VI SA/Wa 498/11

WyrokWSA w Warszawie2011-05-13

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pytania egzaminacyjne na aplikację radcowską, dotyczące instytucji prawnych nieposiadających legalnej definicji w ustawie lub budzących spory w doktrynie, mogą być uznane za prawidłowo sformułowane, jeśli odpowiedź na nie wynika z przepisów prawa lub powszechnie przyjętej wykładni?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pytania egzaminacyjne, nawet dotyczące instytucji prawnych bez legalnej definicji ustawowej, mogą być prawidłowo sformułowane, jeśli odpowiedź na nie wynika z przepisów prawa lub powszechnie przyjętej wykładni w doktrynie i orzecznictwie. Kluczowe jest, aby odpowiedź była jednoznaczna i wynikała z obowiązującego stanu prawnego, a nie z poglądów doktrynalnych czy orzeczniczych, które nie są podstawą egzaminu. Sąd oddalił skargę, uznając decyzję Ministra Sprawiedliwości utrzymującą w mocy uchwałę komisji egzaminacyjnej o negatywnym wyniku egzaminu za zgodną z prawem.
Stan faktyczny
Skarżąca M.S. uzyskała negatywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, zdobywając 99 punktów. Zakwestionowała prawidłowość pięciu pytań testowych, twierdząc, że są wadliwie sformułowane, nieprecyzyjne, budzą spory w doktrynie lub zawierają więcej niż jedną poprawną odpowiedź. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę komisji egzaminacyjnej, uznając pytania za prawidłowe, a skarżącą za nieuzyskującą wymaganego progu 100 punktów. Skarżąca wniosła skargę do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 maja 2011 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską oddala skargę Decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. Minister Sprawiedliwości, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej kpa) w związku z art. 3310 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych – tekst jednolity: Dz. U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65 ze zm. (dalej urp), po rozpoznaniu odwołania M.S. (dalej skarżąca) od uchwały Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w P. (dalej komisja egzaminacyjna) z dnia [...] września 2010 r. Nr [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę. W powyższej uchwale komisji egzaminacyjnej, wydanej w oparciu o art. 331 ust. 1 i 1a, art. 339 ust. 3 oraz art. 3310 ust. 1 urp, a także wyniki testu skarżącej, która przystąpiła do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską w dniu 25 września 2010 r., stwierdzono, że skarżąca uzyskała z tego egzaminu łącznie 99 punktów. Zatem – zgodnie z przepisem art. 339 ust. 3 urp (w myśl którego pozytywny wynik z egzaminu wstępnego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów) – komisja egzaminacyjna ustaliła negatywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. W odwołaniu od uchwały komisji egzaminacyjnej skarżąca zakwestionowała prawidłowość sformułowania następujących pięciu pytań testu o nr: 68, 97, 2, 85 i 3, wskazując, że: • pytanie nr 68 nie zawiera żadnej poprawnej odpowiedzi i narusza art. 339 ust. 1 upr, • pytanie nr 97 zostało sformułowane w sposób wadliwy poprzez swoją niejednoznaczność i nieprecyzyjność, dotyczy zagadnienia budzącego spór w doktrynie, jest sprzeczne z ustalonymi w orzecznictwie zasadami formułowania pytań testowych oraz narusza zasadę, że odpowiedź na pytanie powinna wynikać wprost z przepisu prawa, • pytanie nr 2 zostało sformułowane w sposób wadliwy i nieprecyzyjny, dotyczyło zagadnienia budzącego spór w doktrynie i narusza zasadę, że odpowiedź na pytanie powinna wynikać wprost z przepisu prawa, • pytanie nr 85 zawiera dwie poprawne odpowiedzi, • pytanie nr 3 zostało sformułowane w sposób wadliwy, stanowi kazus, wymaga dokonania wykładni przepisu oraz narusza zasadę, że odpowiedź na pytanie powinna wynikać wprost z przepisu prawa. Jednocześnie skarżąca wniosła o przyznanie jej punktu za każde z ww. pytań i wydanie decyzji o uzyskaniu pozytywnego wyniku z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską. Minister Sprawiedliwości nie podzielił argumentacji skarżącej zawartej w obszernym odwołaniu. W uzasadnieniu powołanej na wstępie decyzji stwierdził, iż egzamin, którego skarżąca była uczestnikiem, został przeprowadzony w trybie zgodnym z wymogami ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego (Dz. U. Nr 91, poz. 749). Zarówno ustalenia komisji egzaminacyjnej, jak i ponowne przeliczenie punktów przez organ II Instancji, wykazały, że skarżąca odpowiedziała poprawnie na 99 pytań i uzyskała z egzaminu 99 punktów. Nie uzyskała więc wymaganych ustawowo 100 punktów, przy czym każdy wynik poniżej określonego ustawowego progu jest wynikiem negatywnym, niezależnie od liczby brakujących punktów, zgodnie z wyż. cyt. przepisem art. 339 ust. 3 urp. Po dokonaniu oceny wszystkich zebranych dowodów dotyczących egzaminu, organ odwoławczy ustalił, iż wszystkie pytania testowe zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. W konsekwencji test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom wymienionym w art. 339 ust. 1 urp. Zakwestionowane pytanie nr 2 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem karnym, sąd stosuje (obligatoryjnie) nadzwyczajne obostrzenie kary: A. skazując sprawcę za występek o charakterze chuligańskim, jeżeli sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności popełnia w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany, jeżeli sprawca dopuszcza się przestępstwa, podejmując dwa lub więcej zachowań, w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru." Skarżąca udzieliła na nie odpowiedzi "B", zaś według klucza odpowiedzi prawidłowa jest odpowiedź "A" mająca podstawę w art. 57a § 1 Kodeksu karnego (dalej kk). Stosownie do treści ww. przepisu, skazując za występek o charakterze chuligańskim, sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Skarżąca zarzuciła, że pytanie zawierało sformułowanie "nadzwyczajne obostrzenie kary", którym nie posługuje się przepis art. 57a § 1 kk. Nadto w Kodeksie karnym nie ma legalnej definicji "nadzwyczajnego obostrzenia kary", zaś uwzględniając literalne brzmienie przepisu art. 38 § 1 kk można dojść do wniosku, iż zakres tego pojęcia obejmuje "nadzwyczajne obostrzenie górnej granicy ustawowego zagrożenia", czyli że górna granica ustawowego zagrożenia ulega podwyższeniu. Wskazany jako podstawa poprawnej odpowiedzi art. 57a § 1 kk mówi o wymierzeniu kary "w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę". Zdaniem skarżącej, bez dokonania wykładni funkcjonalnej przepisu art. 38 § 1 kk nie sposób prawidłowo zakwalifikować instytucji uregulowanej w art. 57a § 1 kk. Na poparcie twierdzeń odnośnie wadliwości pytania nr 2 skarżąca odwołała się do poglądów przedstawicieli doktryny (G. Łabudy, J. Majewskiego, M. Mozgawy, R. Zawłockiego i A. Marka) wyrażonych w komentarzach do Kodeksu karnego. Według skarżącej, w doktrynie brak jest jednolitego stanowiska co do zaliczenia instytucji wyrażonej w przepisie art. 57a kk do nadzwyczajnego wymiaru kary. Wątpliwości może też budzić użycie w pytaniu słowa "obligatoryjnie", co w połączeniu z treścią odpowiedzi "A" wskazuje, że w każdym przypadku skazując sprawcę za występek o charakterze chuligańskim sąd wymierza karę na podstawie art. 57a§ 1kk. Skarżąca powołała się również na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazujące, iż pytania egzaminacyjne powinny wynikać bezpośrednio z przepisów prawa, a nie opierać się na ich interpretacji, powinny być skonstruowane jasno i precyzyjnie oraz że "egzamin na aplikację jest egzaminem ze znajomości określonych dziedzin prawa i instytucji prawnych ukształtowanych przez prawo pozytywne, nie zaś egzaminem ze znajomości poglądów wyrażonych przez komentatorów prawa." Skoro więc w omawianym pytaniu użyto zwrotu, który nie został zdefiniowany w ustawie, a nadto dotyczy kwestii, która jest uregulowana nieprecyzyjnie w Kodeksie karnym i budzi wątpliwości w doktrynie, zasadne jest przyznanie skarżącej punktu za to pytanie, niezależnie od udzielonej odpowiedzi. Nie podzielając zarzutów skarżącej sformułowanych w odniesieniu do pytania nr 2, organ wskazał, iż istota tego pytania polegała na tym, aby spośród opisanych przypadków wskazać ten, w którym zastosowanie nadzwyczajnego obostrzenia kary jest obligatoryjne. Jedyną prawidłową odpowiedzią na przedmiotowe pytanie była odpowiedź "A". Użyte w art. 57a § 1 kk sformułowanie "sąd wymierza" oznacza, że sąd ma obowiązek, jest zobligowany, a więc obligatoryjnie stosuje przewidziane w tej regulacji obostrzenie kary. Prawidłowość odpowiedzi "A" wynika więc z samej treści art. 57a § 1 kk, gdzie wprost mówi się o "skazaniu za występek o charakterze chuligańskim". Skarżąca nie ma racji podważając użycie w pytaniu słowa "obligatoryjnie", gdyż zawarte w art. 57a § 1 kk sformułowanie kodeksowe "sąd wymierza" oznacza właśnie obligatoryjne stosowanie. Tym samym użycie w nawiasie słowa "obligatoryjnie" stanowiło jedynie dodatkową informację dla zdających, ułatwiającą udzielenie prawidłowej odpowiedzi. Brak w Kodeksie karnym definicji legalnej pojęcia "nadzwyczajne obostrzenie kary" w żaden sposób nie wpływa na poprawność pytania. Jest to bowiem podstawowe pojęcie z zakresu prawa karnego, zaś wiedza w tej materii jest przekazywana zazwyczaj na drugim roku studiów prawniczych. Instytucja nadzwyczajnego obostrzenia kary jest omawiana w każdym podręczniku akademickim. Wprawdzie ustawodawca nie wprowadził tego terminu do treści przepisu art. 57a § 1 kk, jednak nie uczynił tego również w odniesieniu do innych instytucji nadzwyczajnego obostrzenia kary. W piśmiennictwie i orzecznictwie jednoznacznie przyjmuje się, że przedmiotowa instytucja obejmuje m.in. regulacje art. 57a § 1 kk (występek o charakterze chuligańskim), art. 64 § 1 kk (recydywa szczególna podstawowa), art. 64 § 2 kk (recydywa szczególna wielokrotna — multirecydywa) i art. 91 § 1 kk (ciąg przestępstw). Nie ulega też wątpliwości, które z tych przepisów przewidują przypadek obligatoryjnego obostrzenia kary (art. 57a § 1 kk i art. 64 § 2 kk), a które fakultatywnego obostrzenia kary (art. 64 § 1 kk i art. 91 § 1 kk). Wymagana na egzaminie wiedza z zakresu prawa karnego obejmuje, wymagane na studiach prawniczych, rozumienie w podstawowym zakresie instytucji prawa karnego i znajomość podstawowego aparatu pojęciowego, łączącego się z tą dziedziną prawa - także tego używanego w doktrynie (jak np. zamiar bezpośredni, zamiar ewentualny, usiłowanie udolne, usiłowanie nieudolne). Uznając za nieuzasadnione twierdzenie skarżącej, iż termin "nadzwyczajne obostrzenie kary" budzi wątpliwości w doktrynie prawniczej, organ wskazał, że ich źródłem nie mógł być cytowany przez nią komentarz pod redakcją J. Giezka. Autorzy tej publikacji wskazują wprost, że "Zgodnie z art. 57a § 1 k.k., nadzwyczajne obostrzenie kary za występek o charakterze chuligańskim polega na jej wymierzeniu w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę (...). Górna granica pozostaje bez zmian." - (J. Giezek (red.), N. Kłączyńska, G. Łabuda, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, LEX 2007 - teza 3 do art. 57a kk). Twierdzenia skarżącej, jakoby nadzwyczajne obostrzenie kary odnosiło się "jedynie do sytuacji, gdy podwyższona zostaje górna granica ustawowego zagrożenia, natomiast nie ma zastosowania przy podwyższeniu dolnej granicy (jak ma to miejsce w art. 57a k.k.)" nie znajdują potwierdzenia w którejkolwiek z tez komentarza przywołanego w odwołaniu. Od momentu wejścia w życie art. 57a § 1 obecnie obowiązującego Kodeksu karnego, zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie bezspornie przyjmuje się, iż przepis ten przewiduje przypadek obligatoryjnego (nadzwyczajnego) obostrzenia kary. Tak też instytucję tę określili komentatorzy w ww. publikacji. Wbrew stanowisku skarżącej, definicja nadzwyczajnego obostrzenia kary nie budzi "wielu wątpliwości w doktrynie prawniczej". W piśmiennictwie powszechnie prezentowany jest pogląd, że nadzwyczajne obostrzenie kary obejmuje te instytucje sądowego wymiaru kary, które prowadzą do zaostrzenia dolnej i/lub górnej granicy ustawowego zagrożenia przewidzianego za dane przestępstwo. Ustawodawca posługuje się wówczas zwrotem wskazującym na możliwość (lub obowiązek) wymiaru kary "powyżej górnej (lub dolnej) granicy ustawowego zagrożenia" - tak m. in. Włodzimierz Wróbel (w: G. Bogdan, Z. Ćwiąkalski, A. Zoll. Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Zakamycze 2004, wyd.II, teza 5 do art. 57 k.k.). Pojawienie się na rynku publikacji wyrażającej stanowisko odmienne od powszechnie przyjętego poglądu w tej kwestii, nie może być utożsamiane z istnieniem sporu doktrynalnego, jak chciałaby to przedstawić skarżąca. Skarżąca miała udzielić odpowiedzi w podstawowym zakresie, na dokładnie określone pytanie, na podstawie konkretnego przepisu. Natomiast dywagacje wychodzące poza zakres pytania pozostają bez wpływu na ocenę jego poprawności. Nieprawidłowość odpowiedzi "B" i "C" jest oczywista. Pierwsza z nich zasadza się na treści art. 64 § 1 k.k., który reguluje tzw. recydywę szczególną podstawową, a jest to jeden z przypadków fakultatywnego obostrzenia kary - sąd zatem może, ale nie musi obostrzać kary. Z kolei odpowiedź "C" opiera się na treści art. 12 kk regulującego instytucję tzw. czynu ciągłego, który w ogóle nie przewiduje nadzwyczajnego obostrzenia kary - ani obligatoryjnego ani fakultatywnego. W świetle powyższego, omawiane pytanie skonstruowane było w sposób właściwy, a odpowiedź "A" nie budzi zastrzeżeń ani wątpliwości. Skoro skarżąca zakreśliła błędną odpowiedź "B", to nie jest możliwe przyznanie jej za to pytanie punktu. Pytanie nr 3 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem karnym, skazanie na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (bez orzeczenia grzywny i środka karnego) za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15: ulega zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby, ulega zatarciu dopiero z upływem 10 lat od uprawomocnienia się wyroku, C. nie podlega zatarciu." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C", a według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", której podstawę prawną stanowi art. 76 § 1 kk. W myśl tego przepisu, skazanie ulega zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby. W odniesieniu do pytania nr 3 skarżąca podniosła następujące zarzuty: pytanie zostało sformułowane w sposób niezwykle skomplikowany, zawiły i niezgodny z zasadami konstruowania pytań testowych, żeby odpowiedzieć na pytanie nie wystarczyło oprzeć się na wskazanym jako podstawa prawna art. 76 § 1 kk, konieczne było przeanalizowanie również przepisów art. 106a kk, art. 107 kk oraz art. 76 § 2 kk, poprzez użycie spójnika "i" zamiast spójnika "lub", jakim posługuje się przepis art. 76 § 2 kk, istniała konieczność dokonania wykładni przepisu. Pytanie nr 3 łączy w sobie instytucję zatarcia skazania, warunkowego zawieszenia postępowania oraz odnosi się do konkretnie wskazanego przestępstwa (przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzonym był małoletni poniżej lat 15), a takiego połączenia wszystkich ww. kwestii nie przewiduje wprost żaden z przepisów kodeksu karnego. Dlatego pytanie to stanowi kazus, którego rozwiązanie wymaga wcześniejszego rozważenia instytucji zatarcia skazania. Ponadto autor pytania, w celu wyłączenia przypadków wymienionych w art. 76 § 2 kk, zastrzegł w pytaniu, że w przedstawionej sytuacji chodzi o skazanie na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania "bez orzeczenia grzywny i środka karnego". Tymczasem w literalnym brzmieniu przepis art. 76 § 2 kk zastrzega, iż zatarcie skazania - jeżeli wobec skazanego orzeczono grzywnę lub środek karny - nie może nastąpić przed ich wykonaniem, darowaniem albo przedawnieniem ich wykonania. W przepisie tym ustawodawca zastosował spójnik alternatywy, któremu w języku polskim odpowiada słowo "lub", a który charakteryzuje się tym, iż powstałe z niego zdanie jest prawdziwe wtedy, gdy chociaż jeden z jego argumentów jest prawdziwy. Poprzez użycie spójnika "i" autor pytania wyłączył art. 76 § 2 kk tylko częściowo, a mianowicie - w sytuacji gdyby jednocześnie nie orzeczono zarówno grzywny, jak i środka karnego. Natomiast nie wyłączono przypadków, w których nie zostałaby orzeczona wyłącznie grzywna albo wyłącznie środek karny, co w konsekwencji mogło wzbudzić uzasadnione wątpliwości u odpowiadającego na to pytanie. Użycie w pytaniu nr 3 innego niż w ustawie spójnika zmuszało kandydata do dokonania wykładni przepisu, co nie jest zgodne z utrwalonymi w orzecznictwie zasadami konstruowania pytań testowych. Oceniając ww. zarzuty jako chybione, organ podniósł, iż treść pytania jest jasna i oczywista, a udzielenie przez skarżącą odpowiedzi "C" wskazuje na to, że w dniu egzaminu nie posiadała wiedzy na temat zasad zatarcia skazania na karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania i nie miała tej wiedzy, na którą powołuje się w odwołaniu, wskazując na rzekomą wadliwość pytania. Gdyby bowiem znała zasady zatarcia skazania kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, w żadnym razie nie udzieliłaby odpowiedzi "C". Art. 106a kk (stanowiący, iż nie podlega zatarciu skazanie na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15), na którym opierała się wadliwa odpowiedź "C", wprowadził do Kodeksu karnego jedyny wyjątek, gdy skazanie nie ulega zatarciu. Reguła ta (powszechnie znana i wielokrotnie komentowana) obejmuje wyłącznie skazanie na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15. W przepisie tym wprost stwierdzono, iż dotyczy skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia wykonania kary, zaś pytanie dotyczyło zatarcia skazania (za takie przestępstwo) na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, czego skarżąca nie dostrzegła. W pytaniu chodziło więc o przypadek gdy nie znajduje zastosowania regulacja art. 106a kk, lecz ogólne zasady zatarcia skazania odnoszące się do kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania. Na poprawność tego pytania w żaden sposób nie wpłynęłoby użycie w dodanym w nawiasie sformułowaniu "bez orzeczenia grzywny i środka karnego" zamiast spójnika "i" słowa "lub". Nadal sytuacja opisana w pytaniu byłaby jasna i jedyną prawidłową odpowiedzią na nie byłaby odpowiedź "A". Zdającym nie wolno czynić założeń, które nie wynikają z treści pytania. Wówczas bowiem można podważyć każde pytanie. Dodanie wzmiankowanego sformułowania miało na celu doprecyzowanie pytania i ułatwienie odpowiedzi. Użycie alternatywy "lub" w przepisie art. 76 § 2 kk (brzmiącym następująco: jeżeli wobec skazanego orzeczono grzywnę lub środek karny, zatarcie skazania nie może nastąpić przed ich wykonaniem, darowaniem albo przedawnieniem ich wykonania) jest zrozumiałe z punktu widzenia konstrukcji zawartego w nim zdania. Chcąc osiągnąć zamierzony efekt, ustawodawca musiał posłużyć się alternatywą "lub". Regulacja art. 76 § 2 kk znajduje zastosowanie zarówno wtedy, gdy - poza karą pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania - orzeczono: grzywnę, środek karny, grzywnę, jak i środek karny. Skarżąca słusznie pojmuje sens przepisu art. 76 § 2 kk, jednakże myli się twierdząc, iż zapis "bez orzeczenia grzywny i środka karnego" nie eliminuje wyjątku zawartego w tym przepisie w całości. Przedmiotowe sformułowanie nie jest zdaniem warunkowym, jest "wtrącone". W zdaniu tym wręcz konieczne było posłużenie się spójnikiem "i", bo tylko takie ujęcie gwarantowało osiągnięcie oczekiwanego efektu, tj. wyeliminowanie wyjątku zawartego w art. 76 § 2 kk. Zapis "bez orzeczenia grzywny i środka karnego" oznacza, że nie orzeczono ani grzywny ani środka karnego. Według organu pytanie nie zostało sformułowane w sposób skomplikowany, a jedynie zawierało niezbędne informacje do udzielenia prawidłowej odpowiedzi, która wynikała z treści art. 76 § 1 kk. Nadto nie wymagało "pogłębionej analizy przepisów", a jedynie wiedzy dotyczącej znajomości obowiązujących przepisów prawa oraz ich rozumienia; nie wymagało "zastosowanie prawa", lecz wiedzy odnoszącej się do znajomości przepisów prawa oraz ich rozumienia (znajomości instytucji zatarcia skazania i wskazania jego terminu w przypadku skazania za przestępstwo opisane w jego treści). Podkreślając prawidłowość sformułowania pytania nr 3 organ zaznaczył, iż nie sposób uznać za prawidłowe odpowiedzi "B" i "C". Odpowiedź "B" jest przytoczeniem regulacji zawartej w art. 107 § 1 kk (stanowiącym, że w razie skazania na karę pozbawienia wolności wymienioną w art. 32 pkt 3 lub karę 25 lat pozbawienia wolności, zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem 10 lat od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania), zatem odnosi się do sytuacji innej niż opisana w przedmiotowym pytaniu. Także odpowiedź "C" jest nieprawidłowa, ponieważ dotyczy uregulowania zawartego w wyż. cyt. art. 106a kk. Wobec udzielenia przez skarżącą błędnej odpowiedzi ("C"), nie ma podstaw do przyznania jej za to pytanie punktu. Kolejne zakwestionowane przez skarżącą pytanie nr 68 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, zasądzając roszczenie uznane przez pozwanego: sąd z urzędu nada wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności, sąd nada wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności na wniosek powoda za zabezpieczeniem, sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A", zaś według klucza odpowiedzi prawidłowa jest odpowiedź "C" oparta na art. 335 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego (dalej kpc). Przepis ten stanowi, iż natychmiastowa wykonalność nie będzie również orzeczona nawet za zabezpieczeniem w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa. W ocenie skarżącej, w pytaniu tym żadna z podanych odpowiedzi nie stanowi w połączeniu z treścią pytania zdania prawdziwego - nawet wskazana w kluczu odpowiedź "C", albowiem nie zawsze zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, zasądzając roszczenie uznane przez pozwanego sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności. Wyjątek od tej zasady przewiduje art. 4772 § 1 kpc. Przepis ten odnosi się do sytuacji, w której nie ma zastosowania art. 335 § 2 kpc, a mianowicie zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności także przeciwko Skarbowi Państwa, w części nieprzekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Zdaniem skarżącej, aby odpowiedź "C", przy tak skonstruowanym pytaniu, mogła być uznana za prawidłową, powinna zawierać stosowne zastrzeżenie, np.: "z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie" lub "o ile przepis nie stanowi inaczej". Nie można także stwierdzić, że w pytaniu chodziło jedynie o ogólną zasadę co do nadawania wyrokom rygoru natychmiastowej wykonalności w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, gdyż w takim przypadku powinno to znaleźć odzwierciedlenie w treści pytania, poprzez dodanie do niego odpowiedniego zastrzeżenia, np. "regułą jest" albo "co do zasady". Odnosząc się do zarzutów skarżącej wobec pytania nr 68, organ podniósł, iż z treści pytania wynika w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że chodziło o sytuację, gdy w sprawie cywilnej nastąpiło uznanie roszczenia przez pozwanego. Zasadą jest wówczas, że sąd z urzędu nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności (art. 333 § 1 pkt 2 kpc). Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy pozwanym jest jednostka organizacyjna Skarbu Państwa (art. 335 § 2 kpc), gdyż wówczas sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności; ta właśnie sytuacja została przedstawiona w treści pytania nr 68. Zatem prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C" ("sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności"). Przepis art. 4772 § 1 kpc normuje sytuację nieobjętą treścią pytania, a mianowicie - postępowanie szczególne w sprawach z zakresu prawa pracy i to tylko wówczas, gdy powodem jest pracownik. Okoliczności, o jakich mowa w tym przepisie, nie zostały przedstawione ani w treści pytania, ani w propozycjach odpowiedzi. Dlatego odwoływanie się do ww. przepisu nie jest uzasadnione. Nie było również potrzeby doprecyzowania tego pytania poprzez wskazanie, czy chodzi o regułę (zasadę) czy o wyjątek, albowiem sama treść tego pytania wskazywała, że chodzi o normę ujętą w art. 335 § 2 kpc. Zakreślona przez skarżącą odpowiedź "A" – nawet gdyby uwzględnić treść art. 4772 §1 kpc - nie tworzy z treścią pytania zdania prawdziwego, ponieważ w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, nawet w sytuacji określonej w tym przepisie nie nadaje się z urzędu wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności w całości. Pytanie nr 85 brzmiało: "Zgodnie z ustawą o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, zastawem rejestrowym można zabezpieczyć: wierzytelność pieniężną wyrażoną w pieniądzu polskim lub walucie obcej, wierzytelność pieniężną wyrażoną w pieniądzu polskim lub walucie obcej oraz wierzytelność majątkową niepieniężną, ale tylko wtedy, gdy jej wartość wyrażona została w pieniądzu polskim lub walucie obcej, wierzytelność pieniężną, ale tylko wtedy, gdy została wyrażona w pieniądzu polskim". Skarżąca udzieliła na nie odpowiedzi "B", a według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź "A" oparta na art. 5 ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (tekst jednolity: Dz. U. z 2009 r., Nr 67, poz. 569 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, zastawem rejestrowym można zabezpieczyć wierzytelność pieniężną wyrażoną w pieniądzu polskim lub walucie obcej. Odnośnie tego pytania skarżąca przyznała, iż wskazana w kluczu odpowiedź "A" jest prawidłowa, jednak za prawidłową należy uznać również odpowiedź "B". Na poparcie swojego stanowiska powołała pogląd przedstawiony przez Z. Strusia ([w] Z. Struś, M. Struś-Wołos, Komentarz do ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, LEX 2003): "w myśl art. 5 (...) nie ma zakazu ustanawiania zastawu rejestrowego dla wierzytelności, której wysokość jest określona innym niż pieniądz miernikiem wartości". Akcentowała także poglądy, w świetle których zastawem rejestrowym może być zabezpieczona wierzytelność, która była początkowo niepieniężna, a następnie przekształciła się w pieniężną. Uznając zarzuty skarżącej za chybione, organ podkreślił, że przepis art. 5 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów jest jasny i nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Jego znajomość była wystarczająca do udzielenia poprawnej odpowiedzi, zarówno według treści przepisu, treści pytania, jak i propozycji odpowiedzi. Wbrew stanowisku skarżącej, nie można uznać za prawidłową odpowiedzi "B". Okoliczność, iż zobowiązanie pierwotnie niepieniężne może zmienić swój charakter na pieniężne nie może prowadzić do wniosku, że prawidłowa jest również odpowiedź "B". Oznaczałoby to, że wierzytelność niepieniężna po przekształceniu w pieniężną, to cały czas ta sama wierzytelność, a zatem można zabezpieczyć zastawem rejestrowym wierzytelność niepieniężną. Zmiana charakteru zobowiązania z niepieniężnego na pieniężne powoduje powstanie nowego zobowiązania już o charakterze pieniężnym, które może zostać następnie zabezpieczone zastawem rejestrowym. Takie stanowisko prezentowane jest w powołanych przez skarżącą komentarzach autorstwa J. Mojaka, D. Pelaka, J. Siekluckiego, J. Widło, czy J. Ignaczaka, K. Stefaniuka, a także Z. Strusia, M. Struś-Wołos. Wprawdzie ww. komentatorzy dopuszczają zabezpieczenie zastawem rejestrowym roszczenia o zapłatę kary umownej zastrzeżonej na wypadek niewykonania bądź nienależytego wykonania określonego zobowiązania niepieniężnego, czy roszczenia o odszkodowanie za szkodę wynikłą z niewywiązania się dłużnika z takiego zobowiązania, to nie zmienia to faktu, iż zabezpieczenie zastawem rejestrowym roszczenia zapłaty kary umownej lub odszkodowania jest możliwe dlatego, że są to właśnie wierzytelności pieniężne; za takie są one uznawane również w komentarzu J. lgnaczaka, K. Stefaniuka. Argumentacja skarżącej zmierza do zakwestionowania zasady o randze ustawowej, w dodatku mało zawiłej i całkowicie transparentnej, a z przytoczonych przez nią komentarzy wynika wprost, iż nie można zabezpieczyć zastawem rejestrowym wierzytelności niepieniężnych, a dopiero pieniężne. Rozwiązanie testu, zgodnie z pouczeniem w nim zawartym, polegało na zakreśleniu odpowiedzi, która w połączeniu z pytaniem tworzyła zdanie prawdziwe. Bezspornie połączenie odpowiedzi "A" z pytaniem tworzy zdanie prawdziwe na gruncie obowiązującego prawa, czego nie można odnieść do odpowiedzi "B", wskazanej przez skarżącą. Ostatnie z podważonych przez skarżącą pytań - pytanie nr 97 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, przeniesienie akcji imiennej spółki akcyjnej może nastąpić przez: A. pisemne oświadczenie na samym dokumencie akcji i wymaga przeniesienia posiadania akcji, pisemne oświadczenie woli złożone w osobnym dokumencie sporządzonym w formie aktu notarialnego i nie wymaga przeniesienia posiadania akcji, oświadczenie złożone w dowolnej formie i wymaga przeniesienia posiadania akcji". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C", natomiast według klucza odpowiedzi prawidłowa jest odpowiedź "A" oparta na art. 339 Kodeksu spółek handlowych (dalej ksh). Stosownie do treści ww. przepisu, przeniesienie akcji imiennej lub świadectwa tymczasowego następuje przez pisemne oświadczenie albo na samym dokumencie akcji, albo na świadectwie tymczasowym, albo w osobnym dokumencie oraz wymaga przeniesienia posiadania akcji lub świadectwa tymczasowego. Skarżąca zarzuciła, że pytanie nr 97 zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny i nieprecyzyjny, a ponadto dotyczy zagadnienia budzącego spory w doktrynie. Odpowiedź na nie nie wynika wprost z przepisu ustawy. Użycie w pytaniu zwrotu "może nastąpić" budzi wątpliwości, gdyż nie wiadomo w jakim celu zostało zmienione literalne brzmienie przepisu ustawy, która posługuje się zwrotem "następuje". Według skarżącej materia, której dotyczyło pytanie, budzi spory w doktrynie, gdyż brak jest jednolitego stanowiska w kwestii sposobu rozumienia zawartego w przepisie art. 339 ksh wymogu formy pisemnej przy przejściu praw z akcji imiennej. W tym zakresie skarżąca powołała się na poglądy następujących przedstawicieli doktryny: - J. Frąckowiaka ([w:] Komentarz KSH, pod. red. W. Pyzioła, s. 678), według którego forma pisemna przewidziana dla oświadczenia zbywcy jest zastrzeżona pod rygorem nieważności, - S. Sołtysińskiego ([w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, M. Mataczyński, T. Sójka, M. Tarska, Komentarz KSH, tom III, s. 337-338), zdaniem którego zastrzeżenie formy pisemnej jest niezbędną przesłanką przeniesienia akcji imiennej, bowiem odmienne stanowisko zagrażałoby nadmiernie bezpieczeństwu obrotu akcjami, ponieważ utrudniałoby istotnie kontrolę przejścia prawa na nabywcę przez spółkę przy prowadzeniu księgi akcyjnej, jak również - A. Kidyby ([w:| Komentarz KSH, s. 533), S. Krzesia ([w:] J. Jacyszyn, S. Krześ, E. Marszałkowska-Krześ, Komentarz KSH, s. 441) oraz W. Popiołka ([w:] Strzępka, Komentarz KSH, t. II, s. 112), którzy uznają, że skoro ustawa nie zastrzega wprost skutku nieważności, to wymóg formy pisemnej przy przejściu praw z akcji jest zastrzeżony tylko dla celów dowodowych. Jednakże, jak zauważa W. Frąckowiak ([w:] Komentarz KSH, pod. red. W. Pyzioła, s. 678), wspomniani autorzy nie wskazują w jakiej sytuacji byłoby możliwe przeniesienie praw z akcji bez zachowania formy pisemnej. Uznając zarzuty skarżącej za niezasadne, organ wskazał, że jeżeli przepis stanowi, iż przeniesienie akcji imiennej musi nastąpić (co ustawodawca zapisuje słowem "następuje") w określonej formie, to oznacza to, że tym bardziej może w niej nastąpić. Zastosowanie znajduje tu jedna z podstawowych zasad logiki prawniczej wskazująca, iż z dalej idącego uprawnienia/zobowiązania do prawa wynika bezpośrednio to uprawnienie/zobowiązanie do węższego zakresu tego prawa. Jeśli zatem dokonanie określonej czynności wymaga dochowania określonej formy, to zarówno zdanie "...musi nastąpić w określonej formie", "... następuje w określonej formie" jak i "... może nastąpić w określonej formie" są zdaniami prawdziwymi (podobnie jak "... powinno nastąpić w określonej formie", "... winno nastąpić w określonej formie"). Dlatego na poziomie tego pytania nie może być żadnych wątpliwości co do oczywistości poprawnej odpowiedzi. Przepis art. 339 ksh przewiduje alternatywnie trzy możliwości (sposoby) przeniesienia akcji imiennej spółki akcyjnej, a pytanie dotyczyło tylko jednego z tych sposobów. Z tej przyczyny w jego treści użyto sformułowania "może nastąpić przez...", ponieważ prawdą jest, że może nastąpić także w inny sposób (jakkolwiek możliwości te nie są wymienione w propozycjach pozostałych odpowiedzi). Aby prawidłowo odpowiedzieć na to pytanie wystarczy posłużyć się podstawową zasadą logicznego rozumowania - z większego na mniejsze (a maiori ad minus). Jeżeli bowiem ktoś musi (coś zrobić w określonej formie), to tym bardziej może (to w tej formie zrobić). Skarżąca myli zasadę obowiązywania określonej formy dokonania danej czynności z zakresem zobowiązania do jej dochowania. Forma musi być pisemna (na określonym bądź oddzielnym dokumencie) i musi dojść do przeniesienia posiadania akcji), i jeśli ktoś zdecyduje się na dokonanie takiej czynności, musi dokonać jej w określony sposób, ale to wcale nie znaczy, że w ogóle musi jej dokonać. Prawo nikogo nie zmusza do przeniesienia akcji imiennej (jest to uprawnienie), lecz jeśli obywatel zdecyduje się na dokonanie tego przeniesienia, wówczas musi dochować formy, czyli może ją przenieść w określony w ustawie sposób i tego właśnie dotyczyło pytanie — jak może tego dokonać, jeśli się na to zdecyduje. Na gruncie przedmiotowego pytania brak jest uzasadnionych podstaw do przyjęcia istnienia sporu doktrynalnego. Autorzy komentarzy, na które powołuje się skarżąca, nie mają wątpliwości, iż dla skuteczności przeniesienia akcji imiennej lub świadectwa tymczasowego, musi być zachowana forma pisemna. W ocenie organu, nie ma wątpliwości co do prawidłowości konstrukcji zakwestionowanego pytania nr 97, które jest jednoznaczne i jasne, a prawidłowa odpowiedź na nie jest tylko jedna i wynika wprost z przepisu prawa. Na powyższą decyzję skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, stwierdzenie, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 339 ust. 3 urp poprzez niewłaściwe zastosowanie powyższego przepisu i uznanie, że pytania egzaminacyjne nr 85, 3, 2, 97 i 68 testu konkursowego zostały sformułowane prawidłowo, czego bezpośrednią konsekwencją był brak korekty wskazanych pytań i nieprzyznanie jej punktów za udzielone odpowiedzi, co skutkowało ustaleniem negatywnego wyniku z egzaminu konkursowego na aplikację radcowską oraz 2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności przepisów: art. 7 kpa przez skrótowe i pobieżne wyjaśnienie przez organ administracyjny stanu faktycznego oraz jednostronne i nieobiektywne rozpatrzenie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącej, art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa przez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie przez organ administracyjny materiału dowodowego oraz oparcie się tylko na części, a nie na całokształcie zebranego materiału dowodowego, art. 107 kpa przez wadliwe i niepełne uzasadnienie wydanej przez organ administracyjny decyzji, czego konsekwencją było przyjęcie, że zaskarżona uchwała nr [...] z dnia [...] września 2010 r. komisji egzaminacyjnej nie narusza przepisu art. 339 ust. 1 urp. W obszernym uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła na wstępie, iż organ odwoławczy w wydanej decyzji w zasadzie zaniechał dokonania wnikliwej, obiektywnej analizy twierdzeń skarżącej zawartych w odwołaniu. W zaskarżonym rozstrzygnięciu dopuścił się naruszenia przepisów prawa procesowego oraz przepisów prawa materialnego, które winny w ocenie skarżącej skutkować uchyleniem jego decyzji. W teście konkursowym znajdują się uchybienia, których organ odwoławczy nie zweryfikował należycie, uznając zakwestionowane pytania za prawidłowo sporządzone, gdy w rzeczywistości rażąco odbiegają od wymogów wskazanych w przepisach prawa materialnego. Skarżąca powtórzyła zawarte w odwołaniu zarzuty, a nadto ustosunkowała się do argumentacji organu podanej w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W szczególności, na gruncie pytania nr 2 skarżąca nie podzieliła stanowiska organu, że instytucja nadzwyczajnego obostrzenia kary jest uregulowana w każdym podręczniku akademickim, podkreślając, iż podręczniki akademickie nie stanowią podstawy do formułowania pytań testowych na egzamin wstępny na aplikację radcowską i nie znajdują się w wykazie aktów prawnych, które przystępujący do konkursu winien znać. W podanym wykazie aktów prawnych, których znajomości wymagało się od kandydata znajdował się natomiast kodeks karny, który nie zawiera legalnej definicji nadzwyczajnego obostrzenia kary. Nie ma też racji Minister Sprawiedliwości twierdząc, że w przypadku użytego w pytaniu nr 2 pojęcia nadzwyczajnego obostrzenia kary istnieje jednolite stanowisko w doktrynie prawniczej, gdyż pojęcie to budzi wiele kontrowersji, nie jest precyzyjnie uregulowane i w konsekwencji nie powinno być przedmiotem pytania testowego na egzaminie wstępnym na aplikację radcowską. Dodała, iż nie kwestionowała niepoprawności odpowiedzi "B" i "C", a jedynie podnosiła, że wskazana w kluczu odpowiedź "A" nie wynika bezpośrednio z przepisów prawa. Odnosząc się do pytania nr 68 stwierdziła, iż wbrew twierdzeniom organu nie czyniła żadnych dodatkowych założeń (wręcz odwrotnie - dodatkowe założenia musiałaby uczynić w przypadku odpowiedzi podanej przez organ jako poprawna). Również bardzo uważnie przeczytała to pytanie, lecz to organ nie wykazał się należytą starannością, ani precyzją przy jego formułowaniu. Natomiast w kontekście pytania nr 85 skarżąca zarzuciła, że organ nie zbadał w sposób dostateczny związku pomiędzy treścią pytania a proponowanymi odpowiedziami do testu. Według skarżącej, decyzja organu II instancji obarczona jest rażącym naruszeniem przepisów postępowania oraz naruszeniem przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Organ w sposób powierzchowny i wadliwy zweryfikował prawidłowość formułowania pytań i zestawu odpowiedzi na egzamin konkursowy na aplikację radcowską. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera wyłącznie orzeczenia sądów czy poglądy przedstawicieli doktryny, mające potwierdzić zgodność testu z wymogami ustawy o radcach prawnych. Z art. 339 urp wynika bezwzględny obowiązek zachowania szczególnej dbałości przy redagowaniu każdego zestawu pytań, tak, aby nie było możliwe udzielenie więcej niż jednej odpowiedzi jako prawidłowej. Relacja pomiędzy pytaniem a odpowiedzią musi być zawsze sprawdzalna w oparciu o jednoznaczne kryteria wynikające ze stanu prawnego, do którego pytania nawiązują. Jeżeli takiego nawiązania nie ma, wówczas nie można uznać za wadliwą odpowiedź uwzględniającą wyjątki od zasady dopuszczone w innych przepisach prawnych. Nie można też odmówić przyznania punktu za udzieloną odpowiedź, w której przekonująco wykazano, że pozytywnej odpowiedzi nie zawiera żadne z trzech pytań zestawu. Na tym etapie przygotowania do zawodu nie można wreszcie obejmować pytaniami kwestii budzących spory w orzecznictwie i doktrynie. W instrukcji do testu konkursowego znajduje się zapis, iż prawidłowa jest odpowiedź, która w połączeniu z treścią pytania tworzy - w świetle obowiązującego prawa - zdanie prawdziwe. W ocenie skarżącej, organ odwoławczy w sposób sprzeczny z przepisami postępowania administracyjnego odniósł się do jej zastrzeżeń sformułowanych w odwołaniu, gdyż z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby rozpoznając sprawę rzetelnie przeanalizował konstrukcję kwestionowanych pytań testowych w zakresie ich zgodności z wymogiem ustawy o radcach prawnych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi zatem o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności czy celowości. Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.). Analizując skargę w świetle wskazanych wyżej kryteriów rozpoznania sprawy sądowoadministracyjnej, Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie. Wydane przez ww. organy rozstrzygnięcia są bowiem zgodne z prawem. Przedmiotowy egzamin wstępny na aplikację radcowską, w którym uczestniczyła skarżąca został przeprowadzony od strony formalnej z zachowaniem wszelkich wymagań przepisów ustawy o radcach prawnych. I tak, stosownie do treści przepisów art. 33 ust 1 i art. 331 urp Minister Sprawiedliwości powołał komisję egzaminacyjną odpowiadającą wymaganiom określonym w art. 33 5 ust. 1 – 4a urp. Egzamin wstępny polegający na rozwiązaniu testu składał się z zestawu 150 pytań (art. 339 ust. 1 urp). Kandydat mógł wybrać tylko jedną odpowiedź, którą zaznaczał na karcie odpowiedzi stanowiącej integralną część testu. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskiwał 1 punkt. Prawidłowość odpowiedzi oceniana była według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu wstępnego (art. 339 ust. 1a urp). Test sprawdziła komisja egzaminacyjna w składzie, który przeprowadzał egzamin wstępny (art. 339 ust. 2 urp), ustalając pozytywny wynik z egzaminu wstępnego wówczas, gdy kandydat uzyskał z testu co najmniej 100 punktów (art. 339 ust. 3 urp). Zgodnie z art. 339 ust. 4 urp, z przebiegu egzaminu wstępnego sporządzono niezwłocznie protokół, który podpisali członkowie komisji egzaminacyjnej uczestniczący w egzaminie wstępnym, nie wnosząc uwag do protokółu. Po przeprowadzeniu egzaminu komisja egzaminacyjna, mając za podstawę art. 3310 ust. 1 urp, w drodze uchwały nr [...] z dnia [...] września 2010 r. ustaliła wynik egzaminu skarżącej jako negatywny z powodu nieuzyskania z testu co najmniej 100 punktów i doręczyła jej odpis uchwały z pouczeniem o możliwości wniesienia odwołania do Ministra Sprawiedliwości, z którego to prawa skarżąca skorzystała. Postępowanie konkursowe na aplikację radcowską jest postępowaniem administracyjnym. Uchwała komisji ustalająca wynik egzaminu ma charakter decyzji administracyjnej, a odwołanie, o którym mowa w przepisie art. 3310 ust. 3 urp, stanowi odwołanie w rozumieniu art. 127 § 1 kpa. Zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, określona w art. 15 kpa, polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu tej samej sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonej decyzji. Działanie organu odwoławczego nie ma charakteru kontrolnego, lecz jest działaniem merytorycznym. Dlatego w rozpatrywanej sprawie Minister Sprawiedliwości był zobowiązany do ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, niezależnie od tego, czy strona podnosiła zarzuty związane z §procedurą przeprowadzenia egzaminu konkursowego czy też nie. Zatem organ odwoławczy miał obowiązek poddać analizie zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także testu egzaminacyjnego), jak i jego przebiegu. Zdaniem Sądu, obowiązek ten w niniejszej sprawie został zrealizowany. Organ w sposób wszechstronny i szczegółowy odniósł się do każdego z zarzutów podniesionych przez skarżącą w odwołaniu od uchwały komisji egzaminacyjnej, jak również wyczerpująco przedstawił obowiązujący w tej materii stan prawny oraz wyjaśnił skarżącej dlaczego nie zaakceptował jej stanowiska. Argumentację tę, szeroko omówioną w części wstępnej uzasadnienia, Sąd w pełni podziela. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera wszystkie elementy, o których mowa w art. 107 § 3 kpa, a w postępowaniu przed organem, zakończonym tą decyzją, Sąd – wbrew zarzutom skargi - nie dopatrzył się naruszenia przepisów procesowych, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa. Sąd akceptuje zapatrywanie organu, iż decyzja w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską nie jest decyzją uznaniową w takim rozumieniu, że Minister Sprawiedliwości ma możliwość dowolnego wyboru wyniku egzaminu. Nie sposób więc uznać za uzasadniony zarzutu nieuwzględnienia słusznego interesu strony. Ustalenie pozytywnego wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską może mieć miejsce wyłącznie w sytuacji stwierdzenia uzyskania przez kandydata co najmniej 100 punktów z testu egzaminacyjnego. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie zachodzi; skarżąca uzyskała bowiem z egzaminu 99 punktów. Odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia przez organ przepisu prawa materialnego - art. 339 ust. 3 urp poprzez uznanie, że pytania egzaminacyjne nr 85, 3, 2, 97 i 68 zostały prawidłowo sformułowane, Sąd skontrolował stanowisko organu co do tych pytań w kontekście argumentacji skarżącej. W konsekwencji podzielił dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości materialnoprawną ocenę stawianych tym pytaniom przez skarżącą zarzutów, uznając, iż pytania te zostały skontruowane prawidłowo, zaś w świetle obowiązujących przepisów prawa skarżąca nie udzieliła na nie poprawnych odpowiedzi. Analizując pytanie nr 2, Sąd uznał, że znajomość przepisu art. 57a § 1 kk wystarcza do udzielenia prawidłowej odpowiedzi na to pytanie. Posłużenie się w pytaniu pozakodeksowym pojęciem "nadzwyczajnego obostrzenia kary", które jest powszechnie stosowane w doktrynie prawa karnego na określenie jednej z podstawowych instytucji prawa karnego materialnego (i przez to omawiane w podręcznikach akademickich poświęconych tej dziedzinie), nie wpływa na ocenę poprawności tego pytania. Odpowiedź "A" jest w tym pytaniu jedyną prawidłową odpowiedzią na tle pozostałych odpowiedzi: "B", która dotyczy tzw. recydywy szczególnej podstawowej, gdzie sąd może, ale nie musi obostrzać kary oraz odpowiedzi "C", która z kolei odnosi się do instytucji tzw. czynu ciągłego, który w ogóle nie przewiduje nadzwyczajnego obostrzenia kary - ani fakultatywnego, ani obligatoryjnego. Odnośnie pytania nr 3, podnieść należy, iż zawierało ono ważne dwa założenia: sąd warunkowo zawiesił skazanemu wykonanie kary pozbawienia wolności i jednocześnie nie orzekł grzywny i środka karnego. W związku z tym nie mógł mieć zastosowania do tego pytania wskazywany przez skarżącą art. 106a kk, ponieważ przepis ten odnosi się do sytuacji skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania. Nie mógł także mieć zastosowania przepis art. 76 § 2 kk, gdyż w pytaniu wyraźnie wskazano, że nie orzeczono grzywny i środka karnego. Nie mogąc zatem czynić dodatkowych założeń do tego pytania i propozycji odpowiedzi należało wykluczyć odpowiedź "C" oraz odpowiedź "B", albowiem karę pozbawienia wolności orzeczono z dobrodziejstwem jej warunkowego zawieszenia wykonania. Pozostawała w związku z tym, jako jedynie poprawna odpowiedź "A", która odpowiadała zasadzie z art. 76 § 1 kk. Skoro odpowiedź na przedmiotowe pytanie znajduje wprost oparcie w przepisie art. 76 § 1 kk nie sposób uwzględnić zarzutu co do kazuistycznego charakteru omawianego pytania. Sąd akceptuje również argumentację organu w kwestii zasadności użycia spójnika "i" w zdaniu wtrąconym ("bez orzeczenia grzywny i środka karnego") i warunkowym ("jeżeli"), gdyż tylko takie sformułowanie gwarantowało całkowite wyeliminowanie wyjątku zawartego w art. 76 § 2 kk. Nie można też uwzględnić zarzutu wadliwej konstrukcji pytania nr 68, gdyż z jego treści w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości wynika, że chodzi o sytuację, gdy w sprawie cywilnej nastąpiło uznanie roszczenia przez pozwanego. W tego rodzaju sytuacji procesowej zasadą jest, że sąd z urzędu nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności (art. 333 § 1 pkt 2 kpc). Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy pozwanym jest jednostka organizacyjna Skarbu Państwa (art. 335 § 2 kpc), gdyż wówczas sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności - i ta właśnie sytuacja została przedstawiona w kwestionowanym przez skarżącą pytaniu. Skarżąca słusznie zauważa, iż przepis art. 4772 § 1 kpc odnosi się do sytuacji, w której art. 335 § 2 kpc nie ma zastosowania, jednakże przypadek ten dotyczy sytuacji nieobjętej treścią pytania, a mianowicie postępowania szczególnego jakim jest postępowanie z zakresu prawa pracy i to tylko wówczas, gdy powodem jest pracownik. Tymczasem treść omawianego pytania nie nawiązuje do roszczeń pracownika. Konstrukcja pytania wskazuje, że zostało ono postanowienie w sposób ogólny i nie odnosi się do sytuacji szczególnej, a w takim przypadku odpowiedź musi być dostosowana do treści pytania, tzn. musi się mieścić w logice (kontekście) tego pytania, bez czynienia dodatkowych założeń. Jako nietrafną należy także ocenić argumentację skarżącej podniesioną w kontekście pytania nr 85. Treść tego pytania, w powiązaniu z treścią przepisu art. 5 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, jest czytelna i jednoznaczna, dlatego Sąd nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do uznania zarzutu błędnej konstrukcji tego pytania. Skarżąca udzielając odpowiedzi "B" na to pytanie wychodzi z błędnego założenia, iż wierzytelność niepieniężna po przekształceniu w pieniężną jest tą samą wierzytelnością, a w konsekwencji można zabezpieczyć zastawem rejestrowym wierzytelność niepieniężną. Wierzytelności majątkowej niepieniężnej (np. zwrotu rzeczy), której wartość została wyrażona w pieniądzu, nie można jednak zabezpieczyć zastawem rejestrowym. Dopiero gdy strony umówią się, że zamiast rzeczy dłużnik odda pieniądze, to nową wierzytelność można zabezpieczyć zastawem rejestrowym, ponieważ jest to już wówczas wierzytelność pieniężna. Tak więc, zdaniem Sądu, wobec jednoznacznej treści zarówno przepisu art. 5 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów oraz odnoszącego się do niego pytania, nie można uznać zarzutu skarżącej za zasadny. Zdaniem Sądu, również konstrukcja pytania nr 97 nie nasuwa wątpliwości. Odpowiedź "A" – jako prawidłowa – uzasadniona jest treścią art. 339 ksh. Argumentując poprawność zakreślonej odpowiedzi "C", skarżąca – jak słusznie zauważa organ - myli zasadę obowiązywania określonej formy dokonania danej czynności ("następuje" czyli musi nastąpić) z zakresem zobowiązania do jej dochowania ("może nastąpić" w sensie zdecydowania się na podjęcie się tego wykonania). Omawiane pytanie dotyczyło jednego z trzech alternatywnych sposobów przeniesienia akcji imiennej spółki akcyjnej. Dlatego posłużono się sformułowaniem "może nastąpić". Ponadto z podstawowej zasady logicznego rozumowania a maiori ad minus (z większego na mniejsze) wynika, że jeżeli ktoś musi coś zrobić w określonej formie, to tym bardziej może to w tej formie zrobić. Reasumując, w ocenie Sądu zakwestionowane pytania testowe zostały sformułowane w sposób prawidłowy, tj. w sposób jednoznaczny i precyzyjny, a wśród trzech propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, zgodnie z wymogami wskazanymi w art. 339 ust. 1 urp. Nadto spełniały warunek oczywistości odpowiedzi, w myśl zasady, że pytania testowe nie mogą dotyczyć zagadnień prawnie skomplikowanych, wymagających dodatkowej wiedzy z obszaru orzecznictwa czy literatury prawniczej. Zarzuty skarżącej na tym tle nie znajdują potwierdzenia w materiałach tej sprawy, poddanych wyczerpującej analizie przez organ. Z tych wszystkich względów Sąd stanął na stanowisku, iż zaskarżona decyzja, jak również utrzymana nią w mocy uchwała komisji egzaminacyjnej, nie naruszają prawa. Dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku, oddalając skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło