II GSK 1954/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-01-17
Skład orzekający: Krystyna Anna Stec, Małgorzata Korycińska, Andrzej Kuba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nazwa handlowa produktu "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy", zawierającego mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt oraz tłuszcz wieprzowy, jest zgodna z przepisami dotyczącymi jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych i bezpieczeństwa żywności, w szczególności czy nie wprowadza konsumenta w błąd?Ratio decidendi
Nazwa handlowa "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy" jest wprowadzająca w błąd, ponieważ sugeruje, że produkt jest wytworzony wyłącznie z mięsa kurcząt, podczas gdy zawiera również tłuszcz wieprzowy, a użyte surowce drobiowe to w dużej mierze mięso oddzielone mechanicznie, które nie jest tożsame z mięsem w rozumieniu niektórych przepisów. Brak informacji o udziale tłuszczu wieprzowego w nazwie produktu narusza wymogi rzetelności oznakowania.Stan faktyczny
Kontrola jakości handlowej wykazała nieprawidłowości w oznakowaniu pasztetu "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy". Produkt zawierał wodę, mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt, tłuszcz wieprzowy i inne składniki, przy czym surowce z kurcząt stanowiły ok. 35%. Organy zakwestionowały nazwę "z kurcząt" jako wprowadzającą w błąd, sugerującą wyłączność pochodzenia drobiowego i brak innych składników, jak tłuszcz wieprzowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko organów. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA oraz obie decyzje organów administracji (Wojewódzkiego Inspektora i Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych) i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędziowie Małgorzata Korycińska NSA Andrzej Kuba Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D. S.A. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 12 maja 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 405/11 w sprawie ze skargi D. S.A. w S. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie zakazu wprowadzenia do obrotu partii produktu oraz nakazania poddania go zabiegowi poprawnego oznakowania I uchyla zaskarżony wyrok; II uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w W. z dnia [...] października 2010 r. nr [...]; III zasądza od Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych na rzecz D. S.A. w S. 837 (osiemset trzydzieści siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 12 maja 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 405/11, oddalił skargę "D." S.A. w S. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych z dnia [...] grudnia 2010 r., nr [...], w przedmiocie zakazu wprowadzenia do obrotu partii produktu oraz nakazania poddania go zabiegowi poprawnego oznakowania, z następującym uzasadnieniem.
W dniach [...] – [...] października 2010 r. w firmie "D." S.A. z siedzibą w S. przeprowadzono kontrolę jakości handlowej produkowanych wyrobów, w trakcie której sprawdzono m.in. prawidłowość oznakowania produktu o nazwie "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy", konserwa drobiowa sterylizowana, (opakowanie kubek 100 g, data minimalnej trwałości 29 września 2012r., partia [...], w cenie sprzedaży: 13,50 zł/30 sztuk). Kontrola wykazała nieprawidłowości w oznakowaniu przedmiotowego pasztetu, polegające na bezpodstawnym użyciu w nazwie produktu określenia "z kurcząt", sugerującego użycie w procesie produkcji mięsa z kurcząt. W wykazie składników zostały bowiem wymienione: woda, mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt, tłuszcz roślinny, wątroba z kurcząt, tłuszcz wieprzowy, kasza manna (zawierająca gluten), skóry z kurcząt, susz pomidorowy ok. 1,2%, sól, przyprawy, skrobia modyfikowana, białko sojowe, mleko w proszku, substancje wzmacniające smak i zapach E-621, E-635, przeciwutleniacz E-316, przy czym zawartość surowców z kurcząt wynosiła ok. 35 %. Do produkcji tego wyrobu, zgodnie z dokumentacją zakładową i informacją o składzie na wieczku, stosowane są surowce z kurcząt w ilości ok. 35%, w postaci: mięsa odkostnionego mechanicznie z kurcząt w ilości 100 kg/425 kg wyrobu gotowego, wątroby z kurcząt - 30 kg/425 kg, skór z kurcząt - 15 kg/425 kg.
Decyzją z dnia [...] października 2010 r. Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych w W. zakazał wprowadzania do obrotu partii 3.270 szt. produktu "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy", konserwa drobiowa sterylizowana, opakowanie - kubek a' 100 g, data minimalnej trwałości 29.09.2012, z partii [...], w cenie sprzedaży 13,50 zł/30 sztuk wyprodukowanej przez skarżącą spółkę, a wydanej decyzji nadał rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu organ podniósł, że do produkcji wskazanego produktu nie stosuje się mięsa z kurcząt, co narusza załącznik XIV, rozdział B, podrozdział II, pkt 5 rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 z dnia 22 października 2007 r. ustanawiającego wspólną organizację rynków rolnych oraz przepisy szczegółowe dotyczące niektórych produktów rolnych (Dz. U. L 299 z 16.11.2007, str. 1 ze zm.; dalej: rozporządzenie Rady (WE) nr 1234/2007), zgodnie z którym w normach handlowych dla mięsa drobiowego definiuje się "przetwory z mięsa drobiowego" jako oznaczające mięso drobiowe, w tym rozdrobnione mięso drobiowe, do którego dodano środki spożywcze, środki smakowe lub dodatki lub które zostało poddane procesom, które nie wystarczają by zmienić wewnętrzną strukturę włókien mięśniowych. Natomiast mięso odkostnione mechanicznie, zgodnie z pkt 1.14 załącznika I do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. (Dz. U. L 139 z 30.04.2004, str. 55; dalej: rozporządzenie (WE) nr 853/2004), to produkt uzyskany przez usunięcie mięsa z tkanek przylegających do kości po odłączeniu ich od tuszy, lub tusz drobiowych za pomocą środków mechanicznych, co prowadzi do utraty lub modyfikacji struktur włókien mięśniowych. Zgodnie z ww. rozporządzeniem, produkt z mięsa drobiowego oznacza zatem wyroby przetworzone, uzyskane w wyniku przetworzenia mięsa drobiowego lub dalszego przetworzenia takich wyrobów przetworzonych, co w konsekwencji powoduje usunięcie właściwości mięsa świeżego z powierzchni obrobionej. Organ I instancji wskazał również na treść definicji mięsa, zawartej w § 8 ust. 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. Nr 137, poz. 966; dalej: rozporządzenie MRiRW), z której wynika, że do tej kategorii nie można zaliczyć mięsa oddzielonego mechanicznie, stanowiącego składnik spornego pasztetu. W świetle powyższego stwierdzono, że pasztety z kurcząt winny być produkowane z mięsa drobiowego, wobec czego produkt skarżącej spółki nie spełnia wymagań jakości handlowej. Ponadto w ocenie organu, informacje zamieszczone na opakowaniu, stanowiące podstawę do świadomego wyboru produktu przez konsumenta są mało czytelne, co jest niezgodne z art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 ze zm., dalej: ustawa o jakości /.../).
Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych, decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. uchylił w całości decyzję organu I instancji i zakazał skarżącej spółce wprowadzania do obrotu partii 3.270 szt. produktu o nazwie "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy", do czasu doprowadzenia oznakowania do zgodności z obowiązującymi przepisami poprzez:
- zmianę nazwy handlowej "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy" poprzez usunięcie określenia "z kurcząt",
- zastosowanie w opisie produktu informacji o udziale składników wieprzowych.
W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że produkt nie spełniała wymagań zawartych w przepisach prawa z uwagi na oznakowanie wprowadzające konsumenta w błąd, poprzez zastosowanie niewłaściwej nazwy handlowej. Brak mięsa z kurcząt oraz zawartość tłuszczu wieprzowego wyraźnie zmieniają charakterystykę danego środka spożywczego, wobec czego sposób podania nazwy handlowej pasztetu wraz z pozostałymi elementami oznakowania, jakim jest wykaz składników, poddaje w wątpliwość rodzaj i skład produktu, z którym konsument ma do czynienia. W związku z powyższym, w ocenie organu, dla wskazanego produktu należałoby przyjąć rozwinięcie nazwy handlowej: "pasztet drobiowo-wieprzowy". Nazwa produktu nieodzwierciedlająca pełnego składu surowcowego – wystąpienie w składzie tłuszczu wieprzowego, bądź sugerująca obecność składnika, który nie występuje w produkcie - mięso drobiowe, może wprowadzać konsumenta w błąd co do tożsamości produktu.
Oddalając skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wskazał na uregulowania zawarte w ustawie o jakości handlowej (art. 3 pkt 5, art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1, art. 7 ust. 2 pkt 1) i w ustawie o bezpieczeństwie żywności i żywienia (art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a), art. 47 ust. 1, art. 48 ust. 1) oraz stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie bezspornie na etykiecie zakwestionowanego produktu umieszczona została nazwa "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy", pomimo że - jak wynika ze składu produktu umieszczonego na jego etykiecie - produkt zawiera: wodę, mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt, tłuszcz roślinny, wątrobę z kurcząt, tłuszcz wieprzowy, kaszę manną, skóry z kurcząt, susz pomidorowy, sól, przyprawy, skrobię modyfikowaną, białko sojowe, mleko w proszku, substancje wzmacniającą smak i zapach E-621, E-635, przeciwutleniacz E-316. Producent podał, że zawartość surowców z kurcząt wynosi ok 35 %.
Tymczasem - według Sądu I instancji – w świetle § 8 ust. 2 rozporządzenia MRiRW oraz pkt. 1.1 i 1.14 załącznika nr I do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 mięsa odkostnionego mechanicznie ("mom-u") nie można uznać za mięso. Tym samym, w ocenie WSA, organ zasadnie przyjął, że działaniem takim naruszono art. 6 ust. 2 ustawy o jakości oraz art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. Nr 171, poz. 1225 ze zm.; dalej: ustawa o bezpieczeństwie żywności /.../), który wprost wskazuje, iż środki spożywcze muszą być oznakowane w sposób zrozumiały dla konsumenta. Sporny produkt składa się z surowców pochodzenia drobiowego i tłuszczu wieprzowego, nie zawierając przy tym mięsa drobiowego, co wyraźnie zmienia charakterystykę tego środka spożywczego. W związku z tym, zdaniem WSA, zasadne byłoby rozwinięcie nazwy handlowej poprzez określenie: "pasztet drobiowo – wieprzowy".
Sąd I instancji podzielił pogląd organu odwoławczego, że umieszczona na etykiecie nazwa "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy" jest myląca dla konsumenta z uwagi na skład pasztetu, do produkcji którego użyto także składników innego rodzaju, tj. tłuszczu wieprzowego. Użyta przez producenta nazwa sugeruje, że produkt jest czysto drobiowy, bez domieszki tłuszczu wieprzowego. W konsekwencji nazwa ta nie spełnia przypisanej jej w ustawie o jakości funkcji rzetelnej informacji oraz uniemożliwia konsumentowi odróżnienie tego produktu od innych produktów tego rodzaju (pasztetów), które zawierają tylko i wyłącznie mięso drobiowe, bez dodatku tłuszczu wieprzowego. Ponadto Sąd stwierdził, że nazwa produktu, figurująca na etykiecie wydrukowana jest większą czcionką, w przeciwieństwie do składu produktu, wydrukowanego mniejszymi literkami, wymagającymi znacznego wytężenia wzroku. Okoliczność ta potęguje możliwość wprowadzenia konsumenta w błąd co do składu produktu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny za chybiony uznał zarzut naruszenia art. 5, art. 8, art. 16 i art. 17 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiające procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. U. UE. L 31 z 28 stycznia 2002 r., ze zm.; dalej rozporządzenie (WE) nr 178/2002). Ze wskazanych uregulowań wynika bowiem jedynie, że przepisy prawa unijnego sprzeciwiają się każdej praktyce dotyczącej m.in. oznakowania artykułów rolno – spożywczych, mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić w błąd konsumenta.
Konkludując, Sąd I instancji podkreślił, że producent środków spożywczych jest zobowiązany stosować nazwę, która właściwie charakteryzuje produkt. W przypadku, gdy do słowa "pasztet" stosuje się dodatkowe określenie, mające na celu umożliwienie odróżnienia go od innych podobnych artykułów, powinno ono wskazywać z jakich zwierząt pochodzą surowce użyte do produkcji danego artykułu rolno – spożywczego – co jest istotne dla konsumenta. Producenta z obowiązku prawidłowego oznaczania wyrobów nie zwalnia również fakt, że przeciętny konsument jest osobą dobrze poinformowaną, uważną i racjonalną. Sąd zgodził się zatem z organem, że w błąd wprowadza użycie określenia "z kurcząt" dla spornego produktu, sugerującego, że jednym ze składników pasztetu jest mięso z kurcząt - podczas gdy w rzeczywistości produkt zawiera surowce niebędące w istocie mięsem z kurcząt (tj. mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt oraz inne surowce drobiowe, w tym wątroby i skóry) oraz tłuszcz wieprzowy). Sąd podniósł, że podanie w wykazie składników rzeczywistego składu surowcowego nie zwalnia z obowiązku zastosowania nazwy zgodnej z rzeczywistym składem.
Spółka akcyjna "D." w S. wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W. do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono, w trybie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej: p.p.s.a.), naruszenie:
I. przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj:
1. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77
§ 1 oraz 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.), przejawiające się w tym, że Sąd w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, mimo że zebrany przez Sąd materiał dowodowy był niewystarczający i budzący wątpliwości, Sąd przyjął uzasadnienie organu pomimo, że nie zostało ono poparte żadnymi dowodami uprawniającymi do wniosków jakie sąd wyciągnął, wnioskowanie to sprowadza się do cytowania treści przepisów a nie ich wykładni;
2. naruszenie art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., zwanej dalej: p.u.s.a.) oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a przez wadliwą kontrolę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, polegającą na przyjęciu sprzecznych i niespójnych ustaleń organu administracji z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz niewyjaśnieniu podstawy prawnej wyroku odnośnie przesłanek wprowadzenia potencjalnego konsumenta w błąd, poprzez oznaczenie produkowanego przez Spółkę pasztetu słowami "z kurcząt", w szczególności niewykazaniu na czym polegałby przedmiotowy błąd konsumenta;
3. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 84 k.p.a., poprzez wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków logicznie niepoprawnych i niezgodnych z doświadczeniem życiowym i w konsekwencji przyjęcie, że zakwestionowany produkt może być produkowany wyłącznie z mięsa, podczas gdy żaden przepis prawa nie definiuje tego typu produktu w ten sposób, a użycie w jego składzie mięsa mechanicznie oddzielonego jest dozwolone;
4. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 75 § 1, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., albowiem w uzasadnieniu wyroku Sąd nie odniósł się do wniosków strony skarżącej o konieczności dopuszczenia dowodów z opinii biegłego, jak również nie wyjaśnił podstawy prawnej wyroku;
5. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz pkt 2 w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. przez oddalenie skargi pomimo, że istniały podstawy do jej uwzględnienia poprzez nierozpatrzenie przez Sąd I instancji innych zarzutów skarżącej podniesionych w skardze;
6. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 lit. c) p.p.s.a. przez oddalenie skargi pomimo, że istniały podstawy do jej uwzględniania, gdyż Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych naruszył art. 77 § 1 oraz art. 84 § 1 k.p.a.
II. prawa materialnego poprzez błędną wykładnię:
- art. 3 pkt 5, art. 3 pkt 10 lit. b), art. 4 ust. 1, art. 6 ust. 1 i ust. 2. art. 7 ust. 1 pkt 1 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych w zw. z art. 45 ust. 2 , art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a), art. 47 ust. 1, art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia poprzez jego błędną interpretację i przyjęcie, że skarżący w niniejszej sprawie dokonał oznakowania "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy" niezgodnego z ww. przepisami, a w konsekwencji uznanie, że skarżący wprowadził konsumenta w błąd poprzez błędne oznakowanie towaru, używając w nazwie słowa "z kurcząt", zawierającego sugestie, że pasztet wyprodukowany został z mięsa z kurcząt podczas, gdy do produkcji tego pasztetu wykorzystano tylko mięso oddzielone mechanicznie;
- § 8 ust. 2 i ust. 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. (Dz. U. Nr 137, poz. 966) w sprawie znakowania żywności, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, iż skarżący w sposób nieuprawniony, używając w nazwie słowa "z kurcząt" wykazał na opakowaniu w składzie pasztetu mięso odkostnione mechanicznie, a nie mięso, podczas gdy ust. 5 tego rozporządzenia dopuszcza mięso oddzielone mechanicznie jako składnik środka spożywczego i ten właśnie przepis zobowiązuje producenta do nazwy gatunku zwierzęcia, z którego ono pochodzi;
- pkt 1.1 załącznika nr 1 do rozporządzenia WE nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. ustanawiającego szczegółowe przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego (Dz. Urz. L. 139b z 30 kwietnia 2004 r. przez jego niewłaściwe zastosowanie;
- art. 5 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady poprzez przyjęcie, że oznakowanie produktu "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy" oraz wskazanie w składzie produktu było nieprecyzyjne i może budzić u konsumentów nadmierne oczekiwania co do jakości tego produktu, które nie odpowiadają prawdzie lub też są przejawem nieuczciwych praktyk w handlu żywnością podczas, gdy skład pasztetu wskazany na opakowaniu jasno określa, że nie ma tam mięsa z kurcząt, a jest mięso mechanicznie oddzielone i inne składniki z kurcząt wątroba, skóry.
Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej Spółka przedstawiła w jej uzasadnieniu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przewidzianych prawem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art.183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art.183 § 2 p.p.s.a., tak więc ocena zasadności wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku koncentruje się na rozważaniu czy Sąd I instancji uchybił wskazanym w skardze kasacyjnej przepisom prawa procesowego i materialnego. Związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza bowiem, że Naczelny Sąd Administracyjny nie ma prawa rozwijać, czy też doprecyzowywać stawianych zarzutów. Wobec powyższego strona wnosząca skargę kasacyjną zobowiązania jest do jej sformułowania zgodnie z wymogami określonymi w art. 174 i 176 p.p.s.a. - przez wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Wadliwe sformułowanie podstaw kasacyjnych może wykluczyć bądź też utrudnić merytoryczną ocenę postawionych zarzutów.
Zdaniem składu orzekającego - mimo że nie wszystkie z postawionych Sądowi I instancji zarzutów można uznać za prawidłowo skonstruowane i skuteczne - wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku zasługiwał na uwzględnienie. Nadto zachodziły podstawy do rozpoznania skargi na podstawie art. 188 p.p.s.a.
Rozpoznawana skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. Wyrokowi WSA zarzucono bowiem zarówno naruszenie prawa materialnego (przez błędną wykładnię jak i niewłaściwe zastosowanie), jak i naruszenie przepisów postępowania.
Takie sformułowanie podstaw kasacyjnych oznacza, że w pierwszej kolejności należało ustosunkować się do zarzutu błędnej wykładni przepisów prawa materialnego.
Błędna wykładnia oznacza niewłaściwe odczytanie treści przepisu. Niewłaściwe zastosowanie zaś to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Tak więc zarzuty, dotyczące niewłaściwego zastosowania prawa materialnego, mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny - przyjęty przy wyrokowaniu - został ustalony w sposób prawidłowy. Z kolei dokonywanie ustaleń faktycznych winno poprzedzać wyznaczenie normy prawnej, znajdującej ewentualne zastosowanie w sprawie. Z zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w objętym zarzutami skargi kasacyjnej art. 7 k.p.a., wywieść należy, iż podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym decyduje zaś norma prawa materialnego. (B. Adamiak, J. Borkowski - "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz" 8. wydanie; Wydawnictwo C.H. Beck; Warszawa 2006, str. 69, teza 2).
Zarzuty błędnej wykładni przepisów prawa materialnego – wskazane w punkcie II skargi kasacyjnej – nie usprawiedliwiają wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku.
Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z literalnym brzmieniem art. 4 ust. 1 ustawy o jakości handlowej /.../ wprowadzane do obrotu artykuły rolno-spożywcze powinny spełniać wymagania w zakresie jakości handlowej, jeżeli w przepisach o jakości handlowej zostały określone takie wymagania, oraz dodatkowe wymagania dotyczące tych artykułów, jeżeli ich spełnienie zostało zadeklarowane przez producenta.
Jakość handlowa została zdefiniowana w art. 3 pkt 5 jako "cechy artykułu rolno-spożywczego dotyczące jego właściwości organoleptycznych, fizykochemicznych i mikrobiologicznych w zakresie technologii produkcji, wielkości lub masy oraz wymagania wynikające ze sposobu produkcji, opakowania, prezentacji i oznakowania, nieobjęte wymaganiami sanitarnymi, weterynaryjnymi lub fitosanitarnymi".
Z kolei, stosownie do art. 6 ust. 1 ustawy o jakości, artykuły rolno-spożywcze wprowadzane do obrotu są oznakowane.
W myśl zaś art. 7 ust. 1 pkt 1 oznakowanie artykułu rolno-spożywczego zawiera informacje istotne z punktu widzenia jakości handlowej artykułu rolno-spożywczego, w szczególności nazwę, pod którą artykuł rolno-spożywczy jest wprowadzany do obrotu.
Z przytoczonych regulacji wynika zatem wprost, że oznakowanie artykułu rolno-spożywczego przez podanie jego nazwy jest wymogiem określonym w przepisach o jakości handlowej, zatem jest wymogiem koniecznym do wprowadzenia takiego artykułu do obrotu.
Takiego stanu rzeczy skarga kasacyjna nie podważa.
Nie jest też sporne, że w myśl art. 6 ust. 2 ustawy o jakości handlowej /.../ do znakowania artykułów rolno-spożywczych stosuje się odpowiednio wymagania określone w art. 45 ust. 2, art. 46 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia.
Zgodnie art. 45 ust. 2 ustawy o bezpieczeństwie żywności /.../ oznakowanie środka spożywczego obejmuje wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń, w tym znaki towarowe, nazwy handlowe, elementy graficzne i symbole, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie, ulotce, zawieszce oraz w dokumentach, które są dołączone do tego środka spożywczego lub odnoszą się do niego.
Według art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o bezpieczeństwie żywności /.../ oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji.
Art. 48 ust. 1 wskazuje natomiast, że środki spożywcze muszą być oznakowane w sposób zrozumiały dla konsumenta, napisy muszą być wyraźne, czytelne i nieusuwalne, umieszczone w widocznym miejscu, a także nie mogą być w żaden sposób ukryte, zasłonięte lub przesłonięte innymi nadrukami lub obrazkami.
Regulację dotyczącą prawidłowości "nazwy" artykułu rolno-spożywczego, będącego środkiem spożywczym, zawiera art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy o jakości handlowej /.../ stanowiąc, że nazwa powinna odpowiadać wymaganiom określonym w art. 47 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Według ostatniego z powołanych przepisów "Nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego, a w przypadku braku takich przepisów powinna być nazwą zwyczajową środka spożywczego lub składać się z opisu tego środka spożywczego lub sposobu jego użycia tak, aby umożliwić konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów".
Przedstawiony stan normatywny w istocie kwestionowany nie jest. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku potwierdza natomiast, że Sąd poprzestał na literalnym brzmieniu przytoczonych przepisów, nie dokonując wnikliwszych zabiegów interpretacyjnych.
Autor skargi kasacyjnej nie wskazał jednak, dlaczego takie odczytanie przepisów nie jest właściwe. Twierdzenie zaś, że błędna interpretacja przepisów polega na przyjęciu, że skarżący dokonał oznakowania niezgodnego z ww. przepisami, a w konsekwencji wprowadził konsumenta w błąd, oznacza, że zarzut dotyczy prawidłowość zastosowania przepisów prawa materialnego.
Wskazana nieprawidłowość w sformułowaniu podstawy kasacyjnej nie wyklucza jednak odniesienia się do postawionych w tym zakresie zarzutów.
Jak już powiedziano, niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie w subsumcji. Wyraża się to w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej.
W rozpoznawanej sprawie nie jest sporne, że nazwa środka spożywczego to: "P. pomidorowy, Pasztet P. z kurcząt pomidorowy". Poza sporem jest też, że w wykazie składników zostały wymienione: woda, mięso oddzielone mechanicznie z kurcząt, tłuszcz roślinny, wątroba z kurcząt, tłuszcz wieprzowy, kasza manna (zawierająca gluten), skóry z kurcząt, susz pomidorowy ok. 1,2%, sól, przyprawy, skrobia modyfikowana, białko sojowe, mleko w proszku, substancje wzmacniające smak i zapach E-621, E-635, przeciwutleniacz E-316, przy czym zawartość surowców z kurcząt wynosiła ok. 35 %. Do produkcji tego wyrobu - zgodnie z dokumentacją zakładową i informacją o składzie na wieczku - stosowane są surowce z kurcząt w ilości ok. 35%, w postaci: mięsa odkostnionego mechanicznie z kurcząt w ilości 100 kg/425 kg wyrobu gotowego, wątroby z kurcząt - 30 kg/425 kg, skór z kurcząt - 15 kg/425 kg.
W tym stanie rzeczy zarzuty procesowe dotyczące postępowania dowodowego nie są zrozumiałe.
Istotnie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. obliguje organ do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, jak i do wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego, pod kątem okoliczności faktycznych istotnych dla sprawy, wynikających z norm prawa materialnego.
Formułując zarzut naruszenia tego przepisu autor skargi kasacyjnej nie wskazał jednak, w jakim zakresie - istotnym dla sprawy - ustaleń nie dokonano. Niewątpliwie, zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Stosownie do art. 84 § 1 k.p.a., gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. W skardze kasacyjnej nie wykazano jednak w jakim zakresie w tej sprawie konieczne były wiadomości specjalne ani też, jakich innych dowodów nie przeprowadzono.
Zarzut naruszenia art. 80 k.p.a. – zgodnie z którym organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona – strona błędnie upatruje zaś w zebraniu niewystarczającego materiału dowodowego, w braku odniesienia się do wniosku o biegłego oraz braku wykładni przepisów prawa.
Tak sformułowane podstawy kasacyjne nie mogą zatem być uznane za usprawiedliwione.
Nietrafny jest też zarzut naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a.
Skład orzekający w pełni podziela wyrażany w orzecznictwie NSA pogląd, że art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. ma charakter przepisu ustrojowego, który Sąd mógłby naruszyć odmawiając rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa bądź rozpoznając ją, ale stosując przy kontroli inne kryterium niż kryterium zgodności z prawem (vide np. wyrok NSA z dnia 21 kwietnia 2009 r. II FSK 2/08). Taka sytuacja w rozpatrywanym przypadku nie miała miejsca. Ewentualnie wadliwej wykładni czy też wadliwego zastosowanie przez sąd przepisów prawa materialnego lub procesowego nie można utożsamiać z zarzutem zastosowania przy kontroli kryterium innego niż kryterium zgodności z prawem.
Z kolei art. 3 § 1 p.p.s.a. jest jednym z przepisów wyznaczających zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego. Ewentualne naruszenie przez sąd - przy rozstrzygnięciu sprawy - prawa materialnego czy procesowego nie oznacza, że sąd ten uchybił wynikającemu z ww. regulacji zakresowi kontroli działalności administracji publicznej jak i, że nie zastosował środków określonych w ustawie. Błędna ich wykładnia czy też wadliwe zastosowanie jest kwestią odrębną.
Usprawiedliwiania nie znajduje też oparcie skargi kasacyjnej na podstawie naruszenia art. 141 § 4 oraz 134 p.p.s.a. Pierwszy z ww. przepisów określa elementy konieczne uzasadnienia wyroku i jest przepisem prawa procesowego, zatem jego naruszenie może być skuteczną podstawą kasacyjną tylko w razie wykazania, że to ewentualne uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy – co w sprawie nie nastapiło (v. art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
Art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi zaś, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Naruszenie tego przepisu strona wiąże tymczasem z nierozpatrzeniem przez Sąd I instancji zarzutów podniesionych w skardze.
W niepodważonym stanie faktycznym problem w sprawie sprowadza się do oceny, czy nazwę występującego w sprawie artykuł spożywczego - o niespornym składzie, podanym na opakowaniu - można uznać za naruszającą prawo.
Kontrola dokonanej w tym zakresie oceny wymaga przypomnienia, że nazwa środka spożywczego powinna odpowiadać nazwie ustalonej dla danego rodzaju środków spożywczych w przepisach prawa żywnościowego, a w przypadku braku takich przepisów powinna być nazwą zwyczajową środka spożywczego lub składać się z opisu tego środka spożywczego lub sposobu jego użycia, tak aby umożliwić konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów. (vide powołany wyżej art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, do stosowania którego odsyła art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy o jakości handlowej /.../ ).
W rozpoznawanym przypadku nie powołano przepisów prawa żywnościowego, w których ustalono by nazwę dla spornego środka spożywczego. Rozważenia dotyczyć powinny więc oceny czy zakwestionowana nazwa odpowiada nazwie zwyczajowej środka spożywczego bądź też, czy nazwa ta opisuje środek spożywczy w sposób umożliwiający konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego i odróżnienie go od innych, a nie wprowadza w błąd.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, ocena w tym zakresie jest kwestią zastosowania prawa.
Według składu orzekającego nie ulega przy tym wątpliwości, że brak jest możliwości uniwersalnego zdefiniowania czym jest "nazwa zwyczajowa", jak i na czym polegać ma "opis umożliwiający konsumentowi rozpoznanie rodzaju i właściwości środka spożywczego oraz odróżnienie go od innych produktów".
Należy przy tym mieć na względzie, że ratio umieszczenia tego typu zwrotów (niedookreślonych) w treści przepisu stanowi to, aby miał on zakres możliwy do wypełnienia tylko ad casum. Dekodowanie tego typu zwrotów dokonuje się zatem w odniesieniu do konkretnego stanu faktycznego, ukonkretnienie znaczenia przepisu następuje przez uwzględnienie stanu faktycznego, nie zaś odczytywanie znaczenia tekstu in abstracto – co oznacza stosowanie prawa. (porównaj: "Interpretacja a subsumcja zwrotów niedookreślonych i nieostrych" E. Łętowska; Państwo i Prawo, 7-8/2011).
Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że zwyczajowo "pasztet" oznacza potrawę z kilku gatunków duszonego lub gotowanego mięsa z dodatkiem wątroby, które się miele i po odpowiednim przyprawieniu zapieka. (v. Słownik języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego – wersja internetowa). Istotnie zatem pasztet z kurcząt – co do zasady – może sugerować, że wyprodukowany został z mięsa kurcząt.
Znane są jednak także pasztety wegetariańskie, sojowe itp. Oznacza to, że pasztet inny aniżeli mięsny wymaga opisowego określenia.
Jak wynika z akt sprawy orzeczony zakaz wprowadzania do obrotu do czasu doprowadzenia oznakowania do zgodności nazwy z prawem dotyczył dwóch kwestii: usunięcia określenia "z kurcząt" oraz zastosowania w opisie informacji o udziale składników wieprzowych.
Wobec tego, że w skład artykułu spożywczego wchodzą (jak twierdzono) nie tyko surowce z kurcząt, ale także surowce pochodzenia wieprzowego, to użycie w nazwie określenia "z kurcząt" - bez podania informacji o udziale składników wieprzowych - uznać należy za oznakowanie wprowadzające w błąd co do charakterystyki, w tym co do nazwy – w rozumieniu art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. b) ustawy o bezpieczeństwie /.../ w związku z art. 6 ust. 2 ustawy o jakości /.../. Zgodzić należy się z tym, że nazwa artykułu spożywczego przez opis: "z kurcząt", jest na tyle nieprecyzyjna, że konsument na podstawie tej nazwy nie miał możliwości rozpoznania produktu. WSA, kontrolując zaskarżoną decyzję, trafnie uznał zatem, że zastosowana nazwa artykułu sugeruje, że jest to produkt bez dodatku tłuszczu wieprzowego. W konsekwencji powyższego – zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego – we wskazanym zakresie zachodziły podstawy do stwierdzenia naruszenia wymogu z art. 47 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności /.../ w związku z art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy o jakości /.../.
Nie można się też zgodzić z autorem skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji naruszył art. 5 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady.
Przepis ten wskazuje "cele ogólne" i stanowi, że prawo żywnościowe ma za zadanie realizację jednego lub więcej ogólnych celów dotyczących wysokiego poziomu ochrony zdrowia i życia ludzi oraz ochrony interesów konsumentów, z uwzględnieniem uczciwych praktyk w handlu żywnością, biorąc pod uwagę, tam gdzie jest to właściwe, ochronę zdrowia i warunków życia zwierząt, zdrowia roślin i środowiska naturalnego.
Ocena czy w okolicznościach konkretnej sprawy jakość handlowa w zakresie wymogów oznakowania nie uchybia prawu nie może być podważana naruszeniem przytoczonego przepisu.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji przyjmując, że "mom - u" nie można uznać za mięso z kurcząt, oparł się na treści § 8 ust. 2 rozporządzenia MR i RW z 10 lipca 2007 r. oraz na uregulowaniach zawartych w pkt 1.1 oraz 1.14 załącznika nr I do rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady.
Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia MRiRW "W wykazie składników zamiast nazwy składnika może być podana jedynie nazwa kategorii składników, do której składnik ten należy; składniki, w stosunku do których zamiast ich nazwy może być podana nazwa ich kategorii, określa załącznik nr 3 do rozporządzenia".
Stosownie do objętego podstawami skargi kasacyjnej § 8 ust. 2 tego aktu wykonawczego "Mięśnie szkieletowe ssaków i ptaków gatunków uznanych za zdatne do spożycia przez ludzi wraz z przeponą i żwaczem, z wyłączeniem serca, języka, mięśni głowy innych niż żwacze, mięśni nadgarstka, stępu i ogona, wraz z naturalnie zawartą lub przynależną tkanką (mięso ssaków i ptaków), z wyłączeniem mięsa oddzielonego mechanicznie, stanowiące składnik środka spożywczego, podaje się w wykazie składników poprzez użycie określenia "mięso", z podaniem nazwy wskazującej na gatunek zwierzęcia, z którego ono pochodzi, jeżeli zawartość tłuszczu i tkanki łącznej w tym mięsie nie przekracza szczegółowo określonych tym przepisem wartości.
Według zaś § 8 ust. 5 "Mięso oddzielone mechanicznie, stanowiące składnik środka spożywczego, podaje się w wykazie składników poprzez użycie określenia "mięso oddzielone mechanicznie", z podaniem nazwy gatunku zwierzęcia, z którego ono pochodzi".
W ocenie składu orzekającego, z brzmienia przytoczonych unormowań wynika w sposób jednoznaczny, że § 8 krajowego aktu wykonawczego reguluje jedynie sposób podawania wykazu składników (v. § 8 ust. 1). W ust. 2 i 5 wskazano zaś jakich określeń dla wymienionych składników należy użyć (mięso, "mom") i jak określenia te doprecyzować (przez podanie nazwy gatunku zwierzęcia, z którego mięso i "mom" pochodzą).
Dla interpretacji tego przepisu istotne jest i to, że zgodnie z delegacją ustawową, zawartą w art. 15 ust. 1 ustawy o jakości handlowej /.../, właściwy Minister upoważniony został jedynie do określenia szczegółowego zakresu informacji podawanych w oznakowaniu opakowanych środków spożywczych i środków spożywczych bez opakowań przeznaczonych bezpośrednio dla konsumenta finalnego lub do zakładów żywienia zbiorowego oraz sposobu znakowania tych środków spożywczych, z wyłączeniem znakowania wartością odżywczą.
Także § 1 rozporządzenia potwierdza, że zgodnie z powołanym umocowaniem ten akt wykonawczy normuje "szczegółowy zakres informacji podawanych w oznakowaniu opakowanych środków spożywczych i środków spożywczych bez opakowań przeznaczonych bezpośrednio dla konsumenta finalnego lub do zakładów żywienia zbiorowego oraz sposób znakowania tych środków spożywczych". Minister nie był zatem upoważniony do zdefiniowania zwrotu "mięso" i definicji takiej w wydanym rozporządzeniu nie zawarł.
Odmienne stanowisko świadczyłoby o przekroczeniu granic delegacji ustawowej, a nadto pozostawałoby w sprzeczności z regulacjami unijnymi.
Wbrew stanowisku prezentowanemu w sprawie przez Sąd I instancji, definicji mięsa – wykluczającej z tego pojęcia "mom" - nie można wyprowadzić z regulacji rozporządzenia (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004r. ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego.
I tak: zgodnie z pkt 1.1 załącznika do tego rozporządzenia "Mięso" oznacza jadalne części zwierząt określonych w punktach 1.2-1.8 (w pkt 1.3 wskazano "drób"), w tym krew. W pkt 1.9. określono, że "Tusza" oznacza całą sztukę ubitego zwierzęcia po wypatroszeniu. Pod pojęciem "Podroby" (pkt 1.11) ujęto świeże mięso inne niż mięso tuszy, w tym narządy wewnętrzne i krew. Zgodnie z pkt 1.12 "Narządy wewnętrzne" oznaczają narządy z klatki piersiowej, jamy brzusznej i jamy miednicy, łącznie z tchawicą i przełykiem, a u ptaków także wole. Z kolei według pkt 1.14. "Mięso odkostnione mechanicznie" lub "MOM", to produkt uzyskany przez usunięcie mięsa z tkanek przylegających do kości po ich oddzieleniu od tuszy, lub z tusz drobiowych, za pomocą środków mechanicznych, co prowadzi do utraty lub modyfikacji struktury włókien mięśniowych.
Poszczególne z przytoczonych definicji jedynie uzupełniają pojęcie "mięso" - w rozumieniu powołanego rozporządzenia. Z faktu, że przytoczone przepisy zawierają definicje tuszy, podrobów czy "mom-u" nie można wyprowadzić wniosku, że te jadalne części zwierząt wyłączono z kategorii mięsa.
W tym stanie rzeczy zarzut błędnej wykładni, a w konsekwencji zarzut niewłaściwego zastosowania § 8 ust. 2 i 5 rozporządzenia MR i RW oraz pkt 1.1 rozporządzenia (WE) nr 853/2004 jest usprawiedliwiony i uzasadnia wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku.
Badając prawidłowość oceny, że zastosowana nazwa środka spożywczego uchybia wymogom z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a), art. 47 ust. 1 oraz art. 48 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności /.../ nie można nie dostrzec sprzeczności w stanowisku prezentowanym przez Sąd I instancji i organ odwoławczy. Skoro bowiem nazwa "pasztet", przez zastosowanie opisu "z kurcząt" sugeruje, że artykuł spożywczy pochodzi z mięsa kurcząt, to zalecana nazwa "pasztet drobiowo – wieprzowy" mogłaby sugerować, że jest to środek spożywczy z mięsa drobiowego i wieprzowego.
Ponieważ w sprawie nie stwierdzono naruszeń przepisów postępowania, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, a zachodzi jedynie naruszenie prawa materialnego – Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadne nie tylko uchylić zaskarżone orzeczenie, ale i rozpoznać skargę, przyjmując niesporny co do nazwy i składu produktu stan faktyczny.
W ocenie składu orzekającego, przedstawione dotychczas rozważania, uzasadniające uchylenie zaskarżonego wyroku, potwierdzają też zasadność wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji - wydanych w sprawie w obu instancjach.
Wprawdzie, jak wynika z uzasadnienia decyzji Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych, organ I instancji (w odróżnieniu od organu odwoławczego i Sądu I instancji) uznając, że do produkcji kontrolowanego środka spożywczego nie jest stosowane mięso z kurcząt, powołał (oprócz § 8 ust. 2 rozporządzenia MRiRW oraz pkt 1.1 i 1.14 rozporządzenia (WE) nr 853/2004) także uregulowania zawarte w rozporządzeniu Rady (WE) nr 1234/2007 – w szczególności pkt 5 i 7 rozdziału B, podrozdziału II załącznika XIV tego rozporządzenia. Zgodnie z tymi przepisami "przetwory z mięsa drobiowego" oznaczają mięso drobiowe, w tym rozdrobnione mięso drobiowe, do którego dodano środki spożywcze, środki smakowe lub dodatki lub które zostało poddane procesom, które nie wystarczają, by zmienić wewnętrzną strukturę włókien mięśniowych mięsa (pkt 5). "Produkt z mięsa drobiowego" oznacza zaś wyrób mięsny określony w pkt 7.1. załącznika I do rozporządzenia (WE) nr 853/2004, do którego produkcji wykorzystano mięso drobiowe (pkt 7).
Organ I instancji nie wskazał jednak, w sprzeczności z którą z tych definicji nazwa środka spożywczego pozostaje. Zastosowanie tych regulacji nie poddaje się zatem kontroli. Ponadto – co istotne – skoro powodem ewentualnego zakazu wprowadzania do obrotu ma być niespełnienie jakości handlowej z uwagi na nieprawidłową nazwę środka spożywczego – celowe jest (jak trafnie co do zasady uznał organ II instancji) jednoczesne nakazanie poddania artykułu rolno-spożywczego określonym zabiegom na podstawie art. 29 ust. 2 ustawy o jakości handlowej /.../ - a rozstrzygnięcia w tym zakresie decyzja pierwszoinstancyjna nie zawierała.
Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz art. 203 pkt 1 i art. 200 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło