanie faktycznym, w której skarżący wniósł odwołanie, organ uchylił w całości zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie w sprawie, co dodatkowo potwierdza arbitralność ustaleń czynionych przez organy, nie znajdujących podstaw w przepisach prawa. Dowód: akta sprawy, do sygn. [...], decyzja Dyrektora Izby Celnej z dnia 4 stycznia 2012 r.
Dyrektor Izby Celnej, w odpowiedzi na skargę podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniósł o jej oddalenie.
W piśmie procesowym z dnia 26 kwietnia 2012 r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
Ponadto wskazał, iż nietrafne są zarzuty o braku przedstawienia przez skarżącego pisemnej korespondencji z kontrahentem chińskim, dokumentującej prowadzone negocjacje dotyczące ceny towarów czy też kosztów transportu, co też zdaniem organu dowodzi braku poczynienia przez strony przedmiotowych uzgodnień oraz zawyżenia wartości transakcyjnej importowanych towarów.
Wymóg, że skarżący winien pisemnie negocjować każdą transakcję handlową zawieraną ze stałym kontrahentem jest nie do pogodzenia z realiami handlu międzynarodowego, z zasadami zdrowego rozsądku oraz logiki. Ponadto zarówno organy dysponują z urzędu danymi dotyczącymi innych bardzo licznych transakcji zawieranych przez skarżącego z chińskim kontrahentem. Co więcej, sam organ wskazuje, iż R. A. jest wiodącym importerem na rynku polskim z ChRL.
Przez szereg lat skarżący przedstawił w Urzędzie Celnym co najmniej kilka tysięcy kontenerów zawierających towary nabyte od B, każdorazowo przedkładając, tak jak w niniejszej sprawie, umowę sprzedaży, faktury VAT, potwierdzenia przelewów oraz inne dokumenty. Pomimo importu przez skarżącego towarów o podobnej jakości oraz przeznaczeniu, również zamawianych hurtowo, organy celne nie kwestionowały ich wartości transakcyjnej, powołując się na brak udokumentowania przez skarżącego na piśmie negocjacji prowadzonych z kontrahentem dotyczących ceny towarów. Trudno, zatem powyższy argument organów celnych uznać za trafny.
Odnosząc się do twierdzeń o braku istnienia praktyki utrwalania dowodów z wydruków z witryn internetowych za pomocą sporządzonych notarialnie protokołów ich otwarcia, wskazał, iż jest to jedyna procesowa możliwość wykazania, iż dane tej treści, w dacie wydawania przedmiotowych decyzji, faktycznie zamieszczone były pod wskazanym adresem strony internetowej. Ta okoliczność pozostaje oczywista dla wszystkich użytkowników Internetu mających świadomość, iż treść witryny internetowej zapisanej w języku "html" może ulec w każdej chwili zmianie, w wyniku działań podjętych przez właściciela domeny. Dla wykazania powyższej prawidłowości, w załączeniu skarżący przedłożył przykładowy notarialny protokół z otwarcia strony internetowej oraz jej wydruk internetowy, który wykonany kilka godzin później, zawiera już dane o innej treści.
Nie sposób również zgodzić się z argumentacją o braku obowiązku posługiwania się przez organy celne dokumentami sporządzonymi w języku polskim, wobec przedłożenia przez skarżącego faktury VAT, na której pozycje wyszczególnione były w języku angielskim.
Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, obowiązek dokonywania ustaleń faktycznych w oparciu o dokumenty sporządzone w języku polskim, bądź też dokumenty obcojęzyczne przetłumaczone na język polski przez tłumacza przysięgłego, spoczywa nie na stronie, lecz na organach celnych. Obowiązek powyższy jest obowiązkiem nałożonym na organy administracyjne przez przepisy prawa, gwarantujące stronie prawo czynnego udziału w każdym stadium postępowania, i jest niezależny od możliwości wykazania posługiwania się przez strony postępowania językiem obcym, w którym sporządzona jest dokumentacja.
Absurdalnym jest wysnuwanie przez organy celne wniosku, iż skarżący posługuje się biegle językiem angielskim z samego faktu przedstawienia w toku postępowania jednego dokumentu sporządzonego w tym języku.
Bezzasadnym było przyjęcie przez organy celne, iż dla określenia wartości celnej importowanych towarów konieczne jest doliczenie kosztów transportu, rozładunku oraz ubezpieczenia. W szczególności kwoty doliczone powyższym tytułem przez organy celne nie znajdują żadnego uzasadnienia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Po pierwsze, załączone wydruki z witryn internetowych, zgodnie z argumentacją przedstawioną powyżej, nie mają żadnej mocy dowodowej, gdyż do akt nie dołączono notarialnych protokołów ich otwarcia. Po wtóre, zebrane wydruki mają charakter wybiórczy, składając się z jednego cennika rzekomo umieszczonego na stronie internetowej prowadzonej pod adresem www.transportzchin.pl, jednej oferty pochodzącej od nieznanego oferenta, która ponadto, najprawdopodobniej pochodzi z roku 2007, a więc jest w całości nieaktualna, kilku innych wydruków z niemożliwych do ustalenia adresów internetowych oraz krótkiego artykułu prasowego zatytułowanego "Ubezpieczenie przesyłek z Chin".
W tym stanie rzeczy nie sposób uznać, iż ustalenie wartości celnej towarów w oparciu o tak zgromadzony materiał dowodowy, zostało dokonane w sposób rzetelny.
Wyliczenia organów celnych są niewiarygodne wobec braku uwzględnienia indywidualnych właściwości przedmiotowych transakcji handlowych, podczas gdy, ta okoliczność ma w sprawie znaczenie kluczowe. Skarżący pozostaje z exporterem w stałych stosunkach gospodarczych, od wielu lat wwożąc na teren Wspólnoty circa 100 kontenerów miesięcznie, z których każdy zawiera około 24 ton towaru. Przy tak hurtowym imporcie, cena nie jest przez strony negocjowana w odniesieniu do każdej sztuki towaru, co byłoby w praktyce niewykonalne, lecz jest uśredniana w stosunku do całości asortymentu danego zamówienia, co ma bezpośrednie przełożenie również na możliwość negocjacji niższych kosztów dostawy, niż oferowane w Internecie przez przykładowych przedsiębiorców. Na ostateczną cenę widniejącą na fakturze VAT składa się, zatem zarówno cena towaru, jak również koszty transportu czy ubezpieczenia.
Organy ignorują okoliczność, iż skarżący, jako największy importer odzieży z ChRL na terenie całego kraju, ma możliwość uzyskania cen znaczenie korzystniejszych niż inni importerzy. Już chociażby z zasad zdrowego rozsądku oraz logiki wynika, iż dla oszacowania wartości celnej przedmiotowych towarów, środkiem całkowicie bezużytecznym będzie porównywanie cen widniejących na wybiórczych ofert uzyskanych od innych przedsiębiorców z tymi wynegocjowanymi przez skarżącego ze swym stałym kontrahentem.
Podobnie niewiarygodnym środkiem dowodowym jest korzystanie przez organy celne z danych Eurostatu - Europejskiego Urzędu Statystycznego.
Skarżący zaznaczył, iż również wśród towarów importowanych na teren Wspólnoty, którym przypisany został ten sam kod, możliwe są diametralne dysproporcje cenowe. Przykładowo zegarek męski, wyprodukowany przez nieznane przedsiębiorstwo chińskie, może być warty około 2 $, podczas gdy cena zegarka szwajcarskiej marki R, również wyprodukowanego na terenie ChRL, sięgać może kwot kilku tysięcy $.
Dyrektor Izby Celnej w piśmie procesowym z dnia 8 listopada 2012 r. odniósł się do podniesionych przez skarżącego argumentów w piśmie procesowym z dnia 26 kwietnia 2012 r.
Wskazał, że w zaskarżonej decyzji ani w odpowiedzi na skargę nie sugerował, iż nie doszło do negocjacji pomiędzy kontrahentem chińskim a skarżącym. Wyraził jedynie zdziwienie, iż pomimo "bardzo licznych transakcji" "przez szereg lat" z tym samym kontrahentem, skarżący nie może przedstawić jakiejkolwiek korespondencji handlowej.
Odnosząc się do kwestii sposobu dokumentowania otwarcia witryn internetowych stwierdził, że z obowiązujących przepisów prawa nie wynika obowiązek notarialnego poświadczenia zawartości stron internetowych na moment ich otwarcia. Ponadto skarżący nie kwestionuje samej zawartości wydruków internetowych.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów przez brak tłumaczenia wydruków z chińskich stron internetowych wskazał, że skarżący wraz ze zgłoszeniem przedstawił dokumenty w języku angielskim. Dokumenty te stanowiły podstawę do wypełnienia zgłoszenia. Organ celny uznał na tej podstawie, że skarżący posiada znajomość języka angielskiego. Ponieważ pracownicy organu również taką umiejętność posiedli, organ nie skorzystał z możliwości, którą stwarza art. 86 ust. 2 pkt 1 Prawa celnego i odstąpił od żądania przetłumaczenia tych dokumentów na język polski. Postępowanie celne jest specyficznym rodzajem postępowania, które dotyczy handlu zagranicznego, gdzie stosowanym powszechnie językiem jest język angielski. Specyfika ta spowodowała, że art. 86 ust. 2 pkt 1 Prawa celnego tylko fakultatywnie pozwala żądać przedłożenia tłumaczeń, co oznacza, że w pełni dopuszczalne jest bazowanie na dokumentach sporządzonych w językach obcych. Dodatkowo, słownictwo zawarte na wydrukach internetowych było identyczne jak słownictwo na fakturze dołączonej do zgłoszenia celnego.
Do określenia wartości celnej towarów posłużyła jedynie wycena wyrobów odzieżowych z dnia 28.03.2011 r. Pozyskane informacje ze stron internetowych wykorzystane zostały do porównania kwot na fakturze do cen towarów na rynku chińskim. Oferty na rynku chińskim są oparte na zasadach INCOTERMS 2010: FOB (Free On Board- dostarczony na statek), natomiast towar był dostarczony na warunkach CIF (Cost, Insurance, Freight- Koszt, ubezpieczenie, fracht).
Odnosząc się do środka dowodowego jakimi są dane z Eurostatu, Dyrektor przypomniał, że średnie ceny ze wszystkich krajów Unii Europejskiej przewyższały odpowiednio: 20, 34, 33 oraz 50 razy ceny ze zgłoszenia celnego. Nie ma uzasadnienia dla dysproporcji pomiędzy średnimi cenami unijnymi a cenami sprowadzanych towarów, nawet biorąc pod uwagę wielkość zamówień, kraj eksportu czy jakość sprowadzonego towaru.
W toku rozprawy przez Sądem reprezentujący Dyrektora Izby Celnej pełnomocnik oświadczył, że organ podejmował próby uzyskania informacji o cenach oferowanych przez sprzedawcę spornych towarów w sprawie, informacji takich nie znaleziono na stronach internetowych. Dlatego też posłużono się adresem strony internetowej "alibaba". Czynności dotyczące poszukiwania pośrednika lub firmy sprzedającej towary nie zostały udokumentowane. Ponadto oświadczył, że organ nie kwestionuje rozmiarów działalności prowadzonej przez firmę skarżącą i według wiedzy pełnomocnika działalność ta jest prowadzona co najmniej od 2006 r., kiedy to odnotowano zgłoszenia celne dokonywane przez firmę. Znane są trzy przypadki kwestionowania wartości deklarowanych w tym w jednym przypadku odwołanie zostało uwzględnione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r., nr 153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność z prawem zaskarżonej decyzji, przy czym w sprawowaniu tej kontroli nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną rozstrzygając w granicach danej sprawy (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.). Usunięcie z obrotu prawnego decyzji może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji organy naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Zatem Sąd bada zgodność z prawem (legalność) zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd nie przejmuje sprawy administracyjnej do końcowego jej załatwienia, lecz jedynie dokonuje oceny działalności organu orzekającego z punktu widzenia kryterium legalności.
Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie w pełnym uwzględnieniu podnoszonych w niej zarzutów.
Nie ulega wątpliwości, że prawo proceduralne stoi na straży podmiotowych praw strony, zapewniając stronie w procesie stosowania prawa podatkowego pozycję gwarantującą skuteczną obronę jej praw. Z punktu widzenia tak unormowanego prawa procesowego wskazać należy, iż w myśl art. 122 O.p., wyrażającego zasadę prawdy obiektywnej, w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Uzupełnienie tej zasady zawiera art. 187 § 1 O.p., zgodnie z którą zasada prawdy obiektywnej nakazuje organom prowadzącym postępowanie zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego tak, aby stan faktyczny sprawy ustalić zgodnie z rzeczywistością. W tym celu organ zobowiązany jest zebrać dowody istotne dla sprawy i dokonać oceny całego zebranego w sprawie materiału dowodowego. Zasada prawdy obiektywnej nakłada, więc na organ obowiązek rozpatrzenia i wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy. Zaniechanie przez organ administracji państwowej podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza, gdy strona powołuje się na określone i ważne dla niej okoliczności, jest uchybieniem, skutkującym wadliwością decyzji. Stosownie, bowiem do art. 180 § 1 O.p. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Z zasadą wyrażoną w art. 122 O.p. powiązana jest zasada swobodnej oceny dowodów określona w art. 191 O.p., według której organ podatkowy zobligowany jest do oceny na podstawie całego zabranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Celem, bowiem każdego postępowania dowodowego jest wykrycie prawdy materialnej, zaś realizacja tego celu następuje przez zebranie całego materiału dowodowego, a następnie jego swobodną ocenę. W teorii prawa podkreśla się, że swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana z uwzględnieniem norm prawa procesowego i z zachowaniem reguł tej oceny. Reguły te polegają na tym, że:
- należy opierać się na materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania,
- materiał ten musi być poddany wszechstronnej ocenie,
- ocena ta powinna odnosić się do poszczególnych dowodów z uwzględnieniem ich znaczenia dla sprawy,
- rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Tym samym, ocena materiału dowodowego z naruszeniem powyższych zasad bądź oparta na wadliwie zgromadzonym (niepełnym) materiale dowodowym narusza art. 191 O.p.
Te same uwagi dotyczą organu odwoławczego realizującego uprawnienia wynikające z art. 233 §1 pkt 1 O.p., w powiązaniu art. 235 O.p. wprowadzającym odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu w I instancji, które polega w szczególności na tym, że organ odwoławczy winien ustosunkować się do wszystkich podniesionych w odwołaniu zarzutów przez wskazanie faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, dla których odmówił innym dowodom wiarygodności i mocy dowodowej, a także przyczyn, dla których wnioskowanych dowodów nie przeprowadził i dlaczego nie uznał zasadności argumentów strony. Jest to realizacja zasady dwuinstancyjności, zobowiązująca organ do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia w sprawie rozstrzygniętej decyzją organu I instancji. Organ ten nie może, zatem ograniczyć się tylko do kontroli decyzji organu I instancji. Organ odwoławczy, w ramach swoich uprawnień kontrolnych, ocenia materiał dowodowy, uwzględniając stan faktyczny stwierdzony w czasie wydania decyzji przez organ w pierwszej instancji, jak i zmiany stanu faktycznego, które zaszły pomiędzy wydaniem decyzji organu pierwszej instancji a wydaniem decyzji w postępowaniu odwoławczym. Na podstawie tego odesłania, o którym mowa w art. 235 O.p., w postępowaniu odwoławczym ma zastosowanie m.in. art. 200 § 1 O.p. jak również obowiązuje zasada czynnego udziału stron.
W sprawie doszło do naruszenia przepisów prawa procesowego i prawa materialnego w zakresie poniżej wskazanym.
Odnosząc powyższe rozważania do sprawy poddanej kontroli Sądu na wstępie należy zauważyć, że zgodnie z art. 29 WKC wartością celną przywożonych towarów jest wartość transakcyjna, to znaczy cena faktycznie zapłacona lub należna za towary, gdy zostały one sprzedane w celu wywozu na obszar celny Wspólnoty.
W sprawie podstawą prawną decyzji organu I instancji stanowił art. 181a ust. 1 RWKC, zgodnie z którym, jeżeli organy celne mają uzasadnione wątpliwości, że zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą lub należną sumę określoną w art. 29 WKC, nie muszą ustalać wartości celnej przywożonych towarów z zastosowaniem metody wartości transakcyjnej. Ust. 2 ww. przepisu stanowi z kolei, że jeżeli organy celne mają wątpliwości określone w ust. 1 mogą zażądać, zgodnie z art. 178 ust. 4 przedstawienia uzupełniających informacji. Jeżeli wątpliwości te pozostają, organ celne powinny przed podjęciem ostatecznej decyzji powiadomić daną osobę na piśmie, o ile o to się zwróciła, o powodach tych wątpliwości i zapewnić jej odpowiednią możliwość uzyskania odpowiedzi. Ostateczna decyzja wraz z uzasadnieniem przekazywana jest zainteresowanemu na piśmie.
Niewątpliwie art. 181a RWKC stanowi, więc wyjątek od zasady, że wartość celna ustalana jest tzw. metodą wartości transakcyjnej i w oparciu o dokumenty związane ściśle z zakupem towaru. Następnie, w przypadku skutecznego zakwestionowania wartości celnej towaru zadeklarowanej w zgłoszeniu celnym, organy celne dokonują jej ustalenia zgodnie z art.30 i następnymi WKC.
Z przedstawionych wyżej rozważań wynika, że procedura celna w tym zakresie składa się z dwóch etapów: pierwszy – zakwestionowanie wartości celnej towaru i etap drugi – ustalenie tej wartości przez organy celne.
Zaistnienie pierwszego etapu związane jest z uzasadnionymi wątpliwościami. Natomiast etap drugi zostanie "uruchomiony", gdy wątpliwości zostaną rozstrzygnięte w taki sposób, że zadeklarowana przez importera wartość celna towaru nie będzie mogła być przyjęta, jako wartość celna transakcyjna w rozumieniu art. 29 WKC.
Nie jest kwestionowane a Sąd nie ma wątpliwości, że przy ustaleniu wartości celnej towaru prawidłowe zastosowanie metody "ostatniej szansy" wymaga od organu celnego w pierwszej kolejności wykazania, iż istnieją uzasadnione wątpliwości, że zadeklarowana wartość celna stanowi całkowitą faktycznie zapłaconą lub należną sumę określoną w art. 29 WKC. Z takimi uzasadnionymi wątpliwościami będziemy mieć do czynienia wówczas, kiedy wartość transakcyjna towaru rażąco odstaje od wartości danego towaru na rynku jego pochodzenia.
W tym miejscu należy zauważyć, że istota sporu w sprawie dotyczy tego czy prawidłowo organ odwoławczy ponownie rozpatrując sprawę na skutek wniesionego odwołania, zaakceptował w zaskarżonej decyzji stanowisko organu I instancji pozwalające na zakwestionowanie wartości celnej towaru.
Zgodnie z art. 180 § 1 O.p.: Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W świetle art. 180 § 1 O.p. dopuszczalne są, więc nie tylko dowody określone w art. 181 tej ustawy, ale nawet dowody nienazwane (postanowienie NSA z 2010-02-15, sygn. I FSK 1440/08, LEX nr 603438). Zdaniem Sądu, dopuszczalny jest, więc dowód w postaci wydruków stron internetowych, jak to miało miejsce w sprawie.
Z faktu, że z brzmienia art. 27 Konstytucji RP wynika, iż w art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy z 1999 r. o języku polskim (tj. Dz.U. z 2011r., nr 43, poz. 224) - w Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski, nakładają na organy administracji publicznej obowiązek dokonywania wszelkich czynności urzędowych w języku polskim, nie można wywodzić zakazu dopuszczenia nieprzetłumaczonego dokumentu obcojęzycznego, jako dowodu w postępowaniu przed organami podatkowymi. Dopuszczenie takiego dowodu nie jest sprzeczne z art. 180 § 1 O.p.. Przy wykładni tego przepisu należy wziąć pod uwagę, że czym innym jest dopuszczenie obcojęzycznego środka dowodowego, jako dowodu w postępowaniu, a czym innym wynikający z Konstytucji RP i ustawy o języku polskim wymóg dokonywania czynności urzędowych przez organy administracji publicznej w języku polskim. Wymóg ten jest realizowany w ten sposób, że czynność urzędowa organu polegająca na badaniu treści dokumentu obcojęzycznego wymaga dokonania tłumaczenia dokumentu. Nie zmienia to faktu, że dowodem będzie nadal treść dokumentu obcojęzycznego, a nie jego tłumaczenie. Tłumaczenie nie zastępuje, bowiem dokumentu sporządzonego w języku obcym, lecz służy jedynie ustaleniu, jaka jest treść tego dokumentu.
To stanowisko należy jednak odnosić do konkretnego postępowania.
W sprawie zgromadzone w aktach sprawy wydruki stron internetowych posłużyły organowi do celów porównawczych, tj. zbadania czy deklarowana wartość odbiega lub nie od cen rynku eksportu. Dowody te z uwagi na zunifikowaną treść przyjętą w obrocie międzynarodowym były zrozumiałe i nie wymagały tłumaczenia.
Ponadto należy zauważyć, że organy obu instancji wykorzystały jedynie w swoich rozstrzygnięciach dane z chińskich stron internetowych odnośnie ceny (price) i nazwy produktu (odpowiednio: skirts, women trousers (ewentualnie jeans), women jackets, women blouses). Te same obcojęzyczne słowa znajdują się na fakturze, którą przedstawiła skarżący.
Nie było, zatem konieczne dokonanie ich tłumaczenia na język polski. Powstanie, bowiem uzasadnionych wątpliwości w trybie art. 181a RWKC, co do autentyczności materialnej faktury przez ustalenie, że wartość transakcyjna towaru rażąco odstaje od wartości danego towaru na rynku jego pochodzenia, stanowi wystarczającą podstawę do odstąpienia od ustalania wartości celnej sprowadzonego towaru w oparciu o metodę wartości transakcyjnej określoną w art. 29 ust. 1 WKC.
W ocenie Sądu, trafnie jednakże skarżący zarzucił, że organ odwoławczy nie odniósł się w sposób wyczerpujący do zarzutów, iż niedopuszczalnym jest porównywanie wartości transakcyjnej towarów z wartościami podobnych towarów wskazanymi na stronach internetowych w kraju eksportu. Trafnie w szczególności skarżący wskazał na fakt, iż porównanie ofert umieszczonych na chińskich portalach internetowych, w tym również na portalu prowadzonym pod adresem http://www.alibaba.com, z którego baz korzystał organ I instancji, nie uwzględnia specyfiki transakcji handlowych dokonywanych przez skarżącego z chińskim kontrahentem ani też właściwości importowanych towarów.
Trafnie skarżący podniósł, że organ odwoławczy nie odniósł się do tych zarzutów w sposób merytoryczny, ograniczając się jedynie do przeprowadzenia prostych kalkulacji arytmetycznych, porównując ceny wskazane na fakturze z cenami minimalnymi oraz maksymalnymi widniejącymi na zgromadzonych przez organ I instancji wydrukach ofert i na tej podstawie konstruując wniosek, iż wartość danej pozycji wskazanej w zgłoszeniu celnym jest zaniżona. Zarówno organ I jak i II instancji nie wskazuje z ofertami jakiej konkretnie odzieży porównał towar skarżącego, z jakich zostały one wykonane tkanin, jakiej były jakości, gatunku, o jakim przeznaczeniu, przez jaki podmiot zostały wyprodukowane.
Z załączonych do przedmiotowych ofert zdjęć odzieży w sposób jednoznaczny wynika, iż są to spódnice bądź też spodnie znacznie wyższej jakości niż towary importowane przez skarżącego, starannie wykończone, przeznaczone przede wszystkim do sprzedaży w sklepach z odzieżą młodzieżową, wykonane z takich materiałów jak jeans czy 100% bawełna.
Nie sposób również wnioskować z samego faktu, iż na przedmiotowych ofertach przy określeniu ilości towaru przeznaczonego do sprzedaży widnieją "opcje min/max", że są to oferty przeznaczone również do sprzedaży hurtowej, zawierające ceny dla stałych klientów.
Ponadto wartości niektórych spódnic przykładowo wskazanych na fakturze, mieszczą się w granicach cen minimalnych wynikających ze zgromadzonych przez organ I instancji danych, czego organ II instancji nie dostrzegł. Powyższa okoliczność dowodzi, więc, iż na rynku chińskim możliwym jest uzyskanie cen nawet niższych niż te, które zawarte są w fakturach przedłożonych przez skarżącego.
Trafna była w tym zakresie argumentacja skarżącego, że przedmiotowy towar importowany jest od producenta w bardzo dużych ilościach tj. circa 100 kontenerów miesięcznie, z których każdy zawiera około 24 ton. Jest to towar produkowany z materiałów o niskiej wartości, zawierający liczne błędy konfekcyjne, co dodatkowo obniża jego jakość. Skarżący pozostaje z chińskim kontrahentem w wieloletnich stosunkach handlowych, co umożliwia wynegocjowanie niskich cen zakupu towarów. Z uwagi na hurtowe dostawy, cena nie jest przez strony negocjowana w odniesieniu do poszczególnych produktów, co byłoby w praktyce niewykonalne, lecz jest uśredniana w stosunku do całości asortymentu danego zamówienia.
Przez zaniechanie przeprowadzenia w tym zakresie postępowania dowodowego, uwzględniającego przede wszystkim specyfikę transakcji handlowych zawieranych przez skarżącego, jakość i ilość importowanych towarów, organ odwoławczy dopuścił się rażącej obrazy zasady prawdy obiektywnej określonej w art. 122 O.p.
Odnosząc się do twierdzenia organu odwoławczego, że skarżący nie przedstawił w toku postępowania dowodów potwierdzających zadeklarowaną wartość celną, zasadnie skarżący wskazał, iż do akt sprawy przedłożono umowę sprzedaży towarów, fakturę VAT, potwierdzenie jej zapłaty, a ponadto strona udzieliła szczegółowych wyjaśnień w pismach z dnia 7 marca 2011 r. oraz 15 czerwca 2011 r.
Ponadto organy celne dysponują z urzędu danymi potwierdzającymi fakt utrzymywania przez skarżącego wieloletnich kontaktów handlowych z kontrahentem chińskim, a także wielkość realizowanych dostaw, gdyż skarżący od początku 2009 r. do końca marca 2011 r. przedstawił do odprawy celnej w Urzędzie Celnym, co najmniej kilka tysięcy kontenerów zawierających towary nabyte od B, przedkładając umowy sprzedaży, faktury VAT, potwierdzenia przelewów i inne dokumenty.
Sąd w tym zakresie miał na uwadze także to, że w toku rozprawy przez Sądem reprezentujący Dyrektora Izby Celnej pełnomocnik oświadczył, że organ nie kwestionuje rozmiarów działalności prowadzonej przez firmę skarżącą i według wiedzy pełnomocnika działalność ta jest prowadzona co najmniej od 2006 r., kiedy to odnotowano zgłoszenia celne dokonywane przez tę firmę. Znane są trzy przypadki kwestionowania wartości deklarowanych przez skarżącą w tym w jednym przypadku odwołanie zostało uwzględnione.
Ponadto, co również istotne oświadczył, że organ podejmował próby uzyskania informacji o cenach oferowanych przez sprzedawcę spornych towarów w sprawie, informacji takich nie znaleziono na stronach internetowych. Dlatego też posłużono się adresem strony internetowej "alibaba". Czynności dotyczące poszukiwania pośrednika lub firmy sprzedającej towary nie zostały udokumentowane.
Niewątpliwie zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 122 O.p. oraz w art. 180 i art. 187 O.p. prawidłową decyzję organ celny może podjąć tylko wówczas, gdy rozporządza całokształtem materiału dowodowego pozwalającym mu na dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego.
Z przytoczonego powyżej oświadczenia pełnomocnika Dyrektora Izby Celnej wynika, że w toku prowadzonego przez organ odwoławczy postępowania podjęte zostały czynności zmierzające do uzyskania dowodów pozwalających na zakwestionowanie zadeklarowanej wartości celnej importowanych towarów, które to czynności nie zostały w żaden sposób udokumentowane ani też przytoczone jako motywy podjętego przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia. To wskazuje na rażące naruszenie zasad postępowania zawartych w przywołanych powyżej przepisach.
Nie zasługuje na aprobatę sytuacja, w której organ celny chociażby na etapie postępowania odwoławczego, podejmuje czynności w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, posiada wynikające z tych czynności informacje mogące mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, przy czym czynności tych w żaden sposób nie dokumentuje i nie przywołuje w uzasadnieniu decyzji.
Powyższe postaje także w związku z tym, że częściowo trafnie skarżący podniósł kwestię sposobu dokumentowania otwarcia witryn internetowych a w szczególności, że dowód ten nie został w żaden procesowy sposób utrwalony, np. przez sporządzenie protokołu otwarcia strony internetowej, co jest powszechnie przyjętą praktyką z uwagi na częstą zmianę treści witryn i portali internetowych.
Przede wszystkim należy zauważyć, że obowiązujące przepisy zawarte w rozdziale 9 O.p. nie wymagają wprost sporządzenia protokołu dla dokonania tej czynności. Zgodnie, bowiem z treścią art. 172 § 1 O.p.: organ podatkowy sporządza zwięzły protokół z każdej czynności postępowania mającej istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, chyba, że czynność została w inny sposób utrwalona na piśmie. W szczególności sporządza się protokół: 1) przyjęcia wniesionego ustnie podania; 2) przesłuchania strony, świadka i biegłego; 3) oględzin i ekspertyz dokonywanych przy udziale pracownika organu podatkowego; 4) ustnego ogłoszenia postanowienia; 5) rozprawy (§ 2).
Wprawdzie, zatem otwarcie strony internetowej nie jest czynnością o której mowa w § 2 art. 172 O.p. jednakże niewątpliwie była to czynność postępowania mająca istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, która nie została utrwalona w aktach w formie chociażby adnotacji podpisanej przez pracownika dokonującego tych czynności w trybie określonym w art. 177 O.p. który określa, że: czynności organu podatkowego, z których nie sporządza się protokółu, a które mają znaczenie dla sprawy lub toku postępowania, utrwala się w aktach w formie adnotacji podpisanej przez pracownika dokonującego tych czynności.
Ordynacja podatkowa formułuje przesłankę pozytywną oraz przesłankę negatywną utrwalania czynności postępowania w formie adnotacji. Przesłanka pozytywna sprowadza się do stwierdzenia, że czynność postępowania ma znaczenie dla sprawy lub toku postępowania. Chodzi tu, zatem zarówno o czynność mającą znaczenie dla sprawy i jej rozstrzygnięcia, jak też odnoszącą się do kwestii procesowej. Z kolei przesłanka negatywna wiąże się z ustaleniem, że czynność spełniająca warunki do ujęcia jej w adnotacji nie wymaga utrwalenia w formie protokołu.
W przeciwieństwie do protokołu, adnotacja nie ma mocy dowodowej w sprawie. Nie można uznać odręcznych notatek pracowników organu za dowody w sprawie. Możliwość sporządzenia adnotacji z czynności organu, przewidziana w art. 177 O.p., nie może dotyczyć ustaleń istotnych dla sprawy. Mogą to być bieżące adnotacje, pomocne wprawdzie przy rozpatrywaniu sprawy, jednakże nieobejmujące ustaleń, od których jej rozstrzygnięcie zależy lub może zależeć. Ustalenia istotne dla sprawy powinny, więc spełniać warunki określone w art. 172 O.p. W przypadku ewentualnych wątpliwości z ustaleniem, czy mamy do czynienia z czynnością mającą znaczenie dla sprawy, zasadne wydaje się sporządzenie z takiej czynności protokołu.
Zatem niesporządzenie w sprawie chociażby adnotacji z czynności otwarcia witryny internetowej mającej znaczenie dla sprawy lub toku postępowania, było wadliwe. Takie stanowisko należy również odnieść do próby uzyskania informacji o cenach oferowanych przez sprzedawcę spornych towarów w sprawie, których to informacji nie znaleziono na stronach internetowych oraz czynności dotyczących poszukiwania pośrednika lub firmy sprzedającej towary, a także do wydruków stron internetowych uzyskanych w ramach postępowania odwoławczego na podstawie których organ ustalił koszty transportu morskiego z Chin do Hamburga oferowane przez przewoźników, koszty rozładunku w Hamburgu oraz koszty ubezpieczenia.
Zdaniem Sądu, naruszenie to mogło mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, pomimo tego, że skarżący nie wskazał powiązania sporządzenia protokołu otwarcia strony internetowej z częstą zmianą treści witryn. Nie zmienia tej oceny argumentacja, że podczas jej otwarcia strona nie będzie obecna, ponieważ strona mająca dostęp do Internetu może samodzielnie dokonywać sprawdzenia zawartości takich witryn na datę ich otwarcia wskazaną przez organ realizując uprawnienie strony do czynnego udziału w postępowaniu.
Uznając, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania i prawa materialnego w zakresie wyżej opisanym, które mogło mieć i miało istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a oraz c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – orzekł jak w sentencji.
Zgodnie z art. 152 ustawy- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylona decyzja nie może być wykonana. Rozstrzygnięcie to traci moc z chwilą uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
Przy ponownym prowadzeniu postępowania organ odwoławczy uwzględni oceny prawne i wskazania powyżej wyrażone zgodnie z dyspozycją art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 tej ustawy. W skład tych kosztów weszły; wpis w wysokości 400 zł, wynagrodzenie adwokata w wysokości 2400 zł+ 17 opłaty skarbowej, łącznie 2817 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło